Dodaj do ulubionych

Watykan ujawnia archiwa do 1939 roku

IP: *.acn.waw.pl 14.02.03, 23:30
To dobrze. Ale czy wszystkie?
I drugie pytanie: czy są dziś dostępne WSZYSTKIE BEZ WYJĄTKU
watykańskie archiwalia WCZEŚNIEJSZE? Np. te sprzed pięciuset lat?
Obserwuj wątek
    • Gość: noiki GDZIE MOZNA JE PRZECZYTAC?? IP: *.proxy.aol.com 14.02.03, 23:45
    • tempus Re: Watykan ujawnia archiwa do 1939 roku 15.02.03, 01:02
      Jest to jedno z niewielu działań Koiścioła Katolickiego które moim zdaniem
      zasługują na pochwałę. Biorąc pod uwagę duży wpływ tej instytucji na
      społeczeństwa wielu krajów, można przypuszczać że historycy dużo na tym
      skorzystają. Oby udostępniono wszystkie istniejące dokumenty!]

      Amen :)
    • Gość: lucyna Re: Watykan ujawnia archiwa do 1939 roku IP: *.alphalink.com.au 15.02.03, 03:50
      wszystki archiwa pokazuja tylko to co chca,Spojrzmy na
      rosje cz Anglie..... Smierz wladyslawa sikorskiego i
      b.wazne dokumenty z tym zwiazane beda otwarte za lat
      200... nie nalezy wiec spodziewac sie rewelacjii....

      Lucyna z australii..
    • Gość: lucyna Re: Watykan ujawnia archiwa do 1939 roku IP: *.alphalink.com.au 15.02.03, 03:51
      wszystki archiwa pokazuja tylko to co chca,Spojrzmy na
      rosje cz Anglie..... Smierz wladyslawa sikorskiego i
      b.wazne dokumenty z tym zwiazane beda otwarte za lat
      200... nie nalezy wiec spodziewac sie rewelacjii....

      Lucyna z australii..
      • Gość: Gatsby Re: Watykan ujawnia archiwa do 1939 roku IP: *.dialup.mindspring.com 15.02.03, 07:34
        Wlasnie sluchalem audycji na Public Radio gdzie jakis zydowski autor nowej ksiazki
        atakowal Watykan za kolaboracje z Hitlerem i zawartosc Nowego Testamentu
        ktora (np. scena kamieniowania sw. Szczepana) jest jego zdaniem antysemicka. Twierdzil ze Kosciol
        musi znalezc jakies rozwiazanie dla ewangelli ktore byly zrodlem "dla tej potwornej zbrodni
        antysemityzmu." Nie bardzo zrozumialem czy zalecal cenzurowanie ewangelii sw. Mateusza czy usuniecie
        jej z kanonu. Mowil tez o zadoscuczynieniu bez podania kwoty.

        Dlatego, chociaz otwarcie archiw jest posunieciem obronnym, oczekuje nasilenia atakow i eskalacji
        zadan. Nawet pytanie czy papiez cos zrobil dla stosunkow katolicko-zydowskich zbyl stwierdzeniem
        ze nic wielkiego.

        Gość portalu: lucyna napisał(a):

        > wszystki archiwa pokazuja tylko to co chca,Spojrzmy na
        > rosje cz Anglie..... Smierz wladyslawa sikorskiego i
        > b.wazne dokumenty z tym zwiazane beda otwarte za lat
        > 200... nie nalezy wiec spodziewac sie rewelacjii....
        >
        > Lucyna z australii..
      • Gość: Dr. Sz Re: Watykan ujawnia archiwa do 1939 roku IP: *.buffalo.dialup.pol.co.uk 15.02.03, 15:17
        eug.M Ile masz lat drogi kolego obozowy?. Ja tez bylem w
        obozie ale po likwidacji ksiezy kat.Jezeli odpowierz ,powiem w
        ktorym ja bylem. Twoj wywod ??????????????????
    • cichawoda Re: Watykan ujawnia archiwa do 1939 roku 15.02.03, 10:26
      Wykaz wazniejszych wydarzen z zycia Kosciola Katolickiego:

      120 r. - pierwsze wzmianki o uzywaniu wody swieconej do
      "wypedzania duchow" nieczystych
      157 r. - po raz pierwszy zastosowano formy pokuty
      200 r. - ustanowiono"stan duchowny"przez wprowadzenie
      ordynacji.Chrzescijanie zostali podzieleni na duchownych i
      laikow-przedtem wszyscy byli na rowni,jednoczesnie bedac bracmi
      i kaplanami przed Bogiem.
      220 r. - przyjeto dogmat o koniecznosci pewnych czynnosci
      koscielnych,niezbednych do zbawienia.
      250 r. - wprowadzono nauke o wiecznych mekach.
      (312 - bitwa pod mostem mulwijskim - Chrzescijanstwo staje sie
      jedna z religii panstwowych poganskiego Rzymu. Powstanie
      Instytucji Kosciola Katolickiego.Poczatek przesladowania i
      mordowania niechrzescijan.)
      321 r. - cesarz Konstantyn nakazuje swiecic niedziele zamiast
      dotychczasowej soboty.(na pamiatke zmartwychwstalego rzymskiego
      boga Mitry)
      325 r.(Cesarz Konstantyn na soborze nicejskim ustanawia kanon
      pisma"swietego" i "dwojce swieta"awansujac Jezusa do miana
      Boga.Jezus z Betlejem ma zastapic dotychczas czczonego Mitre).
      330 r. - wprowadzenie czczenia zmarlych"swietych"i ich relikwii
      360 r. - wprowadzenie zwyczaju czczenia aniolow
      381r. - do obowiazujacej dotychczas konstantynskiej "Dwojcy
      Swietej"cesarz Teodozjusz dolaczyl trzecia osobie tzw." Ducha
      Swietego".Dzialo sie to na soborze w Konstantynopolu
      431r. - wyrazenie Xristo Tokos - Matka Chrystusa - zostalo
      zastapione na Teo Tokos - Boga Rodzica.
      449 r. - papiez Leon I wprowadza prymat biskupa Rzymu.
      539 r. - ustanowiono wladze papiezy oraz ofiare mszy swietej
      593 r. - papiez Grzegorz I wprowadzil wiare w czysciec, dla
      uzdrowienia finansow kurii rzymskiej poprzez sprzedaz odpustow
      od kar czysccowych.
      600 r. - wprowadzenie "godzinki" do M.B. orraz lacine do
      liturgii.
      715 r. - wprowadzono modlitwy do Marii Panny oraz swietych.
      726 r. - w Rzymie zaczeto czcic obrazy.
      783 r. - nastal zwyczaj calowania nog papieza.
      813 r. - ustanowiono Swieto Wniebowstapienia N.M.P.
      993. r. - papiez Leon III zaczal kanonizowac zmarlych.
      1000 r. - ustanowiono Uroczystosc Wszystkich Swietych i Dzien
      Zaduszny.
      1015 r. - wprowadzono przymusowy celibat dla duchownych aby
      rozwiazac problem przejmowania spadkow przez ich rodziny .
      (Przedtem duchowni mieli zony i dzieci)
      1077 r. - papiez Grzegorz VII ustanowil "klatwe"
      1116 r. - Sobor Lateranski ustanowil spowiedz "na ucho"
      1140 r. - ulozono i przyjeto 7 sakramentow swietych.
      1204 r. - zaczela dzialac Swieta Inkwizycja ,ktora pochlonela
      setki tysiecy istnien ludzkich
      1229 r. - papiez Grzegorz IX zakazal czytania Biblii pod sankcja
      kar inkwizycyjnych.
      1263 r. - zatwierdzono przyjmowanie komunii pod jedna postacia.
      1264 r. - ustanowiono uroczystosc Bozego Ciala
      1311 r. - papiez Klemens V jako pierwszy ukoronowal sie potrojna
      korona wladcy
      1450-1750r - Okres polowania na czarownice.Straszliwymi
      torturami zameczono tysiace kobiet posadzanych o czary.
      1563 r. ustalono, ze tradycja Kosciola jest wazniejszym zrodlem
      objawienia od Slowa Bozego.
      1852 r. - wprowadzono nabozenstwo majowe do N. M. P.
      1854 r. - wprowadzono dogmat o tzw. Niepokalanym Poczeciu N.M.P.
      1870 r. - wprowadzono dogmat o nieomylnosci papieza.
      1950 r. - wprowadzono dogmat o wniebowzieciu N. M. P.
      • kalinka5 Ale cyrk! 15.02.03, 16:20
        to nie byly przykazania Jezusa?
        Wszystko ustalili papieze?


        cichawoda napisała:

        > Wykaz wazniejszych wydarzen z zycia Kosciola Katolickiego:
        >
        > 120 r. - pierwsze wzmianki o uzywaniu wody swieconej do
        > "wypedzania duchow" nieczystych
        > 157 r. - po raz pierwszy zastosowano formy pokuty
        > 200 r. - ustanowiono"stan duchowny"przez wprowadzenie
        > ordynacji.Chrzescijanie zostali podzieleni na duchownych i
        > laikow-przedtem wszyscy byli na rowni,jednoczesnie bedac bracmi
        > i kaplanami przed Bogiem.
        > 220 r. - przyjeto dogmat o koniecznosci pewnych czynnosci
        > koscielnych,niezbednych do zbawienia.
        > 250 r. - wprowadzono nauke o wiecznych mekach.
        > (312 - bitwa pod mostem mulwijskim - Chrzescijanstwo staje sie
        > jedna z religii panstwowych poganskiego Rzymu. Powstanie
        > Instytucji Kosciola Katolickiego.Poczatek przesladowania i
        > mordowania niechrzescijan.)
        > 321 r. - cesarz Konstantyn nakazuje swiecic niedziele zamiast
        > dotychczasowej soboty.(na pamiatke zmartwychwstalego rzymskiego
        > boga Mitry)
        > 325 r.(Cesarz Konstantyn na soborze nicejskim ustanawia kanon
        > pisma"swietego" i "dwojce swieta"awansujac Jezusa do miana
        > Boga.Jezus z Betlejem ma zastapic dotychczas czczonego Mitre).
        > 330 r. - wprowadzenie czczenia zmarlych"swietych"i ich relikwii
        > 360 r. - wprowadzenie zwyczaju czczenia aniolow
        > 381r. - do obowiazujacej dotychczas konstantynskiej "Dwojcy
        > Swietej"cesarz Teodozjusz dolaczyl trzecia osobie tzw." Ducha
        > Swietego".Dzialo sie to na soborze w Konstantynopolu
        > 431r. - wyrazenie Xristo Tokos - Matka Chrystusa - zostalo
        > zastapione na Teo Tokos - Boga Rodzica.
        > 449 r. - papiez Leon I wprowadza prymat biskupa Rzymu.
        > 539 r. - ustanowiono wladze papiezy oraz ofiare mszy swietej
        > 593 r. - papiez Grzegorz I wprowadzil wiare w czysciec, dla
        > uzdrowienia finansow kurii rzymskiej poprzez sprzedaz odpustow
        > od kar czysccowych.
        > 600 r. - wprowadzenie "godzinki" do M.B. orraz lacine do
        > liturgii.
        > 715 r. - wprowadzono modlitwy do Marii Panny oraz swietych.
        > 726 r. - w Rzymie zaczeto czcic obrazy.
        > 783 r. - nastal zwyczaj calowania nog papieza.
        > 813 r. - ustanowiono Swieto Wniebowstapienia N.M.P.
        > 993. r. - papiez Leon III zaczal kanonizowac zmarlych.
        > 1000 r. - ustanowiono Uroczystosc Wszystkich Swietych i Dzien
        > Zaduszny.
        > 1015 r. - wprowadzono przymusowy celibat dla duchownych aby
        > rozwiazac problem przejmowania spadkow przez ich rodziny .
        > (Przedtem duchowni mieli zony i dzieci)
        > 1077 r. - papiez Grzegorz VII ustanowil "klatwe"
        > 1116 r. - Sobor Lateranski ustanowil spowiedz "na ucho"
        > 1140 r. - ulozono i przyjeto 7 sakramentow swietych.
        > 1204 r. - zaczela dzialac Swieta Inkwizycja ,ktora pochlonela
        > setki tysiecy istnien ludzkich
        > 1229 r. - papiez Grzegorz IX zakazal czytania Biblii pod sankcja
        > kar inkwizycyjnych.
        > 1263 r. - zatwierdzono przyjmowanie komunii pod jedna postacia.
        > 1264 r. - ustanowiono uroczystosc Bozego Ciala
        > 1311 r. - papiez Klemens V jako pierwszy ukoronowal sie potrojna
        > korona wladcy
        > 1450-1750r - Okres polowania na czarownice.Straszliwymi
        > torturami zameczono tysiace kobiet posadzanych o czary.
        > 1563 r. ustalono, ze tradycja Kosciola jest wazniejszym zrodlem
        > objawienia od Slowa Bozego.
        > 1852 r. - wprowadzono nabozenstwo majowe do N. M. P.
        > 1854 r. - wprowadzono dogmat o tzw. Niepokalanym Poczeciu N.M.P.
        > 1870 r. - wprowadzono dogmat o nieomylnosci papieza.
        > 1950 r. - wprowadzono dogmat o wniebowzieciu N. M. P.
    • cichawoda Tajemnice Watykanu (1i 2 stulecie) 15.02.03, 11:07
      Przełom pierwszego i drugiego tysiąclecia nie był dla Kościoła katolickiego
      czasem spokojnym.Wiele wskazywało na to,że szatan postanowił przeprowadzić
      ostateczny atak na Watykan.Dosłownie wszystko dookoła się waliło.Kościół
      francuski podważał pozycję Watykanu, w Niemczech trzy główne biskupstwa -
      Magdeburg,Moguncja i Hildesheim-pogrążone były w wewnętrznych sporach,a w
      Rzymie byle iskra mogła doprowadzić do krwawych zamieszek.Powszechnie sądzono,
      że tak znaczne osłabienie władzy papieskiej jest wynikiem rozmyślnych działań
      szatana.Dostojnicy Watykanu wraz z cesarzem Ottonem III doszli więc do wniosku,
      iż na stanowisko papieża należy powołać kogoś,kto posiadł szatańskie tajemnice.
      Wszystkie oczy zwróciły się ku biskupowi Gerbertowi z Aurillac.

      "Czarnoksiężnik w sutannie"
      Ten młody i łaknący wiedzy człowiek czytał dostępne w tajnych archiwach
      manuskrypty,parał się alchemią,brał udział w rozlicznych seansach wywoływania
      szatana.Nade wszystko jednak pasjonował się wiedzą Arabów,szukając w niej
      tajemnicy stworzenia.W czasie jednej ze wspomnianych sesji wewnętrzny głos
      przepowiedział mu"karierę trzech R".Zadziwił się więc ogromnie,kiedy pół roku
      później otrzymał pierwsze dwa"R":biskupstwa w Reims i Rawennie.Jak się miało
      okazać,trzecim"R"był Rzym.Nim to jednak nastąpiło,biskup udał się do Toledo -
      miasta czarowników-gdzie pod okiem wyklętego mnicha Hattona przez kilka lat
      studiował wiedzę tajemną.Podczas jednego z seansów wywołał demona o
      imieniu"Golem".Ten przepowiedział mu,iż nie umrze,dopóki nie odprawi mszy w
      Jeruzalem.Od tamtej pory Gerbert jak ognia unikał podróży do Palestyny.
      Zrozpaczeni sytuacją Kościoła biskupi 2.04.999r.jednogłośnie powołali Gerberta
      na tron Piotrowy,a on przyjął imię Sylwestra II.I oto stało się coś naprawdę
      zadziwiającego. W chwili, gdy nowy papież przejął władzę, wszelkie spory w
      łonie Kościoła przycichły. I to bez jego większego udziału.

      "Msza w Jeruzalem"
      Wydawało się,że można się tylko cieszyć.Purpuraci mieli jednak markotne miny.
      Sen z powiek spędzał im fakt,że nowy papież zamiast odprawiać msze,modlił się
      do złotej figurki diabła,którą sobie przywiózł z Toledo.Na domiar złego
      zarządził ogólne egzorcyzmy,przez które musiał przejść każdy duchowny
      sprawujący poważniejsze funkcje.Z diabłem czy bez SylwesterII przeprowadził
      Kościół bezpiecznie w nowe tysiąclecie.I być może doprowadziłby do całkowitej
      jego jedności,gdyby pod naciskiem duchownych nie zgodził się na odprawienie
      mszy w jednym z rzymskich kościołów.Przerażeni działaniami papieża-czarownika
      kardynałowie wprowadzili go do świątyni pod wezwaniem Świętego Krzyża
      Jerozolimskiego,mając nadzieję,że diabelska przepowiednia o mszy w Jeruzalem
      się spełni.I nie pomylili się. Nim msza dobiegła końca, Sylwester II zasłabł.
      Kiedy odzyskał przytomność, wezwał do siebie wszystkich watykańskich
      kardynałów.Podobno w ciągu jedenastu godzin wyjawił im wszystkie poznane przez
      siebie szatańskie tajemnice.Nakazał też rozpoczęcie w Kościele akcji szkolenia
      całej armii księży-egzorcystów,którzy mogliby w razie potrzeby chronić
      wiernych.

      Wyznania papieża musiały zawierać wiele przerażających tajemnic,skoro zaraz po
      jego śmierci zmieniono wszystko,co zarządził,ale tę jedyną wolę spełniono:
      wyszkolono cały sztab egzorcystów.Mimo upływu lat Kościół szkolił ich coraz
      więcej,osiągając apogeum za czasów PawłaVI(1963-1978).Papież ten głęboko
      wierzył w demony i osobiście angażował się w ratowanie nawiedzonych.
      W archiwum watykańskim odnalazły się raporty,wyciągnięte na światło dzienne
      przez archiwistkę włoską-Marię Luisę Ambrosini,opisujące przypadek egzorcyzmów,
      których PawełVI dokonał w 1977r.osobiście walcząc z demonami,które opętały
      trzydziestopięcioletniego mężczyznę.Problem polegał na tym,że twarz
      nieszczęśnika upodobniała się do pyska coraz to innego zwierzęcia i wbrew swej
      woli wydawał odgłosy charakterystyczne dla każdego z nich.Papież twierdzi w
      raporcie,że w ciągu kilku godzin niewyobrażalnie ciężkiej pracy wypędził z
      nieszczęśnika siedem demonów.Od tej pory mężczyzna żył normalnie.
      Innym razem PawełVI zajął się oczyszczaniem dwudziestotrzyletniej urzędniczki
      bankowej z Rzymu,posiadającej nadnaturalne właściwości telepatyczne.Miała ona
      zwyczaj chodzić po Rzymie i głośno obrażać świętych,a któregoś razu w czasie
      mszy wykonała skok przekraczający możliwości człowieka.I tym razem egzorcyzmy
      papieża wywołały odpowiedni skutek.
      Albo przypadek jezuity,który w czasie prowadzenia działalności misyjnej zaczął
      uprawiać czarną magię.W czasie transów dosłownie chudł w oczach o 25 kilogramów
      i bezbłędnie posługiwał się łaciną,której nigdy się nie uczył.Jemu pomogła
      hipnoza.W tym stanie jezuita otworzył się na tyle,by papież mógł sięgnąć po
      tkwiące w nim szatańskie nasienie!

      "Po mistrzowsku i za darmo"
      Największym osiągnięciem PawłaVI okazał się przypadek 45-letniej kobiety
      śpiewającej w chórze katedralnym.Słynąca z pobożności i pięknego głosu popadała
      czasami w trans.Jej głos stawał się wtedy tak mocny,iż wszystkie szklane
      przedmioty wokół pękały.Włoska archiwistka twierdzi,że z tych egzorcyzmów
      zachował się film.Widać na nim,jak wprowadzona przez grono biskupów w trans
      hipnotyczny kobieta-lewituje!Podobno po raz pierwszy zastosowano wówczas
      wszystkie sposoby walki z szatanem,jakie przekazał swoim kardynałom
      SylwesterII.Watykan temu nie zaprzecza i nie potwierdza.Ale faktem jest,że od
      400lat istnieje przy Stolicy Apostolskiej specjalna rada naukowa do spraw walki
      z szatańskimi nawiedzeniami i że dalsze badania tego problemu trwają.Co
      ciekawe,egzorcyzmy to jedyna usługa,za którą Watykan nigdy nie brał i nie
      bierze pieniędzy.
    • cichawoda Tajemnice Watykanu 2 15.02.03, 12:57
      Powoli dobiegała końca ceremonia składania ciała papieża AleksandraII do
      katakumb na Lateranie.Prowadzący ją biskup Hildebrand doskonale wiedział,że
      jeśli właśnie teraz nie sięgnie po tiarę,to już nigdy jej nie otrzyma.
      Wprawdzie przygotowywana przez niego akcja swoistego zamachu stanu już od kilku
      miesięcy była dopracowywana w najmniejszych szczegółach,ale przecież w
      Watykanie wszystko mogło się zdarzyć w walce o władzę.
      Kiedy trumna z ciałem AleksandraII znikała w krypcie,biskup nieznacznym ruchem
      głowy dał znak kardynałowi Candidusowi.Ten powoli zszedł z podwyższenia
      przeznaczonego dla dostojników Kościoła i wmieszał się w tłum.Chwilę później
      wśród wiernych w kaplicy rozległy się głosy:"Hildebrand na papieża".I choć
      coraz głośniej brzmiało to magiczne zdanie,nikt nie mógł dostrzec,kto je
      wypowiada.Zaczynało to wyglądać na cud,ale cudem nie było.Głosy dochodziły z
      nisz wykutych w murach świątyni.Tam ukryli się ludzie opłaceni przez biskupa.
      Kiedy okrzyki stawały się coraz bardziej natarczywe,przez tłum przedarł się
      kardynał Hugo Candidus i stanąwszy przed ołtarzem, wygłosił najgorętszą w swoim
      życiu mowę o wielkości,mądrości i cnotach biskupa Hildebranda.A co za tym idzie-
      o konieczności powołania go na tron papieski.Mowa była tak gorąca,jak gorące
      było złoto,które za nią otrzymał i rozległa jak włości,które"dorzuciła"księżna
      Matylda Toskańska.A kiedy jednocześnie na wiernych posypał się istny deszcz
      monet,podekscytowani zapomnieli,że istnieje coś takiego jak konklawe(wymyślił
      je zresztą i wprowadził w życie,jeszcze jako doradca AleksandraII,właśnie
      Hildebrand)i głośno domagali się,by bez zbędnych ceremonii wybrać biskupa na
      papieża.Hildebrand w obliczu świętego obowiązku wyszedł przed tłum i łaskawie
      wyraził zgodę,pod warunkiem,że kolegium kardynalskie jeszcze tu,na Lateranie
      potwierdzi to stosownym dokumentem.I nagle okazało się,że członków kolegium nie
      ma na uroczystości.Tak jawne lekceważenie obowiązków rozsierdziło tłum.
      Domagano się,by jeszcze tego samego dnia ogłosić Hildebranda papieżem.Wtedy
      dokument pojawił się"cudownie"na ołtarzu.Kardynał Candidus odczytał go
      uroczyście,a"przygnieciony"serią cudów biskup Hildebrand-podpisał.Pokornie też
      oświadczył,że z intronizacją poczeka do chwili przybycia do Rzymu cesarza
      HenrykaIV,by wszystko odbyło się jak najbardziej legalnie.
      I czekał przez trzy miesiące,choć doskonale wiedział,że cesarz się nie pojawi.
      O to miała się bowiem postarać druga kobieta biskupa,wdowa po cesarzu Henryku
      III-Agnieszka.Sprawująca opiekę nad młodocianym HenrykiemIV,na każdym kroku
      przypominała mu,że konkurenci tylko czekają,by wyjechał do Rzymu,a wówczas
      pozbawią go tronu.W tej sytuacji biskup Hildebrand nie mógł dłużej zwlekać i
      ogłosił się papieżem,przyjmując imię GrzegorzVII.
      Jego dwunastoletni pontyfikat(1073-1085)kojarzony jest w historii Watykanu z
      walką o dominację władzy papieskiej nad świecką.Jej ukoronowaniem było
      nakłonienie cesarza HenrykaIV do złożenia papieżowi hołdu w Canossie.Tymczasem
      listy odnalezione w watykańskim archiwum świadczą o tym,że w gruncie rzeczy
      pontyfikat tego pięćdziesięcioletniego mężczyzny był efektem namiętności do
      trzech kobiet,z których każda starała się realizować własne ambicje polityczne.
      Jeszcze zanim Hildebrand objął papieski tron,pojawiła się w jego życiu księżna
      Matylda z Toskanii.Rządziła ona terytorium obejmującym jedną trzecią ziem
      włoskich,położonych między Cesarstwem Niemieckim a Państwem Kościelnym.Była
      kobietą-jak by to dzisiaj określono w kronikach towarzyskich-bez zahamowań.
      Chciała rozszerzyć swe włości kosztem ziem niemieckich i doskonale wiedziała,
      że uczynić to może tylko przy wsparciu wojsk papieskich.Wiedząc,że biskup
      Hildebrand marzy o objęciu tronu papieskiego i zemście za wcześniejsze
      poniżenia,których zaznał ze strony cesarza Niemiec,zaoferowała mu swój majątek,
      wpływy i...ciało.Zrobiła to widać skutecznie,skoro w jednym z odnalezionych
      listów do niej pisał:"Piszę do Pani własnoręcznie,a nie przez jakiegoś tam
      sekretarza, gdyż wiem,że jeśli kocha mnie Pani tak,jak ja Panią,nie przedłoży
      Pani żadnego śmiertelnika nade mnie."Romans się rozwijał,a jego echa dotarły na
      cesarski dwór.Oburzeni purpuraci zamierzali nawet wyłożyć pieniądze na wyprawę
      przeciw Matyldzie i jej biskupowi.Cesarz pewnie stłumiłby wszystko w zarodku,
      gdyby nie fakt,że...sam był niepoprawnym kobieciarzem.Według kronikarza
      Brunona:"Biegł on ku przyjemnościom,ku przepaściom lubieżności jak koń do osła.
      Zmuszał kobiety ze szlachetnych rodów,by brały udział w jego sprośnych
      zabawach,a potem,zbezczeszczone,oddawał sługom.Swą siostrę,która była zakonnicą
      i żyła w czystości w klasztorze,sprowadził do siebie i trzymając ją,kazał
      swojemu słudze odbyć z nią odrażający stosunek płciowy w swojej obecności".
      Trudno się więc dziwić,że w związku Matyldy i biskupa nie widział niczego
      zdrożnego.Oburzył się dopiero wtedy,gdy Hildebrand został papieżem.Nie do tego
      stopnia jednak,by organizować przeciwko niemu wyprawę.Znając słabość Matyldy do
      młodych chłopców(Henryk nie miał wtedy więcej niż 19lat)zaprosił ją do siebie.
      Chytra kobieta nie miała oporów licząc,że może pod cesarską kołdrą wynegocjuje
      rozszerzenie swoich posiadłości,kosztem rywala cesarza-Fryderyka Szwabskiego.
      Jednak Henryk IV,mimo młodego wieku,doskonale potrafił rozdzielić łoże od
      polityki.Matylda szybko więc wróciła do sypialni papieża GrzegorzaVII,a cesarz
      urażony w swej dumie natychmiast skierował do niego pismo:"Napełniłeś Kościół
      smrodem skandalu z powodu wspólnego zamieszkania w niezwykłej zażyłości z
      kobietą,która nie jest twoja.Zewsząd dochodzą do Nas skargi,że każdy dekret
      Stolicy Apostolskiej załatwiany jest przez kobiety i że cały Kościół rządzony
      jest przez nowy senat kobiet.Ja,Henryk,z łaski Bożej Król,ze wszystkimi naszymi
      biskupami mówimy do ciebie-zejdź,na wieki potępiony, z tronu papieskiego."
      GrzegorzVII triumfował.Wiedział bowiem,że HenrykIV musi walczyć z opozycją we
      własnym kraju i mimo całej potęgi militarnej nie może mu nic zrobić.Tymczasem
      on już miał po swej stronie jego...dwie kobiety.W czasie nieobecności Matyldy
      przyjechała bowiem do Rzymu Agnieszka,dawna opiekunka HenrykaIV,i w papieskiej
      sypialni każdego wieczora podejmowała stosowne kroki dyplomatyczne,by nakłonić
      GrzegorzaVII do poparcia Fryderyka Szwabskiego przeciw cesarzowi.
      Matylda,kobieta światła,nie zrobiła awantury ani papieżowi,ani konkurentce.
      Panie szybko doszły do wniosku,że warto połączyć siły i działać razem.W
      papieskim łożu jest bowiem dość miejsca dla nich obu.Zajęły więc należne sobie
      pozycje i nakłoniły papieża,by obłożył klątwą HenrykaIV i poparł Fryderyka
      Szwabskiego w jego staraniach o tron niemiecki.Plan był prosty:Agnieszka
      opanuje łoże Fryderyka Szwabskiego i wraz z nim stworzy silną opozycję
      skierowaną przeciw Henrykowi.Matylda pozostanie w Rzymie i będzie podsycała
      nienawiść GrzegorzaVII do Henryka.Kiedy uda się zdjąć z tronu zarozumiałego
      młodzieńca,Agnieszka zostanie wreszcie pełnoprawną cesarzową i jako taka
      przyzna Matyldzie część granicznych ziem.
      Panie potrzebowały jednak kogoś,kto wesprze ich ambicje militarną potęgą.Wybór
      padł na markizę Beatrycze-kuzynkę Matyldy i daleką krewną Agnieszki.Miała ona
      wszystkie potrzebne zalety,w tym urodę,która od dawna przyciągała wzrok Roberta
      Guiskarda,króla Normanów.Wprawdzie Normanowie bratali się z muzułmańskimi
      saracenami,ale akurat względy religijne nie były dla tych dam najważniejsze.
      Beatrycze miała co prawda wstąpić do klasztoru,ale obietnica udziału w zyskach
      szybko ją przekonała,że cela za murami może poczekać,bo Bogu służy się na różne
      sposoby.A kiedy wszystko już było gotowe-pieniądze,kandydat na cesarza i armia
      saraceńsko-normandzka-HenrykIV zakochał się we..własnej siostrze.Ona to
      namówiła go,by ukorzył się w Canossie.To wytrąciło broń papieżowi,ponieważ nie
      mógł on odmówić przyjęcia
    • cichawoda JAK PAPIEZE KOSILI SZMAL 15.02.03, 12:58
      Bylo powszechna tajemnica,ze papiez SykstusIV zarabial doslownie na wszystkim:
      odpustach,sprzedazy urzedow-od kardynala do gonca-handlu watykanskimi dzielami
      sztuki,podatkach z domow publicznych i rozpetywanych pod byle pretekstem
      wojnach.
      Ta za jego kadencji powstaty setki urzedow honorowych,ktore-sprzedawane za
      ogromne pieniadze-nie wymagaly wypelniania zadnych obowiazkow(od nich pochodzi
      termin synekura,z lacinskiego sine cura-,,bez staran").Gdy zmarl,kardynal Jan
      Baptysta Cibo nie zalowal lapowek dla duchownych bioracych udzial w konklawe,
      ktore mialo wybrac nastepce SykstusaIV.Byl pewien,ze kiedy zasiadzie na
      papieskim tronie,watykanski skarbiec zwroci mu z nawiazka poniesione koszty.
      Kiedy po czterech dniach Jan Baptysta zostal ogloszony papiezem jako Innocenty
      VIII, zrozumial,jak bardzo plonne byly jego nadzieje.Watykanska kasa swiecila
      pustkami.Skarb Stolicy Piotrowej miescil jedynie nie splacone weksle opiewajace
      na sume 200tys.skudow,co stanowilo rownowartosc dwunastu ton zlota.Nowo wybrany
      papiez byt bankrutem.Wedlug bowiem panujacych zwyczajow jego prywatny dom
      wkrotce po wyborze zostal doszczetnie ogolocony ze wszystkiego,co mialo
      jakakolwiek:wartosc.SykstusIV miat wprawdzie ogromne przychody ale i rownie
      wielkie wydatki.w niektorych dniach swojego pontyfikatu potrafil wydawac
      dziennie rownowartosc 10kg zlota!To prawda,ze dzieki temu papiezowi Rzym stal
      sie perla renesansu,a wielcy mistrzowie epoki:Botticelli,Perugi i Pinturiccho
      mogli tworzyc zasilani z jego kasy.To on wlasnie dokonczyl budowe Kaplicy
      Sykstynskiej.Wiekszosc wydatkow szla jednak na jego prywatne uciechy.Innoceny
      VIII doskonale zdawal sobie sprawe,ze jesli nie chce zyc jak zebrak,musi
      udoskonalic sposob zdobywania pieniedzy.Nie mial zamiaru powtarzac bledu
      AleksandraV,ktory tuz przed smiercia powiedzial:Jako biskup bylem bogaty,jako
      kardynat zostalem biedakiem,jako papiez-zwyklym zebrakiem!"-Tylko jak to
      zrobic?-glowil sie InnocentyVIII.Nie potrafiljak antypapiez JanXXIII(nie mylic
      z wlasciwym papiezem o tym imieniu,ktory byl glowa Kosciola w latach1958-63)-
      na czele pirackiej floty grabic statkow na Morzu Srodziemnym,ani jak Klemens
      VII-prowadzic lichwiarskich kantorow.Nie ratowala go tez sprzedaz urzedow,bo
      ich liczba nie przekraczala setki.Ktoz by zreszta kupil urzad przy tak biednym
      papiezu?Od czegos jednak trzeba bylo zaczac.Jak kazdy powazny interes,tak i
      skarb papieski nalezato najpierw doinwestowac.Niewiele myslac,InnocentyVIII
      zastawil u rzymskich lichwiarzy dare i biskupia mitre.Majac nieco gotowki,
      postanowil sciagnac obcy kapital i-jak bysmy to dzis powiedzieli-sprywatyzowac
      Ziemie Swieta.Wprawdzie reke trzymal na niej islam,ale to akurat nie stanowilo
      dla papieza problemu.Ci,ktorzy sprzedaja dzisiaj w intemecie sondy kosmiczne,
      powtarzaja tylko jego pomysl.
      InnocentyVIII pod koniecXV wieku sprzedal roznym moznowladcorn Europy czesc
      Jerozolimy wraz z Golgota,zapewniajac ich,ze moga z tego czerpac zyski,o ile
      sobie te Jerozolime...zdobeda!Dochody z interesu byly spore,ale,niestety,
      Ziemia Swieta miata ograniczony obszar,a kapital europejski ograniczone zasoby.
      Znacznie wieksze ukryte byly w skarbcach sultanow.Wprawdzie byli to muzulmanie
      i niedawno w swej zuchwalosci zdobyli Konstantynopol,stajac sie gtownymi
      wrogami chrzescijanstwa,ale InnocentyVIII potrafil odrozniac ideologie od
      biznesu.Zaproponowal wiec sultanowi BajazydowiII wspolprace.W zamian za
      stosowne gratyfikacje w wysokosci 1200tysiecy skudow rocznie(blisko7ton zlota),
      byl gotow przetrzymywac na terenie Rzymu-w luksusowych warunkach-wysoko
      urodzonych przeciwnikow politycznych sultana.Szybko dobili targu.Wkrotce wsrod
      zeslancow znalazl sie tez brat sultana Dzena.Sam sultan z wdziecznosci dla
      papieza,z wlasnej inicjatywy dorzucil jeszcze 40tysiecy dukatow i,,swieta
      wtocznie",ktora miala przebic bok ukrzyzowanego Chrystusa.Teraz,kiedy kasa
      papieska byla juz pelna i miala zapewniony staty doptyw gotowki(kontrakt wygasl
      dopiero w 1495r.trzy lata po smierci InnocentegoVIII,mozna bylo sprzedawac
      stanowiska.I tu Innocenty,jak na prawdziwego czlowieka interesu przystalo,
      wprowadzil znaczace usprawnienia.Za ogromna kwote sprzedawal na przyklad
      stanowisko skarbnika jakiejs kurii,po czym-po krotkim czasie-mianowal
      szczesliwego nabywce kardynalem.Ten,jako kardynal musial przeniesc sie do
      Rzymu,a je sprzedawano nastepnemu.Kolejny kandydat na skarbnika kupowal u
      papieza laske wyniesienia swego konkurenta na kardynala,a dla siebie-wakujace
      stanowisko...Wkrotce ta zmyslna maszyneria korupcji krecila sie sama.Zloto
      strumieniem plynelo do kasy,a papiez obmyslal kolejne,,wynalazki".Niebawem
      zatoczyly takie kregi,ze sam stracil orientacje,za co i od kogo bierze
      pieniadze.Na domiar zlego nagle dowiedzial sie,ze na wolnym rynku Europy kraza
      setki jego bulli,ktorych nigdy nie wydal.Energiczne sledztwo ujawnilo,dlaczego
      tak ogromna popularnoscia ciesza sie stanowiska w watykanskim archiwum.Otoz
      grupa falszerzy produkowala tam nowe,,bulle"i jako autentyczne wypuszcala za
      ciezkie pieniadze w swiat.Sprawcow aresztowano i po torturach powieszono.
      Innocentemu sam pomysl bardzo sie podobal,ale nie znosil nieuczciwej
      konkurencji Zarobione pieniadze papiez inwestowal w domy uciech,karczmy i
      lichwiarskie kantory.Chcac zwieszyc zyski,potrzebowal liczby klientow.Szybko
      znalazl sposob,jak to osiagnac.Rok1490 oglosil rokiem swietym i oznajmil
      iz.ten,kto przybedzie wtedy do Rzymu chocby na trzy dni,dostanie calkowite
      odpuszczenie grzechow na dwa lata-kolejne trzy dni-na nastepny rok.Wkrotce w
      jego karczmach, domach noclegowych, na bazarach i w jaskiniach klebil sie tlum.
      Pod koniec wrzesnia 1490r.papiez nagle zaniemogl.Kiedy nad jego lozem pochylil
      sie ksiegowy,by oznajmic,ze nalezaloby rozpoczac spis majatku,InnocentyVIII
      nagle otworzyl oczy.Dwa dni pozniej wstal,by jeszcze przez nastepne dwa lata
      pilnowac kasy.Kiedy po raz drugi legl na lozu smierci,nie mogl przebolec,ze Pan
      nie dal swemu sludze dosc czasu,by godnie wydal to co z takim poswieceniem
      zarobil.Zmarl 25.07.1492r.zostawiajac w kasie,ku radosci swojego nastepcy ponad
      trzy miliony skudow.


    • cichawoda Papieskie zony, dzieci i kochanki 15.02.03, 12:59
      Rzymski biskup Pafnucy miotal sie po ogromnej sali,usilujac nadac swemu
      przemowieniu do biskupow zgromadzonych na synodzie ton jak najbardziej
      dramatyczny.Od trzech miesiecy staral sie zablokowac glosowanie nad Kanonem33,
      nakazujacym duchownym zycie w celibacie.
      -Zaklinam was-wolal-zrezygnujmy z tak surowego nakazu.Czyz nie uwazacie,iz
      narzucajac taki obowiazek,otwieracie wrota najgorszym bezecenstwom ?
      Pamietajcie,ze ten,kto chce stworzyc aniola,tworzy zwierz!
      Niestety,nikt nie zamierzal sluchac tego glosu rozsadku.Uczestnicy synodu nie
      mysleli bowiem o moralnosci,ale o...polityce.Konczyl sie wlasnie rok306.
      Nasilily sie przesladowania chrzescijan,a skloceni hierarchowie juz od dwoch
      lat nie potrafili wybrac sposrod siebie nowego papieza.Obawiano sie wiec,by w
      czasie ogolnego zametu duchowni nie przechwycili sporego juz majatku Kosciola i
      nie "rozprowadzili" go wsrod swoich rodzin.
      Celibat mial tez ograniczyc role kobiet w gminach chrzescijanskich.
      Wykorzystujac brak wladzy centralnej,coraz czesciej stawaly one na czele
      wiernych.Ojcowie Kosciola mieli wiec nadzieje,ze wlasnie celibat czesciowo
      ograniczy ich wplywy i da podstawe do ataku.Jesli komukolwiek sie wydawalo,ze
      obawy przed wplywem kobiet na krztalt Kosciola byly przesadzone,juz wkrotce
      musial zmienic zdanie.
      Wladza plci pieknej umacniala sie w niezwyklym tempie.Nie moglo byc inaczej,
      skoro biskup Henryk z Bazylei splodzil dwadziecioro dzieci i utrzymywal
      dziewiec zon!Nie musial sie przejmowac bigamia.Sam sobie udzielal kolejnych
      slubow.Zreszta w dziejach Kosciola nie byl odosobniony.Biskup Henryk z Lunch-
      szczesliwy ojciec 61dzieci-przypuszczalnie nie znal dokladnej liczby swoich
      kobiet.Duzo pozniej pobil go w jurnosci szambelan dworu papieza Bonifacego
      VIII.Nie dosc,ze regularnie sypial z zona swojego brata,to kiedy zostal
      kardynalem i arcybiskupem Bolonii,utrzymywal dwiescie kochanek !
      Czy w takiej sytuacji namiestnicy Boga mieli sie przejmowac celibatem? Na tle
      biskupow wypadali naprawde blado.Papiez AnastazyI(koniec IVwieku)mial zaledwie
      jednego syna i wszystko,co mogl zrobic,to...powolac go na swojego nastepce,
      jako InnocentegoI.Ten szlachetny zwyczaj oszczedzania na kosztach konklawe
      podtrzymal pozniej papiez Hormizades(poczatek VIwieku)osadzajac na tronie swego
      siodmego syna Sylweriusza.Ow dzielnie poszedl droga ojca i w imie najwyzszych
      racji splodzil piec corek.Wszystkie wydal za biskupow,chcac stworzyc z Kosciola
      prawdziwa rodzine.Niestety,konkurenci nie zrozumieli tej szlachetnej idei i
      skrytobojczo pozbyli sie calej rodzinki.
      Trudno sie wiec dziwic,ze papiez InnocentyVIII wybral ina droge.Swoja corke
      Teodore Battiste wydal za krola Neapolu,Ludwika Aragonskiego,a ukochanego syna
      Fanceshetto Cibo ozenil z przedstawicielka rodu Medicich-Magdalena.By
      mlodzieniec nie cierpial z powodu przymusowego ozenku,przekazal mu pozostajace
      pod zarzadem Watykanu trzy florenckie...domy publiczne.Wprawdzie tym samym
      stracil ogromne zyski,ale czego sie nie robi,kiedy gra idzie o usmiech synka.
      A potem juz papieskie dzieci, ktore w odroznieniu od grzesznych bekartow
      szeregowych duchownych,przychodzily na swiat,bo widac tak chcial Najwyzszy,
      zaczely sie stawac norma.Zone i dwoje dzieci mial MikolajV,a AleksanderVI-
      piecioro.Choc trzeba przyznac,ze ten ostatni w przyplywie poboznosci postanowil
      wrocic do tradycji celibatu i rozwiodl sie.Piatego potomka powolal na swiat
      tylko dzieki wyrozumialosci swojej najstarszej corki,ktora godnie zastepowala
      mu oddalona zone.
      Nastepcy wstrzemiezliwego AleksandraVI usznowali jego poglady i pozostali w
      celibacie.Niestety,ku rozpaczy watykanskich skarbnikow,bezzennosc nie oznaczala
      wstrzemiezliwosci seksualnej.Namiestnicy Boga na Ziemi przepuszczali wiec
      fortuny na hordy kurtyzan odwiedzajace ich palac.A ze byli dzentelmenmi,
      kazdej,ktora spedzila z nimi chocby jedna noc,dawali hojna odprawe.
      Kiedy na tron wstapil PawelIII skarbiec Watykanu swiecil pustkami.Papiez musial
      sie wiec bogato ozenic.Ponoc nie chcial miec dzieci,ale ze byl wrogiem
      antykoncepcji,juz wkrotce musial szukac partnerow dla swych pieciu pociech.
      Tradycja zamiany Kosciola w rodzinny biznes zdawala sie powracac z nowa sila.
      Na szczescie dla dalszych jego dziejow w 1566r.na tron papieski wstapil 62-
      letni PiusV-Wielki Inkwizytor z czasow swojego poprzednika PiusaIV.W licznych
      procesach inkwizytorskich przekonal sie o niegodziwosci kobiet,a w lochach
      tortur poznal dokladnie ich grzeszne,szatanskie ciala.Nie cierpial kobiet,
      seksu i rozpusty.Na kazdym kroku tepil wiec rozpasanie duchownych i doprowadzil
      do tego,ze celibat stal sie nienaruszalna swietoscia.Korzystajac ze sporej sily
      militarnej,wyrwal z rak rodzin duchownych zagarniety przez nie majatek
      koscielny.Stosy rozpalone pod rozpustnikami nie gasly niemal przez dwa lata.
      Czego nie mogl rozwiazac proces o czry lub herezje,zalatwialy noz albo
      trucizna.Po trzech latach takich rzadow nikt,kto nosil szate duchowna nie smial
      pomyslec o malzenstwie lub konkubinacie.
      Wsrod purpatorow roslo niezadowolenie.Tym bardziej ze kara grozila juz nie
      tylko za malzenstwo,konkubinat badz kazirodztwo.Karano nawet za niewinne
      cudzolostwo,za profanacje niedziel i swiat!Fanaberie PiusaV wytrzymano
      cierpliwie do dnia,w ktorym szalony papiez przesadzil ostatecznie:nakazal
      wyrzucic z miasta wszystkie prostytutki!!! Tego bylo juz za wiele.
      W koncu kwietnia 1572r.Pius V zjadl jak glosil komunikat"ciezkostrawny"obiad.
      Posilek byl tak niezdrowy,iz zoladek Jego Swiatobliwosci nie zdolal sobie z nim
      poradzic.Papiez zmarl 1 maja.I choc prostytutki wrocily do miasta kilka dni
      pozniej,zwyczaj zakladania rodzin przez papiezy zniknal na zawsze
    • cichawoda KURTYZANA BISKUPOW 15.02.03, 13:01
      Biskup Pietro Antoni Casamassima od kilku dni nie wychodzil z lozka.Uznal
      bowiem,ze po dlugim pobycie poza Rzymem nalezy mu sie godziwy wypoczynek.
      Zwlaszcza,ze lozko nalezalo do jednej z najpiekniejszych i najbardziej
      wyuzdanych kurtyzan Wiecznego Miasta.Niestety na nieszczescie biskupa,dwa
      tygodnie przed jego przybyciem,panna Porti wyrzucila swego sluzacego,bez
      naleznej mu zaplaty.Ten z zemsty doniosl powolanej przez papieza PawtaIV
      komisji do spraw ochrony moralnosci kleru,ze gosci ona tak zacnego klienta.
      Jeszcze kilka miesiecy wczesniej taki donos zakonczylby sie uwiezieniem
      sluzacego jako diabelskiego oszczercy.Ale teraz...PawetIV zadzialal szybko i
      skutecznie.Taka okazja mogla mu sie predko nie nadarzyc.O swicie17 marca1559
      roku policja papieska wdarla sie do siedziby kurtyzany,zaskakujac kochankow w
      poscieli.Oboje aresztowano i jeszcze tego samego dnia postawiono przed obliczem
      sadu Swietego Oficjum.Casamassima tlumaczyl,ze oskarzenia pod jego adresem sq
      bezzasadne.Przyznaje,byl w sypialni panny Porti,w stroju lekko niekompletnym,
      ale nie dlatego,ze oddawal sie grzesznej rozpuscie.Po prostu panna Poni jest
      jego...krawcowa.Wlasnie mial przymierzac skrojona przez nia sutanne...
      Gdyby oboje trzymali sie tej wersji,moze udaloby sie przynajmniej biskupowi
      ocalic skore.Ale panna Porti poczula sie do glebi urazona takim zeznaniem. I
      postanowila walczyc o swoja reputacje.Jako najlepsza z kurtyzan w miescie,nie
      miala zamiaru tracic tej pozycji.Zeznala wiec,ze nie poczuwa sie do winy,
      bowiem uczciwie wykonuje swoj zawod,systematycznie placi Kosciolowi nalezny
      podatek w wysokosci 100zlotych skudow miesiecznie,jest katoliczka,chodzi w
      kazda niedziele na poranna msze i nie swiadczy uslug klientom w swieta
      koscielne.To smiale wystapienie,okraszone dokladnym raportem z tego,co przez
      kilka dni robila w lozku z biskupem wprawily swiatobliwy sad w niemale
      zaklopotanie.Na wszelki wypadek przerwano proces i dano czas aresztowanym,by
      sie powaznie zastanowili nad swoim postepowaniem.W zboznym dziele giebokiej
      refleksji mialo biskupowi pomoc zamkniecie w lochu o chlebie i wodzie,a
      kurtyzanie-chlosta.Ku zdziwieniu sadu,ktory zasugerowal papiezowi,by na tym
      sprawe zakonczyc,PawelIV z uporem domagal sie dalszego procesu i surowych kar,
      chociaz grozilo to zamieszkami w miescie.Zdawalo sie,ze PawelIV nie bardzo wie,
      co robi.Bo choc od dawna podejrzewano,ze cierpi na zmacenie umyslu,to jednak w
      sytuacji zagrozenia spokoju w miescie zachowywal sie on dotad w miare
      racjonalnie.Tymczasem PawelIV prowadzil dokladnie skalkulowana gre,ktora miala
      zatuszowac znacznie powazniejsze zdarzenie,o ktorym jeszcze nikt nie wiedzial.
      Otoz kuzyn i faworyt papieza-Innoceze del Monte(juz jako 17-sto latek zostal
      mianowany kardynalem,mimo ze nigdy nie byl ksiedzem)-w czasie nocnej libacji
      zgwalcil kilka kobiet schwytanych w tym celu przez sluzbe na ulicy.Na dodatek
      dwie z nich zamordowal.Jak sie pozniej okazalo,nieszczesne stracily zycie
      bowiem nie okazaly kardynalowi nalezytej uleglosci.PawelIV mial nadzieje,ze
      zamieszanie wokol incydentu z panna Porti przysloni wybryk jego kuzyna.Swiete
      Oficjum,chcac zadoscuczynic zadaniom papieza,wynalazlo jedenastu swiadkow,
      ktorzy pod przysiega zeznaIi,ze byli niegdys klientami panny Porti.Widzieli tez
      na wlasne oczy,ze kurtyzana idac do lozka z klientem,za podszeptem szatana
      zakladala na szyje zloty krzyzyk,by w ten sposob wciagnac Boga w niecne zabawy.
      A to bylo przestepstwo niewybaczalne.Kurtyzany rzymskie mialy bowiem obowiazek
      na czas pracy zdejmowac z siebie wszelkie religijne symbole oraz wynosic z
      sypialni swiete obrazy.Zdesperowana ladacznica,widzac,ze niechybnie czeka ja
      stos,chwycila sie ostatniej deski ratunku:zeznala,ze jej klientem byl rowniez
      pupil papieza Innoceze del Monte.On tez-jako kardynal i swiatobliwy maz-moze z
      pewnosciq zaswiadczyc,ze oskarzenia nieznanych jej swiadkow sa wyssane z palca.
      Sad powolal kardynala na swiadka,ale ten nie mogl sie stawic,bo-jak oswiadczyl
      sam papiez-wyjechal na poludnie Wloch,by stamtad udac sie jako misjonarz do
      Afryki.Ponadto jego kuzyn nigdy nie byl u zadnej kurtyzany,o czym on,papiez,
      wie najlepiej.A panna Porti klamie.Przy okazji wyglosil plomienne przemowienie,
      w ktorym zakazal osobom duchownym wszelkich kontaktow z kurtyzanami.
      Oswiadczenie to wywolalo wsrod ksiezy ogromne poruszenie.Bojac sie,ze
      przeciaganie procesu moze naklonic papieza do goretszej walki o moralnosc,
      postanowili wydalic kurtyzane z Watykanu.Porti odetchnela z ulga.Wydawalo sie,
      ze jest uratowana.Nastepnego dnia po ogloszeniu wyroku miala byc oficjalnie
      wyprowadzona z Rzymu-w worku,z glowa ogolona i posypana popiolem.I pewnie by
      sie tak stalo,gdyby kurtyzana wsrod tlumu ciekawskich nie dojrzala papieskiego
      kuzyna.Kiedy glosno zaczela go prosic o wstawiennictwo,ten stanal przed nia i
      ze slowami,,zdradzilas mnie ze zwyklym biskupem",pozbawil ja zycia uderzeniem
      noza.Wybuchl skandal.Policja papieska ledwo wyrwala zabojce z rak
      rozwscieczonej gawiedzi i uprowadzila do zamku swietego Aniola w Rzymie.Papiez
      nie przezyl wiesci o kolejnym mordzie bratanka.Gwaltowny zawal pozbawil go
      swiadomosci,a kilka dni pozniej odprawil na tamten swiat.Kardynal zabojca
      wyladowal w lochu,niestety na krotko.Nastepca PawlaIV zwolnil go zaraz po
      objeciu wladzy.W dowod wdziecznosci za uwolnienie swiata od despotycznego
      papieza i wyuzdanej kurtyzany.Nastepca ow-PiusIV zadbal tez o moralnosc kleru.
      W specjalnym edykcie zapowiedzial,ze ukarze surowo kazdego duchownego bez
      wzg1du na jego pozycie w hierarchi Kosciola,jesli da sie zlapac w sypialni
      kurtyzany... w stroju duchownego.




      • Gość: petro Re: KURTYZANA BISKUPOW IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.03, 02:46
        cichawoda napisała:

        > Biskup .......
        wszyscy cie pomijaja w dyskusji, bo cichodajka daje dupy
        jehowitom, a nie biskupom. zmien wiare. n.p. mozesz byc poganinem
        • cichawoda Re: KURTYZANA BISKUPOW 16.02.03, 10:48
          Nie jestem jehowym, te strony posiadaja duzo prawdy i jechowici byli tez kiedys
          chrzescijanami.
          To tylko fakty.
          Mowa jest wiec o faktach(o wykorzystywaniu naszej niewiedzy) a nie o zmianie
          religii.Czy jest teraz dobra religia?
          • Gość: Mariusz Re: KURTYZANA BISKUPOW IP: *.lodz.supermedia.pl 16.02.03, 11:03
            O ile mi wiadomo to takiej religii nie ma, a nawet smiem twierdzic iz religia
            chrzescjanska jest jedna z "gorszych" a na pewno jedna z najkrwawszych.
            Zastanawia mnie tylko kiedy kosciol przeprosi za zbrodnie popelniane w jego
            imieniu i w imieniu wiary katolickiej. Wszak hierarchowie kosciola bardzo
            mocno nawoluja do przeprosin za wszystko co sie da, nie wspomne juz o innych
            sprawach w ktore miesza sie kosciol a ktore sa niekiedy wrecz smieszne.
            A tak btw kolego o niku Cichawoda zkad czerpiesz te informacje ? chetnie
            poczytalbym cos jeszcze. Pozdrawiam.
            • cichawoda Re: KURTYZANA BISKUPOW-link 16.02.03, 14:56
              Marek,taki glupi nik ale co..
              www.maryja.org/
              link podalem na dole, jest tam wiele rzeczy glupich ale jest tez duzo
              wartosciowych-dobrze jest wiedziec co jest grane.
              pozdr.

              Gość portalu: Mariusz napisał(a):
              > O ile mi wiadomo to takiej religii nie ma, a nawet smiem twierdzic iz religia
              > chrzescjanska jest jedna z "gorszych" a na pewno jedna z najkrwawszych.
              > Zastanawia mnie tylko kiedy kosciol przeprosi za zbrodnie popelniane w jego
              > imieniu i w imieniu wiary katolickiej. Wszak hierarchowie kosciola bardzo
              > mocno nawoluja do przeprosin za wszystko co sie da, nie wspomne juz o innych
              > sprawach w ktore miesza sie kosciol a ktore sa niekiedy wrecz smieszne.
              > A tak btw kolego o niku Cichawoda zkad czerpiesz te informacje ? chetnie
              > poczytalbym cos jeszcze. Pozdrawiam.
    • cichawoda Casus Groer 15.02.03, 13:02
      Publiczne oskarżenia najwyższego zwierzchnika Kościoła arcyb.Wiednia,76-letn.
      Hansa Hermanna Groera,o utrzymywanie stosunków homoseksualnych i molestowanie
      nieletnich,doprowadziły do największego kryzysu tej instytucji w historii
      powojennej.Niepodważalnych dowodów winy kardynała brak,ale jego milczenie
      odbierane jest przez media jednoznacznie:„Groer nie ma nic na swoją obronę.
      Wskutek tej afery Kościół poniósł niepowetowane szkody.Utracił wiarygodność i
      autorytet...”–tak w kwietniu1995r.pisał Paweł Lisicki w korespondencji z
      Wiednia dla„Rzeczpospolitej”.
      Zaczęło się od tego,że tygodnik austriacki„Profil”opublikował materiały
      świadczące o pedofilskich skłonnościach kardynała Groera.Dotoczyło to okresu,
      kiedy ów benedyktyn był dyrektorem niższego Seminarium w Hollabrunn.Główny
      świadek,Josef Hartmann,stwierdził,że jako czternastolatek był zmuszony przez
      Groera do stosunków seksualnych.Utrzymywał je z Groerem aż do 1979 roku tzn.
      przez..6 następnych lat.Niektórzy absolwenci seminarium potwierdzili,że
      skłonności seksualne Groera były powszechnie im znane.Ale nikt nie miał odwagi
      publicznie o tym mówić.Hartmann,po 20 latach,przełamał mur milczenia.
      Następnie Gunthild Ritschl ujawniła w 1995r.na łamach prasy wszystko to,co
      powiedział jej przed paru laty zbiegły z opactwa Göttweig 42–letni brat
      zakonny.Ten człowiek,któremu jej rodzina udzielił schronienia po jego ucieczce
      z opactwa,opowiedział o swym związku erotycznym z Hermannem Groerem,który
      rozpoczął się w 1975r.i trwał przez wiele lat:„To co wtedy działo się w tym
      opactwie,przekracza ludzkie wyobrażenia”–oświadczyła Ritschl w prasie.Groer tak
      uzależnił psychicznie tego młodego człowieka,że robił z nim,co chciał.W końcu
      zakonnik nie wytrzymał tego i 17.10.1993r.stanął u drzwi jej wiedeńskiego
      mieszkania.Znali się bowiem już wcześniej z jej pielgrzymek do tego opactwa.
      Ten brat zakonny nadawał się już wtedy tylko do szpitala psychiatrycznego.
      W 1996r.odwołano Groera„za karę”ze stolca biskupiego w Wiedniu.Został przeorem
      opactwa w Maria Roggendorf.I sprawa ucichła.
      Jednak 8.12.1997r.rozpoczęła się następna lawina publicznych oskarżeń.Dwóch
      zakonników ujawniło,że w latach 1978–1983 byli przez Groera seksualnie
      wykorzystywani.Zaś w połowie stycznia następnego roku benedyktyn a zarazem
      proboszcz parafii w Pailodorf,Udo Fischer,oznajmił na antenie najczęściej
      słuchanego w Austrii radia„03”,że on sam również przed 12laty był w podobnej
      sytuacji.
      Wyszło też na jaw,że już w 1986r.kiedy Groer został arcybiskupem Wiednia,jego
      pedofilskie skłonności znane były władzom kościelnym.Poinformowano o tym
      ówczesnego nuncjusza w Austrii,Michele Cecioni.jednak ten niedługo potem zmarł.
      A kiedy Groer w 1988r.został kardynałem,nikt już nie odważył się na ten temat
      cokolwiek mówić.
      Zapowiedziana na koniec czerwca 1988r.wizyta w Austrii spowodowała ponowne
      wyjście na scenę „afery Groera”.
      Ten jednak nadal twierdził,że nie poczuwa się do jakiejkolwiek winy,pomimo
      wcześniejszego oświadczenia czterech biskupów austriackich(Weber,Schönborn,
      Eder i Kapellari)stwierdzającego jednoznacznie,że oskarżenia wobec Groera,w
      swych„istotnych elementach”są prawdziwe.Groer,jak podawała prasa,ciągle mógł
      liczyć na silne„lobby polskie”w Watykanie z sekretarzem papieskim Dziewiszem na
      czele oraz konserwatywną częścią episkopatu austriackiego,której przewodniczy
      biskup Krenn.Jednak wizyta papieska zbliżała się i w maju 1998r.wreszcie
      zamknęły się wrota klasztoru(oczywiście żeńskiego)w Goppoln koło Drezna,za
      żelaznym Hermannem.Pytano się,jednak,„na jak długo”?
      Tuż przed wizytą papieską,na początku czerwca 1998r.dziennikarz Hubertus
      Czernin opublikował„Książkę Groera”,w której na podstawie zebranych w Hollabrun
      materiałów udowadniał,że to,co od lat 50.się tam działo,znane było papieżowi i
      biskupom austriackim.I mimo to sprawę ciągle tuszowano.
      Fakt ten tak skomentowała prawnik,była benedyktynka,Christine Mayr–
      Lumetzberger:„To postawa właściwa zamkniętym społecznościom mężczyzn,gdzie
      stosuje się maksymę:o tego rodzaju sprawach w ogóle się nie mówi”.
    • Gość: Louis M. Re: Watykan ujawnia archiwa do 1939 roku IP: *.kabel.telenet.be 15.02.03, 14:12
      news.bbc.co.uk/2/hi/europe/2765517.stm
    • cichawoda link 15.02.03, 14:29
      zapomnialem wsadzic linka:

      www.maryja.org/
      • Gość: Czarny ;-) Re: link IP: *.kabel.telenet.be 15.02.03, 15:37
        cichawoda napisała:

        > zapomnialem wsadzic linka:
        >
        > <a href="http://www.maryja.org/"target="_blank">www.maryja.org/</a>

        Ten jest lepszy:
        www.radiomaryja.de


    • Gość: eug.M Re: Watykan ujawnia archiwa do 1939 roku IP: *.netcom.ca 15.02.03, 14:50
      wiecej zydoskiego nazekania. Zydzi by wspolpracowywali z
      gestapem gdy bylo by to na odwrot. Znamy ich... Co mial robic
      Papierz? dac sie aresztowac? i znalezc sie z reszta ksiezy w
      koncentrakach? Bylem 5 lat w Dachal i bylem swiadkem jak
      przywieziono 3000 ksiezy. Wszystkich z mojej parafii razem z
      pralatem Baczkiem. Tyle za obstawaniem za Zydami. Arcybiskup
      niemiec byl zagrozony koncetrakiem za protestowanie gdy Gestapo
      wykanczalo umyslowo chorych wlasnych. Niemcow.
    • Gość: Dr. Sz Re: Watykan ujawnia archiwa do 1939 roku IP: *.buffalo.dialup.pol.co.uk 15.02.03, 15:23
      eug M. Ile miales lat gdy byles w obozie.? Ja rowniez bylem w
      obozie.
    • Gość: cosma Re: Watykan ujawnia archiwa do 1939 roku IP: *.tele2.pl 15.02.03, 21:04
      A jak sie mają lata 1922-39 do holokaustu? Z tego, co wiem, ta
      historia zaczęła się nieco później.
    • Gość: sas Re: Watykan ujawnia archiwa do 1939 roku IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 16.02.03, 01:41
      Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

      > To dobrze. Ale czy wszystkie?
      > I drugie pytanie: czy są dziś dostępne WSZYSTKIE BEZ WYJĄTKU
      > watykańskie archiwalia WCZEŚNIEJSZE? Np. te sprzed pięciuset
      lat?

      Agnieszko vel snajper, czy umiesz czytac po polsku, tu jest
      napisane ze od 1922-1939, czy ten przedzial lat akurat Cie nie
      zadawala(?).
      Jesli zadasz aby ujawnic archiwa sprzed 500-set lat, musisz
      wystosowac specialny monit, do administracji Watykanu, i czekac.
      Mysle ze niewiele da Ci, analiza tego co jest jawne, wiec czego
      zadasz tego , czego historycy jeszcze nie dotkneli.
    • Gość: piotrek Re: Watykan ujawnia archiwa do 1939 roku IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.03, 02:39
      Watykan do przodu i to za takiego "starego" PAPIEZA !!!
      Komuna niech udostepni archiwa, /wszystkie/,....
      • Gość: Czarny ;-) Re: Watykan ujawnia archiwa do 1939 roku IP: *.kabel.telenet.be 16.02.03, 11:07
        Gość portalu: piotrek napisał(a):

        > Watykan do przodu i to za takiego "starego" PAPIEZA !!!
        > Komuna niech udostepni archiwa, /wszystkie/,....

        Czesc jest w posiadaniu Glempa. Kiedy je ujawni?
    • Gość: Marek Re: Watykan ujawnia archiwa do 1939 roku IP: *.flow.com.au 16.02.03, 06:25
      Czy to jest naprawde konieczne aby sprawdzic.Powszechnie
      wiadomo jest o wspolpracy watykanu z niemcami hitlerowskimi, o
      tym jak pomagali w uciczce zbrodniarzy wojennych do Argentyny i
      innych krajow. Brak reakcji ze strony watykanu bylo juz
      wina.Moralnie, byl to upadek.
      • janosik6 niech sie w dupe ugryza 16.02.03, 13:44
      • janosik6 niech ujawnia do np.1950 roku 16.02.03, 13:44
      • janosik6 nie na polskich paszportach wyjezdzali z europy 16.02.03, 13:50
        zbrodniarze wojenni do brazylii, argentyny , boliwii , amerki
        i n
        innych podobno wolnych demokratycznych krajow.
        tylko na paszportach watykanskich ..
        a kto blogoslawil wojska duce ?
        kto blogoslawil wojska hitlerowskie ?
        z kogo ten posraniec wojtyla robi sobie jaja ?
        niech popatrzy na swoja morde w lustrze ten pajac jeden
        i niech se jaja robi z takich samych pedalow jak on....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka