Dodaj do ulubionych

Palestyńczycy protestują przeciwko oblężeniu Ar...

IP: *.telia.com 22.09.02, 13:50
dziwne ze araby nie chca umierac z glodu w obozach zydowskich,
tylko protestuja.
Obserwuj wątek
    • Gość: dobrodziej Palestyczycy oblenie przez Arafata IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 14:45
    • Gość: dobrodziej Palestyńczycy oblężni przez Arafata IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 14:53
      W istocie rzeczy problem polega na tym, że to Arafat oblega Pale-
      styńczyków, tworząc miraż, że tylko on jest wyrazicielem ich woli
      ich reprezentanten i "ojcem narodu". Śmieszy, tumani, przestrasza
      Kluczem do pokoju na Bliskim Wschodzie jest moment, kiedy
      Palestyńczycy pojmą, kto jest ich najgrożniejszym oblężycielem.
      Tak jak Saddam "ukradł" naród iracki, tak Arafat "ukradł"
      palestyński. Przypadki wiecznych kradzieży, na taką skalę, są
      jednak w historii niezwykle rzadkie. Nie pytajmy komu bije
      dzwon, bo na pewno nie laureatowi Pokojowej Nagrody Nobla
      Jaserowi Arafatowi. Z jego blężenia Palestyńczycy się z pewnością
      wywrą.
      • Gość: Lotnik do Dobrodzieja Oblezeni??? IP: 62.233.187.* 22.09.02, 14:56
        Gość portalu: dobrodziej napisał(a):

        > W istocie rzeczy problem polega na tym, że to Arafat oblega
        Pale-
        > styńczyków, tworząc miraż, że tylko on jest wyrazicielem ich
        woli
        > ich reprezentanten i "ojcem narodu". Śmieszy, tumani,
        przestrasza
        > Kluczem do pokoju na Bliskim Wschodzie jest moment, kiedy
        > Palestyńczycy pojmą, kto jest ich najgrożniejszym oblężycielem.
        > Tak jak Saddam "ukradł" naród iracki, tak Arafat "ukradł"
        > palestyński. Przypadki wiecznych kradzieży, na taką skalę, są
        > jednak w historii niezwykle rzadkie. Nie pytajmy komu bije
        > dzwon, bo na pewno nie laureatowi Pokojowej Nagrody Nobla
        > Jaserowi Arafatowi. Z jego blężenia Palestyńczycy się z
        pewnością
        > wywrą.


        Dobrodziej, Ty polski Zydku jeden. Nie wymadrzaj sie. W zyciu
        nie byles w tych stronach swiata ale pieprzysz cos o jakims
        mirazu Arafata.

        Palestynczycy sami najlepiej wiedza kto jest dla nich dobry a
        kto nie i nie musisz im tego podpowiadac.
        • Gość: Observer Re: Oblezeni??? IP: *.sftmyr01.fl.comcast.net 22.09.02, 15:13
          > Palestynczycy sami najlepiej wiedza kto jest dla nich dobry a
          > kto nie i nie musisz im tego podpowiadac.

          Ha, ha, ha! To podobnie jak Polacy i 'dobre' komuchy z SLD, z
          Lepperem na dokladke. Taaak, i oni i my najlepiej wiemy...
          • Gość: Lotnik do Observer'a Re: Oblezeni??? IP: 62.233.187.* 22.09.02, 15:20
            Gość portalu: Observer napisał(a):

            > > Palestynczycy sami najlepiej wiedza kto jest dla nich dobry
            a
            > > kto nie i nie musisz im tego podpowiadac.
            >
            > Ha, ha, ha! To podobnie jak Polacy i 'dobre' komuchy z SLD, z
            > Lepperem na dokladke. Taaak, i oni i my najlepiej wiemy...



            Wiesz, takie byly wyniki demokratycznych wyborow czy sie to
            komus podoba czy nie. Tak glosowala WIEKSZOSC.

            W USA np. caly czas zywy jest mit Walesy i amerykanie nie moga
            pojac za cholere dlaczego go nie wybralismy na druga kadencje???
            Nie wybralismy go wiekszoscia glosow (dostal tylko chyba jakies
            3 %) bo to MY wiemy kto jest dla nas NAJLEPSZY.
            • Gość: O.B.Serwer do Observera Re: Oblezeni??? IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 15:25
              Nie ma sprawy. Niech Palestyńczycy zrobią wolne, kontrolowane
              międzynarodowo wybory. Założysz się, że wygra Arafat?
              • Gość: Observer Re: Oblezeni??? IP: *.sftmyr01.fl.comcast.net 22.09.02, 15:40
                Gość portalu: O.B.Serwer do Observera napisał(a):

                > Nie ma sprawy. Niech Palestyńczycy zrobią wolne, kontrolowane
                > międzynarodowo wybory. Założysz się, że wygra Arafat?

                A czy maja kogos innego do wyboru? W czasie
                poprzedniego 'aresztowania' Arafata w Ramallah, w mediach
                zastanawiano sie kto moglby byc jego nastepca w razie gdyby
                Zydzi chcieli go zlikwidowac. Nie ma takiej osoby! Arafat od lat
                skutecznie blokuje wszelkie proby wylonienia alternatywnego
                przywodcy wsrod Palestynczykow. Nie mowie o zbrodniarzach z
                Hamasu, czy Al-Aksy, ale nawet sposrod otoczenia Arafata. Czy
                wiesz moze kto ewentualnie bylby nastepca Arafata w przypadku
                jego smierci, niekoniecznie od zydowskiej kuli? Ja nie wiem,
                przebakiwalo sie o kilku osobach, ale ich nazwiska nie sa
                szerzej znane ani spolecznosci miedzynaroowej, ani samym
                Palestynczykom. Arafat rzadzi po prostu w dyktatorski sposob,
                uwazajac, ze ma misje i jest nieomylny. Tacy ludzie najczesciej
                koncza na smietniku historii.
            • Gość: adam Wolna Palestyna, niech żyje! IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 15:32
              Wchodzę do rozmowy, bo widzę Dobrodzieja! Sytuacja Palestyńczyków
              przypomina Kingsajz Juliusza Machulskiego. System wbija w głowy
              Palestyńczykom, że nie ma innego świat, jak świat nienawiści do
              Żydów. Ale jest alternatywa i tej alternatywy boi się mułła
              Jaser. Oczywiście rządzenie normalnym państwem jest o wiele,wiele
              trudniejsze niż "wyzwalającym się narodem". M.in. trzeba się
              rozliczać z kasy. A to ból...
              • Gość: Lotnik Re: Wolna Palestyna, niech żyje! IP: 62.233.187.* 22.09.02, 15:36
                Gość portalu: adam napisał(a):

                > Wchodzę do rozmowy, bo widzę Dobrodzieja! Sytuacja
                Palestyńczyków
                > przypomina Kingsajz Juliusza Machulskiego. System wbija w głowy
                > Palestyńczykom, że nie ma innego świat, jak świat nienawiści do
                > Żydów. Ale jest alternatywa i tej alternatywy boi się mułła
                > Jaser. Oczywiście rządzenie normalnym państwem jest o
                wiele,wiele
                > trudniejsze niż "wyzwalającym się narodem". M.in. trzeba się
                > rozliczać z kasy. A to ból...


                Siegajac do niedalekiej historii, Hitler nie musial sie
                rozliczac z kasy a juz wtedy czul ze smierdzi...
            • Gość: Observer Re: Oblezeni??? IP: *.sftmyr01.fl.comcast.net 22.09.02, 16:04
              Gość portalu: Lotnik do Observer'a napisał(a):

              > Gość portalu: Observer napisał(a):
              >
              > > > Palestynczycy sami najlepiej wiedza kto jest dla nich
              dobry
              > a
              > > > kto nie i nie musisz im tego podpowiadac.
              > >
              > > Ha, ha, ha! To podobnie jak Polacy i 'dobre' komuchy z SLD,
              z
              > > Lepperem na dokladke. Taaak, i oni i my najlepiej wiemy...
              >
              >
              >
              > Wiesz, takie byly wyniki demokratycznych wyborow czy sie to
              > komus podoba czy nie. Tak glosowala WIEKSZOSC.
              >
              > W USA np. caly czas zywy jest mit Walesy i amerykanie nie moga
              > pojac za cholere dlaczego go nie wybralismy na druga
              kadencje???
              > Nie wybralismy go wiekszoscia glosow (dostal tylko chyba
              jakies
              > 3 %) bo to MY wiemy kto jest dla nas NAJLEPSZY.

              Kolezko,
              nie wiem o czym Ty piszesz, ale Walesa druga kadencje w '95,
              przegral z Kwasnym roznica 3% glosow w drugiej turze, a nie
              dostal 3% glosow. I jeszcze pytanko. Czyli na dzisiaj NAJLEPSZY
              dla nas jest Miller z betonem do spolki ze sprawnymi inaczej
              (umyslowo) z PSL-u? Jezeli tak, to gratuluje najlepiej
              spelnionego obywatelskiego obowiazku.
              • Gość: Lotnik Re: Oblezeni??? IP: 62.233.187.* 22.09.02, 16:10
                > Kolezko,
                > nie wiem o czym Ty piszesz, ale Walesa druga kadencje w '95,
                > przegral z Kwasnym roznica 3% glosow w drugiej turze, a nie
                > dostal 3% glosow. I jeszcze pytanko. Czyli na dzisiaj
                NAJLEPSZY
                > dla nas jest Miller z betonem do spolki ze sprawnymi inaczej
                > (umyslowo) z PSL-u? Jezeli tak, to gratuluje najlepiej
                > spelnionego obywatelskiego obowiazku.


                Widze ze Ty najchetniej widzialbys kogos za kim sam jestes,
                chocby nie mial spolecznego poparcia bo tak TOBIE sie podoba.

                To jest przeciwienstwo demokracji z czym walczylismy z "komuna"
                na ktora jednak ujadasz. To smieszne.
      • Gość: Jurek niech palestynczy dziekuja Zydą ze zyja ,oni musza byc IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 22.09.02, 15:07
        niech palestynczy dziekuja Zyda ze zyja to jest to jest dewiza
        ludzi jak dobrodziej BRAWO!!! TAK TRZYMAJ
        • Gość: patryk Niech żyje wolna (od Arafata) Palestyna! IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 15:22
          Już myślałem, że Dobrodzieja nie spotkam... O.K. Tak, jak w
          poprzedniej dyskusji: stuprocentowo popieram! Arafat, Saddam,
          Mugabe - to "trójca" kompromitująca swoje narody w świecie.
          Ich ludom należy się odpoczynek od tych panów. Niech żyje wolna
          Palestyna!
    • pulsprawdziwy Re: Palestyńczycy protestują przeciwko oblężeniu 22.09.02, 15:46
      Gość portalu: Jakob napisał(a):

      > dziwne ze araby nie chca umierac z glodu w obozach zydowskich,
      > tylko protestuja.

      Dziwne ze araby nigdy araba nie pomagaja. Bogaci sasiedzi Palestyny nawet nie
      wppuszczaja palestynczykow do swojego kraju. Cala rasa siedzi na zasobach ropy
      ktora caly swiat potrzebuje ale prawie cala rasa siedzi w nedzy i w zacofaniu
      XVI wieku.
      • Gość: Lotnik Zacofanie IP: 62.233.187.* 22.09.02, 15:59
        pulsprawdziwy napisała:

        > Gość portalu: Jakob napisał(a):
        >
        > > dziwne ze araby nie chca umierac z glodu w obozach
        zydowskich,
        > > tylko protestuja.
        >
        > Dziwne ze araby nigdy araba nie pomagaja. Bogaci sasiedzi
        Palestyny nawet nie
        > wppuszczaja palestynczykow do swojego kraju. Cala rasa siedzi
        na zasobach ropy
        > ktora caly swiat potrzebuje ale prawie cala rasa siedzi w
        nedzy i w zacofaniu
        > XVI wieku.


        Z tym zacofaniem to prawda. Jednak to samo mozna powiedziec o...
        Polsce.
        Nie potrafimy skorzystac z rozwiazan gospodarczych np.
        amerykanskich, ktore wiadomo ze dzialaja i sa sprawne tylko
        probujemy cos sami wykombinowac no i nam nie wychodzi. Dlaczego?
        Bo obecne rozwiazania jak np. skomplikowany system podatkowy
        daje korzysci tym ktorzy go wymyslili natomiast obywatelom i
        panstwu przynosi to same straty.
    • Gość: patryk do pulsa Re: Palestyńczycy protestują przeciwko oblężeniu IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 15:57
      Celnie strzelasz, Kolego. Historia OWP to historia przepędzania
      "Arafat boys", gdzie by nie urzędowali (Syria, Jordania, Tunezja)
      Dlaczego? Czy w tych krajach rządzą syjoniści?
    • Gość: O.B.Serwer do Observera (2) Kto za Arafata? IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 16:19
      Zasadniczo najlepszym kandydatem jest Hannan Ashravi (Aszrawi).
      Najlepsze wykształcenie zachodnie, języki, otwarty umysł. Dwie
      wady: kobieta, chrześijanka. Drugi w szeregu: Erekat
      (negocjator). Zgoda, że Arafat wykarczował swoje otoczenie dokła-
      dnie z potencjalnych następców. Ale to samo jest w Iraku i innych
      reżimach arabskich. Wizja odejścia satrapy musi się ludowi
      kojarzyć z końcem świata. To cecha "prztrwalnikowa"
      totalitaryzmu. Jak "odszedł" Stalin, też zapanowało "przerażenie"
      i pytania: Co teraz będzie?. Rzeczywistość zawsze wypełnia taką
      próżnię. Przykład w Afganistanie. Zawsze się jakiś Karzaj
      znajdzie...
      • Gość: Observer Re: Kto za Arafata? IP: *.sftmyr01.fl.comcast.net 22.09.02, 16:34
        Gość portalu: O.B.Serwer do Observera (2) napisał(a):

        > Zasadniczo najlepszym kandydatem jest Hannan Ashravi (Aszrawi).
        > Najlepsze wykształcenie zachodnie, języki, otwarty umysł. Dwie
        > wady: kobieta, chrześijanka. Drugi w szeregu: Erekat
        > (negocjator). Zgoda, że Arafat wykarczował swoje otoczenie
        dokła-
        > dnie z potencjalnych następców. Ale to samo jest w Iraku i
        innych
        > reżimach arabskich. Wizja odejścia satrapy musi się ludowi
        > kojarzyć z końcem świata. To cecha "prztrwalnikowa"
        > totalitaryzmu. Jak "odszedł" Stalin, też
        zapanowało "przerażenie"
        > i pytania: Co teraz będzie?. Rzeczywistość zawsze wypełnia taką
        > próżnię. Przykład w Afganistanie. Zawsze się jakiś Karzaj
        > znajdzie...

        Otoz to! Zgadzam sie w zupelnosci. Jest to cecha
        niedemokratycznych spoleczenstw. A swoja droga, to dziwie sie ze
        Palestynczycy ciagle tak wierza w Arafata, pomimo tego, ze jego
        skutecznosc w budowie panstwa palestynskiego przez te
        kilkadziesiat lat jest ZEROWA! Wolnej Palestyny jak nie bylo tak
        nie ma. Wiec czego oni oczekuja jeszcze po tym gosciu? Czas na
        zmiany! Bo wierze, ze zmiana we wladzach palestynskich (nowa
        jakosc) przyniesie zmiane we wladzach Izraela i Szaron straci
        premierostwo. Bo Szaron, podobnie zreszta jak Arafat, jest
        politykiem czasow konfrontacji, a nie dialogu.
    • Gość: Mrowa Do wiekszosci poprzednikow IP: *.block1.tc1.rnktel.net 22.09.02, 16:47
      Jednego nie rozumiem - o co wam chodzi z tym czy Arafat jest be
      czy Arafat jest cacy? Ja Lecha Walesy zbytnio nie powazam, od
      kiedy sie blazni jako polityk, ale trudno bylo znalezc lepszego
      przywodce zwiazkow zawodowych walczacych z komuna i ruskimi.
      Wolne wybory i wybrzydzanie na temat swojego lidera moga miec
      Palestynczycy jak beda mieli panstwo. A na razie znajduja sie
      POD BEZPOSREDNIA OKUPACJA IZREALA majac tyle autonomii co
      Generalna Gubernia. Tylko patrzec jak sie Zydzi za miejscem na
      KL Auschwitz III/IV (II to byla brzezinka, nie pamietam czy III
      bylo) zaczna rozgladac. Przy wspolczesnej technice przerobienie
      narodu palestynskiego na obloki zajeloby moze 3 mies.
      Moj szwagier pochodzi z Libanu, jest katolikiem - twierdzi ze
      Arabowie to motloch i woli 500 x tamtejszych Zydow i
      Chrzescijan. Ale nawet on nie odbiera Palestynczykom prawa do
      wlasnego panstwa. Jaki maja styl zycia to ich broszka, nie
      koniecznie zaraz trzeba ich za to czolgami.
      No ale historia opiera sie na prawie piesci a nie prawie do
      zycia. Moze trzeba jednak sie sprzac i pomoc Izraelowi. W sumie
      mamy doswiadczenie w posiadaniu Konzetrationlagers na swoim
      terenie. Wyslijmy fachowcow, pomozmy braciom w rozmumie gnoic
      ciemnych Arabow.
      Acha, jakby ktos mi zarzucal, ze Zydow nie lubie- pracuje w
      firmie, ktora ma Israel z nazwie, moja szefowa, do ktorej nic
      nie mam, wychowala sie w Izrealu, jej szef i jego szef sa
      Zydami. I tez nic nie mam przeciw nim...... Wszelkie jednak
      zarzuty przyjmuje, lacznie z wulgarnymi i wycieczkami
      osobistymi, przywyklem do tego sposobu dyskusji moich Rodakow.
      Pozdrowienia z Kraju Apaczow i innych Indian :).
      • Gość: Observer Re: Do wiekszosci poprzednikow IP: *.sftmyr01.fl.comcast.net 22.09.02, 17:01
        Mrowa,jak nie rozumiesz, to znaczy ze albo dyskusja Cie
        przerasta, albo jestes jeszcze zbyt mlody aby na te tematy
        dyskutowac. Podejrzewam to drugie, bo teksty o KL wypisuja Ci na
        czole Twoje IQ...
        • Gość: Mrowa Re: Do wiekszosci poprzednikow IP: *.block1.tc1.rnktel.net 22.09.02, 17:23
          Moje IQ -prosze bardzo - 173, nie zartuje, jako "grupa
          dyspanseryjna" mialem obowiazkowy test i potem go powtorzyli, bo
          nie wierzyli. Dziwne, bo nawet Departament Obrony USA dal sie
          nabrac i dal mi stypendium, na ktorym grzecznie na Harvardzie
          siedze. Dyskusja mnie przesta o niebo. Nie wiedziec czemu jest
          dla mnie tak samo istotna jak krytykowanie Walesy w 1982 roku i
          przedkladanie nad innych przywodcow walki z Komuchami. DLA MNIE
          istota lezy zupelnie w innym miejscu - jesli Palestyna bylaby
          wolnym i niezaleznym Panstwem wtedy mozna by im wypominac, ze
          rzadzi nimi tyran, terrorysta i oszolom (ktorym YA niewatpliwie
          jest) oraz ze trzeba go jak najszybciej usunac lub wyslac
          Marines. Ale prosze bardzo szukajcie sobie nastepcy Arafata,
          nawet wystapcie z rezolucja do OWP w tej sprawie. A tym czasem
          miasta palestynskie sa rozjezdzane prez gasiennice, w miastach
          Izraela otumanieni mlodzi ludzie wysadzaja sie w powietrze, by
          zabrac ze soba jak najwiecej niewiernych, a fanatyczni
          zbrodniarze celnie znosza z powierzchni ziemi co bardziej
          wystajace budynki w NY. Na szczycie WTC stalem na 2 tygodnie
          przed ich zniszczeniem. Ponownie - WEDLUG MNIE - w ogole nie
          trafiacie w istote problemu. Dyskutujecie o kolorze scian w
          plonacym budynku.
          Wycieczka do KL wcale nie jest nie na miejscu, narod Zydowski
          wyniosl oprocz glebokich blizn z II wojny swiatowej jedna
          mardosc - ZE DA SIE CZYSTO FIZYCZNYMI METODAMI ZLIKWIDOWAC
          NAROD. Tylko nikt nie moze przeszkadzac, np. jakies glupie
          pismaki fotografujace czolgi strzelajace do cywilow (cywili?). Z
          KL zart wiec okrutny, ale go podtrzymuje. Za wycieczka osobista
          dziekuje, prosze o wiecej.
          • Gość: Bogdan Do goscia z IQ=173 IP: *.chcg3.il.corecomm.net 23.09.02, 05:00
            Gosciu czytajac ciebie dochodze do wniosku ze iloraz
            inteligencji ma sie nijak do zdrowego rozsadku, dobrego zdrowia
            psychicznego i wiedzy historycznej.

            Gość portalu: Mrowa napisał(a):

            > Moje IQ -prosze bardzo - 173, nie zartuje, jako "grupa
            > dyspanseryjna" mialem obowiazkowy test i potem go powtorzyli,
            bo
            > nie wierzyli. Dziwne, bo nawet Departament Obrony USA dal sie
            > nabrac i dal mi stypendium, na ktorym grzecznie na Harvardzie
            > siedze. Dyskusja mnie przesta o niebo. Nie wiedziec czemu jest
            > dla mnie tak samo istotna jak krytykowanie Walesy w 1982 roku
            i
            > przedkladanie nad innych przywodcow walki z Komuchami. DLA
            MNIE
            > istota lezy zupelnie w innym miejscu - jesli Palestyna bylaby
            > wolnym i niezaleznym Panstwem wtedy mozna by im wypominac, ze
            > rzadzi nimi tyran, terrorysta i oszolom (ktorym YA
            niewatpliwie
            > jest) oraz ze trzeba go jak najszybciej usunac lub wyslac
            > Marines. Ale prosze bardzo szukajcie sobie nastepcy Arafata,
            > nawet wystapcie z rezolucja do OWP w tej sprawie. A tym czasem
            > miasta palestynskie sa rozjezdzane prez gasiennice, w miastach
            > Izraela otumanieni mlodzi ludzie wysadzaja sie w powietrze, by
            > zabrac ze soba jak najwiecej niewiernych, a fanatyczni
            > zbrodniarze celnie znosza z powierzchni ziemi co bardziej
            > wystajace budynki w NY. Na szczycie WTC stalem na 2 tygodnie
            > przed ich zniszczeniem. Ponownie - WEDLUG MNIE - w ogole nie
            > trafiacie w istote problemu. Dyskutujecie o kolorze scian w
            > plonacym budynku.
            > Wycieczka do KL wcale nie jest nie na miejscu, narod Zydowski
            > wyniosl oprocz glebokich blizn z II wojny swiatowej jedna
            > mardosc - ZE DA SIE CZYSTO FIZYCZNYMI METODAMI ZLIKWIDOWAC
            > NAROD. Tylko nikt nie moze przeszkadzac, np. jakies glupie
            > pismaki fotografujace czolgi strzelajace do cywilow (cywili?).
            Z
            > KL zart wiec okrutny, ale go podtrzymuje. Za wycieczka
            osobista
            > dziekuje, prosze o wiecej.
            • Gość: Mrowa Re: Do goscia z IQ=173 IP: *.block3.tc1.rnktel.net 23.09.02, 13:20
              No patrz, doszedles do wniosku, ktory jest oczywisty. Jasne, ze korelacja
              miedzy IQ a tzw. "zdrowym rozsadkiem" lub nawet "sukcesem zyciowym" jest
              znikoma. Udowodniono to robiac testu IQ u kloszardow w roznych krajach -
              znaleziono nawet IQ rzedu 190!. U tzw. ludzi sukcesu IQ jest zas czesto po
              prostu przecietne. Test IQ, ktory przeszedlem ocenial: wyobraznie przestrzenna,
              zdolnosci matematyczne i kojarzenie jezykowe (czyli czesc tak zwanej
              inteligencje wrodzona). Wiekszosc ludzi myli jednak IQ z tzw. madroscia. A
              wiedza zdobywana w ciagu zycia modeluje podloze, ktorym jest IQ. Moja wiedza
              poszla zupelnie winnym kierunku niz historia, jezykoznawstwo czy politoligia.
              Stad tez moj znaczny laicyzm w tych dziedzinach. Za to w dziedzinie, w ktorej
              pracuje, jestem, jesli patrzec na publikacje i nagrody, chyba nie do konca
              idiota. Nie znaczy jednak, ze nie mam prawa miec swojej opinii na pewne tematy
              spoza swojej branzy.... Jak widzisz jednak nie za bardzo wybrzydzam jak ktos
              bardziej elokwenty je probuje korygowac.
      • Gość: adam Do mrówy z kraju Apaczów IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 17:08
        Skoro - jak przyznajesz - brak związku przyczonowo-skutkowego po-
        między przywództwem Arafata, a powstaniem państwa palestyńskiego,
        to może istnieje zależność odwrotna: Arafat uniemożliwia takiego
        państwa powstanie. jeżeli tak jest, to nie można formułować tezy,
        że nie ma co zmieniać lidera, skoro jeszcze nie ma państwa. Się
        wybierze następcę pana A., jak będzie Palestyna. Wrong! Nowego
        przywódcę trzeba teraz, bo Palestyny nie będzie. Tylko
        małe "ale"... Trzeba co? Wybrać? Jak? Arafat nie pozwoli. On
        przecież mówi, że prędzej umrze na stanowisku, niż je odda. Te
        aluzje "konclagerowe" to sobie odpuść. Zaciemniają intencję twego
        wywodu.
        • Gość: Mrowa Re: Do mrówy z kraju Apaczów IP: *.block1.tc1.rnktel.net 22.09.02, 17:31
          Moja odpowiedz jest prosta - Palestynczycy probowali przez
          ostanie 50 i wojny, i nieco pokoju i nie zatrzymalo i nie
          zatrzyma Zydowskiego osadnictwa. DLA MNIE, ciemnego chlopka,
          rozwiazanie tego skrajnie trudnego problemu opiera sie jedynie
          na wplynieciu na IZREAL, aby zaprzestal inwazji. Ale wszyscy
          wiedza, ze to nie nastapi - Panstwo Zydowskie popeniloby w ten
          sposob samobojstwo odcinajac sie od zasobow wod Jordanu. Zapytam
          inaczej - serio i bez przekasu, bo mnie to interesuje - CO MAJA
          ZROBIC PALESTYNCZYCY?????????????????????????????????? -
          zwazywszy, ze Izreal nie ma najmniejszego zamiaru zaprzestac
          zasiedlania terytoriow okupowanych? Maja zamknac sie w
          rezerwatach i zalozyc kasyna? To juz z przekasem.
          • Gość: Mrowa TUSZU ZABRAKLO?????????? IP: *.block1.tc1.rnktel.net 22.09.02, 18:06
            Naprawde chce, zeby madrzejsi naprawili moje bledy w
            rozumowaniu - moze wiec ktos choc zdawkowo odpowie na moje
            powazne pytanie?
    • Gość: teddy KL-Mrowa IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 17:17
      Czytam i oczy przecieram. Jak czlowieku mozesz zyc w kraju,
      ktory sciga takie poglady, a za malowanie po murach obelg antyzy-
      dowskich i pronazistowskich idzie sie do pierdla. Jezeli chcesz
      sie sprawdzic w managerowaniu KL-obozami, szukaj ich. Ale nie
      w Ameryce.
      • Gość: Jan Palestyńczycy protestują przeciwko oblężeniu Ar... IP: *.dip.t-dialin.net 22.09.02, 17:27
        Ludzie, od kiedy Palestynczycy sa arabami? ...
        • Gość: Mrowa Re: Palestyńczycy protestują przeciwko oblężeniu IP: *.block1.tc1.rnktel.net 22.09.02, 17:36
          Gość portalu: Jan napisał(a):

          > Ludzie, od kiedy Palestynczycy sa arabami? ...
          Fakt, ale w potocznym rozumieniu, potwierdzanym szczerze przez
          mojego szwagra (Libanczyk z krwii i kosci) - Arabem jest tam
          kazdy kto wyznaje Islam. Zgadzam sie jednak, ze od np. od Persa
          lub Egipcjanina mozna za to otrzymac odpowiedz czysto
          mechaniczna... Wszystkim wyznawcow Islamu przepraszam wiec za to
          uliczne uproszczenie.
        • Gość: O.B.Serwer do Jana Od kiedy Arabowie bliskowschodni są Palestyńczkami? IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 17:48
          Janie, do czasu wygasania brytyjskiego mandatu nad Palestyną nie
          mówiło się o osobnym narodzie palestyńskim, a Arabach ze
          Srodkowego Wschodu. Proces kreacji gwałtownie ruszył z kopyta
          w miarę, jak wyłaniała się kwestia przyszłości tych ziem po
          wyjściu Wielkiej Brytanii. Ludzie, o których obaj mówimy są o
          wiele dłużej Arabami niż Palestyńczykami. Przy okazji: takie
          różnicowanie jak twoje było ulubionym chwytem propagandy
          sowieckiej.
        • Gość: O.B.Serwer do mrowy Od kiedy Arab jest Palestyczykiem? IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 17:56
          Przeczytaj mego maila do Jana. Moim zdaniem Arab bliskowschodni
          jest Palestyczykiem jakies 70 lat gora.
          • Gość: Mrowa Re: Od kiedy Arab jest Palestyczykiem? IP: *.block1.tc1.rnktel.net 22.09.02, 18:04
            A jesli ma ojca Iranczyka, matke Egipcjanke, a urodzil sie w
            Jerozolimie i pomimo to czuje sie Palestynczykiem? Z
            historycznego punktu widzenia masz racje, ale chodzi mi o to, ze
            jesli ktos sie czuje Palestynczykiem to nim jest, niekoniecznie
            zaraz musimy utozsamiac go z Arabem, poslugujac sie potocznym
            mysleniem. Z drugiej strony - Palestyna raczej sie podaje za
            Panstwo Arabskie.... :)
          • Gość: adam do wszystkich Re: Od kiedy Arab jest Palestyńczykiem? IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 19:29
            Patrzcie, jak nam ucięli dostęp na dyskusji! Trzeba się nieżle
            nagrzebać, żeby znależć wyjściowy artykuł. Mrówa-Harvard jakby
            trzeżwieje z tych KL-oscylacji. Bdb.
            • Gość: Mrowa Nadal nie otrzymalem odpowiedzi........ IP: *.block2.tc1.rnktel.net 22.09.02, 20:33
              Ja nigdy nie zapadlem na KL-oscylacje. To byl po prostu okrutny zart, pewnie
              zmeczenie wzielo gore. Urazonych przepraszam. Oczywiscie zbrodnie Hitlera z
              czasow II WS sa niewobrazalne i oby nigdy nikt ich nie probowal powtorzyc.
              Nasza nacja powinna szczegolnie byc na tym punkcie wrazliwa - Niech ktos mi
              powie jednak, ze w Izraelu nie ma obywateli i "obywateli inaczej". Jesli chodzi
              o odciecie - hmmm, chyba tego nie musze komentowac - dla wyjasnienia nie tylko -
              NIE JESTEM ANI ANTYSEMITA ani nawet antysyjonista. Narod Zydowski ma, wg mnie,
              pelne prawo do samostanowienia i posiadania wlasnego panstwa. Pytanie tylko czy
              rozrastanie tego panstwa ma nadal przebiegac wbrew zgodzie i kosztem panstw/
              narodow otaczajacych. Bo jesli tak, to zdaje sie, ze bajki typu ONZ mozemy
              sobie odlozyc na polke science fiction i wrocmy do swiata wieku XIX.
              Ponawiam pytanie - CO MAJA ZROBIC -wedlug was - PALESTYNCZYCY???, jesli to co
              teraz robia jest be?
              • Gość: Bogdan Re: Nadal nie otrzymalem odpowiedzi........ IP: *.chcg3.il.corecomm.net 23.09.02, 05:15
                Swieta racja panie z tym pytaniem : czy Zydzi maja prawo robic
                to co robia?
                Piszesz, ze nie jestes antysemita ale natarles na Zydkow z pasja
                Palestynczykow zostawiajac bez slowa komentarza, co oczywiscie
                oznacza, ze sa tak niewinni jak baranki boze.
                A czy znasz historie konfliktow zydowsko-palestynskich od 1948r.
                kiedy to powstalo panstwo zydowskie. To poczytaj troche (np. pod
                adresem www.republika.pl/stanwik/konflikt.html#Wojna)
                Wszyscy, arabowie i palestynczycy odmawiali zydom prawa do
                zycia. To prawo musieli sobie wywalczyc. To czego doswiadczaja
                teraz palestynczycy jest tylko i wylacznie ich wina i ich
                dobrodziejow sasiadow. Jest takie madre przyslowie : Jak sobie
                poscielesz tak sie wyspisz.
                Oni sobie tak poslali.
                Dlatego mi nie jest zal zadnej ze stron w tym konflikcie.
                Obie stosuja brudne metody i obie maja to na co zasluguja.
                Dlatego smiesza mnie te wszystkie uzalania, biadolenia, wolania
                terrorysty Arafata o pomoc do naiwnych na swiecie. A niech sie
                tam wyrzna najlepiej wszyscy, ziemie sie zaorze i posieje trawe,
                jakas wersje pustynna oczywiscie.


                Gość portalu: Mrowa napisał(a):

                > Ja nigdy nie zapadlem na KL-oscylacje. To byl po prostu
                okrutny zart, pewnie
                > zmeczenie wzielo gore. Urazonych przepraszam. Oczywiscie
                zbrodnie Hitlera z
                > czasow II WS sa niewobrazalne i oby nigdy nikt ich nie
                probowal powtorzyc.
                > Nasza nacja powinna szczegolnie byc na tym punkcie wrazliwa -
                Niech ktos mi
                > powie jednak, ze w Izraelu nie ma obywateli i "obywateli
                inaczej". Jesli chodzi
                >
                > o odciecie - hmmm, chyba tego nie musze komentowac - dla
                wyjasnienia nie tylko
                > -
                > NIE JESTEM ANI ANTYSEMITA ani nawet antysyjonista. Narod
                Zydowski ma, wg mnie,
                > pelne prawo do samostanowienia i posiadania wlasnego panstwa.
                Pytanie tylko czy
                >
                > rozrastanie tego panstwa ma nadal przebiegac wbrew zgodzie i
                kosztem panstw/
                > narodow otaczajacych. Bo jesli tak, to zdaje sie, ze bajki
                typu ONZ mozemy
                > sobie odlozyc na polke science fiction i wrocmy do swiata
                wieku XIX.
                > Ponawiam pytanie - CO MAJA ZROBIC -wedlug was -
                PALESTYNCZYCY???, jesli to co
                > teraz robia jest be?
                • Gość: Mrowa Re: Nadal nie otrzymalem odpowiedzi........ IP: *.block3.tc1.rnktel.net 23.09.02, 13:34
                  Jesli sadzisz, ze trzymam czyjakolwiek strone to zdaje sie ze tego nie czytales:

                  www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=3001426&a=3005718
                  Moze to wyda sie dziwne, ale tak NAPRAWDE nie wierze w prawa "naturalne",
                  lacznie z tzw. prawem do zycia. Wiekszosc z nich, slusznie skadinad, zostala
                  ustanowiona na roznych etapach rozwoju cywilizacji czlowieka. Wychodzac z tego
                  stwierdzenia - ten konflikt to po prostu walka dwoch "szarych" sil, a nie
                  czarnego z bialym (czytaj: dobra ze zlem). Poniewaz jest dosyc daleko od
                  budynku, ktorym mieszkam, Bogu dzieki, nie musze sie zdecydowac, ktora z flag
                  zawiesic. Moge spokojnie z Wami deliberowac, kto jest cacy a kto jest be w tym
                  konflikcie. Nawet nihilizm Twojego ostatniego zdania mnie nie dziwi. Ja tez juz
                  jestem zmeczony tym pieprznikiem. Ale to tak, jakby wsadzic kij w mrowisko i
                  dziwic sie, ze mrowki kasaja.
                • Gość: MM Re: Nadal nie otrzymalem odpowiedzi.....do Bogdana IP: 206.28.214.* 23.09.02, 15:55
                  Bogdan,

                  Szczerze powiem, ze sie nie spodziewalem tego typu wypowiedzi od
                  ciebie, jestem zaskoczony i otwarcie to przyznaje. Problem
                  polega na tym ze, pomimo szarosci obu stron, nadal przewazaja
                  glosy wybielajace wszystko, czego dokonuje Izrael, a czesc z nas
                  uwaza po prostu, ze tego typu polityka jest wysoce
                  nieodpowiedzialna. I jezeli ktos wystepyje z glosem krytycznym,
                  to od razu jest pietnowany jako antysemita. Ponize zamieszczam
                  troche polemiki...


                  Gość portalu: Bogdan napisał(a):

                  > Swieta racja panie z tym pytaniem : czy Zydzi maja prawo robic
                  > to co robia?
                  > Piszesz, ze nie jestes antysemita ale natarles na Zydkow z
                  pasja
                  > Palestynczykow zostawiajac bez slowa komentarza, co oczywiscie
                  > oznacza, ze sa tak niewinni jak baranki boze.
                  > A czy znasz historie konfliktow zydowsko-palestynskich od
                  1948r.
                  > kiedy to powstalo panstwo zydowskie. To poczytaj troche (np.
                  pod
                  > adresem <a
                  href="www.republika.pl/stanwik/konflikt.html#Wojna)"target
                  ="_
                  > blank">www.republika.pl/stanwik/konflikt.html#Wojna)</a>
                  > Wszyscy, arabowie i palestynczycy odmawiali zydom prawa do
                  > zycia.

                  Swieta prawda, ze odmawiali tego prawa. Podobna sytuacja miala
                  miejsce w Polsce na ziemiach wschodnich. Znasz chyba historie
                  walk pomiedzy lodnoscia i wojskiem polskim, a zbrojnymi
                  oddzialami UPA. I zapewniam cie, ze choc czesc podawanych
                  informacji byla podkolorowana propaganda komunistyczna, to
                  jednak polcy bardzo duzo wycierpieli ze strony tych band. Potem
                  jednak obrocilo sie to nie tylko przeciwko Ukraincom, ale tez
                  Bogu ducha winnym Lemkom.

                  Jednakze sprawy pozniejszej historii Izraela to juz kwestia
                  interpretacji. Bo gdzie nie spojrzysz, wszyscy mowia o
                  napasciach krajow arabskich, tych zrealizowanych (Yom Kippur
                  War) i przygotowywanych (wojna siedmiodniowa), ale jakos nie
                  slychac glosow, ze przynajmniej CZESC tych atakow byla
                  bezposrednim rezultatem raczej niesprowokowanej izraelskiej
                  agresji w trakcie konfliktu sueskiego, co zreszta jest
                  wspomniane w artykule, do ktorego sie odniosles.

                  > o prawo musieli sobie wywalczyc. To czego doswiadczaja
                  > teraz palestynczycy jest tylko i wylacznie ich wina i ich
                  > dobrodziejow sasiadow. Jest takie madre przyslowie : Jak sobie
                  > poscielesz tak sie wyspisz.
                  > Oni sobie tak poslali.
                  > Dlatego mi nie jest zal zadnej ze stron w tym konflikcie.
                  > Obie stosuja brudne metody i obie maja to na co zasluguja.
                  > Dlatego smiesza mnie te wszystkie uzalania, biadolenia,
                  wolania
                  > terrorysty Arafata o pomoc do naiwnych na swiecie. A niech sie
                  > tam wyrzna najlepiej wszyscy, ziemie sie zaorze i posieje
                  trawe,
                  > jakas wersje pustynna oczywiscie.
                  >

                  Nie zgodze sie tez, ze to czego doswiadczaja Palestynczycy to
                  jest wylacznie ich wina. Ile w koncu bylo i jest przykladow
                  izraelskiego okrucienstwa w stosunku do ludnosci arabsko-
                  palestynskiej. I nie wdawajmy sie tu w dywagacje typu ile
                  procent izraelitow takie akcje przeprowadzalo, bo dla rodzin
                  ofiar to naprawde nie ma znaczenia. Nie sadze aby Mrowa, ja czy
                  tez inni probowali zupelnie wybielic Palestynczykow. Nie wiem
                  jak inni, ale ja po prostu nie moge czytac, jak na nich zwala
                  sie cala wine.
                  Nie dziwia mnie tez srodki, jakich sie czepiaja. Gdyby mieli
                  takie same srodki, jak armia izraelska, pewnie by staneli na
                  placu boju. Ale nie maja. Za okupacji, zolnierze podziemia tez
                  rzucali bomby do restauracji, w ktorych siedzieli niemcy i nie
                  patrzyli, ilu cywili zginie. A jednak teraz dla nas sa
                  bohaterami. I choc ja osobiscie nie wierze, ze to jest dla
                  Palestynczykow wyjscie z sytuacji, to jednak np. nie stawialbym
                  znaku rownosci pomiedzy nimi a al Qaida.

                  Zgadzam sie z toba natomiast, ze obie strone sa szare, ale mnie
                  jest zal cywilow po obydwu stronach barykady. Dlatego najlepiej
                  byloby oddzielic Palestynska Autonomie od Izraela kordonem wojsk
                  rozjemczych, ale na to Izrael sie nigdy nie zgodzi. Wracamy
                  wiec do punktu wyjscia.
                  • Gość: Piotr do MM IP: *.valueline.com 23.09.02, 17:09
                    kordon wojsk rozjemczych? czlowieku kto tam pojedzie? znasz
                    kogos kto chce nadstawiac glowe dlatego ze Zydzi i Arabowie nie
                    potrafia sie dogadac?
                    • Gość: MM Re: do Piotra IP: 206.28.214.* 23.09.02, 18:15
                      precedensy juz byly, m. in. w niedalekim Libanie. Zreszta taka
                      propozycja byla wysunieta wczesna wiosna podczas Izraelskiego
                      najazdu na Zachodni Brzeg, i natychmiast zostala odrzucona ze
                      stwierdzeniem, ze bylaby to obca interwencja w "wewnetrzne
                      sprawy Izraela".
                      • Gość: Mrowa Re: do Piotra IP: 134.174.196.* 23.09.02, 18:42
                        Gość portalu: MM napisał(a):

                        > precedensy juz byly, m. in. w niedalekim Libanie. Zreszta taka
                        > propozycja byla wysunieta wczesna wiosna podczas Izraelskiego
                        > najazdu na Zachodni Brzeg, i natychmiast zostala odrzucona ze
                        > stwierdzeniem, ze bylaby to obca interwencja w "wewnetrzne
                        > sprawy Izraela".

                        Bo jak by byla w "..." Korei, Wietnamu, Grenady lub Serbii to nie byloby
                        sprawy. W ONZ sa rowni i rowniejsi - od dawna to wiadomo i Izrael nie jest
                        wyjatkiem, tylko potwierdzeniem reguly.
    • Gość: patryk do KL-Mrowy Poziom percepcji mrowy IP: *.nyc.rr.com 22.09.02, 17:38
      Spróbuj słuchać nie tylko siebie i oceniaj argumenty. Jeżeli ktoś
      używa pojazdów gąsiennicowych do burzenia domów, z których wyszli
      zbrodniarze, to może to być skutek polityki Arafata. I jego
      trzeba zmienić TERAZ, a nie czekać na normalne państwo. Bo do
      takiego on nie dorpowadzi i jest jego...wrogiem. W jakim badaniu
      testowym miałeś te IQ=173? Nie przeżywaj tego, gdzie jesteś i kto
      ci dał stypendium (jeżeli to w ogóle prawda), bo dla dyskusji to
      są "side issues". Są tacy ludzie, którym nawet...staje do środka.
      • Gość: Mrowa Re: Poziom percepcji mrowy IP: *.block1.tc1.rnktel.net 22.09.02, 17:42
        z IQ i reszta mojej bajki szczera prawda. Fakt jednak ze specem
        od polity nie jestem i za takiego sie nie podaje - zadaje tylko
        pewne pytanie:
        www2.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1028059.html?v=3&a=3050164#opinie
    • Gość: niezyt Re: Palestyńczycy protestują przeciwko oblężeniu IP: *.client.attbi.com 22.09.02, 19:00
      Araby to sa konie, zydku. Naucz sie poskiego.
    • Gość: Gosc Re: Palestyńczycy protestują przeciwko oblężeniu IP: *.proxy.aol.com 23.09.02, 08:15
      Czego sie spodziewacje po nich... ta tak samo jak 63 lata do
      tylu tylko ze zmiana napadujacego i broniacego sie.
      Nie dajcie sie wykiwac im...
      • Gość: izrapal Re: Palestyńczycy protestują przeciwko oblężeniu IP: *.hfa.netvision.net.il 23.09.02, 12:23
        Jestem mili zaskoczonym te dyskusja nad tematem,wydawaloby
        sie , dalekie od polski i polakow..powiem jeszcze, ze
        imponowala mnie znajomosc materii niektorych tu bioracych
        udzial piszacych..
        Szczerze mowiac..nielatwo mi sie wyrazac polskim jezykiem,
        szczegolnie maja do zgryzenia takie wlasnie temat jakim jest,
        kwestia konfliktu na bliskiem wschodzie, bowiem, polskiego sie
        nauczylem bedac w polsce na studiach dawno temu..ale chetnie
        bym propnowal spotkanie i dyskusje tegoz rodzaju sprawy na "
        online" by moc spryzyzowac mysli i odpowiedziec na niektore
        sformowania odrazu..
        Tu ( na lamach tej strony) jestem po raz pierwszy,i jestem
        doprawdy zaskoczony..Jestem wlasnie z tego regionu..mam w sobie
        wszystkie znamiona tego konfliku,i chetnie bym podzielal z wami
        opiniami..
        wiec , jakby ktos, zaproponowal "Chatke" gdzie mozna razem sie
        skupic, byloby moze lepiej..
        Narazie, dziekuje..
        • werw Re: Palestyńczycy protestują przeciwko oblężeniu 23.09.02, 12:28
          Shalom,

          Nie ma takiej potrzeby: to forum chociaż nazywa się Świat, w rzeczywistości
          jest forum nt. Bliskiego Wschodu. Jedynym (choć poważnym) utrudnieniem są
          piszący tu różni wariaci i lokalni arabowie.
    • Gość: Arczyslaw Okupacja to terroryzm IP: *.sympatico.ca 23.09.02, 16:44
      Straszny to swiat w ktorym oskarzony o zbrodnie wojenne
      przeciwko ludnosci cywilnej (20 rocznica masakry w Sabra i
      Szatila)moze bezkarnie pozbawic wolnosci i teroryzowac laureta
      pokojowej nagrody Nobla i demokratycznie wybranego przywodcy
      Palestynczykow.
      Juz czas by ONZ uchwalila rezolucje uznajaca okupacje za akt
      terroryzmu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka