Dodaj do ulubionych

Dekalog politycznej poprawnosci

23.02.06, 06:54
Zacietrzewiony brytyjski historyk Irwing marnie skonczyl przed austriackim
sadem za poddawanie w watpliwosc ludobojstwa Zydow.

1.Pamietaj bys nie poddawal Holocoustu w watpliwosc

Larry Summers, pewny siebie prezydent Harvardu, tez musial opuscic swoj fotel
po tym jak uznal kobiety za "genetycznie mniej zdolne do zajmowania sie
nauka":
1tiny.com/3O6
2.Nie zaczepiaj Bogu ducha winnych kobiet

Powoli wylania sie zatem dekalog politycznej poprawnosci

Czy mozna zatem "wszystko" powiedziec? Czy tylko niektore tematy sa tabu? A
moze wszedziedostepne media takiej autokontroli ekspresji wymagaja?

PF
Obserwuj wątek
    • maxe1 Re: Dekalog politycznej poprawnosci 23.02.06, 13:13

      www.spiegel.de/politik/deutschland/0,1518,402284,00.html
      • polski_francuz Re: Dekalog politycznej poprawnosci 23.02.06, 15:21
        Nie mowie o wspolczuciu z Irwingiem ale o politycznje poprawnosci. To zuplnie
        inna sprawa.

        PF
        • xavras_wyzhryn Re: Dekalog politycznej poprawnosci 24.02.06, 17:13
          Chyba nie zakwestionujesz tego, ze z tymi kobietami to idiotyzm?
          • polski_francuz Re: Dekalog politycznej poprawnosci 24.02.06, 18:25
            Czy sa mniej zdolne do nauk scislych?

            Po pierwsze nie bede sie tak glupio wychylal jak Larry, aby dac moja opinie:)

            A po drugie, z obserwacji chocby na forum widac, ze babki jak np. Dritte Dame,
            sa bardzo sprytne w naukach scislych.

            Znalem tez dobrze inna babke zdolna w tym kierunku.

            Poza tym Maria Sklodowska, ktora mi swieci przykladem na francuskiej obczyznie.

            Kobiety sa oczywiscie inne. Ale wartosci tej innosci bym nie dawal.

            PF
    • felusiak1 Re: Dekalog politycznej poprawnosci 23.02.06, 15:56
      > po tym jak uznal kobiety za "genetycznie mniej zdolne do zajmowania sie
      > nauka":
      Rzecz w tym, ze Larry nic takiego nie zrobil.
      • wujcio44 Re: Dekalog politycznej poprawnosci 23.02.06, 16:02
        felusiak1 napisała:

        > > po tym jak uznal kobiety za "genetycznie mniej zdolne do zajmowania sie
        > > nauka":
        > Rzecz w tym, ze Larry nic takiego nie zrobil.


        Zrobił, nie zrobił, takie wypowiedzi są niedopuszczalne.
        • marouder wy wujek na powaznie mowicie, ze niepuszcalne?/nt 23.02.06, 16:09
          wujcio44 napisał:

          > felusiak1 napisała:
          >
          > > > po tym jak uznal kobiety za "genetycznie mniej zdolne do zajmowania
          > sie
          > > > nauka":
          > > Rzecz w tym, ze Larry nic takiego nie zrobil.
          >
          >
          > Zrobił, nie zrobił, takie wypowiedzi są niedopuszczalne.
        • polski_francuz Wujcio 23.02.06, 17:04
          a moze bys poszukal nastepnych przykazan do dekalogu:)

          PF
          • wujcio44 Re: Wujcio 23.02.06, 17:11
            polski_francuz napisał:
            > a moze bys poszukal nastepnych przykazan do dekalogu:)

            Tych przykazań teraz tyle, że i hektalogu nie starczy.
            • polski_francuz Re: Wujcio 23.02.06, 17:17
              No to dodaj nam kilka.

              Musi byc pewnie cos o p..., znaczy sie ludzich odczuwajacych pociag seksualny
              do osob tej samej plci.

              Natura stawia sie naprzeciw. Jeszcze jesli chodzi o mezczyzn to natura jest w
              miare obojetna. Ale w przypadku kobiet?

              PF
              • wujcio44 Re: Wujcio 23.02.06, 17:20
                olski_francuz napisał:

                > No to dodaj nam kilka.
                >
                > Musi byc pewnie cos o p..., znaczy sie ludzich odczuwajacych pociag seksualny
                > do osob tej samej plci.

                Musi to na Rusi.
      • polski_francuz Re: Dekalog politycznej poprawnosci 23.02.06, 16:57
        Cytuje za Der Spiegel online:

        "Unvergessen sind seine unglücklichen Äußerungen auf einer Konferenz im Januar
        2004. Frauen seien vielleicht "genetisch einfach nicht so geeignet" für die
        wissenschaftliche Forschung, dozierte er da."

        Taka inteligentna chlopaka jak ty przetlumaczy sobie z niemieckiego na nasze.

        I cos jeszcze sobie przypominam z lektury Scientific American z poczatku 2004.

        Sadzac z artykulu w Spieglu, Larry to taki superzdolny, ktory nikogo nie slucha
        i wszystko lepiej wie. Wiem z doswiadczenia, ze takim sie o wiele mniej
        wybacza:)

        PF

    • i-love-2-ski Re: Dekalog politycznej poprawnosci 23.02.06, 16:55
      polski_francuz napisał:

      > Zacietrzewiony brytyjski historyk Irwing marnie skonczyl przed austriackim
      > sadem za poddawanie w watpliwosc ludobojstwa Zydow.
      >
      > 1.Pamietaj bys nie poddawal Holocoustu w watpliwosc
      >
      > Larry Summers, pewny siebie prezydent Harvardu, tez musial opuscic swoj fotel
      > po tym jak uznal kobiety za "genetycznie mniej zdolne do zajmowania sie
      > nauka":
      > 1tiny.com/3O6
      > 2.Nie zaczepiaj Bogu ducha winnych kobiet
      >
      > Powoli wylania sie zatem dekalog politycznej poprawnosci
      >
      > Czy mozna zatem "wszystko" powiedziec? Czy tylko niektore tematy sa tabu? A
      > moze wszedziedostepne media takiej autokontroli ekspresji wymagaja?
      >
      > PF

      chyba francuz nie rozumiesz pewnych rzeczy. jesli reprezentujesz Harvard,gdzie
      nie tylko masz mnogosc kulturowa,ale i intelektualna to musisz trzymac pewna
      klase jako prezydent. nie mozesz powiedziec przy sali pelnej ludzi (kobiet i
      mezczyzn),ze kobiety sa wolniejsze w mysleniu,nie osiagaja tego co mezczyzni i
      czesto rezygnuja z celu szybciej od drugiej plci,bo to dla wielu jest obrazliwe
      i niczemu nie sluzy. jest roznica miedzy tym co prywatnie sobie piszesz,nawet
      publikujesz, a tym co jako glowa tej instytucji mowisz na otwartym forum. w
      koncu moj drogi Harvard musi dbac i o pieniazki i o to aby nie byc poczytany za
      instytucje,gdzie obraza sie ludzi. polityk by tego nie zrobil i prezydent musi
      sobie zdawac sprawe co powinien a czego nie. do mamra nie poszedl,ale byl
      zmuszony odejsc,moim zdaniem slusznie bo na pewnym stanowisku PLACA ci za
      to,abys reprezentowal zacna instytucje z tradycjami godnie,a nie zachowywal sie
      jak baba w maglu.
      • polski_francuz Niezreczny Larry 23.02.06, 17:01
        Larry sie opieral o jakis badaniach. Ale oczywiscie palnal. Nie ma dwoch zdan.
        I za to zaplacil.

        Ja np, jak mnie jakas kobiety zaatakuje, to jestem grzeczny i od razu ustepuje.

        Ale chyba mnie zrobia prezydentem Harvardu. Wybiora kobiete raczej kobiete. One
        sa bardziej genetycznie uzdolnione...

        PF
        • i-love-2-ski Re: Niezreczny Larry 23.02.06, 17:04
          polski_francuz napisał:

          > Larry sie opieral o jakis badaniach. Ale oczywiscie palnal. Nie ma dwoch zdan.
          > I za to zaplacil.
          >
          > Ja np, jak mnie jakas kobiety zaatakuje, to jestem grzeczny i od razu ustepuje.
          >
          > Ale chyba mnie zrobia prezydentem Harvardu. Wybiora kobiete raczej kobiete. One
          >
          > sa bardziej genetycznie uzdolnione...
          >
          > PF
          pieprzysz wiesz o tym. wiadomo,ze na pewnym stanowisku nie mozesz sobie na rozne
          rzeczy pozwolic bo za to ci placa i u nas i u was. skoro tego nie wiesz to
          lepiej badz kims innym, a jesli chodzi o to kto zostaje prezydentem to nie
          bardzo widze tam duzo kobiet,chociaz nie watpie,ze bylyby rownie dobre jak
          mezczyzni. ja raczej dziele ludzi na madrycg i glupich,niezaleznie od plci,ale
          nie widze,ze plec meska tak znowu strasznie cierpi.
          • polski_francuz Re: Niezreczny Larry 23.02.06, 17:09
            Znaczy sie wszystkie moje wysilki na rzecz plci pieknej na nic? A ten watek
            o "Zmierzchu Bogow" to nic?

            Jesli kobiety szukalyby swojego proroka Mahometa to bylbym jak znalazl. A ty
            tak mnie karygodnie karykaturujesz:)

            PF
            • i-love-2-ski Re: Niezreczny Larry 23.02.06, 17:11
              polski_francuz napisał:

              > Znaczy sie wszystkie moje wysilki na rzecz plci pieknej na nic? A ten watek
              > o "Zmierzchu Bogow" to nic?
              >
              > Jesli kobiety szukalyby swojego proroka Mahometa to bylbym jak znalazl. A ty
              > tak mnie karygodnie karykaturujesz:)
              >
              > PF

              tia tia ty to zaczynasz miec fantazje pf,jak kobieta cie zaatakuje to ty
              grzeczniutko... ha,ha,ha a co do mahometa to ty lepiej z arapem nawijaj,ja ten
              temat raczej omijam,wiadomo dlaczego.
              • polski_francuz Re: Niezreczny Larry 23.02.06, 17:14
                Dlatego, ze muzulmanie nie szanuja kobiet?

                PF
                • i-love-2-ski Re: Niezreczny Larry 23.02.06, 17:24
                  polski_francuz napisał:

                  > Dlatego, ze muzulmanie nie szanuja kobiet?
                  >
                  > PF

                  tez chybione,kobiet nie szanuje wiele kultur ale moim zdaniem to rowniez sprawa
                  kultury osobistej,co jest swietnie widoczne na tym forum,gdzie akurat muzulmanow
                  jest tyle co kot naplakal,ale ich braci za to pelno.
                  • polski_francuz Re: Niezreczny Larry 23.02.06, 17:36
                    Nie raza cie inne objawy politycznej poprawnosci?

                    PF
                    • i-love-2-ski Re: Niezreczny Larry 23.02.06, 17:41
                      polski_francuz napisał:

                      > Nie raza cie inne objawy politycznej poprawnosci?
                      >
                      > PF

                      raza,ale rowniez wiem,ze w pracy obowiazuja normy,jesli ci sie one nie podobaja
                      to mozesz otworzyc wlasny business. pracujac dla kogos zawsze musisz sie
                      podporzadkowac,co nie musi oznaczac sprzedania duszy diablu,ale musi oznaczac,ze
                      respektujesz pewnien kod. dobrze wiesz,ze ja nie jestem poprawna politycznie i
                      nie znosze pitolenia,ale musiszy rozroznic swiat businessu od prywatnego i tyle.
    • t0g Re: My Polacy znamy "Polityczną Poprawność" lepiej 23.02.06, 18:22
      niż wiele innych nacji, bo przecież przeszliśmy ostry trening w PRL-u. W PRL-u
      to się nie nazywało "polityczna poprawność" tylko "świadomośc socjalistyczna",
      ale zasady były dokładnie takie same. O pewnych osobach/zjawiskach nie wolno
      było mówic źle, choć to były tłumoki/nonsensy, ale miały oficjalne
      błogosławieństwo politycznego systemu, więc musiały być OK. Podobnie, nie
      należało zadawać PEWNYCH PYTAŃ. I tak dalej, i tak dalej. Analogia niezwykle
      bliska.
      • polski_francuz Re: My Polacy znamy "Polityczną Poprawność" lepie 23.02.06, 18:31
        Tak, to sie nazywalo podwojny jezyk.

        Kosciol byl be. Ale zadziwiony widziales sekretarzy KU czy KP trzymajacych
        dzieci do chrztu. I co sie w glowie takiego "komunisty" dzialo? Chyba, ze
        kariera to kariera a przekonania to przekonania.

        A moze, on zadnych przekonan nie mial?

        A moze, po prostu tradycja?


        Jakie pytania byly niedozwoolone? Pewnie takie z serii o czerwonym bracie?

        PF
        • t0g Re: My Polacy znamy "Polityczną Poprawność" lepie 23.02.06, 21:42
          polski_francuz napisał:


          > Jakie pytania byly niedozwoolone? Pewnie takie z serii o czerwonym bracie?

          Były pytania "niedozwolone", oczywiście, na przykład o Katyń, czy mnóstwo spraw
          dotyczących "wielkiego brata". O nich mówiono nawt, że są to pytamnia "zadawane
          z wrogich pozycji", "podważające ustrój", itp.

          Ale mnie nie chodziło o takie, tylko o te nieco "łagodniejsze" pytania, które
          nie tykały już takich oczywistych "tabu". To była specjalna kategoria tzw.
          "pytań drażliwych". Na przykład, dlaczego, skoro nasz system ekonomiczny jest na
          tyle wyższy od kapitalistycznego, sa tak kolosalne trudności z zakupem
          zwykłegopapieru toaletowego - gdzy tymczasem wyzyskiwany robotnik w tamtym
          systemie ma tego papieru w sklepach pod dostatkiem? Take pytania nie "podważały
          ustroju", ale jednak oficjalnych politruków wprawiały w zakłopotanie, a nawet
          jeszcze bardziej w irytację.
    • felusiak1 PF fakty nie potwierdzaja twojego uporu 23.02.06, 19:13
      Summers mowil w czasie lunchu do grupy zaproszonych gosci.
      Uprzedzil, ze bedzie staral sie prowokowac. Zadal pytanie: "Dlaczego tak
      niewiele kobiet jest profesorami w dziedzinie nauk scislych i matematyki. Tylko
      4 z 32 etatowych profesorow na tym polu to kobiety."
      Podal przy tym trzy istotne jego zdaniem przyczyny i zachecal do dyskusji:
      **The first was the reluctance or inability of women who have children to work
      80-hour weeks.
      **The second point was that fewer girls than boys have top scores on science and
      math tests in late high school years.
      **The third point was about discrimination.
      To punkt drugi rozsierdzil feministki, ktore zarzucily mu pomowienie o
      genetyczny defekt. Stad zapewne Der Spiegel podaje odczucia feministek i ich
      rozumienie zdarzenia jako zaistnialy fakt.
      Dlaczego mialbym uzywac Spiegla jako zrodla skoro po pierwsze po niemiecku ani
      be ani me, po drugie moge poczytac Boston Globe.
      www.boston.com/news/local/articles/2005/01/17/summers_remarks_on_women_draw_fire/
      Polecam takze felieton Debry Saunders "Mob Rule in Academia"
      www.realclearpolitics.com/Commentary/com-2_24_05_DS.html

      "Taka inteligentna chlopaka jak ty przetlumaczy sobie z [niemieckiego]
      angielskiego na nasze."
      • polski_francuz Re: PF fakty nie potwierdzaja twojego uporu 23.02.06, 19:27
        Poczytalme "The Boston Globe". Fakt, ze mozna mu jedynie zarzucic niezrecznosc.
        Nie wiem w jakim fachu zarabisz twoje srebrniki, ale moge cie zapewnic (a T0G
        pewnie poswiadczy) ze najwiecej pol minowych jest w nauce.

        Jesli podpadniesz jakiejs grupie interesow, jakiemus mandarynowi (ja juz z dwa
        razy mialamem te czelnosc...) to koniec swiata. Niewazne co zrobiles i jaka
        miales dobra wole, dostajesz wirtualnie w morde i czesc.

        No i smart Larry jak widze podpadl glownie babkom z biologii. A to fach
        przyszlosci jak sam mowil.

        PF
        • felusiak1 Re: PF fakty nie potwierdzaja twojego uporu 23.02.06, 19:50
          Mezczyzna umowil sie na randke z pewna pania z ogloszenia.
          Anons sugerowal, ze jest szczupla. Mezczyzna szukal wiec szczuplej pani ale nie
          znalazl. Obok stala w miare otyla kobieta. Okazalo sie, ze to ta z ogloszenia.
          Pan zapytal dlaczego napisala, ze jest szczupla. Pani stwierdzila, ze zgodnie z
          testem zamieszczonym w magazynie jest szczupla.
          • polski_francuz Re: PF fakty nie potwierdzaja twojego uporu 23.02.06, 20:01
            Szczuplosc to jeszcze jeden temat "politically correct". Nikt sie nie da nazwac
            otylym. To czest, gesto zachwianie kariery.

            PF
    • t0g Re: Ładny przykład do dyskusji zjawiska 23.02.06, 21:56
      "political correctness".

      Dwa czy trzy lata temu na jednym z uniwersytetów w zachodniej części kraju, w
      uczelnianej gazetce wydawanej przez studentów, jeden redaktor-student napisał
      artykuł na temat tego, dlaczego afroamerykańska społecznośc w tym kraju wciąz
      pozostaje "grupa niższej kategorii". Chłopak stwierdził, że na ten stan rzeczy
      ma wpływ nie tylko dyskryminacja, ale też wiele negatywnych zjawisk, które tkwią
      w samej "subkulturze" tej społecznosci. Wyrzucono go z trzaskiem z tej gazetki i
      w ogóle był skandal.

      Posmaczku tej historii dodaje fakt, że jakiś miesiac później w prasie
      amerykańskiej ukazał się artykuł na ten sam temat napisany przez bardzo znanego
      murzyńskiego komika, Billa Cosby. Cosby jest nie tylko świetnym aktorem, ale
      ponadto piekielnie inteligentnym i zarazem głeboko mądrym człowiekiem
      (inteligencja i madrośc wcale nie muszą iśc w parze, dlatego to podkreślam).
      Cosby w swoim artykule wyliczył niemal dokładnie te same negatywne zjawiska, co
      tamten chłopak. Oczywiscie nikt go znikąd nie wyrzucił, tylko komentarze były
      typu: "Tak, tak, to są sprawy wymagające głebokich przemyślen i poważnej
      dyskusji". Niestety, nie potrafię powiedzieć, czy tamtemu studentowi "zwrócono
      honor". Przypuszczam, że nie... Bo wiadomo, że co wolno wojewodzie...
      • felusiak1 Re: Ładny przykład do dyskusji zjawiska 24.02.06, 00:21
        Bill Cosby to ten, ktory zamawial limuzyne koniecznie z czarnym kierowca.
        Wyslali mu raz czarnego kubanczyka na dodatek antycastrowca. No i stalo sie.
        Bill nie tylko nie lubi bialych kierowcow ale tez kubanczykow z wyjatkiem
        fidela. Z drugiej strony jeden ze znanych felietonistow z Washington Post jeko
        ostatni relikt zawsze zadal bialego kierowcy. Wyslano mu bialego kubanczyka.
        Efekt identyczny.
        To byla dygresja.
        Oto do czego doprowadzila polityczna poprawnosc.
        Na pewnym uniwersytecie, pewien student spadl do 1,99 GPA i otrzymal poczta
        papier gdzie oznajmiono mu, ze probation dobiegla konca i teraz wyrzucaja go
        naprawde. Chlopak powinien dostac nobla. Napisal odwolanie w ktorym uskarzal sie
        na niezliczona ilosc problemow w tym otylosc i zwiazany z tym stan psychicznego
        zagubienia, wyalienowania i tym podobne bzdury. Sprawe rozpatrzono pozytywnie
        i pod nieistotnymi warunkami odstapiono od wyrzucenia z uczelni. Student
        wreszcie wzial sie do pracy, skonczyl studia i pracuje. Aha, zapomnialbym,
        nie byl wogole otyly. Z jednej strony odwolanie bylo jawna kpina ale wszyscy tak
        boja sie posadzenia o niewrazliwosc, ze .....
      • polski_francuz Re: Ładny przykład do dyskusji zjawiska 24.02.06, 06:42
        Tak, to bardzo dobry przyklad.

        A z naszej dzialki.

        Wyobrazmy sobie, ze zrobiles swietna prace teoretyczna z fizyki. Powiedzmy, bo
        ci cos po glowie chodzilo. A pracujesz jako urzednik w biurze patentowym.

        Piszesz te prace, mlody i nieznany do Phys Revu...No i co przyjma ci ja?

        Nie sadze. Odwala cie pod takim czy innym pretekstem.

        PF
        • godik7 Re: Ładny przykład do dyskusji zjawiska 24.02.06, 10:05

          Czy ten urzednik nie mial na imie Albert?
          • polski_francuz Re: Ładny przykład do dyskusji zjawiska 24.02.06, 13:03
            Wlasnie.

            Obawiam, sie ze dzisiaj byloby mu o wiele trudniej sie przebic. I nie tylko
            dlatego ze w fizyce malo do zrobienia zostalo.

            PF
    • jedenkruczek Re: Dekalog politycznej poprawnosci 24.02.06, 00:18
      Chyba nie można łączyć słów: dziecko i posłuszeństwo.
      Rodzic nie powinien mówić, że jego dziecko jest posłuszne i on cieszy się z
      tego.
      • polski_francuz Dzieci 24.02.06, 06:38
        Bardzo dobry przyklad.

        Nigdy nie slyszalem o rodzicach, ktorzy maja niezdyscyplinowane dzieci. I dlugo
        wierzylem, ze ich nie ma.

        Az zaczalem wykladac na uniwerku...

        PF
    • antek_cukierman [...] 24.02.06, 01:12
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • indris Ważna różnica 24.02.06, 19:09
      Irving stanął przed sądem, czyli podlega karze nałożonej przez państwo.
      Prezydent Harvardu został represjonowany przez prywatną instytucję. Postawienia
      go przed sądem nikt w USA nawet sobie nie mógłby wyobrazic, bo Pierwszą
      Poprawkę znają tam wszyscy.
      • polski_francuz Re: Ważna różnica 24.02.06, 19:12
        Rozrozniasz zatem poprawnosc polityczna w skali panstwa (jednego europejskiego)
        i w skali uniwersytetu (amerykanskiego).

        Ja mysle, ze takich poprawnosci jest o wiele wiecej.

        Zeby daleko nie szukac: nasze forum tak sie ciagle kloci bo nie ma na nim
        jednej politycznej poprawnosci ktora panuje.

        Stad konfliktu roznych szkol prawdy.

        PF

        • i-love-2-ski Re: Ważna różnica 24.02.06, 19:15
          polski_francuz napisał:

          >
          >
          > Zeby daleko nie szukac: nasze forum tak sie ciagle kloci bo nie ma na nim
          > jednej politycznej poprawnosci ktora panuje.
          >
          > Stad konfliktu roznych szkol prawdy.
          >
          > PF
          >
          i znowu blad w mysleniu pf. nasze forum sie kloci dlatego,ze jedna grupa chce
          dominowac a drudzy sie im nie daja. tu nie o prawde chodzi,tu chodzi o wplywy i
          dominacje:)
          • polski_francuz Re: Ważna różnica 24.02.06, 19:16
            A ich objawem jest polityczna poprawnosc.

            Allez Rachel be smart!

            PF
            • i-love-2-ski Re: Ważna różnica 24.02.06, 20:13
              polski_francuz napisał:

              > A ich objawem jest polityczna poprawnosc.
              >
              > Allez Rachel be smart!
              >
              > PF

              pij mleko pf,ich objawem jest indoktrynacja,a raczej jej chec;)
              • polski_francuz Re: Ważna różnica 24.02.06, 20:19
                Mleko, tylko rano do müsli. O tej porze inne napoje.

                Jak wygrywa jedna szkola polityczna, np. antysemici, to pewne wpisy sa
                niedopuszczalne.

                Gdyby wygrala szkola semitow, te wpisy bylyby bardzo welcome.

                A wiec rzadzaca szkola narzuca swoja poprawnosc polityczna.

                PF
                • i-love-2-ski Re: Ważna różnica 24.02.06, 20:25
                  polski_francuz napisał:

                  > Mleko, tylko rano do müsli. O tej porze inne napoje.
                  >
                  > Jak wygrywa jedna szkola polityczna, np. antysemici, to pewne wpisy sa
                  > niedopuszczalne.
                  >
                  > Gdyby wygrala szkola semitow, te wpisy bylyby bardzo welcome.
                  >
                  > A wiec rzadzaca szkola narzuca swoja poprawnosc polityczna.
                  >
                  > PF

                  zwycieza GW,ona wiadomo kogo wybiorczo tnie najbardziej i wiadomo dlaczego.to
                  linia partii,ale to oficjalna linia,jesli chodzi o indywidualne osoby to raczej
                  brak poprawnosci politycznej ze strony czesci rozmawiajacych napedza to
                  forum,gdyz po drugiej stronie stoi rowny mur i nikt sie z niczym nie
                  wychyli,taki maja prikaz i prikaz jest wypelniany.
                  • polski_francuz Poemat dla doroslych 24.02.06, 20:39
                    "brak poprawnosci politycznej ze strony czesci rozmawiajacych napedza to forum"

                    Nie tylko to forum, napedza swiat.

                    Postep i zmiany zwiazane sa z poddawaniem w watpliwosc dotyczchczas
                    obowiazujacych praw.

                    Poemat Wazyka "Poemat dla doroslych" skonczyl stalinowskie tendencje w polskiej
                    literaturze.

                    Na przyklad

                    PF
                    • i-love-2-ski Re: Poemat dla doroslych 24.02.06, 21:01
                      polski_francuz napisał:

                      > "brak poprawnosci politycznej ze strony czesci rozmawiajacych napedza to forum"
                      >
                      > Nie tylko to forum, napedza swiat.
                      >

                      >
                      > Na przyklad,no wlasnie na przyklad cos dla panow,bo usne z nudow:)

                      I knew it! I knew they would finally release the ingredients in

                      Viagra!

                      3% Vitamin E
                      2% Aspirin
                      2% Ibuprofen
                      1% Vitamin C
                      5% Spray Starch
                      87% Fix-A-Flat


                      • polski_francuz Fix-A-Flat 24.02.06, 21:19
                        makes the job.

                        Nie mylic z blow ...

                        PF
                        • i-love-2-ski Re: Fix-A-Flat 24.02.06, 21:22
                          polski_francuz napisał:

                          > makes the job.
                          >
                          > Nie mylic z blow ...
                          >
                          > PF

                          he,he juz widze nowa reklame opon:)
                          • polski_francuz Re: Fix-A-Flat 24.02.06, 21:23
                            Opony uzywa Schwarzie moze...

                            PF
                            • i-love-2-ski Re: Fix-A-Flat 24.02.06, 21:25
                              polski_francuz napisał:

                              > Opony uzywa Schwarzie moze...
                              >
                              > PF

                              e tam,te grube michelinki sa fajne:)
        • indris CO rozróżniam 24.02.06, 20:07
          ROzrózniam poprawność narzucaną przez PAŃSTW#O od lansowanej przez
          społeczeństwo. Pierwszej jestem przeciwnikiem.
          • polski_francuz Re: CO rozróżniam 24.02.06, 20:16
            Dlaczego rozrozniasz panstwo od spoleczenstwa? Panstwo jest orgnizacja
            spoleczna. I spolecznstwo wplywa na funkcjonowanie panstwa poprzez
            demokratyczne wybory.

            Na dluzsza mete panstwo jest na obraz spolecznstwa.

            PF
        • warmi2 Re: Ważna różnica 25.02.06, 00:03

          Uniwersystem nie moze cie pozbawic wolnosci , jedyne co moga zrobic to podziekowac ci jako pracownikowi co jest ich prawem niezaleznie od okolicznosci.

          Moim zdaniem kolosalna roznica.
          • polski_francuz Re: Ważna różnica 25.02.06, 07:39
            W Stanach, u nas profesor jest wyzszym urzednikiem panstwa. I uniwersytet
            niewiele mu moze...

            PF
            • warmi2 Re: Ważna różnica 25.02.06, 08:40
              "u nas profesor jest wyzszym urzednikiem panstwa. I"

              To kto we Francji pracuje ?
              • polski_francuz Re: Ważna różnica 25.02.06, 14:21
                Sektor prywatny ma najwieksza wydajnosc na swiecie. Oplaca to stresami. mam
                taki sektor prywatny w domu to cos o tym wiem...

                Biurakracja jest ciezka ale na ogol dobrze pracuje.

                Wazy zbyt duzo w budzecie i sie teraz skorzysta z odejsc na emeryture aby mniej
                przyjac na ich miejsce przyjac.

                Czy sa kulturalni Amerykanie?

                PF
    • mieetek [...] 25.02.06, 00:04
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka