Dodaj do ulubionych

Benedykt XVI spotkał się z wielkim wrogiem papi...

28.09.05, 17:09
nauka teologiczna kościoła jest bardzo zamknieta na jakiekolwiek zmiany to
dobrze ze są ludzie którzy chcą powiedzieć coś wiecej. ten wróg kościoła jest
człowiekiem tak samo jak wszyscy katolicy cała teologia katolicka to
przemyślenia ludzi katolików ktoś może mieć pretensje co do teologicznych
prawd kościoła prawda jest taka ze ile jest ludzi tyle może być teorii.a sam
benedykt może sie mylić tak jak jego wszyscy poprzednicy kto ma racje tego
nikt z nas nie wie
Obserwuj wątek
    • akserm Benedykt XVI spotkał się z wielkim wrogiem papi... 28.09.05, 17:10
      I to napawa optymizmem. Z dala od zgielku brudnych polityk.
      • nick3 TOTALITARNA MENTALNOŚĆ KATOLICYZMU NAWET U JONASZA 06.10.05, 16:54
        O totalitaryzmie tego tekstu mówię z pełną odpowiedzialnością!

        Szanowny Autorze! Czy to aby nie za wiele, by w ogólnokrajowym dzienniku
        (który według uświęconych przez mądrość narodu klisz ma być podobno "lewicowy"
        i "antykatolicki":-) dzielić się swoimi autorytatywnymi sądami w rodzaju "Kueng
        ma w głowie wodę sodową"??? Dyktowanie jedynej słusznej wykładni rzeczywistości
        (na którą najwyraźniej każdy "normalnie myślący" człowiek musi się zgodzić) i
        podawanie sprawy kontrowersyjnej jako rozstrzygniętej w świadomości zbiorowej
        jest typowym znamieniem NOWOMOWY. Jest to działanie siłowe (przemoc
        symboliczna) i poświadczanie nieprawdy.

        No, a już kompletnym kuriozum stylistycznym jest księżowski paternalizm
        lekceważących określeń w rodzaju "rozrabia". Autorze! Pisz do "Niedzieli"! W
        tym kraju są ludzie, którzy w dzienniku, było nie było niewyznaniowym, mają
        prawo czytać coś innego od wykładni świata podawanej przez częstochowski organ!

        Typowo totalitarnym zabiegiem jest kreowanie kogoś na "Największego Wroga"
        (papiestwa, a więc w domyśle "nas", "w 99% katolickiego" społeczeństwa).

        Turnau uczciwie pisze, że "Jan Paweł II nie przyjmował Kuenga mimo jego próśb",
        po czym szybko dekretuje z godną podziwu pewnością, że "nikt nie powinien się
        tym gorszyć"! Nareszcie czytelnik GW, dotychczas niedoinformowany przez tę
        zaniedbującą swoje obowiązki gazetę, dowiaduje się co powinien!

        "...kwestionował tradycyjne nauczanie..." - znów Jonasz myli dogmat z opisem.
        Właśnie o to idzie spór, czy "tradycyjne"! Kueng ma bardzo dobre argumenty, że -
        nie. Czytelnikom GW Jonasz jest przynajmniej winien informację, że z punktu
        widzenia "rozumu naturalnego", który mimo wszystko powinien patronować
        niewyznaniowej gazecie, jest to nauczanie z roku 1871.

        No i ten obowiązkowy kult: "przyjął jak przyjaciela", "zadziwia świat". Kurcze,
        gdzie ja jestem? W Korei Północnej???

        "Zdefiniowanie" Kuenga od razu na wstępie jako "tego, który porównał Naszego
        Papieża do największych zbrodniarzy XX w." to demagogia godna "Faktu"!

        Myślę, że na przykładzie języka artykułu Jonasza (który przecież uchodzi w
        polskim kościele postacią bardzo "ekumenicznie" nastawioną!) pokazałem dlaczego
        można zasadnie sądzić, że język katolicki, jaki znamy, jest postacią "języka
        zamkniętego", a katolicyzm jest totalitarnym widzeniem świata. Jeśli już nawet
        taki "gołąb" jak Jonasz nie może inaczej, to widocznie katolicki system
        mentalności nie pozwala inaczej.

        Właśnie stwierdzenie tego faktu przez Kuenga było tym, co Jonasz
        nazywa "porównaniem Jana Pawła II do największych zbrodniarzy XX wieku".
        (Jonasz zamknięty w ortodoksyjnym języku potrafi tu zobaczyć tylko szatańsko
        złośliwe "szkalowanie Władzy". Bo totalitarny język nie jest w stanie w ogóle
        dostrzec czegoś takiego jak krytyka. Widzi tylko "Wroga".)

        Paradoksalnie tekst Jonasza niepokojąco potwierdza zasadność zarzutu Kuenga.
    • alkud Naiwnie myślałem, że chodziło o jakiegoś imama 28.09.05, 17:10
      nawołujacego (zgodnie z Koranem) do zwalczania chrzescijan i zydow,
      popierajacego zamachy samobojcze itp. a tu taki pikus... :)

      religiapokoju.blox.pl/
    • misterpee Re: teologia katolicka a judaizm 28.09.05, 17:21
      moze ktos przytoczyc podobne otwarte dyskusje teologiczne talmudystow?
      Czy Talmud by zrewidowany? czy zydzi potepili te fragmenty judaizmu ktore sa
      rasistowskie lub wrecz pelne zabobonow? Katolicyzm idzie z postepem czasu,
      judaizm dalej tkwi w swojej histortycznej tradycji.
    • ianek70 Jaki to wróg? To tylko krytyk! 28.09.05, 17:28
      Prawdziwym wrogiem papieskiej herezji i bałwochwalstwa jest np

      www.ianpaisley.org/main.asp
      Choć nawet i ten jest prymitywnym monoteicznym bogobójcą...
    • rmk28 Re: Benedykt XVI spotkał się z wielkim wrogiem pa 28.09.05, 17:47
      Kiedy Watykan przestanie ukrywac przestepcow?

      Watykan chroni/l pedofilow forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?showtopic=348&view=findpost&p=10123

      Watykan chroni/l gwalcicieli zakonnic forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?showtopic=433&view=findpost&p=10661
    • maureen2 Re: Benedykt XVI spotkał się z wielkim wrogiem pa 28.09.05, 17:49
      papież jest nieomylny.
      • syn_rydzyka Re: Benedykt XVI spotkał się z wielkim wrogiem pa 28.09.05, 18:24
        maureen2 napisała:

        > papież jest nieomylny.

        Ale tylko według "nauki" papieskiej.
        Mnie to przekonuje, ale innych?
        • misterpee Re: ukrywanie przestepcow 28.09.05, 18:43
          pamietamy tysiace ksiezy i miliony katolikow zamordowanych w czasie 2 wojny,
          pamietamy pomoc jaka Kosciol udzielal zydom w czasie wojny, pamietamy
          zbombardowane koscioly katolickie Drezna,Wiednia, Koloni, Monachium, Szczecina,
          Gdanska, pamietamy ten schemat niszcenia chrzescijanstwa w Europie. Moze ktos
          zbada - czyje byly to rozkazy?
          • jabez Re: ukrywanie przestepcow 28.09.05, 20:50
            misterpee napisała:

            > pamietamy tysiace ksiezy i miliony katolikow zamordowanych w czasie 2 wojny,
            > pamietamy pomoc jaka Kosciol udzielal zydom w czasie wojny, pamietamy
            > zbombardowane koscioly katolickie Drezna,Wiednia, Koloni, Monachium,
            Szczecina,
            >
            > Gdanska, pamietamy ten schemat niszcenia chrzescijanstwa w Europie. Moze ktos
            > zbada - czyje byly to rozkazy?

            Drezno - protestanci , Frauenkirche to kosciol protestancki , zbombardowany
            przez aliantow . Wieden , Monachium Kolonia ? Do dzisiaj stoi Koelner Dom.
            Leza tez tam w lewej nawie szczatki zony Mieszka II i matki Kazimierza
            Odnowiciela .
            Kosciol katolicki pomagal zydom w czasie II WS ? Gdzie , gdzie ?
            Jedynie kilka jednostek wyrwalo sie i pomagalo , nie przekrecaj historii !
            Watykan milczal ,zeby swoja d..pe uratowac .
            Katolicy i chrzesicjanstwo , to nieporozumienie !

          • ianek70 Re: ukrywanie przestepcow 28.09.05, 21:05
            misterpee napisała:

            > pamietamy tysiace ksiezy i miliony katolikow zamordowanych w czasie 2 wojny,

            Pamiętamy 40 milionów ofiar tej wojny. Nieważne, jakie mundury nosili ci
            katolicy.

            > pamietamy pomoc jaka Kosciol udzielal zydom w czasie wojny,

            Nie, nie bardzo.

            > pamietamy
            > zbombardowane koscioly katolickie Drezna,Wiednia, Koloni, Monachium,
            Szczecina,
            >
            > Gdanska,

            To fakt, alianci zbombardowali niemieckie miasta. Wojna to piekło.

            > pamietamy ten schemat niszcenia chrzescijanstwa w Europie. Moze ktos
            > zbada - czyje byly to rozkazy?

            To była wola boga.

            "Schemat niszczenia chrześcijaństwa w Europie"? Ku.. mać, synek, nawet od
            żałośnych paranoików to nowość...
      • krystian71 ale tylko w sprawach doktrynalnych 28.09.05, 20:11

    • bxb_chicago Rozrabia? Jest uznanym teologiem-filozofem, a to, 28.09.05, 20:35
      Rozrabia? Jest uznanym teologiem-filozofem, a to ze uwaza ze J.P.II-gi cofnal
      Kosciol wstecz we 'sredniowiecze', to jego prywatne, obywatelskie i duchowe
      prawo do oceny. I nie rozrabia, a glosi, pisze i dyskutuje.
      Obawiam sie ze my Polacy czesto nie potrafimy przyjac krytyki JP II-go, gdyz
      traktujemy ja zupelnie jako prywatny atak na wielkiego polaka (nawiasem mowiac,
      polakiem byl przed 1978, papiez bodajze formalnie nie posiada obywatelstwa?). A
      nie glowe Kosciola.
      • ianek70 Re: Rozrabia? Jest uznanym teologiem-filozofem, a 28.09.05, 20:53
        bxb_chicago napisał:

        > Rozrabia? Jest uznanym teologiem-filozofem

        I co z tego? Należy do wrogów papiestwa, jednej z najgroźniejszych mniejszości
        świata (jest ich 5, może 6 miliardów...)
    • canadol Do roboty, trutnie!!! 28.09.05, 21:04
      nawet nie trutnie, bo sobie nie zakuskaja....!!!!
      beda pieprzyc i rozcinac wlos na czworo, liczac ile diablow tam sie zmiesci?!
      mowie, do roboty, usprawnic jakos ten doczesny Swiat!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka