Gość: Egon IP: *.proxy.aol.com 31.10.01, 04:51 Czesc ludzi twierdzi,ze to kangur,czesc,ze to swinia,czesc,ze to gaz lzawiacy,czesc,ze to gaz smierdzacy.Gdzie jest cala prawda ukryta? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
quickly Re: KIM JEST qUICKLY? 31.10.01, 04:54 qUICKLY??? To ty juz w literki, psi ryju, trafic nie mozesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Egon Re: KIM JEST qUICKLY? IP: *.proxy.aol.com 31.10.01, 05:02 quickly napisał(a): > qUICKLY??? > To ty juz w literki, psi ryju, trafic nie mozesz? Z duzej litery,o czlowieku sie pisze,gazie z odbytu zwierzaka na Swiat wychodzacy!!! Nie wiedziales o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
quickly Egon twoje godziny policzone! 31.10.01, 05:06 Egon, swinski ryju, gazem to ty mozesz byc w nadchodzacym tygodniu! Odpowiedz Link Zgłoś
quickly Re: Egon twoje godziny policzone! 31.10.01, 05:59 Szybki jak dźwięk Australijski komandos chce skoczyć ze spadochronem z wysokości 40 kilometrów 40 kilometrów nad ziemią najgorsze jest potworne ciśnienie. Może ono rozsadzić czaszkę 37-letniego Australijczyka, który jest już gotowy do skoku na spadochronie z takiej wysokości. Jeżeli mu się uda, trafi do Księgi Rekordów Guinnessa. "quikly" pobić dotychczasowy rekord Guinnessa w skokach z wysokości, który wynosi, bagatelka, 31 kilometrów Były komandos, "quickly", przygotowywał się do tego karkołomnego wyczynu już od roku. - "quickly" jest już pewien: da radę. Czeka tylko na sprzyjającą aurę - zapewnia "Forum" Greg Campbell z australijskiej firmy Javelin, która wyłożyła większość pieniędzy na rekordowy skok. Na krawędź ziemskiej atmosfery "quickly" poleci balonem. Będzie miał na sobie warte milion dolarów dwa kombinezony. Jeden ma go chronić przed ciśnieniem, drugi to skafander kosmonauty, zaopatrzony w aparaturę tlenową i chroniący przed promieniowaniem i zimnem. Zostanie do niego przymocowana kamera, dzięki której lot Australijczyka będzie można oglądać na żywo w telewizji. Gdy balon znajdzie się na wysokości 40 kilometrów, "quickly" wysunie się z metalowego kosza. Przez sześć i pół minuty nie otworzy spadochronu. Po 40 sekundach takiego lotu na łeb, na szyję będzie już pędził z prędkością dźwięku, ok. 1234 km na godz. A potem szybkość będzie wzrastać i tuż przed wejściem w gęstą atmosferę osiągnie 1800 km na godz. Wtedy zagotuje się krew w żyłach śmiałka, a jego mózg zacznie tłuc o krawędź czaszki. Lekarze przestrzegają też przed brakiem tlenu, co może spowodować utratę przytomności. Jeśli jednak "quickly" wyjdzie cało z tego piekła, stanie się pierwszym człowiekiem, który przełamie barierę dźwięku, nie siedząc w samolocie lub na pokładzie promu kosmicznego. Dopiero gdy tarcie atmosfery sprawi, że "quickly" wytraci prędkość opadania do ok. 200 km na godz., otworzy się spadochron. Ten końcowy etap lotu potrwa do 10 minut. I dopiero wtedy nazwisko Australijczyka pojawi się w Księdze Rekordów Guinnessa. Bo jak na razie figuruje tam Amerykanin Joseph Kittinger, który w 1960 roku wyskoczył z wysokości 31 km. - Nawet w przypadku katastrofy czy zestrzelenia samolotu pilotom zaleca się katapultowanie dopiero na wysokości 4-5 kilometrów - mówi nam były dowódca eskadry lotnictwa myśliwskiego w Zegrzu Pomorskim, Bohdan Daszkiewicz. Egonh, psi chuju, co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Egon Re: Egon twoje godziny policzone! IP: *.proxy.aol.com 02.11.01, 04:38 quickly napisał(a): > Szybki jak dźwięk > Australijski komandos chce skoczyć ze spadochronem z wysokości 40 kilometrów > 40 kilometrów nad ziemią najgorsze jest potworne ciśnienie. Może ono rozsadzić > czaszkę 37-letniego Australijczyka, który jest już gotowy do skoku na > spadochronie z takiej wysokości. Jeżeli mu się uda, trafi do Księgi Rekordów > Guinnessa. > > "quikly" pobić dotychczasowy rekord Guinnessa w skokach z wysokości, który > wynosi, bagatelka, 31 kilometrów > > Były komandos, "quickly", przygotowywał się do tego karkołomnego wyczynu już od > > roku. > > - "quickly" jest już pewien: da radę. Czeka tylko na sprzyjającą aurę - > zapewnia "Forum" Greg Campbell z australijskiej firmy Javelin, która wyłożyła > większość pieniędzy na rekordowy skok. > > Na krawędź ziemskiej atmosfery "quickly" poleci balonem. Będzie miał na sobie > warte milion dolarów dwa kombinezony. Jeden ma go chronić przed ciśnieniem, > drugi to skafander kosmonauty, zaopatrzony w aparaturę tlenową i chroniący > przed promieniowaniem i zimnem. Zostanie do niego przymocowana kamera, dzięki > której lot Australijczyka będzie można oglądać na żywo w telewizji. > > Gdy balon znajdzie się na wysokości 40 kilometrów, "quickly" wysunie się z > metalowego kosza. Przez sześć i pół minuty nie otworzy spadochronu. Po 40 > sekundach takiego lotu na łeb, na szyję będzie już pędził z prędkością dźwięku, > > ok. 1234 km na godz. A potem szybkość będzie wzrastać i tuż przed wejściem w > gęstą atmosferę osiągnie 1800 km na godz. Wtedy zagotuje się krew w żyłach > śmiałka, a jego mózg zacznie tłuc o krawędź czaszki. Lekarze przestrzegają też > przed brakiem tlenu, co może spowodować utratę przytomności. Jeśli jednak > "quickly" wyjdzie cało z tego piekła, stanie się pierwszym człowiekiem, który > przełamie barierę dźwięku, nie siedząc w samolocie lub na pokładzie promu > kosmicznego. > > Dopiero gdy tarcie atmosfery sprawi, że "quickly" wytraci prędkość opadania do > ok. 200 km na godz., otworzy się spadochron. Ten końcowy etap lotu potrwa do 10 > > minut. > > I dopiero wtedy nazwisko Australijczyka pojawi się w Księdze Rekordów > Guinnessa. Bo jak na razie figuruje tam Amerykanin Joseph Kittinger, który w > 1960 roku wyskoczył z wysokości 31 km. > > - Nawet w przypadku katastrofy czy zestrzelenia samolotu pilotom zaleca się > katapultowanie dopiero na wysokości 4-5 kilometrów - mówi nam były dowódca > eskadry lotnictwa myśliwskiego w Zegrzu Pomorskim, Bohdan Daszkiewicz. > > Egonh, psi chuju, co ty na to? > Nic ,szczeniaku,huj z twoja czaszka,tylko,gdzie mozgu twojego szukac,aby udowodnic,ZE PIES GO POSIADAL? O rozumie juz nie wspomne,bo w czasie lotu na ziemie,psu o imionach quickly-Azor,wrony zzarly komorki szare!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty Re: nie straszcie Egona!! IP: *.slupsk.tpnet.pl 31.10.01, 12:29 quickly napisał(a): > Egon, swinski ryju, gazem to ty mozesz byc w nadchodzacym tygodniu! Już teraz musi 5* united we stand i 3* god bless america, żeby w nocy nie zsikać się ze strachu a wy tu jesze go dostraszacie!!! :-) Pozdr anty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Re: Nie wiem KIM JEST qUICKLY, ale wiem.... IP: *.CHCG.splitrock.net 31.10.01, 06:48 ze Pan EGON to wulgarny IDIOTA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.Bond Re: KIM JEST qUICKLY? IP: *.99.252.64.snet.net 31.10.01, 08:17 Gość portalu: Egon napisał(a): > Czesc ludzi twierdzi,ze to kangur,czesc,ze to swinia,czesc,ze to gaz > lzawiacy,czesc,ze to gaz smierdzacy.Gdzie jest cala prawda ukryta? Tylko tyle potrafisz wymyslec glupi Zydzie ..? Odpowiedz Link Zgłoś
quickly Egon, przestan przynudzac stary 02.11.01, 04:51 Ze tez kurwa to scierwo, Egon, po calym forum lata. Odpowiedz Link Zgłoś
_angel_ Re: Egon, przestan przynudzac stary 02.11.01, 04:53 quickly napisał(a): > Ze tez kurwa to scierwo, Egon, po calym forum lata. a Ty za Nim torbaczu Odpowiedz Link Zgłoś
quickly Angel, jeszcze waglik cie nie dopadl? 02.11.01, 05:18 Nudzisz sie co, dzidzia?? Pogadaloby sie tylko nie ma z kim, eh? Zaliczyloby sie kawal miecha, eh? Daj mi swoje namiary, to zrobimy to na "torbe". Zobaczysz bedzie ci dobrze mala! Odpowiedz Link Zgłoś