Dodaj do ulubionych

Bye-bye, Tony?

07.09.06, 12:55
Najzagorzalszy sojusznik GWB ma niemale klopoty z utrzymaniem sie u wladzy...
Czy jego nastepca bedzie tak samo usluznym wasalem?

"Blair's popularity has been sapped by disagreements within his party over
domestic reforms, and, most recently, what some Labor lawmakers criticized as
a hands-off approach during the war between Lebanon and Hezbollah. But the
overriding issue has been his steadfast support for the war in Iraq and his
close association with President Bush, both of which are unpopular among the
British public in general and his own party in particular."
www.cnn.com/2006/WORLD/europe/09/07/britain.blair/index.html

A jesli nie? A co to oznacza dla Polski? Czy Amerykanie zaczna nas nagle
gloryfikowac jako najblizszego sojusznika w EU, czy tez straca zainteresowanie
w EU zostawiajac nas samym sobie?
Obserwuj wątek
    • schlagbaum Re: Bye-bye, Tony? 07.09.06, 19:57
      thannatos napisał:

      > Najzagorzalszy sojusznik GWB ma niemale klopoty z utrzymaniem sie u wladzy...

      i krzyz na droge pudlowi.
    • thannatos Nadal nie uzyskalem odpowiedzi 08.09.06, 15:06
      A to pytanie mnie nurtuje.

      Co odejscie Blaira oznacza dla stosunkow amerykansko-POLSKICH?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka