danadana
21.07.05, 19:36
Oświadczenie
W imieniu społeczności arabskiej w Polsce chciałbym stanowczo zaprotestować
wobec nagonki jaka w ostatnich dniach ma miejsce w masmediach na Islam i
obywateli narodowości arabskiej.
Jednocześnie jako Polak pochodzenia arabskiego stanowczo potępiam wszelkie
akty terrorystyczne, tj. ataki samobójcze w środkach komunikacji miejskiej,
pizzeriach, dyskotekach, a także bombardowania zamieszkiwanych terytoriów,
okupację ludności irackiej, palestyńskiej i czeczeńskiej oraz wszystkich
innych narodów będących pod okupacją przez silniejsze państwo!
Szkoda, że ci obrońcy "zachodniej" cywilizacji zapominają o podstawowych
zależnościach przyczynowo - skutkowych.
Szkoda, że ci obrońcy "zachodnich" wartości zapominają, że to USA jest dziś
państwem mającym swe wojska niemal wszędzie. Kraj ten prowadzi jednocześnie
wojny napastnicze w wielu miejscach, wspiera reżim w krajach arabskich i
muzułmańskich, jest sponsorem Izraela - państwa budującego obecnie największe
getto na ziemi, okupanta, na czele którego stoi przestępca wojenny Arel
Sharon.
Szkoda, że śmierć kilkuset tysięcy mieszkańców Iraku, Palestyny i Czeczenii
dla pseudo-intelektualistów tzw. obrońców "cywilizacji zachodu" jest nic nie
warta.
Głęboko ubolewam nad ofiarami ataków terrorystycznych w Londynie. Tego nie
mogli zrobić ludzie wierzący w Boga, tego nie mogli zrobić ludzie o dobrych
sercach. Czyn ten popełnili zwykli przestępcy. Uważam jednak, iż takimi
samymi przestępcami są ci, którzy wywołują wojny napastnicze, okupując
terroryzują inne narody.
Najsmutniejszy jest jednak fakt, że przestępcy ci wykorzystują ataki takie
jak w Londynie czy w Nowym Jorku do swoich celów politycznych i religijnych
(patrz Izrael)!
W całej tej papce antyislamskiej, którą jesteśmy karmieni w mediach,
dzisiejsza wiadomość z Zabrza wstrząsnęła mną najbardziej. Otóż będący pod
wpływem alkoholu „obywatel” podsłuchał rozmowę dwóch Arabów. Mieli oni
rzekomo rozmawiać o podłożonych bombach w Poznaniu i Krakowie. Bohater
historii z Zabrza zawiadomił służby, a te mimo iż miały świadomość tego, że
rozmawiają z osobą nietrzeźwą postawiły na nogi Poznańską i Krakowską
policję. Informacja ta pojawiła się m.in. w Gazecie Wyborczej.
W jakim celu podsycany jest przez polityków i media strach, czasem nawet w
tak absurdalny sposób? Być może odpowiedzi należy szukać w rosnącej w Polsce
biedzie? Wszelkie pozorowane (lub nie) działania sił prewencji oraz polityków
występujących w glorii owych dostarczycieli bezpieczeństwa, skutecznie
maskują rzeczywisty kształt stosunków społecznych (tematem dnia stają się
zamachy bombowe albo nawet domniemane plany zamachów a nie rzeczywiste
problemy kraju). Kto by wtedy myślał o nędzy, bezrobociu, alienacji, zapaści
socjalnej czy kulturalnej społeczeństwa.
Jako obywatel Polski z arabskim pochodzeniem chciałbym nie tylko skorzystać z
demokratycznego prawa sprzeciwu wobec dyskryminacji jaka mnie bezpośrednio
dotyka, ale również zapewnić wszystkich Polaków, że w Polsce mniejszość
arabska to zazwyczaj absolwenci szkół wyższych, ludzie wykształceni, mający
tutaj swoje rodziny, przyjaciół, pracę. Jesteśmy związani z tym krajem tak
samo mocno, albo i bardziej niż z miejscem naszego pochodzenia.
Zastanawiająca jest hipokryzja środowisk pseudo-intelektualistów głoszących
teorie spiskowe jakoby na świecie toczyła się wielka wojna cywilizacji
muzułman przeciwko chrześcijanom i wyznawcom judaizmu.
Uważam, że wszelkie tego typu rasistowskie nagonki widoczne zwłaszcza w
magazynie WPROST są niebezpieczne nie tylko dla nas, ale i dla Polskiego
społeczeństwa, w którym ksenofobia nie jest zjawiskiem marginalnym.
Omar Faris
Prezes Polsko-Arabskiego Stowarzyszenia
Społeczno - Kulturalnego