meerkat1
22.10.05, 15:13
Ułan Bator (PAP/Reuters,AP) - Amerykański minister obrony Donald Rumsfeld
podziękował w sobotę Mongolii za udział sił tego kraju w operacjach w Iraku i
Afganistanie
Mongolia ma w Iraku 131 żołnierzy, głównie kompanię piechoty i pododdziały
inżynieryjne. Jest to pierwszy udział żołnierzy mongolskich w takiej operacji
Rumsfeld zwracając się do żołnierzy, którzy uczestniczyli w operacjach w
Iraku przypomniał bohaterską postawę 20-letniego mongolskiego sierżanta
Ganbolda Az-Zayi, który podczas ataku terrorystów 18 lutego 2004 roku na obóz
Charlie w Iraku zastrzelił jednego z napastników, a drugiego zranił. Ocalił w
ten sposób polską bazę w Hilli przed bardziej tragicznymi skutkami zamachu,
gdy została ona zaatakowana przez dwa samochody-pułapki wypełnione
materiałami wybuchowymi
Przy finansowej i logistycznej pomocy USA mongolski rząd buduje swe siły
pokojowe, które mają liczyć pięć tysięcy żołnierzy.
:-)))))))