Dodaj do ulubionych

Reagan największym Amerykaninem

28.06.05, 22:44
To Martin Luther byl Amerykaninem? A moze ktos zapomnial dopisac jego
nazwisko? Coraz niechlujniej...
Obserwuj wątek
    • eva15 o wyzszosci USA nad ZSRR 28.06.05, 22:50
      Bush dopiero na 6. miejscu? No ale i Reagan nie od razu zaszedl tak wysoko.

      - Ameryka zgłupiała - pisze Jason Ashcraft w lokalnej gazecie "Ledger
      Independent".

      Owszem, ale nie nagle, nie z dnia na dzien. To proces dlugotrwaly, lata pracy
      politykow i mediow stoja za tak imponujacymi rezultatami. Na tym glownie
      polega wyzszosc systemu USA nad systemem ZSRR.

      Podczas gdy komunizm w radzieckim stylu im dluzej trwal, tym bardziej otwieral
      ludziom oczy i wyostrzal umysly, US-system, w aktualnej postaci, im dluzej
      trwa, tym bardziej maci ostrosc widzenia i zamula szare komorki.
      • panna_z_polskiego_dworku Re: o wyzszosci USA nad ZSRR 28.06.05, 22:59
        Hmmm...a ja pamiętam jak w Polsce, za czasów komuny, mama tłumaczyła mi że
        Reagan jest największym amrykańskim prezydentem...
        • eva15 Re: o wyzszosci USA nad ZSRR 28.06.05, 23:41
          panna_z_polskiego_dworku napisała:

          > Hmmm...a ja pamiętam jak w Polsce, za czasów komuny, mama tłumaczyła mi że
          > Reagan jest największym amrykańskim prezydentem...

          Hmmm... Moze szanowna mama przedawkowala "Radio Wolna Europa"??

          Z tym radiem to bylo jak z lekiem: w malej ilosci wspieralo organizm walczacy z
          choroba, w duzej (czyli przedawkowanej) moglo go niezle zatruc...
          • zigzaur Re: o wyzszosci USA nad ZSRR 29.06.05, 01:09
            evcia to chyba była operatorką Rozgłośni Imienia Buczka, czyli inaczej zagłuszarki
          • panna_z_polskiego_dworku Re: o wyzszosci USA nad ZSRR 29.06.05, 04:15
            Nie, moja mama nie sluchala radia Wolna Europa - nie musiala...Widze ze masz
            trudnosci ze zrozumieniem faktu ze inni ludzi moga samodzielnie dochodzic do
            innych wnioskow niz ty.
            • galaxy2099 Re: o wyzszosci USA nad ZSRR 29.06.05, 09:05
              Tu trafilas w sedno. Ale to akurat u Evy z Reichu normalne.
              Ona poprostu uzywajac jej porownania przedawkowala niemiecki socjalizm
              (mieszanina rozowego z zielonym nigdy nie wychodzi na zdrowie).
              Do tego dochodzi genetytczny antyamerykanizm i ... mamy Eve z Reichu.
              No i ten cios dla wszelkiej masci lewakow ... "nedzny aktorzyna" Reagan
              najwiekszy a przystojniaki o pustych glowach (ale lewackich) JFK i Clinton
              daleko.
              No coz, w Europie najgorszemu amerykanskiemu prezydentowi w historii "swiata"
              czyli Carterowi przyznali Nobla.
              Czy potrzeba jeszcze cos dodawac ?!?
              • zigzaur Re: o wyzszosci USA nad ZSRR 29.06.05, 11:18
                Carter wcale nie był taki zły. Jego kampania ideologiczna pod hasłem "prawa
                człowieka" zadała potężny ideologiczny cios komunistom i zachęciła narody do
                walki o wolność.
                W roku 1976 Karol Wojtyła jeszcze był arcybiskupem i nikt nie spodziewał się, że...
              • mch1983 przystojniaki o pustych glowach (ale lewackich) 29.06.05, 17:56
                Tu raczej nie masz racji.
                Pustą głowę to miał raczej Regan który tylko dziwnym zdbiegiem okoliczności nie
                wywołał III wojny światowej.
                Trzeba sobie trochę książek poczytać o tej tematyce i potem komentować wyniki
                badań. Myślę, że JFK i Clinton więcej zrobili dla świata niż Regan.
                System komunistyczny upad dlatego, że sam był niewydolny gospodarczo, a nie
                dlatego, że Regan sobie tego zażyczył.
                Regan jest dlatego na 1. miejscu bo niedawno mu się zmarło( a Amerykanie
                kochaja zwłaszcza niedawnozmarłych prezydentów USA), a nie sądzę aby w długim
                okresie czasu pozostał na tym miejscu.
                Zaraz pojawia się podsumowania, opinie politologów itp.
                Komentarz "No i ten cios dla wszelkiej masci lewakow " uważam za
                niesprawiedliwy bo niekażdy kto ceni JFK bądź Clintona musi być "lewakiem", tak
                jak niekażdy kto ceni Regana musi być konserwatystą.
                • rattler Re: przystojniaki o pustych glowach (ale lewackic 29.06.05, 18:13
                  Powiedz mi co zrobil JFK ???? Moze ja cos przeoczylem - Oprocz tego ze stracil
                  nukes w Turcji , stracil Kube i pozwolil 'ogrodzic' Berlin nie rozni od Clintona

                  narazie

                  -------------------------------------------

                  Myślę, że JFK i Clinton więcej zrobili dla świata niż Regan
                  • mch1983 odpowiedź 29.06.05, 20:59
                    Pisząc o Kubie, Berlinie i Turcji jako o klęskach USA widać, że nieznasz
                    tamtejszych ówczesnych realiów.
                    Co się tyczy Kuby:
                    Przypomnij sobie w którym roku Castro przejął władzę (1959) - to chyba jeszcze
                    nie za prezydentry JFK. Spartolona inwazja w Zatoce Świń to nie wina JFK (choć
                    to on podpisał rozkaz). Błedne dane prezydentowi USA podsunął wywiad
                    amerykański (CIA) -> patrz domniemana broń masowego rażenia Husajna.
                    Co sie tyczy grodzenia Berlina (1961): w tamtym czasie nikt na arenie
                    międzynarodowej nie brał poduwagę takiego kuriozum jak grodzenie murem częsci
                    miasta. To, że w momencie gordzenia po obu stronach barykady stały czołgi USA i
                    ZSRR, co groziło wybuchem wojny też umkneło twojej uwadze (ostatnio był
                    dokument o tym w TV na Planet). Sprawa Rakiet w Trucji-> zapewne chodzi tobie o
                    Kryzys Kubański w 1962 roku. Od wybuchu III wojny Światowej dzieliło nas ok 3
                    godzin (pamiętniki RFK z Kryzysu Kubanskiego). Szkoda, że nie doceniasz faktu,
                    iż JFK podjął negocjacie z ZSRR, oraz ograniczył sie do blokady Kuby.
                    Przecież Regan nawet by się nie pokusił o takie negocjacie tylko odrazu
                    nacisnąłby czerwony guzik = początek wojny atomowej. Co skutkowałoby
                    przedewszystkim zrównaniem z poziomem gruntu Polski jak i połowy Europy). O
                    aferze Iran - Contras Tyż zapomniałeś (penie to afera JFK albo Clintona).
                    Zasługa (na arenie między narodowej) Regana jest jedna: nie wywołał konfliktu
                    zborjengo z ZSRR. Co się tyczy finansowania Solidarności przez jego
                    administrację: mam paru znajomych byłych solidarnościowców i oni ani złotówki/$
                    z tych pieniędzy nie widzieli.
                    Pewnie skończy się na tym, że ani Ty mnie ani ja Ciebie nie przekonam.
                    pozdrawiam
                    • rattler Re: odpowiedź 30.06.05, 00:01
                      Tak sie sklada przyjacielu ze piszesz do kogos kto 10 lat temu przeszedl na
                      zasluzona emeryture w stopniu pulkownika US Army Special Operations Command.

                      Delikwentow na twoim pulapie od dzisiaj bede odsylal (nie z braku respektu a z
                      braku czasu) do mojego zacieklego adversary, Felusiak sie nazywa, facet nie
                      zawsze ma racje, ale moge polegac ze w twoim przypadku zrobi papke z ciebie, a
                      jak bede mial czas to chetnie poczytam.

                      O aferze Iran - Contras nie zapomnialem , chcialbym ci tylko przypomniec
                      (jako jeden z uczestnikow operacji Eagle Claw) ze gdyby nie idiotyczna polityka
                      Cartera i Bowen Amendment nigdy nie bylo by Iran-Contra afery.

                      Pomijam 'drobne' niedociagniecia jak : Brak logistics, treningu, koordynacji,
                      danych meteorologicznych, (burza piaskowa)) pomysl misji komandosow trzech
                      rywalizujacych z soba formacji z trzema centrami dowodzenia, w koncu brak
                      noktowizorow na helikopterach i C130 transportowce z czesciami z junkyard.

                      To wszystko dzieki pajacowi Carterowi i jego nominowanym palantom, oficerom z
                      tytulu i metryki urodzenia, ktorzy w sumie nie mieli ani combat stazu i nie
                      spedzili jednej godziny na polu gdzie mozna oberwac.

                      Na koniec , podazajac za wasza logika (nic wspolnego z tym co ja mysle na temat
                      awantury w Iraku) wytlumacz mi, dlaczego, za Zatoka Swin winicie CIA, nie
                      Kennedyego a Irak winicie Busha zamiast CIA ???

                      narazie

                      Co się tyczy finansowania Solidarności, Reagana administrację zostaw w spokoju.
                      Jesli masz jakies problemy zglos to do Solidarnosci !

                      narazie

                      -------------------------------------------

                      Pisząc o Kubie, Berlinie i Turcji jako o klęskach USA widać, że nieznasz
                      tamtejszych ówczesnych realiów.
                      Co się tyczy Kuby:
                      Przypomnij sobie w którym roku Castro przejął władzę (1959) - to chyba jeszcze
                      nie za prezydentry JFK. Spartolona inwazja w Zatoce Świń to nie wina JFK (choć
                      to on podpisał rozkaz). Błedne dane prezydentowi USA podsunął wywiad
                      amerykański (CIA) -> patrz domniemana broń masowego rażenia Husajna.
                      Co sie tyczy grodzenia Berlina (1961): w tamtym czasie nikt na arenie
                      międzynarodowej nie brał poduwagę takiego kuriozum jak grodzenie murem częsci
                      miasta. To, że w momencie gordzenia po obu stronach barykady stały czołgi USA i
                      ZSRR, co groziło wybuchem wojny też umkneło twojej uwadze (ostatnio był
                      dokument o tym w TV na Planet). Sprawa Rakiet w Trucji-> zapewne chodzi tobie o
                      Kryzys Kubański w 1962 roku. Od wybuchu III wojny Światowej dzieliło nas ok 3
                      godzin (pamiętniki RFK z Kryzysu Kubanskiego). Szkoda, że nie doceniasz faktu,
                      iż JFK podjął negocjacie z ZSRR, oraz ograniczył sie do blokady Kuby.
                      Przecież Regan nawet by się nie pokusił o takie negocjacie tylko odrazu
                      nacisnąłby czerwony guzik = początek wojny atomowej. Co skutkowałoby
                      przedewszystkim zrównaniem z poziomem gruntu Polski jak i połowy Europy). O
                      aferze Iran - Contras Tyż zapomniałeś (penie to afera JFK albo Clintona).
                      Zasługa (na arenie między narodowej) Regana jest jedna: nie wywołał konfliktu
                      zborjengo z ZSRR. Co się tyczy finansowania Solidarności przez jego
                      administrację: mam paru znajomych byłych solidarnościowców i oni ani złotówki/$
                      z tych pieniędzy nie widzieli.
                      Pewnie skończy się na tym, że ani Ty mnie ani ja Ciebie nie przekonam.
                      pozdrawiam

                      • jan_r_k Boland amendment a nie Bowen 30.06.05, 03:24
                        Pomylił Pan nazwisko tego lewackiego starca Edwarda P. Bolanda (w Kongresie od
                        1953 roku do 1988). O tej idiotycznej poprawce (nad którą nie głosowano) można
                        przeczytać np. na:

                        en.wikipedia.org/wiki/Boland_Amendment

                        Jan K.
                        • rattler Re: Boland amendment a nie Bowen 30.06.05, 13:41
                          Masz racje , nie wiem skad to nazwisko przyszlo mi do glowy, ale o tym komuchu
                          myslalem piszac - Dzieki !!!

                          narazie
                      • mch1983 Re: odpowiedź 30.06.05, 10:51
                        Ty nie przekonasz Mnie ani Ja Ciebie.
                        Jasne najłatwiej zwalić wszystko na poprzedników.
                        Dziwi mnie fakt iż ludzi o innym poglądzie na pewne psrawy zaliczasz
                        do "mojego" pułapu.
                        Nie wiem po co taka negatywna opinia dot. innych.
                        Ja też mam kilku znajomych (i w wojsku i w instytucjach naukowych zajmujących
                        się USA), którzy poparliby moje stanowsiko.
                        I zapewne oni zrobili by z Ciebie i Twojego "koleżki" intelektualną papkę.
                        Życzę powodzenia.
                        • rattler Re: odpowiedź 30.06.05, 14:02
                          Nie martw siem nikomu ci nie oddam, chcialem mu tylko zaocznie pokadzic, bo sie
                          chyba pogniewal i smutno mi troche - Zadalem ci proste pytanie , odpowiesz ?

                          Na koniec , podazajac za wasza logika (nic wspolnego z tym co ja mysle na temat
                          awantury w Iraku) wytlumacz mi, dlaczego, za Zatoka Swin winicie CIA, nie
                          Kennedyego a Irak winicie Busha zamiast CIA ???

                          Nie musisz mnie przekonywac ze w instytucjach naukowych znalazl bys kogos kto
                          by poparl twoje stanowisko, wszystkim wiadomo ze 90 % tam pracujacych
                          to 'liberalowie' w wojsku raczej watpie jeli myslisz o amerykanskim .

                          Odpisalem ci przed piata rano , to jest wymowne , nieprawdaz ?

                          narazie

                          ------------------------------------------

                          Ty nie przekonasz Mnie ani Ja Ciebie.
                          Jasne najłatwiej zwalić wszystko na poprzedników.
                          Dziwi mnie fakt iż ludzi o innym poglądzie na pewne psrawy zaliczasz
                          do "mojego" pułapu.
                          Nie wiem po co taka negatywna opinia dot. innych.
                          Ja też mam kilku znajomych (i w wojsku i w instytucjach naukowych zajmujących
                          się USA), którzy poparliby moje stanowsiko.
                          I zapewne oni zrobili by z Ciebie i Twojego "koleżki" intelektualną papkę.
                          Życzę powodzenia.
                          • mch1983 Re: odpowiedź 30.06.05, 18:13
                            1) teraz techniki wywiadu są trochę inne niż w latach 60;
                            2) a kto za Irak wini bezpośrednio Busha? Wydał taką decyzję na podstawie
                            błędnych danych z CIA. Oczywiście mógł to później naprawić ale po co (ropa
                            naftowa musi płynąć). Tak na marginesie JFK miał odwagę wziąc na siebie całą
                            wine za fiaskow zatoce świń (co publicznie stwierdził w telewizyjnym
                            wystąpieniu).
                            3) co do 90% liberałów w instytucjach naukowych to się zgadzam tak samo ja
                            większośc wojskowych USA to twardogłowi żółnierze którzy znają jedynie wyjścia
                            siłowe. Pozatym chyba naukowcy mają więcej możliwośc badania postaw polityków
                            niż wojskowi?
                            4a) o 5 nad ranem jakiego czasu bo data postu je na 14:02? :)
                            4b) i czemu sądzisz, że data wpisu (rzekomo o 5) ma być wymowna?
                            4c) w której strefie czasowej mieszkasz ;)
                            z podstaw psychologi społecznej:
                            Zwolennik parti A będzie dostrzegał racjonalne zalety Parti A i irracjonale
                            wady partii B.
                            pozdrawiam
                • jack.flash Re: przystojniaki o pustych glowach (ale lewackic 29.06.05, 23:18
                  Radze przeczytac kilka prac Regan-a z lat 70-tych na temat problemow polityki
                  Stanow Zjednoczonych na przyszlosc, kierunek polityki swiatowej, tematy
                  gospodarcze. Napisal to za nim zostal prezydentem. Byl bardzo dobrym
                  gubernatorem Kalifornii. Trudno posadzac kogos kto to napisal o "pustke w
                  glowie". Jego przewidywania sie sprawdzily, a pozniejsze potepowanie nie
                  wskazuje sie byc przypadkowym. Co ciekawsze okazuje sie, ze Regan byl
                  intelektualista, a nie komediantem.
            • eva15 Re: o wyzszosci USA nad ZSRR 29.06.05, 12:46
              panna_z_polskiego_dworku napisała:

              > Nie, moja mama nie sluchala radia Wolna Europa - nie musiala...Widze ze masz
              > trudnosci ze zrozumieniem faktu ze inni ludzi moga samodzielnie dochodzic do
              > innych wnioskow niz ty.

              Alez nie mam najmniejszych trudnosci. Wiem, ze sa ludzie tak zarliwej wiary, ze
              nie wymagaja zadnej dodatkowej obrobki przez RWE. Ci sa USA szczegolnie mili, bo
              Ameryka kocha natchnionych sluszna wiara, no taniej tez to wszystko wychodzi, bo
              odpadaja koszty propagandy.
              • kotek.filemon Re: o wyzszosci USA nad ZSRR 29.06.05, 12:53
                Zastanawiam się kto ciebie natchnął słuszną wiarą? Sama doszłaś czy po lekturze
                "Krótkiego kursu historii WKP(b)" ??
        • niezapowiedziany Ronald Tusk :D. ja juz wybralem :) 28.06.05, 23:48


      • jan_r_k Eva głupiała... 28.06.05, 23:00
        No cóż, jak pisząca po polsku marksistka siedzi w IV Rzeszy, to podwójnie
        nienawidzi Ameryki - za to, że pokonała hitleryzm i komunizm.

        Jan K.
        • tornson Kolejna ofiara zamerykanienia mózgu... 28.06.05, 23:52
          jan_r_k napisał:

          > No cóż, jak pisząca po polsku marksistka siedzi w IV Rzeszy,
          IV Rzesza to powstanie niedługo nad Wisłą pod przywódctwem Kaczyńskiego.

          > to podwójnie
          > nienawidzi Ameryki - za to, że pokonała hitleryzm
          HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!!!!!! ;oD
          Kogo pokonała?????????? ;o)
          Nie ośmieszaj się człowieku!! :o)
          • edek47 A TY PRZESTAN JUZ MIESZAC TYM KIJEM... 29.06.05, 18:07
            w tym kiblu, CZERWONEGO od BRUNATNEGO JUZ NIE JESTES W STANIE
            ROZLACZYC,ZCZERNIALY OBA SWINSTWA,po 'wonnym' zapachu rewolucji pazdziernikowej
            czerwonego tez nie rozpoznasz...to wszystko teraz tylko trzeba splukac, bo
            niepotrzebnie smierdzi.
        • zigzaur Re: Eva głupiała... 29.06.05, 01:10
          Nazywanie obecnych impotentnych Niemiec IV Rzeszą to chyba sarkazm.
          • eva15 Re: Eva głupiała... 29.06.05, 01:25
            zigzaur napisał:

            > Nazywanie obecnych impotentnych Niemiec IV Rzeszą to chyba sarkazm.

            Ale glupi Jasio inaczej nie umie, pluje po proznicy, czyli onanizuje sie
            nienawiscia..
            • jan_r_k Bluzg po celnym strzale.. 29.06.05, 01:54
              eva15 napisała:
              > zigzaur napisał:
              >
              > > Nazywanie obecnych impotentnych Niemiec IV Rzeszą to chyba sarkazm.
              >
              > Ale glupi Jasio inaczej nie umie, pluje po proznicy, czyli onanizuje sie
              > nienawiscia..

              Nie ma to jak dobrze trafić...

              Jan K.
              • eva15 Bluzg po niecelnym strzale.. 29.06.05, 01:59
                jan_r_k napisał:

                > Nie ma to jak dobrze trafić...

                Kula w plot......
                • zigzaur Re: Bluzg po niecelnym strzale.. 29.06.05, 11:42
                  To nie sztuka zabić kruka
                  ani glizdę trafić ...
                  celnie.

                  Takie oto skojarzenia nasunęły mi wielce kulturalne posty evy.
                  Bateria w wibratorze rozładowała się, czy co?
            • galaxy2099 Re: Eva głupiała... 29.06.05, 09:11
              "...pluje po proznicy, czyli onanizuje sie nienawiscia.."

              A coz ty kobieto innego robisz od wielu miesiecy jak nie wlasnie onanizowanie
              sie z piana nienawisci na buzi ???
              Nie ma to jak filozofia Kalego ... co popularna tam u was w socjalistycznym
              Reichu ???
            • zigzaur Re: Eva głupiała... 29.06.05, 11:16
              Doskonała autocharakterystyka evy15.
            • uninhibited Re: Eva głupiała... 30.06.05, 08:43
              eva nie zglupiala teraz !!!!!! to juz musialo jej pasc na glowe wczesniej , za
              bardzo chciala przyjechac do USA , ale my juz mamy dosc sprzataczek polskich i
              latynoskich zalamala sie biedna , szkoda mi jej moze ktos ja przygarnie , bo juz
              jej nawet turecki opiekun nie chce.
              Zawsze musi sobie znalezdz czas na swoja "minute nienawisci " glupia kwoka !!!!
          • jan_r_k To nie sarkazm 29.06.05, 02:04
            zigzaur napisał:
            > Nazywanie obecnych impotentnych Niemiec IV Rzeszą to chyba sarkazm.

            Nie ma Pan racji. SD nadrabia dystans do NSDP bardzo szybko.
            1. Poprzedni Prezydent Bundesrepubliki Johannes Rau (taki dokładnie przegniły
            socjalistyczny profesorek i ćwierćinteligent) był pierwszym Prezydentem BRD,
            który "zaszczycił" swoją obecnością zjazd "wypędzonych".
            2. Rząd czerwono/zielony bardzo mocno też flirtował z "wypędzonymi" w sprawie
            budowy muzeum "cierpień" Niemców "wypędzonych" z ziem, które III Rzesza
            utraciła po II Wojnie Światowej.
            3. W ostatniej kampanii wyborczej Schroeder co chwilkę wspominał o "Niemieckiej
            Drodze" (dokąd?).
            4. Czerwono/zieloni napadali mocno na "Dekrety Benesza", na podstawie których
            usunięto Niemców z Sudetów. Żaden rząd BRD wcześniej czegoś takiego nie mówił.
            5. Wreszcie ustami socjalistycznej minister sprawiedliwości (sic!) BRD
            ogłoszono, że Hitler to Bush. Czyli nacjonalizm socjalistów niemieckich jest
            OK, zwłaszcza kiedy jest antyamerykański.

            Jan K.
            • jan_r_k NSDAP a nie NSDP 29.06.05, 02:05
              Psia kostka, zapomniałem o tych Arbeiterach...

              Jan K.
              • zigzaur Re: NSDAP a nie NSDP 29.06.05, 11:46
                Socjaliści również, jak przejmą władzę, to zapominają o Arbeiterach, którym tak
                wiele naobiecywali.

                Dotyczy to także socjalistów narodowych.
            • zigzaur Re: To nie sarkazm 29.06.05, 11:24
              Ale Niemcy sami i dobrowolnie rujnują się.

              Johannes Rau nie był żadnym profesorkiem z tej prostej przyczyny, że nie
              studiował. Nie przeszkodziło mu to wszakże być premierem największego landu a
              wcześniej ministrem szkolnictwa wyższego i badań naukowych tamże.

              Wolę, gdy Niemcy rozpamiętują rany i mazgają niż gdy zaciskają zęby. Tacy np.
              Japończycy nie zapłakują się z powodu Hiroshimy, utrzymują sojusz z USA i
              dlatego mają znacznie zdrowsze państwo i społeczeństwo.

              Dokąd prowadzi "niemiecka droga", widać po wskaźnikach ekonomicznych.

              Nie mam nic przeciwko rozpamiętywaniu niemieckich cierpień (bez cudzysłowu).
              Dobrze byłoby jednak pamiętać o ich ścisłym związku z paktem Niemcy-Rosja z 23
              sierpnia 1939.

              Takie poszczekiwanie na Prezydenta USA jest dowodem słabości a nie siły. Dowodem
              skundlonej nienawiści przecw..onego łobuziaka. Silni ludzie nie plują
              nienawiścią. Prezydent Bush nigdy nie mówił w stylu "wytłuczemy wszystkich Arabów".
              • pandada Re: To nie sarkazm 29.06.05, 20:51
                Japonia to światowy lider samobójstw. Czy to jest ta oznaka zdrowego społeczeństwa?

                Czy Japonia jest sojusznikiem USA? Nie. A Niemcy tak - w ramach NATO.
                Chyba, ze chodzi o obecność Japończyków w Iraku...
              • jan_r_k Profesorek 30.06.05, 03:29
                Mam Pan rację. Johannes Rau był czymś w rodzaju "marcowego docenta".
                Zapatero, premier Hiszpanii, też miał podobną karierę. Rau miał 9 honorowych
                doktoratów (najśmieszniejszy, z Ukrainy) i był "profesorem" Otwartego
                Uniwersytetu.

                Jan K.
      • kotek.filemon Re: o wyzszosci USA nad ZSRR 28.06.05, 23:05
        Tylko twoje szare komórki, pietnastko, są odporne na te knowania nędznych
        amerykańskich psów. Tak trzymać! Czujność rewolucyjną należy zachowywać w
        każdych okolicznościach...
      • colombina Re: o wyzszosci USA nad ZSRR 29.06.05, 17:57
        eva15 napisała:

        > Podczas gdy komunizm w radzieckim stylu im dluzej trwal, tym bardziej otwieral
        > ludziom oczy i wyostrzal umysly, US-system, w aktualnej postaci, im dluzej
        > trwa, tym bardziej maci ostrosc widzenia i zamula szare komorki.

        Jesli to prawda, to dlaczego nawet dzis, lata po upadku komunizmu znow stawia
        sie na pomniki w Rosji dla Stalinow i Dzierzynskich?

        Czy masz cos do Reagana? To byl wielki prezydent!
        • pandada Re: o wyzszosci USA nad ZSRR 29.06.05, 20:53
          W czym się objawiała wielkość Reagana? Ja za jego czasów byłem dzieckiem, ale bałem się, że rozpęta wojnę nuklearną. Nie wiem, co by było, gdyby w ZSRR też pojawił się ktoś taki, a nie Gorbaczow.
          • jack.flash Re: o wyzszosci USA nad ZSRR 29.06.05, 23:37
            pandada napisał:

            > W czym się objawiała wielkość Reagana? Ja za jego czasów byłem dzieckiem, ale
            b
            > ałem się, że rozpęta wojnę nuklearną. Nie wiem, co by było, gdyby w ZSRR też
            po
            > jawił się ktoś taki, a nie Gorbaczow.
            Moj drogi kolego, kiedy Regan zostal prezydentem, w ZSRR straszyli takich jak
            szanowny kolega - Brezniew, Andropow i Czernienko (chyba nie pomylilem
            kolejnosci). Potem politbiuro doszlo do wniosku, ze nie mozna tak dalej i
            nalezy system zreformowac, stad Gorbaczow. Zanim to nastapilo uplynely cztery
            lata prezydentury Regana i jakos do wojny nie doszlo, mimo, ze Gorbi nie byl
            jeszcze silny w politbiurze.
          • colombina Re: o wyzszosci USA nad ZSRR 29.06.05, 23:43

            Ja natomiast juz nie bylam dzieckiem za czasow Reagana wiec nie za bardzo sie
            dawalam nabrac na propagande komunistyczna o tym jak to Amerykanie zaatakuja nas
            bronia N (zdaje sie). Co do Gorbaczowa to jego zasluga jest niewatpliwie
            wlasciwa ocena sytuacji ze czas zwinac klocki i nie udawac gieroja bo i tak sie
            Amerykanom nie podskoczy. Gdyby Lonka Brezniew pozyl dluzej to niewatpliwie
            raczej zaglodzilby wlasny narod niz dal se spokuj.
      • fagot777 Re: o wyzszosci USA nad ZSRR 29.06.05, 23:17
        Skoro Ci komunizm tak mozg wyostrzyl jak na to wskazuja Twoje enuncjacje, to
        wspolczuje!
      • jack.flash Re: o wyzszosci USA nad ZSRR 29.06.05, 23:24
        Osobiscie wole przezywac proces "zamulania" na amerykanskiej ziemi, niz
        najlepsze "wyostrzanie" na modle moskiewska
    • asiaasia1 Re: Reagan największym Amerykaninem 28.06.05, 23:03
      Reagan ? Przecież on się tylko uśmiechać potrafił ....
    • 3m05 Re: Reagan największym Amerykaninem 28.06.05, 23:08
      Zgdonie z amerykanska tradycja wygral facet, ktory mial w swoim domu wiecej koni
      niz ksiazek (jak mowil o Reaganie Ralph Nader).
      • zigzaur Re: Reagan największym Amerykaninem 29.06.05, 01:12
        A co? Uczciwie zarobił na konie, to i miał ich dużo.

        Mądremu człowiekowi wystarczy przeczytać książkę raz i oddać albo sprzedać albo
        podarować. Nie trzymać w domu całej biblioteki dla szpanu.
        • pandada Re: Reagan największym Amerykaninem 29.06.05, 20:57
          Skąd wiesz, że uczciwie zarobił?
          Myślisz, że Reagan sprzedawał książki? Pewnie metodą "kup pan książkę", gdy przyjechał jakiś lobbysta w interesach.
    • aaki zamiast Oprah Winfrey mam inna kandydaturę 28.06.05, 23:13
      www.gabis.pl/galeria/mamerykanka.jpg
      niewielka róznica w sumie
    • adas313 Re: Reagan największym Amerykaninem 29.06.05, 00:04
      I bardzo słusznie!!!

      Nikt przed nim nie miał odwagi głośno nazwać ZSRR po imieniu.
      • zigzaur Re: Reagan największym Amerykaninem 29.06.05, 01:08
        Pierwsza lokata Reagana nie dziwi. Osobowość i polityczna i medialna. Podobnie
        jak i Jego wielki sojusznik, Jan Paweł II.
        Świat miał wielkie szczęście, że w przełomowym momencie dziejów mogły
        współpracować ze sobą tak wybitne postacie, których walory duchowe doskonale się
        uzupełniały.
        Bo przecież nie ma dyskusji co do tego, kto był najwybitniejszym papieżem.

        Zaskakuje też bardzo wysoka pozycja obecnego Prezydenta USA, który przecież jest
        czynny politycznie i nie powiedział ostatniego słowa.

        Tylko dlaczego w ogóle klasyfikowany jest Clinton?

        A gdzie Dwight Eisenhower czy Harry Truman?

        Doskonałym prezydentem był też Theodor Roosevelt, jednakże nie musiał stawiać
        czoła globalnym wyzwaniom.
        • pandada Re: Reagan największym Amerykaninem 29.06.05, 21:00
          Jan Paweł II sojusznikiem Reagana? Czekam już na film political fiction na ten temat. Mam tytuł, ale już wykorzystany: "Wojna i pokój".
          • zigzaur Re: Reagan największym Amerykaninem 29.06.05, 22:39
            Obaj mieli to samo zdanie o komuniźmie, choć inaczej je wyrażali i inaczej z tą
            zarazą walczyli.
            Ale obaj ochoczo.
            I skutecznie.

            Zresztą, na obu sowiety zorganizowały zamach.
        • szechter2 Re: Reagan największym Amerykaninem 29.06.05, 23:30
          Interesujace, zigzaur. Tylko dlaczego wymieniasz tworce New Deal, ktory niszczy
          Ameryke do dzisiaj? Co do Clintona to moze wielbiciele cygar, plam na
          sukienkach, palacze marychy i popolacja ktora zdradza wspolmalzonkow glosowala
          na tego smiecia.
        • bystram Re: Reagan największym Amerykaninem 30.06.05, 09:16
          > Doskonałym prezydentem był też Theodor Roosevelt, jednakże nie musiał stawiać
          > czoła globalnym wyzwaniom.

          Musiał ale nie potrafił. Skutek - po teherańskim i jałtańskim "handlu" sowiecka
          kuratela nad Europą Wschodnią oraz próba zdominowania świata przez ZSSR
          (Indochiny, kraje arabskie, Ameryka Południowa). Był zwykłym "cienkim bolkiem".
          Amerykanie są praktyczni i natychmiast uchwalili XXII poprawkę do konstytucji
          aby więcej takich zramolałych starców (schorowanych i słabych psychicznie) na
          stanowisku prezydenckim nie widzieć więcej niż dwie kadencje.
          A propos militarnych zapędów Regana - będąc na przełomie lat 70/80 w tzw. Wojsku
          Polskim brałem udział w ćwiczeniach poligonowych w których strategicznym celem
          naszej armii było zdobycie Zagłębia Ruhry. (Pisząc naszej miałem na myśli siły
          Układu Warszawskiego.)
          I pamiętam skowyt propagandy po tym, jak niby to przypadkiem, przed wywiadem
          telewizyjnym Regan oznajmił, że wydał rozkaz ataku na Moskwę. Różnym
          pastusiakom, broniarkom aż piana na ustach się pojawiła od ujadania. Ale
          włodarze Kremla zrozumieli, że żarty się skończyły, a jakiś czas póżniej
          Imperium Zła też (zostało tam tylko Zło). Nie wszyscy pamiętają lub wiedzą ale
          te tysiące czołgów UW to nie była broń defensywna.
          Kończąc, dowcip z tamtych czasów: Przychodzi reporter radiowy z ekipą do starego
          górala prosząc o wywiad. "Szczwany lis" próbuje dowiedzieć się kto będzie jego
          słuchaczem.
          - A w Krakowie będą nas słuchać.
          - Tak
          - W Paryżu
          - Tak
          - A w USA
          - Ciężko ale to możliwe
          - A prezydent Regan usłyszy?
          - Nie wykluczone
          - No to daj ten mikrofon. Panie prezydenie RATUNKU.

    • cziriklo To inny Luter!!!!!!!!!!!!!! 29.06.05, 00:45
      W historii Ameryki nie bylo slawnej osoby o nazwisku Martin Luther. Byl
      natomiast Martin Luther King. A Martin Luter byl Niemcem. Nie nalezy tez
      Martina Luher Kinga mylic z Marcinem Krolem. Chociaz oczywiscie gdyby Marcin
      Krol przeszedl na protestantyzm, mozna byloby go od biedy nazywac Marcinem
      lutrem Krolem.
    • wasylzly Najwiekszym amerykaniniem jest Statua Wolnosci 29.06.05, 00:48
      a protoplasta jest Forrest Gump.
      • semper_fi Re: Najwiekszym amerykaniniem jest Statua Wolnosc 29.06.05, 01:23
        i juz???
        to wszystko???
        napisz jeszcze raz o tych 13 agentach CIA aresztowanych we Wloszech...
        pozniej napisz jeszcze o spadku inwestycji zagranicznych w USA w 2002 r....
        popisz cos jeszcze, napewno cos rownie glupiego i na czasie wymyslisz...
        nie daj sie prosic...
        • meerkat1 13tu agentow CIA i dwoch zbirow! 29.06.05, 17:05
          znajac sprawosc jewropejskich organow scigania ciekaw jestem czy predzej zlapia
          oni 13tu agentow CIA czy dwoch zbirow: Karadzica i Mladica...
          Przypomne, ze dwoch ostatnich lapia juz od 10ciu lat! ;-))))))))))))))))))))
          • pandada Re: 13tu agentow CIA i dwoch zbirow! 29.06.05, 21:03
            A Amerykanie ich nie szukają? Za to Usama już pewnie czuje na plecach wasz oddech. Zarkawi to świeża sprawa.
    • tppiotr W Ameryce murzynów biją. 29.06.05, 01:42
      Albo Afroamerykanów, jak kto woli.
      • eva15 Re: W Ameryce murzynów biją. 29.06.05, 22:16
        tppiotr napisał:

        > Albo Afroamerykanów, jak kto woli.

        Widac zasluzyli. Amerykanie nie bija bez powodu.
    • kot.behemot Lewica żyje w świecie swoich urojeń 29.06.05, 02:53
      Jej zdziwienie pokazuje, jak "elitom" z Bostonu daleko do przeciętnego Amerykanina.
    • brodajan Re: Reagan największym Amerykaninem 29.06.05, 05:10
      Mokro czesany z usmiechem nic nie lapiacego trzeciorzednego aktora,wielki ci on
      naprawde,ten Regan.
    • puuchatek Re: Reagan największym Amerykaninem 29.06.05, 09:54
      Eva napisała:

      > Na tym glownie
      > polega wyzszosc systemu USA nad systemem ZSRR.

      Szanowna, NIEZALEŻNIE od poglądów do GŁÓWNYCH różnic między USA i ZSRR
      dopisałbym jednak jeszcze kilka rzeczy... Na przykład to, że w USA nigdy nie
      zmarło z głodu kilka milionów ludzi w ciągu jednego roku tylko dlatego, że
      rządzący nie umieli rządzić... Ale to pewnie zbyt błaha dla Ciebie sprawa, żeby
      usnać ją za istotną różnicę... Kilka milionów ludzi w tę czy w tamtą - co tam.
      Wy, lewacy, zawsze bardziej ceniliście idee niż ludzkie życie, nieprawdaż?

      > US-system, w aktualnej postaci, im dluzej
      > trwa, tym bardziej maci ostrosc widzenia i zamula szare komorki.

      Oczywiście, to takie typowe - każdy, kto śmie myśleć inaczej niż ja, ma
      "zamulone szare komórki".

      A w szczerość twojego lewackiego zapału uwierzę, kiedey przeprowadzisz się z
      kapitalistycznych (bądź co bądź) Niemiec choćby na Białoruś. Miej odwagę
      doświadczyć na własnej skórze dobrodziejstw idei, które propagujesz...

      "Reagan miał więcej koni, niż książek" - a wiecie, ile miał koni? ;) Bo akurat
      książek miał sporo (przypominam wywiad z Reaganem, jeden z ostatnich, zanim
      złamała go choroba, przeprowadzany w jego prywatnej bibliotece. Daj Boże
      niektórym z tego forum mieć w domu tyle książek. Sam komputer to trochę mało :)
      Przypominam, że Reagan był aktorem - o aktorach można dużo złego powiedzieć, ale
      akurat nie to, że są nieoczytani...

      Regan nie był "profesorem" u władzy. Był natomiast prawdziwym przywódcą - umiał
      pociągnąć ludzi za sobą, umiał - i miał dosyć odwagi - nazywać rzeczy po
      imieniu. Komentarze, że "Ameryka zwariowała" to typowy przykład zadufania w
      sobie lewicowych "elit" Wschodniego Wybrzeża. "My wiemy lepiej, a reszta to
      durny, ciemny motłoch, którym tacy jak my powinni rządzić".
    • szymko987 A największy Polak?? 29.06.05, 12:11
      Czas żeby podobny plebiscyt przeprowadzić w Polsce. Mieli go Niemcy, mieli
      Brytyjczycy,mieli Czesi. Chociaż pierwsze miejsce jest juz znane i bez
      plebiscytu- Jan Paweł II. Ciekawi mnie tylko, jakie w opinii Polaków
      osobistości zasłużyły sobie na kolejne miejsca.
      • pandada Re: A największy Polak?? 29.06.05, 21:16
        W historii największy? Bo my mamy dłuższą zdecydowanie historię od USA, to trzeba dłużej myśleć.

        Moje typy:
        Kopernik, Chopin, Wałęsa, Wojtyła, Piłsudski, Sobieski, Mickiewicz, Kazimierz Wielki, Zygmunt Stary, Skłodowska-Curie.
        Dycha bez kolejności. Batorego i Jagiełły niestety nie można zaliczyć do Polaków, bo nawet języka nie znali. Wielkość rozumiana jest tu różnie.

        W USA to na pewno Ojcowie Założyciele, ale i Edison.
    • tornson To tylko pokazuje jak Amerykanom imponuje 29.06.05, 12:14
      faszystowska ideologia.
      • zigzaur Re: To tylko pokazuje jak Amerykanom imponuje 29.06.05, 14:28
        Ojejku!
        Do czego może doprowadzić nieszczęśliwa miłość do prezenterki programu TV
        "Najsłabsze ogniwo"...
        Do wypisywania takich bzdur...
    • mbarszcz "Martin Luther King nie byl Murzynem 29.06.05, 12:52
      ani Czarnym, on byl Afroamerykaninem" :)
    • konrad31345 Amerykanie są mądrzejści od Europejczyków 29.06.05, 13:13
      Wbrew pozorom i lewicowej propagandzie. Jak się ta Europa rozwijała, gdy za
      Reagana przez 8 lat 6% rocznie.
      • 1maruti1 Re: Amerykanie są mądrzejści od Europejczyków 29.06.05, 13:50
        Opierajmy sie na faktach, a nie mitach.

        Po pierwsze wzrost w Europie w latach 80-tych byl wyzszy niz w USA.

        Po drugie za Reagana gospodarka rozwijala sie okolo 3% rocznie. Byla recesja w 1980-1982, a wzrost 4,2% sredniorocznie w 1983-1988.

        Wiec nie oszukuj.

        Po trzecie wzrost wynikal w duzej mierze z ekspansywnej polityki fiskalnej. Dług federalny wzrosl z $930 mld w grudniu 1981 do $2.6 biliona we wrzesniu 1988. To tlumaczy wiekszosc wzrostu za czasów Reagana.

        Poczytaj:
        www.jamesrmaclean.com/archives/000427.html
        --------------------
        Radykalnie Racjonalni
        www.zieloni.org.pl
        • konrad31345 Re: Amerykanie są mądrzejści od Europejczyków 29.06.05, 13:59
          Co za brednie... skąd masz te dane? Recesja była w pierwszych 2 latach
          prezydentury, później do końca wzrost był na poziomie 6-7%! A Europa, poza W.
          Brytanią z Tchatcher, ledwo co się rozwijała!
          A wzrost wynikał z obniżenia podatków oraz oraz zmniejszeniu wydatków
          budżetowych.
          Ten link to strona poświęcona jakiemuś antyimperialiście, antyglabaliście,
          antyrynkowcu, i zwolennikowi ZSRR - to jest to obiektywne źródło informacji?
          • zigzaur Re: Amerykanie są mądrzejści od Europejczyków 29.06.05, 14:31
            Poza tym trzeba wiedzieć, że amerykańskie słowo "billion" oznacza miliard.

            Czy "maruti" to nowy pseudonim "marudy"?

            Jeśli tak, to czekam na kolejną ewolucję: "marusia".
            • meerkat1 "Maruska moja, Maruska.." :-)))))))))))))))))))))) 29.06.05, 17:09
              zigzaur napisał:

              > Poza tym trzeba wiedzieć, że amerykańskie słowo "billion" oznacza miliard.
              >
              > Czy "maruti" to nowy pseudonim "marudy"?
              >
              > Jeśli tak, to czekam na kolejną ewolucję: "marusia".


              Moze tez byc <mara> np. nocna (nie mylic ze <zmaza>!).

              Ale moze to po prostu literowka, i to nie <maruti> a... Barguti? ;-)))))))))))))


            • satyronx BUSH JEDNAK W PELETONIE NIECH BY GO ROPA ZALALA 29.06.05, 17:19
              CO JEST NIEOPOKOJACE TO FAKT ZE JEDNAK DZISIEJSZY PREZYDENT bush ( SPECJALNIE Z
              MALEJ LITERY)ZNAJDUJE SIE JEDNAK NA SZOSTEJ POZYCJII .... MOWIAC SZCZERZE TO
              PULASKI I KOSCIUSZKO POMIMO TEGO ZE BYLI POLAKAMI WIECEJ SIE ZAWDZIECZYLI WALCE
              O WOLNOSC JAK TEN WLASNIE GLUPTAK RZADZACY TYM KRAJEM
            • pandada usa liczy inaczej 29.06.05, 21:27
              ciekawe skąd ta reforma matematyczna? z chęci zaimponowania?

              na miliard mówią billion
              na bilion trillion
              na biliard quadrillion
              na trylion trillion

              coś tu nie gra
              • fagot777 Re: usa liczy inaczej 29.06.05, 23:34
                Bo tam taki inny jezyk ... nie polski.
                Nie zalapales?
      • 1maruti1 Re: Amerykanie są mądrzejści od Europejczyków 29.06.05, 13:54
        I czy mam przypomnieć czym sie w 1988 roku skonczyla polityka Reagana na Wall Street?

        --------------------
        Radykalnie Racjonalni
        www.zieloni.org.pl
        • konrad31345 Re: Amerykanie są mądrzejści od Europejczyków 29.06.05, 14:03
          Takiś mądry, to czemu wzrost gospodarczy w Europie jest trzykrotnie niższy niż
          w Stanach? Takie są skutki socjalistycznej gospodarki, drogi "Racjonalnie
          Zielony". A o strategii lizbońskiej to Europa już zapomniała, topiąc pieniądze
          w dopłatach i zwiększając rozpasane deficyty budżetowe...
          • pandada Re: Amerykanie są mądrzejści od Europejczyków 29.06.05, 21:33
            Wzrost gospodarczy to USA sobie reguluje dzięki ciągłemu poczuciu zagrożenia u społeczeństwa i wojnom. Cały efekt wzrostu trafia do garstki krezusów (bliskich kumpli rządzących, którzy też z tych klanów bogaczy się wywodzą lub są powiązani).
            Przestepczość i analfabetyzm to efekt uboczny plutokracji.
        • data1 Re: Amerykanie są mądrzejści od Europejczyków 29.06.05, 15:11
          jakby nie reagan to byś dalej siedział przed czarnobiałym telewizorem, i
          oglądał Jaruzelskiego i Urbana na okrągło( chyba że wtedy to twoja rodzina była
          w tv, a to sorry w końcu komuchów nie brak)
          • jan_r_k Urban i ironia losu 29.06.05, 15:23
            Tak między nami, to dzięki przyjaźni (jeśli to właściwe słowo) z Michnikiem
            wcale źle Urban na tej zmianie ustroju nie wyszedł... Jaruzelski (człowiek
            wybitny i polski patriota według niektórych) też zachował willę, emeryturę i
            szacunek mediów, zwłaszcza Gazety Wyborczej.

            Czy ktoś jeszcze pamięta, co za "wybory" są w nazwie tej gazety?

            Jan K.
            • data1 Re: Urban i ironia losu 29.06.05, 15:48
              a w sumie to juz pisząc powyższe słowa zacząłem sobie przypominać jedną z
              rocznic 13 grudnia kiedy zobaczyłem Jaruzelskiego w programie 1 , więc
              włączyłem program 2 a tam co też Jaruzelski prawił mądrości
              slowem tak jak w PRL
    • explicit Re: Reagan największym Amerykaninem 29.06.05, 17:36
      I can live with it , chociaz liczylem na B Franklin'a - Milo jednak popatrzec
      jak lewica zbiera po pysku na wszystkich frontach ,...

      Przez ostatnie 20 lat w programach szkolnych albo udaja ze 2 Abraham Lincoln
      4 George Washington 5 Benjamin Franklin nie istnieli , a jak juz wspomna to
      jako slawe masters , natomiast z 3 Martin Luther King Jr zrobili pol-boga ,...

      uklony

      • jacek_makler Amerykanie nie dają się lewackiej propagandzie 29.06.05, 19:36
        Informacje docierające z USA dodają otuchy. W odróżnieniu od tych napływających
        z Eurokołchozu.
        • jan_r_k Informacje docierające z USA dodają otuchy 29.06.05, 19:49
          Nie tylko dodają otuchy, ale także wywołują wściekłość (patrz "eva15") lub
          konsternację (częsty brak dobrych wiadomości z USA w Gazecie Wyborczej)
          lewactwa. Na przykład dzisiaj podano, że po adiustacji wzrost gospodarki USA w
          I kwartale 2005 wyniósł 3.8%:
          www.nytimes.com/2005/06/29/business/29cnd-econ.html
          Domosławski chyba targnie się na siebie ze sznurem... Gdzie ta strategia
          nicejska!

          Jan K.
          • szechter2 Re: Informacje docierające z USA dodają otuchy 29.06.05, 23:42
            Wspaniale wypowiedzi! Dodaja otuchy ze jest jeszcze duzo normalnosci w Polsce!!
      • pandada Re: Reagan największym Amerykaninem 29.06.05, 21:38
        Waszyngton, Jefferson, Franklin i Lincoln to prawica. Ci co wypowiedzieli posłuszeństwo monarsze, byli masonami i liberałami, dzielili przekonania z francuskim Oświeceniem. Może ten co wojował o wolność czarnych to prawica? Republikanie to raczej tradycja KKK.
        • meerkat1 Bush przed Clintonem,a wzrost PKB: 3.8%! :-))) 29.06.05, 22:08
          pandada napisał:

          > Waszyngton, Jefferson, Franklin i Lincoln to prawica. Ci co wypowiedzieli
          posłu
          > szeństwo monarsze, byli masonami i liberałami, dzielili przekonania z
          francuski
          > m Oświeceniem. Może ten co wojował o wolność czarnych to prawica?
          Republikanie
          > to raczej tradycja KKK.

          Czlowieku! Po prostu sie nie osmieszaj. To republikanin ( i tworca Partii
          Republikanskiej) Lincoln zniosl niewolnictwo i rozpoczal wolne z rasistowskim
          Poludniem.
          Bastionem i opoka rasizmu na poludniu az do polowy lat1960tych byli DEMOKRACI.
          Partia Demokratyczna byla partia rasistowska, a gubernator Wallace- wiem, ze
          bedzie to dla ciebie szok- byl znanym i wplywowym Demokrata. Wielu czlonkow
          Partii Demokratycznej nalezalo rownoczesnie do KKK.

          To, ze Reagan jest nr 1 to nie dziwota.
          Ale jak lewactwo wytlumaczy sobie fakt, ze "W" ma lepsze notowania niz Oralny
          Bill?
          Albo to, ze wzrost gospodarczy (za tegoz "W") zostal wlasnie skorygowany z 3.1
          na 3.8%? [Dla porownania: w Niemczech 0.8%!]

          Oj, cos mi sie wydaje, ze bedzie wsrod lewakow wiecej samobojstw niz wsrod
          Japoncow. :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))



          • zigzaur Re: Bush przed Clintonem,a wzrost PKB: 3.8%! :-)) 29.06.05, 22:41
            Tylko, że lewak nie popełni samobójstwa mieczem.
          • gspnstr Re: Bush przed Clintonem,a wzrost PKB: 3.8%! :-)) 29.06.05, 23:29
            Zapomniales dodac, meerkat, ze w tamtych czasach republikanie byli liberalni -
            ty bys ich wtedy pewnie nazwal lewakami - a Demokraci byli skrajnie
            konserwatywni. Dopiero pozniej im sie profile odwrocily, znacznie pozniej.
            • szechter2 Re: Bush przed Clintonem,a wzrost PKB: 3.8%! :-)) 29.06.05, 23:38
              Nie chodzi o semantyke, tylko o czyny!!! Liberal to historycznie pozytywne
              slowo. Teraz to cos posredniego miedzy komuchem a malpa.
    • ben.huur TO TEN GOSCIU OD WOODOO ECONOMICS/POLITICS 29.06.05, 20:43
    • dobrowoj OJCIEC CHRZESTNY BUSHYZMU 29.06.05, 21:03
      ...
    • 7uop rzeczywiscie najwiekszy bo to byl kawal chlopa, 29.06.05, 21:09
      Bush przy nim to kurdupel
    • rach_ciach Niech żyje Lech Kaczyński! Niech zyje Reagan! 29.06.05, 21:32
    • sokol_im reagan byl wielki lewacy,pedaly i feministki cicho 29.06.05, 22:11
      to dzieki niemu jestesmy wolnym krajem,on rozwalil zsrr a w duzej mierze
      przyczynil sie do tego.dzieki niemu ameryka rozwinela sie gospodarczo,a ze byl
      tak niepostepowy i nie pozwolil pedalom,feministkom,zoofilom,jarugom nawackim i
      innym czynic roznych glupot to chwala mu za to.czesc jego pamieci
    • abe_ltd Jak on najwiekszy to reszta z nich to karly. 29.06.05, 23:37
      Cala ta pieprzona 'nacja'
      • mnietek_wierzbicki Re: Jak on najwiekszy to reszta z nich to karly. 29.06.05, 23:46
        Czym cie tak skrzywdzili? Wizy nie dostales?
    • callisto1 Dzięki Bogu! Bo to prawda ! ! ! 30.06.05, 07:41
      Ronald Reagan jest największym Amerykaninem w historii USA. Durnie nazywają Go
      podrzędnym aktorem? Ha,ha! Oby tak wszyscy swą życiową rolę zagrali jak On.I
      oby kazdy polityk tak dotrzymywał słowa.Powiedział,że wyrzuci komunizm na
      śmietnik historii i wyrzucił! I nie oszukujmy się - On jeden tego
      dokonał.Zakręcił kurek z pieniędzmi i nakręcił wyścig zbrojeń.No i komunizm
      zdechł! A my,Polacy powinnismy pamiętać Go szczególnie-nie było bardziej
      przyjaznego Polsce Prezydenta USA (nawet Woodrow Wilson).Skoro tak uwazają
      Amerykanie to znaczy że nie jest jeszcze z tą Ameryką tak źle!
    • gulaga7 Re: Reagan największym Amerykanine 30.06.05, 08:06
      Brawo Amerykanie!
      Jakaz to roznica z tym zbolszewialym polactwem.Wlasnie przeczytalem artykul o
      agenturalnej przeszlosci Jaruzelskiego,jego wspolpracy z sowietami-i
      pomyslec,ze polactwo cale lata jego uwazalo za najwyzszy autorytet.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka