Dodaj do ulubionych

Skandal profesor

21.07.06, 17:37
Protsch wyladowal wreszcie pod sadem.

www.spiegel.de/wissenschaft/mensch/0,1518,427978,00.html
O jego historii czytalem juz kilka lat temu: swietne credentials z
amerykanskiego uniwersytetu, powolany jako mlody czlowiek na profesora,
okazal sie zwyklym oszustem i klamca.

Przez 30 lat byl dyrektorem instytutu, demoralizowal innych, klamal w
artykulach, recenzjach, swiadectwach sadowych.

Badal wiek czaszek ale trud naukowy to nie dla niego, spektroskopia albo inne
metody jego dziedziny zamienila na tzw pif (tzn ile to powinno mniej wiecej
byc).

Kradl nawet ksiazki z wlasnej biblioteki instytutowej i wydrapywal pieczatki
biblioteczne.

Rzadko sie zdarza w nauce taki oszust i jeszcze rzadziej w nauce niemieckiej.

Znajac te nauke i zazdoszczac przywilejow jej propfesorom zadziwia mnie jak
do tego moglo dojsc.

Wprost nie do wiary!

PF


PF
Obserwuj wątek
    • 1ja Re: Skandal profesor+ 21.07.06, 17:43
      Zdarzaj sie i miedzy nimi gagatki.
      Ten z Korei lub p0odobny ze Szwecji.
    • puls.usa Re: Skandal profesor 21.07.06, 17:48
      jako "antysemita" chcialbym
      sie zapytac
      (niemieckiego nie znam)
      czy ten von to nie........?
      • polski_francuz Re: Skandal profesor 21.07.06, 17:52
        Nie wiem, ale nie sadze.

        Spiegel jest politically correct i nie pisze takich rzeczy. Ale daje je odczuc
        miedzy wierszami.

        Dla mnie to jest zwykly oszust. I raz jeszcze podkreslam, ze jesli we Francji
        profesor jest kardynalem to w Niemczech jest papiezem.

        I jaki szok dla wszystkich, ze to zwyczajny oszust!

        PF
    • bigos.pyskos Re: Skandal profesor - nie jeden 21.07.06, 17:53
      Tez gwiazda i ulubieniec wielu, sporo piszacy i publikujacy profesor... i
      okazuje sie ze nie wszystko tak jak trzeba...

      en.wikipedia.org/wiki/Ward_Churchill
      ;-)
      • polski_francuz Re: Skandal profesor - nie jeden 21.07.06, 17:58
        Widzisz, co innego sie mylic a co innego swiadomie klamac. Nie ma porownania.

        PF
        • bigos.pyskos Re: Celowo i wielokrotnie sie mylil...;-) 22.07.06, 01:17
          W ocenie University of Colorado z "Report of the Investigative Committee of the
          Standing Committee on Research Misconduct at the University of Colorado":

          "...The Committee found that Professor Churchill’s misconduct was deliberate and
          not a matter of an occasional careless error. The Committee found that similar
          patterns recurred throughout the essays it examined..."

          www.colorado.edu/news/reports/churchill/churchillreport051606.html
          ;-)
    • krystian71 Re: Skandal profesor 21.07.06, 18:15
      a Koreanczyk co niby sklonowal czlowieka?
      I tych dwoch magikow w Ameryce od zimnej syntezy jadrowej, chyba w 89 ?
      • polski_francuz Re: Skandal profesor 21.07.06, 18:23
        Koreanczyk -da.

        Dwoch magikow-niet. Robili (Pons to byl jeden drugiego zapomnialem)
        niestarannie eksperyment i sie nie dal powtorzyc przez innych naukowcow. Zdarza
        sie kazdemu. Bledem bylo publicity wokol zimnej syntezy. Ale nie bylo dowodow,
        ze byli klamcy.

        Niedawno byl jeszcze taki mlody fizyk ciala stalego niemiecki, wspolpracownik
        Battlogga (o ile sie nie myle), ktory krzywe zaleznosci powtarzal w kilku
        publikacjach i tak wpadl. Fizyk byl na postdoku w Stanach i juz mu rozwijano
        czerwony dywan do powrotu do pracy w Maxie Plancku w Niemczech.

        Powiedzialbym nawet, ze w nauce oszust dosc szybko wpada. Rzadko, ktos robi 30
        kariery i sie go na jej koncu tak demaskuje.

        Bardzo rzadki przypadek.

        PF
        • i-love-2-bike Re: Skandal profesor 21.07.06, 18:32
          polski_francuz napisał:

          >
          > Powiedzialbym nawet, ze w nauce oszust dosc szybko wpada. Rzadko, ktos robi 30
          > kariery i sie go na jej koncu tak demaskuje.
          >
          > Bardzo rzadki przypadek.
          >
          > PF

          vide picart:)
        • t0g Re: Pamiętaj, PF-ie, z jakim przestasjesz, takim 21.07.06, 20:42
          się stajesz.

          Twoja przyjaciólka Rachelka, jak sam widzisz, jest osobą, której zrobienie
          oszczerczego oskarżenia (odnośnie Picarda) przychodzi równie łatwo, jak
          zjedzenie ciastka.

          Oskarżanie człowieka o oszustwa, bez żadnyc podstaw, bez podanie zadnych faktów,
          jest zwyczajnym oszczerstwem. Gratuluję doboru przyjaciół!
          • i-love-2-bike Re: Pamiętaj, PF-ie, z jakim przestasjesz, takim 21.07.06, 20:46
            t0g napisał:

            > się stajesz.
            >
            > Twoja przyjaciólka Rachelka, jak sam widzisz, jest osobą, której zrobienie
            > oszczerczego oskarżenia (odnośnie Picarda) przychodzi równie łatwo, jak
            > zjedzenie ciastka.
            >
            > Oskarżanie człowieka o oszustwa, bez żadnyc podstaw, bez podanie zadnych faktów
            > ,
            > jest zwyczajnym oszczerstwem. Gratuluję doboru przyjaciół!

            kotus wiesz na jaki temat ten watek.nie muszisz nikomu niczego gratulowac,pf juz
            duzy chlopczyk i dokonal wyboru swych przyjaciol sam,ale mysle,ze ani ty ani
            twoja przyjaciolka dd juz nimi niestety nie sa. jak widac chlop nareszcie ma
            lepszy gust,no i chyba nieco lepszy dorobek naukowy niz ty,czego taki pucybut
            jak ty przezyc latwo nie moze .ty wracaj do swego picrado-godika,w koncu
            aktorstwo bylo zawsze twoja mocna strona,minales sie z powolaniem skoro takis
            chlop na schwal jak to co dzien opisujesz w jurnych slowach na paru forumach
            wyjac do swych wcielen trollowych.
            • t0g Re: Pamiętaj, PF-ie, z jakim przestasjesz, takim 21.07.06, 23:10
              i-love-2-bike napisała:

              > t0g napisał:


              > duzy chlopczyk i dokonal wyboru swych przyjaciol sam,ale mysle,ze ani ty ani
              > twoja przyjaciolka dd juz nimi niestety nie sa.

              niestety?


              nie sa. jak widac chlop nareszcie ma
              > lepszy gust,

              Ha, ha, ha! Split, Rachelka... lepszy gust!

              no i chyba nieco lepszy dorobek naukowy niz ty,...

              Taak? A skąd Ty wiesz? Wojej książce kucharskiej napisane jest, że PF ma większy
              dorobek naukowy ode mnie?

              Ja nie kwestionuję, że może miec większy - natomiast kwestionuję, że housewife
              taki jak Ty, bez żadnego wykształcenia ani w fizyce, ani w chemii, jest w ogóle
              w stanie dokonać takiej ewaluacji.
              • dosc_tego Pytanie do t0g!!!!!!!! 21.07.06, 23:12
                Jaki procent Chinczykow i jaki procent Arabow studiuje na Twoim uniwersytecie???
                Chce porownac zdolnosci umyslowe Azjatow z islamskimi bandytami.
                • t0g Re: Pytanie do t0g!!!!!!!! 21.07.06, 23:46
                  Wiesz, tak "z czubka głowy" Ci nie podam. Chińczyków z pewnościa więcej, niz
                  Arabów.

                  Chińskich i koreańskich studentów miałem wielu. Prowadziłem kiedyś wykład z
                  fizyki, któey jest obowiązkowy dla studentów kierunków politechnicznych (na
                  naszym uniwerku, jak to jest dośc powszechne w Stanach, mamy wszystko to, co w
                  Polsce jest porozdzielane na uniwersytety, politechniki, uczelnie rolniczem
                  uczelnie biznesowe, etc. - a u nas to wszystko jest w ramach jednej uczelni i
                  tylko w róznych college'ach). Chińczycy naogół wyapadali powyżej przeciętnej,
                  szczególnie dziewczyny, bo są niesłychanie pilne. Choc zdarzały sie i matoły,
                  albo tacy, którzy bazowali na opanowanej do perfekcji sztuce ściagania.

                  Studentów-Arabów miałem przez okres 11 lat w mojej uczelni zaledwioe trzech.
                  Jeden był doktorantem z Izraela (Arab, obywatel izraela) i był bardzo dobry
                  (czy raczej jest, bo jeszcze nie skończył swojego projektu i wciąz jest iu nas
                  na Wydziale). Dwóch było z UAE, brali ten kurs dla "engineering students" i ci
                  byli słabiutcy. Musiałem im udzielać (ochotniczo) dodatkowych korepetycji, bo
                  bardzo chciałem, zeby kurs zaliczyli.

                  Dlaczego chciałem?
                  Ano, akurat, widzisz, trafiłes na człowieka (znaczy mnie), który w stosunku do
                  Arabów i Muzłmanów w ogóle nie ma żadnych uprzedzeń. Natomiast dużo ciepłych
                  uczuć. Przed laty - zanim sie zaczęły tam wojny - odbylismy z żoną wycieczke
                  auto-stopem po Afganistanie. Od tamtej pory złego słowa o wyznawcach Islamu nie
                  powiem. Kiedy poznaje jakiegos nowego Muzułmanina, zaczynam na ogół od tego, że
                  mówie mu jej że znam kilka słów po arabsku, i wypowiadam je - "Llai illa, il
                  Alla, Muhammed resul Alla". Po czym opwoaieadam, że tych słów nauczyłem sie w
                  słynnym "Niebieskim Meczecie" w Mazar-il-Sharif. Rozmówcy naogół szczena opada z
                  wrazenia i mam go/ja z miejsca "owiniętego wokół małego palca".

                  Ale równiez dodam - wielu ludzi oskarża mnie o żydolubstwo, wręcz na
                  "wazeliniardkim" poziomie.

                  Czego nie lubię - z cała pewnościa nie lubię "działalnosci rozrywkowej".

                  Wracając do meritum - z Arabami miałem, jak to w fizyce mówimy, "bardzo ubogą
                  statystykę", bo wszystkiego zaledwie trzech osobników. Wiec to jeszcze za mało,
                  by się pokusic o obiektywne porównanie.
                  • dosc_tego Wielkie dzieki!!!! 22.07.06, 00:57
                    Pozdrawiam i zycze pracy na Harvardzie, Stanford czy MIT.....
                    • i-love-2-bike Re: Wielkie dzieki!!!! 22.07.06, 01:07
                      dosc_tego napisał:

                      > Pozdrawiam i zycze pracy na Harvardzie, Stanford czy MIT.....

                      community college musi na razie starczyc,ale jego trolle sa zawsze w dobrych
                      miejscach i to cieszy profa ogromnie.
                    • t0g Re: Niedoczekanie... 22.07.06, 08:44
                      dosc_tego napisał:

                      > Pozdrawiam i zycze pracy na Harvardzie, Stanford czy MIT.....

                      Drogi Dościu, właśnie kupiliśmy dom naszych marzeń, a Ty mi życzysz kolejnej
                      przeprowadzki?! A niedoczekanie Twoje, wciurności...
              • i-love-2-bike Re: Pamiętaj, PF-ie, z jakim przestasjesz, takim 21.07.06, 23:18
                t0g napisał:

                >
                >
                >
                >
                >
                > Ha, ha, ha! Split, Rachelka... lepszy gust!
                >
                >
                > 2 minuty na przelogowanie sie z nicka picard,not bad prof,not bad at all.
                widze,ze jeszcze sprawne masz paluszki,tyle,ze troche wiecej zabierze ci
                tlumaczenie tekstu na francuZki z tad z kad czerpiesz wene godiku na dalsze
                pajacowanie.
                ps .uwielbiam jak sie zloscisz i jak kazdemu opowiadasz o tej strasznej rachelce
                przesladujacej twego kochanego trolla.a co do pf,to jak mowie latasz za nim
                niczym pies alZatCki,czas chyba zrozumiec,ze jesli uzywasz chamskich manier w
                stosunku do normalnych ludzi to poprostu ich stracisz. nie kazdy jest na
                poziomie takiego pucybuta jak ty,a jesli sie juz na ten poziom zejdzie to kotus
                jedno co mozna zrobic to dostac w d.. na co zaslugujesz,wlacznie z tymi damami i
                lordami,ktorzy sie za toba wleka. milego tlumaczenia na francUzki z wanadoo i
                hajfa. pomyslow ci nie brakuje,tyle,ze cos zawsze one maja jednakowy skrypt.
                • t0g Re: Rachelciu droga, ja mam w domu trzy kompy 22.07.06, 00:23
                  nie musiałbym sie przelogowywać, mógłbym byc zalogowany na wszystkich trzech
                  równocześnie i mogłbym wysłac trzy posty o odstępach sekundowych.

                  Ale, widzisz, od czasu epizodu z "leaky_cauldron", czyli od 10 miesięcy, nie
                  użyłem na FS żadnego innego nicka, niz t0g. Wszystkie Twoje "rewelacje", ze
                  jestem godik, wojciech-dupiasty, etc., to po prostu jest Twoja (lub Krystiana)
                  fantazja. Niestety, z Tobą sie nie da rozmawiać przy pomocy logicznych
                  argumentów (przypuszczam, że to jeden z głownych powodów, że jesteś tylko
                  housewifem). Więc juz nawet nie będe Cie nawet próbował przekonywać. De facto,
                  Twoje uparte obstawanie przy tej historyjce robi sie juz nawet zabawne.

                  PF już prawdopodobnie wie w tej chwili, kim Pickard jest w rzeczywistości. I
                  wie, ze zrobił z siebie durnia, "kupując" te wersje, że to moj "klon", od kilku
                  forumowych półgłowków - ale sie nie przyzna na Forum, żeby nie "stracić twarzy".

                  Co do elektronicznych tłumaczy, Rachelko, to dowiedziałem sie o ich istnieniu...
                  od Ciebie! Rzeczywiście, fajna jest z nimi zabawa. Ale, czy Ty uważasz, że
                  moznaby np. sporządzic oficjalny dokument po francusku do oficjalnego urzedowego
                  "ciała", przy użyciu takiego tłumacza? Oczywioście, że nie mozna, bo te programy
                  tłumaczące robia wciaz mase zabawnych błędów i Francuz w mig rozpozna, ze danego
                  tekstu nie pisał ktoś naprawdę władający francuskim.
                  • i-love-2-bike Re: Rachelciu droga, ja mam w domu trzy kompy 22.07.06, 01:06
                    t0g napisał:

                    > nie musiałbym sie przelogowywać, mógłbym byc zalogowany na wszystkich trzech
                    > równocześnie i mogłbym wysłac trzy posty o odstępach sekundowych.
                    >
                    > Ale, widzisz, od czasu epizodu z "leaky_cauldron", czyli od 10 miesięcy, nie
                    > użyłem na FS żadnego innego nicka, niz t0g.

                    oj klamczuszku,maly klamczuszku jakis jest powod,ze z takimi aspiracjami
                    wyladowales w loregon a nie w ecole. he,he te teksty ,ktore ten eugeniusz twoj
                    puszcza moje chlopaki zrobia anytime,anywhere przez proxy z white house:)nie
                    wystarczy klamac ,do grania dobrej roli trzeba sie robic bardziej roznorodnym,a
                    nie lzec w zywe oczy,zes francuz skoro myslisz jak polak. ile tu natanczyla sie
                    gabcia z loxford central,boze jak ona chciala nas przekonac,ze jest chlopem i
                    anglikiem,ale to podle polskie myslenie wyda kazdego trolla,szczegolnie te twe
                    ulubione szantazyki,po nich mozna poznac loregon nie otwierajac wpisu.pamietaj
                    klamcy musza miec dobra pamiec,inaczej kazdy z nich spada jak humpty dumpty.no i
                    ta twa pogarda dla tych,wedlug ciebie,nisko urodzonych,z tym wpada kazdy twoj nick:)
          • polski_francuz Znales 21.07.06, 21:29
            sprawe Battlogga?

            Ja czytalem jeden czy dwa jego artykuly. Jak jeszcze nad high Tc
            superconductors pracowal.

            PF
            • t0g Re: Znales? Niestety, w tej chwili musiałbym 21.07.06, 23:50
              sobue odświeżyć pamięć, bo w tej chwili to nazwisko jakoś nie "otwiera żadnej
              klapki" w mojej głowie... Może, gdybyś podał jakieś bliższe szczególy, to ja
              bym "zaskoczył"...
    • mirmilek dlaczego skandal? 22.07.06, 01:25
      Wg ciebie kariera naukowa laczy sie z etyka?
      • polski_francuz Re: dlaczego skandal? 22.07.06, 07:28
        Etyka jest niezbedna.

        Mozna sie mylic nie mozna klamac. Za klamstwa wylatuje sie szybko i
        bezpowrotnie ze spolecznosci naukowej.

        Dlaczego? Bo system sie opiera na zaufaniu dla rezultatow eksperymentow i ich
        porzadnego przygotowania. A w koncy uczciwego relacjonowania.

        Nie musisz pisac o tym co zle zrobiles, ale to co piszesz musi odpowiadac
        prawdzie.

        PF
        • 1ja Re: dlaczego skandal?+ 22.07.06, 14:54
          Wiesz ile doktoratow w Polsce nalewo zrobiono?
          Nie wiem,jak gdzie indziej?
          Odebrano im tytuly.
          Mozna by teraz lustracje przeprowadzic.
          • polski_francuz Re: dlaczego skandal?+ 22.07.06, 17:05
            Robiono i w Polsce i w Niemcech, gdzie wielki manadzer jest dopiero Wielki jak
            ma Dr. przed nazwiskiem.

            Ale to nie sa naukowcy, nawet nie naukawcy, to sa tytulowcy.

            Wielcy naukowcy teorii marksizmu-leninizmu to podobna swolocz.

            Ale nie antropolog.

            PF
            • 1ja Re: dlaczego skandal?+ 22.07.06, 18:39
              Antropolog,nie?
              Pewien jestes?

              Opowiem ci o paleontlogu jednym.
              Wykopki robi.Ze studentami swymi.
              Lat kilka pod r<ad.
              Kosci -ilosc przogromna.
              Ile artylulow napisal.
              Ile doktoratow na tym zrobiono.
              Ksiazke przebogata wydal.Z ilustracjami.
              I wszystko dobrze bylo.
              Tylko ze studentami zadarl.
              Koscie pojawily sie z wydrapanymi literkami-nazwisko jego.
              Ksiazke wykupic musial cala.I umarl ze zgryzoty.
              A wyczytalem to w Ksiazce "Pseudonauka i pseudouczeni".
              Nawiasem mowic,smiano sie z jednego pseudouczonego,ktory twierdzil,ze miedzy
              gwiazdami i galaksykami materia jest jakas-niewidoczna.
              Ksiazka wydana byla w latach 60-tych.
              A teraz i materie ciemna i energie ciemna odkryli.
              To tak-dla pogawedki.
    • mulka Re: Skandal profesor 22.07.06, 12:36
      polski_francuz napisał:

      >
      > Kradl nawet ksiazki z wlasnej biblioteki instytutowej i wydrapywal pieczatki
      > biblioteczne.
      >

      To mnie zaciekawiło :-)
      Co następnie robił z tymi książkami? Sprzedawał je na jarmarku, czy wstawiał do
      swojej domowej biblioteki podając się za bibliofila? :-)
      A może wydrapywał nazwiska autorów i wpisywał swoje nazwisko? No to byłby
      wyczyn :-)
    • mirmilek t0g - nie rozumiem cie zupelnie 24.07.06, 00:03
      Czemu ponizasz gospodynie domowe? Uwazasz, ze praca kobiety w domu jest mniej
      wazna niz twoja na uczelni?

      Uwazasz, ze jestes lepszy od mojej babci, ktora pracowala cale zycie jako
      gospodyni domowa? Zebys nie przeliczyl, bo ona byla pracowita, inteligentna,
      zyczliwa i dobra osoba. Mozesz powiedziec to samo o sobie???
      • t0g Re: t0g - nie rozumiem cie zupelnie. Mirmilku: 24.07.06, 00:18
        to, ze zupełnie mnie nie rozumiesz, to wyłacznie Twój problem, a nie mój.

        Słowa "housewife" można użyć zarówno w pozytywnym, jak i negatywnym znaczeniu.
        Ja używałem w znaczeniu pozytywnym, oczywiście. Że Ty odbierałes to inaczej, to
        juz Twój problem, a nie mój - wybacz.
        • i-love-2-bike Re: t0g - nie rozumiem cie zupelnie. Mirmilku: 24.07.06, 00:22
          t0g napisał:

          > to, ze zupełnie mnie nie rozumiesz, to wyłacznie Twój problem, a nie mój.
          >
          > Słowa "housewife" można użyć zarówno w pozytywnym, jak i negatywnym znaczeniu.
          > Ja używałem w znaczeniu pozytywnym, oczywiście. Że Ty odbierałes to inaczej, to
          > juz Twój problem, a nie mój - wybacz.

          nie dziwie sie,ze twoi studenci musza byc dosyc tepi,skoro nikt poza toba nie
          rozumie twego nader sofistycznego poczucia humoru,ala ruski cep-z motyka na
          pszczoly.twoj jezyk,styl i chamskie odzywki do polowy tego forum pokazuja
          jedno-zes cham i prostak.
        • puls.usa Re: t0g - nie rozumiem cie zupelnie. 24.07.06, 00:29
          t0g napisał:

          > Słowa "housewife" można użyć zarówno w pozytywnym, jak i negatywnym znaczeniu.

          jakies racjonalne inf.
          o negatyznym naczeniu
          jesli mozna??
        • mirmilek wlasnie widze... 24.07.06, 07:45
          widac jestem oporny w wylapywaniu komplementow.


          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=45637382&a=45654217
          Taak? A skąd Ty wiesz? Wojej książce kucharskiej napisane jest, że PF ma większy
          dorobek naukowy ode mnie?

          Ja nie kwestionuję, że może miec większy - natomiast kwestionuję, że housewife
          taki jak Ty, bez żadnego wykształcenia ani w fizyce, ani w chemii, jest w ogóle
          w stanie dokonać takiej ewaluacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka