karlin
09.06.06, 15:59
"Konsternację i oburzenie wywołał we Włoszech wywiad, jakiego znana i
kontrowersyjna pisarka Oriana Fallaci udzieliła pismu "New Yorker".
Powiedziała w nim, że "wysadzi w powietrze" meczet, który ma zostać zbudowany
w Toskanii.
“Fallaci, najnowsza prowokacja" - tak o liczącym dziesięć stron wywiadzie
pisze we wtorek włoski dziennik "La Repubblica" i nazywa go "szokującym".
Pisarka, deklarująca w swych książkach niechęć do islamu i jego wyznawców,
odnosząc się do planów budowy meczetu w miejscowości Colle Val d'Elsa
powiedziała amerykańskiemu pismu: "Nie chcę widzieć tego meczetu, to bardzo
blisko mojego domu w Toskanii. Nie chcę widzieć minaretu wysokości 24 metrów w
miejscowości Giotta, skoro ja w krajach muzułmańskich nie mogę nosić krzyżyka
ani mieć Biblii. Jeśli będę dalej żyć, pojadę do przyjaciół w Carrarze, miasta
marmuru. Tam jest wielu anarchistów: razem z nimi wezmę materiały wybuchowe i
wysadzę ten meczet w powietrze".
Oburzenie z powodu tej deklaracji wyraził we wtorek burmistrz Colle Val d'Elsa
Paolo Brogioni, który uznał te słowa za "karygodną prowokację". Skonsternowani
są, jak donosi "La Repubblica", przedstawiciele społeczności muzułmańskiej we
Włoszech.
W rozmowie z dziennikarką "New Yorkera" mieszkająca w Nowym Jorku pisarka
wypowiedziała się także stanowczo przeciwko małżeństwom gejów mówiąc: "Tak jak
muzułmanie chcieliby, żeby wszyscy stali się muzułmanami, geje chcieliby, aby
wszyscy byli homoseksualistami".
-----------------------------------------------------