Dodaj do ulubionych

Wojska USA osaczone w Azji?

14.07.05, 19:58
www.whatdoesitmean.com/index779.htm

Russian Intelligence Analysts are reporting today that both President Putin (Russia) and President Hu (China) have ordered the immediate activation of 10 Combat Ready Divisions to counter the increasingly aggressive moves being made by the United States in the Caspian Oil Regions of Central Asia. Special Forces Army Units of both Russian Spetsnaz and Chinese Immediate Action Units were also ordered to be immediately deployed to both Uzbekistan and Kyrgyzstan to surround the large American Military bases in those regions, and that the governments of both of these countries have ordered the Americans to leave.


www.rense.com/general67/RUSC.HTM
Obserwuj wątek
    • hummer Jeśli to prawda, zapowiada się ciekawie 14.07.05, 22:55
      czarny.rycerz napisał:

      "Kto sieje wiatr, zbiera burzę". USA bez ropy marnie skończy, a i Chończykom (popyt) i Rosjanom (kontrola) zależy by nie było USA w Azji. To ile za baryłkę w poniedziałek? 75 $?
    • antithesis Re: Wojska USA osaczone w Azji? 14.07.05, 23:03
    • antithesis cholera, IV wojna swiatowa sie zaczyna 14.07.05, 23:04
      • gspnstr Re: cholera, IV wojna swiatowa sie zaczyna 14.07.05, 23:06
        A przeciez IV miala byc na maczugi. :o)

        Jest jakies potwierdzenie tych informacji?
      • bloczek4 Re: cholera, przegapiłem III 15.07.05, 07:54
        Pokazywali III w TV?
    • antithesis Amerykanie za jaja powinni powiecic korporacje 14.07.05, 23:06
      ktore wykreowaly chinskiego smoka. One zgubily zachod wlasna chciwoscia.
    • gurru tu jest 14.07.05, 23:13
      news.yahoo.com/s/ap/20050714/ap_on_go_ca_st_pe/us_central_asia;_ylt=AksHwDAebbK103krG2DQ9jZvaA8F;_ylu=X3oDMTBiMW04NW9mBHNlYwMlJVRPUCUl
      • ksiaze.pan How refreshing! 14.07.05, 23:18
        gurru napisał:

        > news.yahoo.com/s/ap/20050714/ap_on_go_ca_st_pe/us_central_asia;_ylt=AksHwDAebbK103krG2DQ9jZvaA8F;_ylu=X3oDMTBiMW04NW9mBHNlYwMlJVRPUCUl
        Oby tak dalej. Niedzwiedz Bialej Rosji sie budzi.
        • ben.huur Re: How refreshing! 14.07.05, 23:36
          gdyby Amerykanie nie stworzyli potegi Chin, bylby pokoj. A teraz bedzie
          nastepna straszna wojna SWIATOWA. podziekujmy kapitalistom, ktorych pazernosc i
          kretynizm nas zgubily!
    • j-k Ropa iracka plynie tylko do USA... 14.07.05, 23:19
      kuwejcka glownie tez...

      ale zycze przyjemnego samopoczucia

      moje wy biedne antyamerykanskie bidulinki.
      • ben.huur nic nie rozumiesz, nas przeraza GLUPOTA Ameryki! 14.07.05, 23:37
        • kropekuk Ale za to Polacy i MADRZY, i GIEROJE.... 14.07.05, 23:44
          Po kiego sie wam na jakas gnijaca Ameryke ogladac? Szable w dlon i na Moskwe i
          Pekin!!!
        • j-k ze Wasza glupota Was przeraza, to Wasz problem. 14.07.05, 23:50
          powtarzam: ropa Iracka plynie wylacznie do USA.
          Amerykenie maja ZAGWARANTOWANE jej dostawy.
          Ropa kuwejcka w wiekszosci tez.
          • ben.huur gwarantowana jest tylko smierc 14.07.05, 23:55
            glupota Polakow szkodzi tylko im samym, glupota Amerykanow moze oznaczac
            anihilacje swiata. glupota Amerykanow jest stworzenie potegi Chin.Tylko duren
            tego nie rozumie!
          • wojcd Re: ze Wasza glupota Was przeraza, to Wasz proble 15.07.05, 00:01
            Jasiu
            to kiedy te bombardowania Iranu?
            • j-k Re: ze Wasza glupota Was przeraza, to Wasz proble 15.07.05, 00:34
              wojcd napisał:

              > Jasiu
              > to kiedy te bombardowania Iranu?

              1. Nie mam na imie Jasio, hloopcze...
              2. Pisalem Ci juz ze 3 razy..
              za rok, najdalej dwa...
              chyba , ze Iran zgodzi sie na ispekcje MAEA...

              buenas noches.

              • wojcd Re: ze Wasza glupota Was przeraza, to Wasz proble 15.07.05, 00:42
                j-k napisał:
                > 2. Pisalem Ci juz ze 3 razy..
                > za rok, najdalej dwa...
                > chyba , ze Iran zgodzi sie na ispekcje MAEA...
                ----------------------------------------
    • kropekuk A kapitalizm gnije. I USA upada...od jakis 200 lat 14.07.05, 23:42

      • hummer "Nie od razu Kraków zbudowano" 15.07.05, 09:10
        Rzym też nieźle się trzymał przez wieki ;-)
        A kto z wykształconych ludzi zna dziś łacinę?
    • bazyliszek4 Re: Wojska USA osaczone w Azji? 14.07.05, 23:44
      Rosja jest dzisiaj w stanie wysłać za granicę do dwóch brygad, czyli jakieś 3-4
      tysiące żołnierzy. armia ma ważniejsze sprawy na głowie zwiazane z
      bezpieczeństwem wewnętrznym...
      • kyle_broflovski Re: Wojska USA osaczone w Azji? 15.07.05, 00:08
        od personelu jest Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza. moze zmobilizowac jakies 95
        milionow. Rosjanie zajma sie technologia
        • gurru Re: Wojska USA osaczone w Azji? 15.07.05, 00:26
        • gurru wlasnie to jest straszne 15.07.05, 00:30
          Chiny maja dzis nadmiar ponad 100 milionow wolnych mlodych meczyzn, dla
          ktorych nie ma kobiet.powstanie z tego najstraszniejsza armia swiata. straszna
          jest pazernoswc i glupota kapitalistow amerykanskich, ktorzy wyhodowali
          chinskiego monstra.
        • bazyliszek4 Re: Wojska USA osaczone w Azji? 15.07.05, 00:40
          kyle_broflovski napisał:

          > od personelu jest Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza. moze zmobilizowac jakies
          95 milionow. Rosjanie zajma sie technologia

          sądzisz, ze Rosjanie zgodza się na rolę podwykonawcy, by nie rzec kwiatka do
          kożucha?
          • kyle_broflovski Re: Wojska USA osaczone w Azji? 15.07.05, 01:06
            dlaczego tak myslisz? Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza to Shanghajskie muskuly
            zarowno Rosjanie jak Chinczycy Amerykanow na swoim podworku nie chca wiec to
            wspolny interes. czas pokaze

            pomysl sobie gdyby tak te ~ 100 milionow chinczykow bylo w Polsce to z grubsza
            co 3 na ulicy bylby Polakiem
            • bazyliszek4 Re: Wojska USA osaczone w Azji? 15.07.05, 01:34
              ja nie wierzę, żeby Rosjanie zgodzili się na wejście na obszar, który
              nazywają "bliską zagranicą", armii chińskiej. gdyby to zrobili byłby to
              ostateczny kres ich wielkomocarstwowych złudzeń...
              • kyle_broflovski Re: Wojska USA osaczone w Azji? 15.07.05, 02:14
                mocarstwowosc rosji nie jest zludzeniem, to jednak spory kawal swiata,
                technologie potencjal naukowy. ciekawe czy dojdzie do fuzji z chinami.

                wchodzic do kirgizji czy uzbekistanu nie trzeba wystarczy zamknac tam przestrzen
                powieczna. zaopatrzenie baz USA bedzie robione na piechote.
                • bazyliszek4 Re: Wojska USA osaczone w Azji? 15.07.05, 02:29
                  ależ obecność Amerykanów w byłych republikach radzieckich jest świadectwem
                  rosyjskiego złudzenia mocarstwowości. choć może co innego mamy na myśli
                  używając tego terminu...

                  tego z zamknięciem przestrzeni powietrznej nie rozumiem. kto i gdzie ma ją
                  zamknąć? poza tym Uzbekistan sasiaduje z Afganistanem. i w takim razie skąd te
                  głosy o specnazie i armii w ogóle...

                  Rosja od czasów radzieckich, gdy urosła do rangi drugiego mocarstwa,
                  współpracowała tylko z państwami słabszymi. każdy jej sojusz zakładał
                  dominującą pozycję i dlatego wątpię w powodzenie, w dłuższym okresie, sojuszu z
                  Chinami...
                  • kyle_broflovski Re: Wojska USA osaczone w Azji? 15.07.05, 02:53
                    zaopatrzenia baz USA idzie droga powietrza lub pociagami przez rosje. decyzja o
                    zamknieciu przestrzeni powietrznej zalezy o uzbekistanu czy kirgizji ( maja do
                    tego prawo). chinskie Su 27 z bazy Kashi i rosyjskie w Kant bylyby muskulami
                    wcielajacymi zycie to zamkniecie

                    swiat sie zmienia niemcy sa dzis sojusznikiem polski. obecnosc amerykanow w azji
                    centralnej jest przejsciowa. demokratyczny pociag kolorowej rewolucji sie tam
                    wykoleil i wyglada na to ze towaru nie dowieziono.

                    co do sojuszow to rzeczywiscie nie obowiazuja one na wieznosc.
                    • kyle_broflovski Re: Wojska USA osaczone w Azji? 15.07.05, 03:05
                      www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2005/06/14/AR2005061401695.html
                    • kyle_broflovski Re: Wojska USA osaczone w Azji? 15.07.05, 13:08
                      news.ft.com/cms/s/28cfe55a-f4a7-11d9-9dd1-00000e2511c8.html
                    • bazyliszek4 Re: Wojska USA osaczone w Azji? 15.07.05, 14:11
                      chwileczkę, chwileczkę. cała zabawa polega na tym, że Rosja i Chiny nie mają
                      wpływu na obecność baz USA w takim Uzbekistanie. szczerze wątpię, żeby drogi
                      zaopatrzenia wyglądały tak jak opisałeś. zwłaszcza te pociągi ciągnące z
                      zaopatrzeniem przez Rosję. przeceiż gdyby odcięcie baz amerykańskich było tak
                      proste Rosja zrobiła by to już dawno. watpię też by Amerykanie zakładali bazy,
                      których istnienie będzie zależało od łaskawości władz rosyjskich. i jaki wpływ
                      na funkcjonowanie baz amerykańskich mają mieć chińskie samoloty?
                      cała ta wspólpraca rosyjsko-chińska jest jak na razie pręzeniem muskułów.
                      decyzja o stacjonowaniu jakichkolwiek wojsk w Uzbekistanie czy Kirgizji należy
                      do władz miejscowych, a te uwielbiają balansować między USA i Rosją i na razie
                      świetnie na tym wychodza. taki Uzbekistan jest zaangażowany w co najmniej
                      kilkadziesiąt różnych projektów partnerskich z NATO, od szkoleń poczynając na
                      kontroli granic kończąc. wszystkie działania Karimowa, wypowiedzi polityków i
                      zabiegi dyplomatyczne służą jednemu - umacnianiu własnej pozycji. naprawdę
                      trzeba żyć w świecie złudzeń, by myśleć, że nawet gdyby Amerykanie się stamtąd
                      ostatecznie wynieśli na ich miejsce wkroczą Rosjanie (a zwłaszcza Chińczycy).
                      politycznie jest to możliwe tylko w wypadku akcji zbrojnej - nikt, nauczony
                      doświadczeniem innych państw Kaukazu i nie tylko, nie wpuści ich dobrowolnie.
                      militarnie jest to nierealne w ogóle, z przyczyn, o których napisałem na
                      początku. a wykorzystanie przez Rosjan armii chińskiej to pomysł chyba zbyt
                      rozpaczliwy nawet jak na Moskwę. to by było jak sprowadzenie Krzyżaków przez
                      Konrada Mazowieckiego, w stosunkach rosyjsko-chińskich przechyliłoby szalę
                      jeszcze bardziej na korzyśc ChRL...
                      • kyle_broflovski Re: Wojska USA osaczone w Azji? 15.07.05, 14:36
                        jak dostac sie do Uzbekistanu i Kirgizji z USA? spojrz na mape. mozna jeszcze
                        przez gorzysty pakistan i afganistan. ile cystern z paliwem dotrze w calosci do
                        uzbekistanu i kirgizji ta droga? gorzej amerykanie mogliby miec tylko majac bazy
                        w mongolii.

                        oficjalnie amerykanie sa tam z powodu 911 bush wielokrotnie deklarpowal
                        zwyciestwo w wojnie w afganistanie. projekty w ktore te kraje amerykanie
                        angazuja sa mowiac w prostych slowach proba powiazania tych krajow z USA .
                        czlonkowie shanghajskiego klubu wlaczajac Uzbekistan i kirgizje jasno
                        powiedzieli o mysla o obecnosci USA w tym regionie. w prostych slowach znaczy to
                        macie sie wyniesc.

                        pomoc ekonomiczna jest niczym inny tylko wykupem. zostawmy uzbekom i kirgizom
                        ocene komu lepiej sprzedawac wlasny kraj. rosjanie chinskiej armii angazowac
                        nie musza amerykanie natomiast musza chinska armie wkalkulowac w swe poczynania.
                        zostawmy sprawe przyszlosci stosunkow rosyjsko - chinskich rosjanom.

                        • bazyliszek4 Re: Wojska USA osaczone w Azji? 15.07.05, 15:15
                          zaopatrzenie do amerykańskiej bazy wojskowej dostarczane jest zdaje się drogą
                          powietrzną. to jest zresztą szczegół - gdyby Rosja miała jakąkolwiek możliwość
                          zablokowania baz zrobiła by to dawno i nie tworzono by fantastycznych planów
                          operacji specnazu i armii chińskiej. fantastycznych ze względu na brak środków
                          militarnych armii rosyjskiej, która w przypadku tego scenariusza staje się
                          chińskim wasalem...

                          członkowie SOW powiedzieli co chcą, ale Uzbekistan i Krigistan zrobią to co
                          będzie dla nich wygodne. na razie żądania Uzbekistanu ograniczają się do opłat
                          za korzystanie z lotniska. a prezydent Kirgizji zapowiedział "rozważenie
                          celowości dalszego funkcjonowania w republice amerykańskiej bazy wojskowej". po
                          czym przyszły premier, Feliks Kułow, zapewnił, że nie ma mowy o rewizji
                          stosunków z USA. problem w tym, że plany Rosji i Chin znacznie rozmijają się z
                          planami państ Azji Centralnej, a perspektywa pobliskich baz armii chińskiej i
                          planów rosyjskich analityków w sprawie Uzbekistanu i Kirgizji raczej nie
                          wpływają uspokajająco na ich władze. może Amerykanie się wyniosa, może nie.
                          podejrzewam jednak, że sa gotowi wiele "zapłacić" za pozostanie w tych krajach,
                          a obecne przepychanki to tylko podbijanie stawki. zwłaszcza w wykonaniu
                          Uzbekistanu, który wyobrażał sobie współpracę z NATO jako pomoc finansową i
                          dostawy broni. gdy USA uzna, że warto zapłacić taką cenę, zapłaci...

                          a pomoc ekonomiczna nie ma tu nic do rzeczy, bo żadna ze stron (USA, Chiny, a
                          zwłaszcza Rosja) nie ma wiele do zaproponowania. ja mówię o współpracy
                          wojskowej, do której Uzbekistan jest bardzo chętny. pomyliłem się pisząc o
                          kilkudzisięciu wspólnych projektach Uzbekistanu i NATO. powinno być sto
                          kilkadziesiąt...

                          oczywiście zawsze na końcu Rosja czy Chiny mogą pogrozić operacjami militarnymi
                          i bronią nuklearną, ale jakoś nie wydaje mi się, by walka o wpływy w
                          Uzbekistanie miała być poczatkiem konfliktu zbrojnego pomiędzy Rosją, Chinami i
                          USA...
                          • kyle_broflovski Re: Wojska USA osaczone w Azji? 15.07.05, 16:12
                            ciekaw jestem ile ametykanow kosztuye dostarczanie paliwa do baz droga
                            powietrzna. ponoc z 12 cystern co ida codziennie do afganistanu przez gorzysty
                            pakistan 1 wylatuje w powietrze. od niedawna zaopatrzenie do afganistanu dla
                            nato i chyba amerykanow bo nie mozna tego rozdzielic idzie pociagami przez rosje

                            amerykanie jakby podskoczyli to skoncza jak francuzi pod dien bien fu. bez
                            zaopatrzenia i wsparcia lotniczego (paliwo i nie tylko) amerykanska wysoce
                            wydajna mordercza maszyna jest kupa zlomu. i nie chodzi tu tylko o paliwo ale
                            prad zarcie wode i kupe innych rzeczy ktore przywozene droga lotnicza jest
                            drogie i malo praktyczne.

                            jak jest z planami rosji i chin , jak dalece rozmijaja sie z planami panstw
                            azji centralnej czas pokaze faktem jest ze potega ekonomiczna chin rosnie
                            bardzo szzybko. co uzbecy czy kirgizi powiedza zalezy od wielu czynikow . np.
                            Polacy sa z amerykanami w iraku mimo ze kozysci z tego nie maja. amerykanom
                            pociag kolorowych rewolucji sie tam wykoleil i trudno im tam bedzie ludzi
                            kupowac. o ilosci progtramow w nieboszcce RWPG ktore byly a nie sa nie warto
                            wspominac ale warto pamietac jak rozsypuja sie polityczne domki z kart.

                            chiny maga inwestowac sporo spojrz jak inwestuja w afryce (surowce) dlaczego
                            mieliby olac poblizki uzbekistan i kirgizje chinczycy kozysztajac z wolnego
                            rynku prubuja kopic concern naftrowy ktory jest " rurowym inwestorem" w
                            afganistanie. okazuje sie ze w wolnym rynku sa wolni i wolniejsi i sprawa
                            zakupu zajal sie Kongres. nawet rosja inwestuje za granica ma szmal ze
                            sprzedeazy surowcow. wiec kupuje firmy zagraniczne kupujac je kupuje siec
                            dystrybucji rynki zbytu majas rynki zbytu moze sprzedawac swoje produkty. bez
                            tego jest na lasce posrednikow.

                            w polityce mowi sie rozne rzeczy pozniej dementuje pozniej analizuje itp
                            popatrz na wypowiedz chiskiego generala powyzej, niby nikogo nie reprezentuje
                            a Financial times zajmuje sie jego paplaniem. zawsze mowi sie o przyjazni
                            poszanow2aniu praw i demokracji bo jak mialoby byc inaczej
              • manny_ramirez Re: Wojska USA osaczone w Azji? 15.07.05, 13:12
                nie mowiac nawet o tym ze bye, bye Syberio
                • kyle_broflovski Re: Wojska USA osaczone w Azji? 15.07.05, 13:15
                  naturalna reakcja, perspektywe wykupu przez chiny trzeba czyms sobie oslodzic
    • pax777 Re: Wojska USA osaczone w Azji? 15.07.05, 00:30
      No to sa osaczeni .. strasznie sie pewnie boja, he, he
      • kyle_broflovski Re: Wojska USA osaczone w Azji? 15.07.05, 00:32
        moze sie nie boja bo do nich to nie dotarlo
        • pax777 Re: Wojska USA osaczone w Azji? 15.07.05, 01:06
          > moze sie nie boja bo do nich to nie dotarlo

          nie dotarlo bo nie przeczytali Gazety ...

    • antithesis natychmiast przestanmy kupowac chinszczyzne - 15.07.05, 00:54
      to jedyny sposob, zeby zatrzymac tego smoka, jesli juz nie za pozno.
    • mars_99 buszewictwo i neokonstwo nie ma armi 15.07.05, 01:03
      praktycznie cale wojsko hameryki uwiazane jest w Iraq i Afghanistanie.
      zaciag do armi jest praktycznie zerowy obecnie,gdyz mlodzi ludzie szczerze
      nienawidza Debilja z jego neokonstwem.
      Takze wojna hameryki z Chinami i Rosja w Azji skonczylaby sie zanimby sie
      zaczela i rzadzace Debiljarstwo musialoby uzyc atomowek zeby jej nie przegrac.
      ofkors wtedy Rosja tez by ich uzyla i...the end.
    • antithesis to juz nie jest smieszne 15.07.05, 01:31
      mysle, ze jeszcze nie jest zapozno na ratunek, bo Chiny technologicznie jeszcze
      sa do tylu, ale w ciagu paru lat przescigna USA, bo maja wielka armie uczonych
      i przeznaczaja na nauke duza kase, a USA zmniejsza, bo traci $$ na wojne.
      Gdybysmy my w USA i EU zaprzestali kupowac chinszyzne, moze spowolnilibysmy
      wzrost potegi Chin, bo zatrzymac tego juz nie mozemy. robi sie straszno.
    • saturn5 lewactwo az sie pieni 15.07.05, 01:31
      wiec zaczyna wymyslac rozne historyjki o rzekomo Chinsko-Ruskim woskowym
      zagrozeniu dla USA.

      Panowie lewacy ... a moze by tak nastraszyc wszystkich i napisac ze kometa zaraz
      walnie w Ziemie - byloby to rownie bliskie prawdy.
    • felusiak1 pozno juz i widac zmeczenie 15.07.05, 07:23
      tylko zmeczeni do kresu ludzie moga wypisywac takie bzdury.
      Dobranoc
    • czarny.rycerz Re: Wojska USA osaczone w Azji? 08.08.05, 19:37
      Tu potwierdzenie.
      I wniosek jest taki, ze wojska rosyjskie wymusily amerykanskie wycofanie.
      Jak widac USA po dobroci wyprosic sie nie da.


      www.mosnews.com/news/2005/08/08/uzbekbase.shtml

      Plainclothed Russian Commandos to Retake Uzbekistan Airbase After Americans Leave — Report


      Russian soldiers have been staying in Uzbekistan for more than a month preparing to take charge of the Khanabad airbase after the U.S. troops withdrawal, Nezavisimaya Gazeta daily reported.

      As the editor-in-chief of an Uzbek news agency Fergana Daniil Kislov told the paper, “several hundreds of Russian servicemen — presumably spetsnaz troops of airborne commandos — remain at a former geological exploration airbase near the military installation, wear civilian clothes and try not to get in touch with local people without urgent need”.

      However, Uzbek diplomats and Russian Defense Ministry officials neither confirmed nor dismissed the report, but a military source that wished to remain anonymous said in an interview with the daily that Russian troops will oversee the handover of Karshi-Khanabad airbase that has been used by the U.S. since the beginning of the war in Afghanistan to oust the Taliban regime, which was accused of harboring al Qaeda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka