Dodaj do ulubionych

Pytania dla osob dobrze znajacych historie...

02.09.06, 20:59

... ze szczegolnym uwzglednieniem historii najnowszej:

W ktorym roku i w jakich okolicznosciach wynaleziony zostal "narod
palestynski"?

Kiedy mniej wiecej do srodkow masowego przekazu przeszmuglowano
slowo "Palestynczyk" (jako okreslenie Araba z Gazy lub Cisjordanii)?

W mojej "Encyklopedii Popularnej PWN" z polowy lat szescdziesiatych nie ma
jeszcze zadnych "Palestynczykow" cz "narodu palestynskiego", bo ich jeszcze
wtedy nie wynaleziono. W polskich ksiazkach jeszcze starszych (np w "Bez
ostatniego rozdzialu" Andersa) slowo "Palestynczyk" oznacza w ogole co
innego, a mianowicie Zyda-mieszkanca Mandatu Palestynskiego.

We wspomnianej "Encyklopedii Popularnej PWN" historia Izraela zaczyna sie
od "1400 p.n.e." Slowo "Palestyna" nie pada w ogole ani razu. Wnioskuje z
tego, ze teoria o "kradziezy palestynskiej ziemi", w efekcie ktorej
to "kradziezy" powstac mial Izrael, to takze wynalazek swiezej daty.

Czy mam racje sadzac, ze "Narod palestynski" zostal wynaleziony w Cwartym
Dyrektoriacie KGB, w Wydziale Dezinformacji, okolo roku 1970-go?

Jak juz jestesmy przy tym temacie - Organizacja Wyzwolenia Palestyny powstala
w roku 1965-ym. Wowczas Arabowie mieli jeszcze caly Synaj, Gaze, Cisjordanie
(tj Zachodni Brzeg) i Wzgorza Golan.

Co zatem zamierzali wyzwalac?

Moze Dana 33 zechce odpowiedziec?

A moze ktos inny sie poczuwa?

Serdecznie -

jedwabnik
Obserwuj wątek
    • aaki naród palestyński nie istnieje podobnie jak 02.09.06, 21:22
      narody
      wenezuelski, meksykański, chilijski,diminikański i barbadoski mauretański, srodkowoafrykański, zimbabweński,malawijski,watykański, andorański,singapurski,tajwański,irakijski,indonezyjski,itd,itp- mimo to istnieje
      wenezuela,meksyk,chile,dominika,barbados,mauretania.rep.srodkowej afryki,zimbabwe,malawi.watykan,andorra,singapur,tajwam,irak,indonezja i dziesiątki innych państ,o których trudno powiedziec ze są zamieszkałe przez jakis jeden istniejącyi znany od dawna naród
      • jedwabnik2 Re: naród palestyński nie istnieje podobnie jak 02.09.06, 21:39
        aaki napisała:

        > narody
        > wenezuelski, meksykański, chilijski,

        Zdecydowanie nie na temat.

        A tak w ogole - Meksyk ma nieprzerwana tradycje wlasnej panstwowosci prawie tak
        dlugo, jak Stany Zjednoczone.

        Jesli istnieje narod amerykanski, to tym bardziej meksykanski (bardziej
        monolityczna kultura).

        Niemniej jednak nie na temat - nie o to pytalem.

        P.S. Czym roznia sie Ziemie Odzyskane od Terenow Okupowanych?

        Zawsze mi sie wydawalo, ze jak ktos Odzyskal jakies Ziemie Odzyskane, to nie
        powinien za duzo krzyczec na temat Terenow Okupowanych. Sam sobie kolo piora
        robi.

        I teraz wychodzi na moje - Biedni Wypedzeni tak jakby lby podnosza i dra ryjki.

        Niemniej jednak rakietami jeszcze nie strzelaja...

        • bam_buko Re: naród palestyński nie istnieje podobnie jak 03.09.06, 00:23
          jedwabnik2 napisał:

          > Czym roznia sie Ziemie Odzyskane od Terenow Okupowanych?
          >
          > Zawsze mi sie wydawalo, ze jak ktos Odzyskal jakies Ziemie Odzyskane, to nie
          > powinien za duzo krzyczec na temat Terenow Okupowanych. Sam sobie kolo piora
          > robi.

          krecisz jedwabnik i manipulujesz prawie tak dobrze jak dana...prawie

          Moca "wielkich" tego swiata ,prawie w tym samym czasie Polska odzyskala tereny
          zachodnie i stworzony zostal na BW Izrael

          Nie zauwazylem jednak dotychczas,zeby Polska okupowala dodatkowo jakies tereny
          niemieckie i mordowala lokalna ludnosc.
        • gdotb Re: naród palestyński nie istnieje podobnie jak 03.09.06, 03:10
          > > narody
          > > wenezuelski, meksykański, chilijski,
          >
          > Zdecydowanie nie na temat.

          a wlasnie, ze calkiem na temat. zadales pytanie, aaki odpowiedzial tobie,
          ilustrujac swoja odpowiedz przykladem.

          masz klopoty ze zrozumieniem tekstu pisanego? tedy pisz do mnie na priva, to ci
          rozloze kazdy tekst na czesci pierwsze i wytlumacze, wiesz, tak na 'chlopski rozum'.

          G.
    • felusiak1 Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie... 02.09.06, 23:18
      To nie jest wdzieczny temat dla forumowej sfory emocjonalistów.
      Twój argument jest logiczny a te na forum nie maja wziecia.
      Najprawdopodobniej szybko zmienia temat, jesli wątek chwyci albo
      doswiadczysz twórczości typu aaki. Good luck.
      • dana33 Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie... 02.09.06, 23:29
        nie znam dobreze historii, bo nie znam dokladnych dat. narod palestynski
        wymyslil generalissimo de arafat, egipcjanin wlasciwie, gdzies w poznych latach
        70, jesli sie nie myle. moze nawet w poczatkach lat 80. rabin, nasz premier i
        general nie sprostowal nigdy i tak to sie przyjelo i dzis juz jakos wszyscy
        wygodnie zapomnieli o fakcie, ze nie bylo nigdy ani narodu palestynskiego ani
        panstwa palestynskiego. zadawalam to pytanie duzo razy na forum, ale nikt nigdy
        nie odpowiedzial mi na nie.
        co do wyzwolenia palestyny to przeciez nie powinno byc zadnych watpliwosci, bo
        kazdy przywodca kazdej grupy "bojownikow" mowil i mowi o wyzwoleniu CALEJ
        palestyny, wlacznie z haifa, tel avivem i zfatem. hamas powiedzial wyraznie, ze
        powrot israela do granic 67 roku to tylko czesc ich zadan. potem bedzie powrot
        do granic 48 roku. a potem oczywiscie nie bedzie zadnych granic... :))))
        zadawalam rowniez czesto pytanie, czy przed 67 rokiem nie bylo zamachow na
        israel i israelczykow (bo twierdza tutaj, ze jak tylko wrocimy do granic 67 roku
        to terror natychmiastowo ustanie), ale i na to pytanie nie dostalam odpowiedzi,
        z wiadomych przyczyn. no i oczywiscie nigdy tez nie dostalam odpowiedzi na temat
        okupacji zdobytych w wojnie 67 terenow arabskich, ktore ostatecznie byly zdobyte
        a nie ukradzione, i takie same milczenie dostalam na pytanie dlaczego wlasciwie
        swiat uwaza, ze gaza i west bank powinny byc oddane tzw. palestynczykom, bo nie
        widzialam nigdy jakiegos oficjalnego zrzeczenia sie przez egipt gazy a przez
        jordanie west bank na rzecz tzw. palestynczykow.
        ale uwazam, ze brak odpowiedzi jest rowniez odpowiedzia, wiec przestalam
        pytac... :))))
        • goldbaum Nastepne podejscie rozencwajgowa? 03.09.06, 00:09
          dana33 napisała:

          > nie bylo nigdy ani narodu palestynskiego ani panstwa palestynskiego. zadawalam
          > to pytanie duzo razy na forum, ale nikt nigdy nie odpowiedzial mi na nie.

          To wasze zalosne klamstwo bylo tu juz wielokrotnie tematem i odpowiedz dostalas
          az nadto czesto.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=30129961&a=30196591
      • stranger.pl Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie... 02.09.06, 23:29
        Twój cyt.: "Twój argument jest logiczny"

        Zdecydowanie NIE

        Do 1918 r. nie mówiono na mieszkańców Słowacji że są narodem słowackim - w
        ogóle świat nie wiedział, że istnieje taki naród (ani o tym nie pisały ówczesne
        encyklopedie), który przez blisko 1000 lat byli nazywani "słowiańskmi Węgrami"
        czy "góralami węgierskimi" a Słowację przez ten czas zawsze nazywano... Górnymi
        Węgrami - czy to znaczy, że w 1918 r. nagle powstał naród słowacki który nigdy
        wcześniej nie miał własnego państwa? Oczywiście że nie!

        Palestyńczycy od wieków istnieli - i bardzo róznią się od Arabów, m.in. tym, że
        część z nich nie jest Semitami a część to Semici, potomkowie m.in. Żydów
        którzy przeszli na Islam lub Chrześcijaństwo a nie opuścili Palestyny!

        To sa prawowici gospodarze tych ziem a nie emigranci z Europy którzy nigdy
        wczesniej nie mieszkali w Palestynie ani ich przzodkowie!
        • dana33 Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie... 02.09.06, 23:39
          glupoty gadasz, stranger. wlascicielami tych ziem byli przez jakies 400 lat
          przede wszystkim wielcy obszarnicy tureccy. bardzo niewielu arabow bylo
          naprawde wlascicielami ziemi. w wiekszosci wydzierzawiali ziemie od tureckich
          wlascicieli. no i nie zapominaj, ze zydzi kupowali ziemie w palestynie juz
          gdzies w latach 1800 plus. kupowali u turkow i u arabow. tak ze z
          tym "prawowitym wlascicielem" to nie jest tak jasne, jak ty bys chcial.
          nie mowie juz zupelnie, o podziale palestyny i nie uznanie przez arabow tej
          rezolucji.
          • stranger.pl Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie... 03.09.06, 00:08
            Właścielami Słowacji przez wieki byli węgierscy "obszarnicy" czy to znaczy, że
            Słowacy nie istnieli przed 1918 r. i tak nagle z powietrza się wzieli?

            Właścielami Ukrainy przez wieki byli polscy i rosyjscy "obszarnicy" czy to
            znaczy że Ukraińcy nie istnieli przed 1990 r.?

            Twój cytat: "...zapominaj, ze zydzi kupowali ziemie w palestynie juz gdzies w
            latach 1800 plus. kupowali u turkow i u arabow..."

            No i co z tego? Niemcy też wykupywali z biednych polskich rąk ziemię w
            Wielkopolsce czy na Pomorzu by je zgermanizować - czy to znaczy, że Poznań czy
            Torun to nie Polska?

            Twój cyt.: "...nie mowie juz zupelnie, o podziale palestyny i nie uznanie przez
            arabow tej rezolucji..."

            A wy ją uznaliście? - skoro... tak, to znaczy że Izrael ma prawo tylko do 14477
            km kw. (56 procent Palestyny) a Palestynczycy i Arabowie mają prawo do 11655 km
            kw. (42 proc. powierzchni Palestyny).
            No więc uznaliście? Nie - więc nie wciskaj andromów!
            • goldbaum Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie... 03.09.06, 00:17
              Temat byl walkowany juz welokrotnie ale nie byliby tym czym sa, gdyby znow nie
              probowali swoich kretactw.
              Palestynczycy, tak jak wiele ludow spoza europejskiego kregu kulturowego nie
              przejeli od razu europejskiego pomyslu na panstwo narodowe, pomyslu, ktory
              powstal stosunkowo pozno. Slusznie podajesz jako przyklad Slowakow, Ukraincow,
              Bialorusinow, ktorych wedle definicji koszernych nie powinno byc.

              Cala ta dyskusja jest przerazliwie zenujaca bo dotyczy faktow tak oczywistych,
              ze az wierzyc sie nie chce ze te kkreatury moga powaznie usilowac je podwazyc....

              Prawo do ziemi nie ma ten, ktory pojawia sie nagle z odleglego o tysiece
              kilometorw miejsca z jakas egzotyczna formulka (np. panstwa lub narodu) a ten,
              kogo przodkowie zyli tam od pokolen i to obojetne w jakiej formie organizacji
              spolecznej!
              • jedwabnik2 Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie... 03.09.06, 00:30
                goldbaum napisał:
                >
                > Prawo do ziemi nie ma ten, ktory pojawia sie nagle z odleglego o tysiece
                > kilometorw miejsca z jakas egzotyczna formulka

                Jednym slowem uwazasz, ze Izrael nie ma w ogole prawa istniec.

                W _zadnych_ granicach.

                I od razu dyskusja sie robi prostsza.

                Bo z powyzszego bezposrednio wynika, ze gdyby nawet Zydzi oddali wzgorza Golan,
                polowe Jerozolimy i cala Cisjordanie, to Arabowie i tak usilowaliby zlikwidowac
                Izrael i wymordowac jego zydowskich mieszkancow.

                Z powyzszego bezposrednio wynika, ze oddawanie ziemi w zamian za jakies
                bezwartosciowe skrawki papieru to narodowe samobojstwo, pierwsze kroczki w
                kierunku Treblinki-bis na Bliskim Wschodzie.

                No i bardzo dobrze, ze otwarcie powiedziales, co myslisz. Ze nie chodzi o zadna
                tam "okupacje" czy cos tam takiego, tylko o sam fakt, ze Izrael w ogole
                istnieje.

                Coz - obawiam sie, ze bedzie istnial nadal.

                Arabowie maja nafte - ale my mamy zapalki.

                Serdecznie -

                Jedwabnik

                • goldbaum Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie... 03.09.06, 16:01
                  jedwabnik2 napisał:

                  > Jednym slowem uwazasz, ze Izrael nie ma w ogole prawa istniec.
                  > W _zadnych_ granicach.

                  Jednym slowem jestes pukniety i masz halucynacje.

                  > No i bardzo dobrze, ze otwarcie powiedziales, co myslisz. Ze nie chodzi o
                  > zadna tam "okupacje" czy cos tam takiego, tylko o sam fakt, ze Izrael w ogole
                  > istnieje.

                  Gdzie to "powiedzialem"?


            • dana33 Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie... 03.09.06, 11:53
              znow glupoty. oczywiscie ze uznalismy ta rezolucje. dodatkowe ziemie zostaly
              zdobyte w wojnach wypowiedzianych nam przez arabow, a nie w wyniku nie uznania
              podzialu palestyny. jak zwykle zmieniasz historie wg wlasnych potrzeb.
              ale przynajmniej dobrze, ze skonczyles zabawiac sie w tego, kogo zydzi i israel
              nie interesuja i ze niby jestes objektywny i prawdomowny. lepiej byc soba, to
              naturalne i nie meczy tak bardzo jak granie jakiejs roli, nie?
        • jedwabnik2 Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie... 02.09.06, 23:51
          stranger.pl napisał:

          > Palestyńczycy od wieków istnieli - i bardzo róznią się od Arabów, m.in. tym,
          że
          >
          > część z nich nie jest Semitami a część to Semici, potomkowie m.in. Żydów
          > którzy przeszli na Islam lub Chrześcijaństwo a nie opuścili Palestyny!
          >

          Obawiam sie, ze mylisz sie gleboko.

          Powiedzmy sobie otwarcie: Pieprzysz jak potluczony.

          Twierdzisz na przyklad, ze "Palestyńczycy od wieków istnieli - i bardzo róznią
          się od Arabow".

          A oni sami uwazaja sie wlasnie za Arabow. Za czastke narodu arabskiego. I pisza
          o tym w swoim dokumencie programowym ("Palestinian National Charter"):

          _____________________
          "Article 1:

          Palestine is the homeland of the Arab Palestinian people; it is an indivisible
          part of the Arab homeland, and the Palestinian people are an integral part of
          the Arab nation."
          ____________________

          Jak zatem widac, walneles jak lysy o beton.

          Powiedzmy sobie otwarcie: Walneles jak lanca w "Tygrysa".

          Kiepsciutko, moj miernik wykazuje ledwie 0.03 goebbelsa.

          Coz, probuj dalej...

          • stranger.pl Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie... 02.09.06, 23:59
            1.Twoja opinia nie jest obiektywna - masz postawioną tezę i dopasowujesz do
            niej co chcesz! Chcesz sokopywać Palestynczykom no to piszesz jak piszesz!

            2.Owszem część Palestyńczyków uważa się za Arabów - ale to to tylko "real
            polityk" a nie rzeczywistość.
            Zresztą wystarczy na to spojrzeć przez pryzmat stosunków Arabów do
            Palestyńczyków - gardzą nimi, uważają ich za Obcych.

            3.Twój cyt.: "Obawiam sie, ze mylisz sie gleboko.
            Powiedzmy sobie otwarcie: Pieprzysz jak potluczony."

            Aleś walnął argumentem... to argument dzieciaka, który zaraz tupnie noga bo
            ktoś śmie nie podzielać jego zdania - idz spać dziecko! Nic nie zrobisz i inni
            nie będą podzielać twojego zdania a twoje obrażanie nic nie zmieni!
            • jedwabnik2 Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie... 03.09.06, 00:18
              stranger.pl napisał:

              > 1.Twoja opinia nie jest obiektywna - masz postawioną tezę i dopasowujesz do
              > niej co chcesz! Chcesz sokopywać Palestynczykom no to piszesz jak piszesz!
              >
              > 2.Owszem część Palestyńczyków uważa się za Arabów -

              /ciach/

              Obawiam sie, ze twoja opinia na temat, kim sa "Palestynczycy" jest mniej
              miarodajna, niz opinia... samych "Palestynczykow". Wyartykulowana w ich
              programowym dokumencie (Palestinian National Charter).

              Ty mozesz twierdzic, ze "Paestyncztcy" "nie sa Arabami", ze sa dajmy na to
              Fenicjanami, Maorysami albo nawet zielonymi ludzikami z Alfy Centaura.

              Sami jednak "Palestynczycy" owazaja sie wlasnie za Arabow, co wynika z
              przytoczonego wczesniej, podstawowego palestynskiego dokumentu:

              ___________________
              "Article 1:

              Palestine is the homeland of the Arab Palestinian people; it is an indivisible
              part of the Arab homeland, and the Palestinian people are an integral part of
              the Arab nation."
              ____________________

              Powtorzmy wiec z niejakim smutkiem - walneles jak lysy o beton.

              Powiedzmy sobie otwarcie: Walneles jak lanca w "Tygrysa".

              Kiepsciutko, moj miernik wykazuje juz tylko 0.02 goebbelsa.

              Ale, ale. Powolales sie na przyklad Slowacji.

              A wiec Slowacy mowia po slowacku.

              Wegrzy mowia po wegiersku.

              Polacy po polsku.

              A po jakiemu mowia "Palestynczycy"?

              a) Po norwesku
              b) Po bialorusku
              c) Po portugalsku
              d) Po arabsku
              e) Po koreansku

              Odpowiedz na powyzsze pytanie moglaby rzucic nieco swiatla na dyskusje. Ty, jak
              widze, tematu raczej nie znasz (patrz wyzej), ale moze ktos inny zechce sie
              wypowiedziec?

              • goldbaum Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie... 03.09.06, 00:27
                A po jakiemu mowia "Szwajcarzy"? Po palestynsku?
                • dana33 Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie... 03.09.06, 12:01
                  szwajcarzy, drzewiecki, mowia jezykiem zwanym schwitzerdütsch. jak znasz
                  doooooobrze niemiecki, to moze tu i tam cos zrozumiesz, jak uslyszysz.
                  • goldbaum Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie... 03.09.06, 15:58
                    Arabowie w palestynie mowia palestynska odmiana arabskiego. Jak go znasz to sie
                    mozesz porozumiec...
                  • josemir Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie... 05.09.06, 01:12
                    Szwajcarzy mówią jeszcze po francusku, włosku i retoromańsku
              • stranger.pl Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie... 03.09.06, 00:32
                Twój cyt.: "Ale, ale. Powolales sie na przyklad Slowacji.
                A wiec Slowacy mowia po slowacku.
                Wegrzy mowia po wegiersku.
                Polacy po polsku.
                A po jakiemu mowia "Palestynczycy"?"

                Ach tak - to dla ciebie miernikiem uznania za naród jest mówienie w "własnym"
                języku!
                Hehehe - znaczy się, że Amerykanie są Anglikami bo mówią po angielsku...?!

                PS
                Większość Palestyńczyków nigdy nie uważała się za Arabów - oni operowali
                pojęciami zbliżonymi do znanych z Kresów RP terminów "tutejszych" - z Arabami
                mają wiele wspólnego (m.in. pismo, język, Islam) ale są inni m.in.
                antropologicznie - ale ty masz własną tezę i cokolwiek powiem jest dla ciebie
                nie istotne - no to sobie dalej powtarzaj pod nosem swoją mantrę, że Zydzi maja
                prawo do Palestyny bo 2 tysiące lat temu było tam żydowskie państwo - pewnie
                Grecy maja tym sposobem prawo do połowy Europy a do drugiej mają prawo
                Rzymianie (Włosi))! @ tysiące lat temu do nich należał prawie większośći Europy
                Hehehe
                • j-k mustafa-g ma racje...Narod Palestynski 03.09.06, 00:41
                  uksztaltowal sie w latach 1948-80...

                  pod wplywem sasiedztwa z Izraelem...i Zydami..

                  nie bylem nigdy w Palestynie...

                  bylem w Syrii...
                  rozmawialem z Palestynczykami i w Polsce i w Syrii.

                  jedynym problemem (dla nich) jest znalezienie porozumienia z Zydami ...
                  • jedwabnik2 Re: mustafa-g ma racje...Narod Palestynski 03.09.06, 00:46
                    j-k napisał:

                    > uksztaltowal sie w latach 1948-80...
                    >

                    Ee tam. Encyklopedie sprzed Wojny Szesciodniowej nawet nie wspominaja o
                    zadnych "Palestynczykach". Wynaleziono ich znacznie pozniej.
                    >
                    > bylem w Syrii...

                    W jakiej randze?

                    > rozmawialem z Palestynczykami i w Polsce i w Syrii.
                    >
                    > jedynym problemem (dla nich) jest znalezienie porozumienia z Zydami ...

                    Ee tam. Jedynym problemem dla nich jest przerobienie Zydow na mydlo. Nie
                    ukrywaja tego, czarno na bialym zapowiadaja likwidacje Izraela i jego
                    zydowskich mieszkancow w swoim "National Charter".

                    A te wstretne Zydy nie chca sie dac przerobic na mydlo...
                    • j-k Narod Palestynski istnieje 03.09.06, 16:26
                      W Syrii bylem prywatnie w 1986...
                      raczej chyba widac , ze na tym forum popieram Izrael.

                      Nie zmienia to wszakze faktu, ze mam swiadomosc istnienia odrebnego narodu
                      Palestynskiego.

                      Uchodzcy palestynscy w Syrii, czy Jordanii nie wtapiaja sie w miejscowe
                      spoleczenstwa (mimo tego samego jezyka i zblizonej kultury) lecz zyja we
                      wlasnych grupach.
                      • dana33 Re: Narod Palestynski istnieje 03.09.06, 16:39
                        masz racje, j-k, nie wtapiaja sie. ale nie dlatego ze nie chca, albo ze chca
                        zachowac wlasna odrebnosc (ktorej nie ma), tylko dlatego, ze jordanczycy i
                        syryjczycy ich nie chca. arabowie wogole nienawidza arabow palestynskich, ta
                        ich cala pomoc dla "sprawy" palestynskiej to tylko dlatego, ze chca nas
                        zniszczyc i podzegaja ciagle ten konflikt i ta nienawisc "palestynczykow" do
                        zydow. nie daja im obywatelstwa, wyrzucaja z ich krajow przy kazdej
                        nadarzajacej sie okazji, ponizaja i pogardzaja nimi.
                        juz kiedys pisalam, ze w sumie to mi zal tych arabow palestynskich, bo nikt ich
                        nie chce: ani zydzi, ani swiat, ani ich bracia. niewesolo im jest zyc.....
                        • josemir Re: Narod Palestynski istnieje 05.09.06, 01:15
                          Czyli Palestynczycy są traktoani i zachowują sie jak Żydzi. W skrócie nie
                          asymilują sie i nikt ich nie lubi. wypisz wymaluj opis Żydów
                • felusiak1 Cienki argument, stranger 03.09.06, 04:35
                  Zacznijmy od tego, że jedwabnik nie wyraził zdania, że Żydzi maja prawo do
                  Palestyny ze wzgledu na to, że przed 2000 lat zamieszkiwali tam. Wyciagasz zbyt
                  daleko idace wnioski. Nawet jesli jedwabnik tak uważa to jeszcze tego nie ujawnił.
                  Zatem twoje spostrzeżenie pochodzi z bujnej wyobraźni. Myslę, że powinieneś
                  powstrzymywać konie bo galopujesz prosto w trzesawisko.
                  Określenie naród palestyński pojawiło sie dopiero po 1967 roku, przedtem byli
                  Arabami, Egipcjanami i Jordańczykami. Przyklad Słowacji i Słowaków jest
                  chybiony. Zasadnicza różnica polega na tym, że Słowacy stworzyli własna kulturę,
                  co oprócz jezyka odrózniało ich od Czechów i Węgrów. Palestyńczycy własnej
                  kultury nie stworzyli, są kulturowo Arabami i mówia po arabsku.
                  Twoje wywody o antropologicznych różnicach śa smieszne, nie brnij w bagno.
                  • stranger.pl Re: Cienki argument, stranger 03.09.06, 04:58
                    1.Twój cyt.: "jedwabnik nie wyraził zdania, że Żydzi maja prawo do Palestyny ze
                    wzgledu na to, że przed 2000 lat zamieszkiwali tam..." Wyraził - przeczytaj
                    dokładnie jak nie rozumiesz - chyba, że nie chcesz zrozumieć wzgl. udajesz
                    naiwnego?

                    2.Twój cyt.: "Palestyńczycy własnej kultury nie stworzyli, są kulturowo Arabami
                    i mówia po arabsku."

                    Hehehe - Oj ty ignorancie i dyletancie! - mieszkańcy Egiptu mają własna
                    kulturę, mieszkańcy Syrii mają własną kulturę, mieszkańcy Maroka mają własną
                    kulturę i mieszkańcy Palestyny maja własna kulturę - tylko dyletant uważa, że
                    wszyscy Arabowie (a także Palestyńczycy) mają identyczna kulturę i wszędzie są
                    tacy sami!!!

                    3.Przecież z góry wiadomo co powiesz - o jednych negatywy a o drugich pozytywy -
                    stąd twoja oceną cyt.: "Zatem twoje spostrzeżenie pochodzi z bujnej wyobraźni.
                    Myslę, że powinieneś powstrzymywać konie bo galopujesz prosto w trzesawisko...
                    Twoje wywody o antropologicznych różnicach śa smieszne, nie brnij w bagno."...
                    nic warta!
                    - czy kiedykolwiek skrytykujesz brunde sprawy USA. Z góry wiadomo że Nie...
                    - czy ty kiedykolwiek skrytkujesz Izrael i Żydów a chwalić będziesz Arabów i
                    Palestyńczyków. Z góry wiadomo że Nie...

                    - więc po co odpowiadasz na mój tekst skoro nihil novi?
                    • felusiak1 Re: Cienki argument, stranger 03.09.06, 08:38
                      Drogi strangerze, jedwabnik nie wyraził nic, to wytwór twojej wyobraźni.
                      Jego intencje można interpretować na 40 sposobów. Do wyboru, do koloru. Zatem
                      skoro nie wyraził czegoś otwarcie i jednoznacznie to nie wkladaj w jego usta
                      słów, których nie wypowiedział. Zatrzymaj konie.

                      No i powiedz mi co maja "brudne sprawy USA" i "pochwała Arabów" do dyskusji o
                      genezie zastosowania terminu naród palestyński do Arabów z Gazy i Zachodniego
                      Brzegu? Kolego ja zajmuje się dyskusja o faktach a nie o moralności lub etyce.
                      Nie jestem emocjonalnie zaangazowany w konlikt izraelsko-palestyński.
                      A brudne sprawy USA to jest dokładnie co?
                      • goldsax Re: Cienki argument, stranger 04.09.06, 04:22
                        felusiak1 napisała:
                        > A brudne sprawy USA to jest dokładnie co?

                        felusiak poczytaj sobie wywiad z Zbigniewem Brzezinskim to byc moze zrozumiesz.
                        USA prowadzi wojny w interesie Israela i szkodliwych dla interesow
                        amerykanskich. Irak jest tu najlepszym przykladem.

                        "These neocon prescriptions, of which Israel has its equivalents, are fatal for
                        America and ultimately for Israel. They will totally turn the overwhelming
                        majority of the Middle East's population against the United States. The lessons
                        of Iraq speak for themselves. Eventually, if neo-con policies continue to be
                        pursued, the United States will be expelled from the region and that will be
                        the beginning of the end for Israel as well".
                        Zbigniew Brzezinski
                        www.digitalnpq.org/articles/global/104/07-31-2006/zbigniew_brzezinski
                        • felusiak1 Re: Cienki argument, stranger 04.09.06, 08:16
                          Trudno przyjąć opinie wyrazoną przez przez Zbiga za prawde objawioną.
                          Na przyklad to zdanie: "...the United States will be expelled from the region
                          and that will be the beginning of the end..." Zapytałbym expelled by whom?
                          Zbig nie wyjaśnia a intervewer nie pyta.
                          W swojej głośnej książce The Grand Chessboard Brzeziński pisz:
                          "In brief, for the United States, Eurasian geostrategy involves the purposeful
                          management of geostrategically dynamic states and the careful handling of
                          geopolitically catalytic states, in keeping with the twin interests of America
                          in the short-term: preservation of its unique global power and in the long-run
                          transformation of it into increasingly institutionalized global cooperation. To
                          put it in a terminology that hearkens back to the more brutal age of ancient
                          empires, the three grand imperatives of imperial geostrategy are to prevent
                          collusion and maintain security dependence among the vassals, to keep
                          tributaries pliant and protected, and to keep the barbarians from coming together."

                          Cele tzw. neoconów i Zbiga są zbieżne chociaz metody nieco sie róznią.
                          I właśnie o metody Brzezińskiemu chodzi.

                          Zatem nie są to brudne sprawy lecz róznica opinii w metodach dojścia do
                          identycznego celu.
        • wujcio44 Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie... 04.09.06, 13:59
          stranger.pl napisał:
          > Do 1918 r. nie mówiono na mieszkańców Słowacji że są narodem słowackim - w
          > ogóle świat nie wiedział, że istnieje taki naród (ani o tym nie pisały ówczesne
          >
          > encyklopedie),

          Cytat z encyklopedii: "w końcu XVIII w. narodziny słowackiego ruchu narodowego
          (m.in. 1793 powstanie Słowackiego Tow. Naukowego w Trnawie, które działało w
          obronie j. słowackiego), przeciwstawiającego się madziaryzacji i rozdwojonego w
          kwestii ewentualnej unii z Czechami; 1848 wybuch powstania antywęg., jako
          reakcja na odrzucenie przez powstańczy rząd Węgier postulatów suwerenności S.;
          1863 zał. Maticy Słowackiej dla przeciwstawienia się madziaryzacji..."
    • axx611 Re: polecam jasia,eksperta od islamuskow 03.09.06, 00:26
      Prawdziwym panstwem palestynczykow gdzie zyja (okolo 80 % populacji)
      jest ...Jordania. A dokladniej Krolestwo Jordanii. Zyje tam wlasnie narod
      palestynski. Sprawa oczywista jest ze tzw."narod palestynski" nigdy nie istnial
      a pojecie utworzone zostalo przez ...Brezniewa. Soviet chcial rozbic Izrael od
      wewnatrz i podsunal to wlasnie palestynczykom co mu sie zreszta w pelni udalo.
      Palestynczycy (wszyscy) gdyby chcieli obalic monarchie powinni walczyc z
      Jordania o nowa republike palestynska.Kraje komunistyczne w tym Polska aktywnie
      wspomagaly palestynczykow ale tych oczywiscie ktorzy chcieli walczyc z
      Izraelem. Robiono to w formie oferowania studiow na polskich uczelniach jak
      rowniez chronienia glownych przywodcow . Podobno w NRD podszkalano praktycznie
      co niektorych jak to robic. Towarzyszyla temu dobra propaganda ktora zreszta
      trwa do dzisiaj w krajach typowo antysemickich jak Polska. Widac to po opisach
      miedzy innymi w GW. Tak naprawde te opisy ginacych dzieci nie robia juz zadnego
      wrazenia. Dodam ze w 1082 krol Hussajn (nie Izrael)wymordowal w ciagu 3 dni 22
      tysiace palestynczykow w obozach za chec obalenia jego wladzy.
    • 1ja Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie...+ 03.09.06, 06:58
      1.
      <<<<<<<<<<<<<<<Re: naród palestyński nie istnieje podobnie jak
      bam_buko 03.09.06, 00:23 + odpowiedz
      jedwabnik2 napisał:

      > Czym roznia sie Ziemie Odzyskane od Terenow Okupowanych?
      >
      > Zawsze mi sie wydawalo, ze jak ktos Odzyskal jakies Ziemie Odzyskane, to nie
      > powinien za duzo krzyczec na temat Terenow Okupowanych. Sam sobie kolo piora
      > robi.

      krecisz jedwabnik i manipulujesz prawie tak dobrze jak dana...prawie

      Moca "wielkich" tego swiata ,prawie w tym samym czasie Polska odzyskala tereny
      zachodnie i stworzony zostal na BW Izrael

      Nie zauwazylem jednak dotychczas,zeby Polska okupowala dodatkowo jakies tereny
      niemieckie i mordowala lokalna ludnosc.
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

      Polska szybko jedna ludnosc lokalna przesiedlila.
      A druga – wysiedlila.
      Spokoj sie zrobul.
      A granic nienaruszalnych odrewizjonistow ZSRR pilnowal.

      2.
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie...
      stranger.pl 02.09.06, 23:29 + odpowiedz
      Twój cyt.: "Twój argument jest logiczny"

      Zdecydowanie NIE

      Do 1918 r. nie mówiono na mieszkańców Słowacji że są narodem słowackim - w
      ogóle świat nie wiedział, że istnieje taki naród (ani o tym nie pisały ówczesne
      encyklopedie), który przez blisko 1000 lat byli nazywani "słowiańskmi Węgrami"
      czy "góralami węgierskimi" a Słowację przez ten czas zawsze nazywano... Górnymi
      Węgrami - czy to znaczy, że w 1918 r. nagle powstał naród słowacki który nigdy
      wcześniej nie miał własnego państwa? Oczywiście że nie!

      Palestyńczycy od wieków istnieli - i bardzo róznią się od Arabów, m.in. tym, że
      część z nich nie jest Semitami a część to Semici, potomkowie m.in. Żydów
      którzy przeszli na Islam lub Chrześcijaństwo a nie opuścili Palestyny!

      To sa prawowici gospodarze tych ziem a nie emigranci z Europy którzy nigdy
      wczesniej nie mieszkali w Palestynie ani ich przzodkowie!
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      Wiemy,ze jestes specjalista od krotkich historiii UkRainy,Bialorusi i WKP(b).
      Najlepiej ci wychodzily opracowania dotyczace warkoczykow pani Julii Timoszenko
      oraz jej rodzico banderowcow..
      Proponuje bys zlozyl przce habilitacyjna na ww..tematy.

      3.
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie...
      stranger.pl 03.09.06, 00:08 + odpowiedz
      Właścielami Słowacji przez wieki byli węgierscy "obszarnicy" czy to znaczy, że
      Słowacy nie istnieli przed 1918 r. i tak nagle z powietrza się wzieli?

      Właścielami Ukrainy przez wieki byli polscy i rosyjscy "obszarnicy" czy to
      znaczy że Ukraińcy nie istnieli przed 1990 r.?
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      Gdzie indziej,jako specjalista,z takim samym zapalem udowadniales,ze ich nie
      bylo.

      4.
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie...
      goldbaum 03.09.06, 00:17 + odpowiedz
      Temat byl walkowany juz welokrotnie ale nie byliby tym czym sa, gdyby znow nie
      probowali swoich kretactw.
      Palestynczycy, tak jak wiele ludow spoza europejskiego kregu kulturowego nie
      przejeli od razu europejskiego pomyslu na panstwo narodowe, pomyslu, ktory
      powstal stosunkowo pozno<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      Od kiedy Japonczycy znalezli sie w Europejskim Kregu Kulturowym?
      P.S
      Ciekawe,bo nie wiem:
      Czy Izrael sprzd lat 2500 byl panstwem narodowym?
      A Polska Piastow,czy Jagellonow?

      P.S1
      Owszem,stary,pretensje masz do Zydow,bo cie w czasie drugiej wojny nie
      uratowali.
      Trudno!
      Ale moze bys im grzech ten,wreszcie,odpuscil?
    • ghotir Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie... 04.09.06, 00:09
      jedwabnik2,
      Pytasz ludzi, ktorzy znaja izraelska propagande historyczna. Znajomosc
      izraelskiej propagandy historycznej NIE ROWNA sie znajomosci historii
      powszechnej.
      • felusiak1 Ghotir weż głęboki oddech 04.09.06, 00:45
        Jedwabnik przytacza brak hasła i wzmianki o narodzie palestyńskim z polskiego
        źródła, czy zatem PWN uprawiał izraelska propagandę w połowie lat 60-tych?
        Czy potrafisz zatem powiedzieć kiedy zaczęto powszechnie używać terminu naród
        palestyński?
        Faktycznie OWP powstało w 1964 roku z inicjatywy Ligi Arabskiej i miało za zadanie
        likwidacje Izraela w drodze walki zbrojnej. Moim zdaniem ten cel nie został
        zarzucony mimo dektaracji. Stąd pytanie jedwabnika co OWP miało wyzwalać jeśli
        Gaza, Zachodni Brzeg i Synaj nie były wtedy pod okupacja Izraela jest jak
        najbardziej na miejscu.
        PS. W Encyklopedii Popularnej PWN z 1981 roku również brak hasła "naród
        palestyński". Dlaczego?
        • zbalansowany Re: Ghotir weż głęboki oddech 04.09.06, 08:24
          A jak mozna mowic "narod" zydowski? - owszem mozna powiedziec Zydzi (i tez
          niektorzy beda to kontestowac mowiac o hazarach) ale jaki tam narod?
          Co laczy zyda z Europy z zydem z powiedzmy z Iranu? Jezeli wyeliminujemy jako
          lacznik pierwiastek religijny (o ile wiem wiekszosc zydow jest niewierzaca) to
          nie pozostanie nic. W Izraelu tylko co czwarty zyd urodzil sie tam, reszta to
          zbieranina z calego swiata. Owszem istnieja zydzi, istnieja izraelczycy
          (posiadacze izraelskiego paszportu), ale zaden narod nie istnieje
          • felusiak1 odwracasz kota ogonem 04.09.06, 09:22
            Ja zapytałem dlaczego kobnałeś Wieśka w jaja a ty mi odpowiadasz, że Waldek też
            kopnał. Ja wiem, że Waldek kopnął i wiem, że ty kopnąłeś. Pytanie brzmiało
            dlaczego to zrobiłeś.
            • zbalansowany Przeczytaj wiec to: 04.09.06, 09:25
              www.israelshamir.net/English/Answer.htm
              • felusiak1 Re: Przeczytaj wiec to: 04.09.06, 09:43
                Co ty mi bzdety wklejasz. Nie interesuje mnie czy i kto ma do czego prawo i
                żądanie a prosta odpowiedz na pytanie, dwa pytania.
                Kiedy zaczeto powszechnie uzywać terminu "naród palestyński" i czy dla
                Palestyńczyków Palestyna=Izrael a co za tym idzie ich celem jest nie jak
                deklaruja państwo palestyńskie obok Izraela lecz w miejsce Izraela. To wszystko.
                I nie dawaj mi linków do bzdetów.
                • zbalansowany Re: Przeczytaj wiec to: 04.09.06, 09:51
                  Felusiak

                  Koncept narodu jest bardzo pozny. W Polsce przed 1WS nawet nie wiedzial ze jest
                  Polakiem i zazwyczaj okreslal sie jako "miejscowy".
                  A o to czy Palestynczycy chca Palestyny w miejsce, czy obok Hutzpalandu pytaj
                  ich samych.
                  • felusiak1 To zaczyna być bolesne 04.09.06, 10:01
                    Nie potrafisz odpowiedzieć na jedno proste pytanie a po odpowiedź na drugie
                    odsyłasz mnie do Palestyńczyków.
                    Widzisz ja nie pytałem o to ciebie zanim dobrowolnie nie wtraciłeś sie do
                    rozmowy dodajac swoje trzy grosze. Owe grosze były nie na temat wobec
                    przypomniałem jak brzmiały pytania i w odpowiedzi otrzymałem cztste bzdety.
                    ponowiłem i ponownie bzdety. jeśli z jakichs przyczyn nie potrafisz a raczej nie
                    chcesz odpowiedziec to powiedz, ze odmawiasz odpowiedzi ale nie wysyłaj mnie Bóg
                    wie gdzie.
                    • ghotir Re: To zaczyna być bolesne 04.09.06, 11:24
                      Felusiak,
                      Naprawde uwazasz, ze bzdetem jest rozwazanie o narodowosci obywateli Izraela
                      skladajacego sie z Zydow calego swiata?
        • ghotir Re: Ghotir weż głęboki oddech 04.09.06, 11:33
          felusiak1,

          Wzialem bardzo gleboki wdech. Nie interesuja mnie wpisy encyklopedyczne z lat
          1960-tych. Nie interesuja mnie wpisy encyklopedyczne z roku 2006. Za to
          interesuje mnie Twoje pierniczenie o OWP. Zastosuj dialektyczny sposob myslenia
          o tej organizacji. Ten sposob myslenia moze zaadresowac Twoje, troche
          mlodziencze, pytanie o haslo "narod palestynski"
          • felusiak1 Re: Ghotir weż głęboki oddech 04.09.06, 17:36
            Drogi ghotirze, jeśli nie interesuje cię termin "naród palestyński"
            i co OWP chciała, miała wyzwalać w 1964 roku to co ty tu robisz?
            Tak, uważam że jeśli na wyraźnie postawione pytanie otrzymuję odpowiedz na
            zupełnie inne pytanie, którego nie postawiłem to jest to bzdet.
            Zobacz ghotir, idziesz do warzywniaka i pytasz tam po ile ogórki a pani
            ekspedientka odpowiada ci "brzoskwinie staniały". Ponawiasz pytanie
            na co pani ekspedientka mówi "truskawki tez są tańsze". Lekko zdenerwowany
            mówisz, że chcesz kupić ogórki i chcesz znac ich cene, a wtedy z boku ktoś
            nieproszony wtrąca "co? truskawki nie podobaja się?" Rozumiesz już?
            Wkładasz dużo emocji i do tego nie na temat. Powiedzmy tak, ja bardzo lubie
            naród palestyński ale chce wiedzieć od kiedy my zaczeliśmy w stosunku do tej
            grupy Arabów zaczeliśmy stosować termin "naród palestyński". Zauważ, że nie
            neguje jego istnienia i nie twierdze, że takiego narodu nie ma.
            Chce tez wiedzieć czy państwo palestyńskie ma powstać obok Izraela czy w jego
            miejsce. Bez emocji.
            • zbalansowany Re: Ghotir weż głęboki oddech 05.09.06, 04:08
              felusiak


              Jezeli juz tak ci na tym zalezy to:

              Palestynczycy nie byli narodem w encyklopedycznym znaczeniu tego slowaq. Od
              wiekow zamieszkiwali Palestyne, uprawiali ziemie, wierzyli w Allaha i mowili po
              arabsku - stad Palestyna jest ich wlasnoscia a nie przybledow z calego swiata.
              Stali sie narodem walczac z wami.
              Czy Palestyna w miejscu czy obok Izraela - obie koncepcje maja zapewne wielu
              przeciwnikow i wyznawcow. Z politycznego punktu widzenia Atrafat juz bardzo
              dawno temu uznal Izrael, a ze wasza durna propaganda dalej
              wrzeszczy "Palestynczycy chca nas zepchnac do morza" , to problem waszej
              propagandy.
              • felusiak1 Re: Ghotir weż głęboki oddech 05.09.06, 05:38
                Tym razem znacznie bardziej na temat chociąż nie bez szczypty jadu.
                Zacznijmy od tego, że nie jestem, nie byłem i z cała pewnościa nie bede Żydem.
                Izrael nie ma dla mnie znaczenia. Jest OK, nie ma OK.
                Widzisz, moja ciekawość nie dotyczy faktu, że Arabowie mieszkali na tych
                terenach od setek lat, uprawiali ziemie, karmili wielbłady itp. To wiem. Pytanie
                jest tak proste jak np. "ile kosztuje poniedziałkowy Wall Street Journal?". Mimo
                to nie uzyskałem odpowiedzi, chociąż zadowala mnie to co napisałeś. Zatem nie
                uważaliśmy ich za odrebny naród. Po 1967 roku uzywaliśmy terminu Palestyńczycy
                na okreslenie mieszkańców ziem okupowanych. Zupełnie niedawno termin "naród
                palestyński" zaczął być przez nas uzywany zamiennie z terminem Palestńczycy.
                Widzisz jakie to proste.
                Nie jestem odbiorca izraelskiej propagandy ale o ile wiem OWP przegrała wybory z
                Hamasem. To Hamas ma obecnie poparcie wiekszosci Palestyńczyków a on Izraela nie
                uznaje i pragnie jego likwidacji. Prezydent, który jest również szefem OWP nie
                ma żadnego poparcia i w zasadzie jest figurantem a co za tym idzie nie jest
                partnerem w rozmowacz z Izraelem. ten może jedynie dogadac sie lub nie z
                Hamasem. Nie ulega watpliwości, że w miare umacniania swiojej pozycji odporność
                Hamasu na naciski osłabnie i dojdzie do rozmów tak jak to mialo miejsce przed
                kilku laty pomiedzy Arafatem i Barakiem. Co z tego wyniknie Bóg raczy wiedziec.
                Zatem to, że Arafat uznał Izrael i jego prawo do istnienia nie ma w tej chwili
                zadnego znaczenia i można uznac to za niebyłe.
                No to jesteśmy w domu. Widzisz jakie to proste. Bez emocji, spokojnie i bez
                niepotrzebnych przytyków można odpowiedzieć, że Wall Street Journal w
                poniedziałek kosztuje 1 dolar. That;s all it is to it.
    • 1ja Re: Pytania dla osob dobrze znajacych historie...+ 04.09.06, 13:46
      1.
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<Re: Przeczytaj wiec to:
      zbalansowany 04.09.06, 09:51 + odpowiedz
      Felusiak

      Koncept narodu jest bardzo pozny. W Polsce przed 1WS nawet nie wiedzial ze jest
      Polakiem i zazwyczaj okreslal sie jako "miejscowy".
      A o to czy Palestynczycy chca Palestyny w miejsce, czy obok Hutzpalandu pytaj
      ich
      samych.<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

      To w takim razie na jakiej podstawie Polska uzyskala Ziemie Odzyskane?.


      2.
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<Re: To zaczyna być bolesne
      ghotir 04.09.06, 11:24 + odpowiedz
      Felusiak,
      Naprawde uwazasz, ze bzdetem jest rozwazanie o narodowosci obywateli Izraela
      skladajacego sie z Zydow calego swiata?
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      <<
      Prosba skromna:
      Zdefiniuj Zyda.
      I przynaleznosc narodowa Zydow z roznych krajow.



      3.
      Ciekawe,bo nie wiem:
      Czy Izrael sprzd lat 2500 byl panstwem narodowym?
      A Polska Piastow,czy Jagellonow?
    • indris Arabowie a narody 04.09.06, 16:06
      Podobne pytanie można zadać w odniesieniu do narodów: irackiego, egipskiego,
      marokańskiego, tunezyjskiego, libijskiego. Sto lat temu (1906) nikt o takich
      nie słyszał. A 300 lattemu (1706) nikt nie słyszał o narodzie amerykańskim ani
      brazylijskim.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka