Gość: muslim
IP: 213.25.26.*
27.09.01, 21:25
W Koranie są słowa, które miałyby świadczyć o agresywości islamu:
"A kiedy miną święte miesiące,
wtedy zabijajcie bałwochwalców,
tam gdzie ich znajdziecie;
chwytajcie ich, oblegajcie
i przygotowujcie dla nich wszelkie zasadzki!" (9:5)
"O Proroku!
Walcz przeciwko niewiernym
i przeciwko obłudnikom
i bądź dla nich surowy!" (9:73)
"Kiedy więc spotkacie tych, którzy nie wierzą,
to uderzcie ich mieczem po szyi (...)" (47:4)
Ta metoda, polegająca na posługiwaniu się poszczególnymi wersetami Koranu, w
oderwaniu od ich kontekstu i okoliczności, w jakich zostały objawione, aby tym
sposobem udowodnić istnienie w islamie obowiązku do prowadzenia wojny
zaczepnej, przypomina wnioskowanie ze słów Jezusa o wojowniczym nastawieniu
chrześcijaństwa: "Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie
przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz." (Ewangelia św. Mateusza 10,34).(3)
(Przy użyciu cytatów z Marcina Lutra operacja taka byłaby jeszcze prostsza.)
Jak jednak naprawdę, na podstawie czysto koranicznej, przedstawia się sprawa
islamskiego prawa wojennego? (4)
Na przestrzeni całego Koranu pojawiają się wersety, z których wynika obowiązek
zachowywania pokoju, dopuszczający jedynie wojny obronne. Najwcześniejsze z
tych objawień brzmi następująco:
"Wolno walczyć tym,
którzy doznali krzywdy
- Zaprawdę, Bóg jest wszechwładny,
by im udzielić pomocy! - " (22:39) {niem.192}
Następne w kolejności jest, jeszcze bardziej gruntowne, unormowanie tej kwestii
w 2:190:
"Zwalczajcie na drodze Boga
tych, którzy was zwalczają,
lecz nie bądźcie najeźdźcami (...)"
Dopiero kontynuując poprzednie wersety Koran mówi:
"I zabijajcie ich, gdziekolwiek ich spotkacie,
i wypędzajcie ich,
skąd oni was wypędzili!
- Prześladowanie jest gorsze niż zabicie. - (...)" (2:191)
Zakaz prowadzenia wojny ofensywnej został potwierdzony i wzmocniony w jednym z
późniejszych wersetów:
"Gdyby zechciał Bóg,
to dałby im władzę nad wami,
i oni zwalczyliby was.
A jeśli oni odejdą,
nie prowadząc z wami walki,
i zaofiarują wam pokój,
to wówczas nie wskaże wam Bóg
przeciwko nim żadnej drogi." (4:90)
Aby dopełnić miary można wreszcie zacytować także 8 werset sury 60 w jego
dosłownym brzmieniu:
"Bóg nie zabrania wam,
abyście byli dobrzy i sprawiedliwi
względem tych, którzy was nie zwalczali
z powodu religii
ani nie wypędzali was z waszych domostw (...)"
W kontekście tego fundamentalnego obowiązku zachowywania pokoju i zasadniczego
potępienia wojny ofensywnej wyselekcjonowane wersety nabierają zupełnie innego
znaczenia. Odnoszą się one mianowicie do sposobu zachowania się w wojnie,
która jest już w toku; znaczy to, że w tym wypadku nie chodzi o prawo do wojny
(ius ad bellum), lecz o prawo podczas wojny (ius in bello).
A przy okazji w Koranie wskazuje się na miłosierdzie Boskie.
Jeśli Bóg jest miłosierny dla grzesznego człowieka, to dlaczego człowiek ma być
niemiłosierny dla drugich?
Dla fanatyków i terrorystów nie liczy się Koran i Bóg, tylko własne fobie.
Wtedy można wziąć dowolny werset i zbudować ideologię, nie zważając na całość
przekazu, bo po co?