Dodaj do ulubionych

prasa zagraniczna o Iraku

07.02.03, 07:36
Komentarze prasy arabskiej
AN-NAHAR (LIBAN)

Przemówienie Powella dowodzi, że USA niezależnie od tego, czy Irak
rzeczywiście posiada broń masowego rażenia, czy nie, potrafią niezwykle
zręcznie naginać fakty na swoją korzyść. (...) Wydaje się, że George W. Bush
wykonał już trzy czwarte zadania wyznaczonego jeszcze przez jego ojca -
budowy nowego porządku świata.


AL-WATAN (OMAN)

Niezależnie od tego, czy świat nie zechce uwierzyć w prawdziwość dziwacznego
przemówienia Powella, czy też niechętnie w nie uwierzy, posunięcia Ameryki
oznaczają atak na wolność świata. Świata żyjącego kryzysem, który jest
czystym wymysłem USA.

Powell chciał powiedzieć zgromadzonym przed telewizorami na całym świecie:
zmierzamy do wojny. Cokolwiek by się działo, wymyślamy poszlaki, które mają
udowodnić naszą tezę, że Irak posiada broń masowego rażenia. (...) Powell
udowodnił, że inspekcje w Iraku były dokładnie śledzone przez amerykański
wywiad. Jego wystąpienie było spektaklem szpiegowskim.

AS-SAWRA (IRAK)

Wszystko znaliśmy już z raportów CIA, doniesień gazet amerykańskich i
syjonistycznych. Fotografie, które przedstawił Powell, nie różnią się od
filmów rysunkowych - nie ma w nich nic prawdziwego.


AL-WAFD (EGIPT)

Wrogość wobec Iraku jest wrogością wobec całego narodu arabskiego. Irak jest
wschodnią bramą do regionu arabskiego. Jeśli padnie Bagdad, otworzy się
furtka do upadku Arabów. Świat arabski jest zobowiązany walczyć z agresorami.


AL-CHALID (ZJEDNOCZONE EMIRATY ARABSKIE)

Wystąpienie Powella nie wykroczyło poza ramy działań zmierzających do
przyspieszenia inwazji. "Dowody" w postaci zdjęć i rozmów telefonicznych to
nowy środek, za pomocą którego Stany Zjednoczone chcą przekonać świat, po tym
jak nie udało im się przez ostatnie miesiące zdobyć materialnego dowodu
obciążającego Irak i usprawiedliwiającego inwazję. TłUM. M.KUB.
Obserwuj wątek
    • Gość: PULS Re: prasa zagraniczna o Iraku IP: *.tnt7.chiega.da.uu.net 07.02.03, 07:49
      Tu nie trzeba prasy arabskiej zeby widziec
      jak grubymi nicmi jest szyty ten dowod na BMR w Iraku.
      USA ja Niemcy w latach 30 szukaja wyjscia z ekonomicznego bagna.
      Trzeba wiec znalezc motor napedzajacy gospodarke.
      Wojna jednych rujnuje innych buduje.
      USa zawsze korzystaly na wojnach.Jak bedzie tym razem?
      Rachunek prawdopodobienstwa wskazuje na to ze
      tym razem USa moze sie przejechac.
      • Gość: Opokina Radcy, doradcy Busha i mafia zydowska IP: *.tnt29.det3.da.uu.net 07.02.03, 08:38
        Dla rzadu "amerykaskiego" wszystkie decyzje sa "wypracowywane przez tzw. cialo
        doradcze, ktore nazywa sie "The Council on Foreign Relations",

        www.cfr.org/
        ale wezlowe DOKTRYNY sa dostarczane z "Institute For Policy Studies" (po
        polsku: Instytutu Badan Politycznych)

        Te "wypracowane materialy" z tego insytytutu sa dopiero studiowane przez
        Kongres, Senat i ostatecznych decydentow z Bushem wlacznie.

        Prosze zobaczyc tutaj KTO i jaka nacja dominuje w tym "Institute For Policy
        Studies" :

        www.jhu.edu/~ips/about/staff.html
        www.ips-dc.org/
        W czyim interesie sa te DOKTRYNY "amerykanskie" opracowywane??

        USA czy Izraela ??

        Przecietni ludzie mysla, ze rzad USA sam opracowuje strategie, ale NIESTETY tak
        NIE jest.
        Cala polityka amerykanska na szczycie jest ZDOMINOWANA przez tych samych
        doradcow z dyspory zydowskiej.

        Ten "Institute For Policy Studies" wydaje swoje wlasne czasopismo ktore nazywa
        sie "Foreign Affairs" . To teraz zobaczcie jaki stosunek ma do Polakow ta
        prestizowa instytucja "amerykanska" w ktorej kierunku sie zawsze kiwa Kwach:

        www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?tekstID=3044

        W Polsce tez jest podobna instytucja doradzcza dla rzadu polskiego, ktora sie
        nazywa nazywa sie "Instytut Spraw Publicznych" (ISP).
        ISP jest finasowana tzw. "Fundacje" S. batorego.
        Fundacja S.Batorego jest finasowna przez zydowskiego "filntropa" Sorosa.

        Ten „polski” ISP (Instytut Spraw Publicznych) na stronie intenetowej definiuje
        swój "misje" a jakze szlachetnie, ponadpartyjnie, bezinteresownie:
        (...) pozarzadowa, ponadpartyjna i niekomercyjna placówka badawcza.
        ISP powstala jako fundacja w 1995 r. w celu zapewnienia niezbednego naukowego i
        intelektualnego (jakze by inaczej? - H.P.) zaplecza dla modernizacji kraju i
        toczacych sie w Polsce debat... Instytut Spraw Publicznych prowadzi badania,
        przygotowuje analizy, diagnozy, ekspertyzy i rekomendacje dotyczace
        podstawowych kwestii zycia publicznego. Z Instytutem wspólpracuje ponad 200
        badaczy z osrodków naukowych w calej Polsce oraz wielu "dzialaczy" politycznych
        i spolecznych.
        Jakby w ramach tradycyjnej dla "euro-folksdojczy" kpiny ze znaczen
        slów, "ponadpartyjnosc" ISP sprowadza sie do jednopartyjnosci "rycerzy tej
        samej nacji".
        Niepodzielnie rzadza nim "oswieceni" z dogorrywajacj Unii Wolnosci.
        Na liscie wladz ISP znajduja sie niemal wszyscy prominenci Fundacji Batorego –
        tego nowoczesnego Kominternu, którego polska filia nazywa sie zbutwiala Unia
        Wolnosci.
        • Gość: PULS Re: Radcy, doradcy Busha i mafia zydowska IP: *.tnt7.chiega.da.uu.net 07.02.03, 09:16
          Gość portalu: Opokina napisał(a):

          > Dla rzadu "amerykaskiego" wszystkie decyzje sa "wypracowywane przez tzw.
          cialo
          > doradcze, ktore nazywa sie "The Council on Foreign Relations",
          >
          > <a href="http://www.cfr.org/"target="_blank">www.cfr.org/</a>
          > ale wezlowe DOKTRYNY sa dostarczane z "Institute For Policy Studies" (po
          > polsku: Instytutu Badan Politycznych)
          >
          > Te "wypracowane materialy" z tego insytytutu sa dopiero studiowane przez
          > Kongres, Senat i ostatecznych decydentow z Bushem wlacznie.
          >
          > Prosze zobaczyc tutaj KTO i jaka nacja dominuje w tym "Institute For Policy
          > Studies" :
          >
          Ta Instytucja jezeli nie zaakceptuje kandydata na prezydenta to
          mogloby sie nawet wyborow nie odbyc.Musi to byc 100%charakter
          do urobienia na interes tej kliki do ktorej nalezy 3/4 Kongresu.
          > <a
          href="http://www.jhu.edu/~ips/about/staff.html"target="_blank">www.jhu.edu/~
          > ips/about/staff.html</a>
          > <a href="http://www.ips-dc.org/"target="_blank">www.ips-dc.org/</a>
          > W czyim interesie sa te DOKTRYNY "amerykanskie" opracowywane??
          >
          > USA czy Izraela ??
          >
          > Przecietni ludzie mysla, ze rzad USA sam opracowuje strategie, ale NIESTETY
          tak
          >
          > NIE jest.
          > Cala polityka amerykanska na szczycie jest ZDOMINOWANA przez tych samych
          > doradcow z dyspory zydowskiej.
          >
          > Ten "Institute For Policy Studies" wydaje swoje wlasne czasopismo ktore
          nazywa
          > sie "Foreign Affairs" . To teraz zobaczcie jaki stosunek ma do Polakow ta
          > prestizowa instytucja "amerykanska" w ktorej kierunku sie zawsze kiwa Kwach:
          >
          P.czytalem kiedys opracowanie w jednym z tych wydan na temat Polski
          ktora nie moze miec zadnych szans na wlasna polityke zagraniczna jakoze
          narod jest antysemicki wiec musza nim sterowac odpowiednie formy nacisku
          miedzy innymi kredytami z banku Swiatowego w ktorym zasiada wspomniany juz
          rzezimieszek finansowy Soros.

          > <a href="www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?
          tekstID=3044"target="_blank
          > ">www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?tekstID=3044</a>
          >
          > W Polsce tez jest podobna instytucja doradzcza dla rzadu polskiego, ktora sie
          > nazywa nazywa sie "Instytut Spraw Publicznych" (ISP).
          > ISP jest finasowana tzw. "Fundacje" S. batorego.
          > Fundacja S.Batorego jest finasowna przez zydowskiego "filntropa" Sorosa.
          >
          > Ten „polski” ISP (Instytut Spraw Publicznych) na stronie intenetowe
          > j definiuje
          > swój "misje" a jakze szlachetnie, ponadpartyjnie, bezinteresownie:
          > (...) pozarzadowa, ponadpartyjna i niekomercyjna placówka badawcza.
          > ISP powstala jako fundacja w 1995 r. w celu zapewnienia niezbednego naukowego
          i
          >
          > intelektualnego (jakze by inaczej? - H.P.) zaplecza dla modernizacji kraju i
          > toczacych sie w Polsce debat... Instytut Spraw Publicznych prowadzi badania,
          > przygotowuje analizy, diagnozy, ekspertyzy i rekomendacje dotyczace
          > podstawowych kwestii zycia publicznego. Z Instytutem wspólpracuje ponad 200
          > badaczy z osrodków naukowych w calej Polsce oraz wielu "dzialaczy"
          politycznych
          >
          > i spolecznych.
          > Jakby w ramach tradycyjnej dla "euro-folksdojczy" kpiny ze znaczen
          > slów, "ponadpartyjnosc" ISP sprowadza sie do jednopartyjnosci "rycerzy tej
          > samej nacji".
          > Niepodzielnie rzadza nim "oswieceni" z dogorrywajacj Unii Wolnosci.
          > Na liscie wladz ISP znajduja sie niemal wszyscy prominenci Fundacji Batorego
          &#
          > 8211;
          > tego nowoczesnego Kominternu, którego polska filia nazywa sie zbutwiala Unia
          > Wolnosci.
          Zbutwiala Unia Wolnosci jest wystarczajaco wplywowa za kulisami decyzji
          waznych dla kraju.Nie wychylaja sie jakoze ich zadaniem jest kontrola
          odpowiedniej dynamiki polityczno-rzadowej w kraju ktory ma pozostac marginesem
          i zawsze gotowa lajba do nastepnych okraglych stolow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka