Dodaj do ulubionych

Rosyjska gazeta rządowa o wizycie Jaruzelskiego...

19.05.05, 17:15
Mniejsza z bredniami rezimowych gazet...

------------------------------------------------------------------------------
--
Komunistyczne Zombi Jaruzelski pokazal co umial...Ot jak mowi rosyjskie
przyslowie <wyzej glowy uszy nie odrosna>...Tymczasem w Rosji mamy bardzo
radosna sytuacje!!!Putin musial zakazac prostestow opozycji obstawic sad
policja i brutalnie spacyfikowac protest TAK BYL SILNY!!!Brawo nie tylko
Putin
slabnie ale i opozycja nabiera sil i to ta demokratyczna,ktora moze rzadzic w
sposob odpowiedzialny i cywilizowany nie zas bandycki...Co do zakazu
demonstracji to jak wiemy NIE TRZEBA ZEZWOLENIA gdy demonstracja ma okreslony
GORNY pulap...A wiec mozna podzielic sie na male grupki WTEDY NIE TRZEBA
POZWOLENIA a policja nie ma prawa nikogo usunac...A gdy to zrobi mozna podac
wladze do sadu...A jak nie da rady uzyskac sprawiedliwego wyroku w Rosji
mozna
probowac w miedzynarodowych trybunalach!!!Poza tym wszelkie gwaltowne ruchy
rezimu Putina powoduja duzy rozglos...Dodatkowo Putin zaplatal sie w
popieranie
zbrodniarza Karimowa a to mu bardzo szkodzi...Kolejna rzecz to proces
rzekomego
bandyty z Bieslanu ...Dorwali jakiego mlodzienca ktory po torturach przyznal
sie!!!I oni chca powiedziec ze winien jest jakis mlodzieniaszek!!!90% rodzin
w
Bieslanie w to nie wierzy...Oto prawo w Putinizmie...Tak wiec te wszystkie
kleski rezimu Putina ciesza ale najbardziej cieszy rosnaca sila sprzeciwu
wobec
niego w Rosji...




Obserwuj wątek
    • kacap_z_moskwy Re: Rosyjska gazeta rządowa o wizycie Jaruzelskie 19.05.05, 17:32
      1b1r1m1t.von1ungern_1sternberg napisał:

      > Mniejsza z bredniami rezimowych gazet...

      To Pan o GW?
      • 1b1r1m1t.von1ungern_1sternberg ????Prosze o rozwiniecie? 19.05.05, 18:04
        Jakiemu rezimowi sluzy GW???A w ogole to przydaly by sie jakies na poziomie
        komentarze...
        • naf-naf Re: ????Prosze o rozwiniecie? 19.05.05, 18:21
          Jak naprawde, Jaruzelski to jedyna i jakze niedostateczna przeciwwaga niepowaznemu wizerunkowi,ktorego zdolala Polska dorobic sie w oczach Rosjan. Kaczynscy faktycznie anegdotyczni...
          • m635 Pomordował wielu Polaków a problem, że tramwajem.. 19.05.05, 20:21
            ...nie może jeździć.
            Zdrajca narodowy, sowiecki namiestnik smutny będzie, że mu limuzynę zabiorą!
            Chory kraj! Miejsce zdrajców jest na gałęzi a nie w limuzynie opłacanej do tego
            z mojej kasy!!!!
          • borrka Re: ????Prosze o rozwiniecie? 20.05.05, 15:52
            Nafku kochany, a coz nas obchodzi Wasza ocena?
            Trzeba jasno powiedziec, iz Rosja (nie Rosjanie) jest naszym wrogiem.
            Przykre, ale prawdziwe.
            • naf-naf Re: ????Prosze o rozwiniecie? 20.05.05, 19:02
              !.To moja opinia, nie "Rosjan". 2 To tobie odpowiada wroga Rosji Polska. To jest twoim wyborem.Nie wykluczam,ze jestescie w wiekszosci w Polsce.Lecz,kochany, za za wczesnie jeszcze tlumaczyc wlasna wrogosc domniemana rosyjska.Narazie jej nie ma.Jiest dezaprobata, niesmak,niegatywna obojetnosc.A niedawno jeszcze byla prawdziwa zyczliwosc!Lecz jak dalej tak pojdzie, nie wykluczam, ze dorobicie sie autentycznej nienawisci.To bedzie odrazu zauwazalne! Nie wyprzedzaj wydarzen...I, jeszcze, Nnienawidzic Rosji i "kochac" Rosjan jest juz zbyt banalna perfidia. Ktora nic nie moze juz sluzyc zadnym usprawiedliwieniem!
              • borrka Nafku 20.05.05, 23:38
                Rzekoma "milosc" Rosjan do Polakow, opierala sie na blednych przeslankach:
                1.Wierze w poslannictwo Rosji wobec krajow slowianskich
                2.Propagandzie komunistycznej (wszyscy nas, radzieckich kochaja)
                3.Przekonaniu o pewnym braterstwie broni a'la Czterej pancerni.

                Kiedy okazalo sie, ze sasiedzi Rosji na ogol nie cierpia i uciekaja jak zajace
                do NATO i Unii, przyszlo rozczarowanie i obraza.
                Na tle innych sasiadow stosunek Polakow do Rosjan jest dosc poprawny, mimo
                ciaglych prowokacji ze strony politykow kremlowskich.
                Zadan korytarzy, demonstracyjnego lekcewarzenia polskiego udzialu w II Wojnie,
                zupelnie juz bezczelnego wychwalania Jalty i stalinizmu.
                I dlatego twierdze, ze jakas szansa na porozumienie z Rosjanami jest, ale nie ze
                zdychajacym imperium.
                Lotysze mawiaja - pojedynczy Ruski odda ci ostatnia koszule, z dziesiecioma
                mozna sie fajno upic, gdy widzisz 1000...uciekaj.
                • naf-naf Re: Nafku 21.05.05, 23:05
                  O mojej koszuli nie ma co marzyc! Moze dlatego, ze nie zruszczylem sie kompletnie...Macie prym w nienawisci i nie warto udawac, ze chca tego Rosjanie.Usprawiedliwiacie to w sposob DLA WAS przekonywujacy.WASZA SPRAWA.
              • borrka Nafku 20.05.05, 23:38
                Rzekoma "milosc" Rosjan do Polakow, opierala sie na blednych przeslankach:
                1.Wierze w poslannictwo Rosji wobec krajow slowianskich
                2.Propagandzie komunistycznej (wszyscy nas, radzieckich kochaja)
                3.Przekonaniu o pewnym braterstwie broni a'la Czterej pancerni.

                Kiedy okazalo sie, ze sasiedzi Rosji na ogol nie cierpia i uciekaja jak zajace
                do NATO i Unii, przyszlo rozczarowanie i obraza.
                Na tle innych sasiadow stosunek Polakow do Rosjan jest dosc poprawny, mimo
                ciaglych prowokacji ze strony politykow kremlowskich.
                Zadan korytarzy, demonstracyjnego lekcewarzenia polskiego udzialu w II Wojnie,
                zupelnie juz bezczelnego wychwalania Jalty i stalinizmu.
                I dlatego twierdze, ze jakas szansa na porozumienie z Rosjanami jest, ale nie ze
                zdychajacym imperium.
                Lotysze mawiaja - pojedynczy Ruski odda ci ostatnia koszule, z dziesiecioma
                mozna sie fajno upic, gdy widzisz 1000...uciekaj.
    • asienka32 Re: Rosyjska gazeta rządowa o wizycie Jaruzelskie 19.05.05, 18:30
      Bardzo ladnie napisane, kazde zdanie jest w zasadzie prawdziwe, tylko wrazenie
      jakie artykul pozostawia na czytelniku daleko odbiega od rzeczywistosci.
      Ciekawe co Walesa a to, ze uzyto jego wypowiedzi w obronie czci generala
      Jaruzelskiego po atakach za wizyte w Rosji???
    • maruda.r Bliźnięta 19.05.05, 18:58

      Bliźnięta to w ogóle dziwne przyrodnicze stworzenia, a już Kaczyńscy to w
      istocie unikaty.

      ***********************************

      Trudno się nie zgodzić.

    • bazyliszek_i_jego_pies moje spotkanie z generałem... 19.05.05, 22:04
      abstrahując od idiotycznego pomysłu Kaczyńskich, to generał Jaruzelski jest dla
      mnie nie tylko człowiekiem z "ciemną kartą polityczną", ale także krętaczem.
      pokazał to niestety także w Moskwie, gdy nieudolnie próbując bronić swej
      biografii wypowiedział wiele idiotycznych kwestii na temat historii Polski,
      które chętnie podchwyciła prasa rosyjska.
      natomiast moja opinia o Jaruzelskim jako krętaczu wzięła się ze spotkania z
      generałem kilkanaście m-cy temu. wykładała wówczas na UW pani profesor z USA, z
      którą mieliśmy zajęcia o transformacji krajów Europy Środkowo-Wschodniej.
      dzięki swym kontaktom, w ramach przybliżenia nam problematyki, zorganizowała
      spotkanie z generałem. poszliśmy chętnie, bo nie był to typowy dla UW mityng w
      Audimaxie na tysiąc osób, ale "kameralne" spotkanie tylko dla nas - kilku
      wykładowców i około 50 studentów. już początek był niezły, gdy doszło do
      przedstawienia sylwetki generała. jeden z wykładowców, który to robił
      powiedział z uśmiechem "co ja tam będę mówił, niech opowie sam pan prezydent".
      no i prezydent zaczął swój życiorys. ględził przez pół godziny, opisując
      jedynie swoją ciężką młodość na zesłaniu. trochę było jeszcze o walce na
      froncie, ale nawet słowem nie zająknął się o karierze w wojsku czy partii. za
      to mnóstwo było dywagacji o polskim losie i skomplikowanej historii Polaków.
      wreszcie zdesperowany prowadzący przerwał to delikatnie, prosząć o pytania. no
      więc zadawaliśmy pytania, bardzo konkretne: o nastroje w wojsku w październiku
      1956 wobec ewentualnego "wariantu węgierskiego", o odczucia generała
      podczas "interwencji" w CSRS, o atmosferę w LWP podczas tłumienia zamieszek w
      grudniu 1970, o jego opinięna temat doktryny Ogarkowa etc. na każde pytanie
      prezydent odpowiadał w ten sposób: "cóż, historia tamtych dni jest bardzo
      skomplikowana, my Polacy wiemy o tym najlepiej". a potem standardowo - trudna
      młodość, polski los, skomplikowana historia... na żadne, powtarzam żadne
      pytanie nie odpowiedział nic konkretnego - w ogóle jakby nie odnosił się do
      pytań, tylko mówił swoje.
      po 3 godzinach takiego cyrku generał przerwał mówiąc iż musi pójść siusiu
      (dosłownie tak powiedział...), ale jak chcemy to może po przerwie spotkanie
      kontynuować. my już jednak mieliśmy dosyć tej kołomyji - swoją drogą kiedyś na
      procesie Grudnia'70 generał mówił, że nie może długo zeznawać, bo się źle
      czuje, a teraz pierd... 3 godziny, cytując z pamięci jakieś zesłańcze dialogi z
      miejscowymi chłopami i wspominki z wizyt w ZSRR (wśród studentów i wykładowców
      byli ludzie z Białorusi, Ukrainy, Gruzji etc., którzy zadawali dalekie od
      polityki pytania typu "czy był pan kiedyś w Tbilisi" - wtedy generał się
      wyraźnie rozkręcał...). po tym spotkaniu można nas było podzielić na dwie
      grupy: na wkurzonych, że zmarnowali 3 godziny zamiast uczyć się do egzaminu z
      historii Rosji, który był za dwa dni i na wkurzonych, że zmarnowali 3 godziny
      zamiast pojść na piwo (wszak egzamin dopiero za dwa dni...).
      • travel_wawa A może by zorganizować spotkanie z Jaruzelskim w.. 20.05.05, 00:57
        W CIESZYNIE? I pod jakimś pretekstem pojechać na czeską strone miasta
        zawiadomiwszy najpierw czeską policję...

        Może wtedy troszkę więcej opowie o 1968 roku...i moze nie tylko o nastrojach w
        LWP, ale o...rozkazach, jakie wtedy wydawał i pod czyje dyktando.
        • tornson Gdyby nie wkroczyły wojska UW, to wkroczyliby 20.05.05, 08:31
          Amerykanie, a to byłoby nie do przyjęcia i Czechosłowacja miałaby prawdziwą
          wojnę.
          • meerkat1 Re: Gdyby nie wkroczyły wojska UW, to wkroczyliby 20.05.05, 10:09
            A pomysl tomson, co by bylo, gdyby do Polski w 45tym wkroczyli Amerykanie.

            Pod ich brutalna okupacja tacy "polscy patrioci" jak ty- nie mieliby szans.

            a tak...;-)
            • tornson Polska wyglądałaby dziś jak inne kolonie 20.05.05, 11:21
              zbrodniczej Ameryki (Haiti,Honduras,Irak).
      • tornson Trochę szacunku głupi szczylu, nie masz zielonego 20.05.05, 08:29
        pojęcia o czasach komuny, więc zamilcz i nie oceniaj ludzi którzy wtedy
        rządzili Polską, bo byli niepomiernie większymi patriotami niż dzisiejsze
        proamerykańskie i prowatykańskie szmaty z polskiego sejmu!
        • travel_wawa Oni nie rzadzili Polską, tylko administrowali PRL 20.05.05, 08:56
          z nadania KPZR.
          • tornson Tak było do 1956 roku, potem było już ok, 20.05.05, 10:08
            a uzależnienie od ZSRR po 1956 było dużo mniej uciążliwe niż dzisiejszy dyktat
            zachodnich koncernów i USA.
            • travel_wawa Gadasz głupoty... 20.05.05, 11:22
              PRL była do końca swojego istnienia tworem ściśle związanym z ZSRR, a wszystkie
              decyzje zapadały w Moskwie.

              Dowód na nieprawdziwość, tego, co twierdzisz?

              1968 Czechosłowacja, 1970 Wybrzeze, 1976 Radom, 1981 stan wojenny...
              • tornson Re: Gadasz głupoty... 20.05.05, 11:30
                travel_wawa napisał:

                > PRL była do końca swojego istnienia tworem ściśle związanym z ZSRR, a
                wszystkie
                > decyzje zapadały w Moskwie.
                Często tak bywało, naprzykład gdy towarzysze z Warszawy jechali do Moskwy i
                terroryzowali kierownictwo ZSRR że albo do Polski pojadą dodatkowe transporty
                ropy,gazu, zboża,itp., albo w Polsce wybuchają burdy i towarzysze radzieccy
                często ulegali tym rządaniom.

                > Dowód na nieprawdziwość, tego, co twierdzisz?
                >
                > 1968 Czechosłowacja,
                Czechosłowacja była wtedy naszym drugim partnerem handlowym, gdyby dostała się
                pod niewolę USA dostałaby zakaz handlu z naszym blokiem. W bezkrwawy sposób
                zapobiegliśmy temu razem z sojusznikami, w interesie naszym i sojuszników i
                bardzo dobrze się stało.

                > 1970 Wybrzeze, 1976 Radom, 1981 stan wojenny...
                A jaki związek z zależnością od ZSRR ma uciszanie bandyckich burd?
                • travel_wawa Pasjonująca interpretacja...prosimy o więcej... 20.05.05, 12:41
                  Skomentuj np tę stronę po jej choćby przejrzeniu...

                  www.lahvista.cz/opona/
                  I co, "granica" wolności? To po której jej stronie była niby niewola?
        • bazyliszek_i_jego_pies oj tornson, tornson 20.05.05, 14:20
          tobie to nawet szkoda odpowiadać - prędzej mój pies nauczy się grać w szachy
          niż ty cokolwiek z najnowszej historii Polski pojmiesz...

          • tornson uuuups! :o/ 20.05.05, 14:51
            bazyliszek_i_jego_pies napisał:

            > tobie to nawet szkoda odpowiadać - prędzej mój pies nauczy się grać w szachy
            > niż ty cokolwiek z najnowszej historii Polski pojmiesz...
            To ja odpowiedziałem tobie Bazyliszku? A dałbym sobie wszystkie odcinki Bundych
            skasować że twojemu psu, ciebie miałem za inteligentniejszego. :o/
            • bazyliszek_i_jego_pies Re: uuuups! :o/ 20.05.05, 15:07
              tornson - ty nigdy nie wiesz ani co piszesz, ani komu odpowiadasz. stąd tyle z
              ciebie uciechy...
      • polski_francuz To 20.05.05, 14:27
        nielatwo przed studentami sie spowiadac. Uwazam, ze Jaruzelski wybrnal z tego
        spotkania "haut les mains" bo nie popelnil zadnego bledu.

        Amfiteatr pelen studentow to jak staw z rekinami, jak poczuja krew to od razu
        atakuja.

        Chyba, ze jest egzamin po wykladzie, to wtedy laskawie sluchaja. Albo jak
        Noblista wyklada, to tez sluchaja uwaznie.

        PF
        • bazyliszek_i_jego_pies Re: To 20.05.05, 21:34
          widzisz, własnie nie. nie byliśmy absolutnie krwiozerczy, a całe spotkanie
          odbyło się w kulturalnej i w sumie miłej atmosferze (i jak napisałem wyżej nie
          miało nic wspólnego z typowym spędem w Audimaxie). nikt nie atakował generała,
          nikt mu nic nie zarzucał etc. po prostu byliśmy porażenie i zniesmaczeni jego
          bezsensownymi i kompletnie odbiegającymi od zadawanych pytań odpowiedziami. nie
          daliśmy jednak absolutnie temu wyrazu podczas owego spotkania. to opis naszych
          opinii post factum...
          • polski_francuz Moze 20.05.05, 22:05
            sobie typowy wyklad wyobrazilem. I poczulem sie w roli Jaruzela.

            Moze Jaruzel nie ma daru komunikacji. Komunikacja to dar przekonywania. W
            wojsku sie nie przekonuje ale rozkazuje i oczekuje wykonania rozkazu.

            Ale dobrze, ze byliscie grzeczni. Bylo nie bylo to czlowiek starszy, byly
            prezydent Polski, pierwszoplanowa postac historyczna Polski powojennej. Wybacz
            mu zatem brak daru komunikacji.

            PF
            • bazyliszek_i_jego_pies Re: Moze 20.05.05, 22:12
              raczej sprawiał wrażenie jakby unikał niewygodnych tematów. o tym, że dar
              komunikacji ma świadczyły jego barwne opisy zesłania w młodości czy
              późniejszych wizyt w Sojuzie.

              a co do szacunku, to jest on oczywisty dla mnie w przypadku człowieka i byłej
              głowy państwa. i niezależny od mojej opini, delikatnie mówiąc krytycznej, o
              Jaruzelskim-polityku...
    • read1 Re: Rosyjska gazeta rządowa o wizycie Jaruzelskie 20.05.05, 15:10
      Nie ma się co dziwić Rosjanom, broniąc Jaruzela bronią przecież swojego.
      Jest to też dowodem jak bardzo działał on na szkodę Polski. Za zwykłe
      szpiegostwo nie zostałby przecież tak przez nich uhonorowany.
      • naf-naf Re: Rosyjska gazeta rządowa o wizycie Jaruzelskie 20.05.05, 19:04
        Bronia? Nie, poprostu darza szacunkiem...Przed Kaczynskimi obronic przeciez nikogo nie potrafia!
    • sempiasty Re: Rosyjska gazeta rządowa o wizycie Jaruzelskie 21.05.05, 11:46
      nie lubię takiego bełkotu
      zanim cokolwiek napiszesz na forum, naucz się najpierw precyzyjnie formulować
      swoje przemyślenia i poprawnie pisać w języku polskim
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka