peak oil

09.06.05, 21:18
zamieszczam ponizszy tekst z dwoch powodow. (1) ciekaw jestem Waszych opinii.
(2) chce podac osobom zainteresowanym ?grass root movements? interesujacy link.

Jim Hightower jest autorem kilku ksiazek. Kiedys pracowal dla rzadu stanowego
w Teksasie, obecnie jest 'radio-talk host' i wydaje pisemko Lowdown. Sprawy
ktore on porusza dotycza wewnetrznych polityk U.S., choc ostatnio widac tam
takze troche miedzynarodowych zagadnien, szczegolnie irak. Mozna dowiedziec
sie z jego publikacji jak rozmawiac z ludzmi, ktorzy nie maja wyzszego
wyksztalcenia, i jak przyciagac ludzi do politycznych akcji.

-------------------
The world is running out of oil. You don?t hear politicians talk about this,
and it?s a taboo topic among the oil barons, but an increasing number of
geophysicists agree that production either has ?peaked? or will very soon,
meaning we humans have already consumed half of the oil that is feasible for
commercial extraction. This is the point of diminishing returns for the fuel
that the industrial world is almost totally hooked on. We?re going to be
sucking up the final half of the undergoing reservoirs of oil that it took
Mother Nature millions of years to create, and the second half is much more
costly to extract. Oil experts at Goldman Sachs calculate that crude prices
could spike as high as $105 a barrel ? double today?s price.

At the same time, we?re stuck with an oil-soaked energy policy that has us
using more and more ? U.S. oil consumption is expected to grow by 50% in the
next 20 years. Meanwhile, look out, because here comes China?s massive
population and supercharged economy with a growth in oil consumption seven
times greater that the U.S.! Ever-rising prices could be the least of our
problems. Since China, the U.S., and other big users will see it in their
national interest to grab as much oil as possible for themselves, we are
looking at the real possibility of global oil wars.

Shouldn?t our leaders (corporate, political, and media) be planning an
alternative path instead of continuing to consume as though there is no
tomorrow and pretending that there will always be more oil?

Lowdown, vol. 7, No. 5, May 2005
www.hightowerlowdown.org
    • polski_francuz Ropy 09.06.05, 21:31
      zabraknie za kilkadziesiat lat. To przynajmniej glosze moim studentom. Ale i
      rzady i firmy samochodowe cos robia. Te pierwsze finansuja badanie nad
      alternatywnymi zrodlami energii. A te drugie wypuszczaja juz zamochody na wodor.

      Toyota, Honda i GM maja juz albo hybrydowe albo wylacznie na wodor modele o
      zasiegu ponad 300 mil amerykanskich. Napedzane sa przez wodor zasilajaci stale
      baterie (Solid Oxide Fuel Cell), ktory sie zamienia w elektrycznosc. Produktem
      po zamianie wodoru na energie elektryczna jest woda.

      I taka jest przyszlosc. Juz obecnie jest okolo 70 stacji wodorowych w Stanach i
      Europie (dobrze wpadles bo wlasnie czytalem w TGV artykul w Scientific American
      na ten temat).

      PF
      • ghotir Re: Ropy 09.06.05, 21:41
        z tego co ja czytam to samochody na wodor nie maja wiekszej przyszlosci ze
        wzgledu na koszty uzyskiwania i sprzedazy wodoru, przynajmniej obecnie. 70
        stacji sprzedazy to duzo, ale podejrzewam ze nie jest to szczegolnie dobre
        rozwiazanie komercjanie. baterie elektryczne wydaja sie na razie dobrym
        rozwiazaniem.

        niektore kompanie samochodowe duzo robia w tej sprawie. jednak, problemem jest
        brak zachety do takich akcji ze strony najpotezniejszego panstwa.

        jezeli masz ten artykul na komputerze to wklej go tutaj.
        • polski_francuz Re: Ropy 09.06.05, 21:50
          S. Ashley, On the road to fuel-cell cars,Sci. Amer., vol. 292, no. 3,march
          2005, pp. 50-58.

          To wszystko co mam. Czytam w pociagu papierowe wydanie. Moze ma Scie. Amer.
          swoje wydanie internetowe ale nie sadze, zeby dawali cale artykuly. Najwyzej
          ich streszczenie.

          Technika i inzynierowie ruszaja do boju jak jest potrzeba. Poki co jeszcze jej
          nie ma. Ale jak nam sypna granty itp to zobaczysz jacy szybcy i inteligentni
          jestesmy.

          PF
          • ghotir Re: Ropy 09.06.05, 22:00
            'Technika i inzynierowie ruszaja do boju jak jest potrzeba. Poki co jeszcze jej
            nie ma. Ale jak nam sypna granty itp to zobaczysz jacy szybcy i inteligentni
            jestesmy.
            -----------------
            wiem o Waszej inteligencji. martwi mnie sprawa grantow, bo zdaje sie ze nie
            mozecie na nie liczyc w tej sprawie pod panowaniem krzaczka.

            zainteresowalo mnie Twoje stwierdzenie ze na razie jeszcze nie ma potrzeby
            abyscie ruszali do boju. to co, zostawiacie nas z horendalnymi cenami benzyny
            tylko dlatego ze ropa jest jeszcze dostepna? ja zycze sobie dostepu do samochodu
            ktory jezdzi na cos innego niz ropa, daje mi ochrone w wypadkach na poziomie
            mercedesa/volvo i kosztuje mniej wiecej tyle ile benzynowe wersje. nie mow mi ze
            jestem rozpuszczony jak dziadowski bicz bo to wiem.
            • polski_francuz Re: Ropy 10.06.05, 07:32
              Motywacja dla laboratoriow badawczych sa pieniadze. Tak bylo za czasow "star
              wars", kiedy Reagan placil, tworzyl stanowisko i to sie czulo w calym wolnych
              swiecie (bylem wowczas na postdoku Francji).

              Nikt nie pracuje z powodu i dla artykulow w gazetach.

              A silna potrzeba znaczy dla naukowcow dobre finansowanie.

              Pozdr.

              PF
      • rattler Re: Ropy 09.06.05, 22:26
        Bull shit - Produkcja wodoru konsumuje ponad dwa razy tyle energii ile mozna z
        niej uzyskac, egzystuje wylacznie dzieki dotacjom podatnika, dlatego nie widze
        przyszlosci na wolnym rynku. Energia wodoru byla by oplacalna uzyskiwana z
        energii jadrowej, ale to sa mrzonki, biorac pod uwage sile 'argumentow' echo
        freaks i ignorancje niedoinformowanego spoleczenstwa.

        Francja wykorzystala okazje, postawila na energie atomowa w czasie kiedy
        zieloni raczkowali, dzis to samo z politycznego punktu (zanim sie cos zmieni)
        widzenia jest poza realnym zasiegiem, politykom dupy przyrosly do stolkow i nie
        maja jaj ani checi zeby cos zmienic.

        narazie

        ------------------------------------------

        Napedzane sa przez wodor zasilajaci stale baterie (Solid Oxide Fuel Cell),
        ktory sie zamienia w elektrycznosc. Produktem po zamianie wodoru na energie
        elektryczna jest woda. I taka jest przyszlosc.
    • dragger skonczy sie ropa, skonczy sie eldorado 09.06.05, 21:55
      dla prymitywnych krajow arabskich. Trzeba sie bedzie wziasc za normalna robote, a nie oplywac w zloto i odpalac kasiorke terrorystom... Bliski wschod stanie sie regionem III swiata i przestanie miec mozliwosc strugania gierojow.

      Im szybciej to nastapi - tym lepiej :]

      A co technologii zastepczych - motoryzacja sobie jakos poradzi (juz widac). Ale co z lotnictwem? Na co beda latac przyszle samoloty? Cywilne? Wojskowe?
    • rattler Re: peak oil 09.06.05, 21:58
      Bull shit !!! Daleka przyszlosc, od kiedy cena ropy osiagnela peak $40 za
      barylke nie ma problemu , bo wszystkie szyby byly expolatowane do granic
      oplacalnosci, co znaczy, ze wiecej niz polowa ropy siedzi w ziemi i czeka na
      konsumenta.

      W miedzyczasie cos wymysla, a dopoki ropa jest, beda nas skubac i torpedowac
      alternatywne paliwa.

      narazie

      ------------------------------------------

      The world is running out of oil.
    • manny_ramirez Re: peak oil 09.06.05, 22:04
      www.detnews.com/2005/editorial/0506/09/A15-207844.htm
      www.washingtonmonthly.com/features/2005/0506.drum.html
      wychodze na basen z corka. Wiec nie moge skomentowac. Zalaczam ciekawa lekture.
      Jak wroce to sie ustosunkuje
      • polski_francuz O 10 w nocy 10.06.05, 10:20
        na basen? Ach ci Amerykanie, jeden bardziej zwariowany od drugiego:)

        Pozdr.

        Pf
        • ghotir Re: O 10 w nocy 10.06.05, 10:48
          godzina 22 byla w polsce. u niego bylo duzo wczesniej, raczej godzina szczytu
          popoludniowej rekreacji.
          • polski_francuz Re: O 10 w nocy 10.06.05, 11:19
            I know, I know. It was just for fun...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja