kecawy
16.05.05, 15:07
Ostatnie miesiące przyniosły widoczną ,,aktywizację” stosunków polsko-
rosyjskich. Nasz wschodni sąsiad od wielu już miesięcy prowadzi,,energiczną”
politykę wobec Polski. Czym jest spowodowana ta rosyjska aktywność? Jakie są
jej źródła? Można sądzić,iż ta rosyjska swoista przedsiębiorczość jest
odpowiedzią naszego sąsiada na niekorzystne z jego punktu widzenia zmiany,
jakie zaszły w tej części Europy, którą Rosja traktuje od stuleci jako swoją
bliską zagranicę.
Sytuacja dzisiejsza jest dla Rosji swoistego rodzaju powtórką z historii.
Już ras nasz wschodni sąsiad znalazł się w przeszłości w niekorzystnej ze
swego punktu widzenia sytuacji. Otóż w XVI wieku wysiłkiem Rzeczypospolitej
Obojga Narodów stojący na czele wzmocnionej unią lubelską Polski i Litwy
Stefan Batory odniósł niekwestionowany sukces. Moskwa Iwana Groźnego nie
tylko została powstrzymana w swojej ekspansji w kierunku Bałtyku, ale i
skutecznie na wiele dziesięcioleci z nad niego odrzucona W dwóch kampaniach
wojennych zreformowana przez Stefana Batorego i wzmocniona świeżo do życia
powołaną piechotą wybraniecką armia zdobyła Płock i Wielkie Łuki. W trzeciej
kampanii armia polskko-litewska doszła do Paskowa i zmusiła swego przeciwnika
do podpisania rozejmu w Jamie Zapolskim w 1582 roku..Wysiłek polskiego
społeczeństwa tak pięknie udokumentowany po prawie 200 latach przez Matejkę
obrazem Batory pod Pskowem doprowadził do tego, że Moskwa zwróciła Polsce
ziemię płocką i wycofała się z Inflant. Wkrótce Szwecja zajęła Narwę,
pieczętując tym samym odrzucenie Moskwy od Bałtyku..
Klęska Iwana Groźnego w wojnie z Koroną i Litwą doprowadziła jeszcze
do jednej ważnej rzeczy. Rosyjska polityka Marszu na Zachód realizowana
poprzez tzw.,,zbieranie ziem ruskich” została skutecznie powstrzymana. Ziemie
dzisiejszej Białorusi i Ukrainy na długo znalazły się poza zasięgiem
moskiewskich władców mieniących się spadkobiercami Paleologów (ostatniej
dynastii rządzącej Konstantynopolem. Moskwa na przeszło sto lat stała się
peryferyjnym krajem Europy realizującym swój byt państwowy na obszarach gdzie
Stary Kontynent spotyka się z Azją.
Historia często się powtarza.Dzisiejsza sytuacja przypomina XVI
stulecie. Współczesna Rosja ponownie została powstrzymana w swojej ekspansji
w kierunku morza Bałtyckiego. Ponownie z punktu widzenia rosyjskich polityków
uczyniła to Polska. Solidarność roku 80 i 89 odniosła niekwestionowany
sukces -poprzednik dzisiejszej Rosji ZSRR rozpadł się Litwa Łotwa, Estonia
wyswobodziły się z pod rosyjskiej okupacji. Nasz wschodni sąsiad ponownie
tak jak w XVI stuleciu został pozbawiony Inflant i tym samym odrzucony od
Bałtyku. Tym razem autorami tych zdarzeń nie byli żołnierz z piechoty
wybranieckiej Stefana Batorego, ale,,żołnierze” Solidarności.Oni to
mieszkańcy polskich wsi i miast, pracownicy najemni oraz prywatni
przedsiębiorcy odnieśli sukces podobny do tego, który odnieśli nasi
przodkowie. Wodzem zaś naszym był Jan Paweł II a w sukurs przyszły przywołane
przez Niego anielskie dywizje. Idea dobra, miłości bliźniego a nade wszystko
prawdy musiała zwyciężyć. Przez zwasalizowane przez sowietów kraje
przetoczyła się jesień ludów. ZSRR upadł!!! Imperium zła załamało się do
środka. Trwający od stuleci rosyjski marsz na Zachód został odrzucony.
Białoruś i Ukraina uzyskały niepodległość. Rosja spadkobierczyni XVI
wiecznej Moskwy musiała się cofnąć do peryferii Europy. Niedawna
demokratyczne rewolucje w Gruzji i na Ukrainie przypieczętowały ten fakt
pomarańczowa rewolucja przypieczętowała ten fakt
Czy sąsiad Białorusi, Ukrainy,Litwy, Polski i Estonii pogodził się z tym?
Sądzę, iż nie a świadczą o tym liczne działania dyplomacji rosyjskiej. Wśród
tych powszechnie znanych warto przypomnieć następujące:
· Wspieranie prorosyjsko nastawionego na Białorusi reżimu Łukaszenki (
bez wsparcia Moskwy ten autorytaryzm nie przetrwałby zapewne roku
· Ingerowanie w wewnętrzne sprawy Ukrainy w a tak spektakularnie
widoczne w okresie poprzedzającym pomarańczową rewolucję
· Działania dyplomatyczne naszego wschodniego sąsiada zmierzające do
osłabienia pozycji Polski w Unii Europejskiej między innymi poprzez próbę
polityki bilateralnej wobec członków Unii połączoną z zasadą dziel i rządź
kecaw