26.07.05, 19:52
nie badz wisnia i podaj dobry przepis na ciasto ze sliwkami. musi byc szybkie
i malokaloryczne. zapraszam na sliwki:))
Obserwuj wątek
    • explicit Re: kropa 26.07.05, 20:15
      A co , masz problem z wydalaniem ??? Polecam suszone z pestkamy :)))

      uklony
      • polski_francuz Split 26.07.05, 20:23
        cos ty za natura pokrecona. Znawca Biblii, ze zostaje z otwartymi ustami i
        takie propos o sliwkach...ujednolic twoja osobowosc bo dla mnie ona za trudna:)

        PF
    • schlagbaum Re: kropa 26.07.05, 20:18
      i-love-2-bike napisała:

      > nie badz wisnia i podaj dobry przepis na ciasto ze sliwkami. musi byc szybkie
      > i malokaloryczne. zapraszam na sliwki:))


      I kto bedzie sie napychal slodyczami ?

      Napisz lepiej jaki jest Twoj stosunek do jaj w szklance.
      • i-love-2-bike Re: kropa 26.07.05, 20:30
        schlagbaum napisał:

        >
        > I kto bedzie sie napychal slodyczami ?

        wiadomo chlopy
        >
        > Napisz lepiej jaki jest Twoj stosunek do jaj w szklance.

        nie mam rzadnego,bo nie trzymam. ty chyba jestes specjalista od nich.
        >
        >
        • schlagbaum Re: kropa 26.07.05, 20:37
          i-love-2-bike napisała:

          > schlagbaum napisał:
          >
          > >
          > > I kto bedzie sie napychal slodyczami ?
          >
          > wiadomo chlopy
          > >
          > > Napisz lepiej jaki jest Twoj stosunek do jaj w szklance.
          >
          > nie mam rzadnego,bo nie trzymam. ty chyba jestes specjalista od nich.
          > >

          Tobie naprawde zawsze wszystko kojarzy sie z jednym.
          Ja mysle o takich po wiedensku.
          Maryska Callas je uwielbiala.
          • i-love-2-bike Re: kropa 26.07.05, 20:42
            schlagbaum napisał:


            > Tobie naprawde zawsze wszystko kojarzy sie z jednym.
            > Ja mysle o takich po wiedensku.
            > Maryska Callas je uwielbiala.
            >
            >
            > to raczej tobie sie kojarzy szlagusku. ja jajek w szklankach nie trzymam,a i
            maryska nie jestem. lubie jajka na twardo lub w jajecznicy,aby nie bylo
            niescislosci.
            • schlagbaum Re: kropa 26.07.05, 20:51
              i-love-2-bike napisała:
              . ja jajek w szklankach nie trzymam,


              Oj ten fast food robi z Was Donaldow wtornych analfabetow.

              To latwe i dobre

              kuchnia.verusinter.net/przepis.php?NUMER=2405
              • i-love-2-bike Re: kropa 26.07.05, 20:54
                schlagbaum napisał:

                > i-love-2-bike napisała:
                > . ja jajek w szklankach nie trzymam,
                >
                >
                > Oj ten fast food robi z Was Donaldow wtornych analfabetow.
                >
                > To latwe i dobre
                >
                > kuchnia.verusinter.net/przepis.php?NUMER=2405
                >
                >
                he,he danke,danke ale maslo i sol niezdrowe kolego,teraz musimy uwazac na
                cholesterol,bo ja ma purrrfect i tak chce to utrzymywac. szukaj dalej moze jakis
                dobry przepis mi tu podrzucisz,tylko bez innowacji, i bez przytykow o naszym
                USA,bo dzisiaj wam szkopom pokazalim tjochniku na granicy z fantastikoj.
                sprobojcie teraz wy cos tam puscic.
                • schlagbaum Re: kropa 26.07.05, 21:04
                  i-love-2-bike napisała:

                  > dzisiaj wam szkopom

                  ze mnie "szkop" troche mniejszy niz z Ciebie ale nie bede Ci po raz
                  czterdziesty dziewiaty tlumaczyl

                  pokazalim tjochniku na granicy z fantastikoj.
                  > sprobojcie teraz wy cos tam puscic.

                  Nie chwal dnie przed zachodem slonca.
                  To przynosi pecha.
                  • i-love-2-bike Re: kropa 26.07.05, 21:08
                    schlagbaum napisał:

                    > i-love-2-bike napisała:
                    >
                    > > dzisiaj wam szkopom
                    >
                    > ze mnie "szkop" troche mniejszy niz z Ciebie ale nie bede Ci po raz
                    > czterdziesty dziewiaty tlumaczyl
                    >
                    a czemu nie,jak ja nie wiem to pytam,a jak nie dostaje odpowiedzi to pytam
                    dalej. mam to wbite w glowe z czasow kiedy uprawialam sport,ze dopoki nie
                    osiagniesz tego co chcesz to musisz sie meczyc,jak ja z fletem.


                    > pokazalim tjochniku na granicy z fantastikoj.
                    > > sprobojcie teraz wy cos tam puscic.
                    >
                    > Nie chwal dnie przed zachodem slonca.
                    > To przynosi pecha.

                    ja nie wierze w zabobony,mam wiare w ludzi,szczegolnie tych ,kotrzy tego typu
                    rzeczy wymyslaja. poza tym pilotem jest kobitka z NY,a te sa bezbledne.
                    >
                    >
                    >
                    • schlagbaum Re: kropa 26.07.05, 21:16
                      i-love-2-bike napisała:

                      > dopoki nie osiagniesz tego co chcesz to musisz sie meczyc,jak ja z fletem.
                      >
                      >
                      > > pokazalim tjochniku na granicy z fantastikoj.
                      > > > sprobojcie teraz wy cos tam puscic.
                      > >
                      > > Nie chwal dnie przed zachodem slonca.
                      > > To przynosi pecha.
                      >
                      > ja nie wierze w zabobony,mam wiare w ludzi,szczegolnie tych ,kotrzy tego typu
                      > rzeczy wymyslaja. poza tym pilotem jest kobitka z NY,a te sa bezbledne.
                      > >
                      > >
                      > >
                      >
                      > Meczysz sie z prostym czy poprzecznym.
                      Jedno wiem na pewno. Nie zadowolisz sie piccolo.
                      Prawda ?
                      • i-love-2-bike Re: kropa 26.07.05, 21:27
                        schlagbaum napisał:

                        > i-love-2-bike napisała:
                        >
                        > > dopoki nie osiagniesz tego co chcesz to musisz sie meczyc,jak ja z fletem
                        > .
                        > >
                        > >
                        > > > pokazalim tjochniku na granicy z fantastikoj.
                        > > > > sprobojcie teraz wy cos tam puscic.
                        > > >
                        > > > Nie chwal dnie przed zachodem slonca.
                        > > > To przynosi pecha.
                        > >
                        > > ja nie wierze w zabobony,mam wiare w ludzi,szczegolnie tych ,kotrzy tego
                        > typu
                        > > rzeczy wymyslaja. poza tym pilotem jest kobitka z NY,a te sa bezbledne.
                        > > >
                        > > >
                        > > >
                        > >
                        > > Meczysz sie z prostym czy poprzecznym.
                        > Jedno wiem na pewno. Nie zadowolisz sie piccolo.
                        > Prawda ?
                        >
                        >
                        > no teraz to mnie rozsmieszyles. flet prosty to janko muzykant,gdzies tam
                        jeszcze dzieci jakis trzymaja,nawet mam nuty do niego.ja grywam ( a raczej
                        dziele) flet prawdziwy tzw koncertowy in C, Gemeinhardt z synem,on gra
                        slicznie,ja sie mecze,ale piluje jak nikt nie slyszy. piccolo jest trudne,syn
                        czasem grywa,ale okropnie ma przerazliwy dzwiek,trzeba to na sali duzej dmuchac
                        bo uszy mozna wykonczyc.sa jeszcze flety altowe,basowe,tenorowe i jeszcze jakies
                        juz nie pamietam,ale najladniejszy dzwiek jest wtedy jak ustnik jest ze
                        szlachetnego metalu,my mamy srebrny a najlepszy jest zloty,ale w koncu nie
                        jestesmy zawodowymi muzykami aby tyle bulic.
                        • schlagbaum Re: kropa 26.07.05, 21:35
                          i-love-2-bike napisała:
                          > > no teraz to mnie rozsmieszyles. flet prosty to janko muzykant,gdzies tam
                          > jeszcze dzieci jakis trzymaja,nawet mam nuty do niego.ja grywam ( a raczej
                          > dziele) flet prawdziwy tzw koncertowy in C, Gemeinhardt z synem,on gra
                          > slicznie,ja sie mecze,ale piluje jak nikt nie slyszy. piccolo jest trudne,syn
                          > czasem grywa,ale okropnie ma przerazliwy dzwiek,trzeba to na sali duzej
                          dmuchac
                          > bo uszy mozna wykonczyc.sa jeszcze flety altowe,basowe,tenorowe i jeszcze
                          jakie
                          > s
                          > juz nie pamietam,ale najladniejszy dzwiek jest wtedy jak ustnik jest ze
                          > szlachetnego metalu,my mamy srebrny a najlepszy jest zloty,ale w koncu nie
                          > jestesmy zawodowymi muzykami aby tyle bulic.
                          >
                          >
                          To znaczy, ze grywasz na flecie syna ?
                          • i-love-2-bike Re: kropa 26.07.05, 21:37
                            schlagbaum napisał:

                            > i-love-2-bike napisała:
                            > > > no teraz to mnie rozsmieszyles. flet prosty to janko muzykant,gdzie
                            > s tam
                            > > jeszcze dzieci jakis trzymaja,nawet mam nuty do niego.ja grywam ( a racze
                            > j
                            > > dziele) flet prawdziwy tzw koncertowy in C, Gemeinhardt z synem,on gra
                            > > slicznie,ja sie mecze,ale piluje jak nikt nie slyszy. piccolo jest trudne
                            > ,syn
                            > > czasem grywa,ale okropnie ma przerazliwy dzwiek,trzeba to na sali duzej
                            > dmuchac
                            > > bo uszy mozna wykonczyc.sa jeszcze flety altowe,basowe,tenorowe i jeszcze
                            >
                            > jakie
                            > > s
                            > > juz nie pamietam,ale najladniejszy dzwiek jest wtedy jak ustnik jest ze
                            > > szlachetnego metalu,my mamy srebrny a najlepszy jest zloty,ale w koncu ni
                            > e
                            > > jestesmy zawodowymi muzykami aby tyle bulic.
                            > >
                            > >
                            > To znaczy, ze grywasz na flecie syna ?
                            >
                            > no,ja to nazywam dzieleniem sie z bliznim,po Bozemu:))
                            >
                            • schlagbaum Re: kropa 26.07.05, 21:43
                              i-love-2-bike napisała:
                              > > To znaczy, ze grywasz na flecie syna ?
                              > >
                              > > no,ja to nazywam dzieleniem sie z bliznim,po Bozemu:))
                              > >
                              >

                              Co to sie w tej pruderyjnej ameryce wyprawia.

                              Dzisiaj Anny. Ide wychylic za zdrowie kilku znajomych Aneczek.

                              narazie
                              >
                              • i-love-2-bike Re: kropa 26.07.05, 21:44
                                schlagbaum napisał:

                                > i-love-2-bike napisała:
                                > > > To znaczy, ze grywasz na flecie syna ?
                                > > >
                                > > > no,ja to nazywam dzieleniem sie z bliznim,po Bozemu:))
                                > > >
                                > >
                                >
                                > Co to sie w tej pruderyjnej ameryce wyprawia.
                                >
                                > Dzisiaj Anny. Ide wychylic za zdrowie kilku znajomych Aneczek.
                                >
                                > narazie
                                > >
                                >
                                > siemanko,szkoda,ze ja nie anna,ale za moje tez mozesz wzniesc;))
                • krystian71 Re: kropa 26.07.05, 21:10
                  sie jakas czepliwa zrobilas.Sol i maslo ci szkodza, a jak bez tego jajecznice
                  zrobisz?
                  Hmmm, pamietam sprzed stu lat z ksiazki Moje dziecko, pierwsza experymentalna
                  jajecznice na parze na spodeczku, dla paromiesiecznej corki robilizmy.
                  Z synem juz tak nie wydziwialismy, bo on chlop. od razu dostal na skwarach i
                  kielbasie.:)
                  A jaja w szklance...mam mile wspomnienia, skacowane sniadanko, przed zajeciami
                  na Uczelni , w Zlotym Ulu.
                  Stawialo na nogi jak lody Calipso.
                  Ciekawe ,czy jeszcze podaja???
                  • i-love-2-bike Re: kropa 26.07.05, 21:15
                    krystian71 napisała:

                    > sie jakas czepliwa zrobilas.Sol i maslo ci szkodza, a jak bez tego jajecznice
                    > zrobisz?
                    > Hmmm, pamietam sprzed stu lat z ksiazki Moje dziecko, pierwsza experymentalna
                    > jajecznice na parze na spodeczku, dla paromiesiecznej corki robilizmy.
                    > Z synem juz tak nie wydziwialismy, bo on chlop. od razu dostal na skwarach i
                    > kielbasie.:)
                    > A jaja w szklance...mam mile wspomnienia, skacowane sniadanko, przed zajeciami
                    > na Uczelni , w Zlotym Ulu.
                    > Stawialo na nogi jak lody Calipso.
                    > Ciekawe ,czy jeszcze podaja???

                    po pierwsze ja nie mam kaca,bo nie naduzywam ,a maslo niezdrowe,jajecznice robie
                    na specjalnej beztluszczowej patelni. a skwary dobre moja mama zawsze mowi przez
                    telefon ile tego je,a mnie sie zimno robi. taka ,tak z pierworodnym sie cuduje
                    ,drugie musi samo dochodzic do wszystkiego,bo juz czlowiek nie ma sily;)))
    • krystian71 Re: kropa 26.07.05, 20:23
      rachelciu, kiedys byla taka dziecieca piosenka z przepisem.Ciasto , pycha,
      troche za slodkie, do zrebienia przez dzieciaka.Mozesz podwoic proporcje, bo
      jak dobre to za malo.
      szklanka maki ,cukru szklanke
      zaraz wsypie do miseczki
      potem proszku do pieczenia
      dodam jeszcze dwie lyzeczki
      i dwa jajka a do tego
      pol stopionej margaryny
      i zamieszam tylko troche
      by sie rzeczy polaczyly

      najlatwiejsze ciasto w swiecie
      tak,tak ,tak
      nic a nic sie go nie gniecie
      tak tak tak

      dalej piosenki nie pamietam,ale wlewasz do wysmarowanej tortownicy, ukladasz
      sliwki i do pieca na ok.pol godz.

      a gdy bedzie juz gotowe
      takie sliczne i rumiane
      to zaprosze kolezanki
      babcie,dziadka,siostre mame....

      To kryzysowa piosenka, gdy jajka byly na kartki, 10 na m-c:)
      zamiast margaryny corcia daje maselko.No i sliwki oczywizda bez pestek
      mniam,mniam , smacznego
      U mnie jeszcze nie ma sliwek :(
      • i-love-2-bike Re: kropa 26.07.05, 20:27
        he,he krystian widze,kto w kuchni siedzi. dziekuje,ale ja nie uzywam proszku do
        pieczenia,moze go zastapie mielonymi orzechami. sliwki u nas wczesnie bo upal,ze
        glowe urywa. pol godziny na dworze czlowiek poganial i musze dochodzic do siebie
        godzine w domu,ale,ale nastawilam sloj z ogorkami malosolnymi,tylko tez nie znam
        proporcji ile soli na litr wody:)))
        • krystian71 Re: kropa 26.07.05, 20:54
          LYZKA
          i korzen chrzanu,duzo czosnku.
          ja juz trzeci raz nastawilem
          • i-love-2-bike Re: kropa 26.07.05, 20:58
            krystian71 napisała:

            > LYZKA
            > i korzen chrzanu,duzo czosnku.
            > ja juz trzeci raz nastawilem

            ja dalam dwie,cholera to przesolilam. chrzanu nie mam,ale bez niego zawsze
            wychodza,ja dodaje lisc debu:))) juz bym je zjadla a dopiero wstawilam.
            • krystian71 Re: kropa 26.07.05, 21:02
              musisz sobie z Polski korzen przywiesc, to takie gniotsa nie lamiotsa ,wytrzyma
              kazda podroz, tylko uwazaj,by ci ogrodka nie zarosl:)
              a chrzanu w sloiczkach tez nie ma, to z czym jecie pasztety?
              • i-love-2-bike Re: kropa 26.07.05, 21:16
                krystian71 napisała:

                > musisz sobie z Polski korzen przywiesc, to takie gniotsa nie lamiotsa ,wytrzyma
                >
                > kazda podroz, tylko uwazaj,by ci ogrodka nie zarosl:)
                > a chrzanu w sloiczkach tez nie ma, to z czym jecie pasztety?

                chrzany w sloiczkach sa ale pasztetow nie jemy,za duzo cholesterolu:)))
                • krystian71 Re: kropa 26.07.05, 21:44
                  nie ma nic lepszego niz cholesterol domowej roboty ,
                  • i-love-2-bike Re: kropa 26.07.05, 21:45
                    krystian71 napisała:

                    > nie ma nic lepszego niz cholesterol domowej roboty ,

                    wy polacy to ciemni jestescie:)) nu lece bo czas sie czyms zajac:))pozdr
    • kropka Re: kropa 26.07.05, 20:26
      a skąd pomysł, że ja umiem piec ciasto???
      Ale przepis znam świetny:
      1. dzwoni się do odpowiedniej agencji
      2. zatrudnia sie Skarb Domowy
      3. Wychodząc do pracy rzucasz: "zjadłabym cos dobrego. Wracając kupię jakieś
      ciasto"
      4. wracasz wieczorem i czeka na Ciebie resztka pysznego placka ze śliwkami.
      (resztka, bo rodzina wróciła wcześniej)
      • i-love-2-bike Re: kropa 26.07.05, 20:28
        kropka napisała:

        > a skąd pomysł, że ja umiem piec ciasto???
        > Ale przepis znam świetny:
        > 1. dzwoni się do odpowiedniej agencji
        > 2. zatrudnia sie Skarb Domowy
        > 3. Wychodząc do pracy rzucasz: "zjadłabym cos dobrego. Wracając kupię jakieś
        > ciasto"
        > 4. wracasz wieczorem i czeka na Ciebie resztka pysznego placka ze śliwkami.
        > (resztka, bo rodzina wróciła wcześniej)

        no dobra dobra madralo,u mnie takie gotowe przepisy sol maja a ja tego nie lubie
        a do Polski jade pozniej,tam nie pieke kupuje gotowe. mam sliwki i kce
        przepis,bo bede miala zly dzien i znowu bedziesz na mnie narzekala:)))
        • kropka Re: kropa 26.07.05, 20:42
          wrzuć do gara, niech sie prychcą. Jak sie porządnie rozbebłają to dodasz cukru
          i powidła jak ta lala. Samosie robi, a pychotka wielka :)
          • i-love-2-bike Re: kropa 26.07.05, 20:56
            kropka napisała:

            > wrzuć do gara, niech sie prychcą. Jak sie porządnie rozbebłają to dodasz cukru
            > i powidła jak ta lala. Samosie robi, a pychotka wielka :)

            e tam ty na latwizne idziesz,ja mam jakies 1 kg sliwek,to nawet lyzka powidel
            nie wyjdzie z tego. musze poszukac cos tutaj,ale myslalam,ze ktos na forum
            kumaty i pomoze kucharce od 7 bolesci jakis cobbler zrobic czy co, a wy
            nic,jeden krystian co wiec co to w kuchni pomieszac,zeby sie nie struc:))
            • kropka Re: kropa 26.07.05, 21:17
              jak kilo śliwek, to trzeba kilo cukru.
              Przepis tatusia, bardzo łatwy: kilo na kilo na pół litra.
              Wyjdzie Ci półtora litra. Znakomite :)
              • i-love-2-bike Re: kropa 26.07.05, 21:28
                kropka napisała:

                > jak kilo śliwek, to trzeba kilo cukru.
                > Przepis tatusia, bardzo łatwy: kilo na kilo na pół litra.
                > Wyjdzie Ci półtora litra. Znakomite :)

                to znam,ale ja chce ciasto u mnie nikt dzemow nie je:)))
              • krystian71 Re: kropa 26.07.05, 21:54
                zapomnialas o drozdzach.3 dkg na kazde kilo cukru.
                inaczej ci mamrolada wyjdzie a nie sliwowiczka :)
                • kropka Re: profan! 26.07.05, 22:06
                  podaję przepis na pyszna sliwówkę, a Ty z bimbrem wyjeżdżasz!
                  Boszszsze! Widzisz i nie grzmisz!!!
                  Ginie tradycja w narodzie :(
                  • krystian71 Re: profan! 26.07.05, 22:33
                    o przepraszam.To sie je lyzka czy pije?
                    • kropka Re: profan! 26.07.05, 22:38
                      najlepiej sprawdź sam.
                      MUSI stać 2 tygodnie, a powinno miesiąc.
                      Wytrzymasz? :)
                      • krystian71 Re: profan! 26.07.05, 22:41
                        a jak bym dodal choc deczko drozdzy , nie byloby lepsze?
                        A potem przedystylowal, oczywiscie tylko dla zdrowia , w sliwkach lubia byc
                        robaki ?
                        • kropka Re: profan! 26.07.05, 22:45
                          jak dodasz drożdże, to ci wyjdzie wino na spirytusie. Możesz zaryzykowac, ale
                          na własną odpowiedzialność.
                          Robaki? Nie sprawdzałam. Najwyżej będą na zakąskę
                          • krystian71 Re: profan! 26.07.05, 22:50
                            ryzyk -fizyk, wyprobuje
                            Jeszcze troche przede mna zycia,bo sliwki na drzewie zielone.
                            Jak za miesiac znikne z forum bez pozegnania, to tylko ty bedziesz wiedziala
                            dlaczego :)
                            • kropka Re: profan! 26.07.05, 23:20
                              co pare dni potrząsaj gąsiorkiem, żeby cukier nie skamieniał, tylko sie
                              rozpuścił. Daj znac, jeśli przezyjesz :)
                              • krystian71 Re: profan! 27.07.05, 08:23
                                sliwki maja byc z pestkami?
                                Moga byc kazde sliwki?
                                Stawiasz w odkrytym naczyniu?
                                Widzisz,ile pytan :)))
                                • i-love-2-bike Re: profan! 27.07.05, 16:11
                                  krystian71 napisała:

                                  > sliwki maja byc z pestkami?
                                  > Moga byc kazde sliwki?
                                  > Stawiasz w odkrytym naczyniu?
                                  > Widzisz,ile pytan :)))

                                  uwazaj bo niektore pestki zawieraja trucizne. ja tam bym je wyrzucila,mozna z
                                  nich fajnie strzelac w przechodniow,nigdy nie wiesz czy antos nie oberwie:)))
    • che.guevara Już naprawdę niemacie co robić??????? 26.07.05, 21:30
      Są inne fora od takich pierdoł!
      • marouder Zapodaj jakis lewacki przepis na placek./nt 26.07.05, 21:32
        che.guevara napisał:

        > Są inne fora od takich pierdoł!
      • i-love-2-bike Re: Już naprawdę niemacie co robić??????? 26.07.05, 21:33
        che.guevara napisał:

        > Są inne fora od takich pierdoł!

        a co komuchy nie cpaja niczego? a na tym forum sa same pierdoly,takie jak ty i
        inni to wszystko tu pasuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka