Dodaj do ulubionych

USA zgadza sie na panstwo islamistyczne w Iraku

22.08.05, 14:22
www.guardian.co.uk/Iraq/Story/0,2763,1553862,00.html
Zawsze wiedzialem, ze to bylo nieodpowiedzialne awanturnictwo, ale nie
spowiedzialem sie, ze az tak z kretesem przegraja.
Obserwuj wątek
    • thannatos Re: USA zgadza sie na panstwo islamistyczne w Ira 22.08.05, 14:50
      I slusznie - w tej chwili Irakowi potrzebna jest silna, nawet jesli okrutna
      wladza. Islam szyicki jest mniejszym zlem w porownaniu z marionetkowym
      rzadem "demokratycznym", ktorego czlonkowie baliby sie wyjsc do ubikacji, aby
      nie wyleciec w powietrze.

      Druga sprawa jest, ze nalezy dolozyc staran, aby Irak sie powoli z islamu
      budzil, przeradzajac sie w panstwo wielokulturowe. Ale nie od razu Krakow
      zbudowano.

      A jesli chodzi o wypowiedz przedmowcy - zgadzam sie. To jest porazka USA, a
      wlasciwie strategii neokonow - te same 200 mld wladowane w iracka opozycje
      zamiast w dzialania wojenne doprowadzilyby TEZ do powstania panstwa
      islamskiego, ale przy znacznie mniejszym sprzeciwie swiata i bez przelewu krwi
      zolnierzy zachodnich.
      • dragger Re: USA zgadza sie na panstwo islamistyczne w Ira 22.08.05, 15:05
        > A jesli chodzi o wypowiedz przedmowcy - zgadzam sie. To jest porazka USA, a
        > wlasciwie strategii neokonow - te same 200 mld wladowane w iracka opozycje
        > zamiast w dzialania wojenne doprowadzilyby TEZ do powstania panstwa
        > islamskiego, ale przy znacznie mniejszym sprzeciwie swiata i bez przelewu krwi
        > zolnierzy zachodnich.

        nie zgodze sie. Slyszales KIEDYKOLWIEK, zeby naprawde bandycki rezim cywilizowal sie na przestrzeni krotszej niz kilka pokolen? Jezeli rezim odpowiednio trzyma za morde to jedyna szansa jest przewrot wojskowy. Tylko ze zwykle to zamiana siekierki na kijek
        • jorl Re: USA zgadza sie na panstwo islamistyczne w Ira 22.08.05, 15:14
          No widzisz dragger, jak wyglada PRAKTYKA polityki USA. Dla swoich celow wlasnie
          Amis tworza bandyckie panstwa. Nie jestes rozczarowany?

          Ja wiem ze jestem Tobie winny solidne wyklady na ten temat w Twoim watku.
          Trzymaj go bo mysle ze za kilka tygodni moze wezme sie za Ciebie.
          Pozdrowienia
          • dragger Re: USA zgadza sie na panstwo islamistyczne w Ira 22.08.05, 15:42
            > No widzisz dragger, jak wyglada PRAKTYKA polityki USA. Dla swoich celow wlasnie
            >
            > Amis tworza bandyckie panstwa. Nie jestes rozczarowany?

            masz na mysli wspieranie Iraku na finiszu zimnej wojny, czy tez jako bandyckie panstwo okreslasz "Nowy Irak" ?
            • jorl dragger 22.08.05, 15:56
              > > No widzisz dragger, jak wyglada PRAKTYKA polityki USA. Dla swoich celow w
              > lasnie
              > >
              > > Amis tworza bandyckie panstwa. Nie jestes rozczarowany?
              >
              > masz na mysli wspieranie Iraku na finiszu zimnej wojny, czy tez jako
              bandyckie
              > panstwo okreslasz "Nowy Irak" ?
              >

              Afganistan to wlasnie Brzezinski z Carterem zrobili bandyckim panstwem.
              Oni pol roku PRZED interwencja ZSRR w Afganistanie zaczeli w Pakistanie szkolic
              wlasnie tych co potem, jak sie okazalo, stworzyli tam bandyckie panstwo.

              Tez Somalie. Byli tam komunisci i zostali zwalczeni przez stworzonych bandytow
              przez Amis. Potem w 90 latach nieudane, znana proby naprawy przez Clintona.

              A teraz Irak. Lepiej aby byl bandycki jak cywilizowany. Taka jest polityka USA
              w Iraku.

              Ale to w wielkim skrocie.

              Pozdrowienia




              • j-k z groznych bandyckich panstw, zrobiono niegrozne 22.08.05, 16:03
                dla USA bandyckie panstwa (irak, afganistan)...

                dalej snisz o polityce, nie majac dostatecznej o niej wiedzy, JOrl?
              • dragger Re: dragger 22.08.05, 17:40
                > Ale to w wielkim skrocie.

                i dlatego nie wspomniales o Korei Pld, Japonii, Niemczech, Serbii, wolnym Kuwejcie - drastycznych przykladach amerykanskiego barbazynstwa szkodzacego krajom, ktorych dotyczy?

                Jorl - masz czas zeby podyskutowac to dyskutuj. Nie masz - wroc jak bedziesz mial, bo takimi krotki haselkami to moze abe z czarnym.rycerzem gadac, nie ludzie myslacy...
        • azarel Dragger/Igor/Gerard to jest prawdziwy cud natury 22.08.05, 15:15
          Z takim IQ to on wlasciwie nie powinien byc w stanie sam sobie tylka podetrzec a
          tu prosze, on nawet pisze nonsens, bo nonsens, ale bez bledow ortograficznych.

          On chyba naprawde uwaza, ze zamiana Saddama na panstwo islamistyczne to sukces.
          Wkrotce bedzie twierdzil, ze bylo to caly czas celem polityki junty szympansa, a
          te gadki o "Iraku, jako zrodle demokracji na caly Bliski Wschod", to bylo tak
          tylko dla zmylenia oczu lewakom.



          dragger napisał:

          > > A jesli chodzi o wypowiedz przedmowcy - zgadzam sie. To jest porazka USA,
          > a
          > > wlasciwie strategii neokonow - te same 200 mld wladowane w iracka opozycj
          > e
          > > zamiast w dzialania wojenne doprowadzilyby TEZ do powstania panstwa
          > > islamskiego, ale przy znacznie mniejszym sprzeciwie swiata i bez przelewu
          > krwi
          > > zolnierzy zachodnich.
          >
          > nie zgodze sie. Slyszales KIEDYKOLWIEK, zeby naprawde bandycki rezim cywilizowa
          > l sie na przestrzeni krotszej niz kilka pokolen? Jezeli rezim odpowiednio trzym
          > a za morde to jedyna szansa jest przewrot wojskowy. Tylko ze zwykle to zamiana
          > siekierki na kijek
          >
          • dragger gdzie ty baranie w poscie na ktory odpowiadasz 22.08.05, 15:41
            widzisz JAKAKOLWIEK ocene przemian w Iraku i roli/oceny USA?? Ja tylko zapytalem o JAKIKOLWIEK przyklad z historii, gdzie bandycki rezim opierajacy sie na terrorze ucywilizowalby sie sam, pokojowo, na przestrzeni krotszej niz kilkadziesiat lat. A ty piszesz jakies debilizmy nie na temat :]
            • azarel Dragger, przepraszam 22.08.05, 16:01
              ja naprawde nie potrafie sie znizyc do twojego poziomu rozumowania...


              Jezeli thannatos pisze:
              > A jesli chodzi o wypowiedz przedmowcy - zgadzam sie. To jest porazka USA, a
              > wlasciwie strategii neokonow - te same 200 mld wladowane w iracka opozycje
              > zamiast w dzialania wojenne doprowadzilyby TEZ do powstania panstwa
              > islamskiego

              a ty na to odpowiadasz, ze
              >Slyszales KIEDYKOLWIEK, zeby naprawde bandycki rezim cywilizowal sie na
              >przestrzeni krotszej niz kilka pokolen?

              to ludzie, ktorzy maja jakas zdolnosc logicznego myslenia, zrozumieja, ze wg
              ciebie zastapienie rezimu Sadama przez panstwo islamskie jest "cywilizowaniem".
              I w zwiazku z tym pozytywna ocena rezultatow wojny w Iraku.

              Ja naprawde nie moglem wiedziec, ze dla ciebie ta prosta implikacja jest ciagle
              za trudna. Moze jakas szkola wieczorowa?
              • dragger Re: Dragger, przepraszam 22.08.05, 16:11
                > a ty na to odpowiadasz, ze
                > >Slyszales KIEDYKOLWIEK, zeby naprawde bandycki rezim cywilizowal sie na
                > >przestrzeni krotszej niz kilka pokolen?
                >
                > to ludzie, ktorzy maja jakas zdolnosc logicznego myslenia, zrozumieja, ze wg
                > ciebie zastapienie rezimu Sadama przez panstwo islamskie jest "cywilizowaniem".
                > I w zwiazku z tym pozytywna ocena rezultatow wojny w Iraku.

                Nie. To byla odpowiedz na teze thanatosa, ze 200 mld wpompowane w opozycje (byla taka poza ta na emigracji?) iracka zaoowocowaloby wprowadzeniem panstwa islamskiego. Porownujac Iran (przyklad panstwa islamskiego) do Iraku Saddama trzeba stwierdzic, ze to zmiana jednak w kierunku wiekszego cywilizowania. Ergo - teze thanatossa mozna przetransponowac na "200 mld zmieniloby Irak na kraj bardziej cywilizowany, z mniej represyjnym rzadem". I z ta teza ja sie nie zgodzilem :]
                • azarel Dam sobie juz spokoj 22.08.05, 16:21
                  Jak dyskutowc z kims, kto wlasnie potwierdza moja teze:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=28008090&a=2801076
                  a jednoczesnie upiera sie, ze jej zaprzecza?

                  dragger napisał:

                  > > a ty na to odpowiadasz, ze
                  > > >Slyszales KIEDYKOLWIEK, zeby naprawde bandycki rezim cywilizowal sie
                  > na
                  > > >przestrzeni krotszej niz kilka pokolen?
                  > >
                  > > to ludzie, ktorzy maja jakas zdolnosc logicznego myslenia, zrozumieja, ze
                  > wg
                  > > ciebie zastapienie rezimu Sadama przez panstwo islamskie jest "cywilizowa
                  > niem".
                  > > I w zwiazku z tym pozytywna ocena rezultatow wojny w Iraku.
                  >
                  > Nie. To byla odpowiedz na teze thanatosa, ze 200 mld wpompowane w opozycje (byl
                  > a taka poza ta na emigracji?) iracka zaoowocowaloby wprowadzeniem panstwa islam
                  > skiego. Porownujac Iran (przyklad panstwa islamskiego) do Iraku Saddama trzeba
                  > stwierdzic, ze to zmiana jednak w kierunku wiekszego cywilizowania. Ergo - teze
                  > thanatossa mozna przetransponowac na "200 mld zmieniloby Irak na kraj bardziej
                  > cywilizowany, z mniej represyjnym rzadem". I z ta teza ja sie nie zgodzilem :]
                  >
                  • azarel Re: Dam sobie juz spokoj 22.08.05, 16:23
                    Mialo byc:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=28008090&a=28010765

                    • dragger Re: Dam sobie juz spokoj 22.08.05, 17:27
                      Z punktu widzenia praw czlowieka i "bandytyzmu" rezimu, to jest sukces. Iran przypomina PRL, Irak Saddama to byl terror jak w stalinowskiej Rosji. Porownaj, co sie dzieje z opozycjonistami - w Iraku ladowali w bezimiennych grobach albo mieli obcinane jezyki. W Iranie - pogoni studentow islamska wersja ORMO. I o tym pisalem - tego rodzaju zmiana rezimu jest polepszeniem sytuacji.

                      Nie jest to jednoznaczne z tym, ze sytuacja polepszyla sie z pkt. widzenia USA - moim zdaniem, JEZELI Irak przeksztalcilby sie w republike islamska zblizona do Iranu, sytuacja dla USA pozostalaby mniej wiecej bez zmian... ani lepsza ani gorsza.

                      Co nie zmienia faktu, ze moj post dotyczyl pierwszego podejscia - tego, ze zmiany w Iraku ida ewidentnie w kierunku bardziej "cywilizowanego" panstwa.
                • thannatos Opozycja w Iraku? 22.08.05, 19:06
                  dragger napisał:

                  >opozycje (byla taka poza ta na emigracji?)

                  Tak, nazywali sie kurdowie i szyici - ci drudzy nawet mieli, moze nie
                  zauwazyles, powstanie w 1991 roku, krwawo stlumione przez Saddama. Na
                  marginesie, powstanie to zostalo podszczute przez USA, ktore potem nabraly wody
                  w usta i zatrzymaly ofensywe, aby Saddam mogl sie spokojnie rozprawic z
                  buntownikami:

                  Shiite Revolt—1991 – Encouraged by the stunning defeat of Saddam’s forces in
                  Kuwait and spurred by appeals by President George H. W. Bush of the U.S., the
                  Shiites of southern Iraq rose up against the Iraqi government, only to be
                  crushed by Saddam’s forces. Sporadic guerrilla resistance continued, with the
                  bulk of the Shiite fighting forces seeking refuge in neighboring Shiite Iran.
                  www.historyguy.com/wars_of_iraq.html
                  • dragger Re: Opozycja w Iraku? 22.08.05, 19:12
                    > >opozycje (byla taka poza ta na emigracji?)
                    >
                    > Tak, nazywali sie kurdowie i szyici

                    mialem na mysli opozycje, ktora miala szanse na przeprowadzenie zmian w Iraku. A nie taka, ktora egzystowala po cichu i bez slowa, utrzymujac sie przy zyciu tylko dzieki no-fly-zones...

                    > Tak, nazywali sie kurdowie i szyici - ci drudzy nawet mieli, moze nie
                    > zauwazyles, powstanie w 1991 roku, krwawo stlumione przez Saddama. Na
                    > marginesie, powstanie to zostalo podszczute przez USA, ktore potem nabraly wody
                    > w usta i zatrzymaly ofensywe, aby Saddam mogl sie spokojnie rozprawic z
                    > buntownikami:

                    I co wg Ciebie bylo ze strony USA godne potepienia? Poczatkowe podszczucie (pytanie na ile podszczuci, a na ile po prostu zwietrzyli slabosc saddama), czy zmiana zdania w polowie drogi i wycofanie sie?
                    • krystian71 Re: Opozycja w Iraku? 22.08.05, 19:42
                      ty serio takie pytanie zadajesz?
                      • dragger Re: Opozycja w Iraku? 22.08.05, 21:53
                        a co w tym jest niepowaznego? Pytam rozmowce o poglady - w kwestii np. tego powstania Kurdow. Jak Ty sie na to zapatrujesz? Co bylo swinstwem ze strony USA - to ze w ogole pomagali Kurdom w 1991, czy to, ze sie z tej pomocy wycofali?
                        • krystian71 Re: Opozycja w Iraku? 22.08.05, 22:09
                          choc raz, nie po swojemu , odpowiem pytaniemna pytanie.
                          A wedlug ciebie?
                          Co bylo najwiekszym swinstwem?
                          Jak dobrze, historycznie pamietam w lipcu 44 rozglosnia moskiewska podpuszczala
                          Polakow do walki z Niemcami.Warszawiakow.
                          W 56 ten sam model wyprobowali Amerykanie na Budapeszcie.
                          Na wymioty misie zbiera, gdy slysze te same argumenty i wiem,ze ci sami
                          ludzie,ktorym obiecano pomoc zyciem wlanych dzieci za swoja naiwnosc zaplacili.
                          • dragger rzeczywiscie, powinienem sie wyrazic dokladniej 22.08.05, 22:57
                            ale sie spieszylem - wybacz. Oczywiscie masz racje - rozbudzenie nadziei od poczatku wiedzac, ze to do niczego nie prowadzi to zbrodnia. Mnie chodzilo o cos innego...

                            Czy jezeli USA poczatkowo mialy zamiar w 91 obalic Saddama, w zwiazku z tym wspomagaly powstanie szyickie, ale dopiero POTEM - z jakichs wzgledow (nie istotne chyba jakich) - zmienily zdanie, to co bylo bledem? Albo inaczej - czy w 1991 Amerykanie powinni, wspierani przez kurdyjskie i szyickie powstanie, doprowadzic do obalenia rezimu Saddama Husajna?
                            • krystian71 Re: rzeczywiscie, powinienem sie wyrazic dokladni 23.08.05, 08:08
                              Albo inaczej - czy w 1991
                              > Amerykanie powinni, wspierani przez kurdyjskie i szyickie powstanie,
                              doprowadzi
                              > c do obalenia rezimu Saddama Husajna?
                              na pewno tak, z setek powodow, mialy calo opinie swiatowa za soba.To Saddam byl
                              agresorem,ZSRR na dnie wielkiej smuty.
                              To najciekawsza tajemnisa dziesieciolecia, czemu wlasnie wtedy Bush-Ojciec
                              wstrzymal wojska.A junior nie wiedzial,ze nie wchodzi sie do tej samej rzeki.
                    • thannatos Re: Opozycja w Iraku? 22.08.05, 20:36
                      dragger napisał:
                      > I co wg Ciebie bylo ze strony USA godne potepienia? Poczatkowe podszczucie (pyt
                      > anie na ile podszczuci, a na ile po prostu zwietrzyli slabosc saddama), czy zmi
                      > ana zdania w polowie drogi i wycofanie sie?

                      A czy ja pisalem cos o potepieniu? Polityka to k..wa, choc zwykle w bialych
                      rekawiczkach. To po prostu kolejny przyklad na to.

                      Nie zmienia to faktu, ze USA MIALY opcje sponsoringu jak najbardziej obecnej
                      opozycji antysaddamowskiej, z duza szansa powodzenie, bo nie wiem czy sobie moze
                      przypominasz, ale tereny Kurdow i szyitow przez lat DZIESIEC znajdowaly sie w
                      "no-fly" zone. Wlasciwie pod oslona amerykanskich mysliwcow oba te ugrupowania
                      mogly w tym czasie za amerykanskie pieniadze stworzyc sile zdolna do zrzucenia
                      Saddama z tronu. Sadze, ze koszt tego (dla USA) bylby znacznie mniejszy niz 200
                      mld dolarow. Uboczne skutki polityczne bylyby dwa:
                      1. autonomia Kurdow - znacznie wieksza niz obecnie - ale to bylby problem Turcji.
                      2. szyicki Irak na wzor Iranu.

                      Ale neokoni woleli otwarta inwazje... a teraz wychodzi na to, ze i tak bedzie
                      islamski Irak... Nawraca wiec pytanie stawiane przez Jana Pietrzaka - "Czy warto
                      bylo zmieniac rzad?". :)
          • dragger dalej mylisz pojecia... 22.08.05, 17:19


      • spacerowicz Re: USA zgadza sie na panstwo islamistyczne w Ira 22.08.05, 15:42
        thannatos napisał:

        > I slusznie - w tej chwili Irakowi potrzebna jest silna, nawet jesli okrutna
        > wladza.

        Saddamie wroc?
        • karbat Re: USA zgadza sie na panstwo islamistyczne w Ira 22.08.05, 15:55
          a maja jakies inne wyjscie ??
          i po co ta cala wojna ???

          trzeba bylo od razu odpalic
          islamistom z pol miliara $
          zalatwili by saddama sami bez wystrzalu!

          Izrael sie juz cieszy bedzie mial za sasiada Unie islamska Iracko -Iranska
        • karbat Re: USA zgadza sie na panstwo islamistyczne w Ira 22.08.05, 16:31
          ;)
          Nikt tak jak Bush nie potrafi "hodowac" radykalnych islamistow
    • jorl j-k 22.08.05, 16:42
      j-k napisał:

      > dla USA bandyckie panstwa (irak, afganistan)...
      >
      > dalej snisz o polityce, nie majac dostatecznej o niej wiedzy, JOrl?

      Nie chodzi o to na ile niegrozne sa te panstwa. Chodzi o to ze USA WCALE nie sa
      Tym DOBRYM za ktore taki dragger je uwaza.
      I gdyby USA mialy mozliwosci to by chetnie zrobily z duzo innych panstw
      bandyckie panstwa. Bo dla USA lepiej miec w Swiecie bandytow jak rozwijajace
      sie solidne panstwa.
      Tez dlatego ze bandyckie kraje ja zostana wpuszczone w epoke kqmienia lupanego
      NIE potrzebuja surowcow.
      Ale nie tylko. Ale to kiedys indziej.
      Pozdrowienia.

    • old.european Wreszcie znamy cel Busha 22.08.05, 16:47
    • krystian71 to bylo do przewidzenia,ze tak sie ta awantura 22.08.05, 17:29
      skonczy.A madrzy ludzie uprzedzali.
      • dragger Re: to bylo do przewidzenia,ze tak sie ta awantur 22.08.05, 17:43
        ale skad wy ludzie tak z tym panstwem islamskim?? Wiadomo, ze islam w tamtym kregu kulturowym jest silnym zrodlem porzadku spolecznego. Ale to, ze w latach 90-tych w Polsce silne byly "czarne" ugrupowania ZChN-podobne nie spowodowalo wprowadzenia panstwa koscielnego... Wiec moze by tak bardziej powsciagliwie wyciagac wnioski?
        • krystian71 Re: to bylo do przewidzenia,ze tak sie ta awantur 22.08.05, 18:00
          1/ulomne porownanie.
          W Polsce zaden religijny rezim nie grozil, ZCHN byla jedna z wielu partii a od
          setek lat nie ma w Polsce tradycji panstwa religijnego.
          2/w Iraqu-tak mimo cywilnej dyktatury istniala silna podskorna opozycja na pd
          kraju, islamskie panstwo nie byloby zadnym ewenementem na tle sasiadow, to taka
          Bilsko Wschodnia tradycja, nawet Israel sie przed na nie uchronil.
          3/USA wchodzily do Iraku
          -aby obalic Hussajna
          -szukac BMR-u
          -ustanawiac demokracje
          itd,itd , pelna geba hasel.
          Na pewno nie wchodzily tam , by zainstalowac rzady islamistow w panstwie od
          dziesiecioleci swieckim.
          Na pewno nie wchodzily tam, by rozprzestrzenic terroryzm na kraj od
          dziesiecioleci od niego wolny, bo twarda reka rzadzony.
          Niestet , te dwa powyzej to sa jedyne osiagniecia Busza + destabilizacja calego
          regionu.
          PS.uprzedzam,ze musze wyjsc, zanim znow napiszesz,ze zrejterowalem:)
          • dragger Re: to bylo do przewidzenia,ze tak sie ta awantur 22.08.05, 18:51
            1/ulomne porownanie.
            > W Polsce zaden religijny rezim nie grozil, ZCHN byla jedna z wielu partii a od
            > setek lat nie ma w Polsce tradycji panstwa religijnego.

            A gdzie ja mowie ze grozil? W Iraku trwa spor o role islamu w konstytucji, o to czy ma byc jedynym/glownym/jednym z wielu zrodlem prawa. Wyciagniecie wniosku ze Irak BEDZIE (bez zadnego trybu przypuszczajacego) republika islamska na podstawie SAMEGO istnienia takiego sporu jest niepowazne...

            > 2/w Iraqu-tak mimo cywilnej dyktatury istniala silna podskorna opozycja na pd
            > kraju,

            Jaka silna ?? Na czym sie ta jej sila opierala, skoro nie bylo o niej NIC slychac, skoro nie miala NIC do powiedzenia?

            > islamskie panstwo nie byloby zadnym ewenementem na tle sasiadow, to taka
            > Bilsko Wschodnia tradycja, nawet Israel sie przed na nie uchronil.

            Jaka tradycja ?! Ile jest krajow arabskich? Ile z nich jest republikami islamskimi? Bo mnie sie wydawalo ze tradycja jest tam raczej rezim wojskowy lub monarchie...

            > 3/USA wchodzily do Iraku
            > -aby obalic Hussajna
            > -szukac BMR-u
            > -ustanawiac demokracje
            > itd,itd , pelna geba hasel.
            > Na pewno nie wchodzily tam , by zainstalowac rzady islamistow w panstwie od
            > dziesiecioleci swieckim.
            > Na pewno nie wchodzily tam, by rozprzestrzenic terroryzm na kraj od
            > dziesiecioleci od niego wolny, bo twarda reka rzadzony.
            > Niestet , te dwa powyzej to sa jedyne osiagniecia Busza + destabilizacja calego
            >
            > regionu.

            to jest inny temat - w zaden sposob nie jest to argument w dyskusji "czy Irak zostanie republika islamska podobna Iranowi". Nie mieszaj watkow bo sie za chinskiego ;-) boga nie dogadamy
            • krystian71 Re: to bylo do przewidzenia,ze tak sie ta awantur 22.08.05, 19:49
              wybacz,ale rozmawiamy na bazie artykulu guardiana, ktory taka teze postawil,
              bazujac na wypowiedziach amerykanskich oficjeli.
              I nie chodzi mi o to czy "czy Irak z
              > ostanie republika islamska podobna Iranowi"

              chodzi o to, ze USA na to sie zgadza.

              panstwami islamskimi sa panstwa Polwyspu Arabskiego, szariat jest prawem w
              Iranie, forma sprawowaniea wladzy, republika czy monarchia , absolutna czy
              konstytucyjna nie ma tu nic do rzeczy
              • dragger no to sprecyzujmy 22.08.05, 21:57
                co mamy na mysli uzywajac okreslenia "panstwo islamskie". Bo dla mnie to panstwo, w ktorym obowiazuje szariat wlasnie oraz gdzie wladza nierozerwalnie polaczona jest z religia. Chyba tylko Iran spelnia takie kryteria. A Ty co masz na mysli?
                • dox1 Re: no to sprecyzujmy 22.08.05, 22:07
                  dragger napisał:

                  > co mamy na mysli uzywajac okreslenia "panstwo islamskie". Bo dla mnie to panstw
                  > o, w ktorym obowiazuje szariat wlasnie oraz gdzie wladza nierozerwalnie polaczo
                  > na jest z religia. Chyba tylko Iran spelnia takie kryteria. A Ty co masz na mys
                  > li?
                  >
                  Tak tez mozna myslec o Polsce z KK .
                  Ale oczywiscie wszystkie islamskie kraje tak samo dzialaja.
                  drager przestan studjowac idz do roboty ci to lepiej wyjdzie na zdrowie.
                  • dragger nie 22.08.05, 23:01
                    > Tak tez mozna myslec o Polsce z KK .
                    > Ale oczywiscie wszystkie islamskie kraje tak samo dzialaja.
                    > drager przestan studjowac idz do roboty ci to lepiej wyjdzie na zdrowie.

                    poniewaz KK nie ma zadnego administracyjnego powiaznia z wladzami - dlatego nie pasuje do "mojej" definicji "panstwa islamskiego". Jezeli Irak ma sie stac tak samo islamski, jak Polska jest katolicka, to zaden problem. Natomiast jezeli ma sie stac tak islamska jak Iran czy Taliban - to bylaby porazka USA.
                • krystian71 Re: no to sprecyzujmy 22.08.05, 22:17
                  a ja mam na mysli oman, jemen ,zjedn,Emiraty arabskie, Arabie Saudyjska, rzecz
                  jasna i Iran- w tych krajach szariat obowiazuje, a teraz dzieki idiocie
                  Buszowi , do ich grona jeszcze Irak przystapi
                  • dragger Re: no to sprecyzujmy 22.08.05, 22:59
                    > a ja mam na mysli oman, jemen ,zjedn,Emiraty arabskie, Arabie Saudyjska, rzecz
                    > jasna i Iran- w tych krajach szariat obowiazuje, a teraz dzieki idiocie
                    > Buszowi , do ich grona jeszcze Irak przystapi

                    Skoro Irak ma sie stac takim samym krajem islamskim jakim jest Arabia Saudyjska, sojusznik USA - to dlaczego jest to przedstawiane jako porazke polityki Busha??
                    • krystian71 Re: no to sprecyzujmy 23.08.05, 08:11
                      to nie bedzie szariatem rzadzone panstwo przyjaciel Ameryki, to bedzie panstwo
                      fundamentalne-jej wrog.
                      • dragger Re: no to sprecyzujmy 23.08.05, 15:40
                        > to nie bedzie szariatem rzadzone panstwo przyjaciel Ameryki, to bedzie panstwo
                        > fundamentalne-jej wrog.

                        na jakiej podstawie wyciagasz tego rodzaju wniosek? Bo poki co to jedynym "argumentem" jaki widze, to spor w irackim parlamencie o sposob umieszczenia islamu w konstytucji...
                        • dragger krystian? 24.08.05, 02:47


                      • dragger Re: no to sprecyzujmy 23.08.05, 15:59
                        W chwili zamykania "Gazety" projekt konstytucji nie był znany. Jednak zgoda Kurdów i szyitów oznacza, że udało się osiągnąć jakiś
                        kompromis w kwestii roli religii w państwie. Religijni szyici domagali się, żeby islam był jedynym źródłem prawa, a swoim
                        ajatollahom chcieli przyznać specjalny status. Jednemu i drugiemu zdecydowanie sprzeciwiali się świeccy Kurdowie.
    • antithesis zwyciestow neokonsow w Iraku 22.08.05, 17:48
      rozmnozenie terrorystow, splodzenie witrolicznej nienawisci do USA wsrod
      wszystkich muzulmanow, obrocenie Iraku w cmentarz, ludobojstwo ponad 100
      tysiecy niewinnych ludzi, zamienienie panstwa laickiego w fundamentalistyczne
      muzulmankie. Oto efekty rzadow chciwych odmozdzonych neokosnow.
      • borrek Re: zwyciestow neokonsow w Iraku 22.08.05, 19:04
        www.cagle.com/working/050818/booth.gif
      • dragger Re: zwyciestow neokonsow w Iraku 22.08.05, 19:05
        > ludobojstwo ponad 100 tysiecy niewinnych ludzi

        KLAMSTWO
        • thannatos Re: zwyciestow neokonsow w Iraku 22.08.05, 20:47
          dragger napisał:

          > > ludobojstwo ponad 100 tysiecy niewinnych ludzi
          >
          > KLAMSTWO
          >

          Moze i klamstwo - ale czy mozesz podac jakies opracowania statystyczne podajace
          PRAWDZIWE straty cywilne w Iraku od marca 2003. Bo zdaje sie, ze nie zwazajac na
          oczekiwania "spolecznosci miedzynarodowej" obecni wlasciciele Iraku nie maja
          najmniejszego zamiaru takowych sporzadzac.

          Wg. nieoficjalnych zrodel zgilnelo do tej pory w skutek "gwaltownych wydarzen"
          zwiazanych z okupacja ok. 25000 irackich cywilow:
          www.iraqbodycount.com/forum/


          Ten raport z Lancetu (oszukany lub nie) jest na razie jedynym naukowo
          udokumentowanym i starajacym sie ocenic ilu ludzi zginelo na skutek ZMIAN
          WARUNKOW zycia wyniklych z inwazji, takich jak wzrost przestepczosci, niedobor
          lekow, wody, elektrycznosci itp. Jesli ktos uwaza, ze ten raport to bujda - nic
          prostszego - wystarczy jechac do Iraku i uzywajac sprawdzonych metod statystyki
          ludnosci samemu OSZACOWAC wzrost/spadek zgonow od marca 2003 w porownaniu z
          okresem poprzednim.

          No wiec skad wiesz, ze NIE zginelo tam te 100 tys.? Byles i policzyles?
          • dragger Re: zwyciestow neokonsow w Iraku 22.08.05, 23:04
            > Moze i klamstwo - ale czy mozesz podac jakies opracowania statystyczne podajace
            > PRAWDZIWE straty cywilne w Iraku od marca 2003. Bo zdaje sie, ze nie zwazajac n
            > a
            > oczekiwania "spolecznosci miedzynarodowej" obecni wlasciciele Iraku nie maja
            > najmniejszego zamiaru takowych sporzadzac.
            >
            > Wg. nieoficjalnych zrodel zgilnelo do tej pory w skutek "gwaltownych wydarzen"
            > zwiazanych z okupacja ok. 25000 irackich cywilow:
            > www.iraqbodycount.com/forum/

            O tym szacunku wiem i osobe powolujaca sie na niego nie nazwe klamca. Natomiast kogos, kto - w oparciu o raport lancetu - uzywa sformulowan "ludobojstwo 100 tysiecy irakijczykow" klamca nazwe. Podejrzewam ze nie musze tlumaczyc dlaczego - przynajmniej tym, ktorzy o tym raporcie maja jakiekolwiek pojecie.

            > No wiec skad wiesz, ze NIE zginelo tam te 100 tys.? Byles i policzyles?

            Zaaaaraz. Jezeli nie mamy wiarygodnych danych, to kazdy moze wolac "USA zamordowalo 100, 200, 500, 1000 tysiecy Irakijczykow"? Moim zdaniem nie...
        • dox1 Re: zwyciestow neokonsow w Iraku 22.08.05, 22:03
          dragger napisał:

          > > ludobojstwo ponad 100 tysiecy niewinnych ludzi
          >
          > KLAMSTWO
          >

          Oj! Skad ta pewnosc ze to klamstwo???
          My wiemy o klamstwie usa o NOWEJ NIEWIDZIALNEJ BRONI IRAKU!
          Fakt ze NARAZIE bylo mniej wiecej 100 000 ofiar jest tez pewny.
          • dragger oj, uwazaj 22.08.05, 23:07
            zanim wdamy sie w dyskusje o raporcie lancetu - bo z tego jak rozumiem owe 100 tysiecy - zadam Ci jedno pytanie... Czytales go? Bo moje zarzuty wobec jego wiarygodnosci poparte sa mocnymi przeslankami (z watpliwosciami samych autorow w owym raporcie zamieszczonych wlacznie) - a twoja pewnosc w jego poprawnosc ma jakies glebsze uzasadnienie? :]
    • chaynik Re: USA zgadza sie na panstwo islamistyczne w Ira 22.08.05, 20:40
      A mieli inne wyjscie ? Chyba latwiej byloby wprowadzic komunizm w USA niz
      zlaicyzowac Irak. Tumany zapomnieli o Iranie gdzie zmoczyli wlasnie na tym dupsko.
    • dokowski To normalne. USA szanują demokrację i suwerenne... 22.08.05, 21:49
      ... decyzje innych narodów. Pomogli Irakowi zbudować demokracje własnie po to,
      aby wszyscy obywatele Iraku mogli demokratycznie zdecydować o przeszłości
      swojego kraju. Tego Ameryka pragnie dla wszystkich narodów świata.
      • dox1 Re: To normalne. USA szanują demokrację i suweren 22.08.05, 21:58
        dokowski napisał:

        > ... decyzje innych narodów. Pomogli Irakowi zbudować demokracje własnie po to,
        > aby wszyscy obywatele Iraku mogli demokratycznie zdecydować o przeszłości
        > swojego kraju. Tego Ameryka pragnie dla wszystkich narodów świata.

        Niestey jestes i zostaniesz naiwnym czlowiekem.
      • karbat Re: To normalne. USA szanują demokrację i suweren 22.08.05, 22:15
        dokowski napisał:

        ... decyzje innych narodów. Pomogli Irakowi zbudować demokracje własnie po to,
        > aby wszyscy obywatele Iraku mogli demokratycznie zdecydować o przeszłości
        > swojego kraju. Tego Ameryka pragnie dla wszystkich narodów świata.

        demokracja w panstwie islamistycznym????
        uuuuhahahahahahahahahaha czym sie to je ?


        Buuuuuuuu hahahahahahah
        najbardziej laickie panstwo w rejonie
        Bushewiki zamnienily w panstwo religijne


        • dokowski Nie napisałem że Irakijczycy wybiorą demokrację 23.08.05, 09:08
          karbat napisał:

          > demokracja w panstwie islamistycznym????
          > uuuuhahahahahahahahahaha czym sie to je ?

          Ameryka dała im demokrację, aby mogli wybrać dla siebie najlepszą przyszłość

          > Buuuuuuuu hahahahahahah
          > najbardziej laickie panstwo w rejonie
          > Bushewiki zamnienily w panstwo religijne

          Dobrze, że potrafisz się z siebie śmiać. Jednak lepiej spróbować zrozumieć
          źródła takich pozornych sprzeczności. W Polsce też mieliśmy socjalizm, a teraz
          zbliżamy się do teokracji. Czy to wina Regana, że tyle fanatyzmu i dewocji jest
          w Polsce?
    • explicit Re: USA zgadza sie na panstwo islamistyczne w Ira 22.08.05, 22:47
      Taki mieli , rezim Saddama , trzymal muslim fanatics za pysk - Problem w tym ze
      byl cierniem w boku zio-nzioli i znacjonalizowal poszukiwane commodity w tym
      rejonie i na swiecie m/i zasoby ropy i wody , dzieki ktorym mogl manipulowac
      cenami na wolnym rynku i dzieki ktorym , szczegolnie wody egzystencjia Israel'a
      jako dominujacego panstwa na Bliskim wschodzie jest zagrozona . Dzieki
      nieprzemyslanej do konca akcji neo-cons , inspirowanej z TelAviv jestesmy w
      wiekszym gownie niz kiedykolwiek ,... Israel tez !!!

      Obecny rezim zdominowany przez Iraqi Shiites predzej poda reke Khomeiniego
      Shiites niz pojdzie na wspolprace z USA , z uwagi ze popieramy bezceremonialnie
      i bezwarunkowo polityke dominacji zio-nazioli , ktorzy istnieje wylacznie
      dzieki finansowej kroplowce USA .

      Kurdowie nabrali apetytu na niezaleznosc z racji zasobow ropy , nie bez zachety
      zio-nazioli , ktorzy obiecali im zlote gory , to w rezultacie popchnie do unii
      zaiteresowane kraje , Turcje , Iran i Syrie i do wspolpracy , zeby do tego nie
      dopuscic ,...

      Oh what a mess we got ourself in to !!! Ostrzegalem przed tym jak szykowalismy
      sie do wojny , felusiak wyzwal mnie wtedy od niedoinformowanych glupkow ,...

      O pieniadzach nawet nie wspominam , 200 miliardow na wojne i odbudowe , plus 80
      miliardow na 14 baz wojskowych w Iraq'u , ktory rzekomo nie bedziemy okupowac
      (sic) plus drugie tyle na wewnetrzne potrzeby szpiclowania na obywatelach ,
      obmacywania aryjskich z wygladu babci na lotniskach , gdzie nie uwzgledniono
      ochrony granic z Mexico i Canada , ktore stoja otworem dla terrorystow ,...

      W sumie ponad 500 miliardow and counting ,...

      uklony

      ==============================================================================

      I slusznie - w tej chwili Irakowi potrzebna jest silna, nawet jesli okrutna
      wladza. Islam szyicki jest mniejszym zlem w porownaniu z marionetkowym
      rzadem "demokratycznym", ktorego czlonkowie baliby sie wyjsc do ubikacji, aby
      nie wyleciec w powietrze.

      Druga sprawa jest, ze nalezy dolozyc staran, aby Irak sie powoli z islamu
      budzil, przeradzajac sie w panstwo wielokulturowe. Ale nie od razu Krakow
      zbudowano.

      A jesli chodzi o wypowiedz przedmowcy - zgadzam sie. To jest porazka USA, a
      wlasciwie strategii neokonow - te same 200 mld wladowane w iracka opozycje
      zamiast w dzialania wojenne doprowadzilyby TEZ do powstania panstwa
      islamskiego, ale przy znacznie mniejszym sprzeciwie swiata i bez przelewu krwi
      zolnierzy zachodnich.
      • karbat Re: USA zgadza sie na panstwo islamistyczne w Ira 23.08.05, 10:03
        explicit napisał:

        > Taki mieli , rezim Saddama , trzymal muslim fanatics za pysk - >>
        > Obecny rezim zdominowany przez Iraqi Shiites predzej poda reke Khomeiniego
        > Shiites niz pojdzie na wspolprace z USA , z uwagi ze popieramy
        bezceremonialnie
        >
        > i bezwarunkowo polityke dominacji zio-nazioli , ktorzy istnieje wylacznie
        > dzieki finansowej kroplowce USA .
        >
        > Kurdowie nabrali apetytu na niezaleznosc z racji zasobow ropy , nie bez
        zachety zio-nazioli , ktorzy obiecali im zlote gory , to w rezultacie popchnie
        do unii zaiteresowane kraje , Turcje , Iran i Syrie i do wspolpracy , zeby do
        tego nie dopuscic ,...

        > sie do wojny , felusiak wyzwal mnie wtedy od niedoinformowanych glupkow ,...

        > I slusznie - w tej chwili Irakowi potrzebna jest silna, nawet jesli okrutna
        > wladza. Islam szyicki jest mniejszym zlem w porownaniu z marionetkowym
        > rzadem "demokratycznym", ktorego czlonkowie baliby sie wyjsc do ubikacji, aby
        > nie wyleciec w powietrze.
        >
        > Druga sprawa jest, ze nalezy dolozyc staran, aby Irak sie powoli z islamu
        > budzil, przeradzajac sie w panstwo wielokulturowe. Ale nie od razu Krakow
        > zbudowano.

        te same 200 mld wladowane w iracka opozycje
        > zamiast w dzialania wojenne doprowadzilyby TEZ do powstania panstwa
        > islamskiego, ale przy znacznie mniejszym sprzeciwie swiata i bez przelewu
        krwi zolnierzy zachodnich.

        -muzulmanie beda zawierac formalne i nieformalne zwiazki miedzy soba o jakich
        sie swiatu zachodniemu nie snilo ( np Pakistan po upadku rezimu ,lub przeciw
        Kurdom).Turcja pytanie ,na ktore nie mozna dac dzis jednoznacznej
        odpowiedzi .Egipt sie budzi itd itp.Jednym slowem Amerykanie spuscili psa ze
        smyczy.
        -felusiak kto to czyta co on mlodzi ,drogenmanni -dragger i inni im podobni.
        naciagaja swoje chore teorie do zmieniajacych sie faktow.
        -dzis tylko mocni duchowni moga opanowac chaos w Iraku,aby pozniej po latach
        poluzowac.(Afganistan tez pojdzie w tym kierunku)
        -jakie 200 000 000 000 dolarow ?? aby obalic Saddama wystarczylo kilka
        miliardow .
        nie interesuja mnie polegli zolnierze ani amerykanscy ani iraccy.
        Ludzie ,prosci ludzie -ich najwiecej zginelo i najwiecej wycierpieli.Ale tak
        bylo,jest i bedzie podczas wojen.
        • explicit Re: USA zgadza sie na panstwo islamistyczne w Ira 23.08.05, 19:09
          Wytlumacz to neo-cons i zioncom - Mieli takiego , zamiast wykorzystac jego
          wplywy zrobili sobie wroga . Problem w tym ze tu nie chodzi o dobro narodu a
          dostep do nafty i wody czytaj , instalacje "przyjaznego" Israel'owi rezimu

          uklony

          Abstrachujac od Casey's case , autor rzuca troche swiatla na te sprawe ,...

          ==============================================================================

          Why Casey Sheehan Was Killed
          =============================
          by Aaron Glantz

          Since President Bush won't meet with Cindy Sheehan to explain why her son Casey
          died in Iraq, I thought I would put forward the information I have. Like Army
          Specialist Casey Sheehan, I was in Baghdad's Sadr City on April 4, 2004.

          I was there as an unembedded journalist. Unlike Casey Sheehan, I wasn't killed.

          I had traveled to Sadr City to cover the Bush administration's undemocratic
          attack on the movement of Shi'ite cleric Moqtada al-Sadr. It didn't matter that
          the cleric had millions of followers or that he was scion to an important
          political family with a history of standing up to tyranny. (His father was
          killed by Saddam's regime for fomenting revolution in 1999. His uncle, Grand
          Ayatollah Mohammed Baqir al-Sadr, was killed for leading an insurrection
          against Ba'ath rule in 1980.)

          It didn't matter that Sadr's forces were providing food aid to the poor, or
          organizing traffic patrol and garbage duty in an atmosphere with no basic
          services.

          The problem for Bush and his Iraq administrator L. Paul Bremer was that Sadr
          was against American occupation. So he had to be dealt with. First his
          newspaper was closed. Then his top advisor was arrested. Then Bremer announced
          an unnamed judge was demanding Sadr be arrested on charges of murder.

          "He's effectively attempting to establish his authority in place of the
          legitimate Iraqi government," Bremer told reporters. "We will not tolerate
          that."

          That was the last straw. Until April 4, 2004, Moqtada al-Sadr had urged his
          followers to protest peacefully against American occupation. But the American
          assault lead him to urge his followers to "terrorize the enemy."

          In the first 48 hours of fighting, Sadr's followers seized police stations and
          government buildings across the country, including the governor's office in
          Basra. At least 75 Iraqis and 10 American servicemen were killed, among them
          Army Specialist Casey Sheehan ,...

          ==============================================================================

          dzis tylko mocni duchowni moga opanowac chaos w Iraku,aby pozniej po latach
          poluzowac.
    • kapitalizm Re: USA zgadza sie na panstwo islamistyczne w Ira 22.08.05, 22:58
      azarel napisał:

      > www.guardian.co.uk/Iraq/Story/0,2763,1553862,00.html
      > Zawsze wiedzialem, ze to bylo nieodpowiedzialne awanturnictwo, ale nie
      > spowiedzialem sie, ze az tak z kretesem przegraja.




      ...czy wy tam nie mozecie przestac byc naiwni?

      USA jest w Iraku nie po to aby ludzie mieli ciepla/zimno wode czy kobiety mialy
      jakies prawa....halllloooooooooooo,

      USA jest tam aby ubijac jak najwieksza liczbe zjezdzajacych sie do Iraku
      terrorystow,


      oczywiscie Bush moglby robic to sprawniej i na wieksza skale, ale jest miekki i
      wciaz chce zadowolic zachodnich slodkich 'intelektualistow', popularnie zwanych
      przez Lenina "useful idiots",

      MYSL - nie badz jednym z tych slodkich naiwniakow.
    • grzegorzlubomirski O co wam chodzi, konserwatysci w USA wspieraja 23.08.05, 12:37
      konserwatystow w Iraku i swiecie arabskim. W czym konserwatysci muzulmanskim
      mieli by byc gorsi od amerykanskich. Jak cos jest dobre w ameryce to czemu nie
      w Iraku?
      • karbat Re: O co wam chodzi, konserwatysci w USA wspieraj 23.08.05, 15:18
        grzegorzlubomirski napisał:

        > konserwatystow w Iraku i swiecie arabskim. W czym konserwatysci muzulmanskim
        > mieli by byc gorsi od amerykanskich. Jak cos jest dobre w ameryce to czemu
        nie w Iraku?

        -bo Irak to nie Ameryka ;)

        -wladze w krajach niestabilnych bez tradycji demokratycznych przejmuje w duzym
        stopniu ten kto ma odpowiednie "drobne" -zasoby finansowe
        -w Iraku wplywy w b.duzym stopniu przejma emigranci z zachodu
        majac dolary zyskuja przyjaciol i wplywy.
        (cos jak w Polsce przed paru laty sekretarze,dyrektorzy ,PZPR -owcy przejeli
        czesc majatku w Polsce bo mieli kase i wplywy )
        -duchowni tez chca cos miec z placka
        -dodajmy inne grupy wymieszajmy to w tyglu wielonarodowosciowym plus wojna

        islamisci zyskaja najwiecej
        • grzegorzlubomirski a w USA to biedota rzadzi, he, he, he 23.08.05, 17:10
          • karbat Re: a w USA to biedota rzadzi, he, he, he 23.08.05, 18:01
            Schwarzenegger chlopak z niebogatej rodziny
            wyjatki nie potwierdzaja reguly ;)
            USA po pierwsze drugie, trzecie ,kasa
            Swiat sie amerykanizuje i nic nie pomoze
            • grzegorzlubomirski Tylko do czasu, 23.08.05, 18:18
              Nawet nie wiesz chlopcze jakie historia nam tu niespodzianki szykuje.
              • karbat Re: Tylko do czasu, 23.08.05, 18:25
                grzegorzlubomirski napisał:
                > Nawet nie wiesz chlopcze jakie historia nam tu niespodzianki szykuje.

                chlopcze nie doczekamy tych czasow i dobrze
                i bardzo dobrze ,bo bysmy ich nie przezyli ;)
    • wojcd Re: USA zgadza sie na panstwo islamistyczne w Ira 23.08.05, 18:59
      Kryzys ten daje się rozwiązać w miesiąc.
      Bush jedzie do Iraku, całuje w rękę Saddama
      i ten w miesiąc robi porządek.

      Co o tym myślicie?
      • karbat Re: USA zgadza sie na panstwo islamistyczne w Ira 23.08.05, 19:02
        dobre super ....do kabaretu
      • explicit Re: USA zgadza sie na panstwo islamistyczne w Ira 23.08.05, 19:28
        He, he, proponowalem to rozwiazanie (bez calowania oczywiscie) felusiakowi
        jakies rok temu , wtedy widzial jeszcze na rozowo , ostatnio spuscil z tonu :)))

        uklony

        ==============================================================================

        Kryzys ten daje się rozwiązać w miesiąc.
        Bush jedzie do Iraku, całuje w rękę Saddama
        i ten w miesiąc robi porządek.

        Co o tym myślicie?
        • karbat Re: USA zgadza sie na panstwo islamistyczne w Ira 23.08.05, 19:38
          felusiak1 ten inny
          on nie spusci z tonu
          on jest normalny inaczej

          explicit nie schodz do tego
          poziomu stac cie na wiecej
          moim skromnym zdaniem ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka