Dodaj do ulubionych

Gubernator Illinois ułaskawia 156 skazanych na ...

IP: *.atm2-0-5170.0x50c69d06.albnxx10.customer.tele.dk 12.01.03, 13:09
OBY NIER ZABIL MU KTOS OSOBY NAJBLIZSZEJ...
ULASKAWIANIE MORDERCOW JEST TAK KRETYNSKIE, JAK RELIGIA KTORA DO
TEGO NAWOLUJE - ZRESZRA WBREW TEMU CO PRZEDSTAWIA BIBLIA.
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Re: Gubernator Illinois ułaskawia 156 skazanych n IP: *.fos.su.se 12.01.03, 13:18
      Gość portalu: Juliusz z Danii napisał(a):

      > OBY NIER ZABIL MU KTOS OSOBY NAJBLIZSZEJ...
      > ULASKAWIANIE MORDERCOW JEST TAK KRETYNSKIE, JAK RELIGIA KTORA DO
      > TEGO NAWOLUJE - ZRESZRA WBREW TEMU CO PRZEDSTAWIA BIBLIA.

      Chyba nie przyczytales arykuliku, ktory skomentowales.
    • Gość: Ryba Re: Gubernator Illinois ułaskawia 156 skazanych n IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 12.01.03, 13:44
      Gość portalu: Juliusz z Danii napisał(a):

      > OBY NIER ZABIL MU KTOS OSOBY NAJBLIZSZEJ...
      > ULASKAWIANIE MORDERCOW JEST TAK KRETYNSKIE, JAK RELIGIA KTORA
      DO
      > TEGO NAWOLUJE - ZRESZRA WBREW TEMU CO PRZEDSTAWIA BIBLIA.

      Postaw się w sytuacji niewinnego skazańca oczekującego na karę
      śmierci. Życzę powodzenia.
      • Gość: trickstero Re: Gubernator Illinois ułaskawia 156 skazanych n IP: *.proxy.aol.com 12.01.03, 20:41
        Gość portalu: Ryba napisał(a):

        > Gość portalu: Juliusz z Danii napisał(a):
        >
        > > OBY NIER ZABIL MU KTOS OSOBY NAJBLIZSZEJ...
        > > ULASKAWIANIE MORDERCOW JEST TAK KRETYNSKIE, JAK RELIGIA
        KTORA
        > DO
        > > TEGO NAWOLUJE - ZRESZRA WBREW TEMU CO PRZEDSTAWIA BIBLIA.
        drogi julianie z dani , jestes chyba kretynem , ale nawet kretyn
        ma prawo glosu , a moze to ty bys sie postawil w sytuacji
        niewinnie skazanego na smierc ?! wiesz co mowia statystyki ? ,
        14% skazanych na smierc w usa zostalo posmiertnie uniewinnionych
        ciekaw jestem co ty na to ? czy zesmta plemienna warta jest
        strachu i smierci niewinnych w majestacie prawa , ale co to za
        prawo oko za oko ? w 2003 roku ? zastanow sie zanim cos jeszcze
        napiszesz ok ?!
        • Gość: kanadol Re: Gubernator Illinois ułaskawia 156 skazanych n IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.01.03, 04:19
          ALE ON ICH NIE UNIEWINNIL TYLKO ZAMIEMIL NA DOZYWOCIE CZYTAJCIE
          DOBRZE, MYSLE ZE ZROBIL DOBRZE, CHOCIAZ ZAPEWNE WIELU BYLO JEJ
          WART. NATURALNIE MAM TUTAJ NA MYSLI TYCH KTORZY POZBAWILI ZYCIA
          INNE OSOBY. I JEST TO PEWNE ZE ONI TO ZROBILI.
    • Gość: kajet to sie przenies IP: *.ub.rug.nl 12.01.03, 14:04
      to sie przenies z Danii do Chin, tam jest czapa za przestepstwa
      podatkowe. Byloby Ci jak w raju.
    • Gość: PG Re: Gubernator Illinois ułaskawia 156 skazanych n IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 14:07
      JESZCZE RAZ przeczytaj informacje: skazancom zamieniono kary na
      dozywocie (najprawdopodobniej bez mozliwosci warunkowego
      zwolnienia). Chodzi przeciez o to aby ludzi niebezpiecznych
      odizolowac od spoleczenstwa. 13 osob niewinnie skazanych na
      smierc w ciagu ostatnich 4 lat to cholernie duzo, a przeciez
      ameryknski wymiar sprawiedliwosci uchodzi za jeden z
      efektywniejszych na swiecie. Teraz wyobrazmy sobie co by sie
      dzialo w Polsce, z naszym "efektywnym" wymiarem sprwiedliwosci i
      zle oplacana i ulomna Policja...
      • Gość: S usa Re: Gubernator Illinois ułaskawia 156 skazanych n IP: *.marketscore.com / *.157.53.134.Dial1.Washington1.Level3.net 12.01.03, 14:52
        Panowie !
        Szkoda kometowac jego opini ...
        To kretyn
        13 niewinnych ludzi skazano na smierc !!!!
    • Gość: Gosc Juliuszu, obys ty nie musial umrzec IP: *.arcor-ip.de 12.01.03, 14:58
      Gość portalu: Juliusz z Danii napisał(a):

      > OBY NIER ZABIL MU KTOS OSOBY NAJBLIZSZEJ...

      Obys ty sam albo ktos ci bliski
      nie znalazl sie wsrod niewinnie sklazanych i straconych
    • spacerowicz Nie udawajmy zaskoczonych. 12.01.03, 15:09
      Juz kilka lat temu komisja na zlecenie Senatu USA
      przeanalizowala wyroki smierci poprzednich kilkunastu lat i
      stwierdzila, ze co najmniej (powtarzam: co najmniej!!!) w 10%
      przypadkow stracono ludzi niewinnych. Kwota ta moze byc znacznie
      wieksza.
      Pokopane w szczatkowy mozg Slonce Teksasu Debliju Bush,
      prezydent USA wskutek kruczkow prawnych, powiedzial wtedy (jako
      gubernator Teksasu), ze od wypuszczenia jednego winnego milsze
      mu usmiercenie kilku niewinnych.
      Czego jemu i wszystkim zwolennikom wyrokow smierci od serca
      zycze.

      Spacerowicz
      • Gość: felusiak Re: Nie udawajmy zaskoczonych. IP: *.nyc.rr.com 12.01.03, 15:59
        Na poczatek zloze deklaracje, ze nie jestem przeciwny karze smierci.
        Gubernator Ryan zamienil kare smierci na dozywotnie wiezienie wszystkim 156
        skazanym. Nie oznacza to, ze sa oni niewinni albo byli nie slusznie skazani.
        Ponadto udzielil laski czterem skazanym, z ktorych trzech wyszlo na wolnosc a
        jeden w dalszym ciagu odsiaduje kare za inne przestepstwa.
        13 skazanych, ktorzy zostali uniewinnieni wczesniej w wyniku akcji studentow,
        ktorzy zbadali kazdy indywidualny przypadek i dopatrzyli sie uchybien to
        zupelnie inna para kaloszy. Ich sprawy zostaly ponownie zbadane a wyroki
        smierci obalone. W niektorych wypadkach skazani nieslusznie nie mogli byc
        uniewinnieni wczesniej gdyz testy DNA nie byly dostepne 15 lat temu.
        Nowy gubernator Illinois, Blagojevic, ostro skrytykowal Ryana.
        Wszyscy skazani na kare smierci wielokrotnie odwolywali sie od wyrokow.
        Przecietny czas przebywania w celi smierci wynosi w USA 10 lat i trwa tak
        dlugo az skazany wyczerpie wszystkie prawne mozliwosci odwolania.
        Wszyscy skazani mieli swoj dzien w sadzie, a werdykt zostal wydany przez 12
        sedziow przysieglych czyli zwyklych ludzi takich jak ja. Nie byly to jakies
        tajne sady kapturowe. Sedziowie przysiegli wiedza, ze uznajac kogos winnym
        morderstwa pierwszego stopnia (murder first degree) w 99% wypadkow skazuja go
        na kare smierci.
        Najwyzszym wymiarem kary w Illinois wbrew temu co pisze GW nadal pozostaje
        kara smierci, gdyz tylko legislatura moze zmienic prawo.
        • Gość: p* Re: Nie udawajmy zaskoczonych. IP: *.coe.int 13.01.03, 08:58
          No wlasnie, grupa 12 amatorow decyduje o zyciu lub smierci.
          Dobry adwokat lub prokurator bez trudu moze nimi manipulawac: to
          doprowadzi ich do lez, to do swietego oburzenia... I to ma byc
          sprawiedliwosc? Wyrok wydany w oparciu o emocje? Pamietasz 12
          gniewnych ludzi? Nic sie od tamtej pory nie zmianilo. A to ze
          sie ludzi trzyma po 10-20 lat w celi smierci to tez wielkie
          dranstwo. Dostaja praktycznie dwa wyroki - dlugoletnie wiezienie
          i czape. Niektorzy w wiezieniu kompletnie sie zmieniaja
          (resocjalizacja czasem sie udaje...) ale mimo to nie ma zmiluj
          sie - pewnego pieknego poranka przychodzi kilku panow i po
          wszystkim....
        • Gość: mis Re: Nie udawajmy zaskoczonych. IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 14:22
          Gość portalu: felusiak napisał(a):

          > 13 skazanych, ktorzy zostali uniewinnieni wczesniej w wyniku akcji studentow,
          > ktorzy zbadali kazdy indywidualny przypadek i dopatrzyli sie uchybien to
          > zupelnie inna para kaloszy. Ich sprawy zostaly ponownie zbadane a wyroki
          > smierci obalone. W niektorych wypadkach skazani nieslusznie nie mogli byc
          > uniewinnieni wczesniej
          ale dlaczego zostali skazani!? wierzysz, ze teraz, poniewaz sa testy DNA, nie
          bedzie sadowych pomylek!?
          m.
    • Gość: LWP Re: Gubernator Illinois ułaskawia 156 skazanych n IP: 217.8.182.* 12.01.03, 16:09
      Widziałem takiego po ułaskawieniu w Zakładzie Karnym (w czasach
      gdy u nas w Polsce wykonywano wyroki ) uskuteczniał pedalstwo na
      całego i miał wszystko w dupie.
      • Gość: Alex Re: Gubernator Illinois ułaskawia 156 skazanych n IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.03, 22:18
        Po co tyle szumu i klamliwych interpretacji.
        "Commutation" znaczy zamiana a nie ulaskawienie.

        Zreszta poczytajcie sami. Chyba na tym forum
        znacie cos wiecej niz jezyk polski...

        www.cnn.com/2003/LAW/01/11/illinois.death.row/index.html
        abcnews.go.com/wire/US/ap20030112_804.html
    • Gość: Legal One Re: Gubernator Illinois ułaskawia 156 skazanych n IP: *.arcor-ip.net 12.01.03, 17:04
      Drogi Juliuszu!

      Abtrahujac od Twojego "zlo-zyczena", ktore uwazam za wyjatkowo nie na miejscu, zwracam uwage na tresc przemowienia Senatora (ktory za kilka dni konczy swoja kadencje), z ktorego wynika, iz taka tragedia go wlasnie dotknela!!!

      "Steve Small was a neighbor. I watched him grow up (...) He was a bright young man who helped run the family business. He got married and he and his wife had three children of their own. We took comfort in knowing he was there for us and we for him.

      One September midnight he received a call at his home. There had been a break-in at the nearby house he was renovating. But as he left his house, he was seized at gunpoint by kidnappers. His captors buried him alive in a shallow hole. He suffocated to death before police could find him.

      His killer led investigators to where Steve's body was buried. The killer, Danny Edward was also from my hometown. He now sits on death row. I also know his family. I share this story with you so that you know I do not come to this as a neophyte without having experienced a small bit of the bitter pill the survivors of murder must swallow."

      zrodlo:
      www.nytimes.com/2003/01/11/national/11CND-RTEX.html
      jezeli mialbys problemy ze sciagnieciem tej strony, musisz zarejstrowac sie (za darmo!)na www.nytimes.com
    • Gość: Nadworny Blazen Co jest gorsze dla przecietnego czlowieka? IP: 203.98.78.* 12.01.03, 17:51
      Los winnych, albo konkretniej skazanych, najczesciej nie
      obchodi tych niewinnych, czytaj nieskazanych. To co
      obchodzi zwyczajnych ludzi to ich wlasne bezpieczenstwo.
      Oni nie chca sie bac ani przestepcow ani policjantow.
      Krotko mowiac prawdopodobienstwo zostania posadzonym i
      skazanym za morderstwo powinno nie byc wieksze od
      prawdopodobienstwa zostania zamordowanym.

      Fakty sa nastepujace: 156 osob czekalo na uprawomocnienie
      sie wyroku. Nastepnych 13 zostalo uniewinnionych.
      Illinois ma 12,482,301 (2001) (zrodlo:
      www.areaconnect.com/population.htm?s=IL )
      mieszkancow. Teraz, w 2000 bylo 891 morderstw (zrodlo:
      www.disastercenter.com/crime/ilcrime.htm ). Nie
      wiem ile z nich kwalifikowalo by sie jako pierwszego stopnia.

      Na okres 10 lat orzecznictwa (sredniego czasu
      uprawomocniania sie wyroku smierci) przypada 156+13 = 169
      wyrokow. Czyli jakies 17 na rok, z czego 1.3 sa bledne.
      Wynik: jest 685 bardziej prawdopodobne zostac
      zamordowanym w Illinois niz zostac tam nieslusznie
      posadzonym i skzanym na smierc.
      • Gość: MIlana Re: Co jest gorsze dla przecietnego czlowieka? IP: *.zlotoryja.sdi.tpnet.pl 12.01.03, 20:20
        W całym Twoim wywodzie jedno nie ulega wątpliwości, a mianowicie to, że
        porównujesz zachowanie demokratycznego państwa prawa do zachowania morderców.
        Cieszę się, iż w przedstawionych przez Ciebie statystykach amerykański wymiar
        sprawiedliwości wypada tak dobrze. Niepokoi mnie tylko ten punkt odniesienia.
        Nie zrozumiałeś chyba podstawowej rzeczy. Tu nie chodzi o procenty tylko o
        ludzi.
        • Gość: Nadworny Blazen Re: Co jest gorsze dla przecietnego czlowieka? IP: 203.98.78.* 12.01.03, 21:21
          Gość portalu: MIlana napisał(a):

          > W całym Twoim wywodzie jedno nie ulega wątpliwości, a
          mianowicie to, że
          > porównujesz zachowanie demokratycznego państwa prawa do
          zachowania morderców.

          To mi pachnie tania demagogia. Niemniej trafilas w sedno,
          jeden nieludzki czyn wart jest porownania do innego
          rownie nieludzkiego.

          > Cieszę się, iż w przedstawionych przez Ciebie
          statystykach amerykański wymiar
          > sprawiedliwości wypada tak dobrze. Niepokoi mnie tylko
          ten punkt odniesienia.
          > Nie zrozumiałeś chyba podstawowej rzeczy. Tu nie chodzi
          o procenty tylko o
          > ludzi.

          Bledow nie popelnia tylko ten kto nic nie robi. Tez
          zdarza sie ze panstwo prawa krzywdzi obywateli. I jest to
          akceptowane jako zlo konieczne. Czy masz problem z
          powiedzeniem tego glosno? Byc moze masz alternatywne
          rozwiazanie do sadow?

          Wazne jest to aby spoleczenstwo sadzilo taka miarka jaka
          samo chce byc sadzone.

          Wlasnie o ludzi mi chodzi, ale wszystkich. Zyjemy w
          swiecie naczyn polaczonych, a nie w takim wyidelizowanym,
          bez efektow ubocznych. Za to ze korzystamy z ochrony
          systemu sprawiedliwosci placimy nie tylko w postaci
          podatkow. Niektorzy zostana skazani przez pomylke. Z tym
          sie spoleczenstwo moze albo pogodzic albo znalesc lepsze
          rozwiazanie.
    • Gość: west Jestem za karą śmierci, ale... IP: *.chorzow.sdi.tpnet.pl 12.01.03, 18:38
      ... tylko w wypadku zbrodni najbardziej okrutnych ( NP. SERYJNE
      MORDERSTWA ). Trudno się nie zgodzić z ekspertami gubernatora.
      Nikt chyba nie ma wątpliwości,że w Stanach Zjednoczonych
      zdecydowanie "łatwiej" karze się obywateli "kolorowych".
      • Gość: Kuba Re: Jestem za karą śmierci, ale... IP: 192.169.2.* 12.01.03, 19:05

        > Nikt chyba nie ma wątpliwości,że w Stanach Zjednoczonych
        > zdecydowanie "łatwiej" karze się obywateli "kolorowych".

        Nie wiem czy latwiej sie ich karze. W kazdym badz razie to
        obywatele kolorowi, bedac zdecydowana mniejszoscia, popelniaja
        wiekszosc zbrodni w Stanach. Nie mniej, zgadzam sie z Twoja
        opinia na temat kary smierci.
        • Gość: Nadworny Blazen Gdzie znalazles te informacje? IP: 203.98.78.* 12.01.03, 20:37
          Gość portalu: Kuba napisał(a):

          >
          > > Nikt chyba nie ma wątpliwości,że w Stanach Zjednoczonych
          > > zdecydowanie "łatwiej" karze się obywateli "kolorowych".
          >
          > Nie wiem czy latwiej sie ich karze. W kazdym badz razie to
          > obywatele kolorowi, bedac zdecydowana mniejszoscia,
          popelniaja
          > wiekszosc zbrodni w Stanach. Nie mniej, zgadzam sie z
          Twoja
          > opinia na temat kary smierci.

          Gdzie znalazles te informacje? Bo ostatnie co ja
          slyszalem to to ze obrywa sie i jednym i drugim dosc
          rowno jesli chodzi o najciezsze przestepstwa w tym zbrodnie.
    • Gość: Unleashed Debil IP: *.si.rr.com 12.01.03, 18:39
    • Gość: Traveler CZTERECH BYLO NIEWINNYCH ! IP: *.pl / *.pl-net.pl 12.01.03, 21:00
      A winni dostali dozywocie bez warunkowego zwolnienia. Gdybys,
      idioto umial czytac to bys to zauwazyl. I Biblii tez nie
      zrozumiales. Ale ja rozumiem: wtorny analfabetyzm to pospolita
      cecha podobnycg do ciebie kretynów.
      • Gość: tytoos Re: CZTERECH BYLO NIEWINNYCH ! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.01.03, 21:42
        Gość portalu: Traveler napisał(a):

        >wtorny analfabetyzm to pospolita
        > cecha podobnycg do ciebie kretynów.

        Żeby byc "wtórnym" trzeba by najpierw coś umieć . Temu
        kabotynowi z Danii wódka chyba zupełnie wupłukała mózg
    • Gość: Bartek Kozłowski Brawo Panie Gubernatorze! IP: *.acn.waw.pl 12.01.03, 21:19
      Jak widać, nawet zwolennicy (przynajmniej niektórzy) zabijania
      ludzi w majestacie prawa zmuszeni są przyznać, że kara śmierci
      jest w praktyce stosowana w sposób nieuczciwy i niemoralny.
      Miejmy nadzieję, że jest to jedna z oznak początku końca
      zalegalizowanego przez prawo barbarzyństwa, jakim jest
      stosowanie kary śmierci w USA (i gdziekolwiek). Brawo Panie
      Gubernatorze!
    • Gość: amerykanin Re: Gubernator Illinois ułaskawia 156 skazanych n IP: *.s1982.apx1.lnh.md.dialup.rcn.com 12.01.03, 21:26
      Przecietny obywalet amerykanin nie ma zielonego pojecia jak sady
      amerykanskie operuja.
    • Gość: Agnieszka Zabić. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 12.01.03, 21:45
      Tu był komentarz do poprzedniego wydania tej wiadomości. Został
      usunięty przez redakcję. Potem było drugie wydanie (PAP).
      Komentarze również nie zostały przeniesione. Wobec tego
      przepisuję:
      Temat brzmiał: Zabić.
      A oto treść:
      Uważam, że kazdemu, komu dowiedziono (bez watpliwości)
      morderstwa z premedytacją, należy się kara śmierci - jako KARA
      właśnie. Co Pan Bóg z taką osobą zrobi na TAMTYM świecie - to
      jest sprawa Pana Boga. Tu wszakże jest TEN świat i wraz z nim
      pewność jedna: że ten, kto umarł, nie wstanie. Nie oko za oko,
      nie ząb za ząb, tylko śmierć za przemyślaną śmierć. Bez
      najmniejszej satysfakcji, lecz z pełnym przekonaniem, spełnię
      rolę kata - wpuszczę gaz, zwolnię zapadnię, nacisnę guzik,
      włączę prąd, zrobię zastrzyk - gdyby mojemu państwu kogoś do tej
      pracy brakowało.

      • Gość: Tan Re: Zabić. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.03, 21:55
        Te osobe trzeba leczyc !!!
      • Gość: obcy Re: Zabić. IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 12.01.03, 22:57
        Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

        > Tu był komentarz do poprzedniego wydania tej wiadomości. Został
        > usunięty przez redakcję. Potem było drugie wydanie (PAP).
        > Komentarze również nie zostały przeniesione. Wobec tego
        > przepisuję:
        > Temat brzmiał: Zabić.
        > A oto treść:
        > Uważam, że kazdemu, komu dowiedziono (bez watpliwości)
        > morderstwa z premedytacją, należy się kara śmierci - jako KARA
        > właśnie. Co Pan Bóg z taką osobą zrobi na TAMTYM świecie - to
        > jest sprawa Pana Boga. Tu wszakże jest TEN świat i wraz z nim
        > pewność jedna: że ten, kto umarł, nie wstanie. Nie oko za oko,
        > nie ząb za ząb, tylko śmierć za przemyślaną śmierć. Bez
        > najmniejszej satysfakcji, lecz z pełnym przekonaniem, spełnię
        > rolę kata - wpuszczę gaz, zwolnię zapadnię, nacisnę guzik,
        > włączę prąd, zrobię zastrzyk - gdyby mojemu państwu kogoś do tej
        > pracy brakowało.

        Od razu przypomniala mi sie sprawa Bernardo i Homolki w St.Cathrin Ont.
        Obydwoje bestialsko zamordowali siostre Homolki i trzy nieletnie dziewczyny po
        niezwykle okrutnym zgwalceniu i sfilmowaniu tych przygod.
        Ona - zgodzila sie zeznawac i ujawnila filmy wiec dostala krotki wyrok i lada
        dzien wyjdzie, w wiezieniu miala za darmo wikt i opierunek oraz studia (za
        ktore ja musialbym zaplacic) i wszelkie wygody jak w domu.
        On - wlasnie za dobre zachowanie mu skrocili kare tak ze juz za pare lat
        bedziemy go mieli spowrotem na lonie spoleczenstwa, pozwola mu zmienic nazwisko
        i miejsce zamieszkania bron Boze zeby mu ktos krzywdy nie zrobil bedzie mial
        ochrone itd.
        Agnieszko - to ludzie bez serca i wyobrazni choduja mordercow, brawo za odwage.
        M.
      • Gość: Gosc Do AGNIESZKI IP: *.arcor-ip.net 12.01.03, 23:44
        Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

        > Uważam, że kazdemu, komu dowiedziono (bez watpliwości)
        > morderstwa z premedytacją, należy się kara śmierci - jako KARA
        > właśnie.

        Wszystkim skazanym dowiedziono - w danym momencie bez
        watpliwosci - wine.

        > Co Pan Bóg z taką osobą zrobi na TAMTYM świecie - to
        > jest sprawa Pana Boga. Tu wszakże jest TEN świat i wraz z nim
        > pewność jedna: że ten, kto umarł, nie wstanie. Nie oko za oko,
        > nie ząb za ząb, tylko śmierć za przemyślaną śmierć.


        Moj Boze, daj jej zdrowie.

        Gosc


    • Gość: Dudek Jestem przeciwnikiem kary śmierci. Ale uważam też, IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.03, 22:09
      że dożywotnie (czyli zwykle do jakiegoś 75 roku życia) więzienie
      może być karą jeszcze okrutniejszą od śmierci.
      • Gość: Rafal Re: Jestem przeciwnikiem kary śmierci. Ale uważam IP: *.proxy.aol.com 13.01.03, 04:28
        Gość portalu: Dudek napisał(a):

        > że dożywotnie (czyli zwykle do jakiegoś 75 roku życia) więzienie
        > może być karą jeszcze okrutniejszą od śmierci.

        Bzdura!
        Skazani na smierc prawie zawsze chca zmienic wyrok na dozywocie.
        Zaden skazany na dozywocie nie chce zmienic wyroku na kare smierci.
    • Gość: Alex "Commutation" znaczy zamiana a nie ulaskawienie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.03, 22:21
      Po co tyle szumu i klamliwych interpretacji.
      "Commutation" znaczy zamiana a nie ulaskawienie.

      Zreszta poczytajcie sami. Chyba na tym forum
      znacie cos wiecej niz jezyk polski...

      www.cnn.com/2003/LAW/01/11/illinois.death.row/index.html
      abcnews.go.com/wire/US/ap20030112_804.html
      • Gość: Jacek-t Re: IP: *.chello.pl 12.01.03, 23:38
        A gdyby ktoś jednak nie znał angielskiego to informuję że w
        przypadku 156 skazanych na karę śmierci Gubernator zamienił im
        tę karę na karę dożywotniego więzienia bez prawa
        przedterminowego zwolnienia. Ułaskawione zostały tylko 4 osoby
        w przypadku których Gubernator uznał że ich zeznania i
        przyznania sie do winy zostały wymuszone przez policję
        torturami.
      • Gość: Laurent Re: 'Commutation' znaczy zamiana a nie ulaskawien IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.01.03, 13:48
        Dokładnie, Commutation nie znaczy że winny są na wolności. Więc spokojnie.
        PS: Po co mówić o amnestii...
    • silesius RESPEKT, PANIE GUBERNATORZE 12.01.03, 23:36
      Jako Republikanin, jako zwolennik wyrokow smierci (zwanych nie
      wiadomo dlaczego "kara") przez cale zycie, pokazal Pan, ze
      odwrotnie niz to, co dzis zwie sie prezydentem USA, ma Pan
      szacunek dla ludzkiego zycia.
      Byc moze znajdzie sie wiecej takich jak Pan i dojrza oni, ze i
      kazda wasza agresja byla i bedzie wyrokiem smierci na wielu
      niewinnych ludzi.

      Silesius


    • Gość: gadula Re: nie badz katem !!! IP: *.cafetera.pl / *.tera.com.pl 12.01.03, 23:37
      ja spotkalem i rozmawialem z czlowiekiem ktory wykonal w czasie wojny 16
      wyrokow smierci !
      ma racje czlowiek co mowi nie badz katem !
      i popieram ta decyzje !


      gadula
      • Gość: Agnieszka Prezydent 2005. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.01.03, 00:03
        A ja spotkałam człowieka, który w czasie wojny wykonał 26 wyroków smierci! On
        mówi jedno: nie zaglądaj potem pod poduszkę. Rozumiem i popieram to zalecenie.
        Agnieszka
        P.S. Rozumiem również tych, którzy uważają, że jestem nienormalna (chora
        psychicznie). To JEDYNY argument (zresztą racjonalny) przeciwników kary śmierci
        za morderstwo z premedytacją (i bez wątpliwości - takie jak, na przykład,
        zamordowanie ś.p. Tomasza Jaworskiego).
        P.P.S. Ten z poważnych kandydatów, który wystąpi z hasłem przywrócenia w Polsce
        kary śmierci, zostanie prezydentem w 2005 roku.
    • Gość: shejk Re: Gubernator Illinois ułaskawia 156 skazanych n IP: 207.191.227.* 13.01.03, 01:03
      To jest pierwszy krok.Nie mozemy byc gorsi od Iraku ktory wyposcil wszystkich
      dlaczego nie mozemy i my to samo zrobic.Moze beda potrzebni w przyszlosci a
      moze robi sie miejsce dla pedofilow.Zreszta Simpsona proces pokazal ze jestesmy
      najbardziej demokratycznym panstwem.To ze Leno i Letterman nasmiewaja sie z
      niego nie robi wrazenia grunt zeby byla kasa.
    • Gość: Utumno Re: Gubernator Illinois ułaskawia 156 skazanych n IP: *.SEAS.UPENN.EDU 13.01.03, 03:00
      Przeczytajmy pare opinii zwolennikow, jak i przeciwnikow kary
      smierci - pozwole sobie wybrane przytoczyc:

      1) Przeciwnicy:

      tytoos:

      Zeby byc "wtórnym" trzeba by najpierw coc umiec . Temu
      kabotynowi z Danii wódka chyba zupelnie wuplukala mózg

      Traveler:

      A winni dostali dozywocie bez warunkowego zwolnienia. Gdybys,
      idioto umial czytac to bys to zauwazyl. I Biblii tez nie
      zrozumiales. Ale ja rozumiem: wtorny analfabetyzm to pospolita
      cecha podobnycg do ciebie kretynów.

      Milana:

      W całym Twoim wywodzie jedno nie ulega wątpliwości, a mianowicie
      to, że
      porównujesz zachowanie demokratycznego państwa prawa do
      zachowania morderców.
      Cieszę się, iż w przedstawionych przez Ciebie statystykach
      amerykański wymiar
      sprawiedliwości wypada tak dobrze. Niepokoi mnie tylko ten punkt
      odniesienia.
      Nie zrozumiałeś chyba podstawowej rzeczy. Tu nie chodzi o
      procenty tylko o
      ludzi.

      ****************************************************************

      Co my tu widzimy? Obelgi, jakies oskarzenia, ataki na osobe,
      sentymentalizm - slowem, ani jednego ARGUMENTU.

      2) Zwolennik:

      Nadworny Blazen:

      Los winnych, albo konkretniej skazanych, najczesciej nie
      obchodi tych niewinnych, czytaj nieskazanych. To co
      obchodzi zwyczajnych ludzi to ich wlasne bezpieczenstwo.
      Oni nie chca sie bac ani przestepcow ani policjantow.
      Krotko mowiac prawdopodobienstwo zostania posadzonym i
      skazanym za morderstwo powinno nie byc wieksze od
      prawdopodobienstwa zostania zamordowanym.

      Fakty sa nastepujace: 156 osob czekalo na uprawomocnienie
      sie wyroku. Nastepnych 13 zostalo uniewinnionych.
      Illinois ma 12,482,301 (2001) (zrodlo:
      www.areaconnect.com/population.htm?s=IL )
      mieszkancow. Teraz, w 2000 bylo 891 morderstw (zrodlo:
      www.disastercenter.com/crime/ilcrime.htm ). Nie
      wiem ile z nich kwalifikowalo by sie jako pierwszego stopnia.

      Na okres 10 lat orzecznictwa (sredniego czasu
      uprawomocniania sie wyroku smierci) przypada 156+13 = 169
      wyrokow. Czyli jakies 17 na rok, z czego 1.3 sa bledne.
      Wynik: jest 685 bardziej prawdopodobne zostac
      zamordowanym w Illinois niz zostac tam nieslusznie
      posadzonym i skzanym na smierc.

      *************************************************

      A co widzimy tutaj? Liczby, fakty, linki do ich weryfikacji -
      ARGUMENTY. Poczytajcie zreszta panstwo sami.

      • Gość: obcy Liczby i sumienie IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 13.01.03, 04:46
        Mysle, ze tylko czesciowo trafiles. Nie da sie w zadnych liczbach wyrazic
        czegos takiego jak zycie i smierc. Tu chodzi o nasze pojecie o zyciu w tym
        niedoskonalym swiecie. Liczby moga byc tylko pomocne. Naprzyklad uswiadomienie
        sobie, ze kazdy wypuszczony zbrodniaz to potencjalnie przynajmniej od 0.5 do
        4.0 morderstwa wiecej (to zalezy od kraju) juz daje do myslenia. Nie da sie
        smierci tez wyrazic w pieniadzach choc kwestia sumienia jest czy lepiej te same
        pieniadze wydac na ochrone obywateli czy na izolacje przestepcow. I czy dawac
        przestepcy to (pewnosc zycia) czego on odmowil innemu czlowiekowi, najczesciej
        w potworny sposob, czy czasem nie jestesmy za slabi na taki luksus
        wspanialomyslnosci.
        Mysle, moge sie mylic, wolno mi, ze Ci ludzie co sa tak wrazliwi i brzydza sie
        zabijania, nigdy nie byli w sytuacji Hamleta i z wyobraznia u nich krucho.
        Mysle ze nie byli tez nigdy w USA. Ja nigdzie sie tak bezpiecznie nie czulem
        jak w tym kraju, nawet w Kanadzie czuje sie mniej bezpiecznie. To kwestia tylko
        tego co sie czuje, zupelnie niewymierna. Jak bylem w Polsce to juz po kilku
        wieczornych spacerach - wolalem zostac w domu i po zmroku go nie opuszczac,
        choc i w dzien jakis pomylony zatrzymal moj samochod i sprawial wrazenie, ze ma
        bron i to na ulicy na ktorej mieszkalem, wiec dalem gazu, choc moglem go
        przejechac. Widzialem tez polska policje - no trudno miec respekt do tych
        niedoszkolonych, nerwowo poruszajacych sie panow.
        Moze inaczej. W zadnym kraju zycie nie jest tak prawdziwe jak w USA, wystarczy
        porownac ze sztucznoscia i bezsilnoscia obywateli w innych krajach.
        Wszystkim czytelnikom zalecam by przyjzeli sie przyrodzie uwazniej i co w
        naturze sie liczy a co nie i na swoj rozum pofilozofowali, co jak i dlaczego i
        czy my ludzie nie jestesmy czasem najokrutniejsza bestia (za przeproszeniem
        zwierzat) jaka zrodzil dobor naturalny wlasnie poprzez swoj brak szacunku do
        matki natury i zdrowych naturalnych instynktow stadnych stworzen.
        M.
        • Gość: Utumno Re: Liczby i sumienie IP: *.SEAS.UPENN.EDU 13.01.03, 05:02
          Zgadzam sie - wcale nie twierdze, ze zycie da sie wyrazic w
          liczbach. Chcialem tylko podkreslic, ze nader czesto pisane
          tu "opinie" nie zawieraja nic poza obelgami i salata slowna.
          Dobrze by bylo, zeby przeciwnicy kary smierci dodali do tego
          jakies argumenty...
          • Gość: Filip Re: Liczby i sumienie IP: *.proxy.aol.com 13.01.03, 05:20
            Gość portalu: Utumno napisał(a):

            > Zgadzam sie - wcale nie twierdze, ze zycie da sie wyrazic w
            > liczbach. Chcialem tylko podkreslic, ze nader czesto pisane
            > tu "opinie" nie zawieraja nic poza obelgami i salata slowna.
            > Dobrze by bylo, zeby przeciwnicy kary smierci dodali do tego
            > jakies argumenty...


            Ja to widze tak:

            - spoleczenstwo np. XIV-wieczne urzadza egzekucje mordercy na rynku. wszyscy
            mieszkancy miasta sa swiadkami ucinania glowy mordercy!

            - wspolczesne spoleczenstwo nie kaze mordercy smiercia, tylko pozwala mu dozyc
            swych dni, udzielajac mu opieki medycznej i nie wymagajac od niego pracy.

            teraz pytanie: ktore z tych spoleczenstw jest barbarzynskie?

            Czy to, ktore tak bardzo ceni zycie NIEWINNEGO czlowieka, ze za jego
            zamordowanie pozbawia zycia morderce, czy to, ktore za zamordowanie niewinnego,
            izoluje jedynie morderce od reszty ludzi, pozwalajac mu jednak zyc tak dlugo,
            jak tylko zdola i - w ograniczony sposob, ale jednak - cieszyc sie zyciem?
    • Gość: GILGAMESZ Re: Gubernator Illinois ułaskawia 156 skazanych n IP: *.sylaba.poznan.pl 13.01.03, 08:44
      Kara śmierci to niedobre rozwiązanie jeśli delikwent jest
      niewinny to takze podłe a jeśli winny to śmierć dla niego jak
      zwolnienie - przeciwnie niech ich podtrzymują jak najdłużej - i
      niech pracują - wysyłanie ich w zaświaty to świństwo dla
      zaświatów a dla nich ucieczka
    • Gość: Laurent Re: Gubernator Illinois ułaskawia 156 skazanych n IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 11:58
      Brawo, to krok w dobrym kierunku !!! Ludzi który mówią, że Pan
      Ryan "wytarł swe zabłocone buty o twarze ofiar jak jak o
      wycierczkę" po prostu nie wiedzą jaka jest różnica pomiędzy
      sprawiedliwością i żądaniem zemsty". Albo może śmierć mordercy
      prywoci życie ofiary ??? . Moim zdaniem w cywilizowanym państwie
      można inaczej pomoc ofiarom niż tylko z zemstą.

      Niech to będzie przykład dla wielkiego "amatora seryjnych
      mordercw w majestacie prawa" mianowicie bylego gubernatora
      Teksasu...
    • Gość: mis Re: Gubernator Illinois ułaskawia 156 skazanych n IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 14:01
      Gość portalu: Juliusz z Danii napisał(a):

      > OBY NIER ZABIL MU KTOS OSOBY NAJBLIZSZEJ...
      OBY NIE ZABILI CI NAJBLIZSZEJ OSOBY W WYNIKU SADOWEJ POMYLKI
      m.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka