Dodaj do ulubionych

do danusi genetycznie

23.05.05, 12:15
to byl reportaz w tv, wiec bez linka. smieszni ci ludzie byli, bo kazdy szukal,
czego chcial. jednym pasowaly afrykanskie korzenie, innym brytyjskie i kazdy w
sumie byl zadowolony, bo zawsze cos sie znalazlo.

> ciuciek, a ty do jakiego wieku mozesz dojsc ze swoimi przodkami, genealogicznie
>
> i genetycznie?

zupelnie niedaleko, danus, i specjalnie mnie to nie martwi, bo uwazam, ze wartosc
czlowieka to jego zycie, a nie jego przodkowie. ale zeby zaspokoich twoja
ciekawosc: od strony matki powstancy styczniowi, ktorzy wrocili do polski z
zeslania w rosji. od strony ojca ukraincy, ktorzy w miedzywojniu znalezli sie w
polsce (jako ciekawostke dodam, ze z powodu polskiego toksycznego nacjonalizmu
musieli sobie zmienic nazwisko i wymyslili sobie takie
piekne-polskie-szlacheckie, ze jak ludzie je slysza, to zaraz sie pytaja, gdzie
majatek rodzinny, a jak ja je slysze i wiem, skad sie wzielo, to pekam ze
smiechu). happy?


jak cie interesuja genetyczne bajery to tu masz ciekawy link:
www3.nationalgeographic.com/genographic/participate.html
Obserwuj wątek
    • dana33 Re: do danusi genetycznie 23.05.05, 12:42
      pewno ze happy... po pierwsze jak widac, to genetycznie ty daleko nie
      zaszedles.. a po drugie, to jakos nie zauwazyles, ze sie z ciebie pierwsza
      klasa nabija...
      sprawdz w encykopedii co to znaczy genealogia i co to znaczy genetyka. potem
      swroc uwage na roznice. potem powinienes zrozumiec. a jak nie, to sie tez nie
      martw. mozna zyc i bez znanai roznic miedzy genealogia a genetyka...
      • mirmilek Re: do danusi genetycznie 23.05.05, 12:47
        buaaah (ziewniecie)czyli nawet sie sensownie nabijac nie potrafisz...
      • wojcd Re: do danusi genetycznie 23.05.05, 12:52
        Dano
        a czy jest istotna roznica GENETYCZNA miedzy
        Wami a Palestynczykami? Moja kolezanka
        bedac kilkanascie lat temu w Izraelu
        mowila, ze w autobusie trudno was rozroznic.
        • szrh Re: do danusi genetycznie 23.05.05, 13:03
          wojcd napisał:

          > Dano
          > a czy jest istotna roznica GENETYCZNA miedzy
          > Wami a Palestynczykami? Moja kolezanka
          > bedac kilkanascie lat temu w Izraelu
          > mowila, ze w autobusie trudno was rozroznic.




          wojc, oczywiscie, ze mozna odroznic Zydow od Arabow, jesli sie jest dluzej a
          Izraelu. Co wiecej, mozna nawet rozrozniac Zydow miedzy soba, skad pochodza.

          Kolezanka moze byla zbyt krotko w Izraelu.
          • wojcd Re: do danusi genetycznie 23.05.05, 13:08
            szrh napisała:
            > wojc, oczywiscie, ze mozna odroznic Zydow od Arabow, jesli sie jest dluzej a
            > Izraelu. Co wiecej, mozna nawet rozrozniac Zydow miedzy soba, skad pochodza.
            >
            > Kolezanka moze byla zbyt krotko w Izraelu.
            _________________________________________________________________
            A czy to prawda, ze Palestynczycy, to zarabizowani
            Zydzi. Kiedys ktos tlumaczyl tym ostrosc i zacietosc
            konfliktu na BW.
            • dana33 Re: do danusi genetycznie 23.05.05, 14:39
              wojtek, tys naprawde taki glupi???
              • wojcd sorry nie dziala 23.05.05, 15:59
          • dana33 Re: do danusi genetycznie 23.05.05, 14:38
            :))))
            • chuchem Moja Droga Danusiu 23.05.05, 19:50
              Nie przejmuj sie... chuchem moze nie zawsze obecny, zawsze bedzie duchem z
              Toba... Pozdrowka znad Morza Czerwonego!!! :* Sciskam i Caluje :*
              • krystian71 cosik sie chuchem zapomnial przelogowac 23.05.05, 19:53
                albo wyskoczyl jak filip z konopii :)))
                • i-love-2-bike Re: cosik sie chuchem zapomnial przelogowac 23.05.05, 19:56
                  krystian71 napisała:

                  > albo wyskoczyl jak filip z konopii :)))

                  nu milosc jest niecierpliwa i irracjonalna,wiec nie bij chuchem obuchem:))
                  • krystian71 :))))) he,he , niby he,he ale to juz zaczyna mecz 23.05.05, 20:06
                    meczyc.Zabieram sie za tych wielonikowcow.Choc jak dla kazdego Zyda, nie bedzie
                    to zrozumiale.Oni nazwiska zmieniaja przy kazdej okazji, paszporty trzymaja na
                    zapas, podobnie jak choragiewki w szufladzie i tylko sprawdzaja za oknem ,
                    czyje czolgi jada , by odpowiednia wywiesic.
              • dana33 Re: Moja Droga Danusiu 24.05.05, 16:38
                mam nadzieje, ze macie porzadny hotel.... :))))
                a kim wg ciebie mam sie przejmowac? rachelcia czy krystiankiem????? nu, nie ma
                kim, naprawde... :))))
                • chuchem Re: Moja Droga Danusiu 24.05.05, 19:39
                  hotel mamy swietny... troche za daleko od morza, ale jest swietnie... jedzenie,
                  baseny... spalilem sie troche... ale to nic...

                  a kim masz sie przejmowac??? nikim... caluje!!! :*
                  • dana33 Re: Moja Droga Danusiu 24.05.05, 21:16
                    najwazniejsze, ze czyste reczniki, nie?
                    ja was tez... :))))
        • abe_ltd Re: do danusi genetycznie 24.05.05, 01:05
          WIdzisz, przynajmniej w tych samych autobusach jezdza. W RPA za prawdziwego
          apartheidu Czarni nie mieli prawa do tego samego autobusu wejsc.
          • i-love-2-bike Re: do danusi genetycznie 24.05.05, 04:22
            abe_ltd napisała:

            > WIdzisz, przynajmniej w tych samych autobusach jezdza. W RPA za prawdziwego
            > apartheidu Czarni nie mieli prawa do tego samego autobusu wejsc.

            oj abe ales ty sie politycznie poprawna zrobila ostatnio. sprobuj wejsc do jakiegos autobusu w SA teraz
            i zycze ci powodzenia,abys zywa wyszla.
            ps.kiedy ty ostatnio bylas w tym mlekiem i socjalizmem plynacym SA ostatnio?
          • dana33 Re: do danusi genetycznie 24.05.05, 16:45
            abe, krolowo. z tymi autobusami to wyglada tak: oni jezda naszymi autobusami
            bez problemu. nawet jak wiesz, udalo sie kilkunastu bydlakom wsiasc do naszych
            autobusow i wysadzic sie tam razem z niewinnymi ludzmi.
            my, zydzi, nie wchodzimy do ich autobusow. a takie tez sa. nie wchodzimy, zeby
            nimi dokads pojechac i nie wchodzimy, zeby sie wysadzic razem z nimi w
            powietrze.
    • goldbaum do XII wieku? 23.05.05, 13:07
      Sami zydzi?
      Jesli uwzglednic koszernosc pradziadkow to dana musi miec metryki ponad 800
      przodkow i dokumenty o unikalnej wartosci historycznej. Ciekaw na czym spisane,
      na pergaminie czy wykute w kamieniu? :-)
      • dana33 Re: do XII wieku? 23.05.05, 14:39
        przyslane faxem z raju.
        • goldbaum Re: do XII wieku? 23.05.05, 16:45
          dana33 napisała:

          > przyslane faxem z raju.

          Tak tez sie domyslalem. Z osobistym podpisem Jahwe i pieczatka Belzebuba.
    • mirmilek wojciech: 23.05.05, 16:04
      na maila ci wyslalem art naukowy wlasnie temu poswiecony. co ciekawe, ze wzgledu
      na kilka slow o okupacji palestyny, art o genetyce zostal wycofany i w wielu
      bibliotekach zamiast niego znajdziesz w pismie notatke, ze art zostal usuniety
      ze zyczenia wydawcy :)
      • wojcd Re: wojciech: 23.05.05, 16:39
        Dzieki.
        Chyba trafilem z tymi Palestynczkami.
        Wiem, ze diaspory traca w czasie jednego pokolenia
        10% swojej krwi. Fakt, ze na dluzszym dystansie
        to nie musi byc proste mnozenie razy 0.9, ale
        jest OCZYWISTE, ze tacy zarabizowani Zydzi sa.
        • mirmilek Re: wojciech: 23.05.05, 16:50
          jak sie logicznie zastanowic, to wiekszosc ludzi z obecnych krajow arabskich to
          potomkowie zarabizowanych tubylcow: arabow nie bylo az tylu, zeby mogli ot tak
          zajac terytoria od hiszpanii po iran, wyciac ludzi i zostac na ich miejsce.
          • wojcd Re: wojciech: 23.05.05, 17:18
            mirmilek napisał:
            > jak sie logicznie zastanowic, to wiekszosc ludzi z obecnych krajow arabskich to
            > potomkowie zarabizowanych tubylcow: arabow nie bylo az tylu, zeby mogli ot tak
            > zajac terytoria od hiszpanii po iran, wyciac ludzi i zostac na ich miejsce.
            _____________________________________________________________________
            Arabowie podbijajac nowe tereny wtapiali sie.
            Zydzi utracili swoj jezyk, a wiec ten proces
            utraty tozsamosci dotyczyl ich w pierwszym rzedzie.

            Kiedys cos na ten temat czytalem.
            • antek_cukierman Widać czytałeś całkiem podziemną literaturę 23.05.05, 17:34
              Pewnie rodem z księgarni "Antyk".
              Bo ta legalna mówi o fenomenie jakim było na przestrzeni kilku lat scalenie
              społeczeństwa IL wokół języka. Właśnie hebrajskiego, który był przechowywany,
              kultywowany, rozwijany i dostosowywany do potrzeb zlepka izraelskiego świata
              lat 1948-1953.Podać źródła?

              wojcd napisał:
              Zydzi utracili swoj jezyk, a wiec ten proces utraty tozsamosci dotyczyl ich w
              pierwszym rzedzie. Kiedys cos na ten temat czytalem.
              • wojcd Re: Widać czytałeś całkiem podziemną literaturę 23.05.05, 17:42
                Gdzie ten jezyk byl czynny w MOWIE i pismie?
                Chodzi szczegolnie o to pierwsze.

                Tylko nie mow mi, ze jezyk ten byl uzywany liturgicznie
                tak jak jest do dzisiaj uzywana lacina.
                • antek_cukierman Szczególnie w mowie. 23.05.05, 18:09
                  Powinieneś wiedzieć, że judaizm zajmuje się wręcz drobiazgowo sprawami
                  praktycznymi życia i opisami postępowania ludzi w przeciwieństwie do łaciny,
                  języka wyłącznie liturgicznego. Tak było w synagodze od upadku Jerozolimy, tak
                  było w szkołach będących przy każdej gminie. Można rozwijać temat poprzez
                  historię diaspory, myśli i szkolnictwa od upadku powstania w 66 i 135 n.e.,
                  ale to temat nie dla tutejszej publiczności.
                  Polecam ikonę współczesnego hebrajskiego Eleazara ben Yehudę.
                  • marouder a mnie sie zdaje, 23.05.05, 18:12
                    ze tak cus od VI wieku pne. Zydzi poslugiwali sie bodaj aramejskim.


                    antek_cukierman napisał:

                    > Powinieneś wiedzieć, że judaizm zajmuje się wręcz drobiazgowo sprawami
                    > praktycznymi życia i opisami postępowania ludzi w przeciwieństwie do łaciny,
                    > języka wyłącznie liturgicznego. Tak było w synagodze od upadku Jerozolimy, tak
                    > było w szkołach będących przy każdej gminie. Można rozwijać temat poprzez
                    > historię diaspory, myśli i szkolnictwa od upadku powstania w 66 i 135 n.e.,
                    > ale to temat nie dla tutejszej publiczności.
                    > Polecam ikonę współczesnego hebrajskiego Eleazara ben Yehudę.
                    • antek_cukierman Re: a mnie sie zdaje, 23.05.05, 18:21
                      marouder napisał:
                      ze tak cus od VI wieku pne. Zydzi poslugiwali sie bodaj aramejskim.

                      Nawet wcześniej. Chrystus mówił w aramejskim, a jego okaleczona odmiana jest do
                      dziś używana przez syryjskich Arabów. W świątyni, synagogach, dyskusjach i
                      nauce obowiązywał hebrajski.
                      • marouder Czy jako jezyk sakralny, hebrajski 23.05.05, 18:29
                        ulegal zmianom, uwspolczesnianiu w ciagu owych 2,5 tys lat?


                        antek_cukierman napisał:

                        > marouder napisał:
                        > ze tak cus od VI wieku pne. Zydzi poslugiwali sie bodaj aramejskim.
                        >
                        > Nawet wcześniej. Chrystus mówił w aramejskim, a jego okaleczona odmiana jest do
                        >
                        > dziś używana przez syryjskich Arabów. W świątyni, synagogach, dyskusjach i
                        > nauce obowiązywał hebrajski.
                        • antek_cukierman Re: Czy jako jezyk sakralny, hebrajski 23.05.05, 18:45
                          marouder napisał:
                          ulegal zmianom, uwspolczesnianiu w ciagu owych 2,5 tys lat?

                          Znawcy przedmiotu piszą, że poprzez nieustanne dyskusje w szkołach i synagogach
                          (jak to u Żydów, te dyskusje - sławny pilpul) wręcz był gotowy na
                          natychmiastowe zaadaptowanie w życiu. Co uczyniono też po 1948. Opieram się na
                          literaturze - fachowcy twierdzą, że wprowadzenie teorytycznie martwego, języka
                          było to lingwistycznym fenomenem na światową skalę. Przyczyniła się do tego
                          również armia IL, gdzie był od poczatku obowiązkowy.
                          Tak, ten język po 2tys lat był żywy.
                          • wojcd zywy-martwy 23.05.05, 18:52
                            Jednak jest jak mowilem.

                            Język hebrajski (iwrit, עברית) - język z grupy kananejskiej języków semickich,
                            należący do afroazjatyckiej rodziny językowej, zapisywany alfabetem hebrajskim.

                            Posługiwano się nim w starożytnym Izraelu, od czasów niewoli babilońskiej zaczął
                            on jednak wychodzić z powszechnego użycia, stając się de facto martwym językiem,
                            używanym jedynie w modlitwie, podczas ceremonii oraz do zapisu tekstów
                            religijnych (Tora,Miszna). W życiu codziennym Żydzi posługiwali się innymi
                            językami, początkowo aramejskim, później w diasporze głównie jidysz
                            (aszkenazyjczycy), ladino - dżudezmo (sefardyjczycy) bądź arabskim. Pod koniec
                            XIX w., głównie dzięki staraniom Eliezera ben Jehudy, powstała współczesna
                            wersja języka hebrajskiego, który od chwili powstania państwa Izrael w 1948 jest
                            oficjalnie językiem urzędowym tego kraju. Obecnie posługuje się nim 5,1 mln ludzi.

                            pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_hebrajski
                            • antek_cukierman Re: zywy-martwy. Czyli 23.05.05, 18:57
                              " nie chcem ale muszem". Nie spodziewałbym się po Tobie innej odpowiedzi.

                              • wojcd Re: zywy-martwy. Czyli 23.05.05, 19:08
                                antek_cukierman napisał:
                                > " nie chcem ale muszem". Nie spodziewałbym się po Tobie innej odpowiedzi.
                                _______________________________________________________________________
                                Nauczylem sie na forum jednego
                                sprawdzac niektorych adwersarzy.
                                Teraz juz wiem, ze Tobie nie moge ufac.
                                • antek_cukierman Re: zywy-martwy. Czyli 23.05.05, 19:11
                                  Masz jeszcze kolejne potwierdzenie swojej prawdy. Jak mawiał Niels Bohr
                                  przeciwieństwem tej jednej (ważnej) jest druga, równie ważna prawda.
                                  Ale przecież FS to nie miejsce na czynienie wyznań. Zażenowany się czuję.
                                  • wojcd Re: zywy-martwy. Czyli 23.05.05, 19:15
                                    antek_cukierman napisał:
                                    > Masz jeszcze kolejne potwierdzenie swojej prawdy. Jak mawiał Niels Bohr
                                    > przeciwieństwem tej jednej (ważnej) jest druga, równie ważna prawda.
                                    > Ale przecież FS to nie miejsce na czynienie wyznań. Zażenowany się czuję.
                                    _____________________________________________________________________
                                    Prawda to stan ontyczny, a nie epistemiczny.
                                    Dlaczego powolujesz sie na Bohra mowiac o prawdzie.

                                    Mekka logiki w okresie miedzywojennym byla Polska.
                                    Nie trzeba siegac az do Danii.
                                    • antek_cukierman Dlatego,że z doświadczenia forumowego 23.05.05, 19:25
                                      nie wierzę w spełnienie sie słów Istvana Bibo:

                                      "Ponieważ po obydwu stronach znajdujemy wypaczone przez emocje i mylnie
                                      interpretowane doświadczenie, o wiele większe znaczenie mają bezpośrednie
                                      kontakty i wymiana wiedzy niż niewiarygodne, oparte na niepewnych podstawach
                                      pouczanie czy dążenie za wszelką cenę do zawarcia paktu miedzy
                                      Żydami i nie-Żydami".


                                      wojcd napisał:
                                      Dlaczego powolujesz sie na Bohra mowiac o prawdzie.
                                      • wojcd Re: Dlatego,że z doświadczenia forumowego 23.05.05, 19:39
                                        Dopoki rozmowa trwa, to jest to mozliwe.
                                        Trzeba za kazda cene wpompowac nawyk mowienia prawdy.
                                        To jest punkt startowy.
                                        • antek_cukierman Prawdy? 23.05.05, 20:33
                                          Jak ją zmierzysz? Twoja prawda vs moja prawda. Która lepsza? Jak ocenisz?
                                          Rozmowa? Przecież tu jest ring, a w nim wolna amerykanka. Na ogół obsesyjna
                                          tematycznie, po(d)parta niewiedzą, tupetem i zazwyczaj bluzgiem.
                                          • wojcd Re: Prawdy? 23.05.05, 21:13
                                            antek_cukierman napisał:
                                            > Jak ją zmierzysz? Twoja prawda vs moja prawda. Która lepsza? Jak ocenisz?
                                            > Rozmowa? Przecież tu jest ring, a w nim wolna amerykanka. Na ogół obsesyjna
                                            > tematycznie, po(d)parta niewiedzą, tupetem i zazwyczaj bluzgiem.
                                            -------------------------------------------------------------
                                            To jest proste. Dialog ma sie toczyc. Obie strony wylonia
                                            osoby SRODKA do ktorych mozna miec zaufanie. To jak sie
                                            oni dogadaja ma byc wiazace dla obu stron.
                                            • antek_cukierman Dialog? Autorytety? 23.05.05, 21:31
                                              Wojciechu, tu toczy się dialog ślepych z głuchymi. ŚRODKIEM jest ten, kto mniej
                                              bluzga, a w aktywności swej prawi więcej komunałów. Ponadto - wiek, doświadcze-
                                              nie, składające się na WIEDZĘ. Te elementy dialogu nie mają TU ceny.

                                              wojcd napisał:

                                              To jest proste. Dialog ma sie toczyc. Obie strony wylonia
                                              osoby SRODKA do ktorych mozna miec zaufanie. To jak sie
                                              oni dogadaja ma byc wiazace dla obu stron.
                            • mirmilek Re: zywy-martwy 23.05.05, 19:22
                              rownie dobrze mozemy twierdzic, ze praindoeuropejski jest zywym jezykiem, bo sa
                              takie swiry, co swoje dzieci ucza mowic wlasnie zrekonstruowanym p-i-e.

                              w tym obecnym hebrajskim zdaje mi sie za zachwiano semicka morfologie,
                              wprowadzajac, np, czas przyszly.
                              • wojcd Re: zywy-martwy 23.05.05, 19:26
                                mirmilek napisał:
                                > w tym obecnym hebrajskim zdaje mi sie za zachwiano semicka morfologie,
                                > wprowadzajac, np, czas przyszly.
                                ___________________________________________________________________
                                A tos mnie zaskoczyl. Myslalem, ze jest niemozliwy jezyk
                                bez czasu przyszlego. Ciekawe jakim srodkiem jezykowym
                                mowili o przyszlosci?
                                • mirmilek Re: zywy-martwy 23.05.05, 19:28
                                  prawde mowiac nie mam pojecia. powtarzam to, co mowil mi jeden prof od
                                  hebrajskiego. (tak na marginesie to zwykl mowic "hebrajski, ten piekny jezyk,
                                  ktory kiedys nalezal do grupy semicko-chamickiej" :)
                                  • wojcd Re: zywy-martwy 23.05.05, 19:44
                                    Wypytam kiedys o to kolegow jezykoznawcow.
                                    Jesli tak jest, to ciekawa moze byc lektura Talmudu.
                                    • krystian71 Re: zywy-martwy 23.05.05, 20:08
                                      wszystko juz bylo , czyli PRZYSZLOSC to taka terazniejsza przeszlosc
                          • marouder zgadzam sie, ze fenomen, choc nie odosobniony 23.05.05, 18:57
                            , bo przeciez podobny fenomen wydarzyl sie z jezykiem litewskim, gdzie takze
                            wprowadzenie i upowszechnienie jezyka poprzedzala wczesniejsza redakcja
                            gramatyczna i jakby ja nazwac (nie jestem jezykoznawca)nowela kulturowa. Czytaj
                            wojciecha nizej.


                            antek_cukierman napisał:

                            > marouder napisał:
                            > ulegal zmianom, uwspolczesnianiu w ciagu owych 2,5 tys lat?
                            >
                            > Znawcy przedmiotu piszą, że poprzez nieustanne dyskusje w szkołach i synagogach
                            > (jak to u Żydów, te dyskusje - sławny pilpul) wręcz był gotowy na
                            > natychmiastowe zaadaptowanie w życiu. Co uczyniono też po 1948. Opieram się na
                            > literaturze - fachowcy twierdzą, że wprowadzenie teorytycznie martwego, języka
                            > było to lingwistycznym fenomenem na światową skalę. Przyczyniła się do tego
                            > również armia IL, gdzie był od poczatku obowiązkowy.
                            > Tak, ten język po 2tys lat był żywy.
                            • mirmilek Re: zgadzam sie, ze fenomen, choc nie odosobniony 23.05.05, 18:59
                              i baskijski tez mozna tu dodac...
                            • antek_cukierman Re: zgadzam sie, ze fenomen, choc nie odosobniony 23.05.05, 19:08
                              I Ty i rozmówca poniżej macie rację. Z jedną uwagą - czy to Litwini czy to
                              Baskowie nie żyli w diasporze i nie byli poddawani tak silnym naciskom
                              asymilacyjno/religijno/pogromowym, że użyję takiej zbitki pojęciowej.
                              Z definicji ich sytuacja była więc łatwiejsza.
                              • krystian71 Re: zgadzam sie, ze fenomen, choc nie odosobniony 23.05.05, 19:22
                                w baskach mirmil jest silniejszy.Co do Litwinow,to sie grubo mylisz.To wielki
                                cud i dowod na sile tego narodu i jego kultury,ze jezyk ten przetrwal.
                                Oni nie byli na poczatku wynaradawiani polonizowani NA SILE.W pewien sposob ,
                                stanowilo to jeszcze wieksze zagrozenie.A prawdziwe zagrozenie przyszlo w XIX i
                                XX wieku wraz z przymusowa rusyfikacja i wywozkami.Jeszcze 50 lat a umarl by
                                ostatni Litwin , tak jak umarl ostatni Slowiniec.
                                Wyjatkowosc waszej historii i waszego losu tylko w waszych glowach powstala.
                                • antek_cukierman Zawsze chylę czoła przed wiedzą,która mentorów nie 23.05.05, 19:38
                                  potrzebuje. Gdyby nie odległość, kazałbym służbie dać ci 20 bizunów na gołe
                                  plecy. Za głupotę, chamstwo, bezczelność, hucpę i typowo zaściankowo-polską,
                                  wynikająca z kompleksów klasyfikację. Po mieczu jestem "wynarodowionym
                                  Litwinem". Co najmniej od 450 lat, odkąd dokumenty przodków.
                                  Idź na gumno, do zabawy ze swą gawiedzią, prostaku.

                                  krystian71 napisała:

                                  > Wyjatkowosc waszej historii i waszego losu tylko w waszych glowach powstala.
                                  • i-love-2-bike Re: Zawsze chylę czoła przed wiedzą,która mentoró 23.05.05, 19:41
                                    antek_cukierman napisał:

                                    > potrzebuje. Gdyby nie odległość, kazałbym służbie dać ci 20 bizunów na gołe
                                    > plecy. Za głupotę, chamstwo, bezczelność, hucpę i typowo zaściankowo-polską,
                                    > wynikająca z kompleksów klasyfikację. Po mieczu jestem "wynarodowionym
                                    > Litwinem". Co najmniej od 450 lat, odkąd dokumenty przodków.
                                    > Idź na gumno, do zabawy ze swą gawiedzią, prostaku.
                                    >
                                    > krystian71 napisała:
                                    >
                                    > > Wyjatkowosc waszej historii i waszego losu tylko w waszych glowach powsta
                                    > la.

                                    a po kadzieli panie hrabio kim,ze spytam: cukiernikiem czy wyrobnikiem?
                                    • krystian71 Re: Zawsze chylę czoła przed wiedzą,która mentoró 23.05.05, 19:49
                                      po kadzieli to tym z getta bojowcem , jak swiadczy o tym pretensjonalny nick
                                      • i-love-2-bike Re: Zawsze chylę czoła przed wiedzą,która mentoró 23.05.05, 19:52
                                        krystian71 napisała:

                                        > po kadzieli to tym z getta bojowcem , jak swiadczy o tym pretensjonalny nick

                                        znaczy sie kajzery im wacpan piekl,rozumiem dlaczego taki wazny,ze az folwarczne
                                        maniery tu nam wnosi.nu,nu mamy tu i hrabow glownych, i szlachte herbowa i
                                        rozrzedzona,no i tych parweniusszy co to niczego nie kapuja,bo jak wiadomo
                                        wiadomosci sa tylko dla starozakonnych zrozumiale.
                                  • krystian71 Re: Zawsze chylę czoła przed wiedzą,która mentoró 23.05.05, 19:52
                                    choroba rozwija sie powoli , ale podstepnie.
                                    Czyli :"jak maly zydek wyobraza sobie zycie i przywileje arystokracji na
                                    dawnych Kresach Rzeczpospolitej"
                                    I bracia Lachy
                                    Ubaw po pachy
                              • mirmilek Re: zgadzam sie, ze fenomen, choc nie odosobniony 25.05.05, 16:45
                                zapomniales o jeszcze jednej, podstawowej, roznicy:

                                po litewsku i baskijsku ludzie faktycznie MOWILI, zanim sie zabrano do ich
                                kodyfikacji.
    • marouder ale dzis wszystkim odwalilo...... 23.05.05, 17:07
      .......nie mozecie przestac?
      • goldbaum po prostu za goraco.... nt 23.05.05, 17:43
        • marouder wrocilem jakis czas temu z pracy 23.05.05, 17:49
          , piwko sobie, bardzo chlodnej natury;) popijam, to wiesz, nie ma we mnie
          krwiozerczych nastrojow:)) stad apel do obydwu stron, idzcie do sklepu lub baru,
          kupcie sobie piwo i bedzie git..(e tam, chyba jestem naiwny).
          • goldbaum a ja jeszcze nie... 23.05.05, 18:11
            tez bym sie napil piwa... moze nawet z Zydem!
            Ale musze jeszcze zasuwac, niestety. Na szczescie robi sie coraz chlodniej.
            • marouder tak to bywa, 23.05.05, 18:34
              pies sie topi, lancuch plywa..panowie i panie Jewriei juz pewnie po I-szym
              popoludniowym, koszernym pyfku..wspolczuje.

              goldbaum napisał:

              > tez bym sie napil piwa... moze nawet z Zydem!
              > Ale musze jeszcze zasuwac, niestety. Na szczescie robi sie coraz chlodniej.
              • krystian71 Re: tak to bywa, 23.05.05, 18:40
                maruderku ,ty chyba nie po pierwszym.
                Bo juz drugie fajne powiedzonko wylapuje i notuje do wykorzystania.
                To o jednej nodze i jednym oku (zydowskie)bylo super :)
                • marouder no faktycznie, masz racje 23.05.05, 18:44
                  do dom zawinalem ok gdz 17...pijam piwo(jesli je pijam) z czestotliwoscia 1
                  but/25 min wiec wiesz...:))


                  krystian71 napisała:

                  > maruderku ,ty chyba nie po pierwszym.
                  > Bo juz drugie fajne powiedzonko wylapuje i notuje do wykorzystania.
                  > To o jednej nodze i jednym oku (zydowskie)bylo super :)
                  • i-love-2-bike Re: no faktycznie, masz racje 23.05.05, 18:47
                    marouder napisał:

                    > do dom zawinalem ok gdz 17...pijam piwo(jesli je pijam) z czestotliwoscia 1
                    > but/25 min wiec wiesz...:))
                    >
                    >
                    marouder jednego czego nie zniose na prawde to marnowania alkoholu. tozto pyfko
                    po tylu minutach robi sie cieple,troche wstrzasniesz i gotowe samo sie wypic. oj
                    niedobrze,niedobrze tak bezczescic dary z chmielu.
                    • krystian71 Re: no faktycznie, masz racje 23.05.05, 19:12
                      a nie sadzisz,ze maruder nie jest glupi i zakotwiczyl sie przy lodowce?
                      Ja bym chetnie do lodowki wlozyl nogi.24 stopnie, w cieniu to dla mnie za duzo.
                      Jeszcze nie pada,choc zrobilo sie ciemno...
                      • i-love-2-bike Re: no faktycznie, masz racje 23.05.05, 19:17
                        krystian71 napisała:

                        > a nie sadzisz,ze maruder nie jest glupi i zakotwiczyl sie przy lodowce?
                        > Ja bym chetnie do lodowki wlozyl nogi.24 stopnie, w cieniu to dla mnie za duzo.
                        > Jeszcze nie pada,choc zrobilo sie ciemno...

                        24 stopnie i wy placzecie,oj ludzie ale wy rozpuszczeni jestescie. przy takiej
                        temperaturze to dopiero mozna noge zamoczyc w baltyku. ja jecze powyzej 35
                        stopniach i pelnej wilgotnosci, to czlowiek moze sam plywac nie ruszajac sie z
                        miejsca:))
                        • i-love-2-bike dla tych ktorym goraco 23.05.05, 19:24
                          he,he pamietacie te piosenke,to na ostudzenie:

                          Have You Ever Seen The Rain?
                          Find this song on Sheet music, CD

                          (J.C. Fogerty)

                          Someone told me long ago there's a calm before the storm,
                          I know; it's been comin' for some time
                          When it's over, so they say, it'll rain a sunny day,
                          I know; shinin' down like water
                          I want to know, have you ever seen the rain?
                          I want to know, have you ever seen the rain?
                          Comin' down on a sunny day
                          Yesterday, and days before, sun is cold and rain is hard,
                          I know; been that way for all my time
                          'Til forever, on it goes through the circle, fast and slow,
                          I know; it can't stop, I wonder
                          I want to know, have you ever seen the rain?
                          I want to know, have you ever seen the rain?
                          Comin' down on a sunny day
                          Yeah!
                          I want to know, have you ever seen the rain?
                          I want to know, have you ever seen the rain?
                          Comin' down on a sunny day
                          Someone told me long ago there's a calm before the storm,
                          I know; it's been comin' for some time
                          When it's over, so they say, it'll rain a sunny day,
                          I know; shinin' down like water
                          I want to know, have you ever seen the rain?
                          I want to know, have you ever seen the rain?
                          Comin' down on a sunny day

                          nu dalej spiewac,tylko nie falszowac:))
                        • krystian71 Re: no faktycznie, masz racje 23.05.05, 19:24
                          ja nie o moczeniu jednej nogi pisze:))
                          Baltyk to Baltyk.Nie ma co moczyc , bo ci odpadnie.
                          A piwko powinno miec 15 stopni.
      • mirmilek Re: ale dzis wszystkim odwalilo...... 23.05.05, 18:57
        co ci konkretnie nie pasuje? to byl bardzo ciekawy reportaz o tym, jak twoje
        samopostrzeganie zalzy od tego, gdzie widzisz swoich przodkow. i jak sie
        zmienia, kiedy okazuje sie, ze trza ich szukac nie tam, gdzie tobie by sie
        podobalo...

        szczegolnie zabawny byl przypadek czarnego chlopaka, ktory czul sie duchowo
        zwiazany z afryka i odkryl, ze po tacie jest niemcem ;))))))
        • marouder ba, gdyby to byl jeden watek 23.05.05, 19:03
          , ale tu jest duzo watkow taktujacych wymiane zdan na forum, jako mozliwosc albo
          jako powod do obrazy osobistej..


          mirmilek napisał:

          > co ci konkretnie nie pasuje? to byl bardzo ciekawy reportaz o tym, jak twoje
          > samopostrzeganie zalzy od tego, gdzie widzisz swoich przodkow. i jak sie
          > zmienia, kiedy okazuje sie, ze trza ich szukac nie tam, gdzie tobie by sie
          > podobalo...
          >
          > szczegolnie zabawny byl przypadek czarnego chlopaka, ktory czul sie duchowo
          > zwiazany z afryka i odkryl, ze po tacie jest niemcem ;))))))
          >
          >
          • mirmilek Re: ba, gdyby to byl jeden watek 23.05.05, 19:05
            no coz. nie sadze, zeby mozna mnie bylo obarczac wina, ze ktos sie obraza, bo
            puszczaja film bbc o poszukiwaniu genetycznych przodkow...
            • krystian71 Re: ba, gdyby to byl jeden watek 23.05.05, 19:14
              ale mirmil,te bbc wogole jest na indexie.Oni takie rozne puszczaja,nigdy nie
              wiadomo co z tego bedzie.Ale goraco...
              • mirmilek Re: ba, gdyby to byl jeden watek 23.05.05, 19:16
                drogi moj, u nas 30 stopni juz dawno peklo. dzis zaczyna sie odpust na boze
                cialo i przynajmniej sobie bedzie mozna w nocy poszalec :)
    • sempiasty bo padnę!! 23.05.05, 19:19
      ukrainiec pisze o toksycznym poslkim nacjonaliźmie?
      facet z najbardziej nacjonalistycznie nastowionego narodu na świecie?
      facet z narodu któru dał 90 % strażników do obozów zagłady?facet z narodu który
      mordował w licznych pogromach setki tysięcy Żydów?
      facet z narodu, który wymordował Polską ludność na Wołyniu?

      zamknij się ośle bo mnie zirytowałeś
      • mirmilek Re: bo padnę!! 23.05.05, 19:24
        ja ukrainiec? chyba tez padne :D

        p.s. to ukraincow tez nienawidzisz?
        • marouder Wot padlinolot:))) 23.05.05, 19:26
          mirmilek napisał:

          > ja ukrainiec? chyba tez padne :D
          >
          > p.s. to ukraincow tez nienawidzisz?
          >
        • sempiasty Re: bo padnę!! 23.05.05, 19:48
          czy czytasz to co sam piszesz?
          u góry napisałeś że ojciec jest z pochodzenia ukraińcem

          czyli ty taki Polak z odzysku?
          • i-love-2-bike Re: bo padnę!! 23.05.05, 19:49
            sempiasty napisał:

            > czy czytasz to co sam piszesz?
            > u góry napisałeś że ojciec jest z pochodzenia ukraińcem
            >
            > czyli ty taki Polak z odzysku?

            cos jak ty sempku, w koncu slazacy nigdy popularni nie byli jak wiadomo. ale cos
            mi sie widzi,ze ty taki slazak jak...
          • marouder Wot padlinolot, znowu krazy 23.05.05, 19:50
            rasista=sku..syn.Po prostu.


            sempiasty napisał:

            > czy czytasz to co sam piszesz?
            > u góry napisałeś że ojciec jest z pochodzenia ukraińcem
            >
            > czyli ty taki Polak z odzysku?
          • krystian71 a ty rozumiesz co sam piszesz? 23.05.05, 19:57
            to nie to forum i nie te czasy , zeby JUDZIC ( wiesz od czego to slowo
            pochodzi?)
            • sempiasty Re: a ty rozumiesz co sam piszesz? 23.05.05, 20:14
              chłopcze! na tym forum nie zajmujesz się niczym innym jak judzeniem, przez
              calutki czas.
              to skutek twoich frustracji
              rozsadza cię niechęć i pretensje do całego świata,

              podejrzewam, że to może być:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=24284025&a=24288301
              • marouder sempiasty a ty skad wiesz, ze rozumiesz, co 23.05.05, 20:20
                sam piszesz? Rozsadza cie brak tozsamosci, chec podlaczenia sie do jakiegos
                glownego nurtu, bys mogl o sobie powiedziec:"przynaleze!"..mysle, ze w
                dziecinstwie twoja glowna kwestia brzmiala:"moge z wami isc chlopaki?", na co
                uzyskiwales odpowiedz:"spadaj!"


                sempiasty napisał:

                > chłopcze! na tym forum nie zajmujesz się niczym innym jak judzeniem, przez
                > calutki czas.
                > to skutek twoich frustracji
                > rozsadza cię niechęć i pretensje do całego świata,
                >
                > podejrzewam, że to może być:
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=24284025&a=24288301
              • krystian71 Re: a ty rozumiesz co sam piszesz? 23.05.05, 20:42
                zdaje ci sie , biedna obskubana kurko.Mi osiagniecia MOJEGO narodu nie wadza,
                co nie znaczy , ze chcialbym wiecej.
                I jesli nawet Unia mi sie czasem nie podoba, jesli podejrzewam,ze Kwas nie w
                celu pogodzenia sie miedzy narodami na Ukrainie sie zaangazowal , to mimo
                wszystko doceniam i widze PROCES.
                Ten na Litwie, z ktora w jednym organizmie jestesmy , ten na Ukrainie i ten z
                Niemcami , holubiony od 20 lat , bo kiedys nalezalo ta nienawisc przerwac.
                WY to zrozumiecie dopiero w momencie , gdy caly swiat bedzie sie sladal z Unii
                Swiatowej i Israela-30 km kw. wokol Tel Awiwu
      • goldbaum Re: bo padnę!! 23.05.05, 20:21
        sempiasty napisał:

        > ukrainiec pisze o toksycznym poslkim nacjonaliźmie?
        > facet z najbardziej nacjonalistycznie nastowionego narodu na świecie?
        > facet z narodu któru dał 90 % strażników do obozów zagłady?facet z narodu
        > który mordował w licznych pogromach setki tysięcy Żydów?
        > facet z narodu, który wymordował Polską ludność na Wołyniu?
        >
        > zamknij się ośle bo mnie zirytowałeś

        Ten sempiasty palant bedzie pewnie za chwile nas pouczal o tolerancji i o tym,
        ze nikogo nie mozna osadzac na podstawie pochodzenia jego rodzicow :-)

        • krystian71 he,he -to sie wie i ente 23.05.05, 20:36

    • samsone Jesli juz genetycznie, to wy tzw Araby z Israela k 26.05.05, 12:02
      jestescie, w 220 tys armii Salladina wszelkie islamskie kanalie udzial
      braly ,od Libii do Kurdistanu i to wlasnie tej arnii veteranom w XIII wieku,
      jeden wiek wczesniej zrabowana Hebrejom przez tzw krzyzowcow ziemie jako
      zaplate przyznano, w takim razie Hitler tez mial racje jak Zydom i Polakom
      ziemie odbieral i ja swoim osadnikom rozdawal.
      Jedyne pytanie ,ktore mozna postawic, ta banda islamska do Israela bez kobiet
      przybyla, czy pozniej oni swoje kobiety sprowadzili albo tez jak to bylo ich
      zwyczajem je na Balkanach, w Hiszpani rabowali i tez do ich islamskiego
      malzenstwa te zmusili ,ktore wedowami w Palestynie uczynili.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka