Dodaj do ulubionych

Lista 100 najwybitniejszych intelektualistów dw...

29.09.05, 20:03
A co ze mną??? Ibrahimem Alkudem :/ Chociaż ja powinienem być na tej liście...
ehh... czuje jakiś wredny spisek :/

intelektualny slasher
Obserwuj wątek
    • nfa05 Lista 100 najwybitniejszych intelektualistów dw... 29.09.05, 20:06
      Link do listy
      www.foreignpolicy.com/story/cms.php?story_id=3249
    • nfa05 Re: Lista 100 najwybitniejszych intelektualistów 29.09.05, 20:10
      Mozna też głosować prospectmagazine.co.uk/intellectuals/
    • 3m05 Zabraklo Michnika i Kolakowskiego 29.09.05, 20:28
      Amerykanie zapomnieli o lojalnych i wielce wplywowych intelektualistach
      polskich, ktorzy od 25 lat z niezwykla finezja i skutecznoscia manipuluja
      duszami Polakow i steruja debata publiczna w Polsce. Szkoda.
      • kociubinska Re: Zabraklo Michnika i Kolakowskiego 29.09.05, 20:38
        Rozumiem, że miała to być ironia. Tym niemniej pominiecie profesora Oxfordu
        Leszka Kołakowskiego, wybitnego filozofa znanego w Europie Środkowej i na
        Zachodzie uważam za śmieszne
        • barbara444 Re: Zabraklo Michnika i Kolakowskiego 30.09.05, 00:35
          Michnik intelektualista raczej nie jest. Manipulatorem jest.

          Poza tym "who cares" kto bedzie slynnym intelektualista.

          Niewielki z nich pozytek dla spoleczenstwa.
          • kociubinska Re: Zabraklo Michnika i Kolakowskiego 30.09.05, 08:08
            Michnik moze jest intelektualistą w skali krajowej a nie światowej, czego nie
            mozna powiedzieć o Leszku Kołakowskim. Profesor wychował intelektualnie
            pokolenie inteligencji polskiej, która dokonała przemian ustrojowych w Polsce, a
            przedtem działała w opozycji antykomunistycznej. Przemiany w Polsce zaowocowały
            zmianami w w całym bloku sowieckim, co już powinno dac do myslenia autorom
            "listy". Ale co wymagac od anglosaskich niedouczonych pimaków oglądających z
            upodobaniem własny pepek?
            • meerkat1 Slavoj Zizek :-)))))))))))))))) 30.09.05, 08:10
              Slavoj Zizek jest, a Slawoja-Skladkowskiego nie ma!

              A przeciez gdyby nie on - Polska tonelaby literalnie w ...szambie!
      • canadol Jaki michnik? 29.09.05, 21:01
        Ten "wielki humanista"??????????? Ha, ha, ha....
        A kto propagande syjonistyczna sieje? Warszawskim i ungertom szczekac pozwala,
        a o kolonizacji i apartheidzie w Palestynie ani slowka?
        Iracka wojenke popiera Al-Jazerre zakazuje, itp.
        I jakie porownanie do np. Timothy Gartona Asha?
        • meerkat1 A gdzie ibn Laden, Zawahiri, Zarkawi 29.09.05, 21:04
          Przeciez "wplywaja czynami", nie? ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

          IntelektualYsci! King-Kung! Fuckyomama! :-(((
          • eva15 Re: A gdzie ibn Laden, Zawahiri, Zarkawi 29.09.05, 23:41
            no właśnie i są dokładnie tak samo z kultury anlojęzyczenj jak i Sistani.
    • irkiel TO JAKIES GLUPOTY ROBIONE PRZEZ GLUPICH ANGLOSASKI 29.09.05, 20:31
      CH DZIENNIKARZY. niby jak sie ocenia jego wpływ na świat?? niby czemu jeden jest
      bardziej od drugiego. A w ogoole czy to mozliwe ze madrzy intelektualisci
      mieszkaja w ponad 50% w Stanach. Raczej nie!!!! Nawet napewno!!!!
      • meerkat1 Re: TO JAKIES GLUPOTY ROBIONE PRZEZ GLUPICH ANGLO 29.09.05, 20:33
        A w ogoole czy to mozliwe ze madrzy intelektualisci
        > mieszkaja w ponad 50% w Stanach. Raczej nie!!!! Nawet napewno!!!!




        Madrzy intelektualisci pewnie nie. Ale najgenialniejsi i najblyskotliwsci
        naukowcy- pewnie tak! :-)))
        • eva15 teoria konwergencji lub dowcip o blondynkach 29.09.05, 23:51
          Meerkat, ty powinieneś znać popularny dowcip o blondynkach zwany w ekonomii
          teorią konwergencji (wyrównywania poziomów, dopasowania się nawzajem):
          Jeśli blondynka opuszcza kraj A i wjeżdza do B, to IQ w A się podnosi a w B
          spada, powodując naturalną konwergencję.

          I to możemy zaobserwować patrząc na migrację US-polskich rencistów. Nawet jeśli
          nie są bląd a łysi jak kolano, lub cierpiący na różne inne ułomności...
          • meerkat1 Fuckyomama lub dowcip o blondynkach 30.09.05, 07:01
            Eva, nie wiedzialem ze jestes BLONDYNKA!

            Taaa, ale pewie masz nadwage, a Twoje szare komorki umieraja samotnie?

            'NIGDY PELNI SZCZESCIA" ;-(((
            • meerkat1 "Nawet jeśli nie sa blad..." 30.09.05, 07:06
              Blad,a scislej wybryk natury to jestes ty, evuniu, bohaterka (bo jeszcze nie
              emerytka!) pracy socjalistycznej i "umacniaczka ustroju".

              Kolor wlosow pisze sie przez <N>.

              No, ale ty przeciez blAdynka, prawda?

              P.S. Chcialabys, sierotko, byc taka lysa jak ja! Acha! Pozdrow Giergarda! :-))))
              • eva15 Re: "Nawet jeśli nie sa blad..." 30.09.05, 12:01
                z tym "bląd" to był błąd.

                meerkat1 napisał:

                > P.S. Chcialabys, sierotko, byc taka lysa jak ja!

                A jakie to ma uroki? Zwłaszcza na mrozie??

                > Acha! Pozdrow Giergarda!

                передам приьет, конечно.

            • eva15 nix Fuckyomama to Galbraith 30.09.05, 11:46
              Tu chodzi o John'a Kenneth Galbraith, biedaku.
              Miło, że się o mnie troszczysz. Nadwagi jeszcze nie mam, ale faktycznie trochę
              przytyłam rzuciwszy b. silne palenie.
              Moje szare komórki faktycznie, jeśli umierajä (a wszystkie to czynią)to w
              samotności. A twoje jak - w alkoholu???
              • meerkat1 Re: nix Fuckyomama to Galbraith 30.09.05, 13:08
                Powinnas wiedziec, evuniu, ze alkohol tkanke KONSERWUJE, zwlaszcza
                konserwatystom.

                W przypadku lewaczek nie dziala, bo teoria konwergencji tego nie przewiduje!
          • skipper_ Re: teoria konwergencji lub dowcip o blondynkach 30.09.05, 10:45
            eva15 napisała:

            > Meerkat, ty powinieneś znać popularny dowcip o blondynkach zwany w ekonomii
            > teorią konwergencji (wyrównywania poziomów, dopasowania się nawzajem):
            > Jeśli blondynka opuszcza kraj A i wjeżdza do B, to IQ w A się podnosi a w B
            > spada, powodując naturalną konwergencję.
            >
            > I to możemy zaobserwować patrząc na migrację US-polskich rencistów. Nawet jeśli
            >
            > nie są bląd a łysi jak kolano, lub cierpiący na różne inne ułomności...

            l-eva jak zwykle cos gdzies slyszala... tylko nie do konca,
            nie dokladnie... ale wydaje sie jej ze rozumie...

            konwergencja w ujeciu politologicznym/ekomonicznym
            polega na czyms zupelnie innym... wynikiem jest upodobnianie sie
            (znaczenie slowa konwergencja) tyle, ze proces przebiega inaczej...
            (rozwoj technologiczny itd...)
            • meerkat1 Re: teoria konwergencji blondynek 30.09.05, 12:57
              skipper- masz zupelna racje.

              Konwergencja, to zbieznosc, i zblizanie sie przeciwstawnych poczatkowo trendow.
              No, ale nie wymagaj za duzo od naszej blAdynki! :-)
    • kapitalizm Re: Lista 100 najwybitniejszych intelektualistów 29.09.05, 20:45
      ....oczywiscie przez pomylke zapomnieli dodac, ze Foreign Affairs to lewicowa
      instytucja,

      ale to przeciez drobiazg....
    • 2560a Re: Lista 100 najwybitniejszych intelektualistów 29.09.05, 21:44
      A Lepper, a Rydzyk????
    • himhith To raczej lista 100 najpoprawniejszy politycznie.. 29.09.05, 22:19
      j.w.
    • stan561 Re: Lista 100 najwybitniejszych intelektualistów 29.09.05, 22:38
      A czy na tej liscie "zywych, wplywowych i aktywnych intelektualistow sa Lepper,
      Gietrych i Rydzyk?
    • ben.huur Karol Marks na pierwszym miejscu w swiecie 29.09.05, 22:49
      Polacy, niestety nie lubia myslec. wola sie zrec i uwlaszczac cudzym mieniem
      oraz napadac na niewinne panstwa. Elyty rzadowych zlodziei daja im przyklad.
    • heraldek Intelekt Polakow jest dobrze znany calemu swiatu 29.09.05, 23:08
      ...caly intelekt tego narodu znalazl sie na 101 miejscu...
    • p.e.d.r.o Re: Lista 100 najwybitniejszych intelektualistów 29.09.05, 23:20
      Co sie dziwic, skoro w USA popularne sa Polsh jokes a Polak to raczej synonim
      glupka niz intelektualisty. Dobrze, ze nie wpisali na ta liste Dablju Busha.
    • eva15 Sprytne chwyty propagandy 29.09.05, 23:39
      "Na liście 100 najwybitniejszych współczesnych intelektualistów świata
      amerykańskiego dwutygodnika "Foreign Policy" nie ma ani jednego Polaka. Twórcy
      rankingu przyznają, że tworzyli listę z perspektywy "angielskojęzycznego
      Zachodu (...) "

      Są na liście:

      "Między innymi przywódcy duchowi: następca Jana Pawła II - papież Benedykt XVI,"

      Pawdziwy majsterszyk propagandy - jest B-16 ale NIE MA JP II!! Jak ma Polak-
      katolik zareagować na tą niemiecką dominację z anglojęzycznego Zachodu?

      "ale i ajatollah Ali al-Sistani z Iraku(...)"

      Wstrętne muzułmaństwo jest na chwalebnej liście przed jedynymi obrońcami
      chrześcijaństwa??? A wszystko wskutek uznania Sistaniego jako członka
      anglojęzycznego Zachodu...

      A dalej: pisarze, filozofowie,historycy, socjologowie i ZNIKAD Polaka???

      "ustalono, że muszą to być ludzie znani i wpływowi co najmniej w kilku krajach
      swego regionu, jeśli nie na całym globie."

      I dlatego zapewne nie ma na liście JPII i Wałęsy a jest niejaki Ash.Tego zna
      każdy...

      Ale, gdzie jest Michnik i sławna GW, skoro pod hasłem "Polska" ich nie ma?
      Czyżby nie byli wystarczająco anglojęzyczni i nieznani w USA?? Uwierzyć
      trudno...

      • agaj.agaj Re: Sprytne chwyty propagandy 30.09.05, 05:33
        Ty Ewa nie wymyslaj, tylko uderz sie w piersi (ha, przepraszam), ze Cie tam nie
        ma. Przynajmniej ja nie znalazlem nikogo o nazwisku Eva15. Mnie tez tam
        niestety nie ma - i glupio mi z tego powodu. Jest jednak Varmus (noblista, byly
        szef NIH) z ktorym mialem okazje kilka razy rozmawiac. Tak wiec nie czuje sie
        calkiem lyso. Ale moj cel - znalezc sie na tej liscie za 20 lat - sprawdz za 20
        lat i mam nadzieje, ze znajdziesz Mr. agaj.agaj (zart, ale nie do konca).
    • dawid.kingloff boszeee, nie mam adama michnika!!! 30.09.05, 00:36
      toz to pierwsza 10!!! a moze jego prac publikowanych w jego wlasnym dzienniku
      nie czytaja? skandal!
    • wojtek2784 Re: Lista 100 - a gdzie Lech Noblista ? 30.09.05, 03:44
      Te listy to jednak beznadzieja medialna. Swiat anglojezyczny jest bardzo
      arogancki.
      • merrigold problemem Polski sa jej zlodziejskie elyty, 30.09.05, 03:54
        ktore zdewastowaly polska nauke i doprowadzily kraj do bankructwa. Z drugiej
        strony w USA wiekszosc wybitnych intelektualistow, to imigranci, rowniez z
        Polski. Polska nie stwarza warunkow dla rozwoju intelektu, ale USA tez coraz
        bardziej chudnie w tym wzgledzie, bo tym krajem tez rzadza zlodzieje i
        bandyci.
    • maciej.sm Re: Lista 100 najwybitniejszych intelektualistów 30.09.05, 06:31
      a gdzie jest Andrzej Lepper?
      • presentation1 Re: Lista 100 najwybitniejszych intelektualistów 30.09.05, 09:13
        W twojej chorej wyobrazni.Czy tak zaczyna od szostej kazdy pacjent psychiatryka?
        Widocznie o dziesiatej roznosza leki
    • johnny_p Zygmunt Bauman 30.09.05, 08:03
      moglby sie tam znalezc. Pisze w koncu po angielsku, jest dla nich dostepny.

      Oczywiscie taka lista jest wielce przyblizona - jak przeliczyc Craiga Ventera na
      Václava Havla?

      Z podanych ostatnio zainteresowal mnie Gilles Kepel, autor ciekawych ksiazek o
      islamie i swietej wojnie (jihad).
      • eva15 Re: Zygmunt Bauman 30.09.05, 11:47
        johnny_p napisał:

        > moglby sie tam znalezc. Pisze w koncu po angielsku, jest dla nich dostepny.

        Od kiedy Sistani pisze po angielsku???
        • johnny_p Sistani nie pisze po angielsku (?) 30.09.05, 14:33
          W każdym razie w przypadku Baumana ta wymówka odpada.
          Z Sistanim w końcu nie jestem pewien, muszę sprawdzić w bibliotece ;-)
          Może też będzie coś Zarkawiego. Bo Guevara raczej jest.
          • meerkat1 Guevara pisze tylko po polsku! 30.09.05, 16:13
            "Z Sistanim w końcu nie jestem pewien, muszę sprawdzić w bibliotece ;-)
            > Może też będzie coś Zarkawiego. Bo Guevara raczej jest" -informuje johnny_p
            [no, nareszcie ktos z poczuciem humoru!]

            <che guevera> vel <tomson> znany tez jako Che Goovniara, produkuje sie tu
            codziennie. Po polsku ( z lekkimi tylko slupskimi regionalizmami).
            Uhonorowalem go nawet za to poswiecenie malym skromnym wierszykiem:

            "BARDZO TU SIE ZA SZMAL STARA
            AGENT KREMLA <che guevera>
            CHE PRAWDZIWY, TY BARANIE,
            NIGDY JUZ NIE ZMARTWYCHWSTANIE!"

            [ubilim sukinsyna wiele lat temu w Boliwii. Z M-14cie :-)))]
    • maariuss Naprawdę obiektywną listę stworzyłaby tylko GW 30.09.05, 08:23
      lub inne nabuzowane megalomanią polskie media.
      Redakcja "Foreign Policy" tłumaczy się, że ..."
      GW - jedno z najbardziej prestiżowych pism opiniotwórczych dotyczących
      problemów globalnych - wytknęła dziecinne błędy równie prestiżowemu pismu (jak
      równy równemu)? I teraz biedaki z "Foreign Policy" już wiedzą jaką gafę
      palneli. Redaktor naczelny "Foreign Policy" rozmawia teraz z Michnikiem
      czerwony jak burak ze wstydu. Tacy światowi a zero pojęcia o najbardziej
      wpływowych postaciach świata. Czysta amatorka. Wstyd! Wszystko trzeba im
      wyjaśniać jak dzieciom.
    • presentation1 A moze tak.... 30.09.05, 08:25
      reporterzy bez granic oficjalnie zajma stanowisko w sprawie dziennikarzy z USA
      ktorzy sa wiezieni i poniewierani.Wiecznie slychac trabia tylko o Bialorusi
      wiec radze im przeczytac ten artykul w bliskim Onecie.Jezeli maja klopoty z
      czytaniem po Polsku mysle ze kazdy chetnie im przetlumaczy.
      wiadomosci.onet.pl/1172284,12,1,0,120,686,item.html
    • mary_ann Julia Kristeva 30.09.05, 11:09
      Zapewne słyszeliście o słynnym eksperymencie Sokala. Ten zdolny fizyk
      teoretyczny wygenerował sztuczny, kompletnie pozbawiony sensu tekst
      typowo "postmodernistryczny" - po prostu sprytnie poskładal rózne elementy tego
      specyficznego języka, i tak przygotowany "artykuł" naukowy wysłał do
      prestizowego "Social text". Artykuł nie tylko został opublikowany (czyli
      perzeszedł przez sito recenzji!), ale nawet poswięcono mu osobny numer!

      Sokal wraz z Bricmontem opublikowali następnie książkę "Modne bzdury", w której
      demaskują nonsensy (gł. naduzywanie pojęć z zakresu nauk scislych) przez
      postmodernistycznych "myślicieli". Wśrod nich poczesne miejsce zajmuje Julia
      Kristeva, która znalazła się na naszej liście. Sokal i Bricmont z zelazną
      logiką rozprawiają się z nonsensami w "dziełach" Kristevej. Polemika jest długa
      i trudna (jak ktoś kiedyś powiedział - na jedno głupie zdanie trzeba
      odpowiedzieć dziesięcioma mądrymi:-)), tu przytoczę zatem tylko jej skrótowe
      omówienie z artykułu T. Włodka, ktory ukazał się w czasopismie "W drodze":

      "Julia Kristeva, teoretyk literatury, w swoich pracach chce stworzyć
      matematyczną teorię języka poetyckiego (!) i dlatego często powołuje się na
      rozmaite twierdzenia matematyczne, z których, jak wynika z tekstu, nic nie
      rozumie. Sokal i Bricmont przyłapali ją nawet na tym, że w traktacie o teorii
      polityki wypisała definicję pewnego pojęcia matematycznego przepisaną z
      jakiegoś podręcznika, ale, niestety — źle przerysowała niezrozumiałe dla siebie
      symbole matematyczne. Wniosek brzmiał: Kristeva nie rozumie tego, o czym pisze,
      a jeżeli ozdabia swoje teksty o literaturze odwołaniami do matematyki, to tylko
      po to, aby na czytelnikach zrobić wrażenie kobiety niezwykle wykształconej i
      inteligentnej, dobrze wiedząc, że wśród ludzi zajmujących się teorią literatury
      mało jest takich, którzy jej aluzje do matematyki zrozumieją."

      Miłego przedpołudnia życzę:-)
      mary_ann
      • meerkat1 Re: Julia Kristeva to Eva KOnwergencowa????! 30.09.05, 12:59
        czy to prawdziwe nazwisko Evy Konwergencowej? :-)
      • meerkat1 a moze Julia Kristeva to nick Nauma Chomsky'ego??? 30.09.05, 13:06
        Ten zdolny gramatyk wygenerowal gramatyke generatywna
        a nastepnie przeniosl jej terminologie do politologii tworzac nowy, calkowicie
        absurdalny pseudomarksistowski, zdegenerowany model systemowy, ktorego prawie
        nikt nie odwaza sie sie wszelako kwestionowac, zeby na ignoranta nie wyjsc! :-))

        P.S. Gdy bylem studentem, pytalem roznych profesorow czy czytali ksiazke
        pt. "Transmutacja inwariantow stereometrycznych ogolnej teorii pola", ktorej
        tytul zmyslilem.

        Wiekszosc czytala, albo co najmniej slyszala. :-)))))))))))))))))))))))))))))))
        • mary_ann ręce precz od Chomsky'ego ( ale tylko lingwisty:-) 30.09.05, 17:34
          meerkat1 napisał:

          > Ten zdolny gramatyk wygenerowal gramatyke generatywna
          > a nastepnie przeniosl jej terminologie do politologii tworzac nowy,
          calkowicie
          > absurdalny pseudomarksistowski, zdegenerowany model systemowy, ktorego prawie
          > nikt nie odwaza sie sie wszelako kwestionowac, zeby na ignoranta nie wyjsc! :-



          Przyznam się bez bicia, ze nawet zastanawiałam się, czy Chomsky nie powinien
          znaleźć się na tej liście. A tak serio - sądzę, że nalezy oddzielić dwie
          rzeczy - jego teorię języka (czyli gramatykę generatywno-transformacyjną, ktora
          taka znowu glupia wcale nie była i - przede wszystkim - wniosła świeży powiew
          po latach dominacji bzdurnych tez behawiorystów), od absurdalnych, rzeczywiście
          marksistowskich poglądow społecznych czy ekonomicznych Chomsky'ego.



          > P.S. Gdy bylem studentem, pytalem roznych profesorow czy czytali ksiazke
          > pt. "Transmutacja inwariantow stereometrycznych ogolnej teorii pola", ktorej
          > tytul zmyslilem.
          >
          > Wiekszosc czytala, albo co najmniej slyszala. :-))))))


          Mioodzio:-)))
          • meerkat1 ręce precz od mary_ann (wlasna piersia zaslonie!) 30.09.05, 18:06
            Poniewaz mowisz o "swiezym powiewie", mary_ann, to nawet jesli fizyka to nie
            Twoja dzialka (moja tez nie)- polecam Ci goraco ksiazke Briana Greene
            (autora "The Elegant Universe") "The Fabric of the Cosmos".(Space. Time. And
            the Texture of Reality). [Pub. Alfred A. Knopf 2004]

            Autor jest jednym z czolowych tworcow teorii hiperstrun, i w dodatku, co b.
            rzadkie, takze i jej przestepnym, barwnym popularyzatorem.

            Jest to pierwsza swieza, autentycznie oryginalna teoria od czasow RT Einsteina.
            Wiele wody minie nim znajda sie pierwsze dowody jej prawdziwosci (lub nie).

            Ale w kazdym razie po latach- dekadach nawet!- marazmu (podobnego do
            behavioralnego, o ktorym wspominasz), jest to cos nowego i obrazoburczo
            smialego.
            To naprawde nie jest ksiazka dla fizykow (troche rownan w przypisach tylko).

            P.S. autentycznie mi zal tego lewaka Sartre'a.

            Cale zycie tak sie meczyl, podlil (Camus sie na niego wyplul), zeby pod koniec
            doczesnego zywota przyznac z gorycza, ze wszystko co pisal i postulowal, bylo
            falszywe.
            • mary_ann wielcem wzruszona tym rycerskim gestem:-) 30.09.05, 22:07
              meerkat1 napisał:

              > Poniewaz mowisz o "swiezym powiewie", mary_ann,

              ... no, tu muszę przyznać, że ten "świezy powiew" to był akurat baaardzo marny
              argument... Nie lubię świeżych powiewów za wszelką cenę, w imię JAKIEJKOLWIEK
              zmiany, która staje się wartością sama w sobie (przez niektórych
              zwaną "postępem", hehe:-) Akurat nowe spojrzenie Chomsky'ego rzeczywiście coś
              nowego i pozytywnego wniosło po latach pokutowania doktryny tabula rasa.


              to nawet jesli fizyka to nie
              > Twoja dzialka (moja tez nie)- polecam Ci goraco ksiazke Briana Greene
              > (autora "The Elegant Universe") "The Fabric of the Cosmos".(Space. Time. And
              > the Texture of Reality). [Pub. Alfred A. Knopf 2004]


              Bardzo dziękuje za cenną informację. Czy to ukazało się w Polsce czy mówisz o
              oryginale angielskim?


              > Autor jest jednym z czolowych tworcow teorii hiperstrun, i w dodatku, co b.
              > rzadkie, takze i jej przestepnym, barwnym popularyzatorem.
              >
              > Jest to pierwsza swieza, autentycznie oryginalna teoria od czasow RT
              Einsteina.
              > Wiele wody minie nim znajda sie pierwsze dowody jej prawdziwosci (lub nie).
              >
              > Ale w kazdym razie po latach- dekadach nawet!- marazmu (podobnego do
              > behavioralnego, o ktorym wspominasz), jest to cos nowego i obrazoburczo
              > smialego.

              Brzmi bardzo zachęcająco...


              > To naprawde nie jest ksiazka dla fizykow (troche rownan w przypisach tylko).

              Równania same w sobie mnie (przynajmniej do pewnego poziomu) nie przerażają:-
              )), choć to faktycznie nie moja działka.
              Tak się bowiem składa, że pewnemu równaniu właśnie zawdzięczam jedną z
              pierwszych powazniejszych refleksji o charakterze filozoficznym w życiu:-)


              > P.S. autentycznie mi zal tego lewaka Sartre'a.

              Mnie żal wszystkich lewaków z przekonania (koniunkturaliści niewarci są
              współczucia). Całkiem serio i bez cienia protekcjonalności.


              > Cale zycie tak sie meczyl, podlil (Camus sie na niego wyplul), zeby pod
              koniec
              > doczesnego zywota przyznac z gorycza, ze wszystko co pisal i postulowal, bylo
              > falszywe.

              Kto wie, może to łaska Boska, że w końcu doszedł to tego wniosku?:-)
              Ja bym dorzuciła do osobistej listy "żałowanych" taką Simone de Beauvoir - toż
              to dopiero egzystencjalna bida z nędzą...

              Pozdrawiam wieczorową porą:-)
              mary_ann

      • bazyliszek4 Re: Julia Kristeva 30.09.05, 14:24
        mary_ann napisała:

        > Zapewne słyszeliście o słynnym eksperymencie Sokala. Ten zdolny fizyk
        > teoretyczny wygenerował sztuczny, kompletnie pozbawiony sensu tekst
        > typowo "postmodernistryczny" - po prostu sprytnie poskładal rózne elementy
        tego specyficznego języka, i tak przygotowany "artykuł" naukowy wysłał do
        > prestizowego "Social text". Artykuł nie tylko został opublikowany (czyli
        > perzeszedł przez sito recenzji!), ale nawet poswięcono mu osobny numer!

        Stanisław Lem napisał kiedyś serię apokryfów, czyli recenzji nieistniejących
        książek (pyszna lektura). jedną z nich była fikcyjna praca na temat Holocaustu
        autorstwa wymyślonego historyka. na tyle jednak ciekawa i oryginalna, że
        niektórzy autorzy niemieccy powoływali się na tę ksiązkę, nieświadomi, że nidy
        nie została napisana...
        • meerkat1 Re: Julia Kristeva i Alfredo Testa 30.09.05, 14:31
          Nie mylic z <TesLa>

          Lem napisal tez mowe akceptacyjna fikcyjnego laureata Nagrody Nobla w
          dziedzinie fizyki, prof. Alfredo Testy.
          [jest w wydanym w USA zbiorze "Perfect Vacuum"]

          Wyjasnia on w niej w skrocie zagadke tzw. "Silentium Universi".

          Ale nie chodzi tu o to, ze ktos tworzy np. fikcyjna teorie kowergencji, a
          odpowiada mu...cisza zazenowanych mieszkancow zupelnie innej planety. ;-((((((
    • tadeuszosinski48 "Wytracę mądrość mędrców" 30.09.05, 11:18
      czytamy w biblijnej księdze nowego testamentu:pierwszy list do koryntian,
      w pierwszym rozdziale a wersecie 19 jest napisane wg.biblii tysiąclecia:
      "Wytracę mądrość mędrców,a przebiegłość przebiegłych zniweczę"
      a wg przekładu nowego świata brzmi tak:"Sprawię,że zginie mądrość mędrców i
      odtrące inteligencje intelektualistów".
      a wydawca amerykański zrobił sobie liste wg własnego uznania.każdy dziennik/
      tygodnik/periodyk może sobie taka liste napisac tak jak chce.
      cała ta potega angloamerykńska złoży się tak samo jak wieże wtc w new jorku,
      czyli jak domek z kart.niestety.wszystkie globalne potęgi swiatowe czekał taki
      sam los w dziejach ludzkości.trzeba tylko chcieć przejawiać uczciwość właśnie
      inteletualną.niestety.wszystkie wydarzenia ostatnich 100lat dowodzą tego
      włącznie z najświeższymi,że to supergigant na glinianych nogach.nie może być tak
      że 2% ludzkości posiada majątek 80%globalnego produktu brutto.to tylko kwestia
      czasu.niestety.albo.stety.
    • biserka79 Re: Lista 100 najwybitniejszych intelektualistów 30.09.05, 12:57
      Jest na liście krytyk Jana Pawła II, a nie ma na niej samego Papieża? To chyba
      jakieś ciężkie nieporozumienie!!! Zwłaszcza, że dla Benedykta XVI jakoś
      znalazło się miejsce, a niech mi ktoś powie, czego takiego dokonal nowy papież
      w porównaniu z Janem Pawłem II??? Ktoś poiwinien nagłośnić tę sprawę i wytknąć
      to karygodne przeoczenie!!
    • wujcio44 Znowu prowokacja rusofobów!!! 30.09.05, 13:19
      Gdzie Prezydenci Putin i Łukaszenka?! Jest tylko jeden Rosjanin, a przecież
      Rosjanie najmądrzejsi są.
    • biserka79 Jest na liście krytyk Jana Pawła II.... 30.09.05, 13:29
      Jest na liście krytyk Jana Pawła II, a nie ma na niej samego Papieża? To chyba
      jakieś ciężkie nieporozumienie!!! Zwłaszcza, że dla Benedykta XVI jakoś
      znalazło się miejsce, a niech mi ktoś powie, czego takiego dokonal nowy papież
      w porównaniu z Janem Pawłem II??? Ktoś poiwinien nagłośnić tę sprawę i wytknąć
      to karygodne przeoczenie!!
      • laclos Re: Jest na liście krytyk Jana Pawła II.... 30.09.05, 13:47
        Bez nerwów, prosze pani. Lista obejmuje jedynie osoby żyjące, co chyba
        zrozumiełe. A pytanie o Josepha Ratzingera świadczy, że nie jest pani "w
        temacie". Jego nowa funkcja jedynie przeszkodzi w jego dotychczasowej pracy,
        jaką stanowiło pisanie prac teologicznych i wykłady uniwersyteckie. Po śmierci
        von Balthasara i Rahnera jest to najwybitniejszy obok Hansa Kunga zyjacy teolog.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka