Dodaj do ulubionych

Wontek dla Meerkata

10.01.06, 22:54
USA: Rekordowe koszty ochrony zdrowia
...jakość usług medycznych jest bardzo różna w zależności od statusu materialnego i przynależności do grupy etniczno-rasowej. Murzyni, Latynosi, Indianie i biedni korzystają ze znacznie gorszych szpitali, głównie publicznych, niż biali i zamożni Amerykanie.
Ponad 40 milionów Amerykanów nie ma żadnego ubezpieczenia lekarskiego. W USA nie ma powszechnego państwowego ubezpieczenia, jak w innych wysoko rozwiniętych krajach zachodnich.
wiadomosci.onet.pl/1227201,12,1,1,,item.html
Obserwuj wątek
    • w_ojciech czesc Slup dawno nie gaworzyliśmy 10.01.06, 23:09
      Jak tam Twoja Skoda. nadal nią jeździsz?
      • i-love-2-ski Re: czesc Slup dawno nie gaworzyliśmy 10.01.06, 23:20
        w_ojciech napisał:

        > Jak tam Twoja Skoda. nadal nią jeździsz?
        >

        moze on ma Warszawe,wyglada mi na dementycznego dziadka. nic tylko jakis
        papierow w smietnikach szuka:)
    • gspnstr Re: Glupek jest i tyle , USA to nadzieja i marzen 10.01.06, 23:28
      Zapomniales dodac - tych mniej rozwinietych. :o)
      • i-love-2-ski Re: Glupek jest i tyle , USA to nadzieja i marzen 10.01.06, 23:30
        gspnstr napisał:

        > Zapomniales dodac - tych mniej rozwinietych. :o)
        >
        czy mniej to nie wiem,ale harvard chyba w ameryce,tylko ty do niego jakos nie
        uczeszczasz,a powinienes.
        • gspnstr Re: Glupek jest i tyle , USA to nadzieja i marzen 10.01.06, 23:43
          Daj spokoj, po co te zlosci. Gwoli scislosci - sam tutaj mieszkam i nie narzekam.

          Moj komentarz, natomiast, dotyczyl bledu logicznego uogolniania tezy przedmowcy
          na cale narody. Jezeli cos takiego w ogole moze miec miejsce, to raczej w
          przypadku tych narodow, dla ktorych warunki ekonomiczne w USA na dlugo beda
          niedoscignione. Bo wtedy naturalne jest, ze wiekszosc chcialaby tu przyjechac.

          W przypadku krajow rozwinietych, zwlaszcza tych gdzie ruch z USA nie jest
          obwarowany wizami i innymi zaporami, moznaby mowic raczej o jednostkach ktore
          preferuja takie a nie inne miejsce zamieszkania. Inaczej kraje te swiecilyby
          pustkami, prawda?

          Troszke optymizmu i wyrozumialosci :o)))))
          • caesar_pl Re: Glupek jest i tyle , USA to nadzieja i marzen 11.01.06, 08:12
            Ja bym tez chetnie pojechal do Ameryki.Angielskiego bym sie szybko nauczyl.No ale kto mi zagwarantuje,ze dostane prace za 25 $ na godzine?Teraz mam 15 euro,plus 30% urlopowe plus 75% Weihnachtsgeld.Zeby sie w nieznane rzucic,musze odpowiednio wiecej zarobic!Podobno paredziesiat tys.mieszkancow Niemiec (nie wszyscy to Niemcy)wyjezdza rocznie do USA.Ale to ludzie,nie jak Polacy zucajacy sie w nieznane za 6 dolcow na godzine (jak sie ma w Polsce 5zl to i tak duzo)lecz ruszajacy glowka i obejmujacy glownie dobrze platne posady.No jak taki inzynierek w Niemcach mial 5 000 euro miesiecznie to w USA dostanie 10 000,wiec jedzie...
            • meerkat1 WHEN GOING GETS TOUGH, TOUGH GET GOING! :-) 11.01.06, 08:29
              caesar_pl napisał:

              > Ja bym tez chetnie pojechal do Ameryki.Angielskiego bym sie szybko nauczyl.
              No a le kto mi zagwarantuje,ze dostane prace za 25 $ na godzine?Teraz mam 15
              euro,plus 30% urlopowe plus 75% Weihnachtsgeld.


              Na tym wlasnie polega problem takich jak ty, casesar i problem takich panstw
              jak RFN czy Francja.

              Ameryka to nie kraj dla ludzi, ktorzy szukaja gwarancji.
              [gwarancji nota bene, zadnych w zyciu nie ma!]

              Ameryka radzi sobie tak dobrze jak radzi, zwlaszcza w sytuacjach krysyowych, bo
              dominuja tu (wciaz jeszcze) ludzie, ktorzy nie boja sie podejmowac ryzyka! :-)
              • caesar_pl Re: WHEN GOING GETS TOUGH, TOUGH GET GOING! :-) 11.01.06, 10:02
                Masz racje,USA to kraj ryzykantow.40 milionom sie nie udalo i co?Zyja jakos,nie?
                A i na ta reszte przyjdzie czas.I to wkrozce.40 lat temu wystarczyle,ze glowa rodziny pracowala,mialo sie 3 dzieci i wystarczylo na domek,Hawaje i Forda lub dwa.Za parenascie lat nie wystarczy,gdy obaj beda pracowali.Juz dzis powoli przestaje starczas,musi sie pozyczac...
    • w_ojciech Re: przeszkolak woytus znowu pieeerdnal! 10.01.06, 23:50
      Meerkat często nie rozumie tekstu pisanego.
      • i-love-2-ski Re: przeszkolak woytus znowu pieeerdnal! 10.01.06, 23:53
        w_ojciech napisał:

        > Meerkat często nie rozumie tekstu pisanego.

        a czy to tylko jego problem,myslalam,ze tu wiecej takich,ktorzy na podstawie
        jednej danej analizuja cale spoleczenstwa:)
    • w_ojciech Re: przeszkolak woytus znowu pieeerdnal! 10.01.06, 23:57
      meerkat1 napisał:
      > Dla takich debilnych kacapskich hooykow jak wy to albo powroz, albo...
      >
      > AIDS was sam wydusi, a ptasia grypa zrobi reszte! :-)))
      --------------------------------------
      Droga Ty nasza Siurykatko my grzecznie pytamy o służbę zdrowia.
      40 mln. bez + nielegalni imigranci to razem ile?

      Tak na oko?
      • mmkkll Re: przeszkolak woytus znowu pieeerdnal! 11.01.06, 00:01
        A czy on nie musi się przypadkiem martwić o to, co "oferuje" NFZ?
        Zauważyłem po prostu kilka jego nielogowanych wpisów z neostrady.
        • w_ojciech Re: przeszkolak woytus znowu pieeerdnal! 11.01.06, 00:13
          A to ciekawe. To on z komiksów zna USA.
          • mmkkll Re: przeszkolak woytus znowu pieeerdnal! 11.01.06, 00:15
            No to spójrz na przykład na to:
            tinyurl.com/aaeb6
            Dziwne się to wydaje. Nie zakładam oczywiście niczego na 100%(może przebywać np.
            czasowo), ale....
            • w_ojciech Do Meerkata 11.01.06, 00:58
              Wygląda, że Ty stukasz z Polski.
              Prawda to?

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=34758132&a=34762121
              • meerkat1 Do wojtusia z popielnika iskiereczka mruga 11.01.06, 08:33
                Pomylka szpiega- triangulacji cie na Lubiance nie nauczyli?
                Ani nawet identyfikowania proxy servers?

                Wot, zalko! :-(((


                P.S. A przyszlym tygodniu odezwe sie juz z Hawajow. Aloha! :-)
                • w_ojciech Re: Do wojtusia z popielnika iskiereczka mruga 11.01.06, 15:23
                  meerkat1 napisał:
                  > Ani nawet identyfikowania proxy servers?
                  -------------------------
                  Meerkat
                  źle trafiłeś. Ten adres " *.neoplus.adsl.tpnet.pl" nie jest adresem
                  serwera proxy.
                  • meerkat1 Re: Do wojtusia z popielnika iskiereczka mruga 11.01.06, 16:37
                    Widze kochany, ze powinni sie skierowac na kursy remedialne, skoro szpiegowanie
                    na necie to twoje glowne zajecie.

                    Oj podupada to FSB, podupada! :-(((

                    P.S. Zapytaj pani przedszkolanki jak sie to robi. Moze bedzie wiedziala wiecej
                    niz twoi towarzysze zabaw w piaskownicy!
                    -------------------------------------------------------------------------------
                    "PRZEZORNY, ZAWSZE UBEZPIECZONY!" :-)
                    • meerkat1 Czy tu o <wojtusiu> mowa, czy o jego tatusiu? 11.01.06, 16:53
                      Żeby poszukać odpowiedzi, trzeba się cofnąć do schyłku PRL. <w_ojciech>, były
                      monter urządzeń łączności, jest wtedy zakładowym sekretarzem PZPR. Zajmuje się
                      głównie propagandą. Obwozi po fabrykach komunistycznych aparatczyków z Mongolii
                      i Chin, pisze peany na cześć socjalizmu do zakładowej gazetki i paszkwile na
                      Stany Zjednoczone. Partyjna egzekutywa dostrzega jego dziennikarskie talenty i
                      proponuje mu stanowisko w rozgłośni Polskiego Radia. Zostaje korespondentem:
                      od tej chwili jego głos jest słyszany nie tylko w radiowęźle, ale i w całym
                      regionie.

                      Walkowiak: - W 1989 roku byłem wydawcą w radiu i znakomicie pamiętam materiały
                      <w_ojciecha> . To ociekające wazeliną agitki na cześć lewicy. Nie nadawały się
                      do emisji. Regularnie je odrzucałem, bo nie spełniały żadnych standardów.

                      Rok 1991. <w_ojciech> zostaje senatorem mlodziezowki SdRP. W Polskim Radiu
                      bierze bezpłatny urlop i rozpoczyna drugi etap swojej kariery politycznej.

                      W III RP idzie mu dużo lepiej niż w PRL. Wśród wielu funkcji jakie pełni,
                      najważniejsze to wiceminister w urzędzie do spraw kombatantów i wicemarszałek
                      Senatu. Ale nie porzuca całkowicie dziennikarstwa. Reżyseruje film dokumentalny
                      z okazji Wojciecha Jaruselskiego swojego mentora. Dzieło sprzedaje do lokalnej
                      telewizji kablowej.

                      - Czym teraz w_ojciech> będzie się zajmował w WSI/FSB? - pytamy szefa sluzb
                      specjalnych.

                      - Prawo jest w tej materii precyzyjne. Tego typu osobnicy kierowani sa do do
                      zawsze do dzialu inwigilacji: radiowej i internetowej. Maja ja we krwi.
                      • w_ojciech Re: Czy tu o <wojtusiu> mowa, czy o jego 11.01.06, 17:18
                        Słuchaj Meerkat
                        nie udawaj Amerykanina. Czyli kogoś kim nie jesteś.
                        OK?
                      • krystian71 Re: Czy tu o <wojtusiu> mowa, czy o jego 11.01.06, 17:39
                        Nie zagaduj meerkat, artykul jest o b.senatorze SLD .
                        Lepiej spojrz na termometr i napisz ile jest dzissiaj mrozu w Suwalkach :)
                • gspnstr Re: Do wojtusia z popielnika iskiereczka mruga 12.01.06, 16:47
                  > P.S. A przyszlym tygodniu odezwe sie juz z Hawajow. Aloha! :-)

                  Baju baju, misiu. A zreszta, mnie malo obchodza serwery, je zawsze mozna
                  podmienic. Ale spojrz na swoj ponizszy wpis. Czy chcesz powiedziec, ze, rzekomo
                  mieszkajac na wschodnim wybrzezu USA, wstajesz co rano o 5, prysznic, sniadanie,
                  i zasiadasz do komputera przed 6-ta czasu lokalnego? I do tej pory sie od niego
                  nie oderwales? No to na tych "Hawajach" bedziesz mial juz zupelnie PJ. He he he...

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=34829459&a=34840217
          • gspnstr Re: przeszkolak woytus znowu pieeerdnal! 11.01.06, 00:16
            Kiedys, lata temu, nadawal z serwera VOA.
            Ale moze to byl tylko spoof, bo pieprzy w takim stylu jakby byl z Uniwersytetu
            Lumumby w Moskwie.
            • i-love-2-ski Re: przeszkolak woytus znowu pieeerdnal! 11.01.06, 00:18
              gspnstr napisał:

              > Kiedys, lata temu, nadawal z serwera VOA.
              > Ale moze to byl tylko spoof, bo pieprzy w takim stylu jakby byl z Uniwersytetu
              > Lumumby w Moskwie.
              >

              :))))))) to sie usmialam,masz racje takie pierdoly moze tylko opowiadac jakis
              dziad,ktoremu bambosze same z nog spadaja z wrazenia.
        • l_murcielago Re: przeszkolak woytus znowu pieeerdnal! 11.01.06, 17:02
          mmkkll napisał:

          > A czy on nie musi się przypadkiem martwić o to, co "oferuje" NFZ?
          > Zauważyłem po prostu kilka jego nielogowanych wpisów z neostrady.


          www.cjkp.umcs.lublin.pl/
    • gspnstr meerkat, zlituj sie nad samym soba i sie upij. 11.01.06, 00:27

      • i-love-2-ski Re: meerkat, zlituj sie nad samym soba i sie upij 11.01.06, 00:28
        gspnstr napisał:

        >
        nie ma czym,bo helikopter spadl wraz z jego butelkami.teraz przezywa.
    • w_ojciech Do Siurykatki zwanejj także Meerkatem 11.01.06, 01:08
      Nie umiesz napisać czegokolwiek o służbie zdrowia
      dla najuboższych w USA.

      Może jednak spróbujesz?
      • gloubiboulgomm Re: Do Siurykatki zwanejj także Meerkatem 11.01.06, 19:25
        Meerkat nie pisze na ten temat. On woli o czolgu francuskim....i o fajerwerkach
        w Dysnejlandzie.
        • meerkat1 do chorego na ptasia grype indyka glou-glou... 12.01.06, 12:03
          Moge tez, chory na ptasia grype indyku glouglou- napisac o pozarze fabryki
          bialych flag, ktory pozbawil francuskie sily zbrojne jej glownej broni
          strategicznej! :-)
          • meerkat1 Do ksiazek wojtusiu! :-) 12.01.06, 12:05
            Bo nawet pierwszego roku nie zaliczysz!

            "UCZYC SIE, UCZYC SIE, UCZYC SIE!" (LENIN)

            LENIC SIE, LENIC SIE, LENIC SIE! (uczen wojtus)
            • meerkat1 Do krystiana 12.01.06, 12:06
              Juz od poniedzialku bede ci mogl meldowac osobiscie, jaka jest pogoda na
              Hawajach!

              Suwalki obsluz sam, albo zapytaj Geremka- on stamtad kandydowal, prawda? :-)))
              • krystian71 Re: Do krystiana 12.01.06, 17:51
                a on pisze na forum???
                Do poniedzialku jeszcze daleko, mi sie sluzbowy wyjazd w weekend szykuje :)
                nie badz zolza!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka