Gość: Kaciu
IP: *.mnc.pl
25.10.02, 16:42
Putin rorpoczynajac kolejna wojne w Czeczenii mowił, iż jest
ona przeciwko terroryzmowi. Jaki to nonsens. Gdyby Rosja
wycofała swoje wojska z terenów Czeczenii, nie było by dziś
zamachu w moskiewskim teatrze. Sytuacja ta jest skutkiem ślepej
polityki prezydenta Rosji. Należy to otwarcie powiedzieć: to
Putin jest terrorysta i przez niego ginną cywile.