Dodaj do ulubionych

IRAK- koalicja sie kurczy, poparcie w USA maleje

02.12.05, 05:07
Paprcie dla Busza zmalalo do ponizej 28 % , co tydzien ten procent sie
kruszy. Kraje koalicji wycojuja sie z Iraku. Do tego media amerykanskie i
swiatowe coraz bardziej sa krytyczne, i wydaje sie ze zydzi amerykanscy
odsuwaja sie od tej niekompetentnej admoistracji. Pani Clinton wystosowala
list do swoich wyborcow w ktorym obciaza administracje wina za swiadome
oklamanie kraju i Kongresu. Jaka bedzie reakcja administracji? moze stan
wojenny ?

news.yahoo.com/s/ap/20051202/ap_on_re_mi_ea/iraq_crumbling_coalition
Obserwuj wątek
    • dan34bratdany33 Re: IRAK- koalicja sie kurczy, poparcie w USA ma 02.12.05, 05:17
      Glowne TV network opanowane przez rezim neokonow jeszcze
      ratuja swoj tonacy statek ktorego kapitan juz sam nie wie
      co mowi ale gdzies mu swita ze misi zwyciezyc.
      Nie ma wlasciwie radia tolk show w ktorym
      by dziordzia wspierali lub wierzyli w jego opetana krucjate.
      W tej chwili w Iraku to juz nie wojna z terrorystami(nigdy nie byla zreszta)
      a wojna domowa gdzie amerykance wspieraja lub podzegaja jednych przeciw drugim.

      Koniec busza smutny sie zbliza narazie wolnymi krokami ale
      idea jego fanatycznej misji juz smierdzi trupem.
      • misterpee Re: czy smierdzi ? 02.12.05, 05:34
        wydaje sie ze Busz zrobi to samo co Adolf, wine za tow szystko zwali na swoich
        mentorow, potem zrobi kwawy przewrot, uzyje bron atomowa przeciwko Arabom i
        Persomi skonczy sie to apokalipsa.
        a tera wiadomsc ze Saddam moze bedzie kandydatem na prezydenta Iraku w
        nadchodzacych wyborach. wiadomosc pochodzi z Daily Times
        www.dailytimes.com.pk/print.asp?page=2005\12\01\story_1-12-2005_pg4_14
        • dan34bratdany33 Re: czy smierdzi ? 02.12.05, 05:51
          Ja mysle ze doradcy mu powiedza aby nosil tabletke cjanku w kieszeni 24/7.
          He he he, dobre.Saddam kandydatem i okazaloby sie ze wygral.Co ty
          na takie numery to buszysci faszysci nie pozwola.Beda tlumaczyc irakijczykom
          ze on be ze to my amerykanie tacy sprawiedliwi wiemy kto jest dobrym kandydatem.
          Nu ale komedia trwa dalej tylko szkoda ze kosztem tylu niewinnych ludzi.
          • anna521 Re: czy smierdzi ? 02.12.05, 07:35
            dan34bratdany33 napisał: "Nu ale komedia trwa dalej tylko szkoda ze kosztem
            tylu niewinnych ludzi."


            Troche Cie zlekcewazylam bo Dana opowiadala mi tu o Twoim karabinie a ja
            karabinow nie lubie odkad jeden wybil mi szklo w okularach:).
            Ale im czesciej Cie czytam tym wiecej mam do Ciebie sympatii. Przepraszam za
            moja poczatkowa podejrzliwosc. Nie oczekuje odpowiedzi. Chcialam Ci tylko
            powiedziec, ze podoba mi sie to co piszesz o naszych wewnetrznych politykach i
            o Iraku. Trzymaj sie.
            • dan34bratdany33 Re: czy smierdzi ? 02.12.05, 08:15
              he he,wiem.Moje wejscie na forum bylo taka szybka alaprima chucpa
              zrobiona dla dany aby sie pocieszyla na chwile ze ma sprzymierzenca
              braciszka.Nawet mnie lubila i rozrywkowala sie moimi dwudniowymi
              tworczosciami.O dziwo cenzura tego nie ciela-zastanawiajace.
              Pytalem pozniej dlaczego ale bez odpowiedzi.
              Krystian i paru innych od razu wiedzieli co w trawie piszczy
              ale oni mnie juz znali po stylu.
              Ty masz bardzo dobry dociekliwy styl sledzenia faktow i mediacji
              roznych stanowisk jak narazie to jest to antydotum najlepsze na to wariactwo
              z ktorym ani nie pogadasz ani sie nie poklucisz.Jedna agenda czyli jak ubic
              muslima przewaza wsrod wybranych a ja wyznaje stanowisko ze kazdy ma
              prawo do innego zdania do chwili kiedy to nie grozi mojemu bytowi.
              Trzymaj sie i nie daj sie bo czuje ze sie zbliza twoja glowna konfrontacja
              z adwersarzami.
              T
              • anna521 Re: czy smierdzi ? 02.12.05, 08:38
                dan34bratdany33,

                Dziekuje za wyjasnienie. Rzeczywiscie, dla mnie, zrobiles tu malenki przewrot.

                Krystian to weteran w tych sprawach, jemu trudno walnac wata w oczy; ja jestem
                nowalijka w tych sprawach i mnie nabrales :). Mam swoje domysly wobec Twojego
                stylu ale szanuje tu nasza anonimowosc i nie bede sie wyglupiac z domyslami.
                Nazywaj sie jak chcesz tak dlugo jak logicznie artykulujesz swoje pozycje.

                Ja akurat chetnie wygladam tutaj konfrontacji bo szykuje sie do bardzo duzej
                profesjonalnie (trzeci stycznia). Na cokolwiek sie tu natne to bedzie to dobre
                przygotowanie do mojej konfrontacji, nie w sprawie tematu ale w podejsciu do
                niego. Myslisz, ze hanukah wyzwoli tutaj te "przygotowawcza" konfrontacje czy
                ja sama z siebie?

                Napisales: wyznaje stanowisko ze kazdy ma prawo do innego zdania do chwili
                kiedy to nie grozi mojemu bytowi." To bardzo wazny punkt i dlatego wspolczuje
                Danie. No ale wspolczuje tez Palestynczykom i od lat kibicuje im jako slabszym
                w tym konflikcie. To Ty nie tylko wiesz ale nawet podsumowales.

                Trzymaj sie. Jak zwykle nie oczekuje odpowiedzi, choc taka jest mile widziana.

                • misterpee Re: Ramsey Clark 02.12.05, 12:04
                  Pojechal do Bagdadu bronic Saddama. Poznalem go kiedys w subwayu, potem
                  spacerowalismy pare blokow i trudno bylo mi zgadnac ze ma 77 lat. Ramsey Clark
                  wykorzysta ten proces nie do obrony saddama , ale dla postawienia Busha w
                  stanie oskarzanenia, zrobi z niego jeszce wiekszego przestepce niz sam saddam.
                  Saddam oczywiscie zostanie stracony , ale stanie sie meczennikiem wszystkich
                  arabow i przeciwnikow amerykanskiego terroryzmu. Wynik tego procesu moze byc
                  zupelnie przeciwny od oczekiwan Amerykanskiej administracj, postawi przyszlosc
                  samego Busza pod znakiem zapytania, a amerykanski prestiz na calym swiecie
                  zupelnie zniknie. Polaryzacja polityczna swiata otworzy sytuacje konfliktowa o
                  wiele gorsza niz w okresie wojujacego komunizmu. Amryka straci sojusznikow w
                  Europie, a Chiny stana sie glownym wrogiem Ameryki. I to wszystko za
                  amerykanskie pieniadze. Pytanie czy wogole do takiej sytuacji dojdzie, Ameryka
                  obecnie wyeksportowala caly swoj kapital do Chin i innych krajow, jest w
                  dlugach. Nie jest to moje zdanie, czytamy o tym nawet w New York Timesie. Co
                  ciewawsze nawet byly premier Iraku (po obaleniu Saddama) powiedzial ze Irak byl
                  o wiele bezpieczniejszym, i humanitarnym panstwem za Saddama niz obecnie i to
                  pomimo bombardowania kraju przez US w czasie ostatniej dekady Saddama. Krytyka
                  USA jest ze wszystkich stron, z wyjatkiem Izraela.
                  Martwy Saddam bedzie wiekszym niebezpieczenstwem dla Busza niz Saddam zywy.
                  • karbat Re: Kto dzis liczy na jego glupote 02.12.05, 12:13
                    dzis popieraja Busha tylko ci ,ktorzy cos z niego z jego polityki maja.
                    On dzisaj poza swa glupota ma malo do zaoferowania ,wiec zwolennikow ubywa
                    • misterpee Re: Kto dzis liczy i na co 02.12.05, 17:11
                      To nie glupota, i to nie jest Busz, ludzie ktorzy stoja za nim maja wyrazny
                      cel !
                      • tonieja10 Re: Kto dzis liczy i na co 02.12.05, 17:32
                        Wszystko wskazuje, ze ci ktorzy kieruja Buszem maja na celu totalne zniszczenie
                        potegi USA. I trzeba orzyznac, ze im sie to udalo. Ten kraj jest juz wlasnym
                        cieniem pod kadym wzgledem - ekonomicznym , moralnym i politycznym.
                        • misterpee Re: zadziwiacy sukces. 02.12.05, 18:14
                          Dopoki Niemcy zachodni, powojenni, operali sie tylko wylacznie na niemieckiej
                          ludnosci bez napluwu obcych emigrantow, kraj mial dobry rozwoj ekonomiczny. Z
                          doplywem nowej klasy menadzerow z Rosji i robotnikow z Turcj, ktaj coraz
                          bardziej przypomina Turcje.
                          Dopoki Ameryka bnyla ameryka, bez naplywu emigranow Rosji, kraj mial jaki taki
                          balagan , ale wszystko nylo OK. Teraz ci emigrach kieruja kraj w zupelnie
                          niebezpiecznym kierunku.
                          Podobna historia je niemal w kazdym kraju.
                          • gocanowo takie rasistowskie teorie sa niebezpieczne, 02.12.05, 18:36
                            a niemcy musieli(!) sciagnac setki tysiecy ludzi z zagranicy, bo nie mial kto
                            pracowac. Gdyby teraz obcokracjowcy wyjechali, panstwo to zbankrutowaloby,
                            ostatni zyjacy starcy poumieraliby w gownie.
                            • karbat Re: takie rasistowskie teorie sa niebezpieczne, 02.12.05, 18:46
                              dalby Bog aby Polska za 40 lat tak wygladala jak Niemcy dzis
                              bysmy zarabiali po 2000 euro na reke ,dwa razy jezdzili na urlop
                              takimi wozami jak niemcy
    • samsone Wycofalo swoje wojska Wyspy owcze.... 02.12.05, 19:03
      cos strasznego araby znow wygraja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka