Dodaj do ulubionych

Szparagi czyste rasowo

14.05.05, 02:33
www.wprost.pl/ar/?O=76285
Najazdem Polaków - obok globalnego kapitalizmu - niemieckie elity tłumaczą
problemy ich kraju

Plagą szarańczy, którą trzeba wytępić, nazwał przedsiębiorców Franz
Muntefering, przewodniczący rządzącej w Niemczech partii socjaldemokratycznej.
Michael Wolffsohn, wybitny historyk i publicysta, zauważył, że dziś mówi się o
pladze szarańczy, zaś w czasach Hitlera mówiło się o pladze szczurów i
żydowskich świniach. Niemieckie elity szukają winnych rosnącego kryzysu
gospodarczego i ich znajdują. Są nimi zarówno międzynarodowe koncerny, jak i
Polacy.
czytając dalej....

Polowanie na cudzoziemców
Dlaczego wszystko się załamało? Dlaczego Niemcy są jednocześnie rekordzistami
w dziedzinie eksportu i mają najniższy wzrost PKB w Europie? Dlaczego
rekordowe dochody niemieckich przedsiębiorstw nie owocują wzrostem liczby
miejsc pracy i nowymi inwestycjami? Dlaczego niemieckie firmy przenoszą
produkcję za granicę? "Spiegel" znalazł rozwiązanie tej - jak ją nazywa -
"niemieckiej zagadki". Wszystkiemu winien jest upadek żelaznej kurtyny, co
spowodowało radykalne zmiany warunków konkurencyjności. Jeszcze do niedawna
Polacy byli za Odrą postrzegani jako niedołęgi, głupki i ciemniaki, którzy
potrafią jedynie wykonywać prymitywne prace na czarno. Przyjęcie Polski do
Unii Europejskiej było aktem łaski bogatych Niemców, Francuzów i Holendrów
wobec narodów opóźnionych w rozwoju cywilizacyjnym i każdym innym. Zresztą
wierzono, że przyłącza się tylko rynki zbytu. Nikt się nie spodziewał ani
przedsiębiorczości, ani elastyczności i mobilności Polaków, Czechów czy
Węgrów, a tym bardziej ich pracowitości i solidności. To spadło na Niemców jak
grom z jasnego nieba. I dlatego teraz urządzają polowania na polskich
rzemieślników. Rząd RFN powołał grupę roboczą pod militarną nazwą "Task Force
do walki z nadużyciami w usługach". Te siły szybkiego reagowania pod
dowództwem Gerda Andersa, sekretarza stanu w ministerstwie gospodarki, mają
doprowadzić do wymuszenia tak wysokich płac minimalnych w usługach, że
odstraszy to od zatrudniania obcokrajowców. Rząd niemiecki, polując na
cudzoziemców, nie bierze pod uwagę tego, że podwyższenie płac minimalnych
odbędzie się kosztem utraty kolejnych miejsc pracy.

Niszcz to, co niszczy ciebie!
Andre Sydow, który przez Polaków stracił pracę w rzeźni, poświęcił się teraz
twórczości poetyckiej. "Der Spiegel" cytuje jego utwory z największą powagą:
"Biorą nas i wyrzucają, nic dla nas nie robią, ale z nas żyją! Uważają nas za
swoich niewolników, a gdy walczymy, będą na nas polować. Niszcz to, co niszczy
ciebie!". Obserwując to wszystko, nie sposób się oprzeć wrażeniu, że przy
jednoczeniu Niemiec popełniono zasadniczy błąd. Zamiast przyłączać NRD do RFN,
trzeba było zachodnie Niemcy inkorporować do wschodnich. Z ich ideowymi i
pruskimi zaletami, ale przede wszystkim ze szczelnie zadrutowanymi i
obmurowanymi granicami.

Krystyna Grzybowska
Obserwuj wątek
    • i-love-2-bike Re: Szparagi czyste rasowo 14.05.05, 03:35
      powinnismy niemieckiej szaranczy zabronic przyjezdzac do Polski:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka