Dodaj do ulubionych

Bush chce mówić na szczycie NATO o Iraku

IP: *.183.186.195.dial.bluewin.ch 19.11.02, 23:12
Bush Jr powinien udac sie w Pradze do lekarza-psychiatry,
specjalisty od paranoi. Jesli chodzi o Hage to powinien zajac
miejsce tuz przed Sadamem (ktory swiety nie jest..). Bush ma na
sumieniu w wyniku swojej polityki Blisko-Wschodniej ca. 3000
ludzi z 11 wrzesnia, ca. 3000 cywilow z Afganistanu, ca. 2500
Palestynczykow i Zydow ( z Arafatem nie chcial rozmawiac
przemykajac sie w gmachu ONZ kuchennymi schodami aby go nie
spotkac ). Do rachunku moze doliczyc wkrotce 10tys-20-tys-50
tys. obywateli Irakow a moze wiecej. Jest nieodpowiedzialny i
grozny
Obserwuj wątek
    • Gość: filatelista Re: Bush chce mówić na szczycie NATO o Iraku IP: *.qc.sympatico.ca 20.11.02, 00:08
      Gość portalu: pacyfista napisał(a):

      > Bush Jr powinien udac sie w Pradze do lekarza-psychiatry,
      > specjalisty od paranoi. Jesli chodzi o Hage to powinien zajac
      > miejsce tuz przed Sadamem (ktory swiety nie jest..). Bush ma
      na
      > sumieniu w wyniku swojej polityki Blisko-Wschodniej ca. 3000
      > ludzi z 11 wrzesnia, ca. 3000 cywilow z Afganistanu, ca. 2500
      > Palestynczykow i Zydow ( z Arafatem nie chcial rozmawiac
      > przemykajac sie w gmachu ONZ kuchennymi schodami aby go nie
      > spotkac ). Do rachunku moze doliczyc wkrotce 10tys-20-tys-50
      > tys. obywateli Irakow a moze wiecej. Jest nieodpowiedzialny i
      > grozny

      Pacyfista powinien udac sie do lekarza-seksuologa moze przestal
      by pieprzyc glupoty.
      • galaxy2099 Re: Bush chce mówić na szczycie NATO o Iraku 20.11.02, 02:01
        Jemu juz zaden lekarz nie pomoze.
        To przypadek nieuleczalny skrajnego pacyfizmu.
        Ten osobnik moze byc swego rodzaju ostrzezeniem do czego moze
        doprowadzic zaangazowanie sie w watpliwe idee.

        Gość portalu: filatelista napisał(a):

        > Gość portalu: pacyfista napisał(a):
        >
        > > Bush Jr powinien udac sie w Pradze do lekarza-psychiatry,
        > > specjalisty od paranoi. Jesli chodzi o Hage to powinien
        zajac
        > > miejsce tuz przed Sadamem (ktory swiety nie jest..). Bush ma
        > na
        > > sumieniu w wyniku swojej polityki Blisko-Wschodniej ca. 3000
        > > ludzi z 11 wrzesnia, ca. 3000 cywilow z Afganistanu, ca.
        2500
        > > Palestynczykow i Zydow ( z Arafatem nie chcial rozmawiac
        > > przemykajac sie w gmachu ONZ kuchennymi schodami aby go nie
        > > spotkac ). Do rachunku moze doliczyc wkrotce 10tys-20-tys-50
        > > tys. obywateli Irakow a moze wiecej. Jest nieodpowiedzialny
        i
        > > grozny
        >
        > Pacyfista powinien udac sie do lekarza-seksuologa moze
        przestal
        > by pieprzyc glupoty.
    • Gość: sas Nie jestem pacyfista, ale - uwazam, IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 20.11.02, 02:45
      uwazam ze jest wiele prawdy w tym co powiedzial.
      Natomiast galaxy i filatelista, to cos w rodzaju platnych
      klakierow, nie maja nic konkretnego do powiedzenia na temat.
      Aby jednak nie popasc w nielaske swoich mocodawcow, pluja na
      wszystkich i wszystko, co nie jest w programie wyzej
      wymienionych.
      • galaxy2099 Re: Nie jestem pacyfista, ale - uwazam, 20.11.02, 07:19
        Kolejny naiwniak.
        Debilizm nalezy awalczac. Nie mozna zostawic go samym sobie bo
        jest jak plaga.
        Co prawda idee pacyfistyczne najwieksza popularnosc zyskaly po
        wojnie wietnamskiej i wtedy mielismy do czynienia z apogeum tej
        plagi tym niemniej trzeba demaskowac falszywosc i sztucznosc
        tych bzdur bo mlodziezy naiwnej pelno wszedzie.
        Jesli ktorykolwiek pacyfista osiagnie sukces w negocjacjach z
        mordercami w stylu Saddam, Castro, Kadafi itp osobiscie zglosze
        do do Nobla. A jesli nie potraficie tego zrobic swoimi metodami
        to pozwulcie robic innym metodami skuteczniejszymi.
        Chyba nie byl to nazbyt skomplikowany wywod aby to zrozumiec.


        Gość portalu: sas napisał(a):

        > uwazam ze jest wiele prawdy w tym co powiedzial.
        > Natomiast galaxy i filatelista, to cos w rodzaju platnych
        > klakierow, nie maja nic konkretnego do powiedzenia na temat.
        > Aby jednak nie popasc w nielaske swoich mocodawcow, pluja na
        > wszystkich i wszystko, co nie jest w programie wyzej
        > wymienionych.
        • Gość: Piotr Re: Nie jestem pacyfista, ale - uwazam, IP: *.fos.su.se 20.11.02, 10:36
          galaxy2099 napisał:

          > Jesli ktorykolwiek pacyfista osiagnie sukces w negocjacjach z
          > mordercami w stylu Saddam, Castro, Kadafi itp osobiscie zglosze
          > do do Nobla.

          Czyzbys piastowal stanowisko profesora w jednym z krajow
          skandynawskich, ze skladasz takie deklaracje? Jesli nie
          piastujesz, to chyba bede po prostu musial stwierdzic, ze nie
          nalezy traktowac ciebie powaznie, bo skladasz obietnice, ktorych
          nie jestes w stanie spelnic.
          • galaxy2099 Re: Nie jestem pacyfista, ale - uwazam, 21.11.02, 19:42
            Napisalem tylko , ze zglosze takiego osobnika do Nobla.
            Zglosic do Nobla a dostac Nobla to pewna roznica.
            Zaden pacyfista nie osiagnie sukcesow w negocjacjach z zawodowymi mordercami, jestem tego pewny jak malo czego.


            Gość portalu: Piotr napisał(a):

            > galaxy2099 napisał:
            >
            > > Jesli ktorykolwiek pacyfista osiagnie sukces w negocjacjach z
            > > mordercami w stylu Saddam, Castro, Kadafi itp osobiscie zglosze
            > > do do Nobla.
            >
            > Czyzbys piastowal stanowisko profesora w jednym z krajow
            > skandynawskich, ze skladasz takie deklaracje? Jesli nie
            > piastujesz, to chyba bede po prostu musial stwierdzic, ze nie
            > nalezy traktowac ciebie powaznie, bo skladasz obietnice, ktorych
            > nie jestes w stanie spelnic.
        • Gość: Mietek http://www.esquilax.com/flag/flagburn.html IP: proxy / *.telepac.pt 20.11.02, 22:36
          galaxy2099 napisał:

          > Kolejny naiwniak.
          > Debilizm nalezy awalczac. Nie mozna zostawic go samym sobie bo
          > jest jak plaga.
          > Co prawda idee pacyfistyczne najwieksza popularnosc zyskaly po
          > wojnie wietnamskiej i wtedy mielismy do czynienia z apogeum tej
          > plagi tym niemniej trzeba demaskowac falszywosc i sztucznosc
          > tych bzdur bo mlodziezy naiwnej pelno wszedzie.

          Twoi sobie nieżle jednak radzili. Na przykład w Kent State. Operacja udana.
          Pacjent nie żyje.

          > Jesli ktorykolwiek pacyfista osiagnie sukces w negocjacjach z
          > mordercami w stylu Saddam, Castro,

          Chyba za mordowanie w Zatoce świń. Amerykańskich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka