Dodaj do ulubionych

Antyrosyjski układ warszawski?

22.04.05, 20:29
Bardzo dobra wiadosc! Zycze powodzenia. Im mnie wplywow rosyjskich na swiecie,
tym lepiej, rowniez dla samej Rosji. Moze wtedy zacznie zastanawiac sie nad
soba. Jednakze szczerze w to watpie, choc dla dobra wszystkich, prawdziwie jej
tego zycze.
Obserwuj wątek
    • towarzysz.dyrektor Moskiewskie "divide et impera" zaczyna przynosic 22.04.05, 21:08
      logiczne konsekwencje. Lata wasalnej podleglosci Kremlowi odbijaja sie teraz
      czkawka. Jesli Moskwa trwac bedzie w mentalnosci "oblezonej twierdzy", straci
      na tym jeszcze bardziej - prestizowo i terytorialnie. Nawet czyrackie
      mizdrzenia i schroderska wazelina nic tu nie pomoga.

      A wszystko na to wskazuje, ze carputin nie zejdzie z raz obranej sciezki.
      Gangrena imperium bedzie wiec postepowac.
      • kaczory11 Re: Moskiewskie "divide et impera" zaczyna przyno 22.04.05, 21:28
        Calkowita zgoda "tow. dyrektorze". Nic dodac, nic ujac. Nalezy sobie jednakze
        zyczyc, aby ta "gangrena imperium" postepowala JAK najszybciej. Bedziemy mogli
        wreszcie spokojnie spac (z wyjatkiem moze Czyraka i naszych forumowych
        nawiedzonych lewakow).
        • polski-francuz [...] 22.04.05, 22:54
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kaczory11 Re: Moskiewskie "divide et impera" zaczyna przyno 22.04.05, 23:04
            Stwierdzam, ze glupawy Tomson jest od ciebie zabojadku duuuzo madrzejszy.
            • hegemon72 TO KIEDY WYSADZAMY KREML? 22.04.05, 23:30
              czy moze najpierw ambasada ruska w wawie na rozgrzewke?

              wszyscy chetni niech sie zapisuja na jebac.ruskich@guuam.com
              • kaczory11 Re: TO KIEDY WYSADZAMY KREML? 22.04.05, 23:37
                Czy ty "hegemonie" potrafisz czytac ze zrozumieniem napisany po polsku
                tekst ???? Obawiam sie bardzo, ze watpie.
                • 1b1r1m1t.von1ungern_1sternberg Tak to sluszna koncepcja. 25.04.05, 17:58
                  Oprocz Rumunow przydali by sie Bulgarzy,Moldawianie,Serbowie,Czarnogorcy to
                  dalo by dostep do Morza Srodziemnego i wzmocnilo by sile tej wspolnoty a tym
                  krajom pozwolilo zwiekszyc swoja role w swiecie w ktorym obecnie sa pogardzani
                  jako <balkany>...Juz teraz jednak widac jaka jest sytuacja...Mamy ZBiR czyli
                  Rosje i Bialorus z wariatem Lukaszenka i zbuntowanym narodem i GUUAM
                  obejmujacym wiecej bo 4 kraje to pokazuje kto bardziej przyciaga Putin czy
                  Ukraina...A wiemy ze Bialorusini woleliby GUUAM...Co do tych wojsk to wazna
                  jest opinia ludnosci...Jesli ta ludnosc czuje ze potrzebuje pomocy powinna byc
                  chroniona moze przez sily miedzynarodowe?Wazne jest to aby NIE WZNIECAC STRACHU
                  I NIENAWISCI...Przeciez zwykli ludzi w tych regionach chca tylko bezpiecznie
                  zyc...Jesli tam doszloby do jakichs zbrodni byla by to katastrofa...Dlatego
                  trzeba ten problem rozwiazac jak najlepiej dla ludnosci tych prowincji...
              • zigzaur Re: TO KIEDY WYSADZAMY KREML? 23.04.05, 15:55
                Czeczeni to zrobią.
                Uranem lub plutonem Made in Russia, kupionym w Iranie.
            • yurek11111 Od ciebie tez, kaczorku, i to duuuuzo madrzejszy! 24.04.05, 16:13
              Odpowiadasz na :
              kaczory11 napisał:

              > Stwierdzam, ze glupawy Tomson jest od ciebie zabojadku duuuzo madrzejszy.



          • pandada Re: Moskiewskie "divide et impera" zaczyna przyno 23.04.05, 11:04
            Mamy tu polską mentalność podsycaną przez antyrosyjską GW.
            Czeczeńcy - dobrzy separatyści i bohaterski lud. Naddniestrze i Osetia - banda awanturników i gangsterów. Tzn. każdy ma prawo do separacji, o ile jest to separacja od Rosji a nie państewek antyrosyjskich.
            Niech sobie tworzą i śpiewają Guuamtanamera - ich prawo - ale niech GW nie przekazuje fałszywego obrazu. Czy Agora, której nie udało się załatwić koncesji na TV w Polsce, nie próbuje zmienić układu na Wschodzie, aby tam się zaczepić medialnie? Wygląda na to, że Agora nie jest tu obserwatorem, lecz graczem.
            • sine.ira Re: Moskiewskie "divide et impera" zaczyna przyno 23.04.05, 12:26
              Hahaha!
              Dla mnie to oczywiste, że upadek ZSSR i muru berlińskiego (a kto wie czy i nie
              Cesarstwa Rzymskiego) jest wynikiem spisku Agory. A Putin to dobry wujek,
              któremu najbardziej zależy na pokoju na świecie.
              pozdr.
            • synziemi Re: Moskiewskie "divide et impera" zaczyna przyno 23.04.05, 19:19
              pandada napisał:

              > Mamy tu polską mentalność podsycaną przez antyrosyjską GW.
              > Czeczeńcy - dobrzy separatyści i bohaterski lud. Naddniestrze i Osetia - banda
              > awanturników i gangsterów.

              Tylko jakims dziwnym trafem Rosjanie siedza w tych wszystkich trzech
              miejscach... Pomysl chwile o tym.
            • tylkoniepis Re: Moskiewskie "divide et impera" zaczyna przyno 23.04.05, 23:40
              zawsze można sprowadzić sprawę do relatywizmu ale jednak Czeczeni to wielki naród we własnym kraju najechany i podbity przez Rosjan, natomiast problemy w Naddniestrzu i Osetii to chyba jednak udane operacje rosyjskich słóżb specjalnych. Oczywiście że ktoś komuś zawsze kibicuje czy wspiera w imię własnych interesów a nam akurat opłaca sie raczej mieć wielość demokratycznych państw wokołó niż rosyjskie imperium stąd sympatie raczej zrozumiałe i to nie tylko Agory lecz większości świata wogle. Pomysł pan-rosyjskieko imperium podoba sie w zasadzie tylko części rosjan :))
              Teoria spiskowa, że Agora zmienia historię świata by zarabiać na reklamach telewizyjnych w Gruzji, Ukrainie mnie rozwaliła - brawo!! GERONIMO!
            • jany44 Re: Moskowskije podrigi 25.04.05, 08:23
              Jak widac tekst pisany z ambasady rosyjskiej. cuchnie na mile aparatczikiem.
              Kolego!!! Poznaj troche historii. Czeczenia i Osetia to narody podbite przez
              Rosje. Czy takze poparl bys taka polityke gdyby Rosja podbila Polske? Polityka
              Kremla zawsze zmierzala do tego aby wczesniej i pózniej pokazywac podbite
              narody jako bandytów i zlodziei. Tylko malorolny z pod Moraga (przepraszam
              Morazczan ale to tlko przenosnia)moze uwierzyc dzxisiaj w takie bzdety jak ty
              piszesz.
          • zigzaur Re: Moskiewskie "divide et impera" zaczyna przyno 23.04.05, 15:53
            Nu szto wy? Francuza nie widieli, a?
          • rsrh TYPOWY KLEPACZ Z WIADOMEJ AMBASADY 23.04.05, 16:06
            Ten styl i ten poziom .Tego "francuza" dodaje dla szpanu bo od czasów Piotrka I
            Francja w tej dziczy uchodzi za wzór "kultury".
            Biedni maniacy .
          • pijatyka Link do artukułu 27.06.14, 10:25
            wyborcza.pl/1,75248,2670542.html
      • nubih Re: Moskiewskie "divide et impera" zaczyna przyno 22.04.05, 21:40
        Jakakolwiek separacja i samodzielność byłych republik jest niemożliwa.
        Jedynymi rozgrywającymi tę grę są ros. specsłużby.
        Wszystko jest pod kontrolą. :)
        • slowianska_dusza Wszystko pod kontrolą - jak zawsze! 22.04.05, 22:26
          nubih napisał:

          > Wszystko jest pod kontrolą. :)

          Oczywiście, wszystko jest pod kontrolą, w tym kompromitacja Moskwy i utrata
          twarzy na Ukrainie, a wcześniej upadek popieranego przez nią prezydenta Gruzji.
          Kreml słynie ze skuteczności swoich tajnych służb. Nikt tak doskonale nie
          rozpieprzył swojego państwa jak one ZSRR.
          Pod kontrolą jest także to, że rosyjskiego już prawie nikt się nie chce uczyć w
          Polsce, bo po co uczyć się języka ludzi którzy nas, najdelikatniej mówiąc, nie
          lubią, czego dowodów dostarczają media prawie codziennie? I po co czytać
          książki i oglądać filmy z kraju nam tak nieprzyjaznego?
          Wszystko jest pod kontrolą, nawet utrata przez Rosję ostatnich ludzi poza
          sierotami po komunie któzy ją traktowali z przyjaznym zainteresowaniem.
          • ben_shaprut :) 22.04.05, 22:28
          • nubih Re: Wszystko pod kontrolą - jak zawsze! 22.04.05, 23:30
            Nie mów nikt, bo nie wiesz.
            Co ma piernik do wiatraka.Ja nie znam ani jednego rosjanina który by mnie nie
            lubił :)
            Ale nie o to chodzi, po co im moja miłość, wystarczy że odpowiednio wypełnię
            kwity na poczcie.Po pewnym czasie i tak wszystko wraca do normy.
            Bo oni czasem też muszą zagrać tylko tak jak sytuacja im na to pozwala.
            • slowianska_dusza Re: Wszystko pod kontrolą - jak zawsze! 23.04.05, 11:02
              nubih napisał:

              > Ja nie znam ani jednego rosjanina który by mnie nie lubił :)
              ...
              > Bo oni czasem też muszą zagrać tylko tak jak sytuacja im na to pozwala.

              Ale zapewniam cię, że gdyby komuś z nich ich przełożony kazał ci wbić nóż w
              plecy (taka sytuacja), to by się żaden nie zawahał. Potem by mu było bardzo źle
              i dużo pił żeby zapomnieć. Tak wrażliwa i zupełnie wyjątkowa jest "rosyjska
              dusza".
              • naf-naf Re: Wszystko pod kontrolą - jak zawsze! 23.04.05, 12:27
                Noz w plecy rosyjska metoda? Nie! Juz raczej bicie w pysk!O masowej polonofobii mowic narazie za wczesnie.Osobiscie, w kazdym razie, tego zupelnie nie odczuwam.A jak bedzie trzeba stad przeprowadzac sie, bede przynajmniej wiedzial, komu podziekowac!
                • slowianska_dusza Re: Wszystko pod kontrolą - jak zawsze! 23.04.05, 13:14
                  naf-naf napisał:

                  > Noz w plecy rosyjska metoda? Nie!

                  Oczywiście: noż w plecy, kula w tył głowy to jak najbardziej rosyjskie metody
                  stosowane wobec tych z którymi się rozmawiało wcześniej o nieagresji i nawet
                  podpisało stosowny pakt.

                  > O masowej polonofobi i mowic narazie za wczesnie. Osobiscie, w kazdym razie,
                  > tego zupelnie nie odczuwam.

                  Polacy nie są tutaj szczególnie wyróżnieni. Wszystkich słabszych i mniejszych
                  traktuje się tak samo. Dla zrealizowania marzenia o imperialnej Rosji ofiar się
                  nie liczy. A że narody cierpią i płaczą, to trudno: "Maskwa sliezam nie wierit".
                  • naf-naf Re: Wszystko pod kontrolą - jak zawsze! 23.04.05, 14:11
                    Jesli mowisz o wrzesniu 39, to nawet nie uwazam wyjatkiem z reguly, bo na plecach wtedy juz zabraklo glowy. A kiedy glowa jeszcze byla, to owe wlasnie "plecy" Rosji zabrala!A odkad w Polsce ufa sie lzom? Prosze o dalsze szczegoly o "placzacych narodach"...
                    • slowianska_dusza Re: Wszystko pod kontrolą - jak zawsze! 23.04.05, 15:12
                      Polska istniała, a rząd polski był w kraju w momencie sowieckiej agresji 17
                      września 1939 roku. ZSRR stał się sprzymierzeńcem Hitlera. To był czwarty
                      rozbiór Polski, w którym wzięli udział starzy przyjaciele biorący udział we
                      wszystkich wcześniejszych.

                      naf-naf napisał:

                      > A odkad w Polsce ufa sie lzom?

                      Od zawsze. Polacy są szlachetnym narodem, który się zawsze ujmował za
                      skrzywdzonymi. Jesteśmy prawie w 100% Katolikami, a tam wspomaganie biednych i
                      cierpiących jest podstawowym nakazem miłosierdzia. My to po prostu mamy we
                      krwi.


                      > Prosze o dalsze szczegoly o "placzacych narodach"...

                      Cierpiały i płakały wszystkie narody które zmuszono siłą do wejścia do ZSRR, na
                      przykład bałtyckie oraz miliony Ukraińców opłakujących swoich bliskich którzy
                      umarli z głodu po przymusowej kolektywizacji. Tak samo wszystkie narody Europy
                      Środkowej, w tym szczególnie: Polacy po Katyniu, Powstaniu Warszawskim i
                      zaprowadzeniu obcej ich naturze "władzy ludowej", potem po wydarzeniach w
                      Poznaniu w czerwcu 1956 roku, na uczelniach w marcu 1968, na Wybrzeżu w grudniu
                      1970, w Ursusie i Radomiu 1976, po wprowadzeniu stanu wojennego w 1980 roku,
                      Węgrzy po 1956, Czesi po 1968. Wystarczy?
                      • slowianska_dusza Poprawka 23.04.05, 15:15
                        slowianska_dusza napisał:

                        > po wprowadzeniu stanu wojennego w 1980 roku,

                        Oczywiście chodzi o 13 grudnia 1981. Przepraszam za pomyłkę.
                        W grudniu 1980 ZSRR chciał nas najechać, już wszystko było gotowe, ale w końcu
                        się przestraszył gróźb USA.
                      • borrka1 Re: Wszystko pod kontrolą - jak zawsze! 23.04.05, 15:43
                        slowianska_dusza napisał:

                        > Polska istniała, a rząd polski był w kraju w momencie sowieckiej agresji 17
                        > września 1939 roku. ZSRR stał się sprzymierzeńcem Hitlera. To był czwarty
                        > rozbiór Polski, w którym wzięli udział starzy przyjaciele biorący udział we
                        > wszystkich wcześniejszych.
                        >
                        > naf-naf napisał:
                        >
                        > > A odkad w Polsce ufa sie lzom?
                        >
                        > Od zawsze. Polacy są szlachetnym narodem, który się zawsze ujmował za
                        > skrzywdzonymi. Jesteśmy prawie w 100% Katolikami, a tam wspomaganie biednych i
                        > cierpiących jest podstawowym nakazem miłosierdzia. My to po prostu mamy we
                        > krwi.


                        Taaak,zwlaszcza ukraincy maja powody do wspomnien o litosciwych lachach,a tacy
                        jak ty idioci tylko rzucaja cien na kosciol i polakow!
                        Z najnowszej historii, aktywnie,z milosierdziem pomagamy okopowac Irak nawet nie
                        majac nic za to,oprocz klepania po plecach!Po prostu zmilowalismy sie nad
                        biednym Bushem.



                        >
                        >
                        > > Prosze o dalsze szczegoly o "placzacych narodach"...
                        >
                        > Cierpiały i płakały wszystkie narody które zmuszono siłą do wejścia do ZSRR, na
                        >
                        > przykład bałtyckie oraz miliony Ukraińców opłakujących swoich bliskich którzy
                        > umarli z głodu po przymusowej kolektywizacji. Tak samo wszystkie narody Europy
                        > Środkowej, w tym szczególnie: Polacy po Katyniu, Powstaniu Warszawskim i
                        > zaprowadzeniu obcej ich naturze "władzy ludowej", potem po wydarzeniach w
                        > Poznaniu w czerwcu 1956 roku, na uczelniach w marcu 1968, na Wybrzeżu w grudniu
                        >
                        > 1970, w Ursusie i Radomiu 1976, po wprowadzeniu


                        Tu nawet komentowac nie ma co,sam belkot szowinisty!
                        • slowianska_dusza Re: Wszystko pod kontrolą - jak zawsze! 23.04.05, 15:56
                          borrka1 napisał:

                          > Taaak,zwlaszcza ukraincy maja powody do wspomnien o litosciwych lachach,a tacy
                          > jak ty idioci tylko rzucaja cien na kosciol i polakow!

                          Ukraińcy powinni dawne czasy dobrze wspominać - w końcu z nami wygrali i się
                          oderwali. Czy im to wyszło na dobre, bo wpadli w szpony Moskwy, niech sami
                          oceniają.
                          A w XX wieku Polska opowiadała się za niepodległością Ukrainy. Piłsudski nie
                          chciał jej przyłączyć do Polski.

                          Co do Iraku, to chcieliśmy razem z innymi przynieść wolność Irakijczykom i
                          obalić tyrana zagrażającego im i światu. Ich masowy udział w wolnych wyborach,
                          mimo zagrożenia życia, świadczy o tym, że to popierają. Sytuacja w Iraku byłaby
                          dużo lepsza, gdyby nie siła Al-Kaidy, a tego ugrupowania by nie było, gdyby nie
                          inwazja ZSRR na Afganistan. Jeszcze długo świat będzie ponosił konsekwencje
                          istnienia państwa-gangstera ZSRR.
                          • borrka1 Re: Wszystko pod kontrolą - jak zawsze! 23.04.05, 16:27
                            slowianska_dusza napisał:

                            > borrka1 napisał:
                            >
                            > > Taaak,zwlaszcza ukraincy maja powody do wspomnien o litosciwych lachach,a
                            > tacy
                            > > jak ty idioci tylko rzucaja cien na kosciol i polakow!
                            >
                            > Ukraińcy powinni dawne czasy dobrze wspominać

                            Oni i wspominali,zwlaszcza na Wolyniu!

                            - w końcu z nami wygrali i się
                            > oderwali. Czy im to wyszło na dobre, bo wpadli w szpony Moskwy, niech sami
                            > oceniają.


                            Raczej woleli szpony Moskwy niz wczesniejsze Warszawy.


                            > A w XX wieku Polska opowiadała się za niepodległością Ukrainy.

                            A kiedyz to bylo,bo nie pamietam?


                            Piłsudski nie
                            > chciał jej przyłączyć do Polski.


                            Humorysta czy chory?Pilsudskiemu udalo sie przylaczyc tylko czesc
                            Ukrainy,pozostala dostala sie Rosjii,dlatego pyskowal o wolnosci dla
                            Ukrainy...tej radzieckiej,ale nigdy tej Polskiej czesci Ukrainy!

                            >
                            > Co do Iraku, to chcieliśmy razem z innymi przynieść wolność Irakijczykom i
                            > obalić tyrana zagrażającego im i światu.

                            Tak pamietam,mial za 45 min zniszczyc caly swiat!I mysmy to uniemozliwili?
                            Za 45 min to Bush moze zniszczyc swiat,tu proponowalbym zwrocic swoje
                            pacyfistycze spojrzenie!


                            Ich masowy udział w wolnych wyborach,
                            > mimo zagrożenia życia, świadczy o tym, że to popierają.

                            Ty pewnie w PRL-u masowo glosowales,bo wtedy frekwencja byla jakteraz w Iraku!


                            Sytuacja w Iraku byłaby
                            >
                            > dużo lepsza, gdyby nie siła Al-Kaidy, a tego ugrupowania by nie było, gdyby nie
                            >
                            > inwazja ZSRR na Afganistan.

                            Oile wiem to Al Kaide stworzyl czlowiek z Waszyngtonu,tyle ze wyrwal im sie spod
                            kontroli,wiec tu USA winne,nie potrafili zapanowac nad dzinem!




                            Jeszcze długo świat będzie ponosił konsekwencje
                            > istnienia państwa-gangstera ZSRR.

                            Tak,beda jeszcze cunami,trzesienia ziemi,susze ,powodzie i wszystkiemu bedzie
                            winne ZSRR,BO TYLE KASY WLADOWANO NA WALKE Z NIM,A MOZNA BYLO UKROCIC SILY PRZYRODY!
                            • slowianska_dusza Re: Wszystko pod kontrolą - jak zawsze! 23.04.05, 16:41
                              borrka1 napisał:

                              > > Ukraińcy powinni dawne czasy dobrze wspominać
                              >
                              > Oni i wspominali,zwlaszcza na Wolyniu!

                              Jeśli chodzi o Wołyń, to coś ci się pomyliło, bo to było miejsce ukraińskich
                              mordów na Polakach. Za to się powinni Ukraińcy wstydzić, kajać i prosić o
                              wybaczenie:
                              www.naszawitryna.pl/jedwabne_940.html

                              > Humorysta czy chory?Pilsudskiemu udalo sie przylaczyc tylko czesc
                              > Ukrainy,pozostala dostala sie Rosjii,dlatego pyskowal o wolnosci dla
                              > Ukrainy...tej radzieckiej,ale nigdy tej Polskiej czesci Ukrainy!
                              >

                              Jakiej radzieckiej, chodziło o Ukrainę ukraińską. A naszych dawnych terenów
                              wschodnich, obecnej Zachodniej Ukrainy nie musiał przyłączać, bo one do nas
                              wcześniej należały i wróciły.

                              >
                              > Ty pewnie w PRL-u masowo glosowales,bo wtedy frekwencja byla jakteraz w Iraku!
                              >

                              Pod koniec PRL-u nikt przyzwoity już nie głosował. Ale w PRL-u nie było wolnych
                              wyborów, a w Iraku były. PRL nie miał tego szczęscia żeby być w bloku
                              amerykańskim (jak Europa Zachodnia), tylko był w bloku rosyjskim, gdzie
                              wszystko, przede wszystkim wybory, było zawsze fikcją i lipą.
                              • naf-naf Re: Wszystko pod kontrolą - jak zawsze! 23.04.05, 16:48
                                Nie wiem, Duszo, co zrobic, bys zaczela nareszcie rozmawiac normalnie, nie jakimis sloganami z podrecznikow? Rzeczywiscie uwazasz, ze wszystcy dookola zobowiazani sa egzekwowac opcje polsko-narodowa? Przeciez maja wlasna!Troche wiecej realizmu!
                                • slowianska_dusza 2+2=4 to też jest slogan 23.04.05, 17:04
                                  Nie jestem za tym, żeby opcja polsko-narodowa zwyciężyła z opcją rosyjsko-
                                  narodową czy ukraińsko-narodową. Jestem za tym, żeby wszystkie te opcje
                                  narodowe wygrały jednocześnie. Jak powiedziała Rice w Wilnie, demokracja i
                                  wolność nie są grą o sumie zerowej, w której jeden wygrywa a drugi przegrywa.

                                  serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2668167.html
                                  Jestem za wolnością, uczciwością i demokracją prawdziwą, a nie "sterowaną", we
                                  wszystkich krajach, wtedy wszyscy wygramy.
                                  • naf-naf Re: 2+2=4 to też jest slogan 23.04.05, 18:20
                                    No, jak wzorujesz sie na Rice, to oniesmielony, milkne...Juz wole Goebbelsa!
                                    • slowianska_dusza Re: 2+2=4 to też jest slogan 23.04.05, 18:24
                                      naf-naf napisał:

                                      > No, jak wzorujesz sie na Rice, to oniesmielony, milkne...Juz wole Goebbelsa!

                                      Gratuluję wyboru! Wcale mnie nie zaskakuje.
                        • slowianska_dusza Re: Wszystko pod kontrolą - jak zawsze! 23.04.05, 16:19
                          borrka1 napisał:

                          > Tu nawet komentowac nie ma co,sam belkot szowinisty!

                          Wszelkie rekordy szowinizmu biją tutaj, tak jak wszędzie, Rosjanie. Poza
                          wszystkim ja pisałęm nie tylko o Polakach, również o Ukraińcach, Czechach,
                          Węgrach, Bałtach. My Polacy myślimy nie tylko o sobie, gdzie tu szowinizm?
                          Nazywanie zaś bełkotem tego że wspomniałem te tragiczne wydarzenia jest
                          zwyczajną podłością.
                      • naf-naf Re: Wszystko pod kontrolą - jak zawsze! 23.04.05, 16:15
                        Czy ,mnie starczy prymitywnej jednostronnej propagandy, do ktorej masz zamilowanie? Nie! Chce jeszcze! Wyliczanie rzekomych i rzeczywistych krzywd-dobre do uzasadnienia nienawisci.Niestety,Polska rzeczywiscie nie miala za duzo mozliwosci do demonstrowania wyrozumienia. Lecz gdy miala,tez potrafila, jak np. we wschodnich wojewodstwach lat 30-ch!Powstanie Warszawskie- to zenujacy dowod, nieprawdaz? Autoprowokacja!Szlocham...
                      • eva15 bezprzykladna, wrodzona szlachetnosc we krwi 24.04.05, 00:12
                        slowianska_dusza napisał:

                        > Polacy są szlachetnym narodem, który się zawsze ujmował za skrzywdzonymi.
                        >Jesteśmy prawie w 100% Katolikami, a tam wspomaganie biednych i cierpiących
                        >jest podstawowym nakazem miłosierdzia. My to po prostu mamy we krwi.

                        Oj tak, tak. I to juz od wiekow. A to w XIX w. pod Napoleonem Polacy ujeli sie
                        za skrzywdzonymi na Saint Domingo, a to w 1938 r. u boku Hitlera wzieli sie z
                        nim pospolu za Czechow w Zaolziu, by pozniej znow powtorzyc ten akt milosci
                        blizniego rowno 30 lat pozniej, u boku armii radzieckiej dla odmiany (wiosna
                        praska 1968r.).

                        Teraz tez nie proznuja, szlachetnosc nigdy nie spi, zawsze jest po slusznej
                        stronie. Tym razem w Iraku czuwaj madry Polaku.




                        jak tak na to przytomnie spojrzec, to moze ejdnak Polak i Rosjanin bratnie dusze??
                        • slowianska_dusza Re: bezprzykladna, wrodzona szlachetnosc we krwi 24.04.05, 11:23
                          W Czechach w 1938 to była drobna niezręczność ze względu na to w jakim
                          momencie, ale to był taki trochę rewanż, bo Czesi nam zabrali Zaolzie jak nas
                          zaatakowali bolszewicy w 1919 roku (pewnie tego nie wiesz).
                          Za inwazję w 1968 Polska nie odpowiada, bo nie prowadziła suwerennej polityki.
                          Tak więc w obydwu przypadkach źródłem zła i odpowiedzialność ponosi Rosja.

                          Natomiast porównywanie nas, którzy uratowaliśmy Europę 2 razy - przed Turkami i
                          przed bolszewikami - nic nie chcąc w zamian, z krajem agresywnym, nie
                          przestrzegającym żadnych zasad, który tylko łupił spokojnych sąsiadów, świadczy
                          o płytkości twojej wiedzy historycznej.
                          • naf-naf Re: bezprzykladna, wrodzona szlachetnosc we krwi 24.04.05, 11:28
                            za jakis czas bedziesz pisal, ze za dzisiejsza /moim zdaniem fatalna/ polityke nie odpowiada, skoeo decydenci sa w Waszyngtonie!
                            • slowianska_dusza Re: bezprzykladna, wrodzona szlachetnosc we krwi 24.04.05, 13:08
                              naf-naf napisał:

                              > za jakis czas bedziesz pisal, ze za dzisiejsza /moim zdaniem fatalna/
                              > polityke nie odpowiada, skoeo decydenci sa w Waszyngtonie!

                              Nie będę tak nigdy pisał, bo jesteśmy krajem suwerennym i sami ponosimy
                              odpowiedzialność za swoje decyzje. Ja rozumiem, że z rosyjskiego punktu
                              widzenia polityka Polski jest fatalna, bo dla Rosjan ideałem jest polityka
                              Białorusi. Polityka Polski jest ryzykowna, bo ten kto mówi prawdę i wspomaga
                              innych w walce o wolność naraża się tym którzy są za kłamstwem, manipulacjami w
                              miejsce demokracji a także egoistów w Starej Unii.
                              • naf-naf Re: bezprzykladna, wrodzona szlachetnosc we krwi 24.04.05, 13:28
                                Bylbym kompletnym Rosjaninem, napisalbym, ze faktycznie, zadne wymowki wam nie pomoga. A skoro nie jestem, zalezy mnie na jakims Polski usprawiewdliwieniu!
                        • jany44 Nasz standar bialo-czerwony 25.04.05, 08:37
                          Ty Eva15 chyba jestes tez z wiadomej ambasady. Na San Domingo wyslal nas rozkaz
                          Napoleona wtedy Polska byla pod waszym czyli ruskim zaborem. A wiec nie
                          decydowala sama. Zaolzie w 1938 roku bylo aktem odzyskania czesci ziem Polski,
                          które Czesi zajeli w 1919 roku chociaz mieszkalo tam 80% Polaków bo
                          wykorzystali moment kiedy Polska musiala walczyc z wami ruskimi na wschodzie.
                          Czyli to byl taki maly rozbior ze strony Czechów. Z kolei w 1968 roku za co
                          wstydze sie osobiscie Polacy dostali od was ruskich rozkaz w ramach Ukladu
                          warszawskiego a Polscy politrucy w Ludowym wojsku Polskim nauczeni w Moskwie
                          podjudzali ze to szansa na maBa zemste na Czechach za zajecie przez nich
                          Zaolzia w 1919 roku. Te sposoby poróznienia nas Polaków z Czechami jakie
                          stosuje niejaki Eva15 sa do bólu wyjete z podrecznika dzialan dezinformacyjnych
                          bylego KGB co wskazuje na to skad pochodzi ten tekst.Za madrzy jestesmy my
                          Polacy zeby sie na takia prowokacje dzisiaj zlapac.
                  • naf-naf Re: Wszystko pod kontrolą - jak zawsze! 23.04.05, 14:11
                    Jesli mowisz o wrzesniu 39, to nawet nie uwazam wyjatkiem z reguly, bo na plecach wtedy juz zabraklo glowy. A kiedy glowa jeszcze byla, to owe wlasnie "plecy" Rosji zabrala!A odkad w Polsce ufa sie lzom? Prosze o dalsze szczegoly o "placzacych narodach"...
              • wlad6 Re: Wszystko pod kontrolą - jak zawsze! 23.04.05, 13:48
                ja cie lubie tez i mam gdziesz politikow i politike,ale jak czeba bedze to nie
                wsadze noz w plecy,tylko nie w plecy to nie honorowo ok?miru myr.paka.aha i
                jescze jedno ide sie napic za twoje plecy:))))
                • slowianska_dusza Re: Wszystko pod kontrolą - jak zawsze! 23.04.05, 15:25
                  wlad6 napisał:

                  > ja cie lubie tez i mam gdziesz politikow i politike,ale jak czeba bedze to nie
                  >
                  > wsadze noz w plecy,tylko nie w plecy to nie honorowo ok?

                  Zapomniałem, że od czasów wojny KGB udoskonaliło swoje metody szkolenia i teraz
                  funkcjonariusze nie mają najmniejszych problemów z robieniem tego patrząc
                  prosto w oczy i uśmiechając się przyjaźnie.

                  P.S. Wiem, że trafiłem w czuły punkt. Ale na szczęście są w Rosji i WNP ludzie,
                  którzy sobie zdają sprawę z fenomenu o którym napisałem. Ja pamiętam taki film
                  z czasów Gorbaczowa "Wesele" (oryg. Swad'ba; chyba nawet - Uwaga! Uwaga! -
                  białoruski), było też trochę artykułów Rosjan na ten temat.
              • borrka1 Re: Wszystko pod kontrolą - jak zawsze! 23.04.05, 15:33
                slowianska_dusza napisał:

                > nubih napisał:
                >
                > > Ja nie znam ani jednego rosjanina który by mnie nie lubił :)
                > ...
                > > Bo oni czasem też muszą zagrać tylko tak jak sytuacja im na to pozwala.
                >
                > Ale zapewniam cię, że gdyby komuś z nich ich przełożony kazał ci wbić nóż w
                > plecy (taka sytuacja), to by się żaden nie zawahał.

                Ja nie mam watpliwosci ze ty bys to zrobil napewno,wiec nie rob z siebie debila!



                Potem by mu było bardzo źle
                >
                > i dużo pił żeby zapomnieć. Tak wrażliwa i zupełnie wyjątkowa jest "rosyjska
                > dusza".
                • slowianska_dusza Re: Wszystko pod kontrolą - jak zawsze! 23.04.05, 15:43
                  borrka1 napisał:

                  > slowianska_dusza napisał:

                  > > Ale zapewniam cię, że gdyby komuś z nich ich przełożony kazał ci wbić
                  > > nóż w plecy (taka sytuacja), to by się żaden nie zawahał.
                  >
                  > Ja nie mam watpliwosci ze ty bys to zrobil napewno,wiec nie rob z siebie
                  > debila!

                  Twoje słowa świadczą o tym, że wszystkich mierzysz własną miarą. OTÓŻ JA BYM
                  TEGO NIE ZROBIŁ! My Polacy nie słuchamy swojej władzy wtedy, gdy ona każe nam
                  robić coś niezgodnego z naszym sumieniam i naszymi, katolickimi zasadami.
                  To że napisałeś o mnie "debil" świadczy o tym, że dla Ciebie jest oczywiste że
                  trzeba słuchać władzy ZAWSZE, a ja jak większość Polaków mam o swojej władzy
                  jak najgorsze zdanie, i nie ma zamiaru słuchać głupich rozkazów. Poza tym
                  czyste sumienie jest dla nas sprawą ważną, tak jak i 10 Przykazań.
                  My jesteśmy na nasze (Polaków) nieszczęście sąsiadami, ale mentalnie należymy
                  do zupełnie innych cywilizacji. Dlatego Wy nas nie rozumiecie i nie lubicie.
                  • pentalgina Re: Wszystko pod kontrolą - jak zawsze! 23.04.05, 17:26
                    Widocznie to wy strasznie lubicie Rosjan.. A to, że potraficie wybrać władzę,
                    której sami nie słuchacie to nieźle o was świadczy..
                  • orcheystra Re: Wszystko pod kontrolą - jak zawsze! 23.04.05, 23:20
                    ale przestań też rodaku pieprzyć o tych "katolickich zasadach". Polskość nie ma
                    nic wspólnego z katolickością. Polskość to pewna wspólnota kulturowa -
                    specyfikująca się od innych. Katolicyzm to natomiast międzynarodowa instytucja
                    społeczna. Gdybyś powiedział Jagielle, że Polak = katolik, zabiłby ciebie
                    śmiechem. Jagiełło - Litwin, który był bardziej polski od dzisiejszych Polaków -
                    poddanych Rzymowi (Watykanowi) i służących jakiemuś kardynalstwu, zamiast
                    swemu państwu.
                    • slowianska_dusza Re: Wszystko pod kontrolą - jak zawsze! 24.04.05, 01:04
                      orcheystra napisał:

                      > ale przestań też rodaku pieprzyć o tych "katolickich zasadach".
                      > Polskość nie ma nic wspólnego z katolickością.

                      Jakby coś takiego napisał Rosjanin, to może bym przekonywał że Polska jako
                      państwo liczy się od przyjęcia katolicyzmu, że Kościół Katolicki nam pomógł
                      przetrwać najorsze opresje - wojny i rozbiory - i odrodzić się. Również po 1989
                      roku. Bo Rosjanie nie znają dobrze historii naszego kraju i wzajemnych
                      stosunków, ponieważ ich w szkołach i w mediach okłamywano, a do innych żródeł
                      nie mieli dostępu.

                      Ale jeśli coś takiego pisze Polak to mi szkoda czasu na dyskusje ze zdrajcą lub
                      kretynem.
                    • jany44 Schowajmy tego trupa gleboko 25.04.05, 08:43
                      Ty orcheystra to jetes zaprzedany ateista czyli chyba jakies nuty rodem z KGB
                      bo tam tez uczyli tekstu "Naród zaprzedany Watykanowi -agentowi amerykanskiego
                      imperializmu". Boze na jakim swiecie zyja ci sowieccy "czelowieki" Nawet nie
                      zauwazyli ze swiat poszedl daleko do przodu a oni jak mantre ciagle tylko
                      szukaja wroga. Ten stres was kiedys zaje...Wy ciagle musicie miec wroga
                      zewnetrznego i wewnetrznego. Chorzy ludzie z urojenia. Jak by powiedzial Jan
                      Pawel II po prostu nie nakarmieni miloscia tylko nienawiscia. Brakuje jescze
                      abys dodal jak w radiu Erewan "Auwas murzynów bija"
          • koorrraleeee Re: Wszystko pod kontrolą - jak zawsze! 23.04.05, 12:01
            Właśnie dlatego należy się uczyć rosyjskiego bo jeżeli uważasz że nas nie lubią
            to tym bardziej trzeba rozmawiać najlepiej w ich języku ... Nauczenie się
            każdego obecgo języka przynosi dużą satysfakcję - polecam. Swoją drogą wiedza
            nt. "nie lubienia" z jakich mediów jest czerpana? Z tych opanowanych przez
            Putina? A znalazł dowody na to że nas lubią? Są takie....
          • ubu66 Zaczeli uczyć sie polskiego ... po co ? 23.04.05, 14:35
            • pentalgina Re: Zaczeli uczyć sie polskiego ... po co ? 23.04.05, 17:30
              A nie znasz przysłowia czasów radzieckich? Trzeba uczyć się języka wroga..
              Właśnie po to uczyło się w szkołach niemieckiego i angielskiego. Przyjaciółmi od
              dawna przestaliście być. A to, że na słowach w twarz mówicie, że rozróżniacie
              Rosjan a władze rosyjskie to gó.. prawda.
              • slowianska_dusza Re: Zaczeli uczyć sie polskiego ... po co ? 23.04.05, 17:47
                pentalgina napisał:

                > A nie znasz przysłowia czasów radzieckich? Trzeba uczyć się języka wroga..
                > Właśnie po to uczyło się w szkołach niemieckiego i angielskiego.

                Wiesz pentalgino, u nas czasy komunistyczne i radzieckie się skończyły - mówimy
                otwartym tekstem.

                > Przyjaciółmi od dawna przestaliście być.

                Ale może nie jesteśmy z tego powodu szczęśliwi? Może chcielibyśmy mieć
                przyjaciół na Wschodzie, tak jak mamy na Zachodzie, choć z Niemcami dużo więcej
                nas dzieliło, bo w sumie bardziej nas skrzywdzili niż Rosjanie, a mieli wobec
                nas plany o których lepiej nie wspominać. Rosjanie zawsze chcieli zlikwidować
                nasze państwo (nazywanego w XX wieku przez nich "wersalskim bękartem") ale nie
                uważali nas za rasę niższą.

                > A to, że na słowach w twarz mówicie, że rozróżniacie Rosjan a władze
                > rosyjskie to gó.. prawda.

                Ostatnio to się zmieniło, bo trudno udawać, że się nie widzi jak popularny w
                Rosji jest Putin, który prowadzi politykę restauracji imperium na zasadach
                sowieckich. Jest ta polityka jawnie nieprzychylna Polsce, świadomioe jątrząca
                (np. chodzi o wychwalania Jałty, Stalina, ciągły szantaż i naciski gazowo-
                naftowe, itp.) z zamiarem podkopania naszej pozycji w Unii Europejskiej i dalej
                rozbicia Unii. Problem polega na tym, że większości Rosjan to się podoba i tym
                którzy by chcieli by nasze kraje miały normalne stosunki (jak ja) opadają
                ręce ...
                • rzebra Re: Zaczeli uczyć sie polskiego ... po co ? 23.04.05, 18:01
                  slowianska_dusza napisał:
                  > pentalgina napisał:
                  > > A to, że na słowach w twarz mówicie, że rozróżniacie Rosjan a władze
                  > > rosyjskie to gó.. prawda.
                  >
                  > Ostatnio to się zmieniło, bo trudno udawać, że się nie widzi jak popularny w
                  > Rosji jest Putin, który prowadzi politykę restauracji imperium na zasadach
                  > sowieckich. Jest ta polityka jawnie nieprzychylna Polsce, świadomioe jątrząca
                  > (np. chodzi o wychwalania Jałty, Stalina, ciągły szantaż i naciski gazowo-
                  > naftowe, itp.) z zamiarem podkopania naszej pozycji w Unii Europejskiej i dalej
                  >
                  > rozbicia Unii. Problem polega na tym, że większości Rosjan to się podoba i tym
                  > którzy by chcieli by nasze kraje miały normalne stosunki (jak ja) opadają
                  > ręce ...
                  popieram w 100%
                  Ta wypowiedz oraz Twoje wcześniejsze świadczą o Twojej dobrej woli, rozwadze i
                  mądrości!
                  • slowianska_dusza Re: Zaczeli uczyć sie polskiego ... po co ? 23.04.05, 18:29
                    Bóg zapłać za dobre słowa.
                    Zachęcam do wspólnej pracy z tymi nieszczęśnikami, nie zdającymi sobie sprawy
                    że są bardzo chorzy (np. przed chwilą jeden się przyznał ni mniej ni więcej
                    tylko że woli Goebbelsa niż Condoleezzę Rice).
                    • naf-naf Re: Zaczeli uczyć sie polskiego ... po co ? 23.04.05, 18:40
                      Tak, jak zmuszasz mnie do takiego wyboru.Co do urody osobistej- trudno, pozostaje niezdecudowany.Oba pieknosci! Lecz ze wzgledu na zrecznosc propagandowa, zdecydowanie wole Goebbelsa!
                    • tajak Re: Zaczeli uczyć sie polskiego ... po co ? 24.04.05, 07:57
                      Przestań się juz ośmieszać . Nie wszystkim po drodze z tobą wiec nie mieszj wszystkich do swoich wypocin.
                • naf-naf Re: Zaczeli uczyć sie polskiego ... po co ? 23.04.05, 18:25
                  Chcecie zdobyc przyjaciol przez sklocenie Rosji z krajami,duza czescia ludnosci ktorych sa Rosjanie? Stwarzajac poczycie zagrozenia? Dyskredytujac demokracje przez wykorzystania tego pojecia jak uzasadnienia otwartego imperializmu?zarzucajac rzekomy "imperializm" probom samoobrony?
                  • slowianska_dusza Chory człowieku! 23.04.05, 18:38
                    Odłóż na chwilę dzieła Lenina, Stalina i Goebbelsa i przeczytaj uważnie to co
                    powiedziała Rice (w Moskwie a nie w Wilnie jak wcześniej napisałem) i się
                    zastanów:
                    serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2668167.html
                    Było tam m.in.:
                    "Mam nadzieję, iż Rosjanie zrozumieją, iż USA nie chcą ograniczać rosyjskich
                    wpływów w tych krajach. Dla nas to nie jest gra o sumie zerowej, lecz gra, w
                    której każdy może wygrać. Jeśli Rosję będą otaczać prosperujące i gospodarczo
                    rozwinięte kraje, będzie to gra bez przegranych."

                    Demokracja i wolność, to nie przeciąganie kogokolwiek na stronę USA. Niemcy i
                    Francja są demokratyczne, ale nikt im nie przeszkadza bardzo kochać Rosji i
                    Putina i nie lubić USA, Wielkiej Brytanii, Polski, itp. I nikt nie ma do nich o
                    to pretensji.

                    Zagrożenie ze strony Polski to jakaś aberracja umysłowa. Tak jak "otwarty
                    imperializm".
                    • kyle_broflovski Re: Chory człowieku! 24.04.05, 15:06
                      do sprawdzenia amerykanskich intencji Rosjanom wystarczy mapa z lokacja
                      amerykanskich/nato baz wojskowych.
                  • ubu66 Dziad swoje - baba swoje i co zrobisz ? 23.04.05, 19:29
                    Każdy widzi to samo u drugiego .
        • gobi03 Re: Moskiewskie "divide et impera" zaczyna przyno 22.04.05, 22:43
          Te spescłużby też są przez kogoś kierowane, a ten "ktoś" musi brać pod uwagę ...
          ekonomię! Myślisz, że agenci nie mają żon stojących w kolejkach? Czasy ideowców
          dawno przeminęły, ale miło jest trzymać władzę i o to głównie chodzi - jak jej
          nie oddać. Trza sobie przygotować poduszki na czas przewrotu, a to może potrwać.
          Rosyjskie specsłużby na pewno nie służą Rosji, tylko jakimś żywym ludziom. Ci
          ludzie lubią jeść, robić zakupy, przyjmować honory... Wątpię, aby mieli poczucie
          dziedzictwa, jak (nie przymierzając) prawdziwy car z urodzenia. Ich strategia
          może doskonale obywać się bez Kaukazu, czy czegoś tam innego.
      • polski-francuz [...] 22.04.05, 23:09
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kaczory11 Re: donaldy dwa 22.04.05, 23:13
          Wyostrz sobie zabojadku dowcip, bo twoj jest tak "ostry" jak kowalskie kowadlo.
          • toma9 polski-francuz 22.04.05, 23:17
            images.google.pl/imgres?
            imgurl=www.galeradamadruga.blogger.com.br/super%
            2520idiota.jpg&imgrefurl=www.galeradamadruga.blogger.com.br/&h=506&w=398&
            sz=29&tbnid=53NCU8T7EpwJ:&tbnh=127&tbnw=100&start=9&prev=/images%3Fq%3Didiota%
            26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%3DG
        • galaxy2099 Re: donaldy dwa 23.04.05, 08:23
          Skad sie taki debil jak ty wzial na forum ???
          Aaaa z Francy. Tam wszyscy niepelnosprawni umyslowo za to z ambicjami do
          pouczania innych.
          Zabojadzie wsadz se udko plaza w gebe a nie zasmiecaj forum.
        • ubu66 żabojad uwaga, konkurencja : www.bociany.pl 23.04.05, 14:37
    • janek007 Bardzo mi sie podoba ta widomosc... 22.04.05, 22:46
      Nalezy zyczyc organiztorom: determinacji, przenikliwosci oraz bardzo dobrej
      organizacji i wspolpracy z wszystkimi milujacymi pokoj i sprawiedliwosc
      narodami Europy Srodkowej. Tak trzymac.
      • naf-naf Re: Bardzo mi sie podoba ta widomosc... 22.04.05, 23:02
        Milujac pokoj, dazyc do wojny...
        • kaczory11 Re: Bardzo mi sie podoba ta widomosc... 22.04.05, 23:05
          naf-naf napisał:

          > Milujac pokoj, dazyc do wojny...

          Czyzbys naf-naf cytowal credo Cara Batiuszki Putina ????
          • yurek11111 Mozna sparafrazowac...Credo Busha-Irakijczycy... 24.04.05, 16:19
            kaczory11 napisał:

            > naf-naf napisał:
            >
            > > Milujac pokoj, dazyc do wojny...
            >
            > Czyzbys naf-naf cytowal credo Cara Batiuszki Putina ????
            ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
            ...my tak milujemy demokracje, ze wcisniemy ja wam sila(przy okazji nie
            zapomnimy o pompowaniu ropy :-))))))!

      • pandada Re: Bardzo mi sie podoba ta widomosc... 23.04.05, 11:11
        Przecież te pieski będą szczekać ledwie przez zęby, a jak moskwa na nich spojrzy, to zamerdają. Są uzależnieni od Rosji gospodarczo, bo nikt inny z nimi się nie odważy handlować. Kilku amerykańskich agentów stanęło na czele półdemokratycznych państw lub dyktatur, a teraz kopią pod sobą doły.
        Jak się wypną na Rosję to będą sami ze sobą handlować?
    • abaddon_696 Rusofobia to choroba, kolego. 22.04.05, 23:11
      Proponuję, byś sam się zastanowił, czy wolałbyś zamiast Rosji mieć za sąsiada
      Chiny.
      • japas Re: Rusofobia to choroba, kolego. 22.04.05, 23:22
        Absolutnie! Tak jak i zmijofobia. Jest czego sie bac. A jezeli chodzi o Chiny,
        to jakos nigdy nie byly agresywne w stosunku do innych, czego nie mozna
        powiedziec o innych. Zdecydowanie wolalbym Chinczykow. Pod kazdym wzgledem,
        kolego!
        • ale-jajaja Re: Rusofobia to choroba, kolego. 22.04.05, 23:23
          japas napisał:

          > Absolutnie! Tak jak i zmijofobia. Jest czego sie bac. A jezeli chodzi o Chiny,
          > to jakos nigdy nie byly agresywne w stosunku do innych, czego nie mozna
          > powiedziec o innych. Zdecydowanie wolalbym Chinczykow. Pod kazdym wzgledem,
          > kolego!

          hm ... oprócz Tybetu ...
          • japas Re: Rusofobia to choroba, kolego. 22.04.05, 23:30
            Dokladnie. Jedynie z wyjatkiem Tybetu. zatem jest to wyjatek, ktory potwierdza
            regule. U Rosjan byl tez taki wyjatek, tylko ze w druga strone - wycofanie sie
            Austrii.
            • ale-jajaja Re: Rusofobia to choroba, kolego. 22.04.05, 23:33
              Tylko z tą różnicą że z Austrii się wycofali nie za darmo. Dużo nas wszystkich
              kosztowała Austria.
            • pandada Re: Rusofobia to choroba, kolego. 23.04.05, 11:14
              Chiny były za słabe, aby zagrażać sąsiadom. Zresztą poco? Mongołom część pustyni zabrali, ale już im wystarczy piachu.
              Walki zazwyczaj toczyły się wewnątrz, a potem Japonia stała się potęgą i dała Chińczykom popalić.
              Rosja z pewnością nikogo nie zaatakuje. Chińczycy są bardziej nieobliczalni.
            • dzielanski Aha i jeszcze z wyjątkiem… 23.04.05, 15:06
              I jeszcze z wyjątkiem Korei Południowej, ZSSR, Indii i Wietnamu (wszystko to
              między rokiem 1947 i 1979). Aha i jeszcze Tajwanu, na który j e s z c z e nie
              napadli. Nie wymieniłem Laosu, Mongolii i Birmy, ale sytuację w Laosie i
              Kambodży można było kontrolować napadając na Wietnam, a czemu ChRL nie napadła
              na Mongolię i Birmę — doprawdy nie wiem.
              Chiny maja przeznaczyć na wydatki militarne w 2005 roku ok. 60 miliardów USD,
              Rosjanie ok. 17 miliardów USD.
              PS
              Zdecydowanie wolę Bruce’a Lee od Czapajewa (czy jak mu tam było?), ale proszę
              mi wierzyć: NIE ZDEMONTUJEMY RUSKIEGO IMPERIALIZMU WYPISUJĄC BZDURY!

      • ubu66 Tak, choroba, pacjent jest winny czy lekarz ? 23.04.05, 14:41
    • maruda.r Re: Antyrosyjski układ warszawski? 23.04.05, 01:04

      Pod patronatem USA powstaje antyrosyjski kordon sanitarny, kordon od Morza
      Czarnego do Morza Bałtyckiego

      *******************************

      Wobec ostatnich deklaracji Rice o strategicznym sojuszu USA z Rosją należy chyba
      całą akcję traktować z przymrużeniem oka.



      • wielo-kropek Re: Antyrosyjski układ warszawski? 23.04.05, 03:33
        Wiekszego cyrku zrobic juz nie moga. Bieda w tej Gruzji az piszczy,
        Ukraina tez praktycznie na lasce Rosji wiaze koniec z koncem, Moldowa
        i te inne.......moga tylko jezorami trzepac. Niech nakarmia najpierw
        swoich glodnych, a pozniej zwracaja innym uwage. Doskonale wiedza ze
        bez Rosji kolejnej zimy nie przezimuja, a kracza jak.......... Coz,
        za amerykanskie pieniadze zostali doprowadzeni do wladzy i dalej
        tancza amerykanska spiewke za lichwe marna. Z takich cyrkowcow Rosja
        z pewnoscia sie smieje.
        • galaxy2099 Re: Antyrosyjski układ warszawski? 23.04.05, 08:21
          No rzeczywsicie car Putin tak sie smieje, ze az piana z tego smiechu mu sie z
          pyska toczy.
          Ty sie tow. Wania przyjrzyj ilu biedakow tej zimy w Rosji nie przezyje i zajmij
          sie ta powszechna bieda w pozal sie Boze "mocarstwie" sowieckim zanim innym
          bedziesz biede wypominal.
          • pandada Re: Antyrosyjski układ warszawski? 23.04.05, 11:17
            Właśnie o to chodzi. Niech się amerykańskie pacynki zajmą sobą. Demokraci niech mamią lud, a dyktatorzy węszą spiski.
        • jany44 Re: Antyrosyjski układ warszawski? I bardzo dobrze 25.04.05, 09:11
          Dasz ludziom wolnosc a zobaczysz co potrafia. Góry przeniosa. Ten sie smieje
          kto sie smieje ostatni. Nie zauwazyles Rosjaninie ze Rosja zyje z wyprzedazy.
          Tak , tak zasobów naturalnych. Zadam pytanie. Ilu noblistów od 50 lat bylo
          Rosjanami? To pokazuje prawdziwa przepasc. Ten kraj sie cofa a za 5 lat jak
          wprowadza naped alternatywny na wodór to Rosja ze swoim gazem i ropa bedzie
          mogla z abanany sprzedawac te surowce ale krajom trzeciego swiata. Jak Gruzja
          miala swoje panstwo oparte na rodach to Rosjanie nie umieli nawet wyplatac
          lapci z lyka. A Rzymianie kupowali z Gruzji i abchazji wina i zboze zeby
          wykarmic swoje imperium. Pytanie nastepne. Co lub jaki system spowodowal ze
          Gruzja czy Abchazja podupadly? Jakos tak sie dziwnie sklada ze nastapilo to po
          tym jak powstala niejaka komuna rewolucyjna i poszla z bagnetami "przynosic tym
          narodom wolnosc". @0 lat temu to mówilo sie ze Rosja nawet wymyslila silniejsza
          walute niz dolar amerykanski i nazwala go PIE..czyli "pierwyj
          rosyjskijdollar"
          • ubu66 Tak... a tacy patrioci a wsio licza w dolarach. 25.04.05, 22:10
            • naf-naf Re: Tak... a tacy patrioci a wsio licza w dolarac 25.04.05, 22:24
              ???????
      • galaxy2099 Re: Antyrosyjski układ warszawski? 23.04.05, 08:19
        Strategiczne partnerstwo USA z Rosja ???
        O tak tow. maruda, nalezy to jak najbardziej traktowac z przymruzeniem oka.
        Podobnie tez nalezy traktowac "przyjazn" amerykansko francuska ?
        Wam niemcom i francuzom naprawde tylko rosja pozostaje do "zaciesniania"
        wspolpracy.
        • maruda.r Re: Antyrosyjski układ warszawski? 23.04.05, 09:22
          galaxy2099 napisał:

          > Strategiczne partnerstwo USA z Rosja ???
          > O tak tow. maruda, nalezy to jak najbardziej traktowac z przymruzeniem oka.

          *************************************

          Wszystko wskazuje na to, że Bush z Putinem ustalają sobie strefy wpływów:

          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2668167.html
          a kraje tworzące ów "układ warszawski" zostaną wydymane przez USA podobnie jak
          Polska. Ale skoro nie chcesz wierzyć faktom, to już twoja sprawa.

          • ubu66 Może ty czyjesz sie "wydymany" - ja nie 25.04.05, 22:19
            Nie ma nic za darmo, a poza tym , co takiego zdarzyło sie ? Komuchy
            przedstawili np. te tematy o offsecie jako swoje sukcesy, to oni nas "dymają".
            Moze nie podobac sie komus nasz udział w wojnie w Iraku, ale np.zeby korzytac z
            banku trzeba wnieść jakis wkład, podobnie i w polityce. Moze nas i "wydymają' -
            wydymali jedni, moga i drudzy. Ale kiedys nie było wyboru, teraz jest. Na
            neutralność nas nie stać.
      • jany44 Re: Antyrosyjski układ warszawski? Oczen krasiwa. 25.04.05, 09:02
        My to nazywamy w Polsce "POlityka Kalego". Czyli jak wy Ruscy wszedzie
        wpychaliscie nieproszeni nochala swoimi wojskami to sie to nazywala "Bratnia
        pomoc". Przyokazji chyba malo mieliscie w tym Afganistanie "bratniaków" jesli
        wasza armia niosaca wolnosc na bagnetach musiala zamordowac 2 miliony
        Afganczyków a 4 milony uczynila kalekami. to wy wymysliliscie "eksport
        rewolucji" na którym wzoruja sie dzisiaj najgorsze swiry z Al-Kaidy czy
        mudzacheddini z Iranu. Gdzie nie weszliscie ciagnal sie za wami worek
        nieszczesc, smierci i ludzkiej rozpaczy.Kara boska was za to nie minie i rozpad
        ZSRR jest tylko malym szczególikiem tego co was czeka w najblizszej
        przyszlosci. Wedlug róznych przepowiedni nie dosc ze w latach 2010-15 rozpadnie
        sie Rosja na 5-7 niezaleznych panstw to w wyniku wewnetrznych walk o wladze w
        2024-26 dotknie was cos strasznego czego nikt przy obecnym stanie techniki nie
        jest sobie nawet w stanie wyobrazic.W kazdym razie Rosjanin który ujrzy na
        swojej ziemi slad stóp drugiego bedzie plakal ze wzruszenia. Tak mówia liczne
        proroctwa i Apgary z Sychem i Nostradamusa i Królowej Kalifeumii z
        Tracjii.ratunkiem dla Rosji jest modlitwa o laski ale nie w "panstwowym"
        kosciele prawoslawnym ale w wolnych kosciolach do których ludzie chca nalezec.
        Rosja miala szanse na uzdrowienie gdyby przyjela Papieza ale tego nie zrobila a
        czas plynie na jej niekorzysc.
    • herr7 Antyrosyjski sojusz nędzarzy? 23.04.05, 08:36
      Przepowiadałem, że Polska nadaje się do GUUAM, do którego być może razem z
      Litwą wejdzie. Czuję się doceniony przez starego mistrza propagandy (zaczynał
      jeszcze w czasach stalinowskich) redaktora Radziwinowicza, który powtarza moje
      tezy. Niepotrzebny jest jedynie znak zapytania. Taki układ antyrosyjski
      stworzony pod egidą Waszyngtonu już istnieje, tyle że nie chodzi tu o szerzenie
      demokracji w Europie Wschodniej a o instalowanie posłusznych sobie wasali.
      Narazie udało się to w przypadku Gruzji i Ukrainy, gdyż prezydent Alijew jest
      sojusznikiem z wyboru- a chodzi mu o Górny Karabach (liczy że razem z Ameryką i
      Turcją zmusi Ormian do ustępstw).
      Ameryka chce ukrać Rosjan za to, że Kreml wziął pod kontrolę rosyjskie złoża
      ropy i gazu. Oznacza to, że w gestii Rosjan jest pobieranie opłat za ropę w
      dolarach, lub np. w euro. Rosja może się jednak Ameryce zrewanżować, wspierając
      np. antyamerykańskie ruchy w Ameryce Łacińskiej, czy nawet w samych Stanach,
      np. popierając ruch na rzecz wolności Hawajów, które zostały inkorporowane
      jakieś sto lat temu, wbrew zgody rdzennych mieszkańców. Istnieje też inny
      czynnik. Ameryka jest obecnie bankrutem i sam Greenspan ostrzegł niedawno
      prezydenta, że powiększanie wszelkich możliwych deficytów w końcu doprowadzi do
      kryzysu.
      • patman Ameryka bankrutem? 23.04.05, 08:55
        Podaj dowód na to. Co prawda głupia polityka gospodarcza Busha doprowadziła do dużego deficytu, jednak nie widać, żeby ludzie tapetowali sobie ściany amerykańskimi obligacjami. Więc gdzie tu bankrut?
        • herr7 1929 r? 23.04.05, 09:02
          W lecie 1929 nikt nie przewidywał, że krach jest tak blisko. Ameryka miała
          wówczas największą realną gospodarkę na świecie. Obecnie jest to gospodarka w
          znacznym stopniu wirtualna. Dzisiaj zarówno obywatele, jak i państwo są coraz
          bardziej zadłużeni, a deficyt w obrotach bieżących rośnie pomimo osłabienia
          dolara. Wystarczy jeden silniejszy wstrząs, a wszystko się rozsypie.
          • bogalfa Re: Życzymy ludziom rosyjskim jak najlepiej 23.04.05, 09:41
            A to znaczy, że życzymy imperialnym ambicjom Rosji jak najgorzej.Niech się
            wreszcie ta mentalność złamie i przełamie. Nie ma żadnego antyrosyjskiego
            układu warszawskiego. Po prostu władze rosyjskie muszą zrozumieć, że mają do
            czynienia z suwerennymi państwami i tak te państwa traktować. Imperialne
            interesy rosyjskie nie pokrywają się z państwowymi i społecznymi interesami
            Ukrainy, Mołdowy, Gruzji czy państw bałtyckich (które nie są
            żadną "pribałtiką"). Jak Rosjanie to zrozumieją i zaczną szanować suwerenność i
            niezależność sąsiadów, to im tylko wyjdzie na dobre. Jasne,że to trochę potrwa.
            • jankowski1960 Re: Życzymy ludziom rosyjskim jak najlepiej 23.04.05, 10:06
              Tylko jakos dziwnie sie sklada, ze tam gdzie dokonuja sie rewolucje, zaraz
              pokazuja sie amerykanscy wojskowi, a za nimi amerykanski krwiozerczy kapital.
              • podpisany Re: Życzymy ludziom rosyjskim jak najlepiej 23.04.05, 12:14
                Zapomniales dodac - AMERYKANSCY DOBROCZYNCY.
                A kiedy sie wyniosa z Iraku??????????????????
                • ubu66 A po co Amerykanie maja sie wynosić z Iraku ? 23.04.05, 14:50
                  Muszą doprowadzić do obniżki cen ropy. Tego boi sie Putin ! I słusznie ||
                  • naf-naf Re: A po co Amerykanie maja sie wynosić z Iraku ? 23.04.05, 14:53
                    Coz, czekamy i liczymy! Bo benzyna reczywiscie za droga! A i inne galezie bedzie sens rozwijac.Na naftowe pieniadze...Ale marna nadzieja.Chyba do ceny beda doliczane koszta utrzymania wojsk w Iraku?!!
                    • ubu66 Jezeli jest wojna to ekonomiczna - przegracie znów 23.04.05, 19:33
                      Bylibyście normalnym krajem i to nie biednym, a tak znowu cała para w rakiety.
                      Po cholere wam to. Na chleb moze wystraczy ale na kiełbase juz nie.
                      • naf-naf Re: Jezeli jest wojna to ekonomiczna - przegracie 23.04.05, 20:54
                        Chcesz mnie przekonac, ze Rosja rakiet nie potrzebuje? I to w watku,rozpatrujacym juz pomysl rozbioru Rosji? Bedziemy-i juz! A norma- to pojecie wzgledne.
                        • ubu66 Nie mówie że nie potrzebuje 23.04.05, 21:16
                          Badźmy realistami. Tak sie świat urządził i trzeba jeść te żabę. Tylko po co
                          chcecie rywalizowac z USA jak nie macie szans. Potencjał macie nawet lepszy, ale
                          ten okres komunizmu to jest 70 lat do tyłu i już. Jeżeli jestes taki "cwany" to
                          napisz mi dlaczego USA na zbrojeniach sie bogaca awy (kiedys i my) - odwrotnie.
                          Jezeli system kapitalistyczny jest gorszy od socjalistycznego to czemu im wojna
                          daje bogactwo wam -nędze. Dlaczego Białoruś gdzie nic sie nie zmieniło od 1945
                          roku, nie było tam ani Solidarnosci, ani papieża, ma takie problemy ? Co jest
                          nie tk. Propaganda mówi oknowaniach zydów i kapitalistów. Ale ty jestesjednak
                          (jak widzę) człowiek myslący. To jak to widzisz ? Wytłumacz głupiemu Polakowi.
                          • naf-naf Re: Nie mówie że nie potrzebuje 23.04.05, 21:24
                            Nie przesadzaj z problemami Bialorusi.Mimo szaloneych naciskow, trzyma sie niezle.Co do Rosji- to trudno mowic o korzysciach "przyjazni" z partnerem, ktory dazy do twego unicestwienia.Nie chodzi o to, zyc lepiej czy gorzej, lecz juz o same istnienie.Wiec, daruj sobie oblude...
                            • ubu66 Jakich SZALONYCH nacisków ? 23.04.05, 23:32
                              A poza tym merytorycznie nie odpowiedziałes mi na zadne pytanie. A na Białorusi
                              BYŁEM i WIDZIAŁEM. Fakt z głodu nie umieraja ale to pałowanie ludzi, bicie za
                              nic. "Prywaciarzom" zyje się jako-tako, jak u nas w 20 lat temu. Jezdże do
                              jednego takiego Polaka zresztą. Czy to coś dziwnego ze my pomagamy naszym którym
                              zabrano ojczyznę ? Nie chcemy tej ziemi ale nie mozemy patrzec na tych
                              zahukanych ludzi, boja sie o wszystko i wszystkich. Czego Łukaszenko nam grozi.
                              No to dostaje takie punkty od nas.
                              Ja wiem, że tam idzie nie tylko o Łukaszenke, ale o następną "Ukrainę".
                              Białorusini nie sa tak silni psychicznie jak Ukraińcy, to tak szybko "nie
                              podskocą",a Conolezza co mówi, to polityka, tam jest drugie dno to nie jest
                              głupia baba jakas. Zobaczysz, kto wie czy nie zostanie w przyszłosci Prezudentem
                              USA.
                              Piszesz o "obłudzie". Czyjej, w politycz nie ma czegos takiego - naszej ? Co sie
                              własciwie stało, za Gorbiego i Jelcyna jakos tam było miedzy nami, teraz te
                              ciagłe prowokacje, czego chce Putin od Polski ? Zawracac historii sie nie da. A
                              ja mysle ze robi to celowo zeby nas "wku..ć" i pokazac wam obywatelom jakiesmy
                              to sku..syny.
                              A juz o to "samo istnienie" to juz totalna bzdura. My to moglibysmy sie
                              obawiac, bo jestesmy praktycznie wojskowo bezbronni, po prostu połozylismy kase
                              na inne sprawy. Ale wy ? Ze niby Ameryka miała by was zniszczyć ? A po co ? Kto
                              by był "strachem na wróble" dla Europy ? Chiny ? No to po co pogarszac stosunki
                              z sasaiadem co stoi za plecemi ? Ja widze cos innego. Wy, wasze władze boicie
                              sie swiata,że gdybyscie sie otworzyli to nie sprostacie standardom, że was
                              wykupią itd. Dlatego ta mobilizacja, szukanie wroga. To jednoczy ludzi. Tylko
                              dlaczego polska ma byc takim wzorcowym wrogiem ? Nie czuje sie wrogiem Rosji,
                              aczkolwiem imperialna Rosja to nie jest to rzecz z której bym sie cieszył. Czy
                              Ciebie to dziwi ?
                            • jany44 Trzymaja sie dobrze...stolków 25.04.05, 09:44
                              jakich nacisków. Chyba tego buc-buca Lukaszenki na poddanych zeby wiecej
                              produkowali bo on ich pozbawi stanowisk a moze i glów. Fachura od ichnich PGR-
                              ów u wladzy. Oni sie trzymaja dzieki Putinowi i Rosjii która im daje kroplówke
                              bo rezim moze sie przydac do wywolywania burd miedzynarodowych a moze z czasem
                              nawet wojny. I wtedy Rosja umyje raczki i powie to nie my to ten buc rozrabia.
                        • jany44 teraz przez 50 lat bedziecie przegrywac 25.04.05, 09:34
                          Widze tak przyszlosc. Swiat cywilizowany idzie do przodu. Ludzie sa zadowoleni
                          i maja coraz wiecej dóbr powszechnego uzytku. Wyjezdzaja na wakacje za granice
                          i poznaja innych ludzi. A po drugiej strony w Rosji kartki na zywnosc a wladze
                          zalegle pobory wyplacaja w rakietach. Juz kazdy Rosjanin ma po 10 w piwnicy i
                          nawet rower musial zabrac z balkonu bo nie bylo gdzie upychac rakiet. I
                          codzinnie wieczorem przy sztakanie wódki i czyszczeniu wiadra orderów
                          belkocza. "Jestesmy potega i obronimy sie przed kazdym imperialista z zachodu".
                          Zalosne to jest i mówie wam przyjaciele Moskale. Kiedys jak "pajdiotie w
                          zapoj" to sami sie wysadzicie w powietrze.
                    • jany44 Ropa z Gruzjii i Azerbejdzanu. 25.04.05, 09:40
                      A czemu wy nie skorzystacie na tym i nie obnizycie ceny ropy aby zdobyc
                      przyjazn tylko knujecie jak wykupic przemysly naftowe w krajach bylego "bloku
                      wschodniego" aby ich trzymac za gardlo. To dzialanie wrogie jeszcze bardziej od
                      amerykanskiego bo tam w Iraku wysadzaja szyby naftowe srednio raz na tydzien
                      wiec ropa musi byc droga. Ale u was powinna byc tania. A czemu blokuja sluzby
                      specjalne budowe naftociagu z gruzji i z azerbejdzanu na Ukraine. Bo sie boicie
                      ze stracicie jedyny argument. Szantaz. Tylko to umiecie uprawiac z podbitymi
                      krajami.
              • jany44 Belkotliwe kazanie politruka 25.04.05, 09:26
                Kazali ci wpisywac teraz slowo "amerykanski kapital" w zamian dawnego "sowiecka
                armia"
            • herr7 Rządy politycznych cyganeri i innych gołodupców 23.04.05, 10:43
              Po pierwsze, nie wszystkie kraje zależne kiedyś od Rosji prowadzą antyrosyjską
              politykę. Tak się dziwnie składa, że te które sobie lepiej poradziły z
              transformacją są mniej antyrosyjskie, a te w które gorzej są bardziej. Porównaj
              Polskę i Czechy. Najlepszym przykładem jest Gruzja, ktora była kiedyś
              najbogatszą sowiecką republiką, a rządy ich własnych elit doprowadziły ten kraj
              do kompletenj ruiny. Podobnie jest na Ukrainie, gdzie najbiedniejsza jest część
              zachodnia, gdyż część wschodnia pomału zaczęła stawać "na nogi", zresztą ów
              boom całkowicie zależny jest od powiązań z Rosją. To teraz się może zmienić pod
              wpływm rządów Juszczenki.
              Putin jest w Rosji krytykowany nie tylko za to że broni idei SNG, ale także że
              jej właśnie broni. Według niektórych, najlepszym wyjściem dla Rosji jest
              rozwiązanie tej struktury i stworzenie na jej miejsce strefy wolnego handlu z
              wykluczeniem Gruzji, czy Ukrainy. Bo tak naprawdę najwięcej na rozpadzie ZSRR
              starciły republiki nierosyjskie, poza Estonią, która pokazała że sie potrafi
              sama rządzić. Jeżeli Rosja wprowadzi wizy dla Gruzinów i Ukrainców, lub zacznie
              pozbywac się gastarbeiterów z Mołdowy to w krajach tych będzie jeszcze większa
              bieda niż obecnie.
              • ubu66 Dlaczego Czechy miały by być antyrosyjskie ? 24.04.05, 09:46
                Podajesz ich za wzór ? Nie ma miedzy nimi żadnych "zaszłosci historycznych" 1968
                rok w porónaniu z paktem R=M, to mały pryszcz.
            • ubu66 Kazdy to rozumie tylko nie Kreml i motłoch . 23.04.05, 14:46
              Niech no tylko ustabilizuje sie sytuacja w Iraku, spadna ceny ropy i gazu, wtedy
              zobaczymy....jak silne jest to mocarstwo.
              • naf-naf Re: Kazdy to rozumie tylko nie Kreml i motłoch . 23.04.05, 14:48
                Niech no tylko ...kiedy?!Irak to doskonala pulapka! Nieda sie zrezygnowac, nie da sie pokonac!
                • ubu66 Ropa sie liczy nie Arabowie, dadzą wam popalić ! 23.04.05, 14:56
                  Te wasze pułapki...sami w nie wpadacie. Z litosci ich nie wymienię - WSZYSTKO
                  POD KONTROLĄ ? Ulubionym frazesem hitlerowskiej propagandy było "wuycofywanie
                  sie na z góry upatrzone pozycje".
                  • naf-naf Re: Ropa sie liczy nie Arabowie, dadzą wam popali 23.04.05, 20:21
                    Irak rosyjska pulapka? Po co? Pod tym wzgledem Aberykanie sa najzupelniej samowystarczalni.Biernosc ma ta zalete, ze pozwala innym robic bledy!
              • justyn3 Niższe ceny ropy? 23.04.05, 15:26
                są na rękę przede wszystkim Chinom. Wówczas ich wzrost GDP sięgnie 12%. Czyżby o
                to chodziło Ameryce i teksańskim nafciarzom?
                Mam wrażenie, że starcy zasiadający na Kapitolu coraz bardziej tracą kontakt z
                rzeczywistością. Im się wydaje, że to nadal epoka "kanonierek" i ich grymasy
                robią wszędzie wrażenie, podczas gdy realna siła Ameryki słabnie. Amerykański
                Senat coraz bardziej przypomina senat rzymski, tyle że za czasów cesarstwa.
                Ameryka jest obecnie numer 1 pod względem wydatków na zbrojenia, ale przede
                wszystkim dlatego że nikt się z nimi w tej dziedzinie nie ściga. Jak chcą
                utrzymywać tych kilkanaście lotniskowców niech to robią. One pozwalają co prawda
                wygrac wojnę ze słabym przeciwnikiem, ale juz nie utrzymać kraju pod kontrolą.
                • dzielanski Lotniskowce lądowe? 23.04.05, 15:52
                  Jeśli dobrze zrozumiałem Justyna, to amerykański Kongres usiłuje utrzymać
                  kontrolę nad krajem przy pomocy lotniskowców. Rzeczywiście duraki te
                  amerykańce. Ale zaraz, zaraz, a może jakieś miniaturowe lotniskowce mają, co im
                  się na Missisipi zmieszczą?
                  Pozdrawiam
          • jany44 Re: 1929 r? a 1992 25.04.05, 09:24
            Ostatnie marzenie sowieckiego bankruta.Zycza bankructwa kurze zlotej która
            wydoili od 1992 roku na 25 miliardów$$$$$$ za to tylko ze przyrzekli ze beda
            grzeczni i rozbroja 20 tysiecy bomb atomowych. To przez was moze to bankructwo
      • fajfer2003 Re: Antyrosyjski sojusz nędzarzy? 23.04.05, 12:54
        rzeczywiscie porownujac PKB krajow GUUAM i Rosji nie wyglada to zbyt rozowo
        Gruzja $4.150mln
        Azerbejdzan $6.804mln
        Ukraina $46.657mln
        Moldowa $2.537mln
        w sumie $60.148mln
        tymczasem Rosja $371.664mln
        jesli natomiat do GUUAM doliczymy Rumunie i Polske to rozniaca nie jest juz tak
        znaczaca i mozna powiedziec ze caly projekt ma sens ekonomiczny
        Polska $202.895mln
        Rumunia $51.513mln
        daje to w sumie $314.556mln a to juz nie jest duzo mniej od PKB Rosji
        jeszcze uwaga dla osob stale twierdzacych ze Rosja to potega gospodarcza
        oto pare danych dla krajow ktore mozna uznac za naprawde mocne gospodarczo
        Holandia $426.222mln
        Hispania $730570mln
        i cos naprawde duzego
        Wielka Brytania $1.672.650mln czyli 4.5 wiecej niz Rosja
        wiec widac czarno na bialym ze twierdzenia o wielkosci ekonomicznej Rosji to po
        prostu mzonki
        wszystkie dane Bank Swiatowy za rok 2003
        do znalezienia na news.bbc .co.uk
        • borrka Co za porownanie! 23.04.05, 13:10
          Jakies dane statystyczne sa bez znaczenia.
          Matuszka jest czlonkiem G8.
          Honorowym.
          Wydala Miczurina, Gagarina i Filke Kirkorowa.
          • fajfer2003 Re: Co za porownanie! 23.04.05, 13:21
            jasne a co to jest G8?
            taki sztuczny twor powstaly z polaczenia G7 czyli 7 najbardziej
            uprzemyslowionych krajow swiata oraz Rosji ktora zbyt uprzemyslowiona to nie
            jest ale ma sporo zardzewialych glowic jadrowych i trzeba bylo znalezc jakies
            miejsce gdzie mozna by z tymi nieprzewidywalnymi rosjanami pogadac
            G7 spotyka sie nadal aby pogadac o najwazniejszych sprawch w gospodarce a
            zazwyczaj pare dni pozniej dojezdza do nich Putin coby sie chlopak lepiej
            poczul, ze niby na salonach bywa i wszyscy go tam powazaja
            ps:
            Holandia ma van Gogha, Hiszpania Picasso a UK Beatlesow i jest w G8
            a jakos nie maja takiej korby jak Rosjanie na punkcie wlasniej wielkosci
      • jany44 Papiez tez nie mial dywizji a zwyciezyl. 25.04.05, 09:20
        Boze, ale sie usmialem. Ameryka bankrutem. Tylko jakis postradziecki politruk
        panie Herr7 mógl wymyslic taka bzdure. I pewnie dlatego do tego bankruta
        ciagnie lagalnie i nielegalnie corocznie 15 milionów ludzi spragnionych
        pozostania obywatelem USA. Ilu ciagnie do Rosjii w tym czasie. Byl nawet kiedys
        taki dowcip. Jak zbudowac w tydzien pustynie na duzym obszarze? Przyznac
        wszystkim Rosjanom wizy do USA.
    • ja.polak Czy Amerykanie wyciagneli wnioski ? 23.04.05, 10:16
      Przyszlosc GUUAM zalezy takze od tego, czy Amerykanie prowadza realistyczna
      polityke wobec wschodu. Juz raz pokazali, ze przegrali walke o Chiny w wyniku
      czego mamy w Chinach komunizm.

      Rosja uzywa inwektyw "antyrosyjski uklad warszawski" - co jest bzdura - o czym
      Rosjanie doskonale wiedza. Poszczególne narody trzymane polityka rosyjskiego
      zamordyzmu staraja sie wyzwolic spod panowania okupantów. To nie jest cos
      bezposrednio skierowanego przeciw narodowi rosyjskiemu, to jest dazenie kazdego
      narodu do samostanowienia i wolnosci.

      Sytuacja moglaby potoczyc sie inaczej gdyby Kremlem nie rzadzila dyktatura
      Putina. Gydyby Putin kierowal sie bardziej liberalna polityka a nie dyktatem
      wówczas wielu z tych, ktorzy dzis chca sie wyzwolic, nie mialaby tak silnych
      dazen niepodlegolosciowych.

      Najwiekszym wrogiem Rosji jest... sama Rosja (czyt. Kreml...)
      • pandada Re: Czy Amerykanie wyciagneli wnioski ? 23.04.05, 11:25
        Jaki zamordyzm? Może zależność gospodarcza. Ale wychodzą z jednej wpada się w inną - i na to liczą amerykanie, których prezydent bardzo dba o rodzimych magnatów.
        Te państewka są od dawna niepodległe, a niektóre demokratyczne. przy czym to amerykanie umocowali ostatniego dyktatora. to, że się same nie potrafią rządzić nie jest winą Rosji.
        USA niech sie zajmie kolonializmem w republikach bananowych, bo jeszcze opozycja tam obali dyktatorów z waszyngtońskiego nadania.
        • ja.polak Re: Czy Amerykanie wyciagneli wnioski ? 23.04.05, 13:03
          pandada napisał:

          > Jaki zamordyzm? Może zależność gospodarcza. Ale wychodzą z jednej wpada się w
          i
          > nną - i na to liczą amerykanie, których prezydent bardzo dba o rodzimych
          magnat
          > ów.
          > Te państewka są od dawna niepodległe, a niektóre demokratyczne. przy czym to
          am
          > erykanie umocowali ostatniego dyktatora. to, że się same nie potrafią rządzić
          n
          > ie jest winą Rosji.
          > USA niech sie zajmie kolonializmem w republikach bananowych, bo jeszcze opozyc
          > ja tam obali dyktatorów z waszyngtońskiego nadania.

          ...nasówa sie tylko jedna refleksja - czytamy rózne ksiazki nt. historii...
          lecz mimo tego zachecam do korzystania z biblioteki Oxfordu - jest bardziej
          obiektywna :-)
      • naf-naf Re: Czy Amerykanie wyciagneli wnioski ? 23.04.05, 16:25
        A to opowiedz Abchazom czy Osetenczykom, ze to Rosjanie ich okupuja! Po raz ostatni, calkiem niedawno, ich mordowali Gruzini, jeszcze nie zdazyli zapomniec.O Rosyjskim Naddniestrzu-poprostu szkoda slow. A Ukraina , od chwili jak sie antyrosyjska zrobi sie ostatecznie, rzeczywiscie bedzie postrzegana okupantem na tetrenie obwodow wschodnich i poludniowych! A to, ze nasz wrog sam sobie zagraza, w porownaniu z czym nasza nienawisc jest podobna przyjazni- to dosc stara spiewka!
    • loquin Antyrosyjski układ warszawski. Warszawski? 23.04.05, 10:28
      Warszawa w ogole nie wystepuje w artykule. Bo po prostu - z wyjatkiem ul.
      Czerskiej - nie jest antyrosyjska.

      Zreszta strata czasu. Zgrzytanie zebami, bo jakiegos tam Chodie w areszcie
      trzymaja, a M. sie zakochal w jego slicznej gebie.

      WM cierpisz na jakas osobliwa forme depresji, uwierz mi. Chodia, JP, Benedykt,
      Tymoszczenko, Bolus - widzimy symptomy. Minie bez sladu, pod warunkiem ze sam
      sobie pomozesz. With a little help from your friends.
    • nonno1 Re: Dlaczego warszawski? Nie kiszyniowski? 23.04.05, 10:40
      Oraz wcale nie antyrosyjski, ale antyimperialialistyczny.

      Czy Rosja musi prowadzić politykę podporządkowania sobie sąsiadów?
      Nie wystarczyłaby jej dominacja ekonomiczna, która jest zapewniona dzięki
      surowcom?
      Co to ma do rzeczy Warszawa?

      Moglibyśmy sobie życzyć, żebyśmy mieli takie wpływy, ale nasza kiszka cienka.

      Kreml nie może uwierzyć w ambicje i żądania narodów, musi znaleźć wroga, który
      wszystkiemu jest winien.
      • pandada Re: Dlaczego warszawski? Nie kiszyniowski? 23.04.05, 11:27
        nie antyimperialistyczny, bo chętnie przywitają u siebie imperializm amerykański, który osobiście prezydentów z Guuamu szczodrze wspiera.
    • ciumcia Sypie się imperium putina oj sypie... 23.04.05, 11:52
      • pentalgina Re: Sypie się imperium putina oj sypie... 23.04.05, 17:12
        Uważaj, tobie na głowę spadnie.
    • turbogenerator Sowiecka paranoja continued 23.04.05, 12:49
      Tp juz znamy, ta radziecka paranoje o zmowie kapitalistów i wrogów...
    • che.guevara To chyba Putin niedługo w szpitalu wyląduje. :-/ 23.04.05, 14:50
      Jak go ze śmiechu skręci!!!! buuuuaaaahahahahahahahahahahahahaha!!!!!! ;-D
      No ale nie wiadomo czy Rosja wogóle dosłyszy te żałosne pokwikiwania. ;-)
      • ubu66 Odezwałeś się proroku postkomuny ? 23.04.05, 14:59
        Jasne, nie zauważy, jak na nich pluja to mówia ze deszcz pada.
    • kyle_broflovski Jak przezyc atak atomowy 23.04.05, 14:59
      www.surviveanuclearattack.com/
      www.survive-nbc.org/
      • bazyliszek_i_jego_pies do kyle'a 23.04.05, 15:15
        na maila odpiszę jutro. potrzebuję troche czasu, bo chcę poruszyć tez pare
        innych spraw oprócz tego co napisałeś i poszukać paru ciekawych danych w
        sprawie języka i szkolnictwa...
      • ubu66 Przezyć atak atomowy ? Po co ? 24.04.05, 13:58
        • kyle_broflovski Re: Przezyć atak atomowy ? Po co ? 24.04.05, 15:50
          zeby sie zwyciestwem delektowac
          • ubu66 Twój post oddaje całą głębię duszy rosyjskiej 25.04.05, 18:22
            Do tego jeszcze karaluchy na sniadanie, bo one przezyją jako jedyne białko.
            Chciec tego moze tylko totalny idiota "czyszczacy wiadro orderów" ...jak napisał
            jeden z przedmówców. Ffu !
    • w_wiener dobra wiadomość, dobra nazwa:) 23.04.05, 15:43
      widać, że dla USA równie ważnym celem co blisku wschód staje sie usunięcie z
      Kremla bandyty Putina- nazwa paktu dobra i symboliczna- Guam to w końcu jedna z
      największych amerykańskich baz w rejonie Pacyfiku
    • rsrh A co te wojska robia w niepodległych krajach ???? 23.04.05, 15:58
      Powinno sie skierować formalny wniosek do Rady B. ONZ o podjecie odpowiedniej
      Uchwały dotyczącej natychmiastowego wycofania wojsk byłego okupanta z
      niepodległych krajów .
    • borrka1 Re: Antyrosyjski układ warszawski? 23.04.05, 16:04
      organizację którą od pierwszych liter nazw ich krajów nazwano GUUAM. Drugie "U"
      to Uzbekistan, ale despota Islam Karimow, nie chcąc drażnić Moskwy, w Mołdawii
      się nie zjawił.


      Drugie U bylo demokratyczne,ale ze nie przyjechalo stalo sie despotyczne!Ladna
      ferajna!A poztym typowy belkot debila Radziwinowicza.
    • pomanorder ukraińcy i tak nas zdradzą 23.04.05, 16:09
      ukraińcy jak to ukraińcy zdradzą nas albo z rosją jak w 1654 albo z niemcami jak
      w 1918 i 1941 gdy kolaborowali z hitlerem.to jedyne co ci kozacy potrafią-robić
      lachów w konia i przeprowadzać czystki etniczne.
      • dzielanski A kto zdradził Ukraińców? 23.04.05, 16:16
        A kito zdradził Ukraińców (wtedy naszych sojuszników) w 1921 roku podpisaniem z
        Bolszewikami układu pokojowego?
      • irek.gorczok Re: ukraińcy i tak nas zdradzą 23.04.05, 23:40
        Bardzo niesprawiedliwa opinia. Wyczuwam, ze twoja wiedza na ten temat wynika
        glównie z Trylogii Sienkiewicza i podreczników historii sprzed 1989 r. Bolesna
        prawda jest taka, ze za kazdym razem my sami przegralismy sprawe Ukrainska.
        XVII w. - no cóz, to byly ICH ziemie. Wystarczylo sprawiedliwie podzielic
        profity plynace z jej gospodarowania i byloby po sprawie. 1918 - walczyli o
        ziemie tak samo jak Polacy (patrz. polskie akcje zbrojne na Litwie w tym
        czasie). 1941 - spróbuj popatrzec na wszystko z ich punktu widzenia. Dlaczego
        mieli nie wspólpracowac z Hitlerem? Jeszcze przed wojna Ukraincy zyjacy w
        Polsce byli na kazdym kroku dyskryminowani, to jak mieli sie zachowac pózniej?
    • efg Dlaczego "warszawski" ? Kto to wymyslil ? 23.04.05, 16:58
      Co ma piernik do wiatraka ? Pewnie pan P. by chciał "wrobić" Kwacha w te
      imprezę, bo były by konkretne "argumenty". Kwach sie wypiął, i dobrze.
    • mikis3 Re: Antyrosyjski układ warszawski? 23.04.05, 17:01
      Rosyjskie tzw. "sily pokojowe" powinny byc wycofane z tych dwoch niepodleglych
      krajow, w przeciwnym przypadku nie sa one niepodlegle. W Polsce mielismy tez
      takie "pokojowe" radziecki sily. Ich lotniska sluzyly do nielegalnych
      przerzutow. Co sadzicie o uzywaniu okreslen ukutych przez rosyjska/radziecka
      propagande jak np. "rosyjskie sily pokojowe", mnie to pachnie Afganistanem z
      lat 70. pzdr Mikis3
    • pentalgina Re: Antyrosyjski układ warszawski? 23.04.05, 17:10
      Siedzi w Moskwie, a nie wie że ORT już od dawna nie istnieje.. Pewnie to on też
      wymyślił w Tomsku telewizję A1.. Chociażby sprawdzali, czy podaje wiarygodne
      informacje. Jak można szczerze wątpić i życzyć? Pewnie życzenie jest takie same
      szczere..
    • linski4 Re: Antyrosyjski układ warszawski? 23.04.05, 17:47
      Przy okazji należało by uporządkować zaniedbałą sprawę oczyszczenia obwodu
      kalinogradzkiego, Kuryli, utwrzenia niezależnej Syberii, Mandżurii, na i
      pozostałych zagarniętych regionów nie wykluczając półwyspu Kola.
    • antithesis kto stoi za tym podzeganiem nienawisci do Rosji? 23.04.05, 17:53
      Mysle,ze globalne mafie, ktore ukradly rosyjska rope i potem zostaly rozpirzone
      przez Putina.
      • ubu66 Kto stoi ? Sama Rosja stoi, a raczej...lezy. 23.04.05, 19:38
        Czyli stoi za tym rosyjska mentalność, mentalność niewolników.
    • rzebra A mi tam ich żal. 23.04.05, 18:29
      Rosja to słaby kraj - słaby ekonomicznie, słaby militarnie, słaby politycznie a
      przede wszystkim słaby moralnie.
      Mimo wpływów z ropy i gazu to PKB Rosji jest mniejszy od PKB Belgii ;-)
      Armia przestarzała i niezdyscyplinowana (czytaj rozpita)
      Wpływy polityczne raczej mierne.

      My ich przeceniamy.
      Wystarczy trochę pomóc demokracji, a ten wyleniały niedźwiedź - kolos na
      glinianych nogach zaraz się rozpadnie.
      Naród, który jest ciągle jeszcze zwolennikiem oficera KGB zasługuje na współczucie!
      • naf-naf Re: A mi tam ich żal. 23.04.05, 18:33
        A to dziekuje za zwezle wytlumaczenie,jak rozumujecie "demokracje"! Nareszcie tresciowo powiedziales o co chodzi!
        • bogalfa Re: Potrzebna jest Rosja silna wewnętrznie 23.04.05, 18:47
          Biorąc pod uwagę rozwój potęgi Chin, Rosja powinna przede wszystkim zadbać o
          danie swoim obywatelom poczucia, że państwo prowadzi politykę w ich interesie,
          a więc że polityka ta ma na celu dobrobyt i prawa obywatela. Rosja winna robić
          wszystko, by mieć dobre stosunki sąsiedzkie z krajami ościennymi, a to oznacza
          szacunek dla ich suwerenności i rozwijanie współpracy w obopólnym interesie (a
          na pewno szantaż energetyczny nie jest w interesie Rosji). Dla przyszłości
          Rosji ważne jest utrzymanie jak najlepszych stosunków z Unią Europejską i
          Stanami Zjednoczonymi. Zarówno polityka zagraniczna, jak i program wewnętrzny
          Rosji wymagają ze stopny Rosjan nowego, dogłębnego przemyślenia. Specsłużby nie
          myślą politycznie, bo myślenie zastępują im przez lata wypracowane mechanizmy i
          metody powierzchownego, siłowego i skrytobójczego reagowania na rozwój
          wypadków.

          Imperializm rosyjski przejawia się obecnie w dwojakiej formie: "carskiej"
    • rrwawa Re: Antyrosyjski układ warszawski? 23.04.05, 18:40
      Tez popieram!I tak sobie mysle, ze jesli Putin & Co. nie zmienia swojej
      polityki i nie przyjma do wiadomosci demokratycznych przemian w naszym regionie
      i obok - czyli dawnym ZSRR - to WNP nie przetrwa nastepnej dekady.Czasy
      twardoglowych politykow opierajacych sie na armii definitywnie odchodza do
      historii.Widac to wszedzie, tylko Putin i np. Lukaszenka jeszcze tego nie
      spostrzegli...
    • irg POLSKA + UKRAINA + JAPONIA 23.04.05, 18:42
      = I rozbiór Rosji - juz za niedlugo!!!!
      • naf-naf Re: POLSKA + UKRAINA + JAPONIA 23.04.05, 18:48
        Najwiecej trzeci, bo pierwszy juz sie odbyl w st.13-m - pomiedzy Horda, Polska Litwa!Drugi- za Jelcyna... Probowali wraz z Japonia Niemcy i Wlochy. To wlasnie nie przekonuje mnie do sukcesu zaproponowanego przedsiewziecia! Ale moze Rosjanom podsunac pomysl kolejnego zalatwienia Polski! Za ktorym numerem?
        • bogalfa Re: Sloganowe bzdury i rzeczywiste wymogi 23.04.05, 18:58
          Te pomysły rozbiorów Rosji, sloganowa "antyrosyjskość", to są wszystko bzdury i
          Rosjanie nie powinni się tym zbytnio przejmować. Natomiast jeżeli chodzi o
          Polskę i Polaków, to powinni rzetelnie ocenić swoją rolę w wyrządzonym Polsce i
          Polakom krzywdom w ubiegłym wieku: a więc Pakt Ribbentrop-Mołotow, Katyń,
          wywózki, nie dotrzymanie zobowiązań podjętych w umowie jałtańskiej, narzucenie
          Polakom komunizmu... To by bardzo oczyściło atmosferę.
          • che.guevara Re: Sloganowe bzdury i rzeczywiste wymogi 23.04.05, 19:20
            bogalfa napisał:

            > Natomiast jeżeli chodzi o
            > Polskę i Polaków,to powinni rzetelnie ocenić swoją rolę w wyrządzonym Polsce i
            > Polakom krzywdom w ubiegłym wieku: a więc Pakt Ribbentrop-Mołotow,
            Jakoś GB,Francja i Polska nie spieszą się z przeproszeniem Czech za pakt
            monachijski i jego następstwa.

            > Katyń,
            Przyznali się, przeprosili i się pokajali, wystarczy.

            > wywózki,
            Było, minęło, dzięki temu powstały armie Andersa i Berlinga, a Polska miala 4
            armię w koalicji antyhitlerowskiej.

            > nie dotrzymanie zobowiązań podjętych w umowie jałtańskiej,
            A czego to nie dotrzymali?

            > narzucenie Polakom komunizmu...
            Co dało Polsce niewyobrażalny skok cywilizacyjny, więc za co tu przepraszać?

            > To by bardzo oczyściło atmosferę.
            Jedyne co poprawi atmosferę to wycofanie się z Polski z tego jej ziejącego
            antyrosyjskiego szowinizmu.
            • bogalfa Re: Czego Zw.S.nie dotrzymał w umowie jałtańskiej? 23.04.05, 23:15
              1. że każdy wyzwolony kraj będzie miał prawo stworzyć demokratyczne instytucje
              własnego wyboru, wg. zasad Karty Atlantyckiej, która daje narodom prawo wyboru
              własnej formy rządów;

              2. że nie tylko Związek Sowiecki ale także rządy Wielkiej Brytanii i Stanów
              Zjednoczonych będą konsultowane w sprawie poszerzenia Tymczasowego Rządu w
              Polsce tak by uzyskał on bardziej demokratyczną podstawę;

              3. że zrekonstruowany Rząd polski zostaje zobowiązany do przeprowadzenia jak
              najszybciej wolnych i nieskrępowanych wyborów gwarantujących powszechne prawo
              wyborczego i tajność.

              W dosyć krótkim czasie po podpisaniu umowy jałtańskiej Churchill alarmował
              Roosevelta, że strona sowiecka nie dotrzymuje zobowiązań.
          • irg Re: Sloganowe bzdury i rzeczywiste wymogi 23.04.05, 19:23
            bogalfa napisał:

            > Te pomysły rozbiorów Rosji, sloganowa "antyrosyjskość", to są wszystko bzdury

            Czy bzdury to sie przekonamy za lat kilkanascie. Poza tym mówimy o
            antyrosyjskosci rozumianej jako niechec (delikatnie nazywajac) do tworu jakim
            jest panstwo rosyjskie a nie do samych Rosjan w stosunku do których wiekszosc
            Polaków odczuwa zapewne co najwyzej wspólczucie.


            Rosja a Rosjanie to dwie rózne rzeczy. Wystarczy spojrzec na to jak wladze
            rosyjskie traktowaly i traktuja WLASNYCH OBYWATELI a takze strukture
            narodowosciowa Rosji, by stwierdzic, ze jest to jedynie korupcyjno - mafijna
            struktura istniejaca po to by utrzymywac jej nielicznych beneficjentów.

            Mysle, ze nie powinnismy zbytnio polegac ani na UE ani na ewentualnych
            sojuszach z Rosja. Naszym najblizszym partnerem powinna stac sie wlasnie
            Ukraina a w przyszlosci Bialorus. Ot, wnioski wyciagniete z lekcji historii.
            • che.guevara Rozbiory Polski to też była niechęć do ochydnego, 23.04.05, 19:28
              ogarniętego anarchią, tworu jaką była w XVIII wieku Rzeczpospolita, nie do
              samych Polaków.
              • irg Re: Rozbiory Polski to też była niechęć do ochydn 23.04.05, 19:31
                No czyli sam widzisz - w duchu pokoju i braterstwa slowianskiego uczynimy z
                Rosji panstewko wasalne :)
                • che.guevara buuuuuaaaahahahahahahahahahahahahaha!!!!! ;-D 23.04.05, 19:39
                  irg napisał:

                  > No czyli sam widzisz - w duchu pokoju i braterstwa slowianskiego uczynimy z
                  > Rosji panstewko wasalne :)
                  Lubię cię kolego, piszesz straszne durnoty, ale ich komizn jest naprawdę
                  super!! :-D
              • ciekawymbardzo Re: Rozbiory Polski to też była niechęć do ochydn 23.04.05, 19:33
                Tak, a agresja 17.09.1939r. to była niechęć do "pokracznego bękarta Traktatu
                Wersalskiego". Jak można było tolerować coś takiego na mapie Europy, fuj.
                • che.guevara Jaka qrde agresja??? 23.04.05, 19:43
                  ciekawymbardzo napisał:

                  > Tak, a agresja 17.09.1939r. to była niechęć do "pokracznego bękarta Traktatu
                  > Wersalskiego". Jak można było tolerować coś takiego na mapie Europy, fuj.
                  Agresja to była 1.IX.1939. Pakt Libentrop-Mołotow dotyczył "odpalenia"
                  Związkowi Radzieckiemu ziem zamieszkałych w większości przez Ukraińców i
                  Białorusinów. Hitler chciał jednak za wszelką cenę pokazać światu że atakuje
                  Polskę razem z ZSRR, by jeszcze bardziej nastraszyć Francję i GB, jednak mimo
                  ostrych nacisków Hitlera Stalin wkroczył do Polski dopiero gdy struktury
                  Państwa Polskiego spieprzyły do Rumunii.
                  • ciekawymbardzo Re: Jaka qrde agresja??? 23.04.05, 19:47

                    > Agresja to była 1.IX.1939. Pakt Libentrop-Mołotow dotyczył "odpalenia"
                    > Związkowi Radzieckiemu ziem zamieszkałych w większości przez Ukraińców i
                    > Białorusinów. Hitler chciał jednak za wszelką cenę pokazać światu że atakuje
                    > Polskę razem z ZSRR, by jeszcze bardziej nastraszyć Francję i GB, jednak mimo
                    > ostrych nacisków Hitlera Stalin wkroczył do Polski dopiero gdy struktury
                    > Państwa Polskiego spieprzyły do Rumunii

                    W kilkuzdaniowym poście trzy kłamstwa. Nie będę wskazywał, bo jak to dawniej
                    mówili - ja wim, a wy rozumicie.
              • ubu66 Jesteś po prostu zwykłym gnojem 23.04.05, 19:35
                • ciekawymbardzo Re: Jesteś po prostu zwykłym gnojem 23.04.05, 19:41
                  ??????????
                  • ubu66 Sorry, to nie było do Ciebie 23.04.05, 20:40
                • che.guevara Re: Jesteś po prostu zwykłym gnojem 23.04.05, 19:44
                  Ojej, bo się zaraz przejmę!!! :-O
                  .
                  .
                  .
                  .
                  .
                  .
                  .
                  .
                  .
                  .
                  .
                  .
                  .
                  .
                  .
                  buuuuuuuuuaaaahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha!!!!!!!!!!!!! ;-D
                  • ubu66 I na tym polega twoje gnojstwo 23.04.05, 20:10
                    wg. twoich zasad ideowych, jako wróg spoleczeństwa (dobrowolny kretyn)
                    powinienes podlegać własciwej karze...
                    • che.guevara Sęk w tym, że wrogami społeczeństwa są takie 23.04.05, 20:41
                      pachołki amerykańskiej ideologii korporacyjno-oligarchicznej, jak ty. To wy
                      wypowiadacie się zawsze po stronie wąziutkiej klasy bogaczy, przeciw ogółowi
                      społeczeństwa.

                      ubu66 napisała:

                      > wg. twoich zasad ideowych, jako wróg spoleczeństwa (dobrowolny kretyn)
                      > powinienes podlegać własciwej karze...
                      • ubu66 Qwa...ale ten twój język....ja to czytałem w 1950 23.04.05, 21:05
                        Że ty młody taki durny jestś ? Ja nie widziałem Amerykanina na oczy chyba od 10
                        lat, chyba ze w TV, to jak moge być "pachołkiem". Ta frazeologia twoja to jest
                        zywcem wzieta z lat 50-60. Co ty czytasz z kim ty obcujesz ? Mysmy wszyscy to
                        przeżywali w latach 1960 i klepalismy taki bzdety jak ty teraz. I popatrz miało
                        byc tak pieknie a w 1980 roku na półkach sklepowych był tylko OCET !. I nie
                        pie..mi ze to solidaruchy rozwalili. Gó.. by zrobili gdyby ludzie mieli co
                        do garnka włozyc. Ale ty pewnie dopiero sie ok. 1980 urodziłes, dlatego tak
                        pie..sz. Idz do łazienki weż zimny prysznic i zapomnij o polityce, bo to nie
                        dla ciebie. Proponuje dyskoteke.
                        • che.guevara Sam zacząłeś gadkę o wrogach społeczeństwa, 23.04.05, 22:27
                          więc teraz nie płacz. ;->
                          • ubu66 Do płaczu mi daleko. 23.04.05, 23:35
                            Jestes poprostu dla mnie okazem minionej epoki przeniesionym w czasie. Zegnam z
                            pogardą za chamstwo.
        • dzielanski A może rozbiór USA w XIII wieku?! 23.04.05, 18:58
          W XIII wieku, (bo to ma chyba oznaczać st13?) nie było jeszcze Rosji. W ogóle.
          • naf-naf Re: A może rozbiór USA w XIII wieku?! 23.04.05, 20:08
            Rosji nie bylo, nie ma i byc nie powinno! Wspanialy okaz rusofilii!
            • dzielanski Re: A może rozbiór Mezopotamii w XIII wieku?! 23.04.05, 23:02
              Treść postu nie sugerowała, ze Rosji nie ma, tak samo jak jego tytuł nie
              sugeruje, że nie ma Stanów Zjednoczonych. Sugeruję natomiast, żebyś najpierw
              zapoznał się z historią Rosji (od powstania Księstwa Moskiewskiego po dzień
              dzisiejszy), a później próbował formułować jakieś opinie na jej temat.
              pozdrawiam
              • naf-naf Re: A może rozbiór Mezopotamii w XIII wieku?! 23.04.05, 23:07
                Zawsze uwazalem, ze Rosja powstala w Ladodze gdzies w polowie 8-go stolecia...Jesli uwazasz inaczej, to Polska tez ma nie wiecej stu lat istnienia!
                • dzielanski Re: A może rozbiór ZSRR w XIII wieku?! 24.04.05, 10:36
                  Powiedziałbym raczej, że jeśli przyjąć Twoją tezę o powstaniu Rosji, to Polska
                  powstała gdzieś w połowie VII w p.n.e. nad Gopłem.
                  pozdrawiam
                  • naf-naf Re: A może rozbiór ZSRR w XIII wieku?! 24.04.05, 11:26
                    Jesli liczysz Polske od Mieszka, lub Francje od Karola Wielkiego, czemu pomijasz Ruryka w przypadku rosyjskim? Byl panem na Adelgjusborgu-Ladodze, najstraszej stolicy Rusi...
                    • dzielanski Re: A może rozbiór ZSRR w XIII wieku?! 24.04.05, 11:35
                      Rozumując w ten sposób, musielibyśmy chyba uznać nawet Ruś Kijowską za etap
                      prowadzący do powstania Księstwa Moskiewskiego?
                      • naf-naf Re: A może rozbiór ZSRR w XIII wieku?! 24.04.05, 11:43
                        A masz inne propozycje? Tom przeciez dosc oczywiste.
                        • naf-naf Re: A może rozbiór ZSRR w XIII wieku?! 24.04.05, 11:51
                          Stosunek Rusi Kijowskiej do Ksiestwa Moskiewskiego zupelnie odpowiada stosunkowi imperium Karla Wlk. do domenu krolewskiego Ile de France w 13-15 stoleciach.Lub panstwa Mieszka do ziem Krzywoustego.
                        • dzielanski A mnie nazywasz rusofobem? 24.04.05, 12:07
                          Rosja ze stolicą w Kijowie? Tego chyba nawet ukraińscy nacjonaliści nie
                          wymyślili.
                          A poważnie mówiąc, na Słowiańszczyźnie Zachodniej na terenie obecnych Czech
                          zorganizowane państwa powstawały o dobre dwa stulecia przed polskim. Zdarzało
                          się, że Czesi opanowywali południowe tereny Polski, Polacy czasem zajmowali
                          Czechy (nie mówię akurat o 1968!), przez jakiś czas mieliśmy z nimi nawet unię
                          personalną. Ale nikt w Polsce (pomimo naszej megalomanii) nie usiłuje wywodzić
                          początków państwa polskiego np. z Państwa Wielkomorawskiego, a ileż
                          szlachetniej byłoby rozpocząć naszą historię o te półtora stulecia przed
                          Mieszkiem!
                          Nie rozumiem w związku z tym, dlaczego współcześni Rosjanie koniecznie chcą
                          swoja państwowość wywodzić od przodków współczesnych Ukraińców. Rozumiem, że
                          carowie to robili, ale np. wiele polskich rodów magnackich nawiązywało do
                          tradycji rzymskich. Nawiązaniem do Rzymu było też nazwanie Polski Res Publicą
                          (Rzeczpospolitą). W XVI, XVII wieku w ten właśnie sposób nadawano sobie
                          splendoru i legalizowano własne roszczenia — przez doszukiwanie się korzeni,
                          które, gdyby to rzetelnie sprawdzić, sięgałyby gdzie indziej.
                          • naf-naf Re: A mnie nazywasz rusofobem? 24.04.05, 12:23
                            Sluchaj, rozumiem, ze kontynuujesz historigraficzna tradycje polska, wywlaszczajaca Rosje ze spadku po Rusi Kijowskiej.Lecz nie wytrzymuje ona najmniejszej krytyki.Za opcja rosyjska przemawiaja nastepujace fakty: 1.ciaglosc dynastyczna, ktorej na Ukrainie zabraklo.2.ciaglosc genetyczna, bo jest znane jacy ksiecie z iloma ludzmi i kiedy przeniesli sie na polnocny wschod z wyludniajacego sie poludnia.Teren Ukrainy zostal NA NOWO zasiedlony najwczesniej w 15-16 stoleciach. 3. pamiec narodowa, zawarta w folklorze.U Rosjan siegajaca 10 wieku, u Ukraincow-naidalej 16-go.I, nareszcie, ciaglosc zmiany lokalizacji osrodku religijnego. Mitropolii Kijowskiej najpierw, po przeprowadzce z zagrozonego Kijowa, we Wlodzimierzu,a od polowy wieku14-w Moskwie.No, i nareszcie, Ukraincom nie zalezy na wlasciwej plemennej nazwie, co juz stanowi swiadectwo rzeczywistej glebi ich swiadomosci historycznej.Nie codzi wcale o legalizacje roszczen, lecz o stwierdzenie zaistnialych w rzeczywistoci faktow.
                            • dzielanski Re: A mnie nazywasz rusofobem? 24.04.05, 12:46
                              Co do ciągłości dynastycznej, każda dynasta naciągała ją tak, żeby jej pasowało
                              (np. odcinając niewygodne gałęzie, pozwalając dziedziczyć kobietom tam, gdzie
                              nie dziedziczyłyby w przypadku istnienia męskiego potomka). „Głębokością”
                              pamięci narodowej jest jeszcze łatwiej manipulować, a ośrodek religijny dla
                              Polaków od czasów księstwa Mieszka znajdował się w Rzymie (a wiec jednak ślad
                              Rzymski?)
                              Pozdrawiam
                              • naf-naf Re: A mnie nazywasz rusofobem? 24.04.05, 13:25
                                nikt ci nie potrafi odebrac prawa do myslenia zyczeniowego tez w stosunku do historii.Oraz checi zarzucenia innym, ze wola czegos bardziej zasadnego.Jesli jestes tak zatroskany Ukraina, to poco, powiedz im, tsa nedzna Rus Kijowska, kiedy rownie zasadnie moga trzymac sie domniemanych zwiazkow z Rzymem lub Egiptem? Co zreszta tez robia!
                                • dzielanski Re: A mnie nazywasz rusofobem? 24.04.05, 13:41
                                  Nie wiem, jak rzecz się ma z Ukraińcami. Z polskiego punktu widzenia kwestia
                                  spadku po Rusi Kijowskiej nie miałaby żadnego znaczenia POLITYCZNEGO, gdyby
                                  nie fakt, że była wykorzystywana do uzasadnienia rosyjskich rozbiorów Polski (i
                                  to post factum! — przez komunistycznych historyków) i oczywiście niemiecko-
                                  sowieckiej agresji na Polskę w 1939 roku.
                                  • ubu66 I tu naf-naf zamilkł. 24.04.05, 14:07
                                    Nie jestem historykiem, ale widze tu "historię" szyta grubymi nićmi.
                                    • naf-naf Re: I tu naf-naf zamilkł. 24.04.05, 14:42
                                      Cenie twa uwage, lecz nie jestem tu zawodowo. Mam prawo zjesc obiadek,nie?Historia Rosji nie jest gorsza od kazdej innej.Przeciwnie, przy zastosowaniu waszych kryteriow, takim np.USA trzeba by bylo odmowic prawa istnienia. Z Anglii czy Niemiec tez niewiele by pozostalo...
                                      • dzielanski Re: I tu naf-naf zamilkł. 24.04.05, 15:10
                                        Jeśli chodzi o Wyspy Brytyjskie, to wina Anglików polega na tym, że ich
                                        praprzodkowie najechali na tereny, gdzie dobrze znano już pismo, można więc co
                                        nieco udowodnić bezspornie. Ale jeśli chodzi Imperium, to sposób jego demontażu
                                        mógłby być dla Was wzorem do naśladowania (a nie jest!).
                                        • naf-naf Re: I tu naf-naf zamilkł. 24.04.05, 15:22
                                          A liczne ludy koczownicze, pisma nie posiadajace, ktorych Rosjanie wylansowali na narody z wlasnymi panstwami zamiast ich wybicia na wzor postepowania Anglosasow? Choc zgadzam sie, ze anglosaskie postepowanie dla nich byloby bardziej oplacalne i Rosjanie maja naprawic bledy.Przynajmniej co do terenow przez Rosjan zamieszkalych!
                                          • dzielanski Re: I tu naf-naf zamilkł. 24.04.05, 15:38
                                            Daj spokój misi cywilizacyjnej Narodu Rosyjskiego!
                                            Nie wiem, co masz na myśli pisząc o narodach wybitych przez państwa
                                            anglosaskie, ale jeśli chodzi np. o Eskimosów kanadyjskich to powodzi im się
                                            znacznie lepiej niż ich (dalekim co prawda) kuzynom z Kamczatki.
                                            A przede wszystkim inne jest podejście do historii. Anglicy wierzyli w swoją
                                            misję cywilizacyjną może jeszcze nawet w latach trzydziestych. Ale nie sądzę,
                                            żeby współcześnie żyjący Anglik z wyższym wykształceniem (myślę, że Ty jesteś
                                            Rosjaninem z wyższym wykształceniem) pisał o lansowaniu ludności tubylczej na
                                            narody (a miałby chyba więcej racji, niż Ty bo np. Indie zjednoczyły się —
                                            prawda że w dość nieprzyjemny sposób — dzięki Anglikom.)
                                            • kyle_broflovski Re: I tu naf-naf zamilkł. 24.04.05, 16:08
                                              Imperimu Brytyjskie dalej istnieje w zmienionej formie mniej widocznej . jest to
                                              zasluga "sily pieniadza". problemy lokalne rozwiazuja lokalni administratorzy.
                                            • naf-naf Re: I tu naf-naf zamilkł. 24.04.05, 16:18
                                              Zmuszasz mnie do niepotrzebnego patosu, lecz bez Rosji by nie bylo panstw zakaukaskich, srodkowoazyatyckich i wielu balkanskich.Indie gdubybypotrafily chetnie zrezygnowaly by z dobroczynstw Anglikow, jedno z najpodlejszych z ktorych- to rozbicie kraju i konflikt indyjsko- pakistanski.Wszystkie prosperujace panstwa poangielskie sa panstwami anglosaskimi z eksterminowana ludnoscia rdzenna.resztki ktorej sa zachowane jak atrakcja turystyczna.Po wszystkim mozna ich nawet przeprosic!Traktowanie podbitych lub przylaczonych ludow przez Rosjan i anglikow poprostu nue da sie porownac.a to, ze swiat anglosaski dzieki wybitnie egoistycznej polityce jest o wiele bogatszy /w tym kosztem rabunku podbitych/, i wecej ma czym dzis zaimponowac zadnym blichtru- to inna zupelnie sprawa.Cala dyskusja jaes nasaczona ironia wobec tego, ze chodzi teraz o zastosowanie tych ze w zasadzie metod kolonialnych w stoswunku do Rosji.
                                              • dzielanski Re: I tu naf-naf zamilkł. 24.04.05, 16:37
                                                Myślę, że się wreszcie z Tobą zgodzę. „traktowania podbitych ludów przez Rosjan
                                                i Anglików po prostu nie da się porównać.” Wiem coś o tym, bo przez dwadzieścia
                                                lat sam żyłem w kraju podbitym przez Rosję!
                                                • naf-naf Re: I tu naf-naf zamilkł. 24.04.05, 16:45
                                                  To ty zyl jednak! I przy zyciu pozostal! A wspomnij ,prosze o losie Maori?!
                                                  • dzielanski Re: I tu naf-naf zamilkł. 24.04.05, 16:51
                                                    Chodzi ci o tych Maori: www.maori.org.nz/, o tych: Toi Maori Aotearoa -
                                                    Developing Maori Art in New Zealand? A co poumierali?
                                                  • naf-naf Re: I tu naf-naf zamilkł. 24.04.05, 17:01
                                                    No, teraz pewnie, znow zaczeli ich z dobroci chodowac! Zazdroszczysz ich losowi?
                                                  • dzielanski Re: I tu naf-naf zamilkł. 24.04.05, 17:07
                                                    Ale żyją chłopaki? To mi ulżyło. Pozdrów ich ode mnie!
                                                  • kyle_broflovski Re: I tu naf-naf zamilkł. 24.04.05, 17:16
                                                    szczegol z historii Imperium

                                                    homepage.ntlworld.com/haywardlad/indianmutiny2.html
                                                  • dzielanski Re: I tu naf-naf zamilkł. 24.04.05, 17:23
                                                    Cytat z tej strony: The British, ENRAGED BY THE MURDER OF THE WOMEN AND
                                                    CHILDREN in Cawnpore responded with a reign of terror. (podkr. moje)
                                                  • kyle_broflovski Re: I tu naf-naf zamilkł. 24.04.05, 17:33
                                                    doceniam wnikliwosc analizy pragne tylko przypomniec drobny przeoczony szczegol

                                                    wszysko to dzialo sie w indiach nie w anglii.

                                                    aby nie zgubic polskiej perspektywy dzialo sie to pare lat przed powstaniem
                                                    styczniowym (swego rodzaju standart zachowania w podbitym kraju)
                                                  • dzielanski Re: I tu naf-naf zamilkł. 24.04.05, 18:10
                                                    Ale inne szczegóły, których nie powinniśmy przeoczać to:
                                                    Skala (Anglicy jednak w żadnej części Imperium nie zagłodzili na śmierć 6
                                                    milionów ludzi w ciągu dwóch lat, jak to zrobili Sowieci na Ukrainie)
                                                    Zmiana standardów z upływem czasu ( w Iraku Amnesty żąda od Bryt. Sił Zbrojnych
                                                    przekazania spraw 37 zabitych cywili sądom cywilnym, Siły Zbrojne odmawiają,
                                                    ale proszę zauważyć, że spór dotyczy jurysdykcji, sprawy są udokumentowane,
                                                    Bryt. Siły Zbrojne nie twierdzą, że cywile ci sami się postrzelili — jak ma się
                                                    to sytuacji np. w Czeczenii, czy liczba zabitych tam cywilów jest w ogóle
                                                    komukolwiek znana?).
                                                    Kwestia zadośćuczynienia za popełnione zbrodnie (Naf Naf pytał mnie o Maorysów —
                                                    miło by było, gdyby rząd rosyjski sponsorował działalność kulturalną Polaków w
                                                    naszym kraju, prawda?)
                                                    Kwestia przyznania się do winy: o wszystkich zbrodniach popełnionych i przez
                                                    Brytyjczyków, i od Amerykanów najłatwiej jest dowiedzieć się z ich własnych
                                                    źródeł.
                                                    Kwestia bicia Murzynów: przez cały okres komuny słyszałem, że skoro AMERYKANOM
                                                    WOLNO BIĆ MURZYNÓW TO RUSKIM WSZYSTKO WOLNO!
                                                  • kyle_broflovski Re: I tu naf-naf zamilkł. 24.04.05, 18:44
                                                    porownywanie zachowan z roznych okresow historychnych moze prowadzic do zlych
                                                    wnioskow.
                                                    doskonale dokumentowanie zbrodni nie jest chyba czynnikiem lagodzacym vide.
                                                    oswiecimska buchlteria.
                                                    glodowanie nie tylko bylo popularne na wschodzie irlandczycy tego tez
                                                    doswiadczyli gold jest narzedziem polityki realnej.
                                                    w okupowanej przez niemcow polsce jedzenie bylo na kartki bog zaplac hitlerowi
                                                    za nie
                                                    co do analizy zabijania w iraku znowu umyka ci szczegol ze to dzieje sie zdala
                                                    od domu okumantow. z ocena sprawnosci systemu prawnego radze poczekac do
                                                    ogloszenia wynikow tego procesu(kary i zadoscuczynienia). ile warte jest zycie
                                                    irakijczyka ? $250, $1350 a moze $4500.
                                                  • dzielanski Re: I tu naf-naf zamilkł. 24.04.05, 19:00
                                                    Porównanie Oświęcimia i Iraku — nadużycie, sprawy prowadzi się PRZECIWKO
                                                    ludziom, którzy strzelali do Irakijczyków, nie ma mowy o celowej polityce
                                                    eksterminacyjnej.
                                                    Głód w Irlandii — połowa XIX stulecia, myślę, że rząd brytyjski nie wywołał
                                                    celowo zarazy ziemniaczanej.
                                                    Ile jest warte życie dla Irakijczyków? Po przyjęciu pieniędzy za zabitego
                                                    kończą demonstrację, czyli uważają, że suma jest odpowiednia. Do naszych
                                                    standardów to oczywiście nie pasuje. Dlatego przeciwko winnym wszczyna się
                                                    postępowanie.
                                                    Daleko od domu? — i Rosjanie, i Niemcy mieli BLISKO np. do Polski. Przy ocenie
                                                    najazdu na niepodległy kraj odległość nie ma nic do rzeczy.
                                                    pozdrawiam
                                                  • kyle_broflovski Re: I tu naf-naf zamilkł. 24.04.05, 19:19
                                                    mam nadzieje ze Rosjanie naucza sie szybko finzyjnej polityki do
                                                    brytyczykow.tesknic wtedy sie bedzie za obrazem prymitywnego Rosjanina i
                                                    narzekac nie bedzie wtedy wszystko pojdzie zgodnie z litera prawa i zasadami
                                                    wolnego rynku.
                                                    moze nawet wtedy zaczna podrozowac zdala od domu szezac nowa ewangielie.

                                                    co do oplat za odszczal irakijczykow zaczynam podejrzewac ze jest to metoda
                                                    zapoznania ich z zasadami wolnego rynku

                                                    "lepszy interesem jest sprzedac nerke niz dac sie zabic"
                                                  • efg To jednak przyznajesz ze bylismy w niewoli ? 24.04.05, 19:34
                                                    Kto by pomyslał !
                                                  • naf-naf Re: To jednak przyznajesz ze bylismy w niewoli ? 24.04.05, 19:52
                                                    mimo wszystko mowienie o "kolonializmie rosyjskim" w Polsce jest ublizaniem nie Rosji-lecz Polakom. W odroznieniu od np.Finow nie umieliscie czerpac korzysci z sytuacji, nawet nie calkiem przyjemnej.Chwilowe emocje zawsze przeslaniali szersza wizje przyszlosci.Rozwagi i realizmu zabraklo.
                                                  • kyle_broflovski Re: To jednak przyznajesz ze bylismy w niewoli ? 24.04.05, 19:57
                                                    nie probuje negowac wydarzen. nie sadze by Rosjanie wychylali sie poza
                                                    obowiazujacy standart. celem rusofobii w dzisiejszej polsce jest oderwanie
                                                    przecietnych zjadaczy chleba od przygladaniu sie zyciu na wlasnym podworku
                                                    poprzez podsuniecie tematu zastepczeko, im bardziej emocjonalnego tym bardziej
                                                    absorbujacego
                                                  • ubu66 Re: To jednak przyznajesz ze bylismy w niewoli ? 24.04.05, 20:44
                                                    Jeżeli nawet to " I VICE VERSA !"
                                                  • ubu66 Poza tym jakie te nasze problemy w stosunku do 25.04.05, 18:24
                                                    rosyjskich
                                  • naf-naf Re: A mnie nazywasz rusofobem? 24.04.05, 14:39
                                    Jak ktos komus zabiera, to musi prciez liczyc sie z mozliwoscia, ze kiedys poprosza o zwrot.To dotyczy zarowno wieku 18-go jak tez roku 39-go... A to ze odbiera sie to jak "zabor"- trudno. Jak to zarzucacie Rosjanom? Nieprzerobione lekcje historyczne? No, wlasnie! Ruscy nie mysza sie usprawiedliwiac, skoro poczuwaja sie do prawa ! Jedna rzecza jest zgodzic sie z polaczeniem Niemiec.Inna- z rozbiorem wlasnego kraju. Musicie lub dazyc do kompletnego dobicia Rosji, a nie macie szans tego dopiac, tylko ja zrewitalizujecie! Lub liczyc sie z faktem, ze o swoje bedzie upominac sie, a jak bedzie w mocy, to zabierze ile sie da. Poniewaz z obowiazku sprawiewd;liwego do was stosunku wlasnie teraz ja uwolniacie! zaangazowanie sie na Ukrainie jest BLEDEM O FATALNYCH SKUTKACH.
                                    • dzielanski Re: A mnie nazywasz rusofobem? 24.04.05, 14:48
                                      Sprecyzuj, o co Ci chodzi z tym zabieraniem. O te tereny, które Rosja zabrała
                                      nam w XVIII w.? Przecież tam jest teraz Białoruś i Ukraina, jak wy mielibyście
                                      nam te tereny oddawać?
                                      Co do kompletnego rozbicia Rosji, to chyba masz jakąś paranoję, kilku
                                      uczestników tego forum pożartowało sobie i tyle. Trochę Polaków było już na
                                      Syberii, ale myślę, że niewielu z nich tak naprawdę chciałoby tam wrócić.
                                      • naf-naf Re: A mnie nazywasz rusofobem? 24.04.05, 15:11
                                        Mi chodzi teraz o otwarcie deklarowane plany zrobiena z Ukrainy i Bialorusi kordonu przeciw Rosji.Patrz ostatni artykul w "Wprost" www.inosmi.ru/translation/219003.html /oryginal znakjdz sam, lenie sie szukac/ To znaczy wykorzystania Rosjan przeciw Rosjanom.Bo nie bedziesz negowal istnienia tam licznych spolecznosci Rosyjskich.Wedle jedych- mniejszosciowych, innych- wiekszosciowych. To niebiezpieczy obled.Wpakowywanie sie w starcie o nieprzywidywalnych konsekwencjach.
                                        • dzielanski Re: A mnie nazywasz rusofobem? 24.04.05, 15:29
                                          Teraz rozumiem
                                          Ale wydaje mi się, że i Ty czegoś nie rozumiesz. Po pierwsze, jeśli większości
                                          Ukraińców i Białorusinów (obojętnie jakie jest ich pochodzenie etniczne) nie
                                          przypadnie do gustu niezależność od Rosji, to ani my, ani nasi przyjaciele
                                          Amerykanie nic nie będą mogli w tej sprawie zrobić.
                                          Po drugie, kordon z definicji nie ma być wymierzony przeciw czemukolwiek w tym
                                          sensie, że ma stanowić podstawę wyjściową do natarcia. Tak się jakoś złożyło,
                                          że żaden naród nie atakował nas tak często jak Rosjanie. Nasz PKB wcale nie
                                          rośnie szybciej niż wasz, a jest was coś koło 4 razy więcej. I póki co macie
                                          więcej głowic jądrowych, niż my czołgów. Nie chcę wam odbierać prawa do waszej
                                          paranoi, ale uznajcie, że narody sąsiadujące z tak dużym i tak silnie
                                          zmilitaryzowanym krajem jak wasz mają prawo czuć się nieco zagrożone.
                                          pozdrawiam
                                          • efg Re: A mnie nazywasz rusofobem? 24.04.05, 15:48
                                            I tej przewagi militarnej używa sie jako narzędzia polityki tak jak za ZSRR.
                                          • kyle_broflovski Re: A mnie nazywasz rusofobem? 24.04.05, 15:59
                                            na paranoje to chba cierpia polacy czlonkowie najpotezniejszeko w dziejach
                                            swiata sojuszu militarnego i czlonkowie UE za przyczyna ktore ekonomia burzliwie
                                            sie nad wisla rozwija . po przeciwnej strnie rosjanie, okrutni, brudni, zli i
                                            glupi z rozpie..jaca sie Rosja wlacznie z jej rdzewiejacymi rakietmi .

                                          • naf-naf Re: A mnie nazywasz rusofobem? 24.04.05, 16:06
                                            Przynajmniej nie zaprzecasz postulowanemu zamiarowi! Gorzej jest z uzasadnieniem.Darowalbys juz lepiej sobie to powolywanie sie na "wole ludu" w epoce technologii wyborczych! Taraz da sie "demokratycznie" legalizowac KAZDA decyzle, poparta odpowiednimi srodkami.Finansami o propoganda. Mnie przeciez nie chodzi o bardziej lub mniej skutecznie robione pozory.Lecz o rzeczywiste procesy w dlugofalowym rozwinieciu.Sugerujesz, ze rosyjskie glowice zagrazaja Ukrainie i Bialorusi?! Ile znajdziesz tam ludzi, krore gy odbieraly ich inaczej jak srodek obrony wlasnej? Przed praniem mozgu- niewiele.Natomiast wiem, ze nieuchronne w tym przypadku zamkniecie granic zniszczy miliony wezi rodzinnych, nie mowiac juz o innych skutkach.Polsce rosyskie glowice przeciez tez niczym nie zagrozaly przed tym jak nie wylazla ze skury, by udowodnic swa nieprzejednana wrogosc! A i teraz jak cel nie jest narazie rozpatrywana! Rozsmoieszyles mnie bardzo, twierdzac, ze nikt czesciej od Rosjan nie atakowal innych!Prosze o szczegoly! To doskonaly pretekst do wrogiej polityki! Niechodzo przeciez wcale o wasz odbior historii, lecz o realistyczne rozumienia do czego Rosjan nie potraficie przekonac NIGDY, a wiec musicie liczyc sie z tym, ze w pewnych sprawach beda stanowic opor, poswiecajac dla niego wszystko.Czy rzeczywiscie tak zalezy wam na konflikcie tego zasiegu? Dla Ameryki to gry w dalekim od niej zakatku swiata. Kiedy bedzie miala powazniejsze zadania, latwo rzuci Polske sam na sam z Rosja.
                                            • dzielanski Re: A mnie nazywasz rusofobem? 24.04.05, 16:23
                                              No cóż. JA widzę różnicę między tym jak „demokratycznie” legalizuje się decyzje
                                              teraz i jak to było piętnaście, szesnaście lat temu. Ale może u was techniki
                                              wyborcze poszły bardziej do przodu niż u nas i u was już takich różnic nie
                                              widać. Wszak zawsze byliście w awangardzie postępu.
                                              Co do zagrożenia ze strony Rosji, to wybacz, ale sam ton Twojego postu właśnie
                                              brzmi jak pogróżka (jak was tylko ci jankesi zostawią samym sobie, to my wam
                                              pokażemy!).
                                              Szczegółów dot. atakowania Polski przez Rosję podawał nie będę. Łącze mogłoby
                                              nie wytrzymać takiego przepływu danych.
                                              pozdrawiam
                                              • naf-naf Re: A mnie nazywasz rusofobem? 24.04.05, 16:35
                                                Mi wcale nie chodzi o pyskowke propagandowymi chaslami.I bawia mi bardzo zarzuty osobistych pogrozek,kiedy proboje unaocznec oczyweste konsekwencie wspolczesnych trendow.Na ktore nie mam najmniejszego wplywu!Postrzeganie Polski odwieczna przykladowa ofiara mnie kak w pewnym sensie Polakowi ubliza.
                                            • irek.gorczok Re: A mnie nazywasz rusofobem? 24.04.05, 16:37
                                              Czy to, ze Polacy obawiaja sie Rosji (jako sily politycznej, panstwa) powinno
                                              kogokolwiek dziwic? Spróbuj postawic sie na naszym miejscu. Oboje znamy polsko-
                                              rosyjska historie, chociaz byc moze w nieco innych wersjach. Powiem wprost to
                                              co mysli zdecydowana wiekszosc Polaków: To co sie dzieje pomiedzy Rosja a
                                              panstwami takimi jak Ukraina czy Gruzja to przede wszystkim wasze problemy. My
                                              chcemy zebyscie wasze lapska trzymali z daleka od Polski, to wszystko.
                                              Cokolwiek bys nie powiedzial o korzeniach Rosji jedno jest pewne - tutaj ludzie
                                              nigdy nie rozmawiali po rosyjsku i nie dazyli do Rosji. Koniec. Kropka.
                                              • naf-naf Re: A mnie nazywasz rusofobem? 24.04.05, 16:44
                                                Ale mi wlasnie o to chodzi,ze Polska ZUPELNIE NIEPOTRZEBNIE wystawia sie na celowniku Rosji. Mnie to martwi. Zauwaz, ze Rosjan tu juz nie ma! Juz zrozumieli, ze argumenty slowne nie dzialaja i zrobili wnioski! Jestem tu wciaz wylacznie z nudy i sentymentu! A jak juz obudzicie apetyta rosyjskie naprawde, to przypomna, ze taki np. Aleksander Blok w Warszawie wlasnie urodzil sie...
                                                • irek.gorczok Re: A mnie nazywasz rusofobem? 24.04.05, 17:14
                                                  CZYM Polska wystawia sie na celowniku? Nikt tu nie twierdzi, ze jestesmy
                                                  mocarstwem, co nie znaczy jednak, ze jestesmy 'republika bananowa' i nie mozemy
                                                  miec wlasnego zdania. Mnie to w ogóle nie martwi. I mysle, ze Rosjanie
                                                  zrozumieli, ze zadne argumenty nie dzialaja w naszym przypadku jesli sa oparte
                                                  na klamstwie i sile. Nie sadze tez zeby twoje pogrózki byly choc troche realne.
                                                  Po pierwsze, Rosja jako mocarstwo juz nie istnieje, czy tego chcesz czy nie. Po
                                                  drugie, nasza tarcza obronna jest przede wszystkim zachodni kapital
                                                  zainwestowany w Polsce. Po trzecie, czy naprawde uwazasz, ze przy dzisiejszej
                                                  swiadomosci narodów baltyckich, Ukrainców, Polaków itd. mozliwa jest kolejna
                                                  ekspansja rosyjska na zachód? Wiesz co, ja cie po prostu nie rozumiem. Po co
                                                  Rosji ten imperializm? Po co? Wyslal bys swojego syna do Czeczenii? A sam bys
                                                  poszedl? Bo ja na pewno nie. Bo niby w imie czego? Obrony ojczyzny?
                                                  • naf-naf Re: A mnie nazywasz rusofobem? 24.04.05, 17:36
                                                    Nie rozumiem tego naduzycia pojecia mocarstwo.Rosja jest wciaz krajem naprawde suwerennym, z obudzajacym sie poczyciem swiadomosci i interesu narodowego.Posiadajacym tez wciaz srodki zalatwienia swoich pilniejszych potrzeb.Jedna z najbardziej traumatycznie odczuwanych- swiadomosc podzialu narodu rosyjskiego.Z tego nie da sie wycofac, o tym przypominakja kazde wiadomosci sportowe o jakims np. "kazachstanczyku" Pietrowie lub "ukraincu" Iwanowie. Bardzo glupio jest tak arogancko ujawniac swe zainteresowanie w zachowaniu tego porzadku rzeczy /nawet jesli takie zainteresowanie jest/ jak to zrobil np.Kwasniewski. Lecz tez takie rozumienie narodowego interesu polskiego tez jest bledne. Bo zaklada Rosje dazaca do odwetu, nieusatysfakcjonowana, przy stale podstcanym nacjonalizmie.Chentni do wykorzystania ktorego zawsze znajda sie.I odwolywanie sie do rzekomych "imperialnych pobudek" jest tu nie wiecej, niz zuzytym propagandowym haslem.Innym tragicznym glupstwem jest to, jak Polska proboje rozgrywac swoje polozenie tranzytowe, pozorujac ptrzeszkode Rosji. Ktorej byc nie potrafi.
                                                  • irek.gorczok Re: A mnie nazywasz rusofobem? 24.04.05, 18:16
                                                    Pewnie, ze Rosja jest krajem calkowicie suwerennym. Nikt tego nie kwestionuje.
                                                    Problem, moim zdaniem, polega na tym, ze rosyjskie spoleczenstwo wciaz nie
                                                    czuje swojej wlasnej sily - sily ludu, która wczesniej wysmiewales. Jesli mozna
                                                    zacytuje 'Umowe spoleczna' Rousseau: "Rosjanie nie beda nigdy naprawde
                                                    ucywilizowani, bo byli nimi zbyt wczesnie; Piotr posiadal geniusz nasladowczy.
                                                    Nie posiadal prawdziwego geniuszu, co stwarza i czyni wszystko z niczego.
                                                    Niektóre z jego dziel byly dobre, wiekszosc byla zle dostosowana. (...) Chcial
                                                    od razu zrobic z niego (ludu rosyjskiego) Niemców, Anglików, podczas gdy trzeba
                                                    bylo przede wszystkim zrobic z nich Rosjan. Przeszkodzil swym poddanym stac sie
                                                    kiedykolwiek tym, czym mogliby zostac, a przekonal ich, ze sa tym, czym nie
                                                    byli. (...) Cesarstwo Rosyjskie zechce ujarzmic Europe, a samo zostanie
                                                    ujarzmione. Tatarzy, poddani Rosji lub jej sasiedzi, stana sie jej i naszymi
                                                    panami; ten przewrót wydaje mi sie niechybny" Kim wiec jestes przecietny
                                                    Rosjaninie i czego oczekujesz od swiata? Kiedy wladze w swoje rece weznie nie
                                                    mafia, nie oligarchowie, nie Putin czy inny 'caryc' ale przedstawiciele
                                                    spoleczenstwa?

                                                    Jakies konkretne przyklady z tym polozeniem tranzytowym?
                                                  • naf-naf Re: A mnie nazywasz rusofobem? 24.04.05, 18:44
                                                    Odwolywanie sie do Rousseau jest znamienne- byl jednym z zalozycieli "rusofobii stosowanej"! Katarzyna placila Voltairowi i Diderotowi. Nim gardzila, bo brakowalo mu finezji i byl nudnawy."Wieszcz drugiej klasy"pobieral pieniadz od polonofili.Jak nie trudno zauwazyc, prorokiem okazal sie kiepskim.Dlaczegp spoleczenstwo rosyjskie rozwija sie tak a nie inaczej- dluga rozmowa.W tym dla koniecznosci wysilku zbrojnego.Stalego kwestoiniwania swego prawa do istnienia przez sasiedzi.Dolacza sie inercja.Stale rozwiniete demokracje mieli za soba setki mlat pokojowego rozwoju.Najlepiej na wyspie! Kiedy dzisiaj proponuje sie "demokracje" srodkiem rozwalenia panstwa to nie wyglada zbyt zachecajaco.Zwlaszcza, ja wspolczesny garbaty panstwowy ustroj byl zainstalowany za rada poprzednikoe dziesiejszych handlarzy "wartosciami i standardami".
                                                  • irek.gorczok Re: A mnie nazywasz rusofobem? 24.04.05, 18:54
                                                    Czy prorokiem okazal sie kiepskim to sprawa dyskusyjna. Moim zdaniem jego
                                                    proroctwa sa w trakcie urealniania sie. Wypada zakonczyc ten dialog bo
                                                    moglibysmy tak sie przegadywac do rana. Powtórze tylko jedno: NIKT NIE
                                                    KWESTIONUJE PRAWA ROSJI DO ISTNIENIA. ZA TO ROSJA ROBI TO CALY CZAS W STOSUNKU
                                                    DO WSZYSTKICH SASIADÓW.

                                                    Pozdrawiam mimo wszystko!
                                                  • naf-naf Re: A mnie nazywasz rusofobem? 24.04.05, 19:30
                                                    Nikt nie kwestoinuje!? Naprawde? Nikt nie chce "zapedzic dzikusow za Ural"? Nikt nie odmawia wlasnej historii? Nawet przynaleznosci do Europy? Wlasnie czytam dzienniki Goebbelsa.Moze mam tlumaczyc i cytowac? Tyle tu wspolwyznawcow!A czego Rosjanie odmawiaja np.Polsce?
                                                  • efg Czytujesz Goebbelsa... i 24.04.05, 20:01
                                                    i z niego wyciagasz wnioski ? Wspólczuję, macie jakis pociąg do Niemców, od
                                                    Piotra Wielkiego, przez katarzyne do Pana P.
                                                    Mówisz ze znajdujesz tu na forum te same argumenty co o tego osławionego kuternogi ?
                                                    To ja ci zaraz wytłumaczę - przerwalismy nasza wczorajsza dyskusje na temacie
                                                    prowokacji.
                                                    Prowokujecie awantury w polityce, celowo odnawiajac nasze zabliźnione już rany,
                                                    po to aby pokazać jacy to jestesmy wredni. Przykłady ; oswiadczenie o Jałcie,
                                                    wymyslanie jakichś "wydumanych" zbrodni na waszych jeńcach, pokazywanie fochów w
                                                    Oświecimiu na uroczystosciach rocznicowych,umorzenie sprawy katyńskiej itd.
                                                    Nie trudno zgadnąć, że takie zachownie spowoduje przynajmniej tu na forum
                                                    rózne nieprzyjemne dla was wypowiedzi. Ja np. nie dziwie sie ze na forum
                                                    Izwiestii przeczytałem post w którym autor porównywał Jana Pawła II w dniu jego
                                                    śmierci do Hitlera. I wieśz, ze zrozumiałem tego człowieka piszacego że
                                                    "nienawidzi tego człowieka bo rozwalił jego ukochany Żwiazek Radziecki". Bo tak
                                                    było. Jasne ze to obrazało moje uczucia, ale sie z tym pogodziłem, bo tak ten
                                                    człowiek był wychowany.
                                                    Ale nie wszyscy maja tak mocne nerwy, a wypowiedzi wam nieprzychylne to woda na
                                                    młyn propagandy. Im wiecej prowokacji, tym wiecej wody na młyn "integracji
                                                    społeczeństwa rosyjskiego". Proste.
                                                  • naf-naf Re: Czytujesz Goebbelsa... i 24.04.05, 20:24
                                                    O ile znam fora rosyjskie sa o niebo spokojniejsze i powsciagliwe. I nieraz szokujaco antyrosyjskie.Kretynow nie brakuje nigdzie, w necie kompletna prawie swoboda wypowiedzi, nieprawdaz?Przeczytac, co wy tu wypisujecie niewiele Rosjan ma mozliwosc a i chec.Tych niewielu, co tu niedawno jeszcze bylo, chyba juz potrafiliscie ostatecznie zrazic. To, ze niechec do Rosjan koryguje ich wizje zachodu, a wiec jest dla nich KORZYSTNA- teza, ktora proboje wam wytlumaczyc. Mysle, ze pilnie pracujecie nad obudzeniem poczucia narodowego w Rosjanach. Lecz nie na forum.Ostatnio w tej dziedzinie baaardzo zasluzyl sie Pan Prezydent Kwasniewski. Swoje trzy grosze dorzucil Rotfeld! Jesli komus w Rosji udalo sie ich do tych wyczynow sprowokowac, zdejmuje czapke!Lecz mi sie jednak wydaje,ze sa ludzie dorosli i poczytalni.Rosja jakos sie wykreci, a Polski mi szkoda...
                                                  • ubu66 Jakie sa fora w Polsce i w Rosji. 24.04.05, 20:53
                                                    To jest dużo smarkaczy, co pyskuja jak na podwórku. Mają jak to młodzi duzo
                                                    adrenaliny a mało doswiadczenia życiowego. poza tym budowa tego np. forum,
                                                    umozliwia szybka i polemikę, na Izwiestiinp. to leci wszystko jak na "lencie",
                                                    ciorkiem i trudno jest zorientować sie do kogo kto pisze chociaz mo zna). Poza
                                                    ty tam jest duzo ludzi wiekowo dojrzałych a u nas dominuje raczej młodziez. Nie
                                                    wiem, czy dostep do netu jest taki trudny dla młodych w Rosji, chyba nie,
                                                    przeciez np. w Moskwie zyje sie na europejskim poziomie.
                                                    Co do Kwasniewskiego, trudno mu teraz jest ale to całkiem inny temat.
                                                    PS. Tylko ze na uroczystosci 9 mama on pojedzie za to Jaruzelski podobno zaczął
                                                    sie zastanawiać.
                                                  • naf-naf Re: Jakie sa fora w Polsce i w Rosji. 24.04.05, 21:16
                                                    Tak, interface tu chyba najlepszy z mi znanych. Lecz zachowanie, nawet w skrajnych przypadkach wystawia swiadectwo spoleczenstwu i oswiacie. Niektore rzeczy sa w Rosji nie do pomyslenia.Ktore tu pewnie sa wyrazem szczerego patriotyzmu.Rosjanie zreszta naogol sa bardziej flegmatyczni. Polacy na forach Rosyjskich sa.Wizrunek Polski psuja jak potrafia.Przez arogancie i probe obrazania. Nieudolne i dlatego tylko litosc wywolujace. Do Jaruzelskiego mam wielki szacunek i sadze, ze decyzje podejmie ze wzgledu na wlasne zrozumienie dobra kraju.
                                                  • irek.gorczok Re: Jakie sa fora w Polsce i w Rosji. 24.04.05, 22:05
                                                    Z twoich lamentów wyciagnalem dwa wnioski:
                                                    - Rosja przymierza sie zeby dac nam po d.pie,
                                                    - bede osobiscie jednym ze wspólwinnych tego stanu rzeczy ze wzgledu na moja
                                                    niepoprawna linie ideologiczna :))

                                                    Musisz wiedziec, ze my w Polsce nie obrazamy sie tak latwo. To jest calkiem
                                                    normalne, ze koles mówi do ciebie "Ty jelopie, prawicowy ciu.u zaje.any!" na co
                                                    ty mu odpowiadasz "Masz ryj jak jelop czerwony komuchu!" itd.... To taka polska
                                                    forma rozrywki. Hide park. Wolnosc. Wez na to poprawke.

                                                    Dobrze, ze koniec swiata juz w 2012 r.
                                                  • naf-naf Re: Jakie sa fora w Polsce i w Rosji. 24.04.05, 22:20
                                                    Nie chodzi o obarazaniu sie wcale.Rosjanie tez potrafia byc bardzo brutalni.Lecz Polacy tam poprostu nie maja nic do dodania do dyskusji procz oswiadczen typu "Wy sowki" i tp.. A co do tutejszego forum, wolalbym, by np. watku o "wymieraniu" Rosjan nie zaistnialo...Nie chcialbym, by Rosjanie dowiedzieli sie czegos takiego o Polakach. To, musze powiedziec, zrobilo wrzenie!
                                                  • irek.gorczok Re: Jakie sa fora w Polsce i w Rosji. 24.04.05, 22:39
                                                    Polaków tez obrazaja na róznych forach "Wy Polaczki" "Zlodzieje" "Zalosne
                                                    dupki" - to niektóre z lagodniejszych. Ale co z tego? Ja nawet nie wiem, czy te
                                                    posty pisze rzeczywiscie jakis Niemiec czy Francuz, czy tez moze ktos kto chce
                                                    zeby tak myslano (!) Chcesz to sie denerwuj, chcesz to pokaz te posty rodakom.
                                                    Rób co chcesz. Jesli masz kontakt z Polakami w codziennym zyciu to doskonale
                                                    wiesz, ze nie ma zadnej rusofobii. Szczerze powiedziawszy dla mnie poruszane
                                                    kwestie w ogóle nie maja wiekszego znaczenia. Nikt w moim otoczeniu nawet nie
                                                    wspomina o Rosji, bo ten temat jest niewazny, nieinteresujacy. Gdzie tu
                                                    rusofobia?
                                                  • ubu66 Prawda, na codzień nikt o tym nie mówi 24.04.05, 22:43
                                                    ..gazety piszą zeby były newsy i kasa. My tu z nudów piszemy, ja np. do 3 rano
                                                    musze siedziec bo mam aukcje do wygrania na Allegro. Jest wprawndiz specjalny
                                                    program do licytacji ale mu nie wierze.
                                                  • ubu66 Subiektywizm - wszedzie. Wszystko w genach 24.04.05, 22:40
                                                    Niestety taka jest smutna prawda. Ale my jestesmy o wiele bardziej elastyczni,
                                                    przyznac sie do błedu, (np. po cholere GW dała taki tytuł artykuowi o GUAM,
                                                    Kwasniewskiego tam nie było i nie bedzie, wiec co ma W-wa do tego, moze
                                                    sympatyzuje - wolno ale nie firmuje i nie uczestniczy). U was wsio prawielno.
                                                    Nikakich oszybek niet. Tak w zyciu nie bywa.
                                                    Acha co do kultury na forach waszych...no tego...tak kwiecistych epitetów to my
                                                    nie mamy (np. hojosos, na kazdej stronie f. Izwiestii).
                                                  • ubu66 Re: Subiektywizm - wszedzie. Wszystko w genach 24.04.05, 22:47
                                                    Ja sie przekonałem ze syn komucha to komuch, a syn solidarucha to solidaruch.
                                                    Wyjatków raczej nie ma no..córka Jaruzelskiego poszła do opozycji swego czasu.
                                                    Dlatego my werbalnie nigdy sie nie dogadamy. Szkoła, wychowanie, u was komunizm
                                                    - serio, u nas - z przymruzeniem oka. Jestes w połowie Polakiem, to wiesz.
                                                    Pogodzi nas tylko życie i to niedługo, za kilkanascie lat.
                                                  • naf-naf Re: Subiektywizm - wszedzie. Wszystko w genach 24.04.05, 23:18
                                                    Nie jestem az tak naiwny, by zadac objektywnosci.Chodzi mi wylacznie o wymiar subjektywizmu.Co do Rosji, masz dosc jednowymiarowe wyobrazenie. Tak chorobliwej samonegacji jak w lata 90-te bym nikomu nie zyczyl. Lecz teraz to ma pojsc w odwrotnym kierunku i dobrze by bylo, gdyby to nie przeroslo w cos nieprzyjemnego.Rosjanie maja problem z wyczuciem miary. Polacy zreszta tez! Mnie tu troche razi i prowokuje pewnosc dosc dyskusyjnych moim zdaniem tez i oczekiwanie od innej strony bezwarunkowej skruchy.Procz tego odczywam dosc niezdrowy entuzjazm w Polsce, ktory popycha do pochopnych bledow.
                                                  • ubu66 Re: Subiektywizm - wszedzie. Wszystko w genach 25.04.05, 18:49
                                                    Wiem, czytam Izwiestia, az czsem sam się dziwie, ludzie pisza:"dlaczego pluja na
                                                    nas ?" To chyba przesada jest. Wy po prostu nie byliscie przyzwyczajeni do
                                                    krytyki waszego postepowania. Tzn. postepowania rosyjskiej władzy. Za to szło
                                                    sie nawet "siedzieć". Upadek ZSRR byl napewno ciężkim i waznym przeżyciem. Trzy
                                                    pokolenia w tej utopii odizolowane od swiata sie wychowywały. Jezeli i u nas
                                                    wielu ludzi teskini za PRL które było zerem, to dlaczego u was nie miało by byc
                                                    tych resentymentów wszak byliscie niekwestionowaną potęga. Wprawdzie tylko
                                                    militarna ale jednak. I jeszce ta ruina materialna za Jelcyna i wczesniej. Teraz
                                                    Putin wam poprawil byt i samopoczucie. Złodziejstwo mafijne utożsamiacie z
                                                    demokracją. Władzę państwa - praworzadnością.To nieporozumienie. Putin ma moze
                                                    dobre intencje ale on mysli tylko o Rosji jego tez ktos wylansował i nie jest on
                                                    niezależnym prezydentem. Nie jest w stanie wszystkiego opanowac, nie jest Piotrm
                                                    Wielkim, który był zreszta tylko "geniuszem odtwórczym". Obok Putina są siły
                                                    zła, oni podkrecają napięcie, siła, siła, siła. Urzedowo przeinaczają historię,
                                                    po co to jest ?
                                                    To co pisze nie jest odkrywcze, ale tak to widzę z tej stony Europy, a nasze
                                                    reakcje -moze czesto głupie - sa tylko sprowokowane.

                                                    PS. Była kiedys taka sprawa "korytarza" do Kaliningradu. Nie sądze zeby nikomu w
                                                    Roosji z niczym sie to nie kojarzyło, takimi idiotami wasi politycy nie są. Wiec
                                                    po co to było ?
                                                  • kyle_broflovski Re: Subiektywizm - wszedzie. Wszystko w genach 25.04.05, 19:24
                                                    ubu66
                                                    moze rusofobia poprawia samopoczucie, jak to zaloz sobie watek zatytulowany
                                                    "Ruscy to ch..e" samopoczucie ci sie bedzie poprawiac patrzac na liczbe
                                                    odpowiedzi bo tych pewnie nie zabraknie.

                                                    tyle tylko jaki to ma zwiazek z problemami zycia codziennego w Polsce. zapewniam
                                                    cie ze blizsza koszula cialu
                                                  • ubu66 "Kyle...myslałem że jestes poważniejszy " 25.04.05, 20:32
                                                  • naf-naf Re: Subiektywizm - wszedzie. Wszystko w genach 25.04.05, 19:31
                                                    szczerze watpie, ze ktos w Rosji rzeczywiscue mial zamiar sprowokowania opinii publicznej w Polsce.Z tego co widze na forum, nie pomijacie najmniejszego powodu by nie rozpoczac ekstycznego histerykowania. To pewnie jakas niepojeta dla mnie potrzeba zbiorowej psychei.Wykorzystywana do manipulowania opinia publiczna.Powody do tego wydaja mi sie w wiekszosci zupelnie blahe.Bolesnosc "rozpadu ZSRR" polegala nie na samym rozpadzie, do ktorego wtedy wiekszosc szczerze dazyla.Pecz na poczyciu oszukania. Swiadomosci, ze dzialali we wmowionym obcym interesie.Ze by "spodobac sie" tym, kto nie ukrywa dzis swej wrogosci, wlasnorecznie zniszczyly wlasny swiat. " Demokracje" uwazam w tym kontekscie tematem zastepczym. Zwlaszcza jak zarzuca sie Putinowi odstepowania od wzoru epoki Jelcyna! Tez mam pretensje do Putina, ze "nie jest w stanie wszystkiego opanowac", a wiec oczekiwalbym od niego ruchu w kierunku odwrotnym od tego, co wymaga sie od Rosji na zachodzie.Do "sil zla" ustosunkowac sie nie potrafie. Co miales na mysli?
                                                  • ubu66 Co miałem na myśli ? 25.04.05, 20:41
                                                    Tych co robią interes na wojnie. Nie tylko Amerykanie, ale i wasi generałowie i
                                                    oligarchowie. Wiesz co robiło sie w rosyjskich bazach wojskowych w Polsce ?
                                                    Kontabanda na wielka skale. Samolotami sie wywoziło i wwoziło wszystko co było
                                                    mozliwe. To robila "wierchuszka" nie prosci zołnierze ktorzy byli traktowani
                                                    jak bydło. Sam nosiłem herbate ruskiemu regulowszczykowi który stał 2 dni bez
                                                    jedzenia i picia na ulicy. Te opasłe draby chcą znowu byc ważni.
                                                    PS. Wysłuchałem w oprzed chwila w dzienniku fragmentów wypowiedzi Putina do
                                                    parlamentu. Wraca nowe ! Mamy sie nie martwić ?
                                                  • naf-naf Re: Co miałem na myśli ? 25.04.05, 20:47
                                                    Nie wiem. Przy takim stosunku na nich wlasnie mielibyscie polegac. Zapewniaja dalsza niedoleznosc Rosji. Jeszcze pamietam amerykanskie glosy otwartej radosci z korupcji w wojsku: "co pojdzie na dacze, tego zabraknie raketom"! Tesknie za stalinowska metoda wymiany kadry wojskowej...
                                                  • ubu66 Tak...to są ci sojusznicy - armia i flota. 25.04.05, 21:46
                                                    Ale armia i imperium bez wojen żyć nie mogą. Takie sa prawa histori (niewiele
                                                    ich ale to jest). My wojny nie chcemy, stąd ta nasza "histeria" czy to tak
                                                    trudno zrozumieć ? Tobie w trzecim pokoleniu (chyba) mówiono ze ZSRR jest
                                                    okrazony przez wrogów, moze był bo musiał, ale teraz przeciez juz macie
                                                    kapitalizm państwowy, niewiele rózny od socjalizmu, wrogów nie macie ( brak
                                                    przyjaźni nie jest wrogością. Ale jak chcecie reaktywowac to co było, to
                                                    bedziecie ich mieli. Logiczne. Bardzo ciekawe jest jak ten dzisiejszy występ
                                                    Putina bedzie przyjęty w świecie. Chociaz tez szermował tym wykletym przez was
                                                    słowem "demokracja".Kamuflaz ?
                                                  • naf-naf Re: Tak...to są ci sojusznicy - armia i flota. 25.04.05, 22:08
                                                    Nie. Nie mialem tej pewnosci a nawet wrazenia. Teraz dopiero nabieram. Bronie sie przed tym, bo nieprzyjemnie zgodzic sie, ze jestes w tak rozpaczliwej sytuacji,a dopusciles sie takiej naiwnosci.
                                                    Lecz wobec argumentow chetnych mi to udowodnic jestem bezsilny.
                                                  • ubu66 Re: Tak...to są ci sojusznicy - armia i flota. 25.04.05, 22:33
                                                    Tak kiedyś powiedział Putin, a ty to zacytowałeś.Teraz mi sie to przypomniało.
                                                    Dlaczego RUSCY tylko w siłę wierzą ? Świat sie troche zmienił od czasów Stalina,
                                                    zauwazyłes ?
                                                  • ubu66 Troche sympatii swiata by sie wam przydało. 25.04.05, 22:36
                                                    Bo faktycznie to wszyscy sa zainteresowani raczej rynkiem zbytu.
                                                  • ubu66 Sorry...przerwa...wychodze z psem na spacer. 25.04.05, 22:37
                                                  • naf-naf Re: Tak...to są ci sojusznicy - armia i flota. 26.04.05, 20:48
                                                    " Rosja ma dwoch tylko sojusznikow-Armie i Flote" - to powiedzal ceszrz Aleksander III.Doliczylbym do tego Wywiad, Nauke, Oswiate ,Przedsiebiorczosc. Niestety, pozostaje to aksomatem, bo na lasce reszty swiata Rosja polegac wciaz nie moze.Gorbaczow sprobowal i jest dla tego co zrobil przeklety.
        • ciekawymbardzo Re: POLSKA + UKRAINA + JAPONIA 23.04.05, 19:24
          Współczesna Rosja jak ulał pasuje do "imperium" z początku XX stulecia. Wówczas
          ten kolos, który połknął więcej niż mógł strawić, dostał torsji śmiertelnych.
          Nie miał narodom podbitym nic do zaproponowania. Dla narodów zachodnich-
          Polaków, Bałtów, Finów, pozostała część imperium to była dzicz, odstająca
          cywilizacyjnie. Dla narodów muzułmańskich z Azji Środk. - to niewierni zaborcy
          i wrogowie tradycji. Dla narodów Kauazkich - to po prostu krwawi okupanci.
          Rosja ówczesna, ten gigant terytorialny i industrialno-cywilizacyjny karzeł, o
          ustroju i mentalności żywcem przeniesionych z czasów Złotej Ordy, uważał się za
          militarnego Goliata. Podobnie jak dzisiaj.
          Wtedy wojna z pogardzanym azjatyckim krajem -Japonią, pokazała słabość
          (militarna i organizacyjna) Rosji. Słabość ta jeszcze wyrażniej widoczna była w
          czasie I wojny.
          Podobnie jest dziś. Rosja, jej kultura, stan cywilizacyjny może byc najwyżej
          przedmiotem kpin. Rosja nie ma nic do zaproponowania, poza butą i imperialnym
          myśleniem większości Rosjan. Nie są to specjalnie przyciągające innych
          perspektywy.
          Co do stanu armii rosyjskiej, to wojna w Czeczenii niech starczy za komentarz.
          • irg Re: POLSKA + UKRAINA + JAPONIA 23.04.05, 20:14
            Ladnie to ujales - nic dodac, nic ujac.
      • che.guevara To by się Rosja nachapała! :-) 23.04.05, 19:15
        Po unicestwienie żałosnego Wojska Polskiego (kilka dni) pewnie by się zaraz z
        Polski wycofali, bo poco brać sobie takiego syfa na barki. Ale z podbicia, w
        ramach wojny obronnej, Japonii mieliby ogromne korzyści. :-]
        Ale niestety Japończycy już raz rzucili się z "motyką na słońce" i raczej nie
        spieszą się z powtórzeniem tego błędu.
        • irg Re: To by się Rosja nachapała! :-) 23.04.05, 19:30
          Chlopie! Przecierz oni juz nie maja co jesc a co bedzie za kilka lat jak ceny
          ropy spadna? A co rosyjskie wojsko zdzialalo w ostanich dziesiecioleciach? Ich
          czas juz minal. Rosjanie (a raczej obywatele Rosji) drugi raz na Berlin nie
          pójda. A co do Japonczyków to sie mozesz przeliczyc. Oni nie powtarzaja bledów,
          oni je poprawiaja.
          • che.guevara Czy ty byłeś kiedy w Rosji??? 23.04.05, 19:37
            irg napisał:

            > Chlopie! Przecierz oni juz nie maja co jesc
            Słucham??? Ty zamiast słuchać jakiś bredni-pogłosek, skup się lepiej na swoim
            żałosnym państewku gdzie 1/3 dzieci chodzi do szkoły głodna, w Rosji aż tak
            tragocznie nie jest.

            > a co bedzie za kilka lat jak ceny ropy spadna?
            Ropa to tylko mała część rosyjskiej gospodarki, ty tu mówisz o rozbiorach
            Rosji, a obrony przed tym wystarczy silna armia oparta w 100% na rosyjskiej
            technologii, którą Rosja zresztą już zna.

            > A co rosyjskie wojsko zdzialalo w ostanich dziesiecioleciach?
            A w czym mielie się wykazać po IIWŚ, kiedy to unicestwili hitleryzm? Nie było
            okazji ku temu, no może pełne gacie strachu Zachodu przed potęgą Układu
            Warszawskiego! :-D

            > Ich
            > czas juz minal. Rosjanie (a raczej obywatele Rosji) drugi raz na Berlin nie
            > pójda.
            Na Berlin nie, ale jakby im Japańce fiknęli, to zamienią Tokio w stertę gruzów,
            zostawią sobie jedynie co lepsze fabryczki by jakieś high-tech przejąć. :-]

            > A co do Japonczyków to sie mozesz przeliczyc. Oni nie powtarzaja bledów,
            > oni je poprawiaja.
            Tak jak mówisz kolego! :-)
            Dlatego nawet do łba im nie strzeli atakowanie, wraz z polskim krałem i całkiem
            uzależnioną od rosyjskiej technologii Ukrainą, potężnej Rosję. Prędzej znów się
            rzucą na USA, ale by nie dostać w dupę to razem z Chinami i przy wsparciu
            rosyjskiej technologii militarnej. :-)
            • irg Re: Czy ty byłeś kiedy w Rosji??? 23.04.05, 19:48
              Owszem bylem - ostatni raz we wrzesniu ub. roku - ale nie w Kaliningradzie czy
              w Moskwie tylko na ruskiej prowincji. Po powrocie do Polski zastanawialem sie
              czy nie wysiasc z samochodu zeby ucalowac ziemie. Autentycznie! Syf, kila i
              mogila! Wiekszosc ludzi chodzila boso, do zarcia ziemniaki z wlasnej grzadki i
              nic poza tym. W autobusie smierdzialo bardziej niz w chlewni od sasiada. Nawet
              mi sie nie chce opowiadac bo i tak pewnie nie uwierzysz skoro tak bardzo
              kochasz Ruskich.

              Poza tym nie bede z toba dalej dyskutowal bo z tresci twojego postu
              wywnioskowalem, ze masz najwyzej 18 lat i zyjesz jeszcze pisemkami w
              stylu "Komandos".
              • che.guevara No fakt nie jest tam różowo, ale pisać o tym że 23.04.05, 19:54
                tam ludzie głodują to jednak przesada. Niestety za jelcynowsko-oligarchiczną
                demokrację i odejście od komunizmu Rosja zapłaciła straszliwą cenę. :-(
                Jednak my tu mówimy o rozbiorach Rosji, a armia rosyjska jest w stanie bez
                problemu rozwalić Japonię czy Ukrainę, a na Polskę to sam obwód kaliningradzki
                by wystarczył. :-)
                • naf-naf Re: No fakt nie jest tam różowo, ale pisać o tym 23.04.05, 20:12
                  Jakkolwiek znamienne, ze dyskusja o antyrossyjskim ukladzie i "wprowadzeniu demokracji" stoczyla sie na pomysl rozbioru Rosji!!!
                  • irg Re: No fakt nie jest tam różowo, ale pisać o tym 23.04.05, 20:19
                    No coz, pomysl rozbioru w takim ksztalcie jak to mialo miejsce w stosunku do
                    Polski - to rzeczywiscie tak z przymruzeniem oka. Mialem raczej na mysli
                    stworzenie silnego bloku wraz z Ukraina i Bialorusia i 'odrzucenie' Rosji do
                    jej wlasciwych granic. A co do Japonców to mozesz byc pewien, niech tylko Rosja
                    zacznie sie chwiac nieco bardziej...
                    • naf-naf Re: No fakt nie jest tam różowo, ale pisać o tym 23.04.05, 20:57
                      Nie musiales mi przypominac, ze zyjemy otoczeni przyjaciolmi! Jak w buszu!
                      • efg Na przyjaźń trzeba sobie zasłużyć 23.04.05, 21:51
                        Co by nie było (a było), jednak przezylismy dzieki temu ze Rosji przez Polske
                        było "po drodze" do Berlina. Jednak za to wyzwolenie zapłacilismy bardzo wysoką
                        cenę, choćby odebraniem ziem wschodnich i "warunkowe" przyznaniem ziem
                        zachodnich, czego "zastawem" była podległość Stalinowi. Potem wytepienie
                        niezaleznej inteligencji, wywózki ludności na Syberie itd. Kazdy kto chce to
                        wie. I mimo to nie było do czasów prezydentury Putina żadnych wielkich problemów
                        miedzy naszymi państwami. Dlaczego teraz sa. Jak możesz robić aluzje do
                        "przyjaciół" kiedy twoje państwo celowo nas prowokuje ? Poco. Było juz tak w
                        latach 1938-39 tylko ze ten prowokator nazywał sie na "H". Co z tego było - wiesz.
                        • naf-naf Re: Na przyjaźń trzeba sobie zasłużyć 23.04.05, 22:41
                          ta teoria wydarzen, upowazniajaca do niewdziecznisci warta jest skomentowania, lecz teraz nsa to juz za pozno.Mimo ze Polska tez w pewnym stopniu pozostaje wciaz "moim panstwem", nie spostrzegam ja warta sprowokowania! I mysle, ze zaskoczysz Rosjan tak dziwnym zarzutem!Tak samo, jak proba wytlumaczenia, ze ocalenie Polski bylo bledem!Moze ich przekonasz, i przy sposobnosci beda dazyli do tego bledu naprawienia?!Trestnote za czasami Jelcyna rozumiem, lecz swieto tez kiedys sie konczy, nieprawdaz?
                          • ubu66 Faktycznie, nie da sie z wami dyskutować. 23.04.05, 23:39
                            Miałem nadzieje na iskierke zrozumienia.Inny gatunek ludzi chyba, nie wiem, nie
                            jestem rasistą. Dobranoc.
                      • irg Re: No fakt nie jest tam różowo, ale pisać o tym 23.04.05, 21:59
                        Kurde, to nie jest tak, ze na mysl samego slowa "Rosja" wzbiera we mnie
                        wscieklosc czy cos w tym stylu. Dobre sasiedztwo, przyjacielskie stosunki - jak
                        najbardziej! Ale wpierw rosyjskie spoleczenstwo musi 'dorosnac' i samo okreslic
                        czego chce i jak widzi Rosje w przyszlosci.
                        • naf-naf Re: No fakt nie jest tam różowo, ale pisać o tym 23.04.05, 22:45
                          a to, jak wsciekasz z byle powodu, byc moze z tobie wlasnie jest cos nie w porzadku? Uwazasz, ze "spoleczenstwo ma dorosnac" do mysli o rozpadzie wlasnego kraju? Bo wyobrazenia Rosjan o swej przeszlosci nae maja szans tobie spodobac sie!
                  • che.guevara Co chcesz, przecież to polskie forum,spodziewałbyś 23.04.05, 20:21
                    się czegoś innego? ;-)

                    naf-naf napisał:

                    > Jakkolwiek znamienne, ze dyskusja o antyrossyjskim ukladzie i "wprowadzeni
                    > u demokracji" stoczyla sie na pomysl rozbioru Rosji!!!
                • ubu66 Ty troche uwazaj co piszesz..... 23.04.05, 20:13
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka