miquel6
07.08.06, 07:45
Tak jak przypuszczalem to cos tu nie pasowalo.
Wczoraj wypowiedzial sie minister spraw zagranicznych Syri Walid Mouallem ze
popieraja hezbollah 100 % i gotowi sa do walki razem z nimi.
Iran ma wojsko w stanie alarmowym. "Chetnie" rzuci cala armie.
Chyba Mosad cos przegapil.
Wszystko "dobrze" zaplanowane ze strony fanatykow muzulmanskich, ale jak to
sie skonczy? Chca wciagnac w konflikt USA i innych, mamy wojne religijna
teraz?
Co oni na tym wygraja?