dana33
09.11.05, 19:24
wlaze sobie poczytac nowosci o tym, dlaczego nie lubicie zydow, a tu nic
nowego nie ma... wsio ta sama stara piosenka.... ale, ale...... jest cos
nowego.... rozkwitajaca delikatnie milosc miedzy krystiankiem a ania....
krystianek, nie swoim zwyczajem wywijajac maczuga wokol siebie i walac gdzie
popadnie, ale delikatnie zwraca uwage " troszke nie tak aniu"....... oh....
potem podziekowania ani..... zeby wiedzial, jak go ceni.... no i ze uprzejma
i ma kinderstube jak trza....
krystianek, nie bardzo rozumiejac o co chodzi ani, ale jakby nie bylo, fanka,
wiec tylko "skrotowo", bo ania ma "za duze wymagania"..... a on jeszcze
ganc nie wie, jakie to wymagania....
no i ta perelka ani: "Zagladanie na Twoj post to jak otwieranie nowej
ksiazki, dziekuje."...... tu juz wyrazne oswiadczenie, ukazanie uczuc
goracych, podziwu.... oh, oh, oh.... i zaraz potem nasz krystianek....
kurrrrrrcze, jak chlodno, zaledwie "Dzieki za dobre slowo,przyda mi sie"....
widze oczyma wyobrazni rozpacz ani, taka sucha, krotka odpowiedz na toi
gorace wyznanie.... krystian!!!! nie widzisz tej rozpaczy? tego lkani?
rozdzierania szat? przeciez ty dla niej jak ksiazka, tys wyrocznia, tys tenb
jedyny co wie i zna i umie!!!! a ty takie sobie "przyda mi sie"??????
ale ania dzielna babka. szybko zbiera nowy sily, i rzeczowo (ostatecznie ma
sie te dume nie?) sie pyta "Czy prawidlowo czytam Twoj post?".... dajac znow
szanse krystkowi pochwalic ja, zauwazyc, docenic jej madrosc i inteligencje..
krystianek jeszcze nie odpowiedzial..... a ja czekam z niecierpliwoscia na
ciag dalszy nowego romansu.... ganc jak nu, jak jej tam bylo mniszkowna czy
cos takiego..... liebe - triebe herz und schmerz.....