Dodaj do ulubionych

jak widac, nie tylko austria ale i polska.....

21.02.06, 09:23
czytam sobie te wasze posty potepiajace austrie za to, ze skazala faceta,
ktory po prostu zlamal prawo, ktore istnieje w tym panstwie. to wasze swiete
oburzenie jest po prostu smieszne.
nu, a tu znalazlam cos interesujacego.....
www.codoh.com/thoughtcrimes/9911RAT.HTML

niezle, co? wiec teraz czekam na rozne takie zdanka od was jak:

"kiedys hitler palil ksiegi,teraz jego mother country to robi wiele lat
pozniej.oglaszam bojkot austrii."

"od szesnastu lat w moim kraju niekt nie trafil do ciupy, za samo gadanie czy
pisanie glupot,wrecz przeciwnie,"

"Ordynarna hutzpiarska prowokacja"

"Jak na to patrze, to mi sie na wymioty zbiera...q.rwa mac!! Ten pieprzony
narod wiecznych przydupasow, przylizanych mieszczuchow bez wlasnego zdania w
zadnej kwestii wystawia wobec swiata swiadectwo calej Europie.:((Jets moze na
forum ktos z Austrii, by wyrazil o tym co sie stalo wlasne zdanie??"

tylko nie zapomnijcie zmienic "austria" na "polska".....

i jak widac, rowniez w polsce istnieje takie samo lub bardzo podobne prawo do
austriackiego:
"But it decided not to punish the 37-year-old historian because the self-
published volume had limited distribution and was not damaging enough to
warrant punishment under a Polish statute that outlaws "public denial" of
German wartime crimes."
www.ihr.org/jhr/v18/v18n5p47_Ratajczak.html

jestescie specami w zezowaniu..... zawsze chetni i gotowi do plucia na innych,
nigdy nie widzicie siebie....
Obserwuj wątek
    • zbalansowany No i kto to mowi ?! 21.02.06, 09:38

      Moze tak cos o waszych ?


      Moldetsky, a leader of the Zionist Workers Party (Poalei Zion), who was
      appointed head of the council of elders in Bedzin, and who, over the course of
      years, chose thousands of Jews for forced labor and extermination, succeeded in
      remaining alive. For the mass deportations, Moldetsky published a decree which
      was completely fraudulent and deceiving, in which he said: "Jews, dress up in
      your holiday clothes and march joyfully to the gathering places mentioned
      above. No one is to remain at home. ..." The Jews, in their innocence,
      obeyed him. The result was that people with large families - as well as the
      elderly - a total of 8,000, were sent to Auschwitz. The babies were pushed
      into sacks by the Nazis.
      ...
      After the war, Moldetsky - by merit of Zionist activities - was
      understandably one of the first to receive an immigration certificate to
      Palestine. His collaboration in the murder of tens of thousands of Jews did
      not make him unfit in the eyes of the officials of the Jewish Agency, who were
      distributing the certificates. He went to Eretz Yisroel where, it has been
      reported, the revengeful hand of the Jews of Bedzin killed him while he was
      taking a trip in the mountains.
      (Reb Moshe Shonfeld, The Holocaust Victims Accuse: Documents and Testimony on
      Jewish War Criminals, Brooklyn, 1977, pp. 122-123)
      • dana33 Re: No i kto to mowi ?! 21.02.06, 09:56
        nu, forum ma mase miejsca, otworz sobie na ten temat nowy watek, bo tu nie o
        tym mowa, prawda? tylko ze tobie to wszystko jedno o czym sie mowi, byle
        dokopac. a na temat to jak dotychczas nie zauwazylam ani jednego israelczyka,
        ktory by skrytykowal austrie. link to moldetskiego podeslij zerowcu. bedzie
        mial kolo kastnera nastepnego, ktorego bedzie mogl cytowac od rana do wieczora,
        pokazujac swoja gleboka wiedze o zydach i holokauscie.

        w temacie watku jak widze, nie masz nic do powiedzenia.
        idz na rense, moze tam cos maja.
    • antek_cukierman "Hitler miał rację 21.02.06, 09:55
      wprowadzając Żydów do gazu" - za wykrzykiwanie takich treści szczeciński
      działacz LPR został skazany na pół roku ograniczenia wolności.


      wiadomosci.onet.pl/1264955,11,item.html
      • marouder Re: "Hitler miał rację 21.02.06, 10:48
        Z jakiego paragrafu go skazano?

        antek_cukierman napisał:

        > wprowadzając Żydów do gazu" - za wykrzykiwanie takich treści szczeciński
        > działacz LPR został skazany na pół roku ograniczenia wolności.
        >
        >
        > wiadomosci.onet.pl/1264955,11,item.html
        • antek_cukierman Re: "Hitler miał rację 21.02.06, 10:56
          A bo ja wiem? Nie mam KK pod ręką.
          • marouder Re: "Hitler miał rację 21.02.06, 11:01
            Moim zdaniem mogl podpasc jedynie z paragrafu o nawolywaniu do nienawiscie, a i
            w tym wypadku nalezaloby mocno naciagnac prawo by mu tego rodzaju wine przypisac.
            Antek, nie wierze, bys byl za tym, by sprawy tego rodzaju rozpatrywal sad karny,
            by sie mieszal w nie autorytet panstwa. To farsa, co sie dzieje. Dosc okrutna.


            antek_cukierman napisał:

            > A bo ja wiem? Nie mam KK pod ręką.
            • antek_cukierman [...] 21.02.06, 11:14
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • explicit Re: "Hitler miał rację 21.02.06, 11:19
                Woda na mlyn Jew-haters - Ci co go do tej pory traktowali z przymruzeniem oka ,
                ujrza w nim meczennika . Komu to sluzy ?

                uklony

                ==============================================================================

                Owszem, jestem za tym by podobne sprawy rozpatrywał sąd cywilny, a najlepiej
                gnoykowi dać parę kijów na goły tyłek, żeby nie robić z takiego durnia
                kolejnego Horsta Wessela.
                • dana33 Re: "Hitler miał rację 21.02.06, 11:23
                  a kto go traktowal z przymruzeniem oka, intelektualisto? ty?
                  • explicit Re: "Hitler miał rację 21.02.06, 11:32
                    Czegos nie rozumiesz ???

                    uklony

                    ==============================================================================

                    a kto go traktowal z przymruzeniem oka, intelektualisto? ty?
              • jureek Re: "Hitler miał rację 21.02.06, 11:21
                antek_cukierman napisał:
                > Póki co jest takie prawo, a ja jestem legalistą -
                > dura lex, sed lex.

                Czyli Twoim zdaniem Modzelewskiego i Kuronia słusznie skazano na więzienie za
                list otwarty, bo takie było prawo?
                Jura
              • marouder Re: "Hitler miał rację 21.02.06, 11:21
                Uff..cholera, ulzylo mi, jak to przeczytalem. Slowo daje.

                antek_cukierman napisał:

                > Owszem, jestem za tym by podobne sprawy rozpatrywał sąd cywilny, a najlepiej
                > gnoykowi dać parę kijów na goły tyłek, żeby nie robić z takiego durnia
                > kolejnego Horsta Wessela. Póki co jest takie prawo, a ja jestem legalistą -
                > dura lex, sed lex.
    • o_brother [...] 21.02.06, 10:11
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • goldbaum he he 21.02.06, 10:30
        Takie kraje jak Polska, Niemcy, Austria scigaja i karza nawet za slowa.
        Panstwo zydowskie nie dosc, ze nie sciga nawet pospolitych, wielokrotnych
        MORDERCOW to jeszcze udziela im schronienia.
    • jureek Re: jak widac, nie tylko austria ale i polska.... 21.02.06, 10:36
      Dana, uprawiasz manipulację. Nie życzę sobie, żebyś wrzucała mnie do jednego
      wora z antysemitami tylko dlatego, że konsekwentnie jestem za wolnością słowa i
      dlategonie podoba mi się wyrok na Irvinga. Czy panią Lisa Appignanesi (tutaj
      wywiad z nią: serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3158570.html ) też
      wrzucisz do tego worka?
      Jura
      • dana33 Re: jak widac, nie tylko austria ale i polska.... 21.02.06, 10:57
        przedewszystkim nie bylo na tym watku mowy o antysemitach, ze sie tacy odezwali
        to naprawde nie zalezy ode mnie. oprocz tego nie mam pojecia czy jestes
        antysemita czy nie, bo cie nie znam. tak ze nie wrzucam cie do zadnego worka.
        po trzecie kazdy ma prawo do wlasnego zdania i jesli popierasz irvinga, to nie
        znaczy ze jestes antysemita, to znaczy cos zupelnie innego.
        nie uprawiam zadnej manipulacji. widziales gdzies w watkach o irvingu w
        ostatnich dniach, ze pisalam cos o tym, ze nie wolno mu mowic co chce mowic?
        podkreslalam i podkreslam dalej: facet zostal skazany za to, ze zlamal prawo
        jakie istnieje w austrii. mowi to samo od lat. austria prosila o jego
        extradycje? nie. przyjechal do austrii, zaczal plesc swoje idiotyzmy lamiac w
        ten sposob prawo, zostal zaaresztowany i skazany. proste nie? w austrii
        istnieje tez prawo zakacujace kradziezy i mordu. jak ukradniesz i cie zlapia,
        to tez pojdziesz siedziec. prawo jest prawem i w normalnym kraju sie go
        przestrzega.
        jesli chodzi o lise appignanesi to nie bardzo rozumiem o co ci chodzi.
        wprawdzie przeczytalam tylko poltora strony, ale uwazam, ze ma racje: o tym czy
        twoja krytyka religii obrazisz rozmowce, to powinno byc zostawione do twojej
        decyzji i nie powinno byc zakazane. natomiast jak ciezko obrazeni muzulmanie
        zaczeli podpalac i grozic, to owszem, powinno byc karane. nie jestem religijna,
        ale szanuje kazda religie i staram sie nikogo nie obrazac. ze bardzo czesto
        religia, i to kazda, jest wypaczana lub uzywana do mordowania, to juz inna bajka
        • jureek Re: jak widac, nie tylko austria ale i polska.... 21.02.06, 11:19
          Po pierwsze nie popieram Irvinga. Potępiam jedynie skazywanie za głoszenie
          choćby najgłupszych poglądów, a to nie to samo, co popieranie tych poglądów.
          Po drugie dziwi mnie Twoja argumentacja, że Irvinga skazano słusznie, bo takie
          jest prawo. Kuronia, Modzelewskiego, Michnika też słusznie skazywano, bo takie
          było w PRL prawo? Nie widzisz tego, że może być dobre i złe prawo? Nie mam prawa
          uważać, że prawo dopuszczające skazywanie na więzienie za głoszenie pewnych
          poglądów jest złym prawem?
          Jura
          • dana33 Re: jak widac, nie tylko austria ale i polska.... 21.02.06, 11:33
            oczywiscie, ze masz prawo uwazac, ze takie czy inne prawo jest zle. wprawdzie
            musze sie doksztalcic co do sprawy modzelewskiego i michnika, bo nie mieszkam w
            polsce i nie znam okolicznosci ich skazania. ale chyba sam rozumiesz, ze nie
            mozna dostosowac prawa do kazdego obywatela danego kraju, gdzie jeden uwaza ze
            prawo jest dobre, a drugi ze nie. prawo zostaje ustalone i kazdy podlega temu
            prawu. mozna protestowac, mozna udowodnic, ze prawo jest zle, mozna prawo
            zmienic. ale dopoki nie jest zmienione, to nie ma zupelnie znaczenia, czy ci
            sie podoba czy nie, podlegasz temu prawu. krytykowac austrie za to, ze
            przestrzega prawa jest smieszne i idiotyczne tez. wolalbys anarchie?
            jesliby dyskutowano tutaj, w zwiazku z procesem irvinga, sprawe samego prawa,
            czy jest sluszne czy nie, wtedy napewno nie otworzylabym tego watku. ale
            dyskutuje sie tutaj "ten parszywy kraj"..... naprawde nie widzisz tego?
            • jureek Re: jak widac, nie tylko austria ale i polska.... 21.02.06, 11:42
              Ja nie krytykuję Austrii za to, że przestrzega prawa. Krytykuję ten kraj za to,
              że ustanawia i stosuje takie właśnie zamordystyczne prawo. I rzeczywiście
              czasami anarchia lepsza jest niż takie prawo jak np. ustawy norymberskie.
              Jura
              • explicit Re: jak widac, nie tylko austria ale i polska.... 21.02.06, 11:55
                Mamy pewne doswiadczenia jak jeden z nich kiedys zaczal naprawiac Swiat .

                Tez wole byc ostrozniejszy ,...

                uklony

                ==============================================================================

                Krytykuję ten kraj za to, że ustanawia i stosuje takie właśnie zamordystyczne
                prawo.
              • snajper55 Re: jak widac, nie tylko austria ale i polska.... 21.02.06, 12:11
                jureek napisał:

                > Ja nie krytykuję Austrii za to, że przestrzega prawa. Krytykuję ten kraj za
                > to, że ustanawia i stosuje takie właśnie zamordystyczne prawo.

                Widocznie społeczeństwo Austrii takie właśnie prawo chce mieć. Mają do tego
                prawo. Nie uważasz ?

                S.
                • jureek Re: jak widac, nie tylko austria ale i polska.... 21.02.06, 13:55
                  snajper55 napisał:

                  > Widocznie społeczeństwo Austrii takie właśnie prawo chce mieć. Mają do tego
                  > prawo. Nie uważasz ?

                  Nie, nie uważam. Jeśli chcą być zaliczani do cywilizowanego świata, to nie mają
                  prawa do chcenia takiego zamordystycznego prawa. Niemcy też w większości nie
                  mieli nic przeciwko ustawom norymberskim. Mieli prawo chcieć mieć takie prawo?
                  Jura
                  • snajper55 Re: jak widac, nie tylko austria ale i polska.... 21.02.06, 14:15
                    jureek napisał:

                    > Nie, nie uważam. Jeśli chcą być zaliczani do cywilizowanego świata,to nie mają
                    > prawa do chcenia takiego zamordystycznego prawa.

                    Mają pełne prawo. My zresztą mamy podobne prawo a także większośc innych państw.
                    Jakoś nie przeszkadza to im aby być zaliczanym do cywilizowanego świata.

                    S.
                    • jureek Re: jak widac, nie tylko austria ale i polska.... 21.02.06, 14:25
                      snajper55 napisał:

                      > Mają pełne prawo. My zresztą mamy podobne prawo a także większośc innych państw
                      > .
                      > Jakoś nie przeszkadza to im aby być zaliczanym do cywilizowanego świata.

                      No to niech se będą zaliczani. Ja ich w każdym bądź razie po tym wyroku już do
                      cywilizowanego świata nie zaliczam. Mam do tego prawo?
                      Jura
                      • snajper55 Re: jak widac, nie tylko austria ale i polska.... 21.02.06, 16:46
                        jureek napisał:

                        > No to niech se będą zaliczani. Ja ich w każdym bądź razie po tym wyroku już do
                        > cywilizowanego świata nie zaliczam. Mam do tego prawo?

                        Prawo masz, tylko czy ktoś się z Twoim zdaniem (poza najbliższą rodziną) bedzie
                        liczył ? Pamiętaj aby Polskę też z listy krajów cywilizowanych wykreślić. A
                        także chyba wszystkie państwa europejskie.

                        S.
                        • jureek Re: jak widac, nie tylko austria ale i polska.... 21.02.06, 17:20
                          snajper55 napisał:

                          > jureek napisał:
                          >
                          > > No to niech se będą zaliczani. Ja ich w każdym bądź razie po tym wyroku j
                          > uż do
                          > > cywilizowanego świata nie zaliczam. Mam do tego prawo?
                          >
                          > Prawo masz, tylko czy ktoś się z Twoim zdaniem (poza najbliższą rodziną) bedzie
                          >
                          > liczył ? Pamiętaj aby Polskę też z listy krajów cywilizowanych wykreślić.

                          Jakoś nie pamiętam, żeby w Polsce obecnie ktoś siedział w więzieniu za słowa.
                          Krótko siedział ten dziennikarz z Polic, chluby to nam nie przynosi, tak jak i
                          wyroki sądów np. w sprawie Urbana, czy sądowy zakaz emisji filmu o Amwayu, ale
                          jednak trudno to porównać do 3 lat więzienia dla Irviga za "przestępstwo" sprzed
                          16 lat.
                          Jura
                          • snajper55 Re: jak widac, nie tylko austria ale i polska.... 21.02.06, 20:53
                            jureek napisał:

                            > Jakoś nie pamiętam, żeby w Polsce obecnie ktoś siedział w więzieniu za słowa.

                            Pisałeś nie o skazanych, tylko o istnieniu prawa; "Jeśli chcą być zaliczani do
                            cywilizowanego świata, to nie mają prawa do chcenia takiego zamordystycznego
                            prawa." A takie prawo jest i w Polsce, i w innych państwach.

                            S.
                            • krystian71 Re: jak widac, nie tylko austria ale i polska.... 21.02.06, 21:24
                              oprocz istnienia prawa jest jeszcze praktyka jego stosowania.
                              Co latwo mozna zauwazyc chodzby po Ratajczaku, ktorego owszem odsunieto z
                              pracy, ale wyrok dostal w zawieszeniu, z uzasadnieniem o znikomej szkodliwosci
                              spolecznej jego czynu.
                              I swoje robi w dalszym ciagu, pod paragraf nie podpadajac, bo i tak niczego nie
                              negowal, przytoczyl tylko w swojej pracy innych , ktorzy to czynili
                              • antek_cukierman Widzisz, gdański filozofie, dobrze jest znać temat 21.02.06, 21:50
                                aby wiedzieć, o czym się pisze, i po to, aby nie wychodzić na głupka. Nie
                                pierwszy raz, zresztą.

                                Z przedmowy "dzieła" Ratajczaka.

                                "Zawartość niniejszej książeczki stanowi zbiór artykułów publikowanych przeze
                                MNIE głównie na łamach prasy regionalnej oraz syntetyczne wyciągi z niektórych
                                wykładów, jakie miałem przyjemność wygłaszać w Instytucie Historii Uniwersytetu
                                Opolskiego w roku akademickim 1997/1998. Większość koncentruje się na XX-
                                wiecznej historii Polski, ale nie brakuje również tematów europejskich,
                                pozaeuropejskich, a nawet takich, które ocierają się o czystą politykę, sferę
                                moralno-obyczajową itd."

                                P.S. Ty jesteś chłop czy baba?

                                krystian71 napisała:
                                I swoje robi w dalszym ciagu, pod paragraf nie podpadajac, bo i tak niczego nie
                                negowal, przytoczyl tylko w swojej pracy innych , ktorzy to czynili
                                • krystian71 no i ? 21.02.06, 22:15
                                  to dobrze,ze ma renesansowy umysl, co nie?
                                  Ale nie z tego powodu byl sekowany, warto bys sie podszzkolil i znowu ze swymi
                                  domkami CALOROCZNYMI czyli letniskowymi d..tu nie dawal, skoro nie wiesz co
                                  jest grane.
                                  Chodzilo o ksiazke, kompilacje wszystkich pogladow rewizjonistycznych
                                  pojawiajacych sie w szeroko rozumianej publicystyce.
                                  Czy dla ciebie to tez za trudne jak dla wiekszosci twoich pobratymcow, by te
                                  roznice wyczuc.?
                                  A czy ja jestem chlop czy baba, to tez wyczuj, nosem, biorac przyklad z mojej
                                  inteligentnej suczki Majuni
                                  • antek_cukierman I nic, 21.02.06, 22:45
                                    nawet jesli Ratajczak ma umysł "renesansowy", to Ty masz mocno przymulony.
                                    Żeby zrobić voltę myślową od R. do domków trzeba pracować jako domokrążca.
                                    Chłop jesteś czy baba? A może pies?

                                    krystian71 napisała:
                                    .....jakieś brednie
                                    • krystian71 no i? 21.02.06, 23:20
                                      domokrazca to nie jest ten co kupuje domki na forum,i szczyci sie,ze tak
                                      tanio, bo letniskowa budke kupil i na POD dzialce postawil,
                                      co to ma wspolnego z Ratajczakiem i sekowaniem go przez rownie jak ty
                                      niekumiatych zydkow.
                                      A przeciez , swoja droga ,innych nie ma .
                                      Moja Majunia by cie trzy razy sprzedala na Allegro, a ty bys tego nawet nie
                                      zauwazyl.Jesli chodzi o twoja nacje, leniwy jestem, wysluguje sie swoim
                                      pudlem,to sie nazywa ergonomia, czyli sztuka osiagania najwyzszych celow jak
                                      najmniejszym kosztem.
                                      Chyba z tym zatrudnieniem Majki przesadzilem, swinka morska by wystarczyla w
                                      tym forumowym przypadku
                                      • antek_cukierman Idź już spać, dziadku. Termofor do stóp przyłóż 21.02.06, 23:45
                                        i pozbieraj rozwichrzone myśli. Jutro masz pracę domową.
                                        • krystian71 jak tam z ta twoja inwestycja w budowe domkow 22.02.06, 12:58
                                          letniskowych i sprzedawania ich jako pelnowartosciowe.?
                                          Czy przynajmniej minimalna wysokosc od podlogi do sufitow maja.?
                                          Bo ze ty, przy wysokosci pomieszczenia metr piecdziesiat, nawet pod zyrandolem
                                          sie zmiescisz, to juz wiemy
                                          Masz pomysl na lepsze geszefty???
                                        • krystian71 sorry Antek, to moja Majunia sie przejela i do 22.02.06, 12:59
                                          klawiatury mi sie dobrala.
                                          Zawsze mowilem dobrypiesek i wierny, pana chce odciazyc od rozmow z przyglupami
                                          • antek_cukierman Bez jaj i polotu jesteś, Krystek. 22.02.06, 13:11
                                            Jak w tej przypowiastce.

                                            Przyszedł Krystek do doktora, biada na swe zdrowie.
                                            - Jakaś mi żaba - mówi - wyrosła na głowie.
                                            - Umówmy się - odrzekło to zwierzę niegłupie -
                                            Nie ja jemu na głowie, lecz on mnie na d_upie.
                                            • dana33 Re: Bez jaj i polotu jesteś, Krystek. 22.02.06, 13:18
                                              ale sie usmialam, antos.....
                                              juz mam obrazek..... krystek fikajacy nozkami tuz nad ziemia, bezsilny, no i na
                                              d..pce zabki, takiej ladnej, zielonej... :))))
                                              usatysfakcjonowana
                                              • krystian71 te zabki dancia to mu rechoca na dzialkach pracown 22.02.06, 13:40
                                                iczych.
                                                Tam , skad sliczne domki ogrodowe reklamowal, jako mieszkalne.
                                                Nawet sie chwalil, ze sam taki kupil , a nawet pare i w centrum warszawy
                                                kolonie sobie stawia.Linka tez dal na obrazki, tylko nie zauwazyl, ze to link
                                                na domki letniskowe, he,he juz myslal,ze geszeft zrobi, a tu mu nie dano.
                                                Ale to dobrze, ja mam dobry humor juz od paru tygodni.
                                                Teraz posmiej sie i ty.Zukermantlowi by bylo przykro, gdybys sie nie dopisala,
                                                od czego sa kukulki, tez wierne, jak moja majunia , na gwizdek zaraz przyleca i
                                                ogonkiem zamerdaja
                                            • krystian71 a ja ciagle i uporczywie nie do twojej osoby 22.02.06, 13:35
                                              nawiazuje, jak bedzie potrzeba wezme lupke i poszukam twoja dupke.
                                              Ja ciagle sie chce dowiedziec co z tym slicznym domkiem calorocznym zrobiles,
                                              cos go tak za jego taniosc zachwalal na tym forum
                                              Bo przez gardlo mi nie chce przejsc przypuszczenie, ze ktos takiego cwanego
                                              zyda zukermantla zrobil w jajo?
                                              Zgryzliwy sie zrobiles, wiec pewnie w cala kolonie zainwestowales :))a teraz
                                              trzeba sie z tym do Ogrodkow Dzialkowych zglosic
                                              he,he , ale jaja i taki marny geszefciarz o jakis zabach tu pisze
                                              • antek_cukierman Uparty jesteś jak rzep, naści dziadku: 22.02.06, 13:46
                                                Optymistyczny wierszyk o Krysiu

                                                Dlaczego swoim Krysiem ma się martwić tato?
                                                Że jedna nóżka krótsza? Druga dłuższa za to
                                                Fakt, krzywy kręgosłupek, więc się ciut telepie,
                                                Lecz gdy się go położy, już wygląda lepiej.
                                                Myślano, że paraliż poraził biedaczka:
                                                Guzik, pan doktor badał, ot, zwykła padaczka.
                                                Wprawdzie gdy mówi warczy niczym helikopter,
                                                Ale wzrok ma jak brzytwa: plus szesnaście diopter.
                                                Płucka zdrowe, a raczej tylko jedno płucko
                                                I tylko jedna rączka, lecz silna nieludzko.
                                                Nieduża sztywność stawów, jak to u gdańszczaka,
                                                Przez co trochę schylony, rzekłbym jak makaka.
                                                Makaką go też kumple zwali przy zabawie,
                                                Ale nie reaguje, bo nie słyszy prawie.
                                                Jeśli natomiast mówić o przyszłości Krysia,
                                                Tę ma już zapewnioną: umie zrobić przysiad.
                                                Więc pewnie go ujrzymy wśród licznej gromady
                                                Reprezentantów Polski podczas Olimpiady.
                                                • dana33 Re: Uparty jesteś jak rzep, naści dziadku: 22.02.06, 13:50
                                                  antos...... zalalam lzami klawiature..... chichocze bez przerwy.....
                                                  nie mialam pojecia, ze jest tyle wierszykow o krystku na zabce... widac
                                                  popularny jest wsrod tworcow poezji.... :)))
                                                  • antek_cukierman Zawsze do usług, Dana. 22.02.06, 13:53
                                                    kuku, kuku
                                                  • dana33 Re: Zawsze do usług, Dana. 22.02.06, 14:06
                                                    tos ty tam na tym watku kupowal te domki? ale jak? chyba niewidocznie, bo nic
                                                    nie znalazlam.... a juz sie tak ucieszylam, ze kupiles pare i jeden mi
                                                    podarujesz.....
                                                    kuku, kukuuuuu kuuuuuuku!
                                                  • antek_cukierman Krystek niesprawny dzisiaj umysłowo trońkę jest 22.02.06, 14:13
                                                    kiedy przy najechaniu na domek z grota myszki robi się łapka
                                                    - to trzeba kliknąć.
                                                    A potem się wchodzi do domku.
                                                    A tam są różne opcje.
                                                    - opis
                                                    -parter
                                                    - poddasze
                                                    -cennik
                                                    I je trzeba odhaczyć.
                                                    jak tu:
                                                    www.misoni.com.pl/html/misoni6/misoni6s-cennik.htm

                                                    Piszę specjalnie wolno, bo wiem, że Krystek nie czyta szybko.

                                                    kuku, kuku
                                                  • dana33 Re: Krystek niesprawny dzisiaj umysłowo trońkę je 22.02.06, 14:28
                                                    moze troche niesprawny umyslowo i moze nie tylko dzisiaj, ale kukac umie lepiej
                                                    niz ja... :)))
                                                  • krystian71 o antosiu dlugonogim , gdy ma buty na obcasach 22.02.06, 14:12
                                                    tez jest,tego samego autora,ktorego w swej skromnosci nie wymienil


                                                    Pewien malarz co malował pikasy
                                                    I uważał że ma talent wielki,
                                                    Podał raz ogłoszenie do prasy:
                                                    "Poszukuję przystojnej modelki,
                                                    Ale taniej, bo jestem ubogi,
                                                    Tylko żeby miała długie nogi!!!"

                                                    No i siedzi w swej pracowni nazajutrz
                                                    Aż ktoś puka, więc ten malarz do drzwi juz goni
                                                    A tu cichcem drzwi się otwierają
                                                    I przychodzi Zukerman, Antoni
                                                    Eks-urzędnik co nie zrobił kariery,
                                                    Gęba wredna, lat sześćdziesiąt cztery,

                                                    Wszedł, kapelusz rzucił na ławkę,
                                                    Palto wiesza na gwoździu, na murze,
                                                    A następnie podwija nogawkę,
                                                    Ukazując kosmate odnóże,
                                                    Owinięte w elastyczny bandaż
                                                    I powiada - Długa noga, nieprawdaż?

                                                    - Bardzo długa - rzekł malarz - a ino,
                                                    Ale ty mi stąd zaraz zjeżdżaj podlecu
                                                    Razem ze swoją niedomytą kończyną,
                                                    Bo ci zaraz ją wyrwę z pleców!
                                                    Tutaj zęby wyszczerzył jak zwierzę,
                                                    I wyrzucił faceta za dźwierze.

                                                    I jął czekać na modelkę smukłą...
                                                    Lecz niestety - nie przyszła żadna,
                                                    I teraz temu malarzowi jest strasznie smutno,
                                                    I wydaje mu się, że ta noga Antoniego była nawet całkiem ładna,
                                                    Ale ten Antoni się obraził i więcej już go nie ujrzycie...
                                                    Oj, jak my nie umiemy korzystać z tego co nam daje życie!!!
                                                    ______________________
                                            • krystian71 zeby nie byc goloslownym i jeszcze sie pohahac 22.02.06, 13:52
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=34419573&a=34434071
                                              www.misoni.com.pl/html/domy-wg-ceny/domy-wg-ceny.htm
                                              • antek_cukierman Dziadziuś Krystek 22.02.06, 14:03
                                                Prosił dziadziuś miłą Gosię:
                                                - Miła Gosiu, nie dłub w nosie.
                                                Ale Gosia nie słuchała,
                                                Tylko w nosie wciąż dłubała.

                                                A dziadziuś był obrzydliwy,
                                                Więc wpadł nagle w gniew straszliwy.
                                                I po krótkiej z Gosią walce,
                                                Obciął tej gó..arze palce

                                                Teraz Gosia z wielkim smutkiem
                                                Dłubie w swym nosku kikutkiem.
                                                Morał: Kto nie słucha dziadzi,
                                                Ten już nigdy nic nie wsadzi.
                                                • dana33 Re: Dziadziuś Krystek 22.02.06, 14:07
                                                  hihihi, w sam czas dla krystka, bo on podobno ma byc dziadzius....
                                                  kuuuuuuku????
                                                  • krystian71 Re: Dziadziuś Krystek 22.02.06, 14:17
                                                    a jak przyjdzie ci na domek slinka
                                                    wtedy zajrzyj w antoniego linka
                                                    a te domki sa podobno z dusza
                                                    dla antosia wiec wystarczyc musza
                • kyle_broflovski Re: jak widac, nie tylko austria ale i polska.... 21.02.06, 14:26
                  rozne spoleczenstwa maja rozne gusty jednym z przejawow takiego gustu bylo prawo
                  norymberskie o czystosci rasowej. coz w tym zlego?
                  na czym polega szkodliwosc negowania liczb ze trzeba zamykac do mamra na 10 lat?
                  po ulicach chodza ludzie co twierdza ze ziemia jest plaska. skad ten strach
                  przed sprawdzaniem regol arytmetyki holokaustu?
          • zbalansowany Dana 22.02.06, 02:20
            Zydow wysylano do obozow i konfiskowano im wszystko bo TAKIE BYLO PRAWO,
            legalistko z bozej laski
            • dana33 Re: Dana 22.02.06, 08:40
              ach rzeczywiscie? to bylo prawo polskie czy tez prawo niemieckie na okupowanych
              polskich ziemiach? a moze bylo to zarzadzenie niemieckie, jedno z wielu, w
              drodze do anihilacji zydow a nie prawo? masz link do tego prawa? chetnie sie
              doksztalce....
              • jureek Re: Dana 22.02.06, 11:33
                dana33 napisała:

                > ach rzeczywiscie? to bylo prawo polskie czy tez prawo niemieckie na okupowanych
                >
                > polskich ziemiach?

                Ustawy norymberskie były prawem niemieckim obowiązującym na nieokupowanych
                ziemiach niemieckich. Czy dlatego było to słuszne prawo i należało go przestrzegać?
                Jura
                • dana33 Re: Dana 22.02.06, 11:39
                  uprawiane bylo mimo to na ziemiach okupowanych rowniez, prawda? tak w polsce
                  jak i w innych krajach europejskich, okupowanych przez niemcow. czy sie myle?
                  • jureek Re: Dana 22.02.06, 11:55
                    dana33 napisała:

                    > uprawiane bylo mimo to na ziemiach okupowanych rowniez, prawda? tak w polsce
                    > jak i w innych krajach europejskich, okupowanych przez niemcow. czy sie myle?

                    Nie mylisz się, ale co to ma do rzeczy? Przypomnę, że chodzi o wyznawaną przez
                    Ciebie zasadę legalizmu, czyli, że prawo jest prawem i zawsze należy go
                    przestrzegać. Podałem Ci przykład prawa ustanowionego z powszechną aprobatą
                    obywateli, a którego mimo to bym nie przestrzegał. Wolałbym, żebyś odniosła się
                    do pytania, czy do takiego prawa też należy się stosować, a nie rozdrabniała się
                    w szczegółach, gdzie takie prawo obowiązywało.
                    Jura
                    • dana33 Re: Dana 22.02.06, 12:08
                      chyba cos nie zrozumiales..... jesli jestem w polsce, francji, anglii, i jako
                      turysta i jako obywatel, musze przestrzegac prawa panujacego w tym kraju.
                      jesli np w austrii nie wolno wg prawa negowac holocaustu, to musze sie do tego
                      dostosowac tak dlugo, jak dlugo przebywam w tym kraju. natomiast jesli jestem
                      na wyspach fidji i tam takiego prawa nie ma, a uwazam, ze nie bylo holocaustu,
                      to moge sobie tam negowac to ile chce.
                      ustawy czy prawa norymberskie odnosily sie do niemiec i do niemcow. byly
                      praktykowane w innych panstwach, ktore byly okupowane przez niemcy. i tu sprawa
                      wygladala inaczej: jako polak w okupowanej polsce musiales sie dostosowac do
                      tego prawa, inaczej ryzykowales zyciem. i jak ci wiadomo, byli tacy, ktorzy
                      woleli ryzykowac zyciem niz sie poddac niemieckiemu prawu. nie mysle, ze mozna
                      porownywac prawo austriackie o negacji holocaustu z prawem niemieckim
                      degradujacym zydow niemieckich w pierwszej linii (prawo to stworzyl hitler
                      jeszcze przed wojna, prawda?)do "pod-ludzi".

                      aha, te ustawy norymberskie nie mowia nic o konfiskowaniu wszystkiego zydom,
                      jak to probuje zmanipulowac australijski zafajdaniec... do praw tych doszlo
                      pozniej juz kilkanascie dodatkow, ale same prawo nie mowi o tym ani slowa.
                      • dana33 jeszcze jedno... 22.02.06, 12:14
                        w calej tej dyskusji nie poruszamy jeszcze jednego zagadnienia, mianowicie
                        prawdomownosci i moralnosci. majac miliony dowodow, miliony zeznan ludzi z
                        roznych krajow, zdjecia robione przez samych hitlerowcow, ocaleni z numerami na
                        reku, sprawozdania lekarzy itd itd, czy negacja holocaustu, gadanie o nie
                        istnieniu kamer gazowych w oswiecimiu, jest do zaakceptowania moralnie? czy
                        taki czlowiek nie powinien byc potepiony i jesli kontynuuje swoje klamstwa
                        rowniez ukarany? bo to to samo klamstwo, jakim jest np powiedzenie, ze "kupilam
                        to za 30 zlotych" a w rzeczywistosci zaplacilam 100.
                        • dana33 Re: jeszcze jedno... 22.02.06, 12:16
                          powinno oczywiscie byc "bo to NIE to samo klamstwo, jakim jest np powiedzenie,
                          ze "kupilam to za 30 zlotych" a w rzeczywistosci zaplacilam 100."
                          chociaz klamstwo to klamstwo....
                          • krystian71 Re: jeszcze jedno... 22.02.06, 12:25
                            nie spodziewaj sie jakiegos zrozumienia.
                            Skoro majac miliony zeznan, zdjec , archiwow i innych dowodow, w dalszym ciagu
                            Zydzi wszechswiatowi pisza o "polskich obozach", to takiemu Irvingowi tez wolno.
                            Przeciez to on wlasnie 15 lat temu holokaust negowal i wybielal hitlerowcow.
                            Widac korzystal z waszych zrodel i mial na mysli,ze to nie Niemcy a pOLACY TEN
                            HOLOkaust zorganizowali.
                            Za co go teraz wsadzac, jak on tylko tezy Singera powtarza
                      • jureek Re: Dana 22.02.06, 12:45
                        Przekonanie, że każdego prawa obowiązującego w danym kraju należy przestrzegać
                        nazywa się legalizmem. Podałem przykład ustaw norymberskich nie po to, by
                        porównywać ustawy norymberskie z prawem austriackich (takie porównanie byłoby
                        obraźliwe dla ofiar holocaustu), a tylko po to by pokazać, jakie są konsekwencje
                        konsekwentnego stosowania zasady legalizmu. Ja takim legalistą nie jestem, nie
                        uważam, że każdego prawa należy przestrzegać, uważam, że niektóre prawa są
                        niezgodne z prawem naturalnym, a niektóre są wręcz zbrodnicze (jak to z mojego
                        przykładu)
                        Jura
                        • antek_cukierman Re: Danie i Jurkowi - głos fachowca, 22.02.06, 12:56
                          eks prezesa Trybunału Konstytucyjnego i eks rzecznika Praw Obywatelskich.

                          ...Wolność wypowiedzi, w tym prawo jednostki do zabierania głosu w sprawach
                          publicznych i do krytyki organów władzy, to bez wątpienia jeden z fundamentów
                          demokratycznego państwa prawnego, wartość, którą trzeba chronić z wielką
                          pieczołowitością. Ale trzeba od razu dodać, że nie jest to wartość absolutna.
                          Wolność słowa stanowi jedno z dóbr uczestniczących w "obrocie prawnym", dóbr,
                          pomiędzy którymi często dochodzi do konfliktów. Powstaje zatem problem
                          hierarchii wartości. Czy jesteśmy w stanie zbudować abstrakcyjną hierarchię
                          dóbr i raz na zawsze wyznaczyć w niej miejsce wolności słowa?
                          Myślę, że to niemożliwe.

                          Istnieje chyba tylko jedna wartość, która zawsze musi zwyciężyć, a wszystkie
                          inne muszą być jej podporządkowane: godność człowieka. Jest ona źródłem
                          wszystkich wolności i praw. W związku z tym jeżeli dochodzi do konfliktu między
                          jakąś wolnością a godnością człowieka, to wolność ową musimy poświęcić. Takie
                          stwierdzenie nie wystarcza jednak, by mówić o istnieniu bezwzględnej
                          hierarchii, która dyktowałaby prawnikom jednoznaczne rozwiązania. Zawsze
                          skazani jesteśmy na rozwiązywanie konkretnych przypadków i konkretnych
                          konfliktów wartości...


                          www.znak.com.pl/znak/diagno7.html
                          • dana33 Re: Danie i Jurkowi - głos fachowca, 22.02.06, 13:06
                            dzieki antos... przeczytam calosc, ale ten kawalek stawia jakis punkt w tej
                            naszej dyskusji, ktora zreszta byla fajna, a jak na forum swiat, to wprost
                            niebywala: spokojna, bez bluzgow i przynajmniej ja nie czulam ze strony jurka
                            zadnego ataku, za to zyczliwosc, ktorej tu wogole nie ma. mam nadzieje ze i on
                            nie odczul z mojej strony zadnych napasci, ale sympatie.
                            • antek_cukierman Re: Danie i Jurkowi - głos fachowca, 22.02.06, 13:39
                              Owszem, stawia jakiś punkt. Zoll jest za pozostawieniem pewnego obszaru dla
                              wolności słowa, za którym jest penalizacja. Wynika to z jego przekonania, że
                              największą wartością jest człowiek, jego godność, która od pewnego momentu
                              powinna być chroniona prawem.

                              Takie stanowisko jest do obrony, jeżeli się wykaże, że owa wolność słowa
                              przynosi szkody społeczeństwu. Można przyjąć, że fałszowanie nauki jest jak
                              fałszowanie dokumentów - a to podlega karze.

                              Mnie to stanowisko nie przekonuje o tyle, że uważam, iż w takich przypadkach
                              najlepszym regulatorem czy sądem jest społeczeństwo i siła jego potępienia
                              (doświadczył tego w Anglii Irving po przegranym procesie z p. Lipstadt); wszak
                              nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie zaprzeczał istnieniu komór gazowych czy
                              sądził, że Cyklon B używany był do dezynfekcji ubrań.
                              Z drugiej strony, trzeba założyć,że społeczeństwo jest dojrzałe i a priori
                              takie zafałszowania odrzuca, choć po lekturze wielu postów z FŚ niekoniecznie
                              jestem o tym przekonany.

                              Kilka Zolla ciekawych spostrzeżeń nt Ratajczaka, m.in:

                              ...Tak właśnie było w przypadku broszury Dariusza Ratajczaka. Przestudiowałem
                              ją bez większego zainteresowania, gdyż jej poziom naukowy jest żenująco niski,
                              ale nawet na podstawie dość pobieżnej lektury można wychwycić charakterystyczne
                              momenty. Już na wstępie autor tłumaczy, dlaczego w pracy brak przypisów.
                              Wytłumaczenie brzmi wręcz nieprawdopodobnie: autor deklaruje, że dysponuje
                              nimi "na telefon". Nawet w najbardziej popularnonaukowej publikacji taki
                              argument jest całkowicie kompromitujący i posłużenie się nim dowodzi braku
                              warsztatu naukowego. Mamy tutaj do czynienia z materiałem, co do którego autor
                              z góry zakłada, że nie poddaje się on weryfikacji naukowej...

                              Dlatego tylko z tego punktu "dzieło Ratajczaka" jest bajaniem o ufoludkach,
                              a jego autor jako gość niesprawny umysłowo nie powienien byc pociągany do
                              odpowiedzialności sądowej a co najwyżej pokazywany na objazdowej wystawie
                              kuriozów.
                          • jureek Re: Danie i Jurkowi - głos fachowca, 23.02.06, 12:46
                            antek_cukierman napisał:

                            > eks prezesa Trybunału Konstytucyjnego i eks rzecznika Praw Obywatelskich.

                            > www.znak.com.pl/znak/diagno7.html
                            >

                            Nie odbieram nikomu prawa do obrony własnej godności. Pozostaje jednak kwestia,
                            czy to państwo powinno definiować z urzędu, że czyjaś godność została naruszona,
                            czy też powinien o tym decydować ten, którego godność naruszono. W pierwszym
                            przypadku może dojść do sytuacji, że państwo działa wbrew woli ofiary (tak było
                            np. w przypadku skazania Nieznalskiej - jestem katolikiem, ale nie poczułem się
                            urażony jej pracą), natomiast w drugim przypadku pozbawiene zostałyby ochrony te
                            ofiary, które bronić się nie mogą.
                            I jeszcze jeden paradoks związany z obroną godności. Obrona godności jednej
                            osoby może spowodować naruszenie godności kogoś innego. Tak jest np. z cenzurą
                            pewnych materiałów. Uzasadnia się, że cenzura ta służy ochronie czyjejś
                            godności, a z drugiej strony nie traktuje się godnie potencjalnych czytelników.
                            Bo chyba nie jest godnym traktowaniem zakładanie, że czytelnik jest idiotą i
                            poleci na lep jakiejś prymitywnej propagandy.
                            Pozdrawiam
                            Jura
                        • dana33 Re: Dana 22.02.06, 13:00
                          masz racje, ze niektore prawa sa niezgodne z prawem naturalnym. czy prawo
                          austriackie nie jest zgodne z prawem naturalnym do mowienia prawdy? a oprocz
                          tego, czy nie przestrzeganie prawa, nawet jak jest ono niezgodne z prawem
                          naturalnym, oznacza ze przekraczajacy to prawo nie powinien byc ukarany?
                          bo mysle, ze jesli kary wynosza od...do.... to tu jest miejsce na wariacje... :)
                          irving mogl dostac 10 lat, a dostal tylko 3.... :))))

                          mysle, zed takie ustawy norymberskie byly tylko raz i mogly powstac tylko w
                          niemczech i tylko w tamtym okresie. nie znam zadnego innego panstwa, ktore
                          mialoby takie prawa, nie liczac usa w okresie niewolnictwa. ale nie jestem
                          prawnikiem, tak ze duzo nie wiem... :)))
        • grzegorz1948 Re: Och ludzie ! 22.02.06, 01:21
          Co ja mam wspolnego z tym ze Danusia dala sobie na czole wytatuowac numer
          mamusi zeby spadek holokaustu nie przepadl?Dlaczego np Kwasniewski nie
          wystepuje na droge sadowa ze ktos "oczernia" jego tatusia
          www.polonica.net/kwasniewski_stoltzman.htm
          Dlaczego nikt nie skazuje Izraela za morderstwa na dzieciach Palestynskich?
          Dlaczego Morel ma sie jak u Pana Boga za Piecem wlasnie w Izraelu?
          Dlaczego Mölleman za ta ulotke byl zaszczuty na smierc przez puff tate Friedmana
          www.toko-hagen.de/gedanken/2_moelle.htm
          Czy wyscie ptaszki z przedsiebiorstwa holokaust rzeczywiscie upadli na lebki???
    • explicit Re: jak widac, nie tylko austria ale i polska.... 21.02.06, 10:43
      Masz widze satysfakcje bo w Polsce tez - Alez mi pociecha :(

      uklony
      • dana33 Re: jak widac, nie tylko austria ale i polska.... 21.02.06, 11:00
        owszem rozlupaniec.... jestem zadowolona, ze w polsce istnieje takie prawo i ze
        jest przestrzegane. cos ci nie odpowiada? nu, to masz problem..
        • explicit Re: jak widac, nie tylko austria ale i polska.... 21.02.06, 11:08
          Bos glupia !!! There is no liberty without intellectual freedom .

          Zapamietaj sobie ,...

          uklony

          ==============================================================================

          owszem rozlupaniec.... jestem zadowolona, ze w polsce istnieje takie prawo i ze
          jest przestrzegane. cos ci nie odpowiada? nu, to masz problem..

          • dana33 Re: jak widac, nie tylko austria ale i polska.... 21.02.06, 11:17
            aaaaaa, klamstwa irvinga to intellectual freedom..... rozumiem teraz......
            szczegolnie to intellectual to mnie rozlozylo....
            i ja jestem glupia?????? rozbawiles mnie niezle, intelektualniaku....
    • indris Nie wiem jak jest w Austrii... 21.02.06, 10:45
      ...ale polska Konstytucja stanowi, że:

      "
      Art. 54.

      Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i
      rozpowszechniania informacji
      "

      Dziwne jest też, że za złamanie austriackiego prawa NIE na terenie Austrii
      został osądzony obywatel brytyjski.
      • antek_cukierman NA terenie Austrii 21.02.06, 10:55
        ...67-letni Irving sądzony jest na mocy znowelizowanego paragrafu 3
        austriackiej ustawy o zakazie NSDAP z 1945 roku. Akt oskarżenia zarzuca mu, że
        w listopadzie 1989 roku w dwóch wygłoszonych w Austrii wykładach kłamał na
        temat pogromu Żydów w ramach tak zwanej nocy kryształowej w 1938 roku. Irving
        powiedział wówczas, że pogromu dokonali nieznani sprawcy, przebrani w mundury
        SA, zaś Hitler "trzymał nad Żydami swe chroniące dłonie"....
      • snajper55 Re: Nie wiem jak jest w Austrii... 21.02.06, 11:10
        indris napisał:

        > Dziwne jest też, że za złamanie austriackiego prawa NIE na terenie Austrii
        > został osądzony obywatel brytyjski.

        A co, obce obywatelstwo powinno chronić przestępców i czynić ich bezkarnymi ???
        To ja jadę do Niemiec. Ponapadam na banki. ;))

        S.
    • marouder Chcialem zauwazyc Danka, ze przeciwko... 21.02.06, 10:53
      wiedenskiej farsie wypowiedzial sie (poza Izraelczykami i Zydami) pelen ideowy
      przekroj tego forum.
      • dana33 Re: Chcialem zauwazyc Danka, ze przeciwko... 21.02.06, 11:06
        nu, marudzinski, masz oczywiscie pelne prawo uwazac, ze przestrzegania prawa
        jest farsa. wlasnie, wypowiedzial sie, i dla nich otworzylam ten watek. ty
        jestes przeciez tez wsrod tych ideowcow. jesli mieszkasz w polsce, to mozesz z
        razem z reszta ideowcow wyjsc na ulice polski i protestowac przeciwko temu
        prawu. moze was uslysza i zmienia. chyba ze jest w polsce prawo zakazujace
        demonstracji... to wtedy lepiej nie protestujcie, bo mozecie byc zaaresztowani.
        • marouder Re: Chcialem zauwazyc Danka, ze przeciwko... 21.02.06, 11:39
          To czy Irving jest nazista, czy kryptonazista, czy tylko antysemita jest bez
          znaczenia w stosunku do podstawowych, jak sie okazuje tylko nominalnych praw,
          jakie mu przysluguja.
          Antek opowiada w watku o Ratajczaku, ktory sam w , co prawda cienki sposb,
          represjonowany za poglady, oskarzyl, jakiego amatora o rewizjonizm odnosnie
          historii Slaska...co mnie do tego u diadla, jakim kto jest czlowiekiem? Niech
          kazdy mowi, szczeka, pieje, jak i kiedy chce. Z tym prawem kazdy przyszedl na
          swiat. Po prostu.

          dana33 napisała:

          > nu, marudzinski, masz oczywiscie pelne prawo uwazac, ze przestrzegania prawa
          > jest farsa. wlasnie, wypowiedzial sie, i dla nich otworzylam ten watek. ty
          > jestes przeciez tez wsrod tych ideowcow. jesli mieszkasz w polsce, to mozesz z
          > razem z reszta ideowcow wyjsc na ulice polski i protestowac przeciwko temu
          > prawu. moze was uslysza i zmienia. chyba ze jest w polsce prawo zakazujace
          > demonstracji... to wtedy lepiej nie protestujcie, bo mozecie byc zaaresztowani.
          • antek_cukierman Rzecz raczej idzie 21.02.06, 11:42
            o to, co Dana stale tu podnosi na kanwie napaści na IL - "zanim zaczniecie
            krytykować innych zróbcie porządek u siebie". Źdźbło, belka i oko.
            I to jest idea wątku.
            • jureek Re: Rzecz raczej idzie 21.02.06, 11:44
              antek_cukierman napisał:

              > o to, co Dana stale tu podnosi na kanwie napaści na IL - "zanim zaczniecie
              > krytykować innych zróbcie porządek u siebie".

              A co robi Danka? Czy Danka krytykuje u siebie, czy u innych?
              Jura
              • dana33 Re: Rzecz raczej idzie 21.02.06, 11:54
                ja nie krytykuje u siebie? oczywiscie ze krytykuje, ale nie na forum. raz
                skrytykowalam i sie nauczylam wiecej tego nie robic na tym antysemitycznym
                forum. ja rowniez nie krytykuje tutaj np polski, czy austrii czy francji czy
                usa. ja tylko pokazuje wam, ze krytykujecie w tym wypadku austrie a nie widzicie
                ze w polsce jest to samo. ja nie krytykuje tutaj ani austrii ani polski, bo
                uwazam, ze ustalone prawo ma byc przestrzegane, czy mi sie podoba czy nie.
                irving bimbal na prawo, to wszystko. a wy go wasza krytyka austrii popieracie.
                uwazacie, ze irving ma racje - ok, wasze zdanie. ale co ma do tego ten kraj, na
                ktory marudzinski chce rzygac? nie, ze ja uwielbiam austrie, zylam tam dlugie
                lata i znam ten kraj. ale prawo jest prawem.
                • jureek Re: Rzecz raczej idzie 21.02.06, 14:18
                  Chyba trochę zapędziłaś się w swojej argumentacji. Piszesz, że ustalone prawo ma
                  być przestrzegane, czy się podoba, czy nie. A pamiętasz nie tak dawno
                  obowiązujące prawie w całej Europie prawo nakazujące zgłaszanie władzom
                  ukrywających się Zydów? Czy to prawo też miało być przestrzegane, bo prawo jest
                  prawem i trzeba go przestrzegać, czy się podoba, czy nie?
                  I jeszcze jedna sprawa. Po raz któryś insynuujesz, jakoby krytyka austriackiego
                  prawa równała się popieraniu Irvinga. Co więcej, piszesz, że uważamy (my - czyli
                  w domyśle ci, którym nie podoba się wyrok), że Irving ma rację. To jest
                  bezczelna insynuacja. Ile razy mam jeszcze powtarzać, że całkowicie obce są mi
                  poglądy Irvinga i że się z nimi nie zgadzam?
                  Jura
                  • snajper55 Re: Rzecz raczej idzie 21.02.06, 16:49
                    jureek napisał:

                    > Chyba trochę zapędziłaś się w swojej argumentacji. Piszesz, że ustalone prawo
                    > ma być przestrzegane, czy się podoba, czy nie. A pamiętasz nie tak dawno
                    > obowiązujące prawie w całej Europie prawo nakazujące zgłaszanie władzom
                    > ukrywających się Zydów? Czy to prawo też miało być przestrzegane, bo prawo
                    > jest prawem i trzeba go przestrzegać, czy się podoba, czy nie?

                    Mówimy o prawie obowiązującym w państwach demokratycznych, a więc tam, gdzie to
                    obywatele decydują o kształcie prawa.

                    S.
                    • jureek Re: Rzecz raczej idzie 21.02.06, 17:05
                      snajper55 napisał:

                      > Mówimy o prawie obowiązującym w państwach demokratycznych, a więc tam, gdzie to
                      >
                      > obywatele decydują o kształcie prawa.

                      Mówimy? My, czyli kto? Dana, z którą polemizuję takich zastrzeżeń nie czyniła.
                      Jura
                  • dana33 Re: Rzecz raczej idzie 21.02.06, 18:09
                    wiec jak to jest z ta wolnoscia slowa o ktora tak walczysz jureek? jesli ja
                    uwazam, ze krytyka austrii jest w tym wypadku popieraniem irvinga, to to jest
                    moje zdanie, do ktorego wg ciebie mam prawo. wiec jesli mam prawo, to dlaczego
                    nazywasz to bezczelna insynuacja?
                    i nie jestes konsekwentny i do tego zle wychowany. nie znasz mnie, a mimo to
                    bardzo latwo przechodzi ci pisac o mojej bezczelnosci. double standards, jureek?
                    • jureek Re: Rzecz raczej idzie 21.02.06, 18:28
                      dana33 napisała:

                      > wiec jak to jest z ta wolnoscia slowa o ktora tak walczysz jureek? jesli ja
                      > uwazam, ze krytyka austrii jest w tym wypadku popieraniem irvinga, to to jest
                      > moje zdanie, do ktorego wg ciebie mam prawo. wiec jesli mam prawo, to dlaczego
                      > nazywasz to bezczelna insynuacja?
                      > i nie jestes konsekwentny i do tego zle wychowany. nie znasz mnie, a mimo to
                      > bardzo latwo przechodzi ci pisac o mojej bezczelnosci. double standards, jureek
                      > ?


                      Nie. To nie tak. Nazywając Twoje uogólnienie bezczelnością nie odmawiam Ci prawa
                      do Twojej zdania. Zauważ, że nie nawołuję do tego, żeby Cię kneblować, nie
                      klikam na kosz, żeby usunąć Twoją wypowiedź. Po prostu wyrażam swoje zdanie, tak
                      jak Ty wyraziłaś swoje. Użyłem mocnych słów, bo poczułem się dotknięty
                      posądzeniem, jakobym popierał Irvinga, mimo iż pisałem wyraźnie, że go nie
                      popieram. Kiedy wyrażałem niezadowolenie z wyroku na Urbana, gdy skazano go za
                      obrazę Papieża z paragrafu o obrazę głowy państwa, też nie oznaczało to, iż
                      popieram Urbana.
                      Jura
                      • krystian71 Re: Rzecz raczej idzie 21.02.06, 21:29
                        ludzisz sie,ze ona zrozumie takie niuanse.Jeszcze cud,ze cie tu mahmudzkim
                        wycierusem nie nazwali, wszystko przed toba
                        • dana33 Re: Rzecz raczej idzie 21.02.06, 21:40
                          czy mozesz krystianie dac link ktoregos z uczestnikow tego watku, kto nazwal
                          kogos kiedykolwiek machmudzkim wycierusem?
                          czy mam przypomniec ci tutaj, kogo i jakimi slowami nazywales ty i goldbaum
                          waszych rozmowcow?
                          • krystian71 Re: Rzecz raczej idzie 21.02.06, 22:21
                            a dlaczego chcesz sie ograniczac tylko do tego watku?
                            Skoro nie potrafisz zrozumiec tych niuansow, ze ktos nie zgadzajacy sie ,
                            sprzeciwiajacy wyrokowi wiezienia za poglady, bo przeciez nie za nawolywanie do
                            przestepstwa, wasni , exterminacji chociazby, jednoczesnie nie musi podzielac
                            pogladow oskarzonego...
                            Przeciez to doskonale znamy, ja bylem przez cale lata mahmutem, ahmetem i
                            islamuskiem, faworyzowana przez ciebie Rachelka -arabskim materacem
                            Oczywiscie, nie ty to pisalas, inne kukulki w ramach walki z antysemityzmem z
                            waszego prywatnego forum do tego celu byly delegowane.
                            Yy rozmawialas ze mna o chrupkich watrobkach
                      • dana33 Re: Rzecz raczej idzie 21.02.06, 21:37
                        hm.... nie jestem tutaj od wychowywania, ale ja jesli dyskutuje z kims, kogo nie
                        znam ale dyskutuje z nim spokojnie, to staram sie nie uzywac mocnych slow. bo
                        jesli bylabym taka delikatna, to poczulabym sie tez dotknieta przez ciebie i
                        wtedy bylby koniec dyskusji, a przeciez chyba nie o to chodzi.
                        oprocz tego, jesli uwaza sie, ze kazdy ma wolnosc slowa, to mozna powiedziec ze
                        sie z nim nie zgadzam, albo ze uwazam tak czy inaczej, ale zarzucac komus
                        bezczelnosc to juz rodzaj kneblowania.
                        • jureek Re: Rzecz raczej idzie 21.02.06, 22:28
                          Widze, ze rozmowa zeszla na maniery. Urazilem Cie slowem "bezczelny", wiec
                          przepraszam. Uzylem slowa bezczelnosc nie po to, zeby Cie urazic, ani tym
                          bardziej nie po to, zeby Ci usta kneblowac, ale dlatego, ze jak juz wyjasnilem
                          dotknal mnie Twoj zarzut, ze popieram Irwinga.
                          Znasz mnie na tyle, zeby zarzucac mi popieranie Irvinga? Wyobraz sobie, ze ktos
                          napisze, ze Ty jestes antysemitka. Nie nazwalabys takiego zarzutu bezczelnym?
                          Jura
                          • dana33 Re: Rzecz raczej idzie 21.02.06, 22:38
                            prawde mowiac, to bym sie posmiala jureek. jestem zydowka i mieszkam w
                            israelu :)
                            ale nazywano mnie np dupiasta dana (krystian), albo stara sjonistyczna ku..
                            (nie pamietam kto) i nie specjalnie sie obrazilam. wiesz, wolnosc slowa... :)))
                            ja sie tak latwo nie obrazam ani nie jestem dotknieta.
                            nie, nie znam cie wogole. ale moim zdaniem, nie mozna krytykowac austrii (w tym
                            wypadku oczywiscie) nie dajac tym samym wrazenia, ze sie popiera, albo
                            przynajmniej broni irvinga. bo jesli uwazasz, ze facet klamie i neguje, to moze
                            nalezy mu sie kara? jak twoje dziecko klamie, to przechodzisz nad tym do
                            porzadku dziennego w ramach wolnosci slowa?
                            oprocz tego, co to za ataki na caly kraj? bo jakies prawo nie podoba sie, to od
                            razu cala austria i wszyscy austriacy parszywi? pijanstwo w polsce znana
                            rzecz.... wszyscy polacy sa pijakami? niesamowita historia z tym uogolnianiem
                            na tym forum...
                            • marouder Przepraszam Danka, ale sie wtrace... 21.02.06, 22:48
                              Istnieje mnostwo organizacji zydowskich roznej proweniencji. Wiekszosc z nich
                              uznaje za prawde to, co sie powszechnie mowi o holokauscie.
                              Pytanie:
                              Dlaczego na Boga Ojca ani te organizacje, ani osby prywatne nie postawily
                              Irvingowi zarzutu przed sadem cywilnym w kraju jego zamieszkiwania?
                              Angazowanie autorytetu panstwa w ocene pogladow obcego obywatela to
                              sredniowieczne barbarzynstwo.
                              Swiete Oficjum sie odradza w prawodastwie niektorych czlonkow UE?


                              dana33 napisała:

                              > prawde mowiac, to bym sie posmiala jureek. jestem zydowka i mieszkam w
                              > israelu :)
                              > ale nazywano mnie np dupiasta dana (krystian), albo stara sjonistyczna ku..
                              > (nie pamietam kto) i nie specjalnie sie obrazilam. wiesz, wolnosc slowa... :)))
                              > ja sie tak latwo nie obrazam ani nie jestem dotknieta.
                              > nie, nie znam cie wogole. ale moim zdaniem, nie mozna krytykowac austrii (w tym
                              >
                              > wypadku oczywiscie) nie dajac tym samym wrazenia, ze sie popiera, albo
                              > przynajmniej broni irvinga. bo jesli uwazasz, ze facet klamie i neguje, to moze
                              >
                              > nalezy mu sie kara? jak twoje dziecko klamie, to przechodzisz nad tym do
                              > porzadku dziennego w ramach wolnosci slowa?
                              > oprocz tego, co to za ataki na caly kraj? bo jakies prawo nie podoba sie, to od
                              >
                              > razu cala austria i wszyscy austriacy parszywi? pijanstwo w polsce znana
                              > rzecz.... wszyscy polacy sa pijakami? niesamowita historia z tym uogolnianiem
                              > na tym forum...
                              • antek_cukierman Postawiły i wygrały 21.02.06, 22:53
                                www.holocaustdenialontrial.org/ieindex.html
                                • marouder Re: Postawiły i wygrały 21.02.06, 23:05
                                  Czyli mozna, prawda? Pani dr.Lipstadt mogla, zas austriacki sytem, pozal sie
                                  Boze, sprawiedliwosci musial siegac po wysoka sankcje karna, zapewne wyzsza,jak
                                  ktos tu napisal, niz otzrymali niektorzy zbrodniarze wojenni austriackiego
                                  pochodzenia.


                                  antek_cukierman napisał:

                                  > www.holocaustdenialontrial.org/ieindex.html
                                  • antek_cukierman Oczywiście, że można 21.02.06, 23:14
                                    i uważam, że napiętnowanie go jako kłamcy (przez biegłych historyków przecież)
                                    jest zdecydowanie lepszym środkiem na środowiskowy i wydawniczy ostracyzm niż
                                    wyrok austriackiego sądu.

                                    Skądinąd, nie jestem do końca przekonany, czy DI nie zrobił tego celowo. Facet
                                    niegłupi, wiedział przecież o liście gończym a pchał się w paszczę lwu.
                                    Po niekorzystnym dla niego wyroku z p.Lipstad sprzedaż książek drastycznie mu
                                    spadła (potwierdza się moja opinia), zaś wydawcy nie podpisywali z nim
                                    wznowień.
                                    Teraz jako męczennik wolności sumienia będzie
                                    primo: ikoną neonazistów
                                    secundo: wzbudzi ponowne zainteresowanie na rynku księgarskim.

                                    A z ciupy, ze względu na wiek, szybko go pewnie wypuszczą.
                                    • marouder Re: Oczywiście, że można 21.02.06, 23:18
                                      Jesli liczyl na taka promocje, to obawiam sie, ze sie mocno przeliczyl. Moim
                                      zdaniem oficjalni wydawcy z wieksza jeszcze ochota odmowia mu druku i pozostana
                                      panu Irvingowi jedynie nazistowskie fanziny.

                                      antek_cukierman napisał:

                                      > i uważam, że napiętnowanie go jako kłamcy (przez biegłych historyków przecież)
                                      > jest zdecydowanie lepszym środkiem na środowiskowy i wydawniczy ostracyzm niż
                                      > wyrok austriackiego sądu.
                                      >
                                      > Skądinąd, nie jestem do końca przekonany, czy DI nie zrobił tego celowo. Facet
                                      > niegłupi, wiedział przecież o liście gończym a pchał się w paszczę lwu.
                                      > Po niekorzystnym dla niego wyroku z p.Lipstad sprzedaż książek drastycznie mu
                                      > spadła (potwierdza się moja opinia), zaś wydawcy nie podpisywali z nim
                                      > wznowień.
                                      > Teraz jako męczennik wolności sumienia będzie
                                      > primo: ikoną neonazistów
                                      > secundo: wzbudzi ponowne zainteresowanie na rynku księgarskim.
                                      >
                                      > A z ciupy, ze względu na wiek, szybko go pewnie wypuszczą.
                            • jureek Re: Rzecz raczej idzie 22.02.06, 11:30
                              Tak, uważam, że Irving nie ma racji, ale nie uważam, że należy mu się za to
                              kara. Tak trudne to zrozumieć?
                              Fajnie, że dałaś przykład z dziećmi. Otóż na tym właśnie polega liberalne
                              podejście do państwa (a jestem liberałem), że przyjmuje się, że państwo nie
                              powinno traktować swoich obywateli jak dzieci. Tymczasem każda cenzura traktuje
                              nie tyle autora, co czytelników jak dzieci, które trzeba chronić przed pewnymi
                              treściami bo gotowi są jeszcze krzywdę zrobić. W przypadku karalności "kłamstwa
                              oświęcimskiego" obywatele traktowani są właśnie jak małe dzieci, które jeśli nie
                              będzie karało się takich autorów jak Irving gotowi są masowo uwierzyć w głupoty
                              przez nich wypisywane.
                              Jura

                              P.S. Pisałem, że nie podoba mi się w niektórych aspektach austriackie prawo i
                              jego stosowanie, ale nigdzie nie napisałem, że Austria jest parszywa i wszyscy
                              Austriacy są parszywi.
                              • dana33 Re: Rzecz raczej idzie 22.02.06, 11:38
                                przeciez nie napisalam, ze to ty nazywasz austrie parszywym krajem, pisalam to
                                ogolnie bo w bardziej lub mniej dobitny sposob robili to inni uczestnicy tej
                                dyskusji.
                                ok, wiec jesli uznam twoje zdanie o klamstwach innych i cenzurze i wolnosci
                                slowa itd itd itd, to znaczy, ze moge przestac protestowac wszedzie, gdzie
                                protestowalam dotychczas o "polskich obozach zaglady", tak? bo ostatecznie
                                ktos kto to pisze to ma do tego prawo, wiec moje protesty to na wiatr i tak nie
                                przestana, wiec po co sie wysilac, nie? wiecej... moge sama zaczac uzywac
                                takiego pojecia, bo ostatecznie wolno klamac i zmieniac prawde bezkarnie. w ten
                                sposob nastepna generacja, ktora bedzie juz czytac tylko i wylacznie o polskich
                                obozach zaglady, bedzie w to klamstwo swiecie wierzyc... nu, moze i warto
                                zmieniac prawde w imie wolnosci slowa..... :((((
                                • jureek Re: Rzecz raczej idzie 22.02.06, 12:16
                                  dana33 napisała:

                                  > przeciez nie napisalam, ze to ty nazywasz austrie parszywym krajem, pisalam to
                                  > ogolnie bo w bardziej lub mniej dobitny sposob robili to inni uczestnicy tej
                                  > dyskusji.

                                  W takim razie popełniłaś ten sam grzech uogólnienia, którego popełnienie
                                  zarzucasz innym dyskutantom :)

                                  > ok, wiec jesli uznam twoje zdanie o klamstwach innych i cenzurze i wolnosci
                                  > slowa itd itd itd, to znaczy, ze moge przestac protestowac wszedzie, gdzie
                                  > protestowalam dotychczas o "polskich obozach zaglady", tak? bo ostatecznie
                                  > ktos kto to pisze to ma do tego prawo, wiec moje protesty to na wiatr i tak nie
                                  >
                                  > przestana, wiec po co sie wysilac, nie? wiecej... moge sama zaczac uzywac
                                  > takiego pojecia, bo ostatecznie wolno klamac i zmieniac prawde bezkarnie. w ten
                                  >
                                  > sposob nastepna generacja, ktora bedzie juz czytac tylko i wylacznie o polskich
                                  >
                                  > obozach zaglady, bedzie w to klamstwo swiecie wierzyc... nu, moze i warto
                                  > zmieniac prawde w imie wolnosci slowa..... :((((

                                  Oj, wygląda na to, że jednak nadal nie rozumiesz różnicy między protestowaniem,
                                  potępianiem i prostowaniem kłamstw, a karaniem za nie więzieniem. Oczywiście, że
                                  należy protestować, potępiać i przede wszystkim prostować kłamstwa. Fajnie, że
                                  to robisz :) Takie działania są bardziej skuteczne niż zamykanie dowięzienia i
                                  tworzenie męczennika.
                                  Jura
                                  • dana33 Re: Rzecz raczej idzie 22.02.06, 12:21
                                    dobrze rozumiem.... ale widzisz sam, jak cienka jest ta granica?
                                    ja rozumiem, ale mam inne spojrzenie. trzeba karac. facet dostal dosyc
                                    ostrzezen, jest recydywista patologicznym. takich trzeba karac. bo widzisz, oni
                                    nie przestana, inni przestana protestowac bo sie albo znudza albo zacznie im
                                    byc obojetne co on gada. i wtedy pewnego dnia znajdzie sie cala kupa ludzi,
                                    ktora w to uwierzy. hitler tez gadal. nikt nie protestowal, nikt go nie powolal
                                    do sadowej odpowiedzialnosci. wiec doszedl wieloma klamstwami do wladzy i
                                    wyniki znamy.
                                    nie, ze uwazam irvinga z takiego geniusza, jakim byl hitler. ale jednak....
            • marouder Re: Rzecz raczej idzie 21.02.06, 11:45
              Czyli co, idzie o to bym ja np. dokonywal jakiegos aktu ekspiacji wobec Danki za
              szuje Ratajczaka? A co mnie z nim laczy poza przynaleznoscia narodowa i
              obywatelstwem? Co Danke laczy z Morelem? Ja od niej nie oczekuje, by mnie
              przepraszala za tego dziada. Niepotrzebnie Danka stale daje sie wkrecac w taka
              durna formule.


              antek_cukierman napisał:

              > o to, co Dana stale tu podnosi na kanwie napaści na IL - "zanim zaczniecie
              > krytykować innych zróbcie porządek u siebie". Źdźbło, belka i oko.
              > I to jest idea wątku.
              • antek_cukierman Z wątku inicjującego 21.02.06, 11:49
                "kiedys hitler palil ksiegi,teraz jego mother country to robi wiele lat
                pozniej.oglaszam bojkot austrii."

                "od szesnastu lat w moim kraju niekt nie trafil do ciupy, za samo gadanie czy
                pisanie glupot,wrecz przeciwnie,"

                "Ordynarna hutzpiarska prowokacja"

                "Jak na to patrze, to mi sie na wymioty zbiera...q.rwa mac!! Ten pieprzony
                narod wiecznych przydupasow, przylizanych mieszczuchow bez wlasnego zdania w
                zadnej kwestii wystawia wobec swiata swiadectwo calej Europie.:((Jets moze na
                forum ktos z Austrii, by wyrazil o tym co sie stalo wlasne zdanie??"

                Żadnych postulatów Dany co do aktów ekspiacji widzę. Raczej postulat refleksji
                przed wydawaniem stanowczych i jednoznacznych sądów.
                • goldbaum z cukrowanego belkotu 21.02.06, 11:54
                  "o to, co Dana stale tu podnosi na kanwie napaści na IL - "zanim zaczniecie
                  krytykować innych zróbcie porządek u siebie". Źdźbło, belka i oko.
                  I to jest idea wątku"

                  Co to wszystko ma wspolnego z Izraelem? Wiesz czlowieczyno o czym w ogole piszesz?

                  antek_cukierman napisał:

                  > "kiedys hitler palil ksiegi,teraz jego mother country to robi wiele lat
                  > pozniej.oglaszam bojkot austrii."
                  >
                  > "od szesnastu lat w moim kraju niekt nie trafil do ciupy, za samo gadanie czy
                  > pisanie glupot,wrecz przeciwnie,"
                  >
                  > "Ordynarna hutzpiarska prowokacja"
                  >
                  > "Jak na to patrze, to mi sie na wymioty zbiera...q.rwa mac!! Ten pieprzony
                  > narod wiecznych przydupasow, przylizanych mieszczuchow bez wlasnego zdania w
                  > zadnej kwestii wystawia wobec swiata swiadectwo calej Europie.:((Jets moze na
                  > forum ktos z Austrii, by wyrazil o tym co sie stalo wlasne zdanie??"
                  >
                  > Żadnych postulatów Dany co do aktów ekspiacji widzę. Raczej postulat refleksji
                  > przed wydawaniem stanowczych i jednoznacznych sądów.
                  >
                  • antek_cukierman [...] 21.02.06, 11:58
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • goldbaum [...] 21.02.06, 12:02
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • dana33 Re: Z wątku inicjującego 21.02.06, 11:59
                  dokladnie tak, antek, dokladnie. nie umiem jak widac juz sie tak precyzyjnie
                  wypowiedziec po polsku.... :((((

                • marouder Re: Z wątku inicjującego 21.02.06, 12:00
                  Jedna z wypowiedzi jest moja. Swietnie, ze jestes legalista. Ja takze nie palam
                  miloscia do rewolucji. Co z tego wynika? Moze tez to, ze pokornie pochylajac
                  glowki przed autorytetem prawa pozwalamy, by po naszych karkach wspielo sie do
                  wladzy takie czy inne q.restwo?
                  Ja mam nastoletnich synow, wiec mnie taka perspektywa osobiscie jeszcze mocno
                  dotyka.
                  • antek_cukierman Re: Z wątku inicjującego 21.02.06, 12:15
                    Można i inaczej, że wybierając sensownych ludzi na przedstawicieli idiotyczne
                    prawo się zmieni. Choćby to przestępstwo o "obrazie urzędnika państwowego",
                    ścigane z urzędu.
                    Jeśli idzie o tego elpeeraka przypuszczam, że skazali go z ustawy o IPN,
                    podobnie jak Ratajczaka.
          • dana33 Re: Chcialem zauwazyc Danka, ze przeciwko... 21.02.06, 11:49
            nu, niby tak, ale nie, marudzinski. kazde panstwo ma swoje prawa. wiele jest
            takich samych, bo skazuja cie za morderstwo i kradziez w kazdym kraju, tyle ze
            w jednym idziesz siedziec na rok czy dwa, a w innym odcinaja ci reke, ale kara
            jest zawsze. i nie ma rady, trzeba sie dostosowac do prawa, bo inaczej bedzie
            anarchia.
            wiesz, u nas jest prawo ktore mowi, ze wdowa i jej dzieci dostaja od
            ubezpieczenia narodowego zasilek miesieczny: wdowa dopoki nie wyjdzie za maz
            powtornie albo do konca zycia, te polsieroty do 18 roku zycia. pare lat temu na
            glownej ulicy jerozolimy byl zamach samobojczy na przystanku autobusowym. ten
            morderca byl arabem ze wschodniej jerozolimy z israelskim obywatelstwem. wdowa
            po nim i jego dzieci dostaja wlasnie taka zapomoge teraz. uwazam to prawo nie
            tylko za niesluszne, ale rowniez plujace w twarz rodzinom ofiar tego zamachu.
            byly tamte protesty w israelskich gazetach. odpowiedz ubezpieczenia byla
            krotka: nic nie mozna zrobic, takie jest prawo. prawa do dzisiaj nie zmieniono.
            moze mi sie nie podobac, so what? musze sie do niego dostosowac.
    • antek_cukierman Na marginesie -Ratajczak, "ofiara wolności słowa" 21.02.06, 11:20
      czyli sos a la polonaise.

      "Dariusz Ratajczak – rewizjonista holokaustu, skazany prawomocnym wyrokiem za
      tzw. kłamstwo oświęcimskie, kreował się na ofiarę cenzury i nieprzejednanego
      zwolennika wolności słowa. Tym razem to on wystąpił w roli oskarżyciela i
      cenzora – donosząc do prokuratury na... rewizjonistę-amatora tyle, że w kwestii
      historii Śląska!"


      www.liberator.org.pl/index.php?see=comment&art_id=1646
      • jureek Re: Na marginesie -Ratajczak, "ofiara wolności sł 21.02.06, 11:25
        To potwierdza tylko obserwację, że dla niego tak jak i dla wielu innych wolność
        słowa oznacza tylko wolność głoszenia poglądów z którymi się zgadzają. Zadna to
        nowina. Niewielu jest naprawdę konsekwentnych obrońców wolności słowa
        występujących w jej obronie również wtedy, kiedy dotyczy poglądów, które odrzucają.
        Jura
    • goldbaum Co za idiotyczny watek... 21.02.06, 12:00
      Ktos sie podniecil na Austriakow, ze skazuja na kare wiezienia za slowa.
      Koszerna zrobila z tego "temat" bo Polska tez.... I dlatego (chyba) wedlug niej
      nie wolno bluzgac na Austrie.

      Cukrowemu sie wszystko po...balo i wmieszal w to wszystko Izrael i belke w oku,
      ktora trzeba wyciagnac, zanim zacznie sie szukac drzazgi czyli Morela i Szarona...

      Ide na kawe.
      • dana33 Re: Co za idiotyczny watek... 21.02.06, 12:10
        nu drzewiecki..... dalej manipulujemy co? w ciagu ostatnich 2 dni otworzono 8
        watkow, zdaje sie, o irvingu. zaden nie byl otworzony przeze mnie. dopiero po 2
        dniach otworzylam ja. tak ze nie ja robie "temat", ja go najwyzej kontynuuje.
        strasznie przejrzyste te twoje manipulacyjki, drzewiecki, ciut finezji by ci
        sie przydalo....
    • krystian71 Re: jak widac, nie tylko austria ale i polska.... 21.02.06, 12:04
      Sąd Okręgowy w Opolu utrzymał wyrok sądu pierwszej instancji, który uznał
      Dariusza Ratajczaka winnym rozpowszechniania kłamstwa oświęcimskiego, a
      jednocześnie warunkowo umorzył postępowanie ze względu na fakt, że stopień
      społecznej szkodliwości jego czynu "nie był znaczny".
      www.forum-znak.org.pl/index.php?t=przeglad&id=2401
      Na pytanie dziennikarki "Gazety Wyborczej", dlaczego mimo wyroku sądu
      uznającego go za kłamcę oświęcimskiego, dr Dariusz Ratajczak wznowił wydanie
      swojej książki "Tematy niebezpieczne", w której negował m.in. zabijanie Żydów w
      komorach gazowych Auschwitz, jej autor odpowiedział że jego
      zdaniem "rewizjoniści Holokaustu mają takie samo prawo do wolności wypowiedzi
      jak antyrewizjoniści".

      Ratajczak oświadczył, że wznowił książkę na prośbę czytelników. Podkreślił też
      że mimo wyrzucenia z polskiej uczelni nadal pozostaje naukowcem,
      ale "niezależnym, co jest lepsze niż wegetowanie na nudnej prowincjonalnej
      uczelni".

      - Pierwszy nakład wynosił zaledwie 320 egzemplarzy, a po całym zamieszaniu
      został skonfiskowany. Wydanie drugie jest niemalże jego wiernym odbiciem,
      dodałem kilka technicznych poprawek w rozdziale "Rewizjonizm Holocaustu". -
      powiedział Ratajczak. Podkreślił że przedstawione w publikacji poglądy to
      poglądy rewizjonistów a nie jego samego i że uzupełnił drugie wydanie właśnie o
      taką informację.

      Ratajczak dodał też, że jest przeciwnikiem poprawności politycznej traktuje
      priorytetowo wolność słowa i że broni praw "wszystkich zdroworozsądkowych
      nonkonformistów". Swierdził także iż sam uważa że komory gazowe istaniały ale
      zginęło w nich mniej Żydów, niż podają antyrewizjoniści.

      www.forum-znak.org.pl/index.php?t=przeglad&id=2401
    • aaki poniekąd to hipokryzja 21.02.06, 16:36
      przypuszczam ,że wielu przestępców wojennych rodem z austrii dostało za swe czyny mniejszą karę niż "irvingowe" 3 lata
    • mmkkll To prawo jest w Polsce szersze. 21.02.06, 17:16
      To tak swoją drogą.
      www.ipn.gov.pl/ustawa181298.html
      Sankcje karne(art. 55) grożą za zaprzeczanie zbrodniom wymienionym w art. 1 pkt 1.

      Co nie znaczy, że uważam to za dobre.
      To tak tylko dla informacji.
    • afik42 Re: jak widac, nie tylko austria ale i polska.... 21.02.06, 18:36
      Z tym skazaniem Irvinga jest jeden "drobny" problem, o ile sie nie myle: Irving
      zostal skazany na podstawie prawa z 1992 roku za czyn popelniony w 1989 roku.

      Nie podwazajac samej idiotycznosci pogladow Irvinga - na ogol przestrzega sie
      zasady, ze prawo nie dziala wstecz.
      • antek_cukierman Re: jak widac, nie tylko austria ale i polska.... 21.02.06, 18:48
        Na podstawie ustawy o NSDAP z 1945 roku, znowelizowanej w 1992.


        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53621,3176171.html
        • afik42 OK/Dzieki n/txt 21.02.06, 18:53
          • zbalansowany Sprawa Irvinga 22.02.06, 02:58
            Prison Sentence For
            Irving Is Outrageous

            By Mark Weber
            2-20-6

            A court in Austria today sentenced British historian David Irving to three
            years in prison for a 16-year-old violation of that country's "Holocaust
            denial" law.

            This sentence is an outrage. Punishing someone for peacefully expressing an
            opinion about history is a step backwards to the legal standards of the Middle
            Ages.

            The sentence points up a blatant double standard that prevails in Austria,
            France, Germany, Switzerland and some other European countries that punish
            anyone who challenges the prevailing orthodoxy about the Holocaust.

            While these countries defend, in the name of free speech, the right of
            cartoonists and writers to mock and insult the religious sensibilities of
            Muslims and Christians, they deny that same right to anyone who challenges the
            official Holocaust historiography.

            Irving's three-year sentence is particularly grotesque because it is for
            a "thought crime" committed 16 years ago. For most crimes committed that long
            ago, a statute of limitations would have prevented punishment. Irving would not
            have been punished if, for example, he had stolen a car 16 years ago.

            Irving's case is by no means unique. The long list of those who have been
            fined, imprisoned, or forced into exile for "denying the Holocaust" includes
            Robert Faurisson and Roger Garaudy in France, Siegfried Verbeke in Belgium,
            Juergen Graf and Gaston-Armand Amaudruz in Switzerland, and Guenter Deckert,
            Hans Schmidt and Fredrick Toben in Germany.

            In Germany the trial of "Holocaust denier" Ernst Zundel is still continuing.
            Another German citizen, Germar Rudolf, similarly faces years of imprisonment
            there for "denying the Holocaust."

            "Holocaust denial" laws violate ancient and universal standards of justice. If
            the principle of freedom of speech means anything, it means the right to
            express disagreeable views, particularly about history.

            "Holocaust denial" laws are inherently unjust because they are selective and
            one-sided. They prohibit dissent about only one chapter of history. Similar
            laws criminalizing dissent about other chapters of history would universally be
            considered outrageous.

            "Holocaust denial" laws inhibit robust and unfettered discussion about an
            emotion-laden and highly politicized chapter of history. They underscore the
            quasi-religious status that the Holocaust story has attained in western Europe
            and the United States.

            With each passing year, "Holocaust denial" laws will be regarded as ever more
            bizarre and embarrassing. It is difficult to imagine that they will still be in
            place anywhere ten years from now.

            Mark Weber is director of the Institute for Historical Review. In March 1988 he
            testified for five days in Toronto District Court as a recognized expert
            witness on Germany's wartime Jewish policy and the Holocaust issue.

            The Institute for Historical Review, founded in 1978, is dedicated to promoting
            greater public awareness of the past, and especially socially-politically
            relevant aspects of contemporary history. It is recognized by the IRS as a 501
            (c)(3) not-for-profit educational enterprise.

            © 2005 Institute for Historical Review

            www.ihr.org/news/irving022006.html

            • dana33 Re: Sprawa Irvinga 22.02.06, 08:54
              musze przyznac, zafajdancu, ze masz nieslychany wprost wybor w stronach
              antysemickich, z ktorych cytujesz nam tutaj "truth and only the truth".
              ta ihr organizacja jest niezla.... pisza ogolnie o "...is dedicated to
              promoting greater public awareness of history, and especially socially-
              politically relevant aspects of twentieth century history." i "IHR works to
              promote peace, understanding, and justice in relations between nations and
              cultures." i "Devoted to truth and accuracy in history"..............
              przejrzalam wykaz ksiazek, ktore ta organizacja, walczaca o prawde i
              sprawiedliwosc miedzy narodami i kulturami, mind you , (w liczbie mnogiej pisza
              oczywiscie, znaczy sie miedzy wszystkimi narodami i kulturami swiata) i jakos
              dziwnie wszystkie zareklamowane ksiazki maja w temacie tylko zydow i israel i
              holocaust. ani slowa o konflikcie w darfurze, o wojnach w afryce, nawet nie
              zajakneli sie o tybecie, talibanach niszczacych kulture...... rozumiem, ze sa
              tak samo jak ty zafascynowani tylko i wylacznie kultura i sprawiedliwoscia
              zydow i israela.... jesli przyjac za prawde, ze zydzi rzadza calym swiatem, to
              moze i tak powinno byc.
              czekam na dalsze sensacyjne linki do nastepnych stron zafajdanca....
              • zbalansowany Re: Sprawa Irvinga 23.02.06, 01:32
                Dana ty jednak jestes idiotka.

                Po raz kolejny nie odnosisz sie do tresci artykulu, ale z zacietoscia ubeka
                dochodzisz kto to smial napisac !!!
                Mnie interesuje TRESC tego artykulu i g...o mnie obchodzi kto go napisal, dla
                mnie wazne jest tylko to co tam jest napisane.
                Kierujac sie twoja filozofia, my, wasi przeciwnicy, powinnismy skwitowac kazda
                twoja wypowiedz : "To i tak nie ma sensu bo to Zydowka napisala".
                Jak widzisz my takiej logiki nie stosujemy, ty ja stosujesz nagminnie.
                • dana33 [...] 23.02.06, 08:28
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • eres2 Polscy Irvingowie są w Polsce całkowicie bezkarni. 23.02.06, 01:18
      Ba, dostępują zaszczytów i honorów. A jeśli już któryś z nich za głoszenie
      kłamstw i nawoływanie do waśni na tle różnic narodowościowych stanie przed
      sądem, to i tak włos takiemu z głowy nie spadnie.
      Jednym z nich jest prof. RYSZARD BENDER, który – jako się rzekło – dostąpił
      honoru zasiadania w Senacie. Kilka zdań o tym dyżurnym antysemickim ideologu
      Radia Maryja, b. profesorze KUL, ale i Instytutu Podstaw Marksizmu-Leninizmu.
      „Oświęcim nie był obozem zagłady, lecz obozem pracy. Żydzi, Cyganie i inni byli
      tam niszczeni ciężką pracą; zresztą nie zawsze ciężką i nie zawsze byli
      niszczeni, bo są relacje, iż w obozie posiłki bywały trzy razy dziennie, a
      chorzy dostawali delikatną zupę, mleko i biały chleb, a Żydzi często pełnili
      różne funkcje obozowe, np. kapo” - mówił Bender w Radiu Maryja w styczniu 2000
      r., występując w audycji w towarzystwie m.in. Dariusza Ratajczaka, jak wiemy,
      autora publikacji kwestionującej zagładę Żydów w Oświęcimiu. Wypowiedź ta
      wywołała liczne protesty, m.in. senatu KUL, a metropolita lubelski abp Józef
      Życiński uznał ją za „nieodpowiedzialną intelektualnie i ubliżającą zarówno
      ofiarom obozu w Oświęcimiu, jak i tym, którym udało się przeżyć”. Kilka dni
      później Bender oświadczył, że publikacji Ratajczaka bronił tylko w imię
      wolności nauki; twierdził, że został źle zrozumiany i że nigdy nie zaprzeczał
      Holocaustowi.
      Jeszcze parę kwiatków z życiorysu tego antysemity:
      W PRL dwukrotnie byl posłem do Sejmu PRL: w latach 1976-80 z ramienia PZPR i
      1985-89 z ramienia ZSL. W 1976 r. wszedł w miejsce Stanisława Stommy, który nie
      chciał zagłosować za wpisaniem do konstytucji uwielbienia dla ZSRR i hegemonii
      PZPR) i w 1985 r., gdy podziemna „S” wzywała do bojkotu wyborów. Bender
      niezmiennie broni swojego peerelowskiego życiorysu przypominając, że: w PZPR
      należał do nurtu przeciwnego członkostwu w NATO, w sejmie jakoby mówił rzeczy
      kompromitujące jego ówczesną partię (PZPR) i jako jedyny poseł udzielał
      wywiadów moskiewskiej "Prawdzie". Od 1981 do 1983 r. był wiceprezesem Polskiego
      Związku Katolicko-Społecznego, który poparł z entuzjazmem stan wojenny. W 1982
      r. został jednym z sygnatariuszy PRON. W latach 1985-89 był członkiem Rady
      Konsultacyjnej przy przewodniczącym Rady Państwa (wespół z innym peerelowskim
      wazeliniarzem – Maciejem Giertychem).
      Przed wyborami w 1989 r. Komitet Obywatelski odrzucił jego kandydaturę. Ale
      już w nastepnych wyborach w 1991 r. Bender kandydowal z listy Wyborczej Akcji
      Katolickiej i został senatorem. W marcu 1994 r. Lech Wałęsa powołał go (jakoby
      omyłkowo) na przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. W 1996 r.
      Bender (wraz z dziewięcioma innymi profesorami KUL) zaprotestował przeciw
      przyznaniu Władysławowi Bartoszewskiemu nagrody biskupa Essen, bo jakoby nie
      zasłużył się on katolickiej nauce społecznej, rozwodził się, a przecież inni
      też się zasłużyli dla pojednania polsko-niemieckiego. Wystąpienie to
      skrytykował sekretarz Episkopatu i rektor KUL.
      DARIUSZ RATAJCZAK znalazł w nin. wątku nie tylko słowa (nieśmiałe) potępienia,
      ale wielu fanów. A przecież jak wiadomo, w swojej książce „Niebezpieczne
      tematy” ten utytułowany antysemita negował m. in. zabijanie Żydów w komorach
      gazowych, pisał, że „Cyklon B” stosowano w obozach do dezynfekcji, nie zaś do
      mordowania ludzi; że łaźnie obozowe służyły wyłącznie do kąpieli, nie były
      miejscem ludobójstwa; że relacje ocalałych więźniów, jakoby widzieli gazowanie
      ludzi są bezwartościowe. Cynicznie pisał też w swojej książce: „Myślę, że mam
      do zakomunikowania moim starszym braciom kilka gorzkich prawd”.
      Prokurator żądał dla Ratajczaka dziesięciu miesięcy ograniczenia wolności,
      podania wyroku do publicznej wiadomości oraz przekazania 25% jego dochodów na
      rzecz muzeum w Oświęcimiu. „W ocenie sądu wina i sprawstwo oskarżonego nie
      budzą wątpliwości” – stwierdził sędzia. Sąd Rejonowy w Opolu uznał jednak,
      że „SZKODLIWOŚĆ SPOŁECZNA CZYNU BYŁA MINIMALNA, gdyż ...w akademickiej
      księgarni znalazło się zaledwie 5 egzemplarzy książki”. Dlatego sąd umorzył
      postępowanie na rok. Ratajczak musiał zapłacić ...300 zł na rzecz domu dziecka
      w Tarnowie oraz opłacić koszty sądowe w wysokości ...82 zł. Był to już drugi
      proces Ratajczaka. Przeciwko rozpowszechnianiu tej książki zaprotestowała
      dyrekcja Muzeum Oświęcimskiego. Wniosek o ściganie Ratajczaka złożył prof.
      Witold Kulesza, szef Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.
      Prokuratura oskarżyła Ratajczaka o tzw. kłamstwo oświęcimskie ścigane z art. 55
      Ustawy o IPN, za co grożą 3 lata więzienia. Opolski Sąd Rejonowy w grudniu 1999
      r. umorzył jednak sprawę, uznając, że z powodu NISKIEJ SZKODLIWOŚCI SPOŁECZNEJ
      czyn opolskiego historyka nie był przestępstwem.
      Całkiem nieźle mają się w naszym kraju zdeklarowani neonaziści w rodzaju Bubla
      czy Tejkowskiego (i ich łyse osiłki), bez najmniejszych przeszkód kolportują
      swoje patologicznie antysemickie broszury; n.b. możne je nabyć nawet w wielu
      przykościelnych kioskach!
      Słowem, polscy kłamcy oświęcimscy i wszelkiej maści antysemicie i neonaziści
      mogą nie tylko swobodnie głosić w Polsce swoje kłamstwa, ale i przez nikogo nie
      niepokojeni spokojnie spać.
      • marouder Nie powinno byc spraw karnych za poglady. 23.02.06, 01:29
        eres, jesli jestes oburzony postawa szui (rzeczywiscie tak od lat o nim mysle)
        Bendera, czy tez publikacjami Ratajczaka, to zloz pozew do Sadu Cywilnego.
        Pieniedzy moze i z tego nie bedzie, ale i Sad Cywilny moze zakazac publikacji,
        nalozyc kare pieniezna, obowiazek sprostowania w poczytnym czasopismie etc.
        A co twoim zdaniem spowoduje kara wiezienia?
      • bam_buko Re: Polscy Irvingowie są w Polsce całkowicie bezk 23.02.06, 01:35
        Czy Ty eres czy ktokolwiek jest w stanie udowodnic opierajac sie na
        autentycznych dokumentach ilu ludzi zginelo w Oswiecimiu??
        NIKT poniewaz dokumentow brak lub jest ich nie wiele - sa zeznania swiadkow
        ktorrzy czesto im starsi to wiecej sobie przypominaja.
        Stad te spekulacje,domniemania watpliwosci ktore sa oczywiscie w/g Ciebie tylko
        i wylacznie dowodem antysemityzmu.....

        • krystian71 Re: Polscy Irvingowie są w Polsce całkowicie bezk 23.02.06, 09:40
          rozmowa z eresem, to jak rozmowa ze styliskiem od lopaty
          Nie rozumie on roznicy miedzy calkowitym negowaniem ludobojstwa a
          zastrzezeniami co do ilosci ofiar.
          A w przypodku przynajmniej Ratajczaka o to wlasnie chodzi.
          Ratajczak wyraznie napisal,ze samego faktu nikt przy zdrowych zmyslach nie
          neguje.
          Jest jeszcze jedna sprawa,na czym sie czesto nieporozumienia zasadzaja, Auszwic-
          Birkenau traktuje sie jako jedno i to samo, taka zbitka jezykowa funkcjonuje w
          obiegu slownym.Ktos,kto przedstawia roznice , uwazany jest zaraz za
          rewizjoniste faktow.
          Tymczasem rzeczywiscie,sam Oswiecim byl z zalozenia obozem pracy,nieludzkiej i
          wyniszczajacej,z tysiacami smiertelnych ofiar, ale jednak obozem pracy.
          Obozem zaglady,gdzie szanse na przezycie byly minimalne , gdzie wprost z rampy
          szlo sie do komor gazowych byla z zalozenia Brzezinka.
          Dla takich umyslowych niechlujow jak eres wystarczy , gdy ktos precyzyjnie
          wypowie sie w stylu-"w Auszwicu nie bylo komor",aby zaraz okreslic go jako
          antysemite.
          A tymczasem wiekszosc tzw rewizjonistow, tych mniej nawiedzonych ten wlasnie
          motyw podnosi i rzecz jasna ilosc ofiar.
          Ilosc te kontestowal przeciez sam Irving w dziele z 89 roku i wydaje sie ,ze tu
          mial racje, przeciez sami dobrze wiemy, jak te liczby zadziwiajaco pikowaly w
          dol.
          Ktos tu wspomina o 4 milionach, ja doskonale ze szkoly pamietam inna liczbe,
          mnie uczono, pod koniec lat 60-tych, ze w Oswiecimiu zginelo nie 4 a 6
          milionow,w tym 3 miliony zydow.Obecnie przyznaje sie,ze jest to ok 1,2 miliona
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka