Gość: J.Bond
IP: *.98.252.64.snet.net
27.10.01, 00:32
Dupek czuje okazje wpieprzenia sie w laski Amerykanow, gdy cala reszta swiata
zachowuje dystans ,co najmniej emocjonalny .
Sadze ze to kon trojanski amerykanow (vide. jego przeszlosc szpiegowska).
Wbrew opinii generalicji rosyjskiej popiera interesy usa w centralnej Azji;
a przeciez wiadomo gdzie Amerykance wchodza tam juz nie wychodza (chyba ze
tak jak w Libanie wysadzi sie cala dywizje w powietrze..)).
Byc moze to kolejny spisek i poczatek nowej osi Moskwa-USA..
Byc moze Amerykanie niezadowoleni z ciaglych wojen handlowych i krytykanctwem
Europy zachodniej znalezli miernego ale wiernego wspolnika do ujarzmienia swiata
pod pozorem walki z terroryzmem.
Wtedy dopiero bombardowania bylyby "around the world" and "around the
clock"...no to kogo bombardujemy dzisiaj Mr.Putin - how about Poland.. ?