aniolek82
28.02.05, 22:26
Wiem że jestem głupia...i że nie wiadomo co sobie wyobrażałam... Przecież
ustaliliśmy,że bedziemy kumplami, że za dużo sie wydarzyło żebyśmy jeszcze
mogli być razem... Ja to zaakceptowałam, już nawet pogodziłam sie z tą
myślą... ale chyba jednak w głębi duszy miałam nadzieję że to się inaczej
skończy... że jeszcze kiedyś bedziemy razem... I dlatego świadomość że on nie
jest już sam, że tak szybko znów stał sie szcześliwy, tak bardzo zabolała. W
jednej chwili runęły wszystkie moje marzenia, nadzieje, plany.