krystian71
13.05.05, 17:23
Ratunek dla systemu , ktory od 200 lat juz sie sypal.A tak,dzieki rewolucji
informatycznej dostal nowa , ostatnia szanse.
Mowa o systemie demokratycznym , ktory chyba tylko dla glupcow lub cynikow
wart jest upowszechnienia w tym stanie rozkladu , ktory obecnie obserwujemy,
Tym systemie demokracji posredniej , w ktorym po kosztownej kampanii
wybierasz przedstawiciela, aby mogl pobierac wysoka diete, gdyz poniewaz w
sprawie waznych dla ciebie decyzji i glosowan ustawodawczych ON i tak zrobi
co uwaza i wybierze te opcje za ktora mu wiecej zaplaca tzw lobbysci.
Bo od momentu wyboru , czuje sie zwolniony od lojalnosci wobec obietnic ,
ktore dla zamkniecia pyska rzucil swemu przyglupiemu i naiwnemu elektoratowi.
A caly ratunek w systemie DEMOKRACJI BEZPOSREDNIEJ , taki model u siebie
wprowadzali Grecy i tylko taki mozna nazwac prawdziwa demokracja.
Do niedawna wprowadzanie elementow bezposredniego glosowania , bylo sprawa
nie do przeskoczenia ze wzgledow kosztowych i wzgledow technicznych.
Choc nie powiem , juz 30 lat temu o takich probach i propozycjach slyszalem.
Jak np o probie glosowania za pomoca wlaczania w gospodarstwie domowym
wszelkich mozliwych urzadzen elektrycznych , by w danym momencie przez
sprawdzenie poboru mocy , wysoka komisja wyborcza mogla uznac jakie sa
preferencje ludnosci
Trzeba jednak uczciwie przyznac,ze sposob ten preferuje bogatszy elektorat ,
posiadajacy w swoim gospodarstwie wiecej urzadzen elektrycznych
Z duzym sentymentem przywoluje jeszcze jedna probe takiego wyrazania woli ,
gdy w latach stanu wojennego zakonspirowana rozglosnia Radia Solidarnosc
wdarla sie na dluzsza chwile w eter i poprosila swoich sluchaczy , by
miganiem domowymi swiatlami dali znak jak daleka jest jej slyszalnosc.
To byl jeden z bardziej wzruszajacych momentow w moim zyciu , gdy moglem
zaobserwowac przez okno to morze mrugajacych okienek az po granice horyzontu.
A teraz , prosze , estonskie wladze proponuja swojemu elektoratowi mozliwosc
glosowania przy pomocy powszechnego w tym kraju internetu.
To pierwsza jaskolka.Bo idac dalej , nie widze przeszkod , by wszystkie
problemy zarowno lokalne jak i ogolnonarodowe wlasnie w ten sposob zalatwiac.
Czy Polska ma wyslac swoje wojska do Iraku?
Zasiadamy przed komputerami i wciskamy Y or N
Czy Kwas ma pojechac do Moskwy? To samo.
Czy dopuszczalna jest eliminacja kara smierci dla zwyrodnialych mordercow?
To samo.Y or N.
I w ten sposob ratuje sie system demokratyczny o ktorym ktos powiedzial, ze
jest niedoskonaly , lecz nikt nic lepszego jeszcze nie wymyslil.
Otoz to , ze nie ma nic takiego, ktorego by ulepszyc sie nie dalo.(Lub zepsuc)
I to dzieki pomyslowi Estonczykow , ktorych naf-naf nazwal zbuntowanymi
kmiotami.
Wstydz sie naf.Narod , ktory wydal z siebie Balszoj Tieatr na taki prosty
pomysl sam nie wpadl.