Dodaj do ulubionych

Przegrywamy z natura?

29.01.06, 09:26
Tragedia w Katowicach, gdzie zasniezony dach zawalil sie na glowe gosci
wystawy. Kilka tygodni temu, zdarzyla sie podobna tragedia tragedia w
Bawarii, gdzie taki dach sie zwalil na glowy lyzwiarzy z malego miasteczka.

Oragnizatorzy zapomnieli, ze i ile snieg wazy?

Po opadach swiezego sniegu,lawiny w Alpach pogrzebaly wielu turystow bedacych
w towarzystwie doswiadczonych instruktorow.

Instruktorzy zapomnili o niebezpieczenstwie lawin?

Tragedia lata 2003 roku we Francji, kiedy ofiara okropnych upalow padlo
blisko 10 000 starszych ludzi.

A minister zdrowia kraju w ktorym zyje komentowal (minimalizujac) wydarzenia
siedzac w swojej willi nad brzegiem basenu.

Zapomnial, ze inni gorzej znosza temperatura w swoich pokojach bez wentylacji?

W lecie jest goraco w zimie jest zimno w naszej czesci globu. A co jakbysmy o
tym zapomnieli. A ze sniegiem i wysokimi temperaturami zwiazane sa
niebezpieczestwa.

Nie jestemy wlascicielami ziemi i natura robi co chce. Moze trzeba znowu
zaczac dla niej nabrac troche bardziej szacunku.

I nie myslec, ze jestesmy bohaterami w filmie przygodowym ktory sie zawsze
happy endem konczy.

Wlasnie nie zawsze.

PF
Obserwuj wątek
    • krystian71 Re: Przegrywamy z natura? 29.01.06, 09:41
      ludzie jakby zagubili wielowiekowa wiedze i to w pogoni za zyskiem, za
      oszczednoscia.
      Nie widzialem nigdy tej hali, ale musiala byc ogromna, 100m x 150 , to przeciez
      powierzchnia przekraczajaca powierzchnie boiska lekkoatletycznego!
      Przeciez w rejonach z duzymi opadami sniegu w zimie,a taka jest praktycznie
      cala polska zawsze budowalo sie spadziste dachy,chocby na Podhalu, nie dla
      urody tych domkow taka przyjeto metode,a w takim przypadku to przeciez podwaja
      koszty budowy dachu.
      Snieg w sposob naturalny zeslizgiwal sie ,a gdy za dlugo zalegal,chlop i tak
      wlazil na dach z lopata.
      To nie pierwszy taki wypadek w Polsce,inne malo naglasniane zwykle obywaly sie
      bez ofiar i co dziwne prawie zawsze dotyczyly nowo wybudowanych obiektow
      handlowych.Pare lat temu runal np.kawalek francuskiego Auchana w Gdansku,tez
      pod naporem sniegu.
      Projekt,nadzor budowlany, fatalne tanie wykonawstwo, pospiech,zeby oddac przed
      szczytem zakupow w grudniu.
      To wszystko nie wyglada mi na zadna vis major,jak powodz czy mrozy,to zwykle
      zaniedbania konkretnych ludzi, mam nadzieje ze poznamy ich nazwiska
      • polski_francuz Re: Przegrywamy z natura? 29.01.06, 09:46
        Pogon za zyskiem, masz racje. I krotkowzroczna glupota.

        W Bawarii uprzedzono miejscowych hokeistow, zeby nie przychodzili bo dach moze
        runac. Hokeisci bowiem zaplacili ryczaltem za pol roku. Nie uprzedzono dzieci i
        doroslych, ktorzy sie przychodzili poslizgac. Bo oni placili 2,5 Euro za bilet.

        PF
        • krystian71 Re: Przegrywamy z natura? 29.01.06, 09:52
          nie wiedzialem o tym.I mam nadzieje ,ze konkretna osoba odpowie za to,ze po
          takim niskim kursie przeliczyla zycie jednego dziecka,a chocby tylko
          bezposrednie narazenie go na niebezpieczenstwo
        • btabu Re: Przegrywamy z natura? 30.01.06, 09:46
          w dzisiejszych czasach tylko kasa sie liczy :(
      • aaki Re: Przegrywamy z natura? 29.01.06, 09:50
        kłania się kapitalizm rodem z trzeciego świata i pogoń za zyskiem za wszelką cenę
        • krystian71 Re: Przegrywamy z natura? 29.01.06, 09:58
          czesc aaki, poszukiwalem cie w nocy, choc nie sadzilem,ze jestes milosnikiem
          golebi.
          Znalazlem na FK i moglem spokojnie pojsc spac.Nie widziales gdzies Grzeska?

          > kłania się kapitalizm rodem z trzeciego świata i pogoń za zyskiem za wszelką
          ce
          > nę

          tak to niestety wyglada,bo tak wygladaja z zewnatr i wewnatrz wszystkie
          supermarkety.Plaskie blaszane dachy,i wielkie powierzchnie w srodku nie
          podtrzymywane zadnymi filarami.
          Bo to psuje perspektywe i swobode poruszania sie wozkow z towarami.
          A ja, jako,ze plynie w mych zylach czarna gornicza krew , wszedzie bym stemple
          wstawial:)
          • aaki Re: Przegrywamy z natura? 29.01.06, 10:02
            lubię bardzo gołąbki(ale te z kapusty)
            • krystian71 Re: Przegrywamy z natura? 29.01.06, 10:09
              no to co z ciebie za slazak
              • aaki Re: Przegrywamy z natura? 29.01.06, 10:20
                żaden
        • polski_francuz Re: Przegrywamy z natura? 29.01.06, 10:12
          To jedno a drugie, i niemniej wazne, to zapomnienie ze wypadki sie zdarzaja. Ze
          normy bhp, i inne nie sluza do robienia zycia trudniejszym, ale do ratowanie go
          od czasu do czasu.

          Wlasnie jeden nieszczesliwy raz wystarczy, zeby sie cos zawalilo, padlo...


          PF
          • australian_debil Re: Przegrywamy z natura? 29.01.06, 11:47
            Nie win Francuzie natury za balagan we Francji
            • polski_francuz Re: Przegrywamy z natura? 29.01.06, 12:16
              Australian who?

      • krystian71 Re: Przegrywamy z natura? 29.01.06, 18:00
        hmmm, popatrz :
        wiadomosci.onet.pl/1250158,11,item.html
        Prezydent nie chciał wypowiadać się na temat przyczyn katastrofy do czasu
        zakończenia prac przez specjalną komisję, która się tym zajmuje. Ocenił, że w
        Polsce jest wiele budynków z płaskimi dachami i wie - na podstawie swojego,
        jako prezydenta Warszawy, doświadczenia - że usuwanie z nich śniegu jest rzeczą
        drogą, ale konieczną.

        "Muszą być ostrzejsze przepisy i muszą one być bezwzględnie całkowicie
        egzekwowane" - mówił. Jak zauważył, Polska nie ma klimatu Włoch czy południowej
        Francji, należałoby się więc zastanowić, czy płaskie dachy są wskazane w
        naszych warunkach klimatycznych.

        "Muszą być odpowiednie przepisy, ale też większa możliwość ich egzekwowania.
        Powinna być także większa śmiałość ich egzekwowania, nawet wtedy, gdy
        przedsiębiorstwo komercyjne, handlowe poniesie straty. Straty stratami, życie
        ludzkie jest ważniejsze" - podkreślił Lech Kaczyński.
        • polski_francuz Re: Przegrywamy z natura? 29.01.06, 21:08
          Dobrze, ze sie Kaczor za konsekwencje bierze. Idealem jest, oczywiscie, myslec
          przedtem a nie potem. Ale dobre i potem.

          Dla nastepnych.

          PF
          • krystian71 Re: Przegrywamy z natura? 30.01.06, 10:48
            zacytowalem kaczora troche z megalomani.
            rano napisalem,
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=35824181&a=35824475
            ze te dachy i te budowle nie na polskie warunki klimatyczne, w popoludniowej
            konferencji prasowej kaczor podjal ten sam watek.:)
            To tak tylko na marginesie, bo przeciez kazdy rozsadny czlowiek, nie
            specjalista nawet to zauwazy
      • grzegorz1948 Re: Krystian! 29.01.06, 19:44
        O jakich winnych ty mowisz????? Konstruktor na Hawajach! Inwestor w USA!Nadzor
        budowlany to Bozia winny1 A poco ci ludzie tam wlazili z wolnej i nie
        przemuszonej woli? I kto jest winny? Jak zwykle te Wszechmocny a reszta to
        ofiary.Wierz mi ze pracujac na kopalni to pare ludziom powiedziale " TY
        MORDERCO" ale naturalnie odpowiedzialnosc sie rozmywala.
        • polski_francuz Re: Krystian! 29.01.06, 21:06
          Grzesiek, jestes Slomzaku. Cieszymy sie - wszyscy sie o ciebie niepokoili.

          Co do reszty masz racje.

          Pozdro

          PF
          • grzegorz1948 Re: P-F 29.01.06, 23:17
            Wiesz tych pare postow w trosce o mnie troche mnie rozczulily.Jednak ten Swiat
            i to forum nie jest takie zle jak sie wydaje na pietrwszy rzut oka.Widzisz
            ludzie czasami sobie nie zdawaja sprawyak blisko sa Boga, czy to w czasie
            wykonywania swojego zawodu czy tez ( i to z reguly) w czasie radosci(
            Kaprun,Tajlandia itd).Zawsze bylem dumnym Slazakiem i jak teraz widze to
            chociaz Slask jest dobrze wymieszany to nadal ten czlowiek liczy sie wiecej niz
            urlop uciecha itp i dlatego bede dalej tym dumnym Slazakiem!
    • t0g Re: Przegrywamy z natura? Od zawsze tak było 29.01.06, 09:43
      Niedawne wielkie kataklizmy: tsunami na Oceanie Indyjskim, tzrzęsienie ziemi w
      Kaszmirze, Katrina i Nowy Orlean... Europa tylko ma fart, że znajduje sie w
      stosunkowo bezpiecznej strefie. Ani wulkany, ani wielkie trzęsienia nie groża,
      tsunami, huragany też nie. Ale mimo wszysko, nie jest w 100% bezpieczna, jak się
      okazuje...
      • polski_francuz Re: Przegrywamy z natura? Od zawsze tak było 29.01.06, 09:48
        Myslalem o tsunami piszc pierwszy post.

        Ale trudno wymagac od urlopowicza z Europy, zeby myslal o takich
        niebezpieczenstwach.

        Ale o sniegu na dachu?

        PF
    • ben-oni Re: Przegrywamy z natura? 29.01.06, 11:11
      Na upały niewiele poradzisz a na snieg na dachu tak. Katowice to wynik
      polskiego "jakostobędzie" i "toniemójobowiązek". Zbrodnicze zaniechanie.
      Przegrywamy z naturą? W Polsce tak. Rocznie kilkanaście powodzi (i jeszcze ci
      wmawiaja, że to normalne).
      • losiu4 Re: Przegrywamy z natura? 30.01.06, 12:12
        ben-oni napisał:

        > Na upały niewiele poradzisz a na snieg na dachu tak. Katowice to wynik
        > polskiego "jakostobędzie" i "toniemójobowiązek"

        nie, nie tylko polskiego. To raczej szerszy zasieg a zasadzajacy się na jednym:
        cięciem kosztów przez inwestorów i wykonawców... i niestty, przymykaniem oczu
        przez nadzór... już nie wnikam, czy interesowny, czy bezinteresowny

        Pozdrawiam

        Losiu
    • australian_debil Re: Przegrywamy z natura? 29.01.06, 11:17
      Nic to wporownaniu z nadchodzacym niebezpieczenstwem ISLAMU ... pamietasz przedmiescia
      Paryza i plonace samochody?
      • polski_francuz Re: Przegrywamy z natura? 29.01.06, 12:17
        To nie watek dla ciebie. Idz sobie. Uszanuj ofiary glupku.

        PF
    • wladyslaw.studnicki Nie panujemy nad nią do końca. Ale nie przyjmujemy 29.01.06, 11:41
      tego do wiadomości. I gdy nas natura zaskakuje, otwieramy oczy ze zdumienia.
      Niestety, często szukamy winnych tam gdzie ich nie ma. Tak było właśnie z
      Francją. Czemu masz pretensje do tego ministra? To nie on sprowadził te upaly,
      i to nie on jest odpowiedzialny że kkadziesiąt tysięcy synów i córek, nie miało
      czasu dla swoich rodziców. Identycznie z Nowym Orleanem, obwinianie o to Busha,
      to głupota pierwszorzędna. Na forum kraj z kolei winni katastrofy też już
      są:Marcinkiewicz, Kaczor i Rydzyk. Paranoja do entej.
      • australian_debil [...] 29.01.06, 11:46
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • ben-oni Re: Nie panujemy nad nia˛ do kon´ca. Ale nie przy 29.01.06, 11:51
          Próbowałeś to leczyć? Źle się żyje z takimi fobiami.
          • krystian71 Re: Nie panujemy nad nia˛ do kon´ca. Ale nie przy 29.01.06, 12:17
            tez prawda, ale tylko wtedy,gdy fobie sa uswiadomione.
            W przeciwnym wypadku nalezy je potraktowac, zgodnie z teza tego watku i do
            niego nawiazujac , jedynie jako nasza, normalnych ,udzi , przegrana z natura.
            I nic na to nie poradzisz, ze w kazdej populacji rodzi sie okreslony promil
            debili w stanie ciezkim, wymagajacych przynajmniej porady ambulatoryjnej.
            Tak bylo zawsze, jak zawsze byly upaly,mrozy, wielkie fale i walace sie dachy.:)
      • polski_francuz Re: Nie panujemy nad nią do końca. Ale nie przyjm 29.01.06, 12:22
        Ministra Philippe Matthei zdymisjonowano. Nie za upaly oczywsicie, ale za brak
        instynktu politycznego. Kontrast wywiadu TV z jego pieknej willi i tragedii
        starszch ludzi byl za duzy.

        PF
        • krystian71 Re: Nie panujemy nad nią do końca. Ale nie przyjm 29.01.06, 12:54
          manipulacja i socjotechnika.I granie na najnizszych instynktach i ludzkiej
          glupocie.
          Rzeczywiscie, spotkalem sie na roznych forumach z zarzutami,ze wladze nie
          zareagowaly natychmiast.
          Choc o katastrofie mozna bylo poczytac na innych portalach pare godzin
          wczesniej niz na GW.
          Choc Marcinkiewicz natychmiast przerwal wizyte w Zakopanem i ruszyl w kierunku
          Katowic, o czym TV podawala wczesniej, niz wogole informacja o katastrofie na
          GW sie ukazala,choc prezydent tez byl w drodze do Katowic , a tylko jeden
          portal, chyba interia podal, ze tak wlasciwie to prezydent jest chory.
          Marcinkiewicz za to nie do zdarcia, powoli zaczynam podejrzewac,ze ma sobowtora
        • wladyslaw.studnicki Wiem, była to.wedle mojej oceny, najdurniejsza 29.01.06, 14:22
          dymisja w historii demokracji.
    • i-love-2-ski Re: Przegrywamy z natura? 29.01.06, 16:00
      no niestety snieg wazy duzo,ale o ile dobrze czytalam, to sprzatano go z dachu
      tej hali. smutne to,ale co robic. zawsze mowie,ze natura jest o wiele silniejsza
      od nas.
      • krystian71 Re: Przegrywamy z natura? 29.01.06, 18:09
        chyba jednak nie odsniezali, czekali az zrobi to za nich sloneczko.
        W zawalonej hali jest pelno sniegu i lodu, miedzy innymi z tego powodu nie
        mozna bylo uzyc nagrzewnic i wdmuchiwac cieplego powietrza,bo na tym sniegu i
        lodzie niektore stalowe elementy sie utrzymywaly
        • i-love-2-ski Re: Przegrywamy z natura? 29.01.06, 18:51
          krystian71 napisała:

          > chyba jednak nie odsniezali, czekali az zrobi to za nich sloneczko.
          > W zawalonej hali jest pelno sniegu i lodu, miedzy innymi z tego powodu nie
          > mozna bylo uzyc nagrzewnic i wdmuchiwac cieplego powietrza,bo na tym sniegu i
          > lodzie niektore stalowe elementy sie utrzymywaly

          wiesz pol metra sniegu na dachu to nie duzo,ale jesli jest lod plus snieg to
          inna sprawa. byc moze sama konstrukcja byla wadliwa. jedno co pewne,ze to
          straszna tragedia ludzka.
          • krystian71 Re: Przegrywamy z natura? 29.01.06, 19:12
            zupelnie nie znam sie na tym,nie wiem jakie sa normy i co taki dach powinien
            wytrzymac.
            Ktos tu obliczal,ze taka warstwa lodu daje nacisk 1 tony na metr kwadratowy.
            Tymczasem rzeczywiscie zadnych gwaltownych sniezyc tej zimy nie bylo.Byly
            wielkie mrozy, wieksze sniezyce juz sie zdazaly a dachy jakos wytrzymywaly,wiec
            pewnie zlozylo sie wiele czynnikow,chocby roznica tempwratur,ktora gwaltownie
            zaczela ten snieg topic.
            Na zewnatrz byl mroz, w hali jak wspominaja ocaleni cieplo jak w szklarni.
            • i-love-2-ski Re: Przegrywamy z natura? 29.01.06, 19:15
              krystian71 napisała:

              > zupelnie nie znam sie na tym,nie wiem jakie sa normy i co taki dach powinien
              > wytrzymac.
              > Ktos tu obliczal,ze taka warstwa lodu daje nacisk 1 tony na metr kwadratowy.
              > Tymczasem rzeczywiscie zadnych gwaltownych sniezyc tej zimy nie bylo.Byly
              > wielkie mrozy, wieksze sniezyce juz sie zdazaly a dachy jakos wytrzymywaly,wiec
              >
              > pewnie zlozylo sie wiele czynnikow,chocby roznica tempwratur,ktora gwaltownie
              > zaczela ten snieg topic.
              > Na zewnatrz byl mroz, w hali jak wspominaja ocaleni cieplo jak w szklarni.
              >

              wlasnie rodzina ze Slaska sie zameldowala,wiec odetchnelam z ulga,ale jak sie
              czyta te opowiesci tych biednych czlonkow rodzin to serce sie kraje. no coz PF
              ma racje,co dzien cos sie gdzies dzieje i natura nam pokazuje kto tu panem:(
      • polski_francuz Re: Przegrywamy z natura? 29.01.06, 21:19
        Tak to jest Rachelko. Jestesmy goscmi u Pani Natury. A zachowujemy sie jak
        bysmy byli jej panami.

        PF
    • you-know-who Nie rozumiem glebi twojego postu PF 29.01.06, 18:32
      PF, zapomniales dodac nastepujace "odkrycia":

      w ubiegla sobote na drogach zginelo 20 osob.
      czy wyjezdzajac zapomnieli, ze moze sie zdarzyc wypadek?

      kiedy ludzie nabiora znowu szacunku do drzew przy drodze?
      • i-love-2-ski Re: Nie rozumiem glebi twojego postu PF 29.01.06, 18:53
        you-know-who napisał:

        > PF, zapomniales dodac nastepujace "odkrycia":
        >
        >a ty zapomniales o zwyklym,prostym i raczej normalnym szacunku dla smierci.PF
        czuje smutek i sie z nim dzieli,ty czujesz raczej potrzebe zaczepki z byle
        jakiego powodu,a wiadomo kazdy dobry.
        • you-know-who Re: Nie rozumiem glebi twojego postu i-l-2-s 29.01.06, 23:42
          post nie byl o tym o czym ty sadzisz ze byl, a ja nie myskle tego co ty mysilsz
          ze ja mysle ;-)
          kiedy nie zwracamy sie z bezsensownymi pytaniami retorycznymi 'czy zapomnielismy
          o przyrodzie?' tylko rozwazamy jak ograniczyc liczbe wypadkow, wszystko jest ok.
          w sumie bardziej sie wiec czepnalem formy (bo co do tresci, to przeciez pf nie
          postuluje zeby przestac budowc hale lub jezdzenie samochodem). przeczytawszy
          jego post mozna by natomiast przez chwile obawiac sie, ze wierzy ze mozna
          osiagnac praktyczna bezwypadkowosc, gdybysmy tylko nie "zapomnieli".
          otoz byla w rzadzie szwedzkim taka pani od komunikacji, teraz oczywiscie juz dwa
          razy zmienila teke ministra na inna. wiesz, 50% to musi byc plec piekna.
          pani ta oznajmila ze rzad szwedzki zamierza zredukowac liczbe groznych wypadkow
          samochodowych do zera (nie zartuje), i przedstawila program konkretnych dzialan
          ktore zarzadzila. koncowy efekt po kilku latach? sama umiesz przewidziec -
          odrotny do zamierzonego. tak sie konczy, kiedy rzucamy na wiatr haselka, zamiast
          siegnac po kalkulator...
      • vico1 Re: Nie rozumiem glebi twojego postu PF 29.01.06, 20:41
        W konkretnym przypadku tej hali zarzuca sie gospodarzom nieodsniezanie dachu.
        Policzmy sobie, pow. dachu 100x150=15000mkw. x "tylko" 30cm, to 4500m3 sniegu.
        To sa setki ton do usuniecia przez pana Janka z lopata. Bez mozliwosci
        korzystania z urzadzen mechanicznych, za to z instrukcja - "tylko nie uszkodzic
        papy". Powiedzmy sobie, zadanie nie do zrealizowania.
        Kiedy slysze nawolywania do odsniezania dachow podobnych hal, to zastanawiam sie
        gdzie sa ludzie z wyobraznia?

        Powinnismy zapomniec o wielkich plaskich dachach. Z plaskimi dachami, jak
        pamietam, sa problemy. Zreszta sa tanie i dobre alternatywy.



      • polski_francuz Re: Nie rozumiem glebi twojego postu PF 29.01.06, 21:12
        Tu i tam sa drzewa wycinane przy drogach bo niebezpieczne.

        U nas radary przy drogach spowodowaly "cud" z 10 000 ofiar smiertelnych/rok
        zeszlismy na polowe.

        I kto za tym stoi. Moje ulubiony wegiersko-zydowsko-francuski karakan - Sarko.
        I jak tego buca nie szanowac?

        Glebia mego watku: trzeba do cholery uwazac!

        PF
        • vico1 Re: Nie rozumiem glebi twojego postu PF 29.01.06, 21:19
          polski_francuz napisał:

          > Glebia mego watku: trzeba do cholery uwazac!

          Dochodzisz wiec do wniosku, ze sporo zalezy od czlowieka.

          • polski_francuz Re: Nie rozumiem glebi twojego postu PF 29.01.06, 21:26
            Im dluzej zyje (juz ponad pol wieku stuknelo) tym bardziej w to wierze.

            PF
            • vico1 Re: Nie rozumiem glebi twojego postu PF 29.01.06, 21:44
              W tytule watku troche temu zaprzeczyles :)
              Nie robi na mnie wrazenia - walka z przyroda. Sami jestesmy jej elementem, nigdy
              nie bylismy i nie bedziemy ponad nia. Lepiej ja zrozumiec i dostosowac nasza
              technike.
              Najczesciej sami szukamy guza (lawiny, po czesci tsunami) chociaz mamy tez
              przyklady zrozumienia natury z koniecznosci - Holendrzy/Morze Pln.
              Plan Delta jest z podziwem ogladany przez burmistrza N.Orleanu, chociaz kazdy
              Holender wie, ze ryzyko nie jest calkiem wykluczone.
              • polski_francuz Re: Nie rozumiem glebi twojego postu PF 29.01.06, 21:57
                Przegrywamy zawsze gdy stajemy sie zbyt aroganccy: nowe kryta rzek, plaskie
                dachy w strefach o duzych opadach sniegu, tamy tam gdzie szansa powodzi.

                Wygrywamy, gdy sie dostosowujemy: koryta rzek historyczne, dachy spadziste,
                codzienne przygotwanie na najgorsze jak u braci Holendrow.

                PF
                • vico1 Re: Nie rozumiem glebi twojego postu PF 29.01.06, 22:19
                  Mozna tak ujac. Obawiam sie, ze z katowickiej katastrofy nie wyciagna
                  prawidlowych wnioskow. Beda zalecac absurdalne odsniezanie, szukac bledow
                  konstrukcyjnych, zwalac na wyjatkowe warunki pogodowe.
                  W calej Polsce bezkrytycznie postawiono wiele takich blaszakow, trudno sie
                  bedzie przyznac do bledu.
                  • krystian71 Re: Nie rozumiem glebi twojego postu PF 30.01.06, 10:51
                    to problem wlascicieli.
                    zawsze jest cos za cos.
                    skoro buduje sie tanim kosztem, zawsze nalezy sie liczyc z tym,ze exploatacja
                    bedzie drozsza,konserwacja,ogrzewanie i odsniezanie
                    I to, a takze zapewnienie bezpieczenstwa uzytkownikom jest obowiazkiem
                    wlascicieli i rzadu, jesli rzad jest ich wlascicielem.
                    • vico1 Re: Nie rozumiem glebi twojego postu PF 30.01.06, 12:29
                      Wlasciciel jest odpowiedzialny finansowo, zgadza sie. Ale kto to jest?
                      Ekonomisci, prawnicy, moze jakis inzynier budowlany, nie zawsze z doswiadczeniem.
                      Wlasciciel chce miec dobra, niedroga kostrukcje, ktora da sie latwo eksploatowac
                      i konserwowac. To sa podstawowe wymagania.
                      Kto posiada pelna wiedze na ten temat? Oczywiscie projektant. Nie chce nikogo
                      wybielac ani oskarzac, ale nie moge sie zgodzic z tym, ze tak duzo zalezy od
                      odsniezania, kiedy tak trudno jest snieg/lod usunac z ogromnej powierzchni.
                      Tego moze sie nazbierac ponad 4,5tys m3 (30cm sniegu) w krotkim czasie.
                      Wszystko do usuniecia recznie, bo konstrukcja za lekka.

                      Okaze sie w koncu, ze nie wystarczy pieniedzy na odszkodowania z kasy
                      wlasciciela i koszt pokryje panstwo, czyli szary obywatel.
                      • krystian71 Re: Nie rozumiem glebi twojego postu PF 30.01.06, 13:49
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=35824181&a=35824475
                        oczywiscie,ze masz racje, te budynki nosza w sobie grzech pierworodny,
                        ale skoro juz sa,to musza byc bezpieczne, nawet kosztem codziennego
                        odsniezania,monitorowania.
                        I jeszcze raz, przed prawem odpowiada wlasciciel, solidarnie z ubezpieczycielem.
                        wobec innych, projektantow, zarzadcow,konserwatorow ma prawo regresu.
                        ale to jegowewnetrzna sprawa.
                        Przykre,ze stalo sie to takim kosztem, ale moze wreszcie zmobilizuje to
                        wszystkich do przyjrzenia sie tym blaszakom z blachy falistej , ktore od
                        dziesieciu lat upiekszyly polski krajobraz.
                        Widziales kiedys slawna przedwojenna Hale Targowa w Gdyni.
                        Jej solidna kopule,zapewne wielokroc drozsza od tych plaskich dachow?
                        Przeszla generalny remont pare lat temu,ale i tak juz sluzy 70 przeszlo lat.
                        • vico1 Re: Nie rozumiem glebi twojego postu PF 30.01.06, 18:37
                          krystian71 napisała:

                          > Widziales kiedys slawna przedwojenna Hale Targowa w Gdyni.
                          > Jej solidna kopule,zapewne wielokroc drozsza od tych plaskich dachow?
                          > Przeszla generalny remont pare lat temu,ale i tak juz sluzy 70 przeszlo lat.

                          Nie tylko widzialem, ale czesto w niej bywalem :) Kiedys moje strony.
                          Kopula to jest dobra alternatywa plaskich dachow. Troche drozsza od plaskiego
                          dachu, ale ile radosci.

    • felusiak1 Ostry sprzeciw. 29.01.06, 22:46
      Z natura przegrywamy kiedy nastepuje tornado, trzesienie ziemi, tsunami.
      Te zjawiska wystepuja nagle. Huragan, fala upalow, zagrozenie lawinowe
      to nie sa nagle, nieoczekiwane zdarzenia. A zawalenie sie dachu pod ciezarem
      sniegu z pewnoscia bylo do unikniecia.
      Trudno zatem mowic o zawaleniu dachu w kontekscie naszej bezradnosci wobec sil
      przyrody. Raczej mowmy o braku wyobrazni.
      • polski_francuz Re: Ostry sprzeciw. 29.01.06, 22:51
        O braku dyscypliny tez.

        Zgoda z tym.

        Brak zgody, ze prezio nie zlozyl jeszcze kondolencji. Pogon go przez twojego
        kongresmana. Bo sie obrazimy na serio.

        PF
        • felusiak1 Re: Ostry sprzeciw. 29.01.06, 23:28
          W czasie akcji ratunkowych zwykle trudno o dyscypline.
          Mamy wtedy raczej na wpol zorganizowany chaos.

          Zwroccie sie do konsuka kasprzyka czy jak mu tam. On ma lepsze wtyki.
          • polski_francuz Re: Ostry sprzeciw. 29.01.06, 23:33
            Raz tylko z konsulem US do czynienia mialem. Jak mnie przepytal na okoliczosc
            wyjazdu na konferencje do USA. Z Berlina jeszcze. Ale mnie puscil. Od tej pory
            nie uczeszczam sfer dyplomacji.

            Ide spac.

            Jutro i jeszcze przez 10 dni mam zasuw w pracy okropny.

            See you tomorrow.

            PF

    • aaki ale jeżeli z nią zwyciężymy to też przegramy... 29.01.06, 23:51
      • polski_francuz Re: ale jeżeli z nią zwyciężymy to też przegramy 30.01.06, 07:39
        Tak musimy sie dostosowac. Z naleznym szacunkiem.

        PF
    • losiu4 Re: Przegrywamy z natura? 30.01.06, 11:55
      nie, nie przegrywamy z natura... przegrywamy z księgowymi czy jak ich tam
      ekonomistów od oszczedzania zwał...

      Pozdrawiam

      Losiu
      • polski_francuz Re: Przegrywamy z natura? 30.01.06, 12:52
        Ci ksiegowi to my: nasz system, nasze wartosci,nasza pogon za
        oszczednosciami, ...wlasnie o nich mowie mowiac my.

        PF
        • karbat Re: Przegrywamy z natura? 30.01.06, 19:38
          z jaka natura ? okazalo sie tylko ,ze w Polsce nie potrafi sie zbudowac budy z
          blachy w klimacie umiarkowanym.
          Zanieddbanie usprawiedliwia sie silami natury i wola boska ,nic nowego w
          katolandzie .
          Wiezowce po kilkadziesiat pieter buduje sie wstefach sejsmicznych.
          Rura z gazem kilka tysiecy km ,funkcjonujace miasta w strefach wiecznej
          zmarzliny ... i to funkcjonuje .
          Buda z blachy zawalila sie Polsce ,co to ma wspolnego z natura ?
          • polski_francuz Re: Przegrywamy z natura? 30.01.06, 19:40
            A ta hala z Bawarii. Tez Polacy budowali?

            PF
            • karbat Re: Przegrywamy z natura? z glupota ludzka 30.01.06, 20:38
              hahahahahahahaha pacynko ,istnieje cos takiego jak wytrzymalosc materialow i
              projektowanie .
              w Niemczech ktos za to odpowie i za to beknie za ludzkie niedbalstwo ,take
              przypadki byly ,sa i beda .
              Mowienie o silach natury w europie srodkowej jest blazenada.

              Ludzie ponosza konsekwencje swej glupoty ,czesto ,gesto wyzylowanego rachunku
              ekonomicznego,dyletantyzmu , zlodziejstwa ,braku wyobrazni.

              w Polsce ginie na drogach tylu ludzi co w w Angli i Niemczech razem ,
              bo jest na koscioly a nie ma na pobocza na wsiach ....i pewnie Bog tak chce


              • polski_francuz Re: Przegrywamy z natura? z glupota ludzka 30.01.06, 21:01
                Spadaj glupku. Co mam z toba argumentowac.

                PF
                • karbat Re: Przegrywamy z natura? z glupota ludzka 30.01.06, 21:24
                  glupolu nie tak ostro

                  metalurgia ,
                  materialoznawstwo,
                  wytrzymalosc materialow,
                  projektowanie konstrukcji,
                  metaloznawstwo ,
                  wspolczynniki bezpieczenstwa,
                  przerobka plastyczna metali,
                  spawalnictwo,

                  to sa cymbale nauki techniczne ,ktore potrafia uwzglednic czarno na bialym
                  wplyw natury na konstrukce bud. w klimacie srodkowoeuropejskim.
                  pajacu ludzkiego braku wyobrazni ,dyletanctwa nie da sie policzyc


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka