Dodaj do ulubionych

WLADYSLAW GOMULKA A OSLA LAWKA

07.12.05, 17:03
Drodzy Panstwo,

wczoraj wieczorem na FS otworzylem watek pt. "Wladyslaw Gomulka a
poststalinowcy". W kilka godzin pozniej post moj, mimo, iz w zaden sposob nie
narusza regulaminu forum przesunieto na Osla Lawke. Zastanawiam sie, czemu
tak sie stalo? Coz groznego widzi administracja Forum w moim tekscie? Czemu
uznala go za grozny, lub przestepczy?
Oczywiscie powyzsze pytania nieodwolalnie powoduja powstanie nastepnych. Byc
moze duzo wzniejszych. Na przyklad, na ile stosowanie przez administracje
forum subiektywnej cenzury zagraza wolnosci slowa w Polsce? Ile tez warta
jest nasza demokracja skoro na forach publicznych narusza sie wolnosc
wypowiedzi?

Ponizej zalaczam skasowany przez administracje tekst. Zapoznajcie sie z nim
Panstwo i zastanowcie sie prosze nad postawionymi przeze mnie wyzej pytaniami

..................................................

Drodzy Panstwo,

z pewna zapewne zrozumiala dla wiekszosci z Was niechecia wyznaje, iz pan
Wladyslaw Gomulka mimo wyjatkowo szarej, nudnej i pozbawionej cienia charyzmy
zewnetrznosci nalezy mym zdaniem do najbardziej rzutkich, odwaznych i
najciekawszych intelektualnie ludzi ery PRL.

*
Dla osob oceniajacych dzis czolowych polskich politykow komunistycznych z
perspektywy bezkontekstowej szkolnej definicji interesu narodowego postac
Gomulki z natury rzeczy na zawsze ograniczona pozostanie, z jednej strony,
nadzwyczaj aktywnym wspoludzialem tow. Wieslawa w totalitarnym zniewoleniu
spoleczenstwa polskiego po II WS i ustanowieniu w naszym kraju panstwa
dyktatury proletariatu, osobista odpowiedzialnoscia Gomulki za ludobojcza
wywozke akowcow do Rosji, zdlawienie powojennych ruchow demokratycznych i
narodowych, moralna odpowiedzialnoscia za powszechne w owych czasach
polityczne mordy i zabojstwa; z drugiej zas strony, haniebnym udzialem WP w
zbojeckim napadzie na naszego sasiada, w zdlawieniu Praskiej Wiosny*.

*
Ciekawe jednakze, iz tradycyjnie, juz od wielu lat postac Gomulki jest celem
stalych atakow nie srodowisk narodowych ale formacji poststalinowskich
skupionych wokol Adama Michnika i Gazety Wyborczej. Srodowisk od lat
nadzwyczaj sprawnie manipulujacych sztucznie spreparowanym wizerunkiem
postaci "towarzysza Wieslawa". Wiele wskazuje, iz celem tej permanentnej
trwajacej od ponad trzydziestu lat aktywnosci jest proba ukrycia przed opinia
publiczna rzeczywistego charakteru i roli komunistycznych, poststalinowskich
formacji, ktore w marcu 1968 roku przegraly w starciu z Gomulka trwajaca od
Pazdziernika 1956 roku walke o wladze. Ich dzisiejsi spadkobiercy z mozolem
usiluja ten fakt ukryc.

Zarzucaja wiec Gomulce, iz:

a) charakter jego wladzy byl antynarodowy i antydemokratyczny
(Zapominaja iz zlikwidowal stalinizm jako system sprawowania wladzy, ze
zasluga Gomulki bylo rozpoczecie dialogu z Kosciolem, ze przywrocil nauke
religii w szkolach, byl autorem (mocno ograniczonej) demokratyzacji zycia
publicznego. Czesciowo, w kilku tylko sferach, ale rozpoczal jednak proces
uniezalezniania Polski od ZSSR. Zapominaja, gdyz zaslug rozumianych w
kategoriach narodowych z powodow ideowych widziec nie potrafia i nie chca.)

b) falszywie oskarzaja Gomulke o inicjatywna, prowokacyjna, zaczepna role w
wywolaniu marcowej kampanii antysyjonistycznej a pozniej czystki w 1968 roku.
(Prawda jest, iz ofiarami prowadzonej wowczas kampanii "antysyjonistycznej"
padli rowniez Bogu ducha winni ludzie. Walki o wladze jednakze Gomulka nie
zainicjowal. Do podjecia jej zostal sprowokowany przez tzw. "rewizjonistow".
Ugrupowanie wewnatrzpartyjne skladajace sie prawie wylacznie z zydowskiego
pochodzenia poststalinowcow, ktorzy w 1956 roku utracili wladze. I w 1968
postanowili ja odzyskac. Poststalinowcy nie wspominaja, iz ich owczesny atak
byl umocowany i skoordynowany miedzynarodowo / Czechoslowacja, Bliski
Wschod/).

c) twierdza, iz Gomulka spowodowal niedorozwoj gospodarczy Polski forsujac
ekstensywny model rozwoju gospodarczego.
(Bezinflacyjny. Bezpozyczkowy. Oparty na srodkach wlasnych.Zapewnial rozwoj
stabilny, choc b. powolny. W gospodarce nakazowo-rozdzielczej, planowej i
nieefektywnej jednakze system w najwyzszym stopniu racjonalny.)

Do refleksji podaje :

Euromir


*Z punktu widzenia Gomulki wejscie wojsk polskich do Czechoslowacji bylo
logiczna konsekwencja walki z tymi samymi miedzynarodowymi silami
poststalinowskimi, ktore u nas, w kraju zaatakowaly wiosna 1968 roku. Z tej
perspektywy tedy patrzac dzialanie Gomulki bylo jak najbardziej racjonalne.




Obserwuj wątek
    • kropka Re: WLADYSLAW GOMULKA A OSLA LAWKA 07.12.05, 17:08
      na forum Kraj zapraszam. Ten wątek też na OL pójdzie
      • dan34bratdany33 Re: WLADYSLAW GOMULKA A OSLA LAWKA 07.12.05, 17:21
        Kropka ten watek kwalifikuje sie tutaj
        z racji takiej ze jest o Polsce zas my
        czyli wielu z nas jestesmy za granica rozsiani po calym swiecie.
        To kwalifikuje go na forum swiat.
        Poza tym dotyczy historii naszego kraju a nie spraw stricto biezacych
        wiec mam nadzieje ze to moje podanie uwzglednisz.
      • krystian71 szkoda, bo to rzeczywiscie fascynujacy temat 07.12.05, 17:35
        dzieciaki z Forum kraj nawet go nie kojarza.
        natomiast odwiedzajacy to Forum, a jakze, bez pudla.
        Co ci ta gomulka przeszkadza, daj mu tu powisiec.
        • i-love-2-bike Re: szkoda, bo to rzeczywiscie fascynujacy temat 07.12.05, 17:38
          krystian71 napisała:

          > dzieciaki z Forum kraj nawet go nie kojarza.
          > natomiast odwiedzajacy to Forum, a jakze, bez pudla.
          > Co ci ta gomulka przeszkadza, daj mu tu powisiec.

          przed wojna polska zbierala 3 koma 6 kwintali pszenicy z ha,a lobecnie zbieramy
          3 koma 8 kwinltali zboza z ha.oj pamietamy my pamietamy,jako dziecko z ta
          melodia zasypialam,i kolysanki ci nie byly potrzebne,tylko te kwintale,komy i
          czesci parowozowe.
          • krystian71 Re: szkoda, bo to rzeczywiscie fascynujacy temat 07.12.05, 17:50
            a pamietasz jak dlugo mowil, a program telewizyjny byl tylko jeden,dopiero za
            gierka drugi wprowadzono.
            Jak zaczal po poludniu,to juz bylo wiadomo,ze jacka i agatke albo Gaske
            Balbinke mamy przekichana.
            Zaryzykuje stwierdzenie,ze byl bardziej znienawidzony przez przedszkolaki niz
            przez syjonistow Kuronia ,Michnika i Dajczwengera,oraz corki Ochaba na Sorbonie.
            czy ty wiesz,ze ja wtedy bylem pewny,ze Michnik ma na imie Kuron, albo
            odwrotnie.?
            • i-love-2-bike Re: szkoda, bo to rzeczywiscie fascynujacy temat 07.12.05, 17:51
              krystian71 napisała:

              > a pamietasz jak dlugo mowil, a program telewizyjny byl tylko jeden,dopiero za
              > gierka drugi wprowadzono.
              > Jak zaczal po poludniu,to juz bylo wiadomo,ze jacka i agatke albo Gaske
              > Balbinke mamy przekichana.
              > Zaryzykuje stwierdzenie,ze byl bardziej znienawidzony przez przedszkolaki niz
              > przez syjonistow Kuronia ,Michnika i Dajczwengera,oraz corki Ochaba na Sorbonie
              > .
              > czy ty wiesz,ze ja wtedy bylem pewny,ze Michnik ma na imie Kuron, albo
              > odwrotnie.?

              tak rodzice sleczeli przed telewizowem i rzucajac miesem z towarzyszem
              debatowali,a my nic tylko te kwintale,ha i zlomy zelazne przerabialismy a co do
              kuronio michnika,to zupelnie jak z marksem,ktoremu bylo na imie engels;))
              • krystian71 Re: szkoda, bo to rzeczywiscie fascynujacy temat 07.12.05, 18:00
                o to,to rachelciu, wlasnie tak samo, z ta roznica ,ze juz pod koniec
                podstawowki musielismy Marksa od engelsa odrozniac.
                K@rwa, jak wlasciwie ten engels ma na imie?
                I tak wlasciwie,jaksie teraz zastanawiam, to cosmy sie tego gomulki tak
                uczepili.
                Morde mial wsiowa i wsiowe gadanie, inteligencji nie cierpial, z poezji cenil
                tylko Konopnicka.
                Dlugow nie narobil,bylo co jesc,jedno co mu moge zarzucic,to to,ze zmuszano
                mnie do chodzenia do przedszkola w takich ponczochach w prazki, z zabkami.Jak
                sie zabka w czasie przepychanek urwala, mozna ja bylo zastapic
                dziesieciogroszowka.Okropienstwo.
                • i-love-2-bike Re: szkoda, bo to rzeczywiscie fascynujacy temat 07.12.05, 18:01
                  krystian71 napisała:

                  > o to,to rachelciu, wlasnie tak samo, z ta roznica ,ze juz pod koniec
                  > podstawowki musielismy Marksa od engelsa odrozniac.
                  > K@rwa, jak wlasciwie ten engels ma na imie?
                  > I tak wlasciwie,jaksie teraz zastanawiam, to cosmy sie tego gomulki tak
                  > uczepili.
                  > Morde mial wsiowa i wsiowe gadanie, inteligencji nie cierpial, z poezji cenil
                  > tylko Konopnicka.
                  > Dlugow nie narobil,bylo co jesc,jedno co mu moge zarzucic,to to,ze zmuszano
                  > mnie do chodzenia do przedszkola w takich ponczochach w prazki, z zabkami.Jak
                  > sie zabka w czasie przepychanek urwala, mozna ja bylo zastapic
                  > dziesieciogroszowka.Okropienstwo.

                  a do tego zone mial cymesik,ze nie wspomne o modnych okularkach:))
                • jedwabnik2 Re: szkoda, bo to rzeczywiscie fascynujacy temat 07.12.05, 18:18
                  krystian71 napisała:

                  > Dlugow nie narobil,bylo co jesc,jedno co mu moge zarzucic,to to,ze zmuszano
                  > mnie do chodzenia do przedszkola w takich ponczochach w prazki, z zabkami.Jak
                  > sie zabka w czasie przepychanek urwala, mozna ja bylo zastapic
                  > dziesieciogroszowka.Okropienstwo.

                  Jednym slowem, rowny facet byl, prawdziwy Polak, syjonistom sie nie dal,
                  cyklistow popedzil precz zgodnie z haslem "Syjonisci do Syjamu", wichrzycielom
                  i maciwodom, ktorzy godzili w przyjazn polsko-radziecka poprzez wystawienie
                  mickiewiczowskich "Dziadow" na scenie teatralnej dal stanowczy odpor.
                  Mimochodem niejako dokonal dzielny "towarzysz Wieslaw" aryzacji srodowisk
                  zdominowanych przez podstepnych syjonistow, takich na przyklad, jak wydzial
                  matematyki Uniwersytetu Warszawskiego czy tez Filharmonia Narodowa w Warszawie.

                  Dzieki zdecydowanej postawie "towarzysza Wieslawa" nauka polska wzniosla sie na
                  nowe wyzyny. Przypomniej nalezy, ze po rozprawie z syjonistami pojawilo sie
                  pojecie "marcowego docenta". Docenci marcowi, awansujacy w trybie doraznym
                  wedlug klucza partyjnego, stali sie, jak ogolnie wiadomo, symbolem donioslych
                  dokonan nauki polskiej. To dzieki marcowym docentom i Wladyslawowi Gomulce
                  nagrody Nobla i nagrody Turinga posypaly sie istnym deszczem na polskie
                  uczelniem, a o AGH czy UW zaczeto mowic jednym tchem z MIT i z Harvardem.

                  Malkontenci maja jakies dziwne pretensje do Gomulki za wydarzenia w Gdyni i w
                  Gdansku w 1970-ym roku, kiedy to spora ilosc spieszacych do pracy stoczniowcow
                  do pracy jakos nie dotarla (ani do domu nigdy nie wrocila). Trudno jednak byc
                  malostkowym i czepiac sie wybitnego meza stanu za to, ze nakazal wojsku i
                  milicji strzelac do ludzi jak do kaczek. Zabitych bylo bardzo duzo, ale winni
                  tego co sie stalo na pewno byli syjonisci, Michnik, Dojczgewand oraz Zosia
                  Gomulkowa - z pochodzenia takze cyklistka.
                  • krystian71 Re: szkoda, bo to rzeczywiscie fascynujacy temat 07.12.05, 18:27
                    taki dlugi post, zalozenia nie czytam,od razu przechodze na konic a na koncu
                    cos mi zabraklo.
                    Wezwania ,zby przykablowac kropce,.ew wezwania do kropki aby usunela.
                    Tak zawsze bylo w twoich postach, czuje sie zawiedziony, tojak babka z
                    rodzynkami,ktore to rodzynki ktos wydlubal.
                    Oczywiscie rozumiesz,ze pisze apropos rajstop w prazki z dziesieciogroszowka
                    zamiast guzika
                    • jedwabnik2 Re: szkoda, bo to rzeczywiscie fascynujacy temat 07.12.05, 21:44
                      krystian71 napisała:

                      > taki dlugi post, zalozenia nie czytam,

                      A ja sadzilem, ze analfabetyzm juz w Polsce zanikl...

                      Wszystko przed toba. Zacznij od "Elementarza" Falskiego, potem juz jakos
                      pojdzie.
                      • krystian71 Re: szkoda, bo to rzeczywiscie fascynujacy temat 08.12.05, 08:44
                        agdzie wezwanie do podkablowania?
                • explicit Re: szkoda, bo to rzeczywiscie fascynujacy temat 07.12.05, 19:48
                  A w drodze do domu sciagnac ponczochy i na rogu u zyda zwykla bulke kupic :)

                  uklony

                  ==============================================================================

                  Jak sie zabka w czasie przepychanek urwala, mozna ja bylo zastapic
                  dziesieciogroszowka.Okropienstwo.
    • polski_francuz Gomulka 07.12.05, 19:24
      interesujace uwagi.

      Wieslaw nie byl geniuszem, ale na pewno szczerym Polakiem. Moze po prostu za
      dlugo rzadzil (70-56=14 lat). I tak jak Mitterand w koncu nie nadazal.

      Pogonienie Zydow ciazy Polsce na sumieniu i oby nie na sakiewce. Strzaly do
      robotnikow w Gdansku to degrengolada moralna i wyparcie sie polskosci dla
      komunizmu.

      Gdyby tak nieufnosc i ostrznosc Wieslawa z dynamizmem (optymistyczno glupawym)
      Gierka polaczyc to bylibysmy juz troche dalej.

      Poczekajmy jeszcze troche na wyrok historii.

      PF
      • krystian71 Re: Gomulka 07.12.05, 19:35
        wiesz , zaczynam podobnie myslec.
        Ze poczciwego przyglupa ktos podpuscil.I to w niedlugim okresie czasu mial
        takie trzy wpadki.Pierwsza w marcu 68, gruga w sierpniu 68, w konsekwencjach
        jeszcze gorsza i trzecia w grudniu 70.
        na te trzecia patrzylem wlasnymi oczami i z rykiem bieglem przez zagazowane
        miasto,do mamusi, ktora w szpitalu pracowala.
        Tylko,ze pod szpitalem, na noszach, przykryte plachtami takie dziwne dlugie
        ksztalty lezaly, bo juz miejsca w kostnicach nie bylo.Pod samymi drzwiami, wiec
        byl ten strach , wejsc,czy nie wejsc
        I wiesz co ci powiem, takie jedno wydazenie, jeden dzien,jedna godzina moze na
        calym zyciu zawazyc.Na przyklad na tym,ze nigdy do zadnej partii sie nie
        zapiszesz i na pytaniu, gdzie byl wtedy i co robl np kolega Kwasniewski,prawie
        z tego samego rocznika i tez z tych okolic.
        • polski_francuz Partia 07.12.05, 19:50
          Moja historia z partia byla troche inna. Bylem dobrym studentem i mi
          zaproponowano wstapienie. I pomyskalem sobie, czemu nie. Ale mialem bliskiego
          kolege nazwijmy go Jarek. I zapytalem sie sekratarza: a Jarek wstapil? A on
          mowi: nie. A ja na to: to ja tez nie.

          I przez taki przypadek zostalem bez plamy.

          PF
      • i-love-2-bike Re: Gomulka 07.12.05, 19:35
        polski_francuz napisał:

        > interesujace uwagi.
        >
        > Wieslaw nie byl geniuszem, ale na pewno szczerym Polakiem.

        >
        > oj chyba sie zagalopowales. nie uwazam zadnego bandyte komunistycznego,a on
        takim byl,za szczerego polaka. nie zapomnij jak polska sie za jego rzadow
        stoczyla,kogo przesladowali i mordowali w wiezieniach,a to,ze byl skapy i
        oszczedny w niczym nam nie pomoglo,bo co to za chluba sprzedawac stal do rosji,w
        zamian za buraki.
        • polski_francuz Re: Gomulka 07.12.05, 19:39
          Ze byl skapy i osczedny to juz po 5 latach po jego odsunieciu stalo sie wazne.

          Co do reszty, poczekajmy troche z wyrokiem.

          W 56 roku Wieslaw byl bohaterem. 12 lat pozniej- glupkiem, a 14 lat pozniej
          morderca.

          No to o ktorym Wieslawie mowisz?

          PF
          • i-love-2-bike Re: Gomulka 07.12.05, 19:43
            polski_francuz napisał:

            > Ze byl skapy i osczedny to juz po 5 latach po jego odsunieciu stalo sie wazne.
            >
            > Co do reszty, poczekajmy troche z wyrokiem.
            >
            > W 56 roku Wieslaw byl bohaterem. 12 lat pozniej- glupkiem, a 14 lat pozniej
            > morderca.
            >
            > No to o ktorym Wieslawie mowisz?
            >
            > PF

            dla mnie kazdy bez wyjatku komunista to morderca i bandyta,a szczegolnie ci co u
            wladzy byli. ja tam zylam i doswiadczylam na wlasnej skorze te ich wszelkie
            ewolucje.trupy mowia same za siebie kim byl on i kazdy inny.
            • polski_francuz Re: Gomulka 07.12.05, 19:44
              Uprszczacie towarzyszko. Tyle wam powiem.

              PF
              • i-love-2-bike Re: Gomulka 07.12.05, 19:53
                polski_francuz napisał:

                > Uprszczacie towarzyszko. Tyle wam powiem.
                >
                > PF

                moze towarzyszu,kazdemu wolno miec wlasne zdanie,szczegolnie nam emigrantom z
                tego systemu komunistycznego .powiem ci jedno,ja nie mam ich za co kochac,bo
                system jaki stworzyli byl bandycki,a dla mnie bandyta jest bandyta i tyle. ja
                czekam aby ci zyjacy bandyci komunistyczni staneli przed sadem i poszli do
                mamra,bo nie kto inny tylko oni maja krew ludzi na rekach.
                • polski_francuz Re: Gomulka 07.12.05, 19:58
                  Wolno miec zdanie, wolno jasna sprawa. Ale ze upraszczasz to upraszczasz.

                  PF
                  • i-love-2-bike Re: Gomulka 07.12.05, 20:01
                    polski_francuz napisał:

                    > Wolno miec zdanie, wolno jasna sprawa. Ale ze upraszczasz to upraszczasz.
                    >
                    > PF

                    byc moze upraszczam. dla mnie ten,ktory ludzi mordowal,niszczyl
                    inteligencje,niszczyl kraj to jest ,byl i bedzie bandyta.
                    • polski_francuz Re: Gomulka 07.12.05, 20:05
                      No to przyjmijmy, zes sie ze mna zgodzila. Mowiac innymi slowy, ze mam racje.
                      Od razu tak trzeba bylo mowic:)

                      PF
                      • i-love-2-bike Re: Gomulka 07.12.05, 20:09
                        polski_francuz napisał:

                        > No to przyjmijmy, zes sie ze mna zgodzila. Mowiac innymi slowy, ze mam racje.
                        > Od razu tak trzeba bylo mowic:)
                        >
                        > PF

                        raczej ja ja mam,bo ty chciales mi komucha respektowac,a ja na to odpowiedzialam
                        stanowczo "NEVER".
                        • hasz0 zmrażanie odwilży kolejnymi bałwanami 08.12.05, 10:35
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=33142615&a=33170370
      • 1ja Re: Gomulka+ 08.12.05, 17:04
        Gierek?
        Czy to ten z Francji?
        Czyrakowi dorownuje.
        Mitterand mu do piet nie siega.
        Gomola szczery byl.
        Mitterand sprzedawczyk.
        Partie wszystkie przelecial.
        I nawt Vichy!
    • t0g Na pewno CHCIAŁ DOBRZE... 08.12.05, 11:32
      Ale dołaczył do licznego grona postaci potwierdzających starą prawdę, że dobrymi
      chęciami jest dno piekieł wybrukowane...

      "Bodźce ekonomiczne" pomysłu jego i jego pupila Jasczuka pamiętacie, aha? To juz
      była ta przedostatnia kropla przed przelaniem się czary (tą ostatnią był
      Grudzień 70, oczywiście).

      Pierwsze Plenum KC PZPR po upadku Wiesława miało numer VIII (plena KC po każdym
      zjeździe zaczynano na nowo numerowąc od jedynki, rzymskimi cyframi). Ironią
      losu, to przełomowe plenum, które przywróciło Gomułkę na stanowisko I
      sekretarza PZPR w Październiku '56 było VIII-mym plenum - i to, na któym go
      "rozliczano" po jego upadku, też było VIII-mym plenum. Przemówienia z tego
      plenum wydrukowano tylko w "Nowych Drogach", które były zasadniczo publikacją do
      użytku wewnątrzpartyjnego. Pewna liczna egzemplarzy jednak "przeciekła" na
      zewnątrz i ludzie stawali na głowie, żeby dorwać taki egzemplarz choćby na pare
      godzin... Jeden mój kolega dostał egzemplarz tylko na jedno popołudnie, ale
      zgodził się, żebym usiadł przy nim, i byśmy razem czytali... O, Jezu, ależ na
      niego "towarzysze" wylewali kubły pomyj... Wielu takich, którzy przedtem przez
      całe lata łasili się i ślinili się do niego...
      • hasz0 Re: Na pewno CHCIAŁ DOBRZE... 08.12.05, 13:17
        Typowe zachowanie Towarzyszy od czasów Mołojca.

        Mój przyjaciel ze studiów jeszcze w latach 90-ych
        szeptem odpytywał "swoich"; "z kim z najblizszych towarzyszy nie można od teraz
        spoufalać..."

        0Casus nieuwzglednienia na listach SLD Millera i Oleksego po wyborze
        Olejniczaka pokazuje, że to stały element gry wiecznych służalczyków.

    • 1ja Re: WLADYSLAW GOMULKA A OSLA LAWKA+ 08.12.05, 17:00
      >>>>>>>>>><< Re: WLADYSLAW GOMULKA A OSLA LAWKA
      dan34bratdany33 07.12.05, 17:21 + odpowiedz


      Kropka ten watek kwalifikuje sie tutaj
      z racji takiej ze jest o Polsce zas my
      czyli wielu z nas jestesmy za granica rozsiani po calym swiecie.
      To kwalifikuje go na forum swiat.
      Poza tym dotyczy historii naszego kraju a nie spraw stricto biezacych
      wiec mam nadzieje ze to moje podanie uwzglednisz.>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

      Panie braciszku!
      Cos nowego.
      Jest pan rozsiany na swiecie?
      Tez Pan do diaspory nalezy?
      A czy mogl by Pan powiedziec-do jakiej.
      Chyba nie do siostrzanej.
      Tym bardziej,ze ona u siebie w domu.
      • dan34bratdany33 Re: WLADYSLAW GOMULKA A OSLA LAWKA+ 08.12.05, 19:33
        Ja napisalem rozsiani po calym swiecie.
        Dana nalezy do desperatory a ty do diaspory.
        • 1ja Re: WLADYSLAW GOMULKA A OSLA LAWKA+ 08.12.05, 20:16
          Jezyki obce znac nalezy:
          Ona u siebie w domu.
          Ja u usiebie.
          Diaspora to wykwintne slowo europejskie w zamian za rozsiany.
          Rozsiany moze nawoz.
          A czlowiek(niech ci bedzie,ze i ty nim jestes,chociaz tylko braciszek) moze byc
          tylko wydiasporowany.
    • samsone Na nia on juz w roku 1957 zasluzyl 08.12.05, 19:21
      ten klamca i stalinista .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka