Dodaj do ulubionych

historia dla oskara

26.04.05, 18:23
oskar,obiecalam ci wczoraj,ze bede wyszukiwala historie na temat
dzieci,kobiet,czy osob niepelnosprawnych z roznych czesci swiata,aby pokazac
tobie i innym,ze to wlasnie ta czesc spoleczenstwa jest najbardziej narazona
na wszelkiegpo typu wypaczenia,zbrodnie i inne gwalty. dzisiaj historia 13
letniej dziewczynki z limy,peru,ktora z biedy chce sprzedac siebie,aby ratowac
matke i rodzenstwo przed bieda.czy nie sadzisz,ze to straszne,ze dziecko musi
podejmowac tak okrutne decyzje w imie milosci do matki?
news.bbc.co.uk/2/hi/americas/4482913.stm
Obserwuj wątek
    • oscar62 Re: historia dla oskara 26.04.05, 23:54
      ODEBRALEM, CZYTALEM I WSPOLCZULEM. JA BARDZO LUBIE HISTORIE (OD HISTORYKOW).
      • i-love-2-bike Re: historia dla oskara 27.04.05, 01:41
        oscar62 napisał:

        > ODEBRALEM, CZYTALEM I WSPOLCZULEM. JA BARDZO LUBIE HISTORIE (OD HISTORYKOW).

        historykiem nie bylam i nie bede,ale bede wyszukiwac historii o kobietach i
        dzieciach,bo o nie niewiele z was mezczyzn tu dba sprawiedliwie.
        • oscar62 Re: historia dla oskara 27.04.05, 14:17
          RACHELKO, PRZECIEZ TWOJE KREDO MOWI "MURU GLOWE NIE PRZEBIJE, A MORZE NIKT NIE
          WYPIJE". CZY UWAZASZ, ZE MOJA GLOWA JEST Z STALI I POTRAFI PRZEBIC TEN MUR?...
          • i-love-2-bike Re: historia dla oskara 27.04.05, 17:08
            oscar62 napisał:

            > RACHELKO, PRZECIEZ TWOJE KREDO MOWI "MURU GLOWE NIE PRZEBIJE, A MORZE NIKT NIE
            > WYPIJE". CZY UWAZASZ, ZE MOJA GLOWA JEST Z STALI I POTRAFI PRZEBIC TEN MUR?...

            zalezy o jakim murze mowisz oskarze,jak wiadomo kropla drazy kamien,a wiec
            lepiej cos robic,niz rozkladac rece i znajdywac powody,aby usprawiedliwic siebie
            i innych.
    • abe_ltd Re: historia dla oskara 27.04.05, 00:20
      Niedola KAZDEGO dziecka na tej planecie spada na nas wszystkich sumienie. Nie
      wolno tez miedzy dziecmi dyskriminowac bo one sa na rowni niewinne. Uzywanie
      dzieci w rozgrywkach politycznych i do argumentow jest niedopuszczalne.
      Jedyna dopuszczalna dyskusja to co my mozemy zrobic aby tym dzieciom pomoc.
      • oscar62 Re: historia dla oskara 27.04.05, 14:50
        abe_ltd napisała:

        > Niedola KAZDEGO dziecka na tej planecie spada na nas wszystkich sumienie. Nie
        > wolno tez miedzy dziecmi dyskriminowac bo one sa na rowni niewinne. Uzywanie
        > dzieci w rozgrywkach politycznych i do argumentow jest niedopuszczalne.
        > Jedyna dopuszczalna dyskusja to co my mozemy zrobic aby tym dzieciom pomoc.

        ABE, CZY SUGERUJESZ, ZE JEST JAKAS NADZIEJA IZ TY W DALEKIEJ NOWEJ ZELANDII I
        JA W SAMYM SERCU ARENY UZYWANIA DZIECI W ROZGRYWKACH POLITYCZNYCH, MOZEMY COS
        ZROBIC? PATRZ CO SIE DZIEJE W PRZECIAGU JEDNEGO TYGODNIA: TYDZIEN TEMU
        WYKRYSLISMY PODROSTKA , KTORY NOSIL KAMIZELKE WYPCHANA DYNAMITEM I WCZORAJ
        NARAZ DWOCH (OBOJE PIETNASTOLATKI) A U NAS PANUJE W TEJ CHWILI NIBY ROZEJM Z
        PALESTYNSKA AUTONOMIA. WYOBRAZ SOBIE CO BY SIE STALO W RAZIE DETONACJI TYCH
        MATERIALOW WYBUCHOWYCH. WARTO DODAC, ZE TEN DZIECIAK Z PRZESZLEGO TYGODNIA
        PRZYCISKAL GUZIK W CHWILI GDY STAZNICY SIE DO NIEGO PRZYBLIZYLI, ALE NA
        SZCZESCIE (TEZ NA JEGO) MECHANIZM NIE DZIALAL.

        POZDROWIENIA OD OSKARA
        • stranger.pl Re: historia dla oskara 27.04.05, 15:13
          Oskarze gwoli prawdy - i abstrahując od tego co się dzieje w Palestynie
          (Izraelu)- dzieci to też wojownicy z własnego wyboru - nie odmawiaj im prawa
          do wiary we własne idee i miłość do własnej Ojczyzny.
          W Polsce i na ziemiach polskich dzieci często walczyły o Polskę - m.in. we
          Lwowie słynne Orlenta Lwowskie i np. w Powstaniu Warszawskim w 1944 r. W
          Warszawie jest im poświęcony pomnik - małym bohaterom walczącym i ginącym za
          Polskę.
          • oscar62 Re: historia dla oskara 27.04.05, 23:27
            stranger.pl napisał:

            > Oskarze gwoli prawdy - i abstrahując od tego co się dzieje w Palestynie
            > (Izraelu)- dzieci to też wojownicy z własnego wyboru - nie odmawiaj im prawa
            > do wiary we własne idee i miłość do własnej Ojczyzny.
            > W Polsce i na ziemiach polskich dzieci często walczyły o Polskę - m.in. we
            > Lwowie słynne Orlenta Lwowskie i np. w Powstaniu Warszawskim w 1944 r. W
            > Warszawie jest im poświęcony pomnik - małym bohaterom walczącym i ginącym za
            > Polskę.

            GWOLI PRAWDZIE, TE MALE-ZYWE BOMBY NIE MAJA SWOJEJ SAMODZIELNEJ WOLI. KTO ICH
            POSYLA NA PEWNA SMIERC (CZASAMI APARAT WYBUCHOWY NIE DZIALA) I PIERZE IM
            JESZCZE JALOWY MOZG, MOWIAC ZE STAJA SIE TAM NA GORZE SHAHIDAMI (SWIETYMI) NIE
            CHCE ZROBIC Z NICH MALYCH BOHATEROW.
            • stranger.pl Re: historia dla oskara 28.04.05, 00:31
              Oskarze to jest wojna - ustawiczna wojna od 1948 r. i końca nie widać. Ty
              jesteś na pozycji zwycięscy, strony który wygrała bitwy, kampanie i twoje
              zdanie to zdanie zwycięscy. Co innego byś mówił gdyby Żydzi przegrali a jakimś
              cudem zamieszkiwali dalej w Palestynie. Niekoniecznie może żywe-bomby ale
              dzieci też pewnie posyłalibyście w bój tak jak to było w 1944 r. w getcie
              warszawskim. Chyba o tym wiesz, że walczyły tam również kilkunastoletnie
              dzieci - żydowskie dzieci. Dziecko to również żołnierz. To tragiczne ale
              przecież dzieci nie żyją w próżni - dzielą losy swoich bliskich, rodziców,
              starszego rodzeństwa. Jest wojna to i są dzieci na tej wojnie.
              Przykro mi ale ja tego nie będę potępiał - byłaby to hipokryzja pamiętając że
              polskie dzieci też walczył z bronią w ręku.
              • oscar62 Re: historia dla oskara 28.04.05, 23:21
                STRANGER, GDYBY ZYDZI PRZEGRALI, BYLO BY PRZEGRANE ZYDOWSKIE ZYCIE NA TYM
                SKRAWKU ZIEMI. JUZ W CZASIE ARABSKIEJ MASOWEJ INWAZJI, PO DECYZJI ONZ O
                POWSTANIU NIEPODLEGLEGO PANSTWA ZYDOWSKIEGO, NIE UKRYWALI SWEJ WOLI WRZUCIC
                TUTEJSZYCH ZYDOW DO MORZA. POJEDYNCZE GLOSY MOWILY O WYGNAIU DO PANSTW Z
                KTORYCH WYEMIGROWALI DO "ARABSKIEJ" PALESTYNY. TA TENDENCJA TRWALA TEZ W
                DALSZYCH WOJNACH, CHOC Z CZASEM TERNINOLOGIA I TAKTYKA SIE NIECO
                ZMIENILY. "JUDENREIN" TO NIE TYLKO NAZISTOWSKI WYNALAZEK. W HEBRONIE, MIESCIE
                NASZYCH PATRIARCHOW, ZYLI KIEDYS RAZEM ARABOWIE I ZYDZI, ALE TO IM SIE WCALE
                NIE PODOBALO. W ROKU 1929, POD WZROKIEM MANDATOWEJ (BRYTYJSKIEJ POLICJI)
                WYRZNELI PRAWIE WSZYSTKICH ZYDOW I CI CO WYSZLI RANNI CZY CUDEM OCALENI,
                UCIEKLI Z TEGO "GOSCINNEGO" MIASTA NA WIELE LAT. DOPIERO PO SZESCIODNIOWEJ
                WOJNIE WROCILA DO TEGO MIASTA GARSTKA ZYDOW. WROCMY TERAZ DO
                TERMINU "JUDENREIN". W PRZYSZLYM PALESTYNSKIM PANSTWIE - A NA TO PRAWIE NIKT
                NIE ZWRACA UWAGI - NIE BEDZIE WCALE ZYDOWSKICH OBYWATELI. NA CALYM SWIECIE
                (PRAWIE) MOGA ZYC ZYDZI JAKO MNIEJSZOSC, W ARABSKIM PANSTWIE - BRON BOZE!

                A TERAZ O UCZESTNICTWIE DZIECI W NIESKONCACYCH SIE U NAS WOJNACH. TWOJA
                ANALOGIA MIEDZY DZIECMI-ZOLNIERZAMI W WARSZAWSKIM POWSTANIU I PALESTNSKIMI
                DZIECMI "WOJAKAMI" JEST DALECE NIE PRZEKONUJACA. W WARSZAWSKIM POWSTANIU DZIECI
                MIELI WKLAD W WALCE Z NIEPRZYJACIELSKIM WOJSKIEM - PRZYNOSILI AMUNICJE, BYLI
                LACZNIKAMI ITD. - A PALESTYNSKIE DZIECI SA POSYLANE TYLKO W JEDNYM CELU:
                EKSPLODOWAC SIE W CYWILNACH SKUPISKACH CZY DOSTARCZYC MATERIALY WYBUCHOWE DLA
                INNYCH KAMIKADZE, KTORZY SIE SPECJALIZUJA W ROZERWANIU SZKOLNYCH DZIECI, KOBIET
                I STARCOW NA KAWALKI. A O PRZYZECONEJ NAGRODZIE, TAM NA GORZE, JUZ COS
                POWIEDZIALEM? TAKA PRZYNETA DLA DZIECIAKA DZIALA. ON JEST PEWNY, A DO REALNEGO
                ROZUMOWANIA JESZCZE NIE JEST ZDOLNY, ZE IDZIE PROSTO DO RAJU I TAM ROBIA Z
                NIEGO SWIETEGO-SHAHIDA. NO, TAKIE CZYNY NIE SA, W TWOIM POJECIU, GODNE
                POTEPIENIA. ROZUMIE...
                • stranger.pl Re: historia dla oskara 28.04.05, 23:41
                  1.Istonie, tragizm Żydów w Palestynie polega na tym, że przegranie kluczowej
                  bitwy to przegrana całej wojny. A wtedy w zasadzie biada Żydom w Palestynie.
                  Nie macie odwrotu - bo kto was przyjmie?
                  USA - czy ja wiem, tam już są głosy: "co za dużo to niezdrowo", kraje Europy -
                  które? Zachodniej np. Francja z 5 mln muzułmanów i modelem rodziny
                  muzułmańskiej 1 + 1 = 5 czasami 6 lub 7. Raczej nie. W Polsce - kilka tysięcy
                  może, zwłaszcza tych co mają polskie korzenie - reszta, miliony - nie. Mamy
                  zbyt żywe wspomnienia o Judeopoloniii czyli planach stworzeniu żydowskiego
                  państwa na ziemiach polskich i tego co się działo na Kresach w 1939 r. etc
                  (oczywiście mówię w swoim imieniu – ale takie zdanie jest bardzo powszechne)

                  2.Skoro nie macie dokąd odejść co pozostaje - status quo to wieczna wojna.
                  Oskarze wy tego nie wygracie. Każde pokolenie jest inne - nowe pokolenia Żydów
                  nie będzie już takie jakie było w 1948 r. a ponadto zatupią was!!!

                  3.Jedyne wyjście to pokój - tyle że nie wiem na jakich warunkach by zadowolił
                  obie strony.

                  4.Co do analogii - dziecko palestyńskie z bombą lub kamieniem (czasy
                  współczesne) a dziecko polskie z butelką płynu zapalającego rzucaną na
                  niemiecki czołg (II w. ś.) - w jednym i drugim wypadku to była i jest
                  straceńcza misja.
                  Ty nie masz i nie możesz mieć obiektywnego zdania o małych Palestyńczykach (ich
                  motywacji) bo to twój śmiertelny wróg. A nikt nie może być sędzią we własnej
                  sprawie.
                  Dobranoc.
                  • oscar62 Re: historia dla oskara 29.04.05, 16:22
                    1. A JEDNAK JEST COS Z CZYM SIE ZGADZAMY: NIE WOLNO NAM PRZEGRAC ZADNEJ WOJNY.
                    ARABY PRZEGRALI WSZYSTKIE WOJNY - TA Z 1973 ROKU TEZ BYLA PRZEZ NAS WYGRANA
                    CHOC CO ROKU JEST W EGIPCIE PARADA ZWYCIESTWA - A CO IM SIE STALO? NIC. ONI
                    ZYJA SPOKOJNIE JAK ZAWSZE I MARZA O NASTEPNA RUNDE. NAROD ZYDOWSKI DOBRZE
                    PAMIETA CO SIE STALO 60+ LAT TEMU I TEZ - TE STATKI Z UCIEKINIERAMI KRAZACYMI
                    PO WSZYSTKICH MORZACH I OCEANACH I NIKT NIE CHCIAL ICH WPUSCIC DO ZADNEGO
                    KRAJU, DO ZADNEGO PORTU. JEDNO JEST PEWNE: GDYBY WTEDY ISTNIALO ZYDOWSKIE
                    PANSTWO W ZADEN SPOSOB BY DO TEGO NIE DOSZLO. WIECEJ: CALA NASZA WIELKA
                    KATASTROFA BY SIE NIE ZDARZYLA. NIC SIE NIE ZMIENILO W MOOTYWACJI DZISIEJSZEGO
                    ZYDA BRONIC SWOJ SAMODZIELNY KRAJ. PODSWIADOMIE WIEDZA O TYM TEZ NASI SASIEDZI,
                    CI Z BLISKA I CI Z DALEKA. DLATEGO TAK KRZEWIA CO TAK DOBRZE UMIA - NOZ W PLECY
                    (TERROR), ALE TERROREM NIE MOZNA ZWYCIEZYC NA POLU WALKI. NIE WIEM DLACZEGO
                    WKLEILES TEN NIBY ASPEKT JUDEOPOLONII - I JA W SWOIM CZASIE POWIEDZIALEM, NIE
                    DOKLADNIE TYMI SLOWAMI, ZE TO BYL BALON NADUTY POWIETRZEM - W ZWIAZKU Z
                    EWWNTUALNYM NAPLYWEM ZYDOW DO POLSKI. NAPLYWU NIE BEDZIE Z PROSTEJ PRZYCZYNY:
                    ZYDZI SA ZAKOCHANI W SWOIM KRAJU I POTRAFIA ZA NIEGO WALCZYYC JAK MATKA ZA
                    SWOJE DZIECIE.

                    2. A TY JEDNAK UWAZASZ, ZE NAS ZATUPIA? NIE, NIE MAJA ZADNYCH SZANS. ZYDOWSKI
                    ZOLNIERZ JEST NAWET DZIS LEPSZY NIZ W 1948. JAK TYLKO POCZUJE JAKIES
                    ZAGROZENIE, NIE MASZ POJECIA DO CZEGO ON JEST ZDOLNY.

                    3. A MY NIE CHCEMY POKOJU? SEK W TYM, ZE SLOWA KOMPROMIS NIE ZNAJDZIESZ W
                    ARABSKIM LEKSYKONIE. TO SIE JUZ ZACZELO WTEDY GDY ONZ PODZIELILA MANDATOWA
                    PALESTYNE NA DWIE CZESCI - PANSTWO ZYDOWSKIE I PANSTWO ARABSKIE. ONI CHCIELI -
                    DZIS ICH JEZYK JEST ROZDWOJONY - I CHCA NADAL WSZYSTKO. ICH "KOMPROMIS" NA
                    DZISIAJ TO OSIAGNAC SWOJ CEL STOPNIOWO I POSTEPEM (PATRZ NA PRZYKLAD PRAWO
                    POWROTU UCHODZCOW).

                    4. STRANGER, PRZECIEZ Z CIEBIE INTELIGENTNY CHLOP. NIE WIDZISZ DOPRAWDY ROZNICY
                    MIEDZY PODROSTKIEM, KTORY RZUCA BUTELKE MOLOTOWA NA NIEMIECKI TANK I TYM KTORY
                    SIE ROZRYWA W CYWILNYM AUTOBUSIE?
                    POZDR.
                    • stranger.pl Re: historia dla oskara 29.04.05, 20:22
                      Odnoszę wrażenie że ponownie daje o sobie znać stara ale jakże wieczna maksyma:
                      punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
                      Oskarze życie jest nieprzewidywalne - i nie ma czegoś takiego w polityce jak
                      słowa: "nigdy", "wieczne", "sojusze", "lojalność" etc.
                      Pokolenia są różne: często po wspaniałych pokoleniach (także rodzicach)
                      przychodzą najczęściej przeciętniaki (żyjący w cieniu swoich wielkich
                      przodków). Co zastają - "wszystko" zostało już zrobione i... zazdroszczą sławy
                      swoim poprzednikom - często nie potrafiąc im dorównać w godzinie próby.
                      Dziwię ci się twojej bezgranicznej wiary w twoich następców. Nie zniechęcam
                      tylko pamiętam co mówiono mi ongiś na wykładach.

                      Nie jestem sędzią, nie stoję po żadnej ze stron, jesteście dla mnie (Żydzi i
                      Palestyńczycy) odległym "zbitkiem" informacyjnym - kolejna bomba, kolejna
                      rakieta i kolejna bomba etc.

                      Nie szukajcie w moich oczach usprawiedliwienia bo dla mnie jest obojętne czy
                      Tel-Awiw jest żydowski czy palestyński (arabski). Taka jest prawda.
                      Sorry ale naprawdę mnie to nie dotyczy i nie interesuje poza ciekawostką, że
                      coś się dzieje na świecie i co ma jakieś przełożenie na światowy pokój i ew. na
                      mój portfel, bo do samochodu np. będę musiał wlać droższą benzynę wzgl. jadąc
                      np. do Francji czy Grecji będę musiał unikać miejsc związanych z Izraelem czy
                      Żydami bo ryzyko zamachów terrorystycznych.

                      I jeszcze jedno - ja się nie dziwię Palestyńczykom (żyjącym od wieków w
                      Palestynie) zostali wyrzuceni z własnego Ojczyzny i dlatego walczą. Ich
                      przebudzenie narodowe nastąpiło później od waszego (tzn. syjonizmu) ale jest
                      faktem. A demograficznie wasza przyszłość nie jest jasna. Dlatego zatupią -
                      zatupią bo lufy waszych karabinów rozgrzeją się do czerwoności i nie zdołacie
                      wystrzelać kolejnych tysięcy, dziesiątki tysięcy etc.
                      Co proponujesz – podział Zachodniego Brzegu? Nie pozwolą wam – i będą
                      pamiętać i uderzać. Myślisz że twoje państwo i kolejne pokolenia Żydów będą
                      odporne na wieczną wojnę? Jesteście jakby nie było "dzieckiem Europy" – co
                      oznacza że twoje społeczeństwo nie wytrzyma wiecznego konfliktu z kulturą gdzie
                      jednostka nic nie znaczy.
                      • oscar62 Re: historia dla oskara 29.04.05, 22:41
                        stranger.pl napisał:

                        > Odnoszę wrażenie że ponownie daje o sobie znać stara ale jakże wieczna
                        maksyma:
                        >
                        > punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
                        > Oskarze życie jest nieprzewidywalne - i nie ma czegoś takiego w polityce jak
                        > słowa: "nigdy", "wieczne", "sojusze", "lojalność" etc.
                        > Pokolenia są różne: często po wspaniałych pokoleniach (także rodzicach)
                        > przychodzą najczęściej przeciętniaki (żyjący w cieniu swoich wielkich
                        > przodków). Co zastają - "wszystko" zostało już zrobione i... zazdroszczą
                        sławy
                        > swoim poprzednikom - często nie potrafiąc im dorównać w godzinie próby.
                        > Dziwię ci się twojej bezgranicznej wiary w twoich następców. Nie zniechęcam
                        > tylko pamiętam co mówiono mi ongiś na wykładach.

                        OGOLNIE JEST W TYM COS CO MOWISZ O ROZNOSCI POKOLEN. TAK SOBIE OGOLNIE TO LADNE
                        FRAZY. ALE CZY NIE POWIEDZIALES SAM W POPRZEDNIM WPISIE, ZE NIE WOLNO NAM
                        PRZEGRAC ZADNEJ WOJNY? A TO WIE PRZECIEZ KAZDE POKOLENIE I STAD MOJA
                        BEZGRANICZNA WIARA.


                        >
                        > Nie jestem sędzią, nie stoję po żadnej ze stron, jesteście dla mnie (Żydzi i
                        > Palestyńczycy) odległym "zbitkiem" informacyjnym - kolejna bomba, kolejna
                        > rakieta i kolejna bomba etc.

                        NIE STOISZ PO ZADNEJ ZE STRON? MNIE SIE WYDAJE JEDNAK, ZE WIEM DLA KTOREJ
                        STRONY JEST DANA TWOJA SYMPATIA. POD TYM WZGLEDEM NIE JESTES JEDYNAKIEM NA TYM
                        FORUM...
                        >
                        > Nie szukajcie w moich oczach usprawiedliwienia bo dla mnie jest obojętne czy
                        > Tel-Awiw jest żydowski czy palestyński (arabski). Taka jest prawda.
                        > Sorry ale naprawdę mnie to nie dotyczy i nie interesuje poza ciekawostką, że
                        > coś się dzieje na świecie i co ma jakieś przełożenie na światowy pokój i ew.
                        na
                        >
                        > mój portfel, bo do samochodu np. będę musiał wlać droższą benzynę wzgl. jadąc
                        > np. do Francji czy Grecji będę musiał unikać miejsc związanych z Izraelem czy
                        > Żydami bo ryzyko zamachów terrorystycznych.

                        AHA, DROZSZA BENZYNA...
                        >
                        > I jeszcze jedno - ja się nie dziwię Palestyńczykom (żyjącym od wieków w
                        > Palestynie) zostali wyrzuceni z własnego Ojczyzny i dlatego walczą. Ich
                        > przebudzenie narodowe nastąpiło później od waszego (tzn. syjonizmu) ale jest
                        > faktem. A demograficznie wasza przyszłość nie jest jasna. Dlatego zatupią -
                        > zatupią bo lufy waszych karabinów rozgrzeją się do czerwoności i nie
                        zdołacie
                        > wystrzelać kolejnych tysięcy, dziesiątki tysięcy etc.
                        > Co proponujesz – podział Zachodniego Brzegu? Nie pozwolą wam – i
                        > będą
                        > pamiętać i uderzać. Myślisz że twoje państwo i kolejne pokolenia Żydów będą
                        > odporne na wieczną wojnę? Jesteście jakby nie było "dzieckiem Europy" – c
                        > o
                        > oznacza że twoje społeczeństwo nie wytrzyma wiecznego konfliktu z kulturą
                        gdzie
                        >
                        > jednostka nic nie znaczy.

                        JAKO HISTRYK - ZDAJE MI SIE, ZE TAK SIE KIEDYS PRZEDSTAWILES - POWINNNES
                        WIEDZIEC, ZE TO MY ZOSTALISMY WYGNANI Z TEJ ZIEMI. CZY SIE DZIWISZ, ZE
                        CHCIELISMY DO NIEJ WROCIC? JESLI CHODZI O NARODOWE DAZENIA, CZY USZEDL TWEJ
                        UWAGI FAKT, ZE ZA CZASOW RZADZENIA TURKOW I ANGLIKOW, ARABOWIE NAZYWAJACE SIE
                        TERAZ PALESTYNCZYKAMI SIEDZIELI SPOKOJNIE W SWOICH MIASTACH I WSIACH - NIE
                        ZAWSZE W STOSUNKU DO ZYDOW - BEZ POLITYCZNYCH ASPIRACJI, BO PRZECIEZ JAKA BYLA
                        ROZNICA MIEDZY PALESTYNCZYKIEM ZYJACYM POD BRYTYJSKIM MANDATEM A
                        PALESTYNCZYKIEM ZYJACYM NA PRZYKLAD W JORDANII (W TYM KRAJU STWORZONYM PRZEZ
                        BRYTYJSKA IMPERIE 60-70% Z SWYCH OBYWATELI TO PALESTYNCZYCY). CZY PALESTYNCZYCY
                        CHCIELI WTEDY SAMODZIELNEGO PANSTWA? NIE CHCIELI. WSZYSTKO SIE ZACZELO OD TEJ
                        ZNANEJ DECYZJI ONZ. ZYDZI BEDA PANOWAC W JAKIEJS CZESCI PALESTYNY? ZA POMOCA
                        ALLAH TEGO NIE BEDZIE I PIEC PANSTW ARABSKIL RUSZYLO NA NOWOPOWSTALY IZRAEL, A
                        RESZTA WIADOMA.
                        TERAZ JEST PROBA SKONCZYC Z TYM WIECZNYM KONFLIKTEM. W RAZIE PONOWNEGO FIASKA,
                        NIEZWYKLA WITALNOSC IZRAELA SIE NIGDY NIE ZALAMIE. W TYM NARODZIE JEST COS
                        CZEGO NADAL NIE WIEDZA NASI SASIEDZI I ICH POPLECZNICY. JEDNOSTKA ZNACZY CZY
                        NIE ZNACZY PO TAMTEJ STRONIE, U NAS NAPEWNO ZNACZY. MY MAMY JEDYNY MALY KRAJ A
                        ILE MAJA NASI WROGOWIE MOZNA LATWO NALICZYC. ZE ONI MOGA STRACIC WSZYSTKIE
                        WOJNY JUZ POWIEDZIALEM? WOJNY - TAK, BYTU - NIE. W TYM PUNKCIE TKWI NASZA
                        MORALNA PRZEWAGA.
                        • stranger.pl Re: historia dla oskara 29.04.05, 23:06
                          1.Oskarze jeszcze raz powtórzę - nie jestem po niczyjej stronie jeśli chodzi o
                          konflikt na Bliskim Wschodzie. To że czasami coś cierpkiego powiem o
                          przeszłości Żydów w Polsce to zupełnie inna kwestia i nie łącz tego.
                          Ponadto jesli bije się Dawid z Goliatem wiadomo że nieco for ma Dawid a nie
                          Goliat a wy jesteście super-Goliatem. Małym imeprialno-militarystycznym
                          państewkiem na Bliskim Wschodzie. Wasza polityka to nie tylko status quo w
                          rejonie ale wasz własny dyktat (vide izraelskie pogróżki pod Iran) w całym
                          rejonie Bliskiego Wschodu.
                          2.Co do Żydów i Arabów - dawniej zyliście w zgodzie (ba! wspólnie
                          podbijaliście... europejskie państwa - np. Hiszpanię, kiedy Arabowie podeszli
                          pod Toledo (stolicę państwa Wizygotów) zamiezkujący tam m.in. Żydzi wymordowali
                          nocą straże bram i otworzyli je arabskim najeżdzom.

                          Co sie stało że teraz tak się wzajemnie nienawidzicie?

                          Po zdobyciu Palestyny (i Jerozolimy) przez Arabów (638 r.) sytuacja Żydów
                          uległa znacznemu polepszeniu, jako że Mahometanie (muzułmanie) traktowali was
                          jako swego rodzaju pobratymców w wierze, dzieląc z wami "doktrynalnie" szereg
                          swoich proroków. Islam we wczesnym stadium swojego rozwoju, bardziej
                          przypominał (i tak był przez wielu traktowany) judejską herezję niż odrębną,
                          autonomiczną religię.

                          Tolerancyjny stosunek do Żydów ze strony arabskich kalifów, wyraził się
                          zaproszeniem przez Omara (pierwszy kalif) do zamieszkania w Jerozolimie, 70
                          znaczących rodzin żydowskich, co przekreśliło de facto zakaz osiedlania się w
                          Jerozolimie Żydów, wydany po klęsce powstania Bar Kochby. Z rozkazu tego
                          kalifa, uporządkowano także teren byłej świątyni żydowskiej, której ruiny - w
                          momencie zajęcia Jerozolimy przez Arabów - służyły ludności miasta za wysypisko
                          śmieci. Około roku 935, za rządów następców Omara, jerozolimskim Żydom
                          zezwolono na budowę małej synagogi w pobliżu "ściany płaczu", jedynego,
                          zachowanego fragmentu świątyni, zburzonej przez Rzymian w okresie wojny 67 - 70
                          r. n.e. Względnie znośny okres - podczas którego możliwym był powrót Żydów z
                          diaspory do Palestyny - trwał do końca XI wieku, to jest do zajęcia Palestyny
                          (i Jerozolimy) przez Turków Seldżuckich i konsekwencji tego faktu w postaci
                          krucjat.
                          • oscar62 Re: historia dla oskara 30.04.05, 11:20
                            1. ZDAJE MI SIE STRANGER, ZE BYLO WIELE WIECEJ NIZ CIERPKOSCI GDY PISALES O
                            PRZESZLOSCI ZYDOW I DLATEGO NIE MOGLISMY DOJSC DO PRAWDZIWEGO DIALOGU. NIE MA
                            NIGDY ZUPELNEJ IZOLACJI MIEDZY PRZESZLOSCIA NARODU I JEGO TERAZNIEJSZOSCIA.
                            DEMONIZACJA Z CALA PARA NIE KOJARZY SIE JAKOS Z NAGLA NEUTRALNOSCIA WOBEC TEGO
                            SAMEGO NARODU, TYM RAZEM NA SWOJEJ ZIEMI. Z REKA NA SERCU, STRANGER, CZY
                            STARCZY CI DOPRAWDY PRAWDZIWEJ WOLI POSTAWIC KROPKE NAD TYM CO BYLO (W TWOIM
                            POJECIU) I NIE BYC WIECEJ PO ZADNEJ STRONIE?

                            JESTESMY SUPERGOLIATEM? JESTESMY, ALE Z MUSU. W INNEJ RZECZYWISTOSCI MOGLIBYSMY
                            BYC JAK SZWAJCARIA, KTORA POTRZEBUJE SWOJE WOJSKO NA PARADY... JAKIE TAM
                            IMPERIALNO- MILITARNE PANSTEWKO. CZY TO NIE TEN "IMPERIALNY" IZRAEL ODDAL CALY
                            SYNAJ DLA POKOJU Z EGIPTEM?

                            2. STOSUNKI MIEDZE ISLAMEM I JUDAIZMEM BYLY KIEDYS DOBRE. ALE JUZ DAWNO TO SIE
                            SKONCZYLO I NIE WOLNO O TYM ZAPOMNIEC.
                            • stranger.pl Re: historia dla oskara 30.04.05, 14:32
                              1.Oskarze ty chyba nie rozumiesz moich słów i postawy - mi jest obojętne
                              jakiego wyznania są inni obywatele Polscy - mogą być: katolikami,
                              prawosławnymi, protestantami czy mojżeszowymi (choć w moim kraju dominuje
                              tożsamość katolicka) to ich wewnętrzna sprawa.
                              Nie czepiam się również czy ktoś jest pochodzenia czysto polskiego czy też ma w
                              żyłach krew np. niemiecką czy litewską. Jedyne kryterium jakie stosuje to
                              lojalność wobec naszej Ojczyzny czyli Polski. Jeśli ktoś tego nie rozumie lub
                              traktuje ją (Polskę) tylko jako miejsce zamieszkania a nie swój kraj (kraj
                              Polaków - o różnych kulturach, choć po II w. ś. Polska stała się prawie
                              jednolita narodowo i wyznaniowo) to... nie mam nic dobrego takiemu do
                              powiedzenia.
                              Tu żeby mówić po polsku wiele pokoleń Polaków przelewało krew - również moja
                              rodzina. Obcych witam pod warunkiem że wzbogacają a nie zmieniają Polskę i że
                              to jest mały strumyk a nie potop (zgrozą przejmuje mnie to co robią Francuzi ze
                              swoim krajem i nie życzę sobie takiego losu dla Polski – 5 mln muzułmanów z
                              tego ponad połowa nie przekracza jeszcze pełnoletności z modelem rodziny 1 + 1
                              + 5 wzgl. 6 a nawet 7 gdy autochtoni (rodowici Francuzi) to model rodziny 1 + 1
                              = 0 lub 1 rzadko 2. Co będzie za trzy /cztery pokolenia? Proklamacja Nowej
                              Algierii na terenie byłej Francji? Oni „inwestują” w (sorry) za brutalizm...
                              macicę.)

                              Tu (w Polsce) nie ma miejsca na gościnę osób które za kilka pokoleń powiedzą
                              mamy takie same prawa jak wy i żądamy autonomii czy nawet własnego państwa
                              (vide postawa Żydów na przełomie XIX?XX w. i postulaty stworzenia żydowskiego
                              państwa na ziemiach polskich (postulat słany do II Rzeszy Niemieckiej czyli
                              Cesarstwa) z jednej strony a z drugiej, w zaborze rosyjskim, postulat słany do
                              Cara. Jeśli Polacy uzyskają z powrotem autonomię (Królestwo Kongresowe
                              skasowane po powstaniu listopadowym) to Żydzi na ziemi ex-polskiej domagać się
                              będą uznania ich języka (jidysz) za równorzędny język urzędowy i obowiązkowo
                              nauczany na ziemi... żydowsko-polskiej.
                              Tobie to może obojętne lub znajdujesz na to usprawiedliwienie ale ja nazywam to
                              próbą kradzieży polskiej ziemi. To się wydarzyło i nie można o tym zapominać w
                              jakim kierunku ewoluowało zachowanie Żydów na ziemiach polskich i dlaczego tak
                              powszechnie Żydzi nienawidzili mój kraj i Polaków masowo współpracując z jego
                              zaborcami (XIX w.) jak również Sowietami w 1920 r. i 1939-41.

                              2.Nie odpowiedziałeś dlaczego nienawidzą się tak bardzo Żydzi i Arabowie -
                              Islam we wczesnym stadium swojego rozwoju, bardziej przypominał (i tak był
                              przez wielu traktowany) judejską herezję niż odrębną, autonomiczną religię. Z
                              kolei wielu współczesnych Arabów mówi o was (z całą powagą): Żydzi to nie naród
                              to wspólnota religijną wyznająca judaizm a obejmująca takich samych Semitów jak
                              my (czyli Arabowie) bo stanowimy jedną rodzinę.

                              Wasz problem polega na tym że o mały skrawek ziemi (Palestynę) poszło – dopóki
                              syjonizm nie uczynił z idei stworzenia żydowskiego państwa swój sztandarowy
                              postulat – Żydzi mieszkający w Palestynie i Arabowie (Palestyńczycy) żyli
                              zgodnie, tak jak wszyscy Żydzi we wszystkich krajach Islamu – był pokój i
                              wzajemna tolerancja pomiędzy wami.
                              Zaczęliście się setkami tysięcy osiedlać na tej ziemi i koniec pokoju w
                              rodzinie.
                              To tak jakby np. na Pomorzu (kiedyś należącym do Celtów) nagle zaczęli się
                              osiedlać Walijczycy czy Bretończycy (współcześni Celtowie) mówiąc - tu
                              zamieszkają po nieobecności prawie 2 tysięcy lat Celtowie – to nasza ziemia i
                              nasz kraj. Jakby zareagowali Polacy? Powiem ci jak ja - wyrzuciłbym za morze z
                              kopniakiem. A gdyby dajmy na to ci Celtowie stworzyli swoje państwo (mając
                              jednocześnie poparcie i pieniądze od potęgi światowej czyli USA) co by mi
                              zostało – walczyć. Bronią, bombami, rakietami, widłami, nożem – wszystkim co
                              może zadać straty w tzw. sile żywej wroga.

                              Ale pewnie ty tego nie rozumiesz – w twoim wypadku punkt widzenia zależy od
                              punktu siedzenia.
                              • oscar62 Re: historia dla oskara 30.04.05, 19:04
                                stranger.pl napisał:

                                > 1.Oskarze ty chyba nie rozumiesz moich słów i postawy - mi jest obojętne
                                > jakiego wyznania są inni obywatele Polscy - mogą być: katolikami,
                                > prawosławnymi, protestantami czy mojżeszowymi (choć w moim kraju dominuje
                                > tożsamość katolicka) to ich wewnętrzna sprawa.
                                > Nie czepiam się również czy ktoś jest pochodzenia czysto polskiego czy też ma
                                w
                                >
                                > żyłach krew np. niemiecką czy litewską. Jedyne kryterium jakie stosuje to
                                > lojalność wobec naszej Ojczyzny czyli Polski. Jeśli ktoś tego nie rozumie lub
                                > traktuje ją (Polskę) tylko jako miejsce zamieszkania a nie swój kraj (kraj
                                > Polaków - o różnych kulturach, choć po II w. ś. Polska stała się prawie
                                > jednolita narodowo i wyznaniowo) to... nie mam nic dobrego takiemu do
                                > powiedzenia.
                                > Tu żeby mówić po polsku wiele pokoleń Polaków przelewało krew - również moja
                                > rodzina. Obcych witam pod warunkiem że wzbogacają a nie zmieniają Polskę i że
                                > to jest mały strumyk a nie potop (zgrozą przejmuje mnie to co robią Francuzi
                                ze
                                >
                                > swoim krajem i nie życzę sobie takiego losu dla Polski – 5 mln muzułmanó
                                > w z
                                > tego ponad połowa nie przekracza jeszcze pełnoletności z modelem rodziny 1 +
                                1
                                > + 5 wzgl. 6 a nawet 7 gdy autochtoni (rodowici Francuzi) to model rodziny 1 +
                                1
                                >
                                > = 0 lub 1 rzadko 2. Co będzie za trzy /cztery pokolenia? Proklamacja Nowej
                                > Algierii na terenie byłej Francji? Oni „inwestują” w (sorry) za bru
                                > talizm...
                                > macicę.)
                                >
                                DLACZEGO CZUJE INTYUINTYWNIE, ZE POD TWYMI SLOWAMI KRYJE SIE JEDNAK PEWNY
                                RODZAJ POZY? WIEM, PISALES TEZ O GRZECHACH UKRAINCOW, ALE TEZ W TYM WYPADKU NIE
                                WYKAZALES TYLE PASJI JAK W STOSUNKU DO TYCH ZYDOWSKICH. TO, Z CALA TWA
                                SKROMNOSCIA, MOZNA WYCZUC "W POWIETRZU". PRAWDA, DZIS TROCHE WIECEJ PRZEBIERASZ
                                W SLOWACH...

                                > Tu (w Polsce) nie ma miejsca na gościnę osób które za kilka pokoleń powiedzą
                                > mamy takie same prawa jak wy i żądamy autonomii czy nawet własnego państwa
                                > (vide postawa Żydów na przełomie XIX?XX w. i postulaty stworzenia żydowskiego
                                > państwa na ziemiach polskich (postulat słany do II Rzeszy Niemieckiej czyli
                                > Cesarstwa) z jednej strony a z drugiej, w zaborze rosyjskim, postulat słany
                                do
                                >
                                > Cara. Jeśli Polacy uzyskają z powrotem autonomię (Królestwo Kongresowe
                                > skasowane po powstaniu listopadowym) to Żydzi na ziemi ex-polskiej domagać
                                się
                                > będą uznania ich języka (jidysz) za równorzędny język urzędowy i obowiązkowo
                                > nauczany na ziemi... żydowsko-polskiej.
                                > Tobie to może obojętne lub znajdujesz na to usprawiedliwienie ale ja nazywam
                                to
                                >
                                > próbą kradzieży polskiej ziemi. To się wydarzyło i nie można o tym zapominać
                                w
                                > jakim kierunku ewoluowało zachowanie Żydów na ziemiach polskich i dlaczego
                                tak
                                > powszechnie Żydzi nienawidzili mój kraj i Polaków masowo współpracując z jego
                                > zaborcami (XIX w.) jak również Sowietami w 1920 r. i 1939-41.

                                OCH TA STRASZNA JUDEOPOLONIA! TO WLASCIWIE TWOJA NAJOBSZERNIEJSZA "PRACA" Z
                                CZYNNA POMOCA "NASZEGO DZIENNIKA" I PEWNEGO PROFESORA, KTORY W NIM CZESTO
                                GOSCI... JUZ COS POWIEDZIALEM O TYM ZYDOWSKIM "SPISKU" I NIE WCIAGNE SIE TERAZ
                                ZNOWU W TA KALUZE, Z KTOREJ ZROBILISCIE OLBRZYMIE BAGNISKO. WIEM, ZE NIE TAK
                                LATWO PRZECHODZI TAK SOBIE MIEDZY PALCAMI COS TAK "FAJNEGO". CZY PO TYM
                                PRZYJDZIE KOLEJ ANTYSYJONISTYCZNEGO BUNDU, KTORY WALCZYL O SWOJA ZYDOWSKA
                                TOZSAMOSC W OBREBIE RZECZPOSPOLITEJ? A MOZE PRZEZ JEGO KRANCOWY ANTYSJONIZM
                                DOSTANIE OD WAS PORZADNA ULGE?
                                >
                                > 2.Nie odpowiedziałeś dlaczego nienawidzą się tak bardzo Żydzi i Arabowie -
                                > Islam we wczesnym stadium swojego rozwoju, bardziej przypominał (i tak był
                                > przez wielu traktowany) judejską herezję niż odrębną, autonomiczną religię. Z
                                > kolei wielu współczesnych Arabów mówi o was (z całą powagą): Żydzi to nie
                                naród
                                >
                                > to wspólnota religijną wyznająca judaizm a obejmująca takich samych Semitów
                                jak
                                >
                                > my (czyli Arabowie) bo stanowimy jedną rodzinę.
                                >
                                > Wasz problem polega na tym że o mały skrawek ziemi (Palestynę) poszło – d
                                > opóki
                                > syjonizm nie uczynił z idei stworzenia żydowskiego państwa swój sztandarowy
                                > postulat – Żydzi mieszkający w Palestynie i Arabowie (Palestyńczycy) żyli
                                >
                                > zgodnie, tak jak wszyscy Żydzi we wszystkich krajach Islamu – był pokój i
                                >
                                > wzajemna tolerancja pomiędzy wami.
                                > Zaczęliście się setkami tysięcy osiedlać na tej ziemi i koniec pokoju w
                                > rodzinie.
                                > To tak jakby np. na Pomorzu (kiedyś należącym do Celtów) nagle zaczęli się
                                > osiedlać Walijczycy czy Bretończycy (współcześni Celtowie) mówiąc - tu
                                > zamieszkają po nieobecności prawie 2 tysięcy lat Celtowie – to nasza zie
                                > mia i
                                > nasz kraj. Jakby zareagowali Polacy? Powiem ci jak ja - wyrzuciłbym za morze
                                z
                                >
                                > kopniakiem. A gdyby dajmy na to ci Celtowie stworzyli swoje państwo (mając
                                > jednocześnie poparcie i pieniądze od potęgi światowej czyli USA) co by mi
                                > zostało – walczyć. Bronią, bombami, rakietami, widłami, nożem – wsz
                                > ystkim co
                                > może zadać straty w tzw. sile żywej wroga.
                                >
                                > Ale pewnie ty tego nie rozumiesz – w twoim wypadku punkt widzenia zależy
                                > od
                                > punktu siedzenia.

                                PUNKT WIDZENIA NALEZY OD PUNKTU SIEDZENIA? TO MOZE MI DOPRAWDY WYTLUMACZYSZ
                                DLACZEGO NIE MA DZIS TOLERANCJI MIEDZY NAMI I ISLAMEM? PRZECIEZ GLOS HISTORYKA
                                I TO Z DALEKA MOZE OTWORZYC MOJE OCZY.

                                PS. WIDAC, ZE BARDZO LUBISZ CELTOW... NEGEW CI POWIEDZIAL COS NIECOS O CELTACH.
                                CZY PAMIETASZ?
                                • stranger.pl Re: historia dla oskara 30.04.05, 20:00
                                  1)Zacznę od końca - "negev" istotnie coś mówił o Celtach ale bez urazy jego
                                  supozycja jest nie do przyjęcia. To że nie ma dowodów w postaci wykopalisk
                                  archeologicznych nie znaczy że historycy się mylą.
                                  Przykład - do dzis nie można odnaleźć śladów archeologicznych po państwie
                                  Celtów w Azji Mniejszej tzw. Galacji (obejmujący ogromny obszar bo od Fryzji do
                                  Kapadocji czyli praktycznie rzecz biorąc cała długość współczesnej azjatyckiej
                                  Turcji. Państwo to upadło podbite przez Pergamon (Attalos I) w 230 r. przed Ch.
                                  Gdyby przyjąć punkt widzenia
                                  "negeva" to państwo nigdy nie istniało, bo nie ma żadnych wykopalisk
                                  archeologicznych - tyle że jest multum niezależnych przekazów pisanych
                                  ówczesnych ludów mówiących o tym państwie.
                                  Co to ma wspólnego z Celtami - W II wieku przed Chrystusem Galilea stała się
                                  przedmiotem licznych najazdów.
                                  W 165 r. przed Chrystusem Szymon Machabeusz, nie widząc możliwości utrzymania
                                  Galilei, zabrał ze sobą do Judei nieliczną rzeszę ocalałych Żydów. Od tego więc
                                  czasu Galilea znowu stała się dla Żydów "dzielnicą pogańską" (Galil hag-goim).
                                  Nie została jednak bezludna - zaczęli się tam masowo osiedlać sąsiedzi, a
                                  przede wszystkim Hellenowie (Grecy) - tym bardziej że w sąsiednim Egipcie i
                                  Międzyrzeczu było ich kilkaset tysięcy. Dopiero za wnuka Szymona Galilea
                                  została ponownie przez Żydów podbita, lecz nie mając sił na jej zasiedlenie
                                  zdecydowano się nie wypędzać jej "nowych mieszkańców" ani też nie wymordować.
                                  Otóż wszyscy, co chcieli pozostać w Galilei, zostali przymusowo obrzezani i
                                  uznani za Żydów (tak powstali tzw. Prozelici). Prozelici otrzymali status
                                  równych ale w rzeczywistości "prawowierni" Żydzi judejscy traktowali ich wrogo.
                                  Pytanie, czy te fakty miały wpływ na powstanie chrześcijaństwa i jego
                                  błyskawiczny pochód w Galilei (ziemi prozelitów w 4 wzgl. 5 pokoleniu)
                                  natomiast de facto niepowodzeniu w pozostałych dzielnicach Palestyny czyli
                                  wśród "prawowiernych" Żydów? Jezus Chrystus i wszyscy jego uczniowie to
                                  Galilejczycy, za wyjątkiem jednego... Judasza Iskarioty... (na podstawie
                                  wątku "Czy Jezus Chrystus był Żydem?" FŚ "GW")


                                  2)Mówisz poza (mój stosunek do Żydów), a dlaczego miałbym silić się na pozę -
                                  mam z tego jakąś korzyść?
                                  Nie bardzo rozumiem zarzut wykazywania "grzechów" - piszę w miarę wolnego
                                  czasu. Ponadto myślisz że łagodnie pisałem o Ukraińcach? - zobacz sobie ile
                                  jest wątków (powiem nieskromnie mojego autorstwa na ten temat). Był także
                                  odnośnik do mojej strony netowej poświęcony temu tematowi. A ty mówisz mało - a
                                  co mam przepisać jej treść na FŚ "GW"? Tam wszystko jest opisane - jak np.
                                  odprawiano msze w kościołach unickich i błogosławiono topory Ukraińców, którymi
                                  po mszy rozcinano brzemienne Polki na Wołyniu by wyrzucić nienarodzonego Lacha
                                  i ich brzuchów... i rozbić o ścianę wzgl. powiązać drutem z żywymi polskimi
                                  dziećmi przy przydrożnych drzewach i okrasić transparentem „Droga do wolnej
                                  Ukrainy”

                                  3)Mówisz cyt.: "TO MOZE MI DOPRAWDY WYTLUMACZYSZ DLACZEGO NIE MA DZIS
                                  TOLERANCJI MIEDZY NAMI I ISLAMEM? PRZECIEZ GLOS HISTORYKA I TO Z DALEKA MOZE
                                  OTWORZYC MOJE OCZY."

                                  To nie mój problem to co się dzieje na Bliskim Wschodzie - sami sobie ścielicie
                                  łoże - zresztą przyszłość jest nieprzewidywalna. Wystarczy że zakupie w USA
                                  bomby do burzenia ukrytych głęboko pod ziemiom bunkrów czy instalacji użyjecie
                                  wobec Iranu - Izrael jest tak malutki że nie będzie miejsca gdzie się schować
                                  przed odpowiedzią.
                                  • explicit Re: historia dla oskara 30.04.05, 21:47
                                    Trzeba byc kompletnym ignorantem , zeby nie zauwazyc, ze na przestrzeni wiekow
                                    po dzisiejszy dzien , kiedykolwiek Zydzi znalezli sie na pozycji pozwalajacej
                                    im na dyktowanie , arogancje i czy wykazanie wielkodusznosci i tolerancji ,
                                    wybierali zawsze pierwsza alternatywe - Arogancje i okrucienstwo !

                                    uklony

                                    ==============================================================================

                                    Dopiero za wnuka Szymona Galilea została ponownie przez Żydów podbita, lecz nie
                                    mając sił na jej zasiedlenie zdecydowano się nie wypędzać jej "nowych
                                    mieszkańców" ani też nie wymordować. Otóż wszyscy, co chcieli pozostać w
                                    Galilei, zostali przymusowo obrzezani i uznani za Żydów (tak powstali tzw.
                                    Prozelici). Prozelici otrzymali status równych ale w rzeczywistości "prawowierni
                                    Żydzi judejscy traktowali ich wrogo.
                                    • dana33 Re: historia dla oskara 30.04.05, 23:28
                                      ty rozlupaniec, jestes podobno chory.... wiec ci powiem, ze jestes chory z
                                      nienawisci do zydow. do tego stopnia, ze ta nienawisc juz ci kompletnie
                                      oslepila. do tego stopnia, ze nic, ale to nic nie jestes w stanie normalnie
                                      zobaczyc, tylko wszystko jest u ciebie interpretowane nienawiscia. nu, kazdy
                                      zyje wg wlasnych wyobrazen. ty nie zyjesz, rozlupanic, ty wegetujesz. bo nikt
                                      nie moze zyc normalnie, jesli tak nienawidzi jak ty. nu, wegetuj sobie dalej,
                                      niech cie ta nienawisc dalej zzera, be my guest.
                                  • oscar62 Re: DO STRANGERA 01.05.05, 16:55
                                    ZACZYNASZ NOWY WATEK? NO TAK, TO CO TU, W TYM WATKU, BYLO TO TYLKO PRELUDIUM DO
                                    TWEGO NIESKONCZACEGO UTWORU ZWANYM "MOJA SLEPA NIENAWISC DO ZYDOW". PIOROWY
                                    WOJAKU, DAJ UPUST SWEJ ZADZY I ZACZNIJ ZUC PORAZ DZIESIATY SWOJE WYSWIECHTANE
                                    NEOENDECKIE PASZKWILE. MOZE ZNAJDZIESZ JAKIEGOS NOWICJUSZA, OD KTOREGO
                                    DOSTANIESZ KILKA APLAUZOW, A MOZE JEDNEGO CZY DWOCH CO LUBIA NIEJEDNOKROTNIE
                                    PRZEZUTE ANTYZYDOWSKIE PAPKI. TYLKO MI SZKODA, ZE JA, WIECZNY NAIWNIAK, STALEM
                                    SIE PRZENOSNIA TWEJ NIEOKIELZANEJ PASJI. CZLOWIEK SIE UCZY JAK DLUGO JEGO UMYSL
                                    FUNKCJONUJE. DZIEKUJE CI ZA KOLEJNA LEKCJE. TA LEKCJE BEDE DLUGO PAMIETAL.
                                    • stranger.pl Re: DO STRANGERA 02.05.05, 01:14
                                      Dobry wieczór
                                      Nie masz co sie obrażać - po prostu odpowiedziałem Danie na jej słowa
                                      cyt.: "zapomniales, stranger, wyliczyc wszystko co bylo przed 1700 rokiem....
                                      a moze chcesz, zebym jako odpowiedz na to wszystko, co juz napisales, zaczela
                                      wyliczac wszystko, co zydzi doswiadczyli od polakow"!

                                      Tak się składa, że poza sprawą Jedwabnego (demonizowana przez kłamcę Grossa -
                                      już cztery lata unika polskiego sądu w sprawie swoich oszczerstw zawartych w
                                      książsce "Sąsiedzi") jak do tej pory na FŚ "GW" nigdy nie usłyszałem o
                                      konkretach - co złego doświadczyli Żydzi mieszkając w Polsce od Polaków,
                                      chciałbym usłyszeć fakty: nazwiska, daty, nazwy miejscowości, okoliczności
                                      zdarzeń etc. I podanie źródła wiedzy - może być net lub monografia historyczna -
                                      ale pisana przez profesjonalistów czyli zawodowych historyków a nie literatów
                                      czy amatorów jak np. T. Gross. Czy to coś złego? Chciałbym się dowiedzieć, bo
                                      do do tej pory żyję w przekonaniu, iż poza nieliczynymi przypadkami nielicznych
                                      osób nie było powszechnej antyżydowskości czyli nienawiści do Polaków wyznania
                                      mojżeszowego (talmudycznego).
                                • stranger.pl Re: historia dla oskara (cd.) 30.04.05, 20:17
                                  A jeszcze jedno - skoro nie trawisz dr A. L. Szcześniaka to masz tu inny
                                  autorytet wypowiadający się w sprawie Judeopolonii - prof. Feliks Koneczny.
                                  Uczony o światowej sławie - autor wielu fundamentalnych prac historycznych.

                                  www.kki.pl/piojar/polemiki/land/land2.html
                                  • i-love-2-bike Re: historia dla oskara (cd.) 30.04.05, 20:28
                                    stranger.pl napisał:

                                    > A jeszcze jedno - skoro nie trawisz dr A. L. Szcześniaka to masz tu inny
                                    > autorytet wypowiadający się w sprawie Judeopolonii - prof. Feliks Koneczny.
                                    > Uczony o światowej sławie - autor wielu fundamentalnych prac historycznych.
                                    >
                                    > www.kki.pl/piojar/polemiki/land/land2.html

                                    no,no ale lektura,jak widac zydzi byli tak ciemiezeni i przesladowani w Polsce
                                    od wiekow,ze nic tylko permanentne plany ich nawiedzaly,jak tu pozostac i sie
                                    usamodzielnic. moze w Biblii tez gdzies jest powiedziane,ze musimy naszym
                                    straszym braciom cos odpalic.
                              • dana33 Re: historia dla oskara 30.04.05, 23:21
                                nu, stranger, ale glupoty tu wypisujesz, o tym stosunku zydow do polakow....
                                nawet nie warto ci prostowac horyzontu, bo szkoda czasu.
                                natomiast mozesz sie cieszyc: w polsce zydow praktycznie nie ma, i daje ci
                                slowo, ze cala strata po stronie polski.
                                • stranger.pl Re: historia dla oskara 30.04.05, 23:52
                                  Witaj
                                  Mówisz cyt.: "ale glupoty tu wypisujesz, o tym stosunku zydow do polakow....
                                  nawet nie warto ci prostowac horyzontu, bo szkoda czasu"

                                  ?????????

                                  *)Co chcesz zanegować? - np. masowa kolaborację z Sowietami i krzywdzenie
                                  Polaków przez Żydów?
                                  Popatrz jak wygląda dzieło żydowskie oczami ówczesnych świadków i to nie byle
                                  jakich.

                                  Ujawniło się, ze ogół żydowski we wszystkich miejscowościach, a już w
                                  szczególności na Wołyniu, Polesiu i Podlasiu (...) po wkroczeniu bolszewików
                                  rzucił się z całą furią na urzędy polskie, urządzał masowe samosądy nad
                                  funkcjonariuszami Państwa Polskiego, działaczami polskimi, masowo wyłapując ich
                                  jako antysemitów i oddając na lup przybranych w czerwone kokardy mętów
                                  społecznych.
                                  (Dowódca AK, gen. Stefan Rowecki-"Grot", 25 września 1941 r.)

                                  Żydzi "są dla NKWD nieocenionym wprost biczem przeciw ludności polskiej".
                                  (Komendant Okręgu Walki Zbrojnej AK - ppłk., później generał, Nikodem Sulik, 25
                                  lutego 1941 r.)

                                  Dlaczego (...) dotąd oficjalne koła żydowskie nie potępiły jawnej zdrady i
                                  innych zbrodni, jakich się wobec Polski i polskich obywateli dopuszczali przez
                                  cały czas okupacji sowieckiej?
                                  (Gen. Władysław Sikorski, 11 czerwca 1942 r.)

                                  *)Zobacz co pisze o tym historyk Norman Davies, tak często goszczący na
                                  łamach "Gazety Wyborczej" - więc trudno go posądzać o "prawicowe odchylenie":

                                  Wśród kolaborantów, którzy przybyli, aby pomagać sowieckim siłom bezpieczeństwa
                                  w wywózce wielkiej liczby niewinnych mężczyzn, kobiet i dzieci na odległe
                                  zesłanie i przypuszczalnie śmierć, była nieproporcjonalnie wielka liczba Żydów.
                                  (Norman Davies, 9 kwietnia 1987 r.)

                                  A ty z "wdziękiem" i nie wchodząc w polemike (brak odwagi negować konkretne
                                  fakty?) mówisz cyt.: "głupoty" - Dana.... czy ty zdajesz sobie sprawę, że zyją
                                  jeszcze w Polsce rodziny którym bliscy (rodzice, rodzeństwo, dziakowie, kuzyni)
                                  zostali zamordowani przez Żydów bezpośrednio lub tak jak mówi Norman Davies
                                  cyt.: "Wśród kolaborantów, którzy przybyli, aby pomagać sowieckim siłom
                                  bezpieczeństwa w wywózce wielkiej liczby niewinnych mężczyzn, kobiet i dzieci
                                  na odległe zesłanie i przypuszczalnie śmierć, była nieproporcjonalnie wielka
                                  liczba Żydów."?
                                  (Norman Davies, 9 kwietnia 1987 r.)
                                  • dana33 Re: historia dla oskara 01.05.05, 00:01
                                    sluchaj stranger, stosunki polsko-zydowskie byly tu walkowane przez miesiace.
                                    jak jeszcze nie rozumiesz, ze zydzi majac do wyboru zginac pod wladza
                                    niemiecka, a uratowac zycie pod wladza sowiecka, i to mowie juz najprostszym i
                                    najkrotszym zdaniem jak tylko mozna, woleli sowjetow, to trudno. i byloby
                                    dobrze, jakbyz przy okazji zbadal jak to polacy wspolpracowali z sowjetami. bo
                                    przeciez nie chcesz mi wmowic, ze tylko zydzi wspopracowali, a polacy walczyli
                                    dzielnie przeciwko nim, i nie znalazl sie nawet jeden polak, ktory by
                                    wspopracowal z rosjanami... linki poszukaj sobie sam, bo ja juz dosyc na ten
                                    temat pisalam.
                                    • stranger.pl Re: historia dla oskara 01.05.05, 00:12
                                      Chyba żartujesz? - przecież tu nie chodzi o coś wyjątkowego (czytaj II w. ś.)

                                      www.naszawitryna.pl/jedwabne_613.html
                                      • dana33 Re: historia dla oskara 01.05.05, 12:47
                                        stranger zlotko.... jesli chodzi o jedwabne, to mysle, ze byloby lepiej, zebys
                                        milczal na ten temat. nie ma absolutnie zadnego znaczenia, czy zamordowano tam
                                        1600 zydow, czy 1300 zydow, czy "tylko" 300 zydow. nawet jeden to bylo za duzo.
                                        nie ma tez zadnych watpliwosci, ze zrobili to sasiedzi sasiadom. nie ma tez
                                        zadnych watpliwosci, ze tamtejszy kler gral duza role w podjudzaniu do
                                        nienawisci ku zydom. a te twoje linki witrynowe, to czytaj sam. i czytj
                                        dokladnie. ta twoja witryna to wlasnie "pracuje" jak owczesny kler, podjudza,
                                        zmysla i nienawidzi.
                                    • stranger.pl Re: historia dla oskara (cd.) 01.05.05, 00:36
                                      "Historia odnotowała całe "legiony" antypolskich Żydów, szpicli i donosicieli.
                                      Mamy rozliczne dokumenty na temat donoszącym Moskalom Żydów w czasie powstania
                                      kościuszkowskiego i wojny 1812 r. (ogromna część Żydów trzymała wtedy za
                                      Moskwą). Do szczególnego "rozkwitu" doszło promoskiewskie szpiclowanie z kręgów
                                      żydowskich w dobie Królestwa Kongresowego. Maurycy Mochnacki w swym wielkim
                                      dziele "Powstanie narodu polskiego w roku 1830 i 1831" (Warszawa 1984, t. I, s.
                                      95) pisał, że cała policja tajna, tak w Polszcze kongresowej i w guberniach
                                      naszych, jak we właściwej Moskwie przez Żydów była sprawowana. Znamienne też,
                                      że gdy lud warszawski zabrał się do wieszania zdrajców i szpiegów w sierpniu
                                      1831 r., to głównie Żydzi, jako najgorsi donosiciele padli ofiarą tego wybuchu
                                      gniewu ludu. By przypomnieć choćby niektóre nazwiska powieszonych szpicli,
                                      począwszy od osławionego Joela Mojżesza Birnbauma po Czyżyka Herszke
                                      Jednorączkę, Ejzyka Lewkowicza Dzwarca, Abrahama Moszkowicza, Icka Mittelmana,
                                      Berka Blinnen-kranza czy Fajwela Jekowicza.

                                      Losy polskie naznaczone zostały aż zbyt wielką ilością spisków zniweczonych
                                      przez denuncjacje promoskiewskich Żydów-donosicieli. Począwszy od historii
                                      aresztowania w 1797 r. Sebastiana Ciecierskiego na skutek denuncjacji
                                      wileńskiego Żyda Tobiasza Abrahamowicza. Aresztowanie doprowadziło w efekcie do
                                      wykrycia wszystkich uczestników polskiego spisku na Litwie i w Warszawie.
                                      Niewiele osób niestety wie o nikczemnej roli takich Żydów-donosicieli jak
                                      właściciel winiarni Nisel Rosenthal, który wydał na śmierć najsłynniejszego
                                      polskiego emisariusza Szymona Konarskiego, jak Artur Goldman, który wydał
                                      carskiej policji przywódcę Powstania Styczniowego Romualda Traugutta czy Lejzor
                                      Butler, który wydał Waryńskiego. Przykłady tego typu można niestety długo,
                                      długo mnożyć" ("Kogo muszą przeprosić Żydzi?" prof. Jerzy Robert Nowak)
                                      • dana33 Re: historia dla oskara (cd.) 01.05.05, 12:51
                                        zapomniales, stranger, wyliczyc wszystko co bylo przed 1700 rokiem....
                                        a moze chcesz, zebym jako odpowiedz na to wszystko, co juz napisales, zaczela
                                        wyliczac wszystko, co zydzi doswiadczyli od polakow? bo mam tego cala mase...
                                        juz raz pisalam, zeby przestac licytowac, bo nie wiecie, jak bedzie wygladal
                                        ostateczny rachunek. i zauwaz, stranger, ze zaden zyd tutaj na forum nie
                                        zaczyna tych licytacji ciagle i od nowa, tylko wy, tzw. prawdziwi polacy..
                                        musz przyznac, ze malo was, ale wrzeszczec to umiecie glosno....
                                        • aaki aaa... oboje zmyślacie-logicznie rzecz biorc 01.05.05, 13:42
                                          skoro tak wielu żydów mieszkało przez tak wiele lat na ziemiach rzeczpospolitej
                                          to chyba stosunki miedzy obu nacjami nie były aż tak złe
                                          • dana33 Re: aaa... oboje zmyślacie-logicznie rzecz biorc 01.05.05, 22:10
                                            dokladnie tak, aki. stosunki byly zupelnie niezle. oczywiscie po obu stronach
                                            mogles znalezc typy a la rozlupaniec, ale to byly jednostki ledwo zauwazalne.
                                            w latach miedzywojennych antysemityzm zaczal kwitnac. i dzisiaj mamy wybor,
                                            przestac sie licytowac, albo wlasnie licytowac sie. takie typy jak stranger czy
                                            rozlupaniec, drzewiecki czy rattler, oooo, ci uwielbiaja licytacje. ale jak
                                            zaczna przeginac, to ja im odpowiem. robia to, zeby sprowokowac? oczywiscie.
                                            nu, oni prowadza ta gre, ja moge sie dolaczyc.
                                            moze tak napiszesz pare slow do strangera, ze nie warto licytowac?
                                            • i-love-2-bike Re: aaa... oboje zmyślacie-logicznie rzecz biorc 01.05.05, 22:13
                                              dana33 napisała:

                                              > dokladnie tak, aki. stosunki byly zupelnie niezle. oczywiscie po obu stronach
                                              > mogles znalezc typy a la rozlupaniec, ale to byly jednostki ledwo zauwazalne.
                                              > w latach miedzywojennych antysemityzm zaczal kwitnac. i dzisiaj mamy wybor,
                                              > przestac sie licytowac, albo wlasnie licytowac sie. takie typy jak stranger czy
                                              >
                                              > rozlupaniec, drzewiecki czy rattler, oooo, ci uwielbiaja licytacje. ale jak
                                              > zaczna przeginac, to ja im odpowiem. robia to, zeby sprowokowac? oczywiscie.
                                              > nu, oni prowadza ta gre, ja moge sie dolaczyc.
                                              > moze tak napiszesz pare slow do strangera, ze nie warto licytowac?

                                              kurtyna w gore bo pierwsza "drama queen" wyszla dac przedstawienia.nie zapomnij
                                              wziac magicznego kapelusza na te wszystkie swoje sztuczki ze lzami,krzykami i
                                              wskazywaniem paluskiem na innych. duze brawa dla mistrza.
                                            • aaki Re: aaa... oboje zmyślacie-logicznie rzecz biorc 01.05.05, 22:13
                                              jak chcecie to sie licytujcie.... poczytam... o ile będzie ciekawe
                                              • dana33 Re: aaa... oboje zmyślacie-logicznie rzecz biorc 01.05.05, 22:28
                                                ja cos zmyslam, aki? a co????
                                                • aaki Re: aaa... oboje zmyślacie-logicznie rzecz biorc 01.05.05, 22:34
                                                  no chcesz coś tam strangerowi wyliczac w zamian za jego wyliczanki
                                                  • dana33 Re: aaa... oboje zmyślacie-logicznie rzecz biorc 01.05.05, 23:03
                                                    ja nie chce wyliczac, bo po co, cos to zmieni? ale jak zaczal to mu napisalam,
                                                    ze lepiej zeby nie wyliczal, bo rachunek moze wypasc niekorzystnie dla niego.
                                                    to sie "postawil" i chce wyliczac. nu, jak on jedwabne uwaza za konfabulacje,
                                                    to nie ma co z nim wogole gadac.
                                                  • aaki Re: aaa... oboje zmyślacie-logicznie rzecz biorc 01.05.05, 23:05
                                                    no OK zgadzam się z tobą- co zresztą napisałem kilka postów wyżej
                                                  • dana33 Re: aaa... oboje zmyślacie-logicznie rzecz biorc 01.05.05, 23:14
                                                    :))))
                                        • stranger.pl Re: historia dla oskara (cd.) 01.05.05, 13:51
                                          Dana - załatwy sprawę w jednym temacie - jestem ciekaw twoich wyliczeń i
                                          przyjmuję wyzwanie!

                                          Zrobię tak - powstanie nowy wątek w którym zajmiemy sie "rachunkiem" krzywd
                                          wyrządzonym Polakom przez Żydów (w miare moich skromnych możliwości i małej
                                          wiedzy spróbuje zebrać materiał) i oczekuje twojego aktywnego udział (także
                                          Oskara i innych którzy maja coż do powiedzenia o faktach a nie bajdurzenie
                                          i "agrumentacja" a la słowo "brdzisz" i na tym koniec dyskusji). I oczekuje z
                                          twojej strony cyt.: "wyliczyc wszystko co bylo przed 1700 rokiem.... a moze
                                          chcesz, zebym jako odpowiedz na to wszystko, co juz napisales, zaczela
                                          wyliczac wszystko, co zydzi doswiadczyli od polakow".

                                          Tak chcę twojego wyliczenia bo moim zdaniem (sorry) ale zmyślasz. A sprawa
                                          Jedwabne też zaliczam do gatunku konfabulacji (mówiąc przystępniej -
                                          opowiadania bajek nawet nie czy czyniac to świadomie).

                                          Wątek ruszy wieczorem.
                                          • dana33 Re: historia dla oskara (cd.) 01.05.05, 22:19
                                            sluchaj stranger, jesli sprawe jedwabnego zaliczasz do konfabulacji, to
                                            wszystko inne co napisze, podciagniesz pod to samo slowo. negowac jedwabne, to
                                            znaczy ze nie tylko klamiesz i manipulujesz, to znaczy, ze nie chcesz widziec
                                            prawdy. to co z tego ze ci dam linki i watki i dane? na kazde odpowiesz, ze to
                                            konfabulacja. tak to ty sobie mozesz dyskutowac z rozlupancem, a najlepiej z
                                            samym soba. albo uznajesz fakty historyczne, albo tworzysz sam historie.
                                  • i-love-2-bike Re: historia dla oskara 01.05.05, 00:08
                                    stranger mnie sie wydaje,ze niektore wiadomsci nigdy nie trafia do odbiorcow.
                                    zauwaz,ze jesli masz jakies konkretne dowody przeciwko zydom,to nikt nigdy ich
                                    nie uzna. wykreca kota ogonem,napuszcza dymu,przysla najglosniejszych
                                    krzykaczy,ktorzy ciebie zbluzgaja,ale dyskusji o zydach z zydami nie
                                    doswiadczysz. to jest w pewnym sensie choroba polegajaca za niemoznosci
                                    strawienia rzeczy,ktore sa prawdziwe,ale bolesne. kazdy narod ma swoje ciemne
                                    strony i niechlubne przyklady,ale zydzi nigdy nie przyznaja sie do jakiejkolwiek
                                    winy,tylko pra naprzod slepo bijac w lewo w prawo. spojrz na taka dane,przeciez
                                    te wszystkie jej wpisy dotycza jednego tematu i w stosunku do wiekszosci tu
                                    piszacych sa chamsko-obrazliwe. ja osobiscie jeszcze nigdy nie spotkalam
                                    przedstawicielu jakiegokolwiek narodu,ktorzy by czasem nie skrytykowali
                                    siebie,czy nie podkreslili swoich malostek,ale z zydami nie ma zartow,gdyz albo
                                    ich chwalisz pod niebiosa za caloksztalt,albo otworz parasol bo leje.
                                    • biedronka24 Re: historia dla oskara 01.05.05, 00:30
                                      wiesz ze cos w tym jest. Bo kogos tak zdrowo popapranego psychicznie jak ta dana
                                      czy ktokolwiek to jest to jeszcze, jak zyje nie spotkalam...
                                      Jakies natrectwo...Jesli wiec te jej satelitki, ktore tymczasem walcza o prawa
                                      kobiet do dzwigania ciezarow i bycia klepanymi po tylkach to nie jej kolejne
                                      pacynki, a sojusznicy z racji na cos tam- np zydowskosc to taka korelacja nie
                                      jest juz chyba zupelnie przypadkowa.
                                      Nawet Niemcy potrafia siebie - jako narod krytykowac- to co to za dinozaury te tu?
                                      Najbardziej chyba przypominaja mi tylko tych swiezo nabytych Prusakow, tez z
                                      Polski, ktorzy sa bardziej Pruscy od samych Prusakow..
                                      Jezeli przypomina mi sie malzenstwo - ktore robilo z siebie w pociagu idiotow
                                      dobierajac sie do wyrywania stron mojego pisma kolorowego pod pretekstem ze
                                      ´mysleli ze to rozdaja w pociagu´ to tylko wtedy gdy wypada zouza 333
                                      kontrolowac literowki, wypluwac steki bezsensownych uwag, lub wyzwisk. Czy ona
                                      naprawde musi wciaz udowadniac jak bardzo jest antypatyczna? No jest- czy ma
                                      powod czy tez nie. Ale jest przy tym smiertelnie nudna. A poniewaz poza nia jest
                                      tu w koncu niezbyt wiele osob, poza przytupasami to robi sie ponuro.
                                      Moglabym podyskutowac z Toba i Krystianem w sprawie tych dzieci w powstaniu- bo
                                      nie ze wszystkim sie zgadzam. Np z tym- ze dzieci w Polsce kiedykolwiek wysylano
                                      na wojne- zwlaszcza rodzice..
                                      Jak jest w Palestynie to nie wiem-przyznaje - bylam bardziej po stronie Izraela
                                      znajac obyczajowosc krajow arabskich, ale musze przyznac ze tutejsze gronko
                                      przekonalo mnie ostatecznie ze bynajmniej ich propagandzie nie mozna wierzyc bo
                                      - jak podejrzewalam, bo w oczywisty sposob im bardziej sa zajadli - tym mniej
                                      wiarygodni. A jak sa zajadli- nie trzeba daleko szukac...

                                      Ja umykam Rachelko i wierz mi tym razem nie zajrze- nawet podziwiac twoich zdjec
                                      i poczytac czasem smieszne rzeczy bo twarzyczka naczelnego az nadto przypomniala
                                      mi to co mowil o nim pewien poeta, a co przepisowo znajduje piekne odbicie w
                                      ´profilu´( - za jasiem ;))- tego cudownego zrodla nowych temacikow gazetowych...
                                      Mam dosc, dosc i jeszcze raz dosc- i nawet dla ewentualnego wsparcia dla
                                      normalnych nie mam juz sily tu pisac ani bredni niektorych czytac. Forum nauka
                                      jest nie do strawienia, forum kraj to pole popisu Krzysia srodowego, wiec mam
                                      pelne przekonanie iz nawet od kuchni tu nie zajrze..
                                      Usciski- a winko bylo dobre- skonczylo sie na Chianti 01.
                                      • sempiasty Re: historia dla oskara 01.05.05, 20:41
                                        Przeczytałem:
                                        "Jakies natrectwo...Jesli wiec te jej satelitki, ktore tymczasem walcza o prawa
                                        kobiet do dzwigania ciezarow i bycia klepanymi po tylkach to nie jej kolejne
                                        pacynki, a sojusznicy z racji na cos tam- np zydowskosc to taka korelacja nie
                                        jest juz chyba zupelnie przypadkowa."
                                        mam prośbę - czy ktoś może mi przetłumaczyć ten tekścik?
                                        Czy to się w ogole da prztłumaczyć i zrozumieć?
                                        • dana33 Re: historia dla oskara 01.05.05, 22:20
                                          :)))))
                • klopotowski Re: historia dla oskara 28.04.05, 23:43
                  Wytlumacz mi Oskar jakim cudem po powstaniu Izraela przyjechalo do niego blisko
                  milion Zydow z krajow arabskich, z krajow islamu (sefardow oczywiscie).
                  Jak to bylo mozliwe, ze ci ludzie tam zyli od wiekow jako mniejszosc wsrod
                  wyznawcow "krwawego" islamu? Wydaje sie, ze byli nawet lepiej traktowani niz w
                  Europie. Potrafisz to wytlumaczyc?
                  A jak odniesiesz sie do faktu, ze teraz zyje w Iranie ok 25 tys. Zydow? To jest
                  wiecej niz (oficjalnie) w terazniejszej Polsce - najwiekszym skupisku zydow
                  przed wojna. Moge Tobie czesciowo odpowiedziec. To pierwsza emigracja Zydow do
                  Palestyny na poczatku wieku XX oraz powstanie Izraela spowodowala wzrost
                  arabskiego niezadowolenia. Dziwisz sie? A gdzyby ktos bez Twojej woli postanowil
                  o zalozeniu panstwa na twoim terytorium?
                  Bez pytania sie o zdanie ludnosci tam zamieszkujacej?
                  Gdzyby w tak krotkim czasie na tak male terytorium zjechalo blisko milion obcych
                  kulturowo emigrantow (Zydow aszkenazyjskich z europy, ameryki poludniowej, USA)?
                  Czy nie mialbys prawa czuc zlosci na taki dyktat?

                  P.S Dlaczego piszesz duzymi literami?
                  • oscar62 Re: historia dla oskara 29.04.05, 18:44
                    klopotowski napisał:

                    > Wytlumacz mi Oskar jakim cudem po powstaniu Izraela przyjechalo do niego
                    blisko
                    > milion Zydow z krajow arabskich, z krajow islamu (sefardow oczywiscie).
                    > Jak to bylo mozliwe, ze ci ludzie tam zyli od wiekow jako mniejszosc wsrod
                    > wyznawcow "krwawego" islamu? Wydaje sie, ze byli nawet lepiej traktowani niz w
                    > Europie. Potrafisz to wytlumaczyc?
                    > A jak odniesiesz sie do faktu, ze teraz zyje w Iranie ok 25 tys. Zydow? To
                    jest
                    > wiecej niz (oficjalnie) w terazniejszej Polsce - najwiekszym skupisku zydow
                    > przed wojna. Moge Tobie czesciowo odpowiedziec. To pierwsza emigracja Zydow do
                    > Palestyny na poczatku wieku XX oraz powstanie Izraela spowodowala wzrost
                    > arabskiego niezadowolenia. Dziwisz sie? A gdzyby ktos bez Twojej woli
                    postanowi
                    > l
                    > o zalozeniu panstwa na twoim terytorium?
                    > Bez pytania sie o zdanie ludnosci tam zamieszkujacej?
                    > Gdzyby w tak krotkim czasie na tak male terytorium zjechalo blisko milion
                    obcyc
                    > h
                    > kulturowo emigrantow (Zydow aszkenazyjskich z europy, ameryki poludniowej,
                    USA)
                    > ?
                    > Czy nie mialbys prawa czuc zlosci na taki dyktat?
                    >
                    > P.S Dlaczego piszesz duzymi literami?

                    JAK TY SAM PYTASZ I SAM ODPOWIADASZ, PO CO MI SIE WMIESZAC...

                    DLACZEGO PISZE DUZYMI LITERAMI? PRZEZ OCZY. INNI TO WIEDZA I SIE PRZYZWYCZAILI.
                  • dana33 Re: historia dla oskara 30.04.05, 23:19
                    ja ci odpowiem, klopotowski, przyjechali bo ich wyrzucili z ich krajow
                    arabskich. byli przesladowani i dostali kopa w d.... teraz juz wiesz?

                    przyjechali do israela. nie do zadnego arabskiego kraju. mieli prawo tu
                    przyjechac, bez pytania sie arabskiej ludnosci zamieszkujacej w israelu. jesli
                    arabskiej ludnosci mieszkajacej w israelu cusik sie nie podoba, drzwi sa
                    otwarte, moga sie wziac i wyjechac dokad chca. ty przeciez napewno przyjmiesz
                    ich z otwarymi ramionami. do israela ma prawo przyjechac kazdy zyd, ale nie
                    kazdy arab. i decyzje podejmowane w tym kraju sa przez zydowski rzad israela, a
                    nie przez arabow. teraz farsztejst? git.
                    • klopotowski Nadal nie rozumiesz :(. Nie dziwi mnie to. 30.04.05, 23:32
                      Klepiesz co ci przyjdzie do glowy, a nie odpowiadasz na moj post :(.
                      W dosc krotkim czasie przekonalem sie, ze po niektorych to nie mozna spodziewac
                      sie rzeczowej rozmowy.

                      Przeczytaj moj post jeszcze raz, a jezeli nadal nic nie rozumiesz, to lepiej nie
                      odpowiadaj, tylko zrob sobie herbatke i pojdz spac.

                      Wytlumacz mi Oskar jakim cudem po powstaniu Izraela przyjechalo do niego blisko
                      milion Zydow z krajow arabskich, z krajow islamu (sefardow oczywiscie).
                      Jak to bylo mozliwe, ze ci ludzie tam zyli od wiekow jako mniejszosc wsrod
                      wyznawcow "krwawego" islamu? Wydaje sie, ze byli nawet lepiej traktowani niz w
                      Europie. Potrafisz to wytlumaczyc?
                      A jak odniesiesz sie do faktu, ze teraz zyje w Iranie ok 25 tys. Zydow? To jest
                      wiecej niz (oficjalnie) w terazniejszej Polsce - najwiekszym skupisku zydow
                      przed wojna. Moge Tobie czesciowo odpowiedziec. To pierwsza emigracja Zydow do
                      Palestyny na poczatku wieku XX oraz powstanie Izraela spowodowala wzrost
                      arabskiego niezadowolenia. Dziwisz sie? A gdyby ktos bez Twojej woli postanowil
                      o zalozeniu panstwa na twoim terytorium?
                      Bez pytania sie o zdanie ludnosci tam zamieszkujacej?
                      Gdyby w tak krotkim czasie na tak male terytorium zjechalo blisko milion obcych
                      kulturowo emigrantow (Zydow aszkenazyjskich z europy, ameryki poludniowej, USA)?
                      Czy nie mialbys prawa czuc zlosci na taki dyktat?

                      • dana33 Re: Nadal nie rozumiesz :(. Nie dziwi mnie to. 30.04.05, 23:54
                        oni nie zyja, klopotowski, oni wegetuja. boja sie wszystkiego i wszystkich.
                        wiedza, ze w kazdej chwili moga zostac o cos tam oskarzeni i wsadzeni do
                        wiezienia. juz mielismy przyklady. komu sie udaje, ten ucieka, ale niestety,
                        nie udaje sie to wielum.
                        i nie pisz bajeczek o swietnym zyciu zydow w krajach arabskich. nikt ich nie
                        zmuszal do przyjazdu do israela. czesc zostala wyrzucona, a czesc przyjechala i
                        to z ochota z wlasnej woli, tak im bylo tam "dobrze".
                        w momencie powstania israela, wszyscy zydzi, ktorym nie bylo dobrze w krajach,
                        w ktorych mieszkali, przyjechali do swojego kraju. przedtem nie mieli takiej
                        mozliwosci, i jak by sie ich nie traktowalo, gorzej czy lepiej, nie mieli dokad
                        wyjechac. od 1948 maja. i jak im jest zle, to wlasnie przyjezdzaja tutaj. jako
                        pelnoprawni obywatele we wlasnym kraju, nie jako mniejszosc, ktora nie ma nic
                        do powiedzenia, ale jako wiekszosc.
                        • klopotowski Re: Nadal nie rozumiesz :(. Nie dziwi mnie to. 01.05.05, 00:28
                          Dziekuje za odpowiedz.
                          Nadal jednak bede twierdzil, ze Zydzi byli zdecydowanie lepiej traktowani w
                          krajach arabskich niz w chrzescijanskiej Europie. I to mnie wlasnie ciekawi.
                          Z jakiego powodu Arabowie nie zdecydowali sie na to, co zrobil Hilter?
                          Stranger zwrocil uwage na podobienstwo pod pewnymi wzgledami Islamu i Judaizmu.
                          I to jest jakas odpowiedz. Moga byc tez inne powody, o ktorych nie mam pojecia.

                          Druga kwestia, ktora poruszylem, to zaostrzenie, dotad poprawnych stosunkow,
                          pomiedzy Zydami, a Arabami w Palestynie, dopiero po pierwszej aliyah, nie mowiac
                          juz o samym powstaniu Izraela. Podobno prezydent Roosevelt w rozmowie z Ibn
                          Saudem (zalozyciel Arabii Saudyjskiej), staral sie przekonac rozmowce, o
                          koniecznosci powstania panstwa zydowskiego, podajac przyklady na okropnosci
                          jakich doswiadczali Zydzi w obozach koncentracyjnych. Na to krol Ibn Saud
                          odpowiedzial, ze wspolczuje Zydom, ale nie rozumie dlaczego Arabowie mieliby
                          placic za hitlerowskie zbrodnie. Spytal sie takze, dlaczego nie wykroi sie
                          kawalka Niemiec na ojczyzne dla Zydow.

                          Dobranoc
                          • niewybrany poniewaz Ojczyzna Zydow jest 01.05.05, 00:40
                            Ziemia Izraela.
                            dlatego tez nie musza wykroic sobie kawalka Ziemi , gdzie indziej.
                            bardzo cie to martwi, hassan?
                            • i-love-2-bike Re: poniewaz Ojczyzna Zydow jest 01.05.05, 00:47
                              niewybrany napisała:

                              > Ziemia Izraela.
                              > dlatego tez nie musza wykroic sobie kawalka Ziemi , gdzie indziej.
                              > bardzo cie to martwi, hassan?

                              martwi mnie,ze jako wybrany nie wiesz o czym ten watek jest wiec wroc do zrodel
                              i sie pokrzep.
                              • niewybrany Re: poniewaz Ojczyzna Zydow jest 01.05.05, 00:48
                                wroc do siebie.
                                zrodla ustalam ja.
                                • i-love-2-bike Re: poniewaz Ojczyzna Zydow jest 01.05.05, 00:51
                                  niewybrany napisała:

                                  > wroc do siebie.
                                  > zrodla ustalam ja.

                                  prze pana musze pana zmartwic,gdyz moje zrodla sa inne niz panskie wiec prosze
                                  laskawie odplynac,gdyz nudzisz pan niemilosiernie.
                            • biedronka24 to juz taki sam mit 01.05.05, 00:47
                              jak ten o niezezwierzecaniu sie w sytuacji dramatycznej....
                              Coz- niewybrany ale pewno wybredny.....
                            • klopotowski Mnie to nie marwi. To ty znowu J-K? 01.05.05, 00:54
                              Ja tam nie mieszkam. Nie wylece w powietrze w jakims zamachu bobowym i nie musze
                              odsluzyc pieciu lat w wojsku. Izrael to najbardziej niebezpieczne miejsce dla
                              Zydow po wojnie - to smutny fakt. Po co mi takie atrakcje?

                              A dlaczego od razu hasan, J-K? Znowu odzywaja sie wspomnienia z dziecistwa,
                              kiedy to paru Arabow zabawilo sie z toba w doktora? Szczerze wspolczuje, ale to
                              nie jest moja wina.

                              Aha, nastepnym razem nie zpomnj sie przelogowac bo moga wyjsc na jaw takie
                              wpadki, J-K.:

                              =====================================================
                              • niewybrany 23.04.2005 11:03 + odpowiedz

                              zdjecia sa wyraznie TURYSTYCZNE, a nie REPORTAZOWE.

                              Jak chcesz sobie Arabow poogladac, to jedz za Jordan, czy gdziekolwiek indziej
                              o.k?
                              =====================================================
                              • Tam też są Arabowie. Nie bądź wredny.

                              ebenezum 23.04.2005 21:17 + odpowiedz

                              • i-love-2-bike Re: Mnie to nie marwi. To ty znowu J-K? 01.05.05, 00:56
                                klopotowski napisał:

                                > Ja tam nie mieszkam. Nie wylece w powietrze w jakims zamachu bobowym i nie musz
                                > e
                                > odsluzyc pieciu lat w wojsku. Izrael to najbardziej niebezpieczne miejsce dla
                                > Zydow po wojnie - to smutny fakt. Po co mi takie atrakcje?
                                >
                                > A dlaczego od razu hasan, J-K? Znowu odzywaja sie wspomnienia z dziecistwa,
                                > kiedy to paru Arabow zabawilo sie z toba w doktora? Szczerze wspolczuje, ale to
                                > nie jest moja wina.
                                >
                                > Aha, nastepnym razem nie zpomnj sie przelogowac bo moga wyjsc na jaw takie
                                > wpadki, J-K.:
                                >
                                > =====================================================
                                > • niewybrany 23.04.2005 11:03 + odpowiedz
                                >
                                > zdjecia sa wyraznie TURYSTYCZNE, a nie REPORTAZOWE.
                                >
                                > Jak chcesz sobie Arabow poogladac, to jedz za Jordan, czy gdziekolwiek indziej
                                > o.k?
                                > =====================================================
                                > • Tam też są Arabowie. Nie bądź wredny.
                                >
                                > ebenezum 23.04.2005 21:17 + odpowiedz
                                >

                                ach ten niewybrany jasio ze swoimi ustalonymi zasadami. chlop chyba cierpi na
                                samotna noc i nadaje te wazne kawalki.
                                • klopotowski Re: Mnie to nie marwi. To ty znowu J-K? 01.05.05, 01:00
                                  Niestety to jest material dla psychiatry :(. Po co tak sie meczy na tym forum?
                                  • i-love-2-bike Re: Mnie to nie marwi. To ty znowu J-K? 01.05.05, 01:01
                                    klopotowski napisał:

                                    > Niestety to jest material dla psychiatry :(. Po co tak sie meczy na tym forum?

                                    a czy on jeden. ja mysle,ze jak psychiatra by zobaczyl co poniektore nicki i ich
                                    chorobliwa rzadze do panowanie i dominowania nad innymi to niech sie freud schowa.
                                    • biedronka24 Re: Mnie to nie marwi. To ty znowu J-K? 01.05.05, 01:10
                                      Freud by powiedzial, ze to jest odreagowanie czegos kim byc nie mozna.. To tak
                                      jak nadredaktor, ktory pisuje teraz o marnosci pieniedzy- hi, hi.....
                                      • dana33 Re: Mnie to nie marwi. To ty znowu J-K? 01.05.05, 13:00
                                        mialas juz tutaj nie zagladac, napisalas, wiec co tu robisz? jestem ciekawa, co
                                        by freud powiedzial na twoj przypadek....
                                    • klopotowski Re: Mnie to nie marwi. To ty znowu J-K? 01.05.05, 01:11
                                      Ciekawe ile to jeszcze nickow takie indywiduum wyplulo ze swojego chorego umyslu?
                                      Ale nic. To jest jasia problem. My mozemy sie z tego tylko smiac.

                                      A takich frustratow na forach jest pelno i nic na to sie nie poradzi.

                              • klopotowski Za szybko kliknolem :) J-K = Niewybrany 01.05.05, 00:58
                                Dowod na to,ze "niewybrany" to nick J-K oprocz goidbauma oczywiscie :).

                                =====================================================
                                • Re: Izrael, niezle zdjecia
                                niewybrany 23.04.2005 11:03 + odpowiedz

                                zdjecia sa wyraznie TURYSTYCZNE, a nie REPORTAZOWE.

                                Jak chcesz sobie Arabow poogladac, to jedz za Jordan, czy gdziekolwiek indziej
                                o.k?
                                =====================================================

                                • Tam też są Arabowie. Nie bądź wredny.
                                ebenezum 23.04.2005 21:17 + odpowiedz

                                =====================================================

                                • nie jestem.
                                j-k 23.04.2005 22:49 + odpowiedz

                                Arabow mozesz sobie poogladac wszedzie wokolo.

                                Do Izraela jedzie sie, by zobaczyc Zydow.


                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23088828&a=23091420
                              • dana33 Re: Mnie to nie marwi. To ty znowu J-K? 01.05.05, 12:59
                                klopotowski, znow bredzisz, juz ci napisalam, ze jak chcesz rzucic jakies
                                twierdzenie, to sprawdz najpierw co piszesz. nie ma w israelu 5-letniej sluzby
                                wojskowej, dla chlopcow wynosi ona 3 lata, dla dziewczat 2 lata. no i jak
                                widzisz, w ostatnich miesiacach mamy na szczescie spokoj od wybuch: mur spelnia
                                swoja role doskonale.
                          • dana33 Re: Nadal nie rozumiesz :(. Nie dziwi mnie to. 01.05.05, 12:56
                            nu, klopotowski, w israelu wystarczy pogrzebac troche w piasku, a juz masz
                            dowody na to, ze wlasnie tu ten narod istnial. nie masz takich dowodow a ni w
                            niemczech, ani w ugandzie, ani w canadzie. chociaz moze wolalbym canade, bo
                            sasiadow mielibysmy milszych.
                • explicit Re: historia dla oskara 29.04.05, 20:49
                  Chlopcy Szarych Szeregow , Orlat z coctailem molotowa i chlopcy palestyscy
                  w "kamizelkach" mieli/maja jeden cel - Dac w dupe okupantowi tak , zeby mu
                  okupacja gardlem wyszla i zeby sie wyniosl skad przyszedl ,... Ciebie moze to
                  nie przekonuje , ale taka jest prawda , niestety .

                  Pamietaj jedno Oskar , Palestynczykow nikt sie nie pytal o zdanie jak wam
                  przydzielano wam ten skrawek ugoru ,... Celowo uzylem tego slowa "ugor" bo dla
                  mnie tyle on znaczy , a dla nich to jedyne miejsce , kawalek ziemi , jaki znaja
                  z dziada , pradziada ,...

                  uklony

                  ==============================================================================

                  A TERAZ O UCZESTNICTWIE DZIECI W NIESKONCACYCH SIE U NAS WOJNACH. TWOJA
                  ANALOGIA MIEDZY DZIECMI-ZOLNIERZAMI W WARSZAWSKIM POWSTANIU I PALESTNSKIMI
                  DZIECMI "WOJAKAMI" JEST DALECE NIE PRZEKONUJACA.
                  • oscar62 Re: historia dla oskara 29.04.05, 23:26
                    explicit napisał:

                    > Chlopcy Szarych Szeregow , Orlat z coctailem molotowa i chlopcy palestyscy
                    > w "kamizelkach" mieli/maja jeden cel - Dac w dupe okupantowi tak , zeby mu
                    > okupacja gardlem wyszla i zeby sie wyniosl skad przyszedl ,... Ciebie moze to
                    > nie przekonuje , ale taka jest prawda , niestety .
                    >
                    > Pamietaj jedno Oskar , Palestynczykow nikt sie nie pytal o zdanie jak wam


                    > przydzielano wam ten skrawek ugoru ,... Celowo uzylem tego slowa "ugor" bo
                    dla
                    > mnie tyle on znaczy , a dla nich to jedyne miejsce , kawalek ziemi , jaki
                    znaja
                    > z dziada , pradziada ,...
                    >
                    > uklony
                    >
                    SPLITKU, NIE TRUDZ SIE ZA BARDZO. TWOJA "OBIEKTYWNOSC" W STOSUNKU DO KONFLIKTU
                    W NASZYM REJONIE JEST ZNANA OD DAWNA. PAMIETASZ Z STAREJ OJCZYZNY TE BOCZNE
                    KLAPY NA KONSKICH OCZACH? KON NIE MOGL SIE PATRZYC ANI NA PRAWO, ANI NA LEWO...
                    CZY MOGE OD CIEBIE ZADAC ZEBYS ROZROZNIL MIEDZY COCTAILEM MOLOTOWA RZUCZANYM
                    PRZEZ POLSKIEGO PODROSTKA NA NIEMIECKI CZOLG A PODROSTKIEM PALESTYNSKIM, KTORY
                    LECI DO NIEBA W ROZERWANYM CYWILNYM AUTOBUSIE NAPCHANYM SZKOLNYMI DZIECMI?
                    NIESTETY TY NIE JESTES JEDYNY, KTORY TEGO NIE ROZUMI... TO SIE NAZYWA U CIEBIE
                    DAC W DUPE? DOPIERO TERAZ TRZECH TAKICH PODROSTKOW ZOSTALO ZLAPANYCH Z
                    KAMIZELKAMI WYPCHANYMI DYNAMITEM. TAK WYGLADA U ARABOW HUDNA (ZAWIESZENIE
                    BRONI). BRON ICH NAMIETNIE I CZUJ SIE POZYTECZNYM NA TYM SWIECIE, ARABSKIM
                    SWIECIE.
                    POZDR.
                    > ==============================================================================
                    >
                    > A TERAZ O UCZESTNICTWIE DZIECI W NIESKONCACYCH SIE U NAS WOJNACH. TWOJA
                    > ANALOGIA MIEDZY DZIECMI-ZOLNIERZAMI W WARSZAWSKIM POWSTANIU I PALESTNSKIMI
                    > DZIECMI "WOJAKAMI" JEST DALECE NIE PRZEKONUJACA.
                  • dana33 Re: historia dla oskara 30.04.05, 23:14
                    nu, rozlupancu, jak nam przydzielano ten skrawek ziemi, to tez sie nas nikt nie
                    pytal, czy chcemy taki czy inny, czy granice maja byc takie idotyczne, zeby od
                    morza do granicy bylo 14 km. a jakich to palestynczykow mieli sie pytac, jesli
                    wolno sie zapytac? bo tu takich nie bylo. mieszkali tu zydzi i arabowie.
                    palestynczycy to wymysl arafatowski. i ten drugi kawalek ziemi nie zostal
                    przyznany zadnym palestynczykom tylko jordanii.
                    jedyne miejsce dla nich???? hahahaha, cus takiego.... maja jeszcze ponad 20
                    panstw.... ty sie lepiej zapytaj, dlaczego nikt ich nie chce, ani jordania,
                    ktora wlasciwie jest ich naturalnym panstwem, ani zadne inne panstwo arabskie.
                    ty sie zapytal lepiej, dlaczego egipt nie chce spowrotem gazy. a jak juz sobie
                    odpowiesz, to wtedy zawiadom nas o wynikach twoich pytan i myslenia. jesli
                    wogole mozesz normalnie myslec.
    • i-love-2-bike Re: historia dla oskara 27.04.05, 19:35
      no niestety oskar nie musialam dzisiaj dlugo czekac na straszna historie z
      naszego cywilizowanego panstwa. tym razem 15 latka z Philadelphii brutalnie
      zamordowana przez 4 zbirow. popatrz czego ta nasza cywilizacja nie wypuscila.
      www.cnn.com/2005/US/04/27/teen.slain.ap/index.html
      • oscar62 Re: historia dla oskara 27.04.05, 23:32
        WIADOMOSC ODEBRANA I CZYTANA Z WSPOLCZUCIEM.
    • i-love-2-bike Re: historia dla oskara 29.04.05, 17:51
      nastepna historia dla ciebie,na razie nieodkryta a wiec niezakonczona,ale pewnie
      nie bedzie miala
      Happy Ending
      www.cnn.com/2005/US/04/29/wilbanks/index.html
      • oscar62 Re: historia dla oskara 29.04.05, 18:39
        WIADOMOSC, TA NIEODKRYTA, POTWIERDZONA. NIE OMIESZKAJ MI NAPISAC DALSZY CIAG.
        JAK TYMCZASEM ZNALAZLAS COS NOWEGO-DOKONCZONEGO, SZYBKO ZAWIADAMIAJ.
        • i-love-2-bike Re: historia dla oskara 29.04.05, 18:43
          oscar62 napisał:

          > WIADOMOSC, TA NIEODKRYTA, POTWIERDZONA. NIE OMIESZKAJ MI NAPISAC DALSZY CIAG.
          > JAK TYMCZASEM ZNALAZLAS COS NOWEGO-DOKONCZONEGO, SZYBKO ZAWIADAMIAJ.

          doniose,bo tym na dzis zyja media,ale takich historii sa tysiace,niestety tyle
          samo ilu jest zboczencow.w zeszlym miesiacu 3 male dziewczynki zostaly brutalnie
          zgwalcone i zabite,przez ludzi wypuszczonych z wiezienia za podobne zbrodnie.
          pomimo systemu prawa,ktory powinien chronic ludzi tego typu zbrodni nie da sie
          wyeliminowac.
          • z_daleka Re: historia dla oskara 30.04.05, 12:16
            Ja pewnie cos Rachelciu przegapilem...wyjasnij mi wiec dlaczego wlasnie
            OSKAROWI przekazujesz te wszystkie straszne wiadomosci? Czyzby on mial jakies
            specjalne wzgledy na gorze?
            • i-love-2-bike Re: historia dla oskara 30.04.05, 16:30
              z_daleka napisał:

              > Ja pewnie cos Rachelciu przegapilem...wyjasnij mi wiec dlaczego wlasnie
              > OSKAROWI przekazujesz te wszystkie straszne wiadomosci? Czyzby on mial jakies
              > specjalne wzgledy na gorze?

              masz racje przegapiles,spytaj oskara,bo to za dlugie aby kazdemu kto nie jest na
              forum tlumaczyc co sie tu dzieje co dzien.
    • explicit Re: historia dla oskara 29.04.05, 19:53
      No to ja tez cus dorzucam ,...

      uklony

      ==============================================================================

      Rafiqur Rahman / Reuters

      Updated: 10:27 a.m. ET April 21, 2005 DHAKA -

      A Bangladeshi woman desperate for money after she was abandoned by her husband
      has offered to sell one of her eyes.

      “I desperately looked for a job to live with my two-and-half-year-old daughter,
      Meem,” the woman, 26-year-old Shefali Begum, told Reuters on Thursday at her
      slum dwelling in Dhaka.

      “But I could not find any ... and decided to sell one of my eyes. What do I do
      with both eyes while my daughter will die for want of milk and food?”

      Bangladeshi men have been known to advertise their kidneys for sale to generate
      cash, but Shefali is the first woman in the country known to advertise an eye.

      She did not set a price in a newspaper advertisement she placed, but said she
      hoped to get enough to set up business as a street vendor or toy seller.

      Shefali last saw her husband 18 months ago.

      “No one has contacted me yet. Maybe they didn’t believe me and thought I was
      making a sort of fun but I am serious,” she said.

      Nearly half of Bangladesh’s more than 130 million people live in poverty,
      unable to get two meals a day. Abandoned or widowed mothers are at the bottom
      of the economic heap.

      Bangladeshi law prohibits sale of human organ but allows donations to save
      lives, officials said. Donations outside a family often carried a price tag,
      they acknowledged.

      www.msnbc.msn.com/id/7587440/

    • i-love-2-bike Re: historia dla oskara 30.04.05, 16:53
      no jedna historia z dziewczyna,ktora zniknela przed swoim slubem juz sie
      rozwiazala i to pomyslnie,gdyz ja znalezli cala i zdrowa. ta historia Oskar jest
      z japonii,rownie przykra i smutna.
      www.cnn.com/2005/WORLD/americas/04/29/latam.sextrafficking.ap/index.html
      • oscar62 Re: historia dla oskara 30.04.05, 18:09
        WIADOMOSC ODEBRANA I CZYTANA Z UWAGA.
        • z_daleka Re: historia dla oskara 30.04.05, 18:35
          O co tu chodzi OSKAR, jestes sekretrzem u Stworzyciela?
          • i-love-2-bike Re: historia dla oskara 30.04.05, 18:59
            z_daleka napisał:

            > O co tu chodzi OSKAR, jestes sekretrzem u Stworzyciela?

            a ciekawosc to pierwszy stopien do piekla. a co ciebie dzisiaj przywialo w te
            strony i skad zainteresowanie akurat tym watkiem?
          • oscar62 Re: historia dla oskara 30.04.05, 21:33
            z_daleka napisał:

            > O co tu chodzi OSKAR, jestes sekretrzem u Stworzyciela?

            JESTEM...ALA RACHELCI. CZEKAJ PRZYJACIELU NA WIEKSZE NOMINACJE...
            • i-love-2-bike Re: historia dla oskara 30.04.05, 21:35
              oscar62 napisał:

              > z_daleka napisał:
              >
              > > O co tu chodzi OSKAR, jestes sekretrzem u Stworzyciela?
              >
              > JESTEM...ALA RACHELCI. CZEKAJ PRZYJACIELU NA WIEKSZE NOMINACJE...

              oskar juz ty chociaz raz nie bujaj,to ja ci dostarczam materialow do
              czytania,ty je tylko przerabiasz i nawet nie musisz skomentowac, to gwoli
              scislosci,bo o to walczycie o o to pytal ciekawski z-daleka.
              • oscar62 Re: historia dla oskara 30.04.05, 22:05
                i-love-2-bike napisała:

                > oscar62 napisał:
                >
                > > z_daleka napisał:
                > >
                > > > O co tu chodzi OSKAR, jestes sekretrzem u Stworzyciela?
                > >
                > >
                >
                > oskar juz ty chociaz raz nie bujaj,to ja ci dostarczam materialow do
                > czytania,ty je tylko przerabiasz i nawet nie musisz skomentowac, to gwoli
                > scislosci,bo o to walczycie o o to pytal ciekawski z-daleka.

                A CZY JA BUJAM GDY POTWIERDZAM, ZE JESTEM SEKRETARZEM STWORZYCIELA? BO JAKZE
                NIM NIE JESTEM JESLI DOSTAJE RAZ NA DZIEN (CZASAMI WIECEJ) HISTORYJKE ZLA,
                KTORE SIE ZDARZA NA SZEROKIM SWIECIE?
                • i-love-2-bike Re: historia dla oskara 30.04.05, 22:10
                  oscar62 napisał:

                  > i-love-2-bike napisała:
                  >
                  > > oscar62 napisał:
                  > >
                  > > > z_daleka napisał:
                  > > >
                  > > > > O co tu chodzi OSKAR, jestes sekretrzem u Stworzyciela?
                  > > >
                  > > >
                  > >
                  > > oskar juz ty chociaz raz nie bujaj,to ja ci dostarczam materialow do
                  > > czytania,ty je tylko przerabiasz i nawet nie musisz skomentowac, to gwoli
                  > > scislosci,bo o to walczycie o o to pytal ciekawski z-daleka.
                  >
                  > A CZY JA BUJAM GDY POTWIERDZAM, ZE JESTEM SEKRETARZEM STWORZYCIELA? BO JAKZE
                  > NIM NIE JESTEM JESLI DOSTAJE RAZ NA DZIEN (CZASAMI WIECEJ) HISTORYJKE ZLA,
                  > KTORE SIE ZDARZA NA SZEROKIM SWIECIE?

                  oczywiscie,ze bujasz jestes czytaczem a nie sekretarzem. a ja poprostu wypelniam
                  obietnice,aby tobie i innym pokazac,ze zlo niekoniecznie ma jedynie arabskie
                  korzenie.
                  • dana33 Re: historia dla oskara 30.04.05, 23:10
                    oskar, drogi, te wszystkie wiadomosci, ktore dostajesz od tzw. rachelci,
                    znajdziesz bez problemowo w naszej tv. wejdz na cnn albo fox news, i w ciagu 10
                    minut masz takie historyjki i dalej, jak sie rozwijaja.
                    natomiast jesli pozwolisz, to wtrace sie do innych wpisow, bo jak sobie
                    poczytalam, to jak sie to mowi, krew we mnie zawrzala... :)))
                    ty jestes strasznie mily i uprzejmy pan, ktory uzywa eleganckiego jezyka. ja
                    natomiast jestem megiera i jak widze co pisza, to gdzies moja dobra kinderstube
                    nagle sie chowa... :)))) hag sameach i smacznej mimuny jutro.... :))))
                    • i-love-2-bike Re: historia dla oskara 30.04.05, 23:47
                      dana33 napisała:

                      > oskar, drogi, te wszystkie wiadomosci, ktore dostajesz od tzw. rachelci,
                      > znajdziesz bez problemowo w naszej tv. wejdz na cnn albo fox news, i w ciagu 10
                      >
                      > minut masz takie historyjki i dalej, jak sie rozwijaja.
                      > natomiast jesli pozwolisz, to wtrace sie do innych wpisow, bo jak sobie
                      > poczytalam, to jak sie to mowi, krew we mnie zawrzala... :)))
                      > ty jestes strasznie mily i uprzejmy pan, ktory uzywa eleganckiego jezyka. ja
                      > natomiast jestem megiera i jak widze co pisza, to gdzies moja dobra kinderstube
                      >
                      > nagle sie chowa... :)))) hag sameach i smacznej mimuny jutro.... :))))

                      nu dana ty jak widac tego nie lubisz tamtego nie znosisz,tego bojkotujesz ale
                      piszesz wszedzie te same trele morele. lubisz tylko zydow a piszesz na polskim
                      forum. gdzie rozum w tym a gdzie logika beats me. z co do oskara to my mamy taka
                      umowe z nim ja mu dostarczam wiadomosci z moich zrodel a on je czyta lub
                      nie,boli cie to bardzo? chyba widzisz skad sa te wiadomosci,ale jak zawsze
                      wciskasz sie miedzy rozmawiajacych z tym twoim kipiacym nienawiscia slowem,aby
                      namacic i spieprzyc do swojego raju. ty jestes jednak chodzaca patologia,az
                      wstyd zeby dorosla kobieta takie dramaty za 5 groszy odgrywala tu co dzien.
                    • oscar62 Re: historia dla oskara 01.05.05, 00:10
                      dana33 napisała:

                      > oskar, drogi, te wszystkie wiadomosci, ktore dostajesz od tzw. rachelci,
                      > znajdziesz bez problemowo w naszej tv. wejdz na cnn albo fox news, i w ciagu
                      10
                      >
                      > minut masz takie historyjki i dalej, jak sie rozwijaja.
                      > natomiast jesli pozwolisz, to wtrace sie do innych wpisow, bo jak sobie
                      > poczytalam, to jak sie to mowi, krew we mnie zawrzala... :)))
                      > ty jestes strasznie mily i uprzejmy pan, ktory uzywa eleganckiego jezyka. ja
                      > natomiast jestem megiera i jak widze co pisza, to gdzies moja dobra
                      kinderstube
                      >
                      > nagle sie chowa... :)))) hag sameach i smacznej mimuny jutro.... :))))

                      DANA, JESZCZE NIE BYLO, ZDAJE MI SIE, TAKIEGO DZIWNEGO WATKU. JA PISALEM O
                      KAMIENIOWANIU KOBIETY W POST-TALIBANSKIM AFGANISTANIE (W INNYM WATKU) I ZA TO
                      CO DZIEN JESTEM BOMBARDOWANY PRZEZ RACHELKE WIADOMOSCIAMI O ROZNYCH ZLYCH
                      CZYNACH NA CALYM SWIECIE. Z DALEKA SIE PYTAL, I BARDZO LOGICZNIE, CZY STALEM
                      SIE SEKRETARZEM WSZECHMOCNEGO... A CO DO MEGO JEZYKA, JA POTRAFIE MOWIC
                      UPRZEJMIE I ELEGANCKO - TAKI JUZ JESTEM Z NATURY - ALE KTO ZE MNA CHAMSKO
                      ZACZYNA DOSTAJE PORZADNIE SPOWROTEM I JUZ WCALE NIE ELEGANCKO. RACHELKA O TYM
                      WIE DOBRZE I INNI NASI RYWALE TEZ.

                      A MIMUNE ZOBACZE TYLKO W TELEWIZJI BO STRONIE OD TLUMOW I WIELOKALOROWYCH
                      SMAKOLYKOW (MUFLETA, BAKLAWA ITD.) ZA TO DZIS WIECZOR BYLA W NASZYM DOMU
                      PIZZA - MAMY PIZZERIE NA PRZECIWKO - I JUZ DAWNO NIE JEDLISMY CZEGOS TAK
                      SMACZNEGO. NO, TYDZIEN PO MACACH...

                      POZDROWIENIA OD OSKARA
                      • i-love-2-bike Re: historia dla oskara 01.05.05, 00:33
                        DANA, JESZCZE NIE BYLO, ZDAJE MI SIE, TAKIEGO DZIWNEGO WATKU. JA PISALEM O
                        > KAMIENIOWANIU KOBIETY W POST-TALIBANSKIM AFGANISTANIE (W INNYM WATKU) I ZA TO
                        > CO DZIEN JESTEM BOMBARDOWANY PRZEZ RACHELKE WIADOMOSCIAMI O ROZNYCH ZLYCH
                        > CZYNACH NA CALYM SWIECIE. Z DALEKA SIE PYTAL, I BARDZO LOGICZNIE, CZY STALEM
                        > SIE SEKRETARZEM WSZECHMOCNEGO... A CO DO MEGO JEZYKA, JA POTRAFIE MOWIC
                        > UPRZEJMIE I ELEGANCKO - TAKI JUZ JESTEM Z NATURY - ALE KTO ZE MNA CHAMSKO
                        > ZACZYNA DOSTAJE PORZADNIE SPOWROTEM I JUZ WCALE NIE ELEGANCKO. RACHELKA O TYM
                        > WIE DOBRZE I INNI NASI RYWALE TEZ.
                        >
                        no coz oskarze mysle,ze powoli nasze drogi zaczynaja sie rozchodzic,gdyz ja
                        chcialam byc grzeczna i uprzejma dla ciebie i reszty,ale jak sam twierdzisz nie
                        musze tego robic. po pierwsze celem mych info dla ciebie nie bylo bombardowanie
                        a raczej informowanie o losach kobiet i dzieci w roznych krajach. widze,ze i ty
                        i dana macie to gdzies skoro nie potraficie,czy poprostu nie chcecie dialogu z
                        nikim,kto ma inne niz wy . jak widzisz to raczej wy kladziecie te miny winiac za
                        to duga strone, a wiec nie sil sie na powrot do tego watku,gdyz na twoje
                        zyczenie nie bede ci juz wiecej pisac,dana slusznie sugeruje,ze mozesz to sam
                        wyczytac,czy wysluchac w swoim TV. pozdrow milego z-daleka,ktory jak zwykle mowi
                        malo,ale zawsze z docinkiem.milego dnia wam zycze.
                        • oscar62 Re: historia dla oskara 01.05.05, 17:21
                          i-love-2-bike napisała:

                          > > no coz oskarze mysle,ze powoli nasze drogi zaczynaja sie rozchodzic,gdyz ja
                          > chcialam byc grzeczna i uprzejma dla ciebie i reszty,ale jak sam twierdzisz
                          nie
                          > musze tego robic. po pierwsze celem mych info dla ciebie nie bylo
                          bombardowanie
                          > a raczej informowanie o losach kobiet i dzieci w roznych krajach. widze,ze i
                          ty
                          > i dana macie to gdzies skoro nie potraficie,czy poprostu nie chcecie dialogu z
                          > nikim,kto ma inne niz wy . jak widzisz to raczej wy kladziecie te miny winiac
                          z
                          > a
                          > to duga strone, a wiec nie sil sie na powrot do tego watku,gdyz na twoje
                          > zyczenie nie bede ci juz wiecej pisac,dana slusznie sugeruje,ze mozesz to sam
                          > wyczytac,czy wysluchac w swoim TV. pozdrow milego z-daleka,ktory jak zwykle
                          mow
                          > i
                          > malo,ale zawsze z docinkiem.milego dnia wam zycze.

                          CO PRAWDA TO PRAWDA, JAK NA CIEBIE TWOJ JEZYK BYL DOSC POPRAWNY - I JA TEGO NIE
                          LEKCEWAZE - ALE CO, DUZO NAIWNOSCI W TYCH TWOICH CODZIENNYCH WIADOMOSCIACH
                          NIESTETY NIE ZNALAZLEM. ALE TY LADNIE GRALAS SWOJA ROLE I JA PODTRZYMALEM CI
                          KROKU. U STRANGERA NIE GRALEM I PATRZ CO Z TEGO WYSZLO...
                          POZDR.
                          • i-love-2-bike Re: historia dla oskara 01.05.05, 19:25
                            oscar62 napisał:


                            > CO PRAWDA TO PRAWDA, JAK NA CIEBIE TWOJ JEZYK BYL DOSC POPRAWNY - I JA TEGO NIE
                            >
                            > LEKCEWAZE - ALE CO, DUZO NAIWNOSCI W TYCH TWOICH CODZIENNYCH WIADOMOSCIACH
                            > NIESTETY NIE ZNALAZLEM. ALE TY LADNIE GRALAS SWOJA ROLE I JA PODTRZYMALEM CI
                            > KROKU. U STRANGERA NIE GRALEM I PATRZ CO Z TEGO WYSZLO...
                            > POZDR.

                            ladne slowa oskarze,cenie sobie te od serca plynace szczere checi pojednania.
                            wez danuske pod pache i w tyl zwrot w takim razie,gdyz jak widac nie ma z
                            kim,ani o czym z wami rozmawiac,czyli bye bye.
                      • biedronka24 coz za zawod doprawdy 01.05.05, 00:35
                        i na coz te ksiazki, relacje o ludziach wiezionych do obozow zaglady. Na coz
                        podziw dla sily ktora pozwolila im nie przeksztalcic sie w zwierzeta w tych
                        najgorszych momentach...
                        Degradacja Oskar - degradacja- szczerze wspolczuje- nie wtedy- a wlasnie teraz-
                        a najgorsze ze takie osoby zdegradowane w ten sposob ucza tej zawisci, prawa
                        odwetu z naddatkiem- wlasne dzieci. Koszmar.
                        • biedronka24 chyba najbolesniejsze dla niektorych 01.05.05, 00:38
                          musi byc ze ten mit o narodzie wybranym to wlasnie dzis- wbrew sukcesom -
                          utworzeniu panstwa itd- to pusty, wyzuty, kalosz....
                          • dana33 Re: chyba najbolesniejsze dla niektorych 01.05.05, 13:05
                            jasne, aniu, dla ciebie to bolesny mit, ale my jestesmy calkiem zadowoleni....
                            zawsze to cos byc wybranym nie????
                            a co ty tu jeszcze robisz?????
                          • sempiasty Re: chyba najbolesniejsze dla niektorych 01.05.05, 20:44
                            1.przepraszam bardzo - co to jest "pusty, wyzuty kalosz"? I co oznacza ten
                            zwrot?
                            2.w jakim języku/dialekcie napisano: "musi byc ze ten mit"
                            Czy tu na forum nie obowiązują reguły języka polskiego i zasada, ze tekst
                            powinien byc zrozumiały?
                        • i-love-2-bike Re: coz za zawod doprawdy 01.05.05, 00:46
                          biedronka24 napisała:

                          > i na coz te ksiazki, relacje o ludziach wiezionych do obozow zaglady. Na coz
                          > podziw dla sily ktora pozwolila im nie przeksztalcic sie w zwierzeta w tych
                          > najgorszych momentach...
                          > Degradacja Oskar - degradacja- szczerze wspolczuje- nie wtedy- a wlasnie teraz-
                          > a najgorsze ze takie osoby zdegradowane w ten sposob ucza tej zawisci, prawa
                          > odwetu z naddatkiem- wlasne dzieci. Koszmar.

                          biedronko oskar posluchal sie dany i daj im sie cieszyc. a co do ciebie to
                          niepotrzebnie jak zwykle wdajesz sie z nia w pyskowki. odposc ja a rozmawiaj z
                          innymi. wierz mi tu sa fajni ludzie,ale nie ma wsrod nich naszych wybranych. z
                          tymi najciezej rozmawiac,bo zawsze cos kogos irknie,nawet jak grzecznie
                          konwersujesz. najlepiej ignorowac to towarzystwo wzajemnej adoracji i wymieniac
                          zdania z kim z kim da sie to robic. u nas leje caly dzien,ale zaraz lece na
                          fajny koncert jazzowy. moj synek gra i to pare solowek wiec zapowiada sie fajny
                          wieczor. pozdr i trzymaj sie:)))
                          • biedronka24 Re: coz za zawod doprawdy 01.05.05, 00:53
                            no to gratulacje. Moje dziecie na razie stchorzylo przed pierwszym koncertem i
                            czeka na nastepna okazje..
                            Ale moze ma racje bo to troche za wczesnie.
                            Trzymam sie, trzymam bo mam po co choc brak czasu na chwile oddechu dobija.
                            Hej.
                            • i-love-2-bike Re: coz za zawod doprawdy 01.05.05, 00:55
                              biedronka24 napisała:

                              > no to gratulacje. Moje dziecie na razie stchorzylo przed pierwszym koncertem i
                              > czeka na nastepna okazje..
                              > Ale moze ma racje bo to troche za wczesnie.
                              > Trzymam sie, trzymam bo mam po co choc brak czasu na chwile oddechu dobija.
                              > Hej.

                              jak chesz,zeby dobrze gralo to trzeba wczesnie zaczynac,jak w sporcie. trema to
                              nieunikniona czesc zycia na swieczniku,ale dobrze jak dziecko sobie z tym radzi
                              za mlodu. pozdr
                              • biedronka24 Re: coz za zawod doprawdy 01.05.05, 01:07
                                ma to po mnie;). Tzn treme. A na nia sie raczej uodpornic nie mozna. Mozna w
                                kazdym razie wiedziec ze jest a w trakcie, dzieki niej nawet bywa lepiej.
                                Mniejsza o to- A pyskowki to chyba juz dobrze wiesz- nie moj styl. I nie mojej
                                rodziny.
                                To sie chyba wynosi z domu- ale wulgaryzmy, wyzywanie sie za wlasne kompleksy na
                                innych nigdy mnie nie podniecalo.. Kazdy nieuzasadniony atak na kogos boli mnie
                                potem bardziej wiec musialabym byc masochistka bo przy takiej czestosci
                                schamienia jak tu wykazuja niektorzy musialabym sie non stop zastanawiac czy
                                jednak kogos nie skrzywdzilam nieslusznie..
                                A sport- owszem sa takie dziedziny ktore bardzo lubie. Zwlaszcza te - ktore
                                pomagaja pracowac nad tym co z racji natury czy zaniedban okazalo sie byc
                                slabsze...Na mnie np super dziala woda.
                                No dobranoc.
                            • dana33 Re: coz za zawod doprawdy 01.05.05, 13:07
                              nu, aniu, dostalas od rachelci kolejne ostrzezenie, zebys nie pisala bzdur....
                          • sempiasty Re: coz za zawod doprawdy 01.05.05, 20:54
                            szanowna Pani!
                            "posłuchał się Dany" - to nie po polsku
                            zawsze cos kogos irknie" - to nie po polsku
                            nie pisze się:"grzecznie konwersujesz" powinno być: "grzecznie prowadzisz
                            konwersację" - bo to też nie po polsku

                            W jednym krótkim tekście zrobiła Pani bardzo dużo błędów. Podobnie jest z
                            innymi wypowiedziami, ktore zamieściła Pani na forum w tym wątku.
                            Nieśmiało proszę o większy szacunek dla naszego języka ojczystego - chyba ze
                            język polski nie jest Pani językiem ojczystym - w takim przypadku wycofuję
                            swoje uwagi.
                            z wyrazami szacunku
                            • i-love-2-bike Re: coz za zawod doprawdy 01.05.05, 22:06
                              sempiasty napisał:

                              > szanowna Pani!
                              > "posłuchał się Dany" - to nie po polsku
                              > zawsze cos kogos irknie" - to nie po polsku
                              > nie pisze się:"grzecznie konwersujesz" powinno być: "grzecznie prowadzisz
                              > konwersację" - bo to też nie po polsku
                              >
                              > W jednym krótkim tekście zrobiła Pani bardzo dużo błędów. Podobnie jest z
                              > innymi wypowiedziami, ktore zamieściła Pani na forum w tym wątku.
                              > Nieśmiało proszę o większy szacunek dla naszego języka ojczystego - chyba ze
                              > język polski nie jest Pani językiem ojczystym - w takim przypadku wycofuję
                              > swoje uwagi.
                              > z wyrazami szacunku

                              prze pana tu nie jest forum ortograforum lub gramatykorum,wiec niech pan nie
                              kreci gitary tylko :
                              1.zalozy swoj wlasny watek z objasnieniami kto,co i jak
                              2.ustawicznie nas poprawia,moze komus to wyjdzie na zdrowie.
                              3.stosuje zasade,ze usmiech to zdrowie, a jak pan bedzie zdrowy to jest
                              szansa,ze i my dolaczymy do szeregu.
    • aldo59 hłe! hłe! hłe! 01.05.05, 11:53
      stranger napisał:
      "Nie jestem sędzią, nie stoję po żadnej ze stron, jesteście dla mnie (Żydzi i
      Palestyńczycy) odległym "zbitkiem" informacyjnym"
      "jeszcze raz powtórzę - nie jestem po niczyjej stronie jeśli chodzi o
      konflikt na Bliskim Wschodzie. To że czasami coś cierpkiego powiem o
      przeszłości Żydów w Polsce to zupełnie inna kwestia i nie łącz tego."

      FACET: rozśmieszyłeś mnie!
      Prawda jest taka, ze Zydzi i Palestyńczycy wypełniają cały twój niewielki mózg -
      jesteś jesną wielką, chodzącą obsesją.
      Pora na doktora.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka