niebieskooki2
15.02.06, 18:16
A po wyborach wszystko jest możliwe. Świeży przykład Niemiec pokazał, że
łączy się to, co uznawano za rozdzielone na zawsze i niemożliwe do połączenia.
Pięknie. Chwile przed zaprzecza o porozumieniu Juszczenki i Janukowycza, aj
Ukraino Julka będąc premierem miała przytnajmniej jaja.