Dodaj do ulubionych

Juszczenko: Konflikt gazowy mogą rozwiązać tylk...

29.12.05, 13:49
W każdych negocjacjach wymagany jest czynnik szantażu. Czegoś wymagając, coś
stawiamy na szali, np. brak gazu dla całego kraju. Nie wiem czy można wszystko
spłycić do ideologicznie dobrych pomarańczowych i ideologicznie złych ruskich.
Obserwuj wątek
    • 1b1r1m1t.von1ungern_1sternberg Co do gazu... 29.12.05, 16:08
      Ukraina ma kontrakt do 2013 i tego niech sie trzyma.Jesli Putin zlamie kontrakt
      naleza sie kary,ktore sa przewidziane w umowie.Wystarczy ze Ukraina zadeklaruje
      gotowosc przestrzegania umow.Z jakiej racji Ukraina ma pomagac typom,ktorzy
      uzywaja dioksyn?
      A co ceny gazu.230 $ to bezczelnosc.150$ to i tak za duzo.Putin pcha na Ukraine
      najgorszy gaz.Jest on niskokaloryczny a wiec zawiera duzo zanieczyszczen.To
      wszystko w trakcie spalania osiada na urzadzeniach i psuje je
      zanieczyszczajac.To powoduje koniecznosc zwiekszonej amortyzacji
      urzadzen.Dodatkowo aby osiagnac taka sama ilosc ciepla trzeba spalac wiecej
      tego brudnego gazu a to znow zwieksza eksploatacje.KTO MA ZA TO PLACIC?Jesli by
      ten gaz mial kosztowac 150$ to lepiej kupic z zachodu po 200$.Lepiej palic
      mniej gazu a dobrego.Nie trzeba tak czesto oczyszczac i remontowac urzadzen.A
      urzadzenia na Ukrainie sa juz wyeksploatowane i tym bardziej trzeba oszczedzac.
      A w ogole to trzeba dazyc do oszczednosci w zuzyciu a takze do wydobywania
      wlasnego.To uzalezni Putina od Ukrainy i wtedy go mozna chwcic za gardlo...Bez
      patyczkowania sie...
      • andrzejbj hmm, szczegółowo znasz umowę... 29.12.05, 16:20
        a to dziwne bo chyba nie jest jej tekst powszechnie odstępny.Zdaje się więc, że gadasz głupoty, byle było na "ruskich".To właśnie się nazywa "polaczkowość".
        • getbymail Re: hmm, szczegółowo znasz umowę... 29.12.05, 17:29
          Szczegóły:

          www.pravda.com.ua/news/2005/12/22/36935.htm
          (w języku Ukr. ale prosze patrzyć na "cyferki")
          • andrzejbj Re: hmm, szczegółowo znasz umowę... 29.12.05, 21:30
            to nie jest tekst umowy, to sa ogolniki.ktore nie sa i nie moga byc podstawa do podwazania badz nie wzajemnych zobowiazan.Ukraina podaje to co chce, Rosja to co ona chce.Wypowiadanie smialych pogladow w tym temacie nie jest wiec obiektywne.
            • towarzysz.dyrektor Wydawanie smiałych ocen w stylu ... 29.12.05, 21:39
              'To właśnie się nazywa "polaczkowość"'[andrzejbj] w tym temacie nie jest wiec
              obiektywne. Powiem wiecej - jest niegramotne, niezdarne i nie na miejscu.
              Prosta konsekwencja poprzedniej Twojej wypowiedzi.
      • nikola_piterski2 Re: Co do gazu... 29.12.05, 16:33
        1b1r1m1t.von1ungern_1sternberg napisał:

        > Ukraina ma kontrakt do 2013 i tego niech sie trzyma.Jesli Putin zlamie
        kontrakt
        >
        > naleza sie kary,ktore sa przewidziane w umowie.Wystarczy ze Ukraina
        zadeklaruje
        >
        > gotowosc przestrzegania umow.Z jakiej racji Ukraina ma pomagac typom,ktorzy
        > uzywaja dioksyn?
        > A co ceny gazu.230 $ to bezczelnosc.150$ to i tak za duzo.Putin pcha na
        Ukraine
        >
        > najgorszy gaz.Jest on niskokaloryczny a wiec zawiera duzo zanieczyszczen.To
        > wszystko w trakcie spalania osiada na urzadzeniach i psuje je
        > zanieczyszczajac.To powoduje koniecznosc zwiekszonej amortyzacji
        > urzadzen.Dodatkowo aby osiagnac taka sama ilosc ciepla trzeba spalac wiecej
        > tego brudnego gazu a to znow zwieksza eksploatacje.KTO MA ZA TO PLACIC?Jesli
        by
        >
        > ten gaz mial kosztowac 150$ to lepiej kupic z zachodu po 200$.Lepiej palic
        > mniej gazu a dobrego.Nie trzeba tak czesto oczyszczac i remontowac urzadzen.A
        > urzadzenia na Ukrainie sa juz wyeksploatowane i tym bardziej trzeba
        oszczedzac.
        > A w ogole to trzeba dazyc do oszczednosci w zuzyciu a takze do wydobywania
        > wlasnego.To uzalezni Putina od Ukrainy i wtedy go mozna chwcic za
        gardlo...Bez
        > patyczkowania sie.

        ------------------------------------------------

        Znow biegunka slow?

        www.rambler.ru/db/news/msg.html?mid=7100437
      • koloritan Re: Co do gazu... 29.12.05, 18:07
        Putina za gardlo chcesz łapać - Ach ty mały Polaczku !
        To kup gaz za 230 i sprzedaj Ukrainie po 200 (jesli zechcą kupić)
        • justyn3 kto tu kogo .... 29.12.05, 18:31
          Problem "gazowy" jest znacznie większym zmartwieniem dla Ukrainy niż dla Rosji z
          tych prostych powodów, że Ukraincy po 1 stycznia mogą co najwyżej kraść
          "europejski" gaz, który Rosja sprzedaje na zachód. Nie sądzę, żeby było to mile
          widziane na Zachodzie.
          Nie dalej jak wczoraj Gazprom podpisał umowę z Turkmenią na zakup dodatkowych 30
          mld m3 gazu po 65 $ za 1000 m3. Jeszcze parę dni temu Ukraincy targowali się z
          Turkmenbaszą o 60 $ za 1000 m3. Inaczej mówiąc Gazprom wykupił ten gaz, na który
          ochotę mieli Ukraincy licząc się z trudnościami w dostawch z Rosji.
          Na koniec, 80% Rosjan popiera rozliczenia z Ukrainą na zasadach rynkowych. Można
          powiedzieć, że wystarczył jeden rok rządów Juszczenki zeby Rosjanie widzący w
          Ukraincach młodszego, ale jednak brata zaczęli w nich dostrzegać także wroga. A
          sympatii dla "banderowców" w Rosji nie ma.
          • 9111951u Re: kto tu kogo .... 30.12.05, 09:10
            3, ty jesteś dobitnym przykładem opisywanego przez wybiórczą funkcjonalnego
            anlafabety.
            Czy zajęcie czegoś co znajdzie się na twojej prywtnej posesji bez twojej zgody
            nazwiesz "kradzieżą europejskiego gazu" . Kto ci tak wyprał mózg ?
            Otóz, jeżeli Rosjanie, którzy mają kontrakty z UE na dostawy gazu nie mają
            umowy z Ukrainą na przesył gazu ich rurociagami , bo im nie odpowiadają warunki
            postawione przez własciciela gazociągu, zechcą wtłoczyć gaz do takich
            rurociągów, to własciciel rurociągu nie tylko będzie miał prawo do zajęcia tego
            wtłoczonego gazu, ale bedzie miał prawo do żądania olbrzymiego odszkodowania za
            zajęcie jego prywtnej własności. Ale tobie móźdźek już tak wyprano , ze
            praworządne zachowanie właściciela nazywasz kradzieżą. To jest dokładny dowód
            na twój funkcjonalny anlfabetyzm.
      • borrka1 Re: Co do gazu... 29.12.05, 23:38
        ty czasami czytasz sam to co splodziles?




        1b1r1m1t.von1ungern_1sternberg napisał:

        > Ukraina ma kontrakt do 2013 i tego niech sie trzyma.Jesli Putin zlamie
        kontrakt
        >
        > naleza sie kary,ktore sa przewidziane w umowie.Wystarczy ze Ukraina
        zadeklaruje
        >
        > gotowosc przestrzegania umow.

        gazprom widac lepiej wie czego chce,bo Ukraina cos nie za bardzo pali sie do
        zaskarzenia gazpromu w sadzie arbitrazowym.


        Z jakiej racji Ukraina ma pomagac typom,ktorzy
        > uzywaja dioksyn?

        a uzywal,a raczej naduzyuwal dioksyn Juszczenko!


        > A co ceny gazu.230 $ to bezczelnosc.150$ to i tak za duzo.

        dlaczego za duzo?Polska placi 200$,zachod jeszcze wiecej,wiec jest to cena
        rynkowa.Ja tez chcialbym kupic Maybacha,ale szwaby tak duzo zadaja za niego ze
        musze sie zadowolic mercem.


        Putin pcha na Ukraine
        >
        > najgorszy gaz.Jest on niskokaloryczny a wiec zawiera duzo zanieczyszczen.To
        > wszystko w trakcie spalania osiada na urzadzeniach i psuje je
        > zanieczyszczajac.To powoduje koniecznosc zwiekszonej amortyzacji
        > urzadzen.Dodatkowo aby osiagnac taka sama ilosc ciepla trzeba spalac wiecej
        > tego brudnego gazu a to znow zwieksza eksploatacje.KTO MA ZA TO PLACIC?

        ajajaj!co za lobuzy,na sile pakuja im ten swoj gaz mimo ze oni go nie chca!
        Czyzby nie mieli wyboru?



        Jesli by
        >
        > ten gaz mial kosztowac 150$ to lepiej kupic z zachodu po 200$.

        no,Polska kupuje gaz z zachodu, w malych ilosciach,tylko chamy nie chca
        sprzedac taniej niz za 250$,tak ze chochlom za 200 watpie ze sprzedadza.A dodam
        ze bedzie to gaz rosyjski,swietne co?


        Lepiej palic
        > mniej gazu a dobrego.Nie trzeba tak czesto oczyszczac i remontowac urzadzen.A
        > urzadzenia na Ukrainie sa juz wyeksploatowane i tym bardziej trzeba
        oszczedzac.
        > A w ogole to trzeba dazyc do oszczednosci w zuzyciu a takze do wydobywania
        > wlasnego.To uzalezni Putina od Ukrainy i wtedy go mozna chwcic za
        gardlo...Bez
        > patyczkowania sie...

        ty to bys go chwycil za gardlo,nie?dopusciliby cie do wladzy,chocby na takiej
        Ukrainie,wtedy bys pokazal Putinowi kuzkina mat(watpie czy wiesz co to
        takiego,podpowiem ze to obiecal pokazac amerykanom Chruszczow)ech
        dzieciaku ,dzieciaku...
        • borrka Radziecki... 30.12.05, 13:09
          Radziecki, stosunek Ukraincow do Rosji byl, powiedzmy, mieszany.
          Teraz Was znienawidza.
    • che.guevara OJEJEJ !!!!! :-O 29.12.05, 21:35
      ""Ta cena nie sprzyja rozwojowi stosunków między naszymi gospodarkami, narodami
      i państwami. Ta cena służy prowokacji" - oświadczył prezydent Ukrainy."

      Teraz Juszczenko jak potulny baranek mówi o stosunkach między gospodarkami,
      narodami i państwami, a jeszcze niedawno ględził o UE zamiast WPG a nawet o NATO
      zamiast Układu Taszkienckiego. Ale wystarczy przycisnąć szczura i już rura mu
      mięknie. ;->
      • towarzysz.dyrektor Glupcze, "rozwoj stosunków między naszymi 29.12.05, 21:46
        gospodarkami" nie krepuje ukrainskich aspiracji do UE ani NATO. Dzialania Rosji
        w tej mierze [Komitet Rosja-NATO, gazociag baltycki] musialybys konsekwentnie
        dezawuowac jako kremlowskie podrygi schizofrenikow. Stac Cie na to, carputinski
        slugo ?

        Szczekasz, bo szczekac Ci kazano.
        • che.guevara Porozumienia Rosja-NATO nie pozwalają przyjmować 29.12.05, 21:52
          do NATO byłych republik radzieckich. A UE dobrze wie że bardziej kalkuluje im
          się przyjazna Rosja na czele silnego bloku do którego należy m.in. Ukraina niż
          Ukraina w UE jako pachołek Ameryki.
          • towarzysz.dyrektor "Nie pozwalają przyjmowac do NATO... 29.12.05, 22:04
            byłych republik radzieckich" ? Czyzby ?
            A Pribaltika to pies ?

            Ponadto, poglad ze "UE dobrze wie że bardziej kalkuluje im
            > się przyjazna Rosja na czele silnego bloku do którego należy m.in. Ukraina niż
            > Ukraina w UE jako pachołek Ameryki" jest mocno zuzyty i powoli nieaktualny.
            Zmiana zachowawczego stanowiska UE [na korzysc Ukrainy] jest widoczna. No i
            jest jeszcze Polska.

            Poza tym pamietaj, ze polityke ksztaltuja okolicznosci, a nie umowy. Jako
            pacholek carputina powinienes to instynktownie rozumiec.

            Che, pazalujsta, nie puszczaj wiecej bąkow.
            • ekszha Re: "Nie pozwalają przyjmowac do NATO... 30.12.05, 03:34
              Putin ma w du... Rosje za 2 lata odchodzi i potrzebuje ulokowac pieniadze.
              Bo 15 miliardow dolarow do teczki nie zmiescisz a na konto nie moze dac. Putin
              (Gazprom) potrzebuje rurociag do prania pieniedzy.
              • 9111951u Re: "Nie pozwalają przyjmowac do NATO... 30.12.05, 12:58
                Biedna Rosja będzie musiała tłoczyć do rur ukraińskich ,a Ukraina bedzie
                musiała jako własciciel rur ten gaz konfiskować za zajęcie cudzej własności.
                • justyn3 i co w ten sposób osiągnie? 30.12.05, 13:14
                  Czytam Twoje posty. Twoje rozumowanie jest mniej więcej takie: jeżeli posiadasz
                  samochód to możesz np. karoserię potłuc młotkiem i nikt o to nie będzie mieć do
                  Ciebie pretensji (poza rodziną), o ile nie będziesz wyłudzał odszkodowania. W
                  końcu to Twój samochód. No, ale jakoś tak się składa, że prawie nikt nie niszczy
                  swojego samochodu.
                  Podobnie jest z Ukrainą i jej gazociągami. Ukraincy starają się wywrzeć presję
                  zarówno na Rosjan jak i Zachód, ale ich pozycja jest po prostu słaba. Juszczenko
                  może jedynie ugrać coś dla siebie, ogłaszając np. rezygnację z reformy
                  konstytucyjnej której wprowadzenie będzie kosztowało jego obóz utratę władzy. Co
                  z tego wyjdzie to się okaże i to chyba już niedługo.
                  Zakręcenie kurka spowoduje dwie rzeczy. Po pierwsze będzie bardzo silnym
                  argumentem za gazociągiem północnym. O to też chodzi Putinowi w tej grze. Po
                  drugie, braki gazu w Europie spowodują spadek sympatii także dla Ukrainy, gdyż
                  trudno będzie ciągle tłumaczyć dlaczego Rosjanie mają sponsorować wrogi sobie
                  reżim, który zamiast się dogadać eskaluje kryzys. Wspólne użytkowanie gazociągów
                  nie zagraża bezpieczeństwu Ukrainy, jak to Juszczenko usiłuje nam wmówić.
                  Pozbawia go to natomiast mozliwości szantażu, i to zarówno względem Rosji, jak i
                  Europy. I w sumie o to chodzi w tej grze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka