Dodaj do ulubionych

skad ta nienawisc dla ameryki w polsce?

IP: *.proxy.aol.com 17.10.01, 01:48
czy ktos mi moze wytlumaczyc skad sie wzielo tyle nienawisci dla ameryki w
polsce?. a moze zawsze byla - chociaz jak wyjezdzalem do usa w '84 to raczej
tego nie widzialem. czytajac opinie ludzi na lamach wp.pl czy gazeta.pl.
wyglada na to ze wielu nie moze ukryc swojego zadowolenia z tego co sie stalo w
WTC. nie mowie ze kazdy ma kochac usa, ale jestem raczej zdziwiony ze tylu chce
ameryke teraz kopac w tylek - a szegolnie tacy ktorzy nie rozumieja tego kraju
za grosz.
Obserwuj wątek
    • Gość: Egon Re: skad ta nienawisc dla ameryki w polsce? IP: *.proxy.aol.com 17.10.01, 02:02
      Gość portalu: Pedro napisał(a):

      > czy ktos mi moze wytlumaczyc skad sie wzielo tyle nienawisci dla ameryki w
      > polsce?. a moze zawsze byla - chociaz jak wyjezdzalem do usa w '84 to raczej
      > tego nie widzialem. czytajac opinie ludzi na lamach wp.pl czy gazeta.pl.
      > wyglada na to ze wielu nie moze ukryc swojego zadowolenia z tego co sie stalo w
      >
      > WTC. nie mowie ze kazdy ma kochac usa, ale jestem raczej zdziwiony ze tylu chce
      >
      > ameryke teraz kopac w tylek - a szegolnie tacy ktorzy nie rozumieja tego kraju
      > za grosz.

      Nie wiesz dlaczego tak sie dzieje ? To przeciez Ameryka,Polsce wolnosc
      odebrala !!!!
      • Gość: doku Przecież to oczywiste - mamy wielu sowieckich niedobitków IP: *.mofnet.gov.pl 18.10.01, 16:03
        Cała masa ludzi ma dusze skażone sowiecką propagandą. Wzorem sowietów nazywają
        USA "imperium". Wierzą, że Amerykańscy kapitaliści mają wszędzie (w Serbii,
        Afganistanie, Somalii) swoje biznesy i ciągną milionowe zyski z tzw. pomocy
        innym krajom. Wierzą, że w USA nie ma poligonów wojskowych, a każdą nową broń
        muszą przetestować, więc wywołują wojnę. Wierzą, że w USA nie rządzą
        Amerykanie, ale Żydzi, ci sami Żydzi, których kumuniści wyrzucili z Polski w
        1968 r. i jeszcze starsi Żydzi, którzy zawsze rządzili Ameryką. Teraz żydowscy
        włacy świata zmuszają USA do walki przeciwko każdemu wrogowi Izraela. Co
        jeszcze sowiecka propaganda wbijała do głów? Że USA zrzuciło na Polskę stonkę
        ziemniaczaną, że celowo tak późno zaczęli bić Niemców, bo umówili się z ZSRR,
        że pozwolą im okupować pół Europy, a sami okupują drugie pół. W takie różne
        bzdury wciąż jeszcze wierzy spora część Polaków i nie można ich za to winić, bo
        tak zostali wychowani.
        • Gość: doku O, przepraszam, źle podpiąłem IP: *.mofnet.gov.pl 18.10.01, 16:06
    • Gość: Zen. Re: skad ta nienawisc dla ameryki w polsce? IP: *.TAMP.splitrock.net 17.10.01, 02:04
      Pedro, w Polsce jest ogromna ilosc milosci do Ameryki.
      Wiem co sie dzialo w Polsce po 911. Wiem jak ludzie reagowali i znam skale tego
      zjawiska. Wiem to od ludzi ktorych szanuje i ktorym wierze.
      Dlatego uznaje moje wiadomosci za prawdziwe.
      Natomiast, to co tutaj niektorzy wypisuja negatywnego i wrogiego Ameryce,
      nalezy uznac jako dowod na istnienie reguly.
      A regula oczywiscie jest uwielbienie dla Ameryki.
      Mnie osobiscie, mieszkajacego w USA i znajacego ten kraj od wielu lat wcale to
      uwielbienie nie dziwi.
      Ameryka to najwspanialszy, posrod istniejacych obecnie, kraj na naszej matce
      ziemi.


      • Gość: Kingfish Re: skad ta nienawisc dla ameryki w polsce? IP: *.dyn.optonline.net 17.10.01, 02:32
        Zen, mam nadzieję i chcę wierzyć że masz rację. Ja też jak Pedro wyjechałem z
        Polski już bardzo dawno i nie pamiętam takiej nienawiści w stosunku do USA.
        Jak powiedziałeś Ameryka jest wspaniała i tylko żałuję że każdy Polak nie może
        tego doświadczyć.
        • Gość: Zet Re: skad ta nienawisc dla ameryki w polsce?Na szcescie tylko nieweielu IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 17.10.01, 04:23
          Spotkalem faceta,ktory wracal 4-ty raz z USA i oswiadczyl,ze nienawidzi
          Ameryki.Kiedy zapytalem dlaczego tu przyjezdza odpowiedzial,bo lubi
          dolary.Dlaczego niektorzy nie lubia Ameryki? Bo tu moga zarobic,ale musza
          ciezko pracowac,a mieszkaja niekiedy jak szczury w bejsmentach.Glownie pracuja
          u kontraktorow i u Zydow jako sluzba.To dotyczy tylko tzw.wakacjuszy.
          Od ludzi mieszkajacych na stale lub pracujacych i mieszkajacych w normalnych
          warunkach slyszalem tylko same pochwaly o Ameryce.A teraz Polacy w Ameryce
          solidaryzuja sie z Ameryka,o czym swiadcza flagi wywieszane na polskich
          domach,jak rowniez na samochodach(takze kontraktorow).
          Tak wiec ogolnie Polacy kochaja Ameryke,a nie tylko dolary.Dziwacy znajduja sie
          w kazdej spolecznosci.
        • Gość: rafal Re: skad ta nienawisc dla ameryki w polsce? IP: 10.128.26.* / *.arcor.net 17.10.01, 17:37
          podoba mi sie wasza milosc do ameryki - kraju, gdzie nie na nawet czego zjesc za
          wyjatkiem chipsow i innego dziadowstwa. A z najwspanialszym krajem to jest juz
          dobry kawal.

          > Zen, mam nadzieję i chcę wierzyć że masz rację. Ja też jak Pedro wyjechałem z
          > Polski już bardzo dawno i nie pamiętam takiej nienawiści w stosunku do USA.
          > Jak powiedziałeś Ameryka jest wspaniała i tylko żałuję że każdy Polak nie może
          > tego doświadczyć.

          • Gość: Zen. Re: skad ta nienawisc dla ameryki w polsce? IP: *.TAMP.splitrock.net 18.10.01, 04:36
            Gość portalu: rafal napisał(a):

            > podoba mi sie wasza milosc do ameryki - kraju, gdzie nie na nawet czego zjesc z
            > a
            > wyjatkiem chipsow i innego dziadowstwa. A z najwspanialszym krajem to jest juz
            > dobry kawal.
            >
            > > Zen, mam nadzieję i chcę wierzyć że masz rację. Ja też jak Pedro wyjechałe
            > m z
            > > Polski już bardzo dawno i nie pamiętam takiej nienawiści w stosunku do USA
            > .
            > > Jak powiedziałeś Ameryka jest wspaniała i tylko żałuję że każdy Polak nie
            > może
            > > tego doświadczyć.
            >

            Dobrym kawalem moze byc tylko twoja wypowiedz ze w Ameryce "nie ma co gdzie nie
            na nawet czego zjesc za wyjatkiem chipsow i innego dziadowstwa"
            Chlopak moze ci sie pomylily kraje i wyladowales gdzies w Kamerynie?
      • Gość: u Re: skad ta nienawisc dla ameryki w polsce? IP: 216.41.50.* 18.10.01, 04:31
        Gość portalu: Zen. napisał(a):

        > Pedro, w Polsce jest ogromna ilosc milosci do Ameryki.
        > Wiem co sie dzialo w Polsce po 911. Wiem jak ludzie
        reagowali i znam skale tego
        >
        > zjawiska. Wiem to od ludzi ktorych szanuje i ktorym
        wierze.
        > Dlatego uznaje moje wiadomosci za prawdziwe.
        > Natomiast, to co tutaj niektorzy wypisuja negatywnego
        i wrogiego Ameryce,
        > nalezy uznac jako dowod na istnienie reguly.
        > A regula oczywiscie jest uwielbienie dla Ameryki.
        > Mnie osobiscie, mieszkajacego w USA i znajacego ten
        kraj od wielu lat wcale to
        > uwielbienie nie dziwi.
        > Ameryka to najwspanialszy, posrod istniejacych
        obecnie, kraj na naszej matce
        > ziemi.
        >
        >


        To nie nienawisc.To frustracja wynikajaca z faktu,ze
        narod z dostepem do tak szerokiej informacji czerpie
        wiedze o swiecie z TV zlotoustych Ratherow,(ten typ,po
        morderstwie JFK,bez mrugniecia okiem
        powiedzial,ze widzial,jak glowa Kennedyego
        odrzucona zostala po strzale do przodu.Ten
        palant nie wiedzial jeszcze,ze istnieje film
        Zaprudera),Blitzerow i produktow Hollywoodu.I nie
        wiedza,ze "Ameryka" jest tylko szyldem dla waskiej
        grupki wlasciwych
        terrorystow-Lolbrajtow,Bergerow,Wolfovitzow,
      • Gość: tomasz Re: zen IP: *.ipartners.pl 22.10.01, 08:23
        proponowalbym, abys zostal w tej swojej Ameryce i nawet nie warzyl sie
        przekroczyc progu EUROPY. My Europejcy kochamy demokracje. To co ty nazywasz
        Ameryka to: rasizm, brak systemu socjalnego (albo mam pieniadze i zyje, albo
        nie mam i koczuje pod mostem), szukanie tanich poligonow wojskowych w obcych
        krajach (kazdy pretekst jet dobry dla Ameryki), zanieczyszczenie srodowiska
        naturalnego i brak dzialan w celu polepszenia tej sytuacji ( czeste anomalie
        pogodowe w Ameryce). Takich Amerykanow nam W Europie nie potrzeba.
    • Gość: tadeo Nikenawisc , czy odmiennosc w ocenie IP: *.dialinx.net 17.10.01, 05:39
      Czytajac wasze posty, mozna wywnioskowac jak daleko zaszliscie w zaslepienie
      dobrobytem i potega Ameryki.
      Czy mozecie podac przyklady nienawisci Polakow do Ameryki, nie mylic roznicy
      zdan w ocenie polityki amerykanskiej, z nienawiscia.
      Ciekaw jestem , jak Pedro,Egon i Kingfish odbieraja nienawisc i publikowanie
      anty-polskich paszkwili w periodykach amerykanskich(nie wszystkich)
      kontrolowanych przez znane i wplywowe elity NY i okolic.
      Czy wedlug was, jesli nie zgadzam sie z programem, czy decyzjami Prezydenta
      Kwasniewskiego, rowniez nienawidze Polski.
      Czy jesli krytycznie wypowiesz sie w ocenie poczynan swojego dziecka , to
      znaczy ze go nienawidzisz(?).
      Mieszkam w stanach od kilkunastu lat, lubie ten kraj, jestem gotow poswiecis
      moj czas dla sprawy pokoju, ale nie oflagowalem samochodu, i nie zgadzam sie z
      manipulacja w mediach, to znaczy ze nie nawidze Ameryki(?).
      Ludzie , czas patrzec na zycie troche chlodniejszym okiem, gloszenie propagandy
      sukcesu dobre bylo w komunie, a tu licza sie czyny, manipulowano nami w
      komunie, a tu nie musze ulegac zadnej psychozie ani manipulacji, wystarczy ze
      ulegaja temu inni.
      Poparcie dla pokoju i przw czlowieka,poparcie dla amerykanskiej racji stanu, a
      fanatyczne demonstrowanie i zabijanie pod amerykanska flaga , to dwie rozne
      kolidujace ze soba sprawy.
      Pozdrawiam Was Panowie i zycze bardziej obiektywnej oceny sytuacji.
      tadeo




      • Gość: Pedro Re: Nikenawisc , czy odmiennosc w ocenie IP: *.proxy.aol.com 17.10.01, 06:03
        Gość portalu: tadeo napisał(a):

        > Czytajac wasze posty, mozna wywnioskowac jak daleko zaszliscie w zaslepienie
        > dobrobytem i potega Ameryki.
        > Czy mozecie podac przyklady nienawisci Polakow do Ameryki, nie mylic roznicy
        > zdan w ocenie polityki amerykanskiej, z nienawiscia.
        > Ciekaw jestem , jak Pedro,Egon i Kingfish odbieraja nienawisc i publikowanie
        > anty-polskich paszkwili w periodykach amerykanskich(nie wszystkich)
        > kontrolowanych przez znane i wplywowe elity NY i okolic.
        > Czy wedlug was, jesli nie zgadzam sie z programem, czy decyzjami Prezydenta
        > Kwasniewskiego, rowniez nienawidze Polski.
        > Czy jesli krytycznie wypowiesz sie w ocenie poczynan swojego dziecka , to
        > znaczy ze go nienawidzisz(?).
        > Mieszkam w stanach od kilkunastu lat, lubie ten kraj, jestem gotow poswiecis
        > moj czas dla sprawy pokoju, ale nie oflagowalem samochodu, i nie zgadzam sie z
        > manipulacja w mediach, to znaczy ze nie nawidze Ameryki(?).
        > Ludzie , czas patrzec na zycie troche chlodniejszym okiem, gloszenie propagandy
        >
        > sukcesu dobre bylo w komunie, a tu licza sie czyny, manipulowano nami w
        > komunie, a tu nie musze ulegac zadnej psychozie ani manipulacji, wystarczy ze
        > ulegaja temu inni.
        > Poparcie dla pokoju i przw czlowieka,poparcie dla amerykanskiej racji stanu, a
        > fanatyczne demonstrowanie i zabijanie pod amerykanska flaga , to dwie rozne
        > kolidujace ze soba sprawy.
        > Pozdrawiam Was Panowie i zycze bardziej obiektywnej oceny sytuacji.
        > tadeo
        >
        > Bardzo bym chcial zeby to byla tylko odmiennosc w ocenie. Ale w ciagu
        ubieglych dni naczytalem sie tylu "opinii" w Wirtualnej Polsce na temat tego
        kraju e jedynym moim wnioskiem bylo to stwierdzenie/pytanie. Niestety to co
        czytalem wprost kipi jadem i nienawiscia i bylem po prostu ciekaw skad sie to
        bierze. Jezeli to by byla tylko jedna opinia to bym sie tym nie przejmowal,
        ale ... zobacz sam - szegolnie podobaly mi sie wypowidzi jak "Jankesi beda wracac
        z Afganistanu w WORECZKACH do mamusi". Jezeli uwazasz ze to jest "odmiennosc w
        ocenie" to prosze bardzo.
        A przy okazji - na temat manipulacji - moze mi wytlumaczysz jaki to mialo wplyw
        na moja opinie? Czy tez uwazasz ze US wysyla wojska do Afganistanu zeby "nabic
        kase dzieki wojnie" (cytat od naszych rodakow z WP.pl.com).
        A poza tym - jak masz jakies lepsze rozwiazanie zeby WTC sie nie powtorzylo, albo
        zeby Muzulmanie nie przywiezli nuklearnej bombki do NYC, to daj znac - przesle to
        natychmiast do Pentagonu. Czesc.
        >
        >

        • Gość: tadeo Re: Nikenawisc , czy odmiennosc w ocenie IP: *.dialinx.net 18.10.01, 06:37
          Gość portalu: Pedro napisał(a):

          > > Bardzo bym chcial zeby to byla tylko odmiennosc w ocenie. Ale w ciagu
          > ubieglych dni naczytalem sie tylu "opinii" w Wirtualnej Polsce na temat tego
          > kraju e jedynym moim wnioskiem bylo to stwierdzenie/pytanie. Niestety to co
          > czytalem wprost kipi jadem i nienawiscia i bylem po prostu ciekaw skad sie to
          > bierze.

          A czy pamietasz dyskusje na temat Jedwabnego(?), tam tez mozna bylo zauwazyc
          nienawisc, i to po obydwu stronach barykady.
          Oszolomom pozwolono sie wyzyc, wiec robia to jak tylko potrafia, i nie dziw sie
          temu.

          Jezeli to by byla tylko jedna opinia to bym sie tym nie przejmowal,
          > ale ... zobacz sam - szegolnie podobaly mi sie wypowidzi jak "Jankesi beda wrac
          > ac
          > z Afganistanu w WORECZKACH do mamusi". Jezeli uwazasz ze to jest "odmiennosc w
          >
          > ocenie" to prosze bardzo.

          Czy nigdy nie byles na forum angielsko jezycznym(?),tam mozesz poczytac
          ciekawszych, ziejacych prostactwem i nienawiscia wypowiedzi, i nie nalezy brac
          tego jako przyklad do powaznych dyskusji.

          > A przy okazji - na temat manipulacji - moze mi wytlumaczysz jaki to mialo wplyw
          >
          > na moja opinie? Czy tez uwazasz ze US wysyla wojska do Afganistanu zeby "nabic
          >
          > kase dzieki wojnie" (cytat od naszych rodakow z WP.pl.com).

          Moze ten ktos mial racje(moze nie) , a moze zle to odebrales(moze nie), nie
          przebywam na WP, ale na tym forum(GW) mozesz poczytac wiele bardzo rozsadnych i
          rzeczowych wypowiedzi na ten temat.
          A tak miedzy Bogiem a Prawda, czy pewny jestes ze wywolanie tej wojny nie lezy w
          czyims interesie,pomysl tylko kto nakreca te propagande.
          Czy nie znane sa Ci przypadki robienia interesu na ofiarach,czy na holokauscie
          nie robiono interesow.

          > A poza tym - jak masz jakies lepsze rozwiazanie zeby WTC sie nie powtorzylo, al
          > bo
          > zeby Muzulmanie nie przywiezli nuklearnej bombki do NYC, to daj znac - przesle
          > to
          > natychmiast do Pentagonu.

          Nie sadze aby ktokolwiek z Pentagonu reagowal na Twoje informacje, oni maja cel
          do osiagniecia, cel polityczny propagandowy i militarny.
          Nie wazne jaka jest Twoja opinia, Twoja ocena, Twoje odczucie tej tragedji,
          wazny jest cel polityczny, i tylko on liczy sie w tej grze.

          A czy nie pomyslales nad przyczyna tragedji w NY i WashingtonDC, czy uwazasz ze
          zrobilo to kilkunastu parszywych muzulmanow tak dla zabawy.
          Nie dajmy sie poniesc emocjom, w wielu przypadkach emocje przeradzaja sie w
          nienawisc i to zaczyna byc niebezpieczne.
          Kazde zycie jest cenne, tak niewinnych ludzi z WTC,niewinnie poleglych w Oklahoma
          City, niewinnych kobiet i dzieci w obozach Palestynskich uchodzcow, jak
          niewinnych mieszkancow Afganskich wiosek.

          Pozdrawiam Cie Pedro
          tadeo






        • Gość: Normalna Re: Nikenawisc , czy odmiennosc w ocenie IP: 63.100.219.* 18.10.01, 18:07
          Gość portalu: Pedro napisał(a):

          Czy tez uwazasz ze US wysyla wojska do Afganistanu zeby "nabic
          >
          > kase dzieki wojnie"

          Hm... to wcale nie jest takie glupie. Zawsze gdy w Stanach na horyzoncie pojawia
          sie recesja, gdzies wybucha potezna wojna...
          1. Wiadomo, ze przemysl zbrojeniowy stanowi jeden z najpotezniejszych ( a moze i
          najwazniejszy, nie jestem pewna?)filarow gospodarki Stanow. Wezmy chociazby
          przyklad Kalifornii z jej produkcja samolotow bojowych, ktora nigdy w zyciu
          nie przestawi sie na produkcje czegos innego.Trzeba przeciez gdzies upychac to
          wszystko. Logiczne, prawda? Bo inaczej...strach pomyslec!
          2. Wiadomo tez, ze to nie Stany pokrywaja koszty wojny. Jesli chodzi o te w
          Zatoce Perskiej, to zaplacila za nia Arabia Saud. I kosztowalo to ja bardzo drogo.
          3.Kryzys paliwowy w Stanach, co tak wyraznie zapowiedzial sie wiosna tego roku,
          sprawil, ze trzeba bylo pomyslec o zagwarantowaniu niczym nie zaklocanego doplywu
          ropy z regionu, ktory ma jej najwiecej. Jak wiadomo wielkie koncerny naftowe juz
          zainwestowaly ogromne pieniadze w Kazachstanie i Turkmenistanie i tu problem, bo
          nie dosc ze pieniadz lubi spokoj a tu jak na zlosc wszedzie skrzy sie, to
          jeszcze nie ma jak tej ropy przewiezc.
          4. No i poza tym wszystkim - to nie byle gratka ulokowac swoje bazy wojskowe na
          obrzezach bylego imperium radzieckiego, tuz pod nosem Rosji!

          Z wielu zachodnioeuropejskich zrodel docieraja wiadomosci, ze wywiad amer.
          doskonale wiedzial o szykujacym sie zamachu. Czekano nan , chcac miec pretekst ,
          taki jak i teraz, do ataku, tego ktory ma wlasnie miejsce. Nikomu sie tylko nie
          snilo , ze bedzie to TAKI zamach.
          • Gość: WallSt Nikenawisc , czy odmiennosc w ocenie, czy propaganda made in Poland IP: *.9.252.64.snet.net 21.10.01, 15:57
            Jak widze chloniesz cale strony z encyklopedii.
          • Gość: Normalny Podazajac sladami chorej wyobrazni... IP: *.2.252.64.snet.net 22.10.01, 06:06

            > Hm... to wcale nie jest takie glupie. Zawsze gdy w Stanach na horyzoncie pojawi
            > a
            > sie recesja, gdzies wybucha potezna wojna...

            Masz racje, przed ostatnia recesja Stany poprosily Irak zeby napadl na Kuwejt.
            Tym sposobem Stany jakos sie wygrzebaly, dzieki wojnie.

            > 1. Wiadomo, ze przemysl zbrojeniowy stanowi jeden z najpotezniejszych ( a moze
            > i
            > najwazniejszy, nie jestem pewna?)filarow gospodarki Stanow. Wezmy chociazby
            > przyklad Kalifornii z jej produkcja samolotow bojowych, ktora nigdy w zyciu
            > nie przestawi sie na produkcje czegos innego.Trzeba przeciez gdzies upychac to
            > wszystko. Logiczne, prawda? Bo inaczej...strach pomyslec!

            normalna,
            Slyszalas kiedys o Silicon Valley i o tym, ze California ma wiekszy GDP niz
            Francja ? Ale Silicon Valley to tylko podszywka do produkcji "samolotow
            bojowych"...


            > 3.Kryzys paliwowy w Stanach, co tak wyraznie zapowiedzial sie wiosna tego roku,
            > sprawil, ze trzeba bylo pomyslec o zagwarantowaniu niczym nie zaklocanego doply
            > wu
            > ropy z regionu, ktory ma jej najwiecej. Jak wiadomo wielkie koncerny naftowe ju
            > z
            > zainwestowaly ogromne pieniadze w Kazachstanie i Turkmenistanie i tu problem, b
            > o
            > nie dosc ze pieniadz lubi spokoj a tu jak na zlosc wszedzie skrzy sie, to
            > jeszcze nie ma jak tej ropy przewiezc.

            A moze Stany same na siebie napadly, zeby spowodowac spadek popytu na rope? Linie
            lotnicze ograniczaja teraz liczbe lotow bo mniej ludzi teraz lata.


            Proponuje zajac sie problemami w Polsce, ktorych chyba nie brakuje. Nie dziwi
            fakt, ze ludzie z chora wyobraznia glosowali na komunistow.
            Pozdrawiam, i nie moge sie doczekac na nastepne, gleboko przemyslane posty z nad
            Wisly.
      • Gość: Kingfish Re: Nikenawisc , czy odmiennosc w ocenie IP: *.dyn.optonline.net 17.10.01, 06:30
        Tadeo, dla ciebie ja jestem człowiekiem ślepym i naiwnym . A ja z drugiej
        strony uważam ciebie, i to z należytym szacunkiem, jako człowieka bardzo
        nieufnego, podejrzliwego który zawsze szuka dziury w całości. Jestem pewny że
        masz pełno różnych teorii opartych na plotkach o prawie każdym wydarzeniu na
        świecie. Piszesz że tu nie musisz podlegać żadnej psychozie ani manipulacji
        ale tak mi się wydaję że jesteś pod wpływem psychicznym który jest wynikiem
        psychozy i manipulacji którą doświadczyłeś w Polsce pod Komuną. Nie jesteś i
        nigdy nie będziesz w stanie nikomu nigdy uwierzyć. Jest to niestety bardzo
        smutne i bardzo częste w śród Polaków w Ameryce, i naprawdę jeśli przeżyłeś
        komunę jest to zrozumiałe. Dla mnie ty, nie ja, nie patrzysz się na świat
        chłodnym okiem ale po prostu panikujesz ponieważ cierpisz od chronicznego braku
        zaufania.

        Z należytym szacunkiem
        Kingfish

        • Gość: berg Stay we united! IP: *.zamoyski.edu.pl 17.10.01, 08:05
          Panowie! Mieszkam w Polsce od urodzenia i zapewniam was, ze Ameryke szanujemy,
          wspolczujemy i plakalismy razem z wami. Coz, baranow tez nie brakuje. Ponad 40%
          glosowalo na czerwonego, 10% na leppera. Co sie dziwic, ze tylu idiotow nadaje
          tutaj. Niestety, wiekszosc z nich z zawisci. Takie niskie, ludzkie uczucie -
          Ameryce tez cos nie wyszlo, dostala prztyczka w nos. OBRZYDLIWE!
          • Gość: blair Re: Stay we united! IP: *.horsens.dk 17.10.01, 08:39
            Drogi Pedro !
            Jestem przekonany, ze w Polsce nie ma wiecej niecheci (pisze niecheci a nie
            nienawisci, bo to bardziej odpowiednie slowo) niz w innych krajach. Zreszta
            trzeba rozroznic niechec do kraju - ludzi czy tez do polityki. Jestem
            przekonany, ze jest to niechec do aroganckiej i falszywej polityki USA. Napewno
            nikt nie cieszy sie z tragedi WTC ale wielu uwaza, ze piwo ktore nawazyli
            amerykanie sami tez powinni wypic. Osama ben Ladena stworzyli amerykanie
            pakujac w niego 3 miljardy dolarow do roku 1989, Talibow pomagali stworzyc
            amerykanie, Husaina w Iraku stworzyli amerykanie. Mozna tak w nieskonczonosc.
          • Gość: Yidele Re: Stay we united! IP: *.budimex.com.pl 17.10.01, 16:39
            Gość portalu: berg napisał(a):

            > Panowie! Mieszkam w Polsce od urodzenia i zapewniam was, ze Ameryke szanujemy,
            > wspolczujemy i plakalismy razem z wami. Coz, baranow tez nie brakuje. Ponad 40%
            > glosowalo na czerwonego, 10% na leppera.
            Poprawka - 40% z 60% które w ogóle głosowały -
        • Gość: Rysy Propaganda w komunie IP: *.104.popsite.net 17.10.01, 08:47
          Ci ktorzy pamietaja czasy komunistycznej propagandy wiedza ze "plotki" lub
          przeciwstawne informacje sa waznym elementem rozpoznania rzeczywistosci.
          Ameryka pod wzgeldem spolecznej informacji stoi na bardzo niskim poziomie
          swiadomosci. (mowie tu o masach)

          Komunistyczna propaganda ma ta roznice ze my wiedzielismy ze to moze byc nie
          prawda. Hasla pisaly televizja klammie. Nawet krochmalenie wypranych mozgow nie
          odbierze lekcji krytycyzmu jaka Polacy dostali przy przemainach ostatnich lat.


          Czy ty wierzysz ze mas media w US sa niezalezne? (od czego?) Jak wytlumaczyc
          fakt wielkiej synchronizacji opini przy zalozeniu decentralizacji ich
          kierowania?

          Media ameryki sa potega . Moga robic kwadratowe kola.

          Ale nie nazywaj stosunku Polakow nienawiscia. Moze jest w nim wiecej
          politowania i cynizmu. No coz metody mlodych narodow sa podobne a wiele
          haslowek wstajacego zachodu przypomina przebrzmiale echa zachodzacego wschodu.
          Jezeli jeszce wezmiesz pod uwage efekt "qui penis aqua turbit".


          A nie mniej za zle ze Polacy darza kogos uczuciem. Slowianie a szczegolnie
          Polacy to bardzo uczuciowi ludzie ;)

          Rysy
          • Gość: Ewa Re: Propaganda w komunie IP: 213.77.30.* 17.10.01, 09:09
            Gość portalu: Rysy napisał(a):

            > Ci ktorzy pamietaja czasy komunistycznej propagandy wiedza ze "plotki" lub
            > przeciwstawne informacje sa waznym elementem rozpoznania rzeczywistosci.
            > Ameryka pod wzgeldem spolecznej informacji stoi na bardzo niskim poziomie
            > swiadomosci. (mowie tu o masach)
            >
            > Komunistyczna propaganda ma ta roznice ze my wiedzielismy ze to moze byc nie
            > prawda. Hasla pisaly televizja klammie. Nawet krochmalenie wypranych mozgow nie
            >
            > odbierze lekcji krytycyzmu jaka Polacy dostali przy przemainach ostatnich lat.
            >
            >
            > Czy ty wierzysz ze mas media w US sa niezalezne? (od czego?) Jak wytlumaczyc
            > fakt wielkiej synchronizacji opini przy zalozeniu decentralizacji ich
            > kierowania?
            >
            > Media ameryki sa potega . Moga robic kwadratowe kola.
            >
            > Ale nie nazywaj stosunku Polakow nienawiscia. Moze jest w nim wiecej
            > politowania i cynizmu. No coz metody mlodych narodow sa podobne a wiele
            > haslowek wstajacego zachodu przypomina przebrzmiale echa zachodzacego wschodu.
            > Jezeli jeszce wezmiesz pod uwage efekt "qui penis aqua turbit".
            >
            >
            > A nie mniej za zle ze Polacy darza kogos uczuciem. Slowianie a szczegolnie
            > Polacy to bardzo uczuciowi ludzie ;)
            >
            > Rysy

            Mój drogi, z tą uczuciowością Polaków to niestety już mit. Świadczy o tym coraz
            większa znieczulica w spóleczeństwie. Chyba, że miałeś na myśli jakieś
            inne "uczucia". Ale ciężko Cię zrozumieć, bo piszesz chaotycznie i z błędami.
            Pozdr.

        • Gość: tadeo Re: Nikenawisc , czy odmiennosc w ocenie IP: *.dialinx.net 18.10.01, 07:12
          Gość portalu: Kingfish napisał(a):

          > Tadeo, dla ciebie ja jestem człowiekiem ślepym i naiwnym .

          Czy mozesz mi pokazac gdzie tak napisalem?

          A ja z drugiej
          > strony uważam ciebie, i to z należytym szacunkiem, jako człowieka bardzo
          > nieufnego, podejrzliwego który zawsze szuka dziury w całości.

          Dzieki za szacunek.............
          Widzisz Kingfish, caly problem w tym ze nie szukam dziury w calosci, nie szukam
          zadnych dziur.
          Zauwazona przez Ciebie podejrzliwosc, to nic inneg jak chlodna ocena wydazen.

          Jestem pewny że
          > masz pełno różnych teorii opartych na plotkach o prawie każdym wydarzeniu na
          > świecie.

          Nie ulegam emocjom , a plotkami zajmowac sie nie lubie.

          Piszesz że tu nie musisz podlegać żadnej psychozie ani manipulacji
          > ale tak mi się wydaję że jesteś pod wpływem psychicznym który jest wynikiem
          > psychozy i manipulacji którą doświadczyłeś w Polsce pod Komuną. Nie jesteś i
          > nigdy nie będziesz w stanie nikomu nigdy uwierzyć. Jest to niestety bardzo
          > smutne i bardzo częste w śród Polaków w Ameryce, i naprawdę jeśli przeżyłeś
          > komunę jest to zrozumiałe.
          Dzieki za wyrozumialosc i rzeczowa ocene mojej osoby,a psychoza i manipulacja to
          namacalne gry polityczne kazdego ustroju politycznego,
          naleze do tych co potrafia dostrzec to w codziennosci.

          Dla mnie ty, nie ja, nie patrzysz się na świat
          > chłodnym okiem ale po prostu panikujesz ponieważ cierpisz od chronicznego braku
          > zaufania.

          Jesli nazywasz panika to co napisale, to znaczy ze mamy odmienne zdania w ocenie
          sytuacji, a niestety jesli ktos karmi Cie nieprawdziwa informacja, nie mozesz
          miec do niego zaufania.
          To nie znaczy ze nikomu nie ufam, ale napewno nie ufam manipulacjom i wszelkiego
          rodzaju spekulacjom.

          > Z należytym szacunkiem
          > Kingfish
          >

          Pozdrawiam cie Kingfish
          tadeo
      • Gość: Ewa Do Tadeo IP: 213.77.30.* 17.10.01, 09:06
        Wiesz Tadeo, myślę, że Ty po prostu chcesz w życiu tylko "świętego spokoju".
        Urządziłeś się w tych Stanach, pracujesz, dobrze żyjesz i teraz boisz się, że
        możesz to utracić przez wojnę rozpętaną prze kraj , w którym, myślałeś, że
        będziesz spokojnie żył do śmierci.
        Chciałbyś dać od siebie mniej niż wymaga kraj, który Cię przyjął i dał Ci
        szansę na lepsze życie niż w Twojej dawnej ojczyźnie. Niestety, teraz musisz
        coś dać więcej od siebie. Ojczyzna jest tam, gdzie nasze dzieci. A jeśli Cię na
        to nie stać to wracaj do Polski. Tu nie będziesz narażony tak bardzo ,jak w USA.
        Pozdrawiam
        • Gość: Kingfish Re: :-) IP: *.157.76.117.Dial1.Weehawken1.Level3.net 17.10.01, 13:54


          Gość portalu: Ewa napisał(a):

          > Wiesz Tadeo, myślę, że Ty po prostu chcesz w życiu tylko "świętego spokoju".
          > Urządziłeś się w tych Stanach, pracujesz, dobrze żyjesz i teraz boisz się, że
          > możesz to utracić przez wojnę rozpętaną prze kraj , w którym, myślałeś, że
          > będziesz spokojnie żył do śmierci.
          > Chciałbyś dać od siebie mniej niż wymaga kraj, który Cię przyjął i dał Ci
          > szansę na lepsze życie niż w Twojej dawnej ojczyźnie. Niestety, teraz musisz
          > coś dać więcej od siebie. Ojczyzna jest tam, gdzie nasze dzieci. A jeśli Cię na
          >
          > to nie stać to wracaj do Polski. Tu nie będziesz narażony tak bardzo ,jak w USA
          > .
          > Pozdrawiam

        • Gość: tadeo Re: Do Tadeo IP: *.dialinx.net 18.10.01, 07:32
          Gość portalu: Ewa napisał(a):

          > Wiesz Tadeo, myślę, że Ty po prostu chcesz w życiu tylko "świętego spokoju".
          > Urządziłeś się w tych Stanach, pracujesz, dobrze żyjesz i teraz boisz się, że
          > możesz to utracić przez wojnę rozpętaną prze kraj , w którym, myślałeś, że
          > będziesz spokojnie żył do śmierci.
          > Chciałbyś dać od siebie mniej niż wymaga kraj, który Cię przyjął i dał Ci
          > szansę na lepsze życie niż w Twojej dawnej ojczyźnie. Niestety, teraz musisz
          > coś dać więcej od siebie. Ojczyzna jest tam, gdzie nasze dzieci. A jeśli Cię na
          >
          > to nie stać to wracaj do Polski. Tu nie będziesz narażony tak bardzo ,jak w USA
          > .
          > Pozdrawiam


          Witam Cie Ewo..
          Masz sluszna racje ze pragne spokoju, bo kto go nie pragnie, moze Ty wolisz
          wojaczke i sianie niepokoju.
          Nie zaleznie od tego ile mam do stracenia, to nie jest zadnym powodem tego co
          napisalem.
          Co do powrotu do Polski to plany spalily na panewce, wlasnie dzieci sa tego
          powodem, i jak na razie z rad Twoich skozystac nie moge, ale mimo wszystko dzieki
          Ci Ewo.
          Pozdrawiam Cie .
          tadeo

        • Gość: m. Re: Do Ewy IP: *.nas9.fort-lauderdale1.fl.us.da.qwest.net 18.10.01, 14:42
          Ewa nic tylko zazdrosc!!!
          Ojczyzna jest tam gdzie czlowiek moze spokojnie zyc i nie pracowac cale zycie
          na podstawowe rzeczy tak jak wy to robicie w tej polsce. Niestety chcialabym
          napisac cos pozytywnego o tej waszej ojczyznie,ale nie stety nic takiego nie ma.
          pozdr.
          m.
    • Gość: Ewa Do Pedro IP: 213.77.30.* 17.10.01, 08:56
      Pedro, nie przejmuj się tym , co wypisuje na tym Forum jedynie garstka
      nawiedzonych prawicowców. Ich wypowiedzi doprawdy nie warte są głębszej analizy.
      Nie zostawiają na nikim suchej nitki. A najbardziej brak im obiektywizmu.
      Ameryki nie lubią, ale dolarami nie gardzą. To taka dwulicowość i zawiść.
      Pozdrawiam
      • Gość: kaz do Ewy IP: *.proxy.aol.com 19.10.01, 07:35
        kocham Ameryke bo w niej mieszkam i Ciebie tez za to co piszesz!
    • gunther Re: skad ta nienawisc dla ameryki w polsce? 17.10.01, 14:03
      To sa tylko oszolomy i ludzie ktorzy chca wkurzyc takich jak ty
      Keep smilin'
    • Gość: Yidele Re: skad ta nienawisc dla ameryki w polsce? IP: *.budimex.com.pl 17.10.01, 16:27
      Sam wyjeżdzałem w 80 - wtedy poboznym mażeniem wiekszości moich rówieśników
      była szansa wyrwania się na zachód. Myślę że po części jest to wynik
      gwałtownego zderzenia się bujania w obłokach z rynkową rzeczywistością. Regan
      miał przyjechać na białym koniu, przegonić sowietów i ich popleczników mieczem
      ognistym poczym miało nastąpić 1000 lat narodowo-religijno-populistycznej
      orgii. Co stało się w rzeczywistości sam wiesz. W mojej opinii, nienawiść czy
      niechęć do USA i zachodu w ogóle jest zjawiskiem marginalnej lecz krzykliwej
      mniejszości, po części ultranacjonalistycznej, zawiedzonych komuchów i kleru
      który wolałby Polskę zamkniętą na idee przez nich postrzegane jako zgniliznę
      moralną zachodu. Faktem jest że wśród dudziestoparulatków z którymi mam
      przyjemność pracować do dziś operuje wiele zadziwiająco niespójnych stereotypów
      o życiu i funkcjonowaniu społeczeństwa zachodniego, nawet wśród tych mających
      stopnie naukowe i styczność z rówiesnikami z zagranicy. To co pisałem w innym
      post(cie?) o zapatrzeniu sie w USA tez gra tu rolę - Nasze społeczeństwo
      jeszcze nie dorosło do kontaktu z zachodem na poziomie partnera, a relacja
      centrum/satelita czy klient/serwer zawsze generuje tarcie.

      Shalom!
      • Gość: Normalna Re: skad ta nienawisc dla ameryki w polsce? IP: 63.100.219.* 17.10.01, 18:09
        Do Polakow zamieszkalych w USA:

        To dobrze, ze sprzyjacie krajowi, ktory Was przyjal, ktorego chleb i wode jecie
        i pijecie. Tak byc powinno. Sama mieszkam za granica i uwazam, ze jesli
        czlowiek sie decyduje na zycie w tym a nie innym panstwie, to znaczy, ze ono
        mu pod jakimis tam wzgledami odpowiada. A skoro tak, to nie powinien tkwic w
        nim jak obce cialo i dzialac na jego szkode lecz raczej wrosnac w jego grunt i
        pracowac dla jego dobra. Postawa zaslugujaca na uznanie. Rozumiem wiec do
        pewnego stopnia moich amerykanskich rodakow.
        Rozumiem tez , ze kat widzenia bardzo czesto zalezy od miejsca siedzenia...Stad
        wielu z Was zatracilo te wlasciwa Polakom wrazliwosc, wynikajaca z historii
        narodu i poddalo sie bezwolnemu i bezkrytycznemu polykaniu wszystkiego co jest
        made in usa. I tu Was zrozumiec nie moge .
        Ktoz bowiem bardziej niz Polacy ma miec prawo do nieufnosci wobec propagandy?
        Wiadomo, ze propaganda ZAWSZE byla i jest waznym skladnikiem nadbudowy
        spolecznej, skutecznym i holubionym instrumentem ochrony interesow danego
        systemu, panstwa, czy rzadzacej ekipy. Jej mechanizmy dzialania niezaleznie od
        systemu sa zawsze takie same. Dlatego ktos, kto ma juz troche zycia za soba,
        ten chcial czy nie chcial ale musial nabrac pewnego dystansu do wszystkiego,
        co mu sie probuje wszelkimi sposobami wcisnac do glowy. W obecnych czasach
        propaganda dzieki poteznym mediom ma wprost niewyobrazalne mozliwosci.
        Naiwnoscia byloby wierzyc w obiektywizm wszystkiego , co jest przez te media
        serwowane. I nie mowcie mi prosze o wolnosci amerykanskich mediow! To juz
        odrebny temat-rzeka. Zgadzam sie tu z RYSY.
        I cos jeszcze: zabawnie brzmi , szczegolnie gdy jest wypowiadane przez glowe
        niby najbardziej demokratycznego panstwa, stwierdzenie <<kto nie jest z nami,
        ten jest przeciwko nam>>. Czyli ze z gory sie wszystko narzuca i nie
        dopuszcza zadnej krytyki? Tylko czarne i biale? A gdzie reszta barw i odcieni,
        czyli demokratyczne prawo do wahan , pytan, niedowierzan, poszukiwan...?

        Pedro pisze:
        > wyglada na to ze wielu nie moze ukryc swojego zadowolenia z tego co
        sie stalo w WTC...

        Nie sadze, by ktos naprawde sie cieszyl ze smierci tysiecy niewinnych ludzi w
        WTC . Tak samo jak nie wierze, azeby ktos sie cieszyl teraz ze smierci
        niewinnych, i tak juz polzywych po 20 latach wojny, cywilow w Afganistanie,
        czy tez niewinnych ludzi w Iraku czy Palestynie-Izraelu, czy tych zarznietych
        kilka dni temu przez prawicowa ekstreme w Kolumbii... Prawda? Ciesza sie pewnie
        tylko autorzy tych aktow i inni, podobni im , przepojeni nienawiscia,
        fanatycy.

        > nie mowie ze kazdy ma kochac usa, ale jestem raczej zdziwiony ze tylu chce
        ameryke teraz kopac w tylek

        To nie jest tak. To prostu, tego rodzaju wydarzenia sprawiaja, ze ludzie sie
        budza z blogiego snu , zaczynaja widziec ostrzej i zadawac sobie pytania, ktore
        wczesniej im moze i nie przychodzily do glowy. To nie kopanie w tylek a proby
        uswiadomienia sobie i innym, ze nawet ci najsilniejsi powinni pamietac o tym,
        ze popelniaja bledy, ze oni tez dopuszczaja sie niedozolonych chwytow nazywajac
        je tylko legalnymi, ze nawet czynione przez nich zlo nazywaja dobrem, ze
        wszystko ma swoja cene , ktora kiedys trzeba bedzie zaplacic, ze wszystko ma
        swoje granice... Nie mozna w nieskonczonosc deptac godnosci jednych w imie
        wolnosci drugich. Jesli juz chce sie grac role przywodcy stada, to trzeba
        przynajmniej STARAC sie byc sprawiedliwym w stosunku do wszystkich.
        ==================
        Tadeo, madre sa Twoje slowa i pozwalaja zachowac nadzieje. Tobie udalo sie
        zachowac otwarte oczy i niezaleznosc myslenia. Oby takich wiecej.

        • Gość: blair Re: skad ta nienawisc dla ameryki IP: *.horsens.dk 18.10.01, 14:42
          Kochani rodacy z Ameryki. Co ma wspolnego zdrowa krytyka z lojalnoscia do kraju
          w ktorym przyszlo mi mieszkac. To sa dwie zupelnie odrebne sprawy. Czy ci
          amerykanie, ktorzy protestuja przeciwko wojnie i zabijaniu sa mniej amerykanscy
          niz ci co nawoluja do wojny ? Jaki wybor zostawil "wasz prezydent" swiatu ?
          Jestes ze mna albo przeciw mnie. Co to ma wspolnego z demokracja i wolnoscia
          slowa jaka tak szumnie glosi "wasza Ameryka" ? Co to ma wspolnego z wolna i
          nieprzymuszona lojalnoscia ? To jest przystawienie pistoletu do skroni, czysto
          po Texansku. Ja lubie Ameryke ale Wasz prezydent jak i wielu innych politykow
          (nie wspominajac o Clintonie, chorym erotyczne) to zwykle pospolite clowny a
          nie rozwazni politycy. Popierajac slepo taka polityke i tak to waszego image w
          Ameryce nie poprawi. Amerykanscy politycy jechali i nadal beda jechac na
          falszywym koniu. Tragedia nowojorska niczego ich nie nauczyla. W latach
          dziewiecdziesiatych stworzyli Talibow przeciwko Mujahedinom a teraz popieraja
          Mujahedinow przeciwko Talibom. Jeszcze wczesniej w latach osiemdziesiatych
          stworzyli za miljardy dolarow ben Ladena, nastepnie go bombardowali a teraz
          otrzymali od niego zaplate i podziekowanie. I co, mam taka polityke slepo
          popierac bo nie bede lojalny wobec Ameryki. Rodacy, cos tu nie jest tak, ktos
          tu jest chory. Pozostaje miec nadzieje, ze to nie wy - drodzy rodacy. Stare
          powiedzonko, ze czlowiek powinien zajmowac sie tym do czego ma najlepsze
          predyspozycje jest jak najbardziej aktualne. Ci co maja smykalke do
          robienia "szmalu" niech sie tym zajmuja a polityke niech zostawia tym co maja o
          niej pojecie. Mysle, ze wiadomo o co chodzi bez nazywania po imieniu.
          Pozdrowienia do Ameryki, "lojalny obywatel dunski".
          • Gość: Yidele Re: skad ta nienawisc dla ameryki IP: *.budimex.com.pl 22.10.01, 00:19
            Dlaczego odrazu po Texańsku? Taka taktyka jest przecierz znana także w innych
            stanach i krajach..Prószkowie, Katowicach, Waw-ie. Jak nalpisał pewien znany
            Amerykanin: "The price of freedom is eternal vigilance"
    • Gość: doku To oczywiste. Mamy w Polsce jeszcze sporo sowieckich niedobitków. IP: *.mofnet.gov.pl 18.10.01, 16:07
      Cała masa ludzi ma dusze skażone sowiecką propagandą. Wzorem sowietów nazywają
      USA "imperium". Wierzą, że Amerykańscy kapitaliści mają wszędzie (w Serbii,
      Afganistanie, Somalii) swoje biznesy i ciągną milionowe zyski z tzw. pomocy
      innym krajom. Wierzą, że w USA nie ma poligonów wojskowych, a każdą nową broń
      muszą przetestować, więc wywołują wojnę. Wierzą, że w USA nie rządzą
      Amerykanie, ale Żydzi, ci sami Żydzi, których kumuniści wyrzucili z Polski w
      1968 r. i jeszcze starsi Żydzi, którzy zawsze rządzili Ameryką. Teraz żydowscy
      włacy świata zmuszają USA do walki przeciwko każdemu wrogowi Izraela. Co
      jeszcze sowiecka propaganda wbijała do głów? Że USA zrzuciło na Polskę stonkę
      ziemniaczaną, że celowo tak późno zaczęli bić Niemców, bo umówili się z ZSRR,
      że pozwolą im okupować pół Europy, a sami okupują drugie pół. W takie różne
      bzdury wciąż jeszcze wierzy spora część Polaków i nie można ich za to winić, bo
      tak zostali wychowani.
      • Gość: palesz Re: To oczywiste. Mamy w Polsce jeszcze sporo sowieckich niedobitków. IP: *.pkobp.pl 22.10.01, 08:58
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Cała masa ludzi ma dusze skażone sowiecką propagandą. Wzorem sowietów nazywają
        > USA "imperium". Wierzą, że Amerykańscy kapitaliści mają wszędzie (w Serbii,
        > Afganistanie, Somalii) swoje biznesy i ciągną milionowe zyski z tzw. pomocy
        > innym krajom. Wierzą, że w USA nie ma poligonów wojskowych, a każdą nową broń
        > muszą przetestować, więc wywołują wojnę. Wierzą, że w USA nie rządzą
        > Amerykanie, ale Żydzi, ci sami Żydzi, których kumuniści wyrzucili z Polski w
        > 1968 r. i jeszcze starsi Żydzi, którzy zawsze rządzili Ameryką. Teraz żydowscy
        > włacy świata zmuszają USA do walki przeciwko każdemu wrogowi Izraela. Co
        > jeszcze sowiecka propaganda wbijała do głów? Że USA zrzuciło na Polskę stonkę
        > ziemniaczaną, że celowo tak późno zaczęli bić Niemców, bo umówili się z ZSRR,
        > że pozwolą im okupować pół Europy, a sami okupują drugie pół. W takie różne
        > bzdury wciąż jeszcze wierzy spora część Polaków i nie można ich za to winić, bo
        >
        > tak zostali wychowani.

        Obecnie główna ich siedziba to jaczejka Ojca Dyrektora!!!!!!

    • Gość: Walesa Re: skad ta nienawisc dla ameryki w polsce? IP: 64.252.11.* 19.10.01, 05:07
      Bo chcieliby ale nie moga.
    • Gość: . Re: skad ta nienawisc dla ameryki w polsce? IP: *.proxy.aol.com 19.10.01, 06:14
      • Gość: Pedro Do Wszystkich Re: skad ta nienawisc dla ameryki w polsce? IP: *.proxy.aol.com 19.10.01, 06:18
        Moje refleksje- Dlaczego napisalem "skad ta nienawisc dla ameryki"

        Minelo juz ponad miesiac od tragedii w USA. Przez wiele dni a czasem i teraz
        lzy sie dalej cisna do oczu... gdy sie widzi jak strazacy biegli do plonacych
        budynkow-logika mowila im jedno a serce drugie, gdy dzieci dalej dzwonia na
        cell phones rodzicow ktorzy zgineli - po to zeby uslyszec ich glos na voice
        mail, gdy trzeba bylo stac w kolejkach zeby oddac krew, gdy pasazerowie
        samolotu woleli walczyc z terrorystami i rozbic sie na polach kolo
        Pittsburgh'a zamiast w Waszyngtonie albo NYC... itd, itp. Zadna polityka nie
        grala w tym roli.
        Duma mnie brala ze jestem czescia tego kraju i jego obywatelem. Ale w tym
        samym czasie nie zapomnialem skad pochodze. Kiedy na e-mail krazyla seria
        zdjec jak to ludzie w innych krajach skladaja kwiaty i swieczki pod ambasadami
        USA, dodalem zdjecie spod ambasady w Warszawie i z duma podpisalem "Warsaw,
        Poland" i puscilem dalej w obieg (prosze mnie to zle nie zrozumiec, nie proboje
        sie tu niczym popisywac).
        Tak wiec, byl to dla mnie przyslowiowy zimny prysznic kiedy przez przypadek
        zaczalem czytac wypowiedzi rodakow, w WP.pl i w Gazecie, atakujacych ten kraj.
        Nie jestem naiwny i nie oczekiwalem ze kazdemu sie bedzie podobac to czym USA
        jest, ale nie spodziewalem sie ze TYLU rodakow bedzie z TAKA energia krytykowac
        ten kraj. Ot, takie spostrzezenie.

        Na polityke USA/Reszta Swiata nie bede marnowal czasu z prostej przyczyny - USA
        to nie Utopia, Utopia jak na razie nie istnieje.

        This is Pedro signing off.
        God bless America! My Home Sweet Home!
        • Gość: dandy Do Wszystkich Re: tylko do ciebie PEDRO IP: *.horsens.dk 19.10.01, 07:37
          Drogi Pedro, w tym twoim poscie widac odczuwalny zal. Zal do tych rodakow,
          ktorzy nie dziela z toba "slepego uwielbienia dla Ameryki". Rozumiem cie
          doskonale ale postaraj sie takze ty zrozumiec twoich oponentow. Osobiscie lubie
          Ameryke, popieram Ameryke i jako przyjaciel tego kraju uwazam, iz mam
          niezaprzeczalne prawo byc odmiennego zdania co do pogladow na otaczajacy nas
          Swiat. Jesli przyjaciel uwaza to za wrogosc w stosunku do siebie, to nie jest
          przyjacielem ale wlasnie tym z kim walczylismy przez ponad 45 lat.
          Jestes ze mna albo przeciw mnie. O Boze, ile razy ja to slyszalem w komunizmie.
          Pozdrowienia
          • Gość: kaz Do Wszystkich Re: tylko do ciebie PEDRO IP: *.proxy.aol.com 20.10.01, 21:12
            Dandy o czym ty piszesz,nie rozumiesz Ameryki i nigdy jej nie zrozumiesz .Pedro
            czuje to samo co ja i reszta Wielkiego Amerykanskiego Narodu.GOD BLESS
            AMERYKA!!!.MY HOME....SWEET HOME.....
    • Gość: MAJOR NIENAWISC ZAWSZE WYWODZI SIE Z ZAZDROSCI GLUPICH LUDZI. IP: *.ipt.aol.com 21.10.01, 12:01

      NIENAWISC ZAWSZE WYWODZI SIE
      Z ZAZDROSCI GLUPICH LUDZI.
      A NIESTETY, TYCH W POLSCE NIE BRAKUJE.

      "TY MASZ A JA NIE MAM"
      • Gość: Grag Re: NIENAWISC ZAWSZE WYWODZI SIE Z ZAZDROSCI GLUPICH LUDZI. IP: *.ny5030.east.verizon.net 21.10.01, 16:52
        Ja podobnie jak pedro nie moglem uwierzyc w ziejace nienawiscia do Ameryki
        posty, np. i ktoz tam zginal, sprzataczki i nadgorliwi urzednicy, ktorzy przed
        dziewiata byli w pracy, a za najwieksza hipokryzje uwazam refren i ginacych
        niewinnie dzieciach i kobietach. One ginely juz 20 lat z glodu, zimna od min i
        bratobojczych wojen, nikt oprocz ameryki nie martwil sie losem zrownanym do
        poziomu zwierzecia losem kobiet. To ameryka przeznaczyla na pomoc humanitarna
        dla afganistanu 130mln. dolarow jeszcze na wiosne tego roku, a ile przeznaczyli
        polacy, ktorzy teraz leja krokodyle lzy nad losem dzieci, ktorych okaleczyly
        duzo wczesniej nie amerykanskie miny. Polacy tylko przez przypadek moga znalezc
        sie w strefie zainteresowania terrorystow dlatego nigdy nie zrozumia ameryki,
        ktora nie oglada sie na takie krajatko jak polska i jej obywatele. Psinki
        szczekaja, karawana jedzie dalej. Swieta prawda - nienawisc zawsze wywodzi sie
        z zazdrosci.
      • Gość: WallSt Re: NIENAWISC ZAWSZE WYWODZI SIE Z ZAZDROSCI GLUPICH LUDZI. IP: *.7.252.64.snet.net 21.10.01, 17:09
        Nic dodac nic ujac.
        • Gość: kaz Re: NIENAWISC ZAWSZE WYWODZI SIE Z ZAZDROSCI GLUPICH LUDZI. IP: *.proxy.aol.com 21.10.01, 23:47
          Major, Grar i WallSt - jestem z wami! Dziekuje!!!
          • Gość: dandy Re: Do madrych i tych "glupich" IP: *.horsens.dk 22.10.01, 14:06
            Zrozumcie ludzie: co ma wspolnego taka czy inna krytyka rzadu z lubieniem lub
            nie Ameryki. Ta so dwie absolutnie rozne sprawy. Lubie Ameryke, podoba mi sie
            ten kraj ale zgadzanie sie na slepo z polityka rzadu lub co gorsza z
            poczynaniem CIA, lub zmuszanie innych do tego przypomina mi co do joty czasy
            komunistyczne. Chyba, ze jestescie tak mlodzi i tamtych czasow nie pamietacie.
            Powiem wam bajeczke. Otoz w czasach zimnej wojny - jasli nie wiecie co to jest,
            to musicie zajrzec do ksiazek wydanych w miljonach egzemplarzy wlasnie przez
            USA, komusisci zbudowali mur w Berlinie abysmy swobodnie nie mogli wygladac na
            zachod. Ameryka wowczas byla goracym oredownikiem zwalenia tego muru. "Wasz"
            prezydent sp. Kennedy mowil w Berlinie "ich bin Berliner" kierujac te slowa do
            wschodnich berlinczykow. Dzisiaj, ta sama Ameryka (czytaj rzad) najchetniej
            wystawilaby taki mor aby ludzie ze wschodu nie mogli swobodnie zagladac tu na
            zachod. To jest bajeczka o podwojnej moralnosci. Ameryka, bombardujac i
            niszczac Serbie pomagala UCK a wiec muslimom, ktorym takze podobno pomagal ben
            Laden a wiec mieli wspolny interes, ktory sie nastepnie "pieknie odplacil"
            swoim bylym protektorom", bombardujac NY.
            My Polacy lubimy Ameryke, w sumie was tam by nie bylo gdyby bylo inaczej ale
            czy nie mamy prawa, zwrocic przyjacielowi uwage, zeby zlazl z falszywego konia
            bo moze sobie w koncu kark polamac.
            Czyzby to bylo w waszych oczach az tak antyamerykanskie ?
            • Gość: grag Re: Do madrych i tych IP: *.ny5030.east.verizon.net 22.10.01, 15:18
              z laski swojej zajmijcie sie podwojna moralnoscia polskich politykow, polskich
              wladz i przede wszystkim PODWOJNA MORALNOSCIA polskiego obywatela, chwilami
              zastanawiam sie kogo polacy bardziej nie lubia - zydow czy amerykanow. zydzi
              byli u nas, amerykanie swoja obecnoscia zaznaczali jedymie pomoca humanitarna i
              pomoca w zwalczeniu komunizmu. Jesli to byl ich interes to zgodny z naszym.
              Teraz stosuje sie chwyt podobny do "znalem jednego przyzwoitego zyda" , 'znalem
              przyzwoitego chociaz glupiego amerykanina, ale rzad to ma terrorystyczny"
              Zazdrosc i kompleksy takiego smiesznego kraiku jak polska, mysle ze
              najbardziej mozna i trzeba zazdroscic amerykanom ich uczciwosci, wiary we
              wlasny kraj, dumy z tego kraju a teraz niesamowitrego patriotyzmu. A jak tam
              obrady doskonalej kadry poslow wsejmie i senacie?
    • Gość: glorius Syndrom "Wiekiego Brata"...i nie tylko. IP: *.tychy.msk.pl 23.10.01, 13:37
      Jak pewnie zuważyłeś w `84 nikt zabardzo nie kochał ZSRR. Tak wtedy akurat się
      składało, że Polska była satelitą tego kraju. Wszelkie ważniejsze działania
      komunistycznego rządu były konsultowane z Moskwą, a same decyzje Moskwy były
      bezkrytycznie przyjmowane u nas. Nie mówiąc już o tym, ze system był narzucony
      w 1944 przez tego naszego "wielkiego brata". Tak czy inaczej z tych powodów
      właśnie Polacy nie zabardzo kochali ZSRR - "wielkiego Brata". Wielkie
      zadowolenie wywoływało każde potknięcie tej naszej "gwiazdy". Radość ta
      powodowana była tym, iż w żaden inny sposób nie mogliśmy się przeciwstawić
      naszemu kochanemu "sojusznikowi". W tyc czasach do USA pałalismy miłością i
      nadzieją...był to jedyny kraj, który mógłby nam pomóc.
      Sytuacja zmieniła się po `89. Przyszły nowe czasy. Niby jesteśmy niezależni
      ale....no właśnie ale.
      Staliśmy się ponownie satelitą tym razem naszego dawnego sojusznika. Ludzie
      zauważyli nagle, że nasz nowe władze bezkrytycznie przyjmują wszelkie uwagi i
      decyzje rządu USA. Poza tym zaczęto przypominać sobie dokładnie
      historie...Jałta staneła kością w gardle naszj "przyjaźni". Liczono także na
      tym, że stosunki pozostaną partnerskie orat to, że "mocniejszy pomoże
      słabszemu". Oczywiście przeliczono się na tym polu ..."bussines is bussines" i
      nie ma zmiłuj się, co ludzim po latach komunizmu trudno jest zrozumieć.
      Poza tym w znanym nam Świecie pozostało jedno supermocarstwo - USA, które
      zaczęło stosować politykę "dziel i rządź"....ustawia świat na swoją modułę co
      mniejszym raczej się nie podoba.
      Oczywiście widzą, że ich kraj jest na tyle mały i słąby aby mierzyć sie ze
      Stanami....więc z radością przyjmują każde potknięcie "wielkiego brata". Bo jak
      są tacy doskonali to czemu mają takie głupie wpadki...wszystko w Usa jest
      hiper, supre ale to i to im się nie udało.

      A teraz trochę z innej beczki. Niemałą zasługę w tym jak postrzegani są w
      Polsce Amerykanie mają sami Polacy którzy tam wyjechali za "chlebem". W ich
      wypowiedziach widać bute i radość z tego, że są oni tam gdzie jest dobrze a
      reszta "frajerów" siedzi sobie w kraju klepiąc biedę. Oczywiście podkreślają
      ciągle swoje zasługi, ze wszystko to co ich otacza w USA to jest ich dzieło i
      ciężko na to pracowali (mimo, że to czym Ameryka dzisiaj jest jest dziełem
      kilkunastu pokoleń ludzi). Często też wprost wywyzszają się, starają się
      podkreślić że są lepści z tego tylko powodu, ze wyjechali do USA i im się
      powiodło tam, kiedy w polską mentalność wpisane jest stronienie od pychy i od
      jakichkolwiek form wywyższania się ponad innych. Nie mówię już o tym, że kreują
      siebie na znawców tego kraju, a każdy kto ma odmienne zdanie niż oni to kretyn
      albo dureń ...widać zresztą to na forum:-). Nawiasem mówiąc spodziewam się
      tego, iż wielu w odpowiedzi na ten list może zarzucić mnie obelgami albo
      hasłami w stulu "nie rozumiesz tego kraju to nie mów", "zazdrościsz więc nie
      mów" itp.
      Ta sytuacja przypomina mi lata 80 i sytuacje ze Ślazakami, którzy wyjechali do
      RFN. To byli "prawdziwi Niemcy"!!! Samochody, marki...akcent
      niemiecki...oczywiście podobny pogląd na sytuacje, iz Ci co pozostali to idioci
      a Ci co wyjechali dobrze mają...a w ogóle to oni są lepsi bo bogatsi. I
      co....nikt w zasadzie na Śląsku 9prócz rodziny) nie przepadał za takimi.
      Później okazało się, ż eCi co tam wyjechali w większości pracowali na
      podrzędnych stanowiskach a to co u nas robili to poprostu odbijali sobie
      wszelkie upokorzenia jakich doznali od Niemców.
      Ciekaw więc jestem ilu z Polaków - Amerykanów, którzy emigrowali w ostatnich 20
      latach w podobny sposób się zachowuje. Ilu chce odbić sobie stres życia w USA,
      upokorzenia ze strony szefów itp sprawy. Zauważcie, że stara emigracja nigdy
      się nie wywyższała w taki sposób jak to robi nowa.

      Napiszę jeszcze tylko, iz osobiście ja jestem daleki od nienawiści do
      Amerykanów i USA. Ludzie jak ludzie...sami zapracowali na swój sukces więc
      należy ich za to uszanować. Nie podoba mi się za to ich stosunek do
      innych.....polityka policjanta światowego im nie służy, pęd do globalizacji tak
      samo. Robią masę błędów kierując się partykularnym własnym interesem co w wielu
      przypadkach mści się na nich. Jednocześnie mimo wszystko mają wiele dobrych
      cech w polityce światowej.......za co ich cenię - wilkoduszność (pomoc
      humanitarna) i odwaga w podejmowaniu decyzji (jakkolwiek nie byłby one
      niesłuszne).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka