Dodaj do ulubionych

Reitbahnstrasse

09.09.06, 23:25
to ulica w Chemnitz (Niemcy wschodnie - Saksonia) prowadzaca do centrum
miasta.

Tak sie zlozylo, ze do centrum dochodzi wlasnie te ulica z hotelu w ktorym
mieszkalem.

Hotel bardzo fajny i mimo, ze **** nie za drogi.

Centrum - supernowoczesne, domy towarowe, kafejki, odnowione i odsztafirowane
jak trzeba.

No i wrocmy do Reitbahnstrasse. Jest to ulica widmo. Podobna do
Marszalkowskiej w Warszawie albo Swidnickiej we Wroclawiu. I wyobrazcie
sobie, ze z 60 % mieszkan stoi pustych. Tu i owdzie pala sie jeszcze swiatla.
A reszta okien ciemna. Budka z piwem o ktorej pisze ciagle arap. Ludzie o
wygladzie straconych i bezrobotnych. W jednym z okien migajace swiatelka z
haslami "Jezus, zbawienie...". Pewnie komus ta ulica juz pozbawila zdrowego
rozsadku.

Robi ta ulica przygnebiajace wrazenie. Takiego wzrostu "mozaikowego" o ktorym
pisal Kapuscinski w "Hebanie" o krajach 3 swiata. Kontrast miedzy oazami
dobrobytu i nedza.

Podobnie jest w Stanach i niektore dzielnice nie warto odwiedzac bez obstawy.
Ale tak w srdku miasta...robi to na mnie ilekroc jestem w Chemnitz
przygnebiajace wrazenie.

PF
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: Reitbahnstrasse 09.09.06, 23:45
      Chemnitz to dawne Karl-Marks-Stadt
      • polski_francuz Re: Reitbahnstrasse 09.09.06, 23:50
        Marx, po niemiecku. Co do reszty zgoda.

        PF

        P.S. Inne miasta we wschodnich Landach (np Görlitz), mimi lepszej nazwy maja
        ten sam problem.
        • eric_theodore_cartman Re: Reitbahnstrasse 09.09.06, 23:54
          polski_francuz napisał:

          > Marx, po niemiecku. Co do reszty zgoda.
          >
          > PF
          >
          > P.S. Inne miasta we wschodnich Landach (np Görlitz), mimi lepszej nazwy maja
          > ten sam problem.


          Za to Gorlitz jest sliczne. Musterstadt der bluehenden Landschaften, mozna
          powiedziec
          • pijatyka Re: Za to Gorlitz jest sliczne 19.06.16, 16:41

            Nic dziwnego ;)


            finanse.wp.pl/kat,1013819,title,Gsrlitz-rozdaje-Polakom-pakiety-powitalne,wid,16737636,wiadomosc.html
    • explicit Re: Reitbahnstrasse 10.09.06, 00:02
      Podejrzewam ze bazujesz na obserwacji z autopsji po wieczornym spacerku po
      Seattle , zapominajac ze tutaj miasto jest podzielone na business i residential
      zones ,... W kazdym wiekszym miescie w Stanach miasto huczy zyciem , jest
      miejscem na lunch time gdzie zobaczysz panie ubrane w najnowszym stylu z Paryza
      a po 6-8 pm , miasto wyglada jak wymarle ,...

      Tutaj miasto dzieli sie na miejsce pracy i na peryferiach na sypialnie ,...

      uklony

      Jak wakacje ???

      ==============================================================================
      Podobnie jest w Stanach i niektore dzielnice nie warto odwiedzac bez obstawy.
      Ale tak w srdku miasta...robi to na mnie ilekroc jestem w Chemnitz
      przygnebiajace wrazenie.
      • polski_francuz Re: Reitbahnstrasse 10.09.06, 00:07
        Znam Seattle (dzieki tobie) ale tez Cincinnatti czy New York. I np w New York
        chyba od 50 czy 55 street (powyzej Central Park) juz sie nie dawalo przejsc.

        Ale wyobraz sobie Manhattan, np. 5th Avenue z polowa ciemnych okien...taki to
        efekt.

        Wakacje? Which wakacje:)

        Already forgotten!

        Ide spac

        PF
        • puls.usa Re: Reitbahnstrasse 10.09.06, 00:14
          polski_francuz napisał:

          > Znam Seattle (dzieki tobie) ale tez Cincinnatti czy New York. I np w New York
          > chyba od 50 czy 55 street (powyzej Central Park) juz sie nie dawalo przejsc.

          nie przesadzaj francuz
          central park zaczyna sie
          od 59st
          obecnie sie poprawilo
          mozesz dojsc do konca parku
          w dzien
          tzn do 110 st
        • felusiak1 E tam ! 10.09.06, 00:57
          Tak znasz Nowy Jork jak ja Paryż.
          Nawet za Kocha i Dinkinsa mozna było bezpiecznie chodzić do 96 ulicy na East
          Side i do 125 na West Side. Wtedy można było predzej oberwać lub utracić na Time
          Square niż w Central parku. Dziś po sutenerach, alfonsach, prostytutkach,
          złodziejach i setkach sexshopów pozostał wspomnienie.
          • polski_francuz Re: E tam ! 10.09.06, 09:46
            To prawda nie doszedlem tak wysoko na Manhattanie. Chyba tylko do polowy
            Central Parku (muzeum Guggenheima).

            Ale w Concinnatti faktycznie wdepnelem w takie biedne dzielnice calkiem bliskie
            centrum.

            PF
            • felusiak1 Re: E tam ! 10.09.06, 16:42
              W Cinncinnati nigdy nie byłem i zapewne nie bede. Ale jeśli chcesz zobaczyć
              bantustan to pojedź do Waszyngtonu.
              • polski_francuz Re: E tam ! 10.09.06, 16:49
                Ja to tylko na konferencje jezdze. A w Waszyngtonie ich nie organizuja.

                Predzej moze w Johannesburgu:)

                PF
              • axx611 Re: E tam ! 11.09.06, 02:43
                Tylko Detroit.
    • cygan37 Re: Reitbahnstrasse 10.09.06, 10:04
      Co tu dodać.
      Chyba to, że szkoda, że nie ma już Karl-Marx-Stadt i nie ma DDR.
      Szkoda, że nie funkcjonuje RWPG. Ludziom żyje się gorzej.
      Tak naprawdę to Ostblok został załatwiony globalizacją świata a nie z powodu
      Solidarności czy papieża. Role się odwróciły; ci co mieli socjalizm mają
      najagresywniejszą formę kapitalizmu a ci co mieli kapitalizm nieoficjalnie
      wycofują się z globalizacji.
      Nazywa się to teorią konwergencji; nauczała o tym "Ekonomia Socjalizmu"
      i "Ekonomia Kapitalizmu" na drugim roku studiów w PRL-u.
      Ale na razie faktycznie boli.
      • pijatyka Re: szkoda, że nie ma już DDR i Karl-Marx-Stadt 19.06.16, 16:44

        O, mamuta odmrozili ;->
    • krystian71 Re: Reitbahnstrasse 10.09.06, 15:24
      Coraz wyrazniej wyglada na to,ze mieli racje ci,ktorzy Kohla przed takim
      scenariuszem przestrzegali i mowili,ze nie da sie na sile w krotkim czasie
      dokonac anszlusu i zrownac poziom zycia, industrializacji,ratowac srodowisko za
      pomoca tylko prostego wpompowywania pieniedzy .
      system sam musi dzialac, musi miec wlasne wewnetrzne zdolnosci do odtwarzania.
      to tak jakbys zaczal niemowle pasc samymi hormonami wzrostu ,cieszyl sie ,ze
      przybiera na wadze, i za pozno zauwazyl,ze wychowujesz zmutowanego potworka.
      ale kohl obiecal to Niemcom i chcial swoja obietnice spelnic.
      A efekt byl taki,ze to Zachodnie Landy stracily swoj dawny impet ,po chwilowej
      euforii ze zjednoczenia wsciekaja sie na nieruchawych Ossich , a wschodnie
      landy nadal pustoszeja ,zaludniane juz tylko przez mlodych bezrobotnych i
      emerytow z nostalgia za DDR-em, ktory myslal za obywateli decydowal za nich i
      organizowal im zycie od zlobka do domu starcow.
      Kohl wpisal sie w ten sam model,pompujac w DDR kase ( ponoc 150 miliardow Euro
      od 90 roku ),wiec oni w dalszym ciagu tego samego oczekuja od kapitalizmu.
      A poki co sa matecznikiem post komuszych i nazistowskich ruchow, miesem
      elektorackim dla wszystkich populistow.
      Wielu madrych ludzi,zwlaszcza tych,ktorzy maja szanse do porownan ,juz dawno
      zauwazylo,ze paradoksalnie sasiednia i biedniejsza Polska ,pozbawiona
      takiego "planu marshala bis" o wiele lepiej na swoim zimnym wychowie wyszla.
      Ludzie sami musieli czaszkowac w jaki sposob utrzymac sie na powierzchni,i
      przygraniczne rejony obrosly w mini wytwornie ,stragany,zaklady uslugowe ,nawet
      w te wysmiewane odlewnie gipsowych krasnali,skoro taki byl na nie popyt za
      zachodnia granica.
      A pare kilometrow dalej,rzad centralny wladowal grube miliardy w renowacje
      smutnych blokow z wielkiej plyty,zmieniano fasady,dorabiano
      tarasy ,obnizano,tworzac spadziste dachy.
      Teraz te bloki i tak stoja puste i maja byc wyburzane.
      • polski_francuz Re: Reitbahnstrasse 10.09.06, 15:32
        Podzielam twoja analize.

        Nie wystarczy otworzyc usta, aby do nie golabki same wpadly. Trzeba nauczyc sie
        je polowac.

        I kiedy Kohl obiecywal "blühende Landschaften" to liczyl naprawde na nowych
        wyborcow CDU.

        Nawet Niemcy spostrzegaja dzisiaj te roznice miedzy zaradnymi i energicznymi
        Polakami i ociezalymi Ossis. Czytalem (pelen dumy) taki artykul w Spieglu
        (bioracy Görlitz/Zgorzelec za przyklad) kilka lat temu.

        I dobrze piszesz, ze to byl Anschluss. Cala tradycja, osigniecia i historia DDR
        poszla na smietnik. Tylko negatywne rzeczy zostaly w pamieci zbiorowej Niemiec
        (doping, Stasi, IM,...).

        W gospodarce nazywa sie to "feindliche Übernahme" (nieprzyjazne przejecie).

        PF
        • caesar_pl Re: Reitbahnstrasse 10.09.06, 16:01
          Chodzi glownie o to,by ludzie zyli na jakiej tam stopie zyciowe.Za 15 lat nie da rady wybudowac takiej infrastrukury jak w RFN w ciagu 50 lat.Madrosc Niemcow Zachodnich na tym polega,ze daje sie mieszkancom NRD mozliwosc zycia na przyzwoitym poziomie.Przyklad:rencisci w Ost maja srednio wyzsza emeryture niz w RFN gdyz czas pracy byl wyzszy.Kobiety maja wyzsza emeryture niz w NRF gdyz w NRD 99% kobiet bylo zawodowo czynne i to od szkoly zawodowej...
          • felusiak1 Re: Reitbahnstrasse 10.09.06, 18:55
            Bardzo podoba mi się twoja interpretacja teorii konwergencji cygan. Spałeś na
            ekonomii?
            Krystian pominąłeś coś.
            Procesami politycznymi , a wszczególności historycznymi nie kieruja wzgledy
            ekonomiczne. Bierze sie je pod uwage ale na szali nie one przewazają.
            Zatem ostrzeżenia, ze wchłoniecie NRD bedzie miało takie czy inne konsekwencje
            nie ma w tym wypadku znaczenia, gdyż musiało nastapić. Co za tym idzie nie ma
            też znaczenia kto miał racje a kto nie miał.
            • krystian71 Re: Reitbahnstrasse 11.09.06, 00:56
              a tu male niezrozumienie.
              Nie o sam proces wchloniecia czy tam zjednoczenia chodzi.
              Nie wyobrazam sobie,by jakis niemiec po zachodniej stronie mogl sie temu
              sprzeciwiac,np ze wzgledu na koszty.
              Z DDR troche inaczej,tam nie brakowalo aparatczykow,ktorzy tracili swoja
              pozycje ,czy oczadzonych komunistyczna indoktrynacja, ale i tak wystarczy
              popatrzec jak wdrapuja sie na mur,by wiedziec,ze entuzjazm byl powszechny.
              Tu chodzi o SPOSOB samego ujednolicania.Na hurra,na czas,nie tylko bez
              zastanawiania sie nad finansowymi kosztami, ale tez tymi spolecznymi.
              Z tego samego powodu np duze bezrobocie jest w Izraelu ,mimo ciaglej wojny,czy
              szykowania nastepnej ,ktora w kazdych innych warunkach stymuluje pelne
              zatrudnienie.
              Miliardowe dotacje i w jednym i w drugim przypadku zasielaja budzety na sucho ,
              w normalnym stanie ,te kwoty musialy by byc wypracowane przez pracownikow ,dla
              ktorych musialy by powstac miejsca pracy.
              • absztyfikant Re: Reitbahnstrasse 11.09.06, 01:02
                Dawne enerdowo sie zwyczajnie wyludnia - Ossis uciekaja do zachodnich landow, a
                nierzadko za ocean. Pamietajac o ujemnym przyroscie naturalnym w Bundesrepublice
                mozna przyjac za wielce prawdopodobna teze mowiaca, ze za kilkanascie lat
                zamieszkaja tam Polacy.
                • krystian71 Re: Reitbahnstrasse 11.09.06, 01:34
                  na razie sie do tego nie pala, bo propozycje takie juz padaly, np w
                  Gorlitz,gdzie stoja niezamieszkale cale ulice,a po drugiej stronie Odry jak
                  zwykle popyt na mieszkania przewyzsza podaz.
                  Nic z tego nie wyszlo,widac rodak nie glupi,jak juz emigrowac za lepszym
                  chlebem to tez na zachod czy za ocean.
                  Hmmm,i jeszcze jedno,zeby nie straszyc ludzi,wyludnianie zwala sie tylko na
                  emigracje,ze to powstalo z winy masowych wyjazdow , a z tego co pamietam DDR
                  juz od bardzo dawna, mialo ujemny przyrost naturalny ,a przez 40 lat ,48-89
                  liczba ludnosci nie zmienila sie w znaczacy sposob -99% zawodowe zatrudnianie
                  kobiet plus aborcja na zyczenie zrobila swoje.
                  • absztyfikant Re: Reitbahnstrasse 11.09.06, 01:37
                    Abprcja na zyczenie i jej zgubny wplyw na przyrost naturalny:)))) W mity wierzysz:)
                    • krystian71 Re: Reitbahnstrasse 11.09.06, 01:45
                      a co wedlug ciebie ma wiekszy wplyw na przyrost naturalny niz
                      aantykoncepcja,zabijanie nienarodzonych dzieci i presja na prace zawodowa
                      kobiet?
                      Faszerowanie hormonami kadry narodowej?
                      • absztyfikant Re: Reitbahnstrasse 11.09.06, 02:01
                        Enerdowskie plywaczki z wasami to barwny, ale margines. Nie uznaje terminu
                        'dzieci nienarododzone'. Odrzucam ten dyskurs.

                        Polecam badania specjalistow od demografii. Na decyzje ludzi o plodzeniu
                        potomstwa lub nie wplywaja zupelnie inne czynniki.
                        • krystian71 Re: Reitbahnstrasse 11.09.06, 02:16
                          slyszalem ten argument pare dni temu.Poslanka Senyszyn twierdzila,ze plod nie
                          jest dzieckiem , bo tak przeglosowal Parlament europejski
                          A Zjazd Amerykanskich Psychiatrow,ze pederastia to stan normalny.
                          A Kongres PO ,ze kregi w zbozu wygniata moherowa koalicja.
                          Wszystko duza wiekszoscia glosow.
                          • absztyfikant Re: Reitbahnstrasse 11.09.06, 02:37
                            Przykladowo w Kk wszystko roztrzyga dogmat o nieomylnosci bialego papy z Rzymu.
                            • krystian71 Re: Reitbahnstrasse 11.09.06, 02:47
                              przykladowo masz niscisle wiadomosci.Dogmat o nieomylnosci papiezy obowiazuje
                              TYLKO w kwestiach wiary.
                              • absztyfikant Re: Reitbahnstrasse 11.09.06, 02:48
                                Watykan to monarchia absolutna. Roma locuta, causa finita.
                                • krystian71 Re: Reitbahnstrasse 11.09.06, 03:10
                                  jesli juz to teokratyczna monarchia elekcyjna.
                                  Piszesz absolutna,bo zapewne o soborach nic nie slyszales.
                                  • absztyfikant Re: Reitbahnstrasse 11.09.06, 03:17
                                    Wspomniany dogmat dotyczy wiary i morlanosci. Forma sukcesji jest bez znaczenia.
                            • i-love-2-bike Re: Reitbahnstrasse 11.09.06, 18:53
                              absztyfikant napisał:

                              > Przykladowo w Kk wszystko roztrzyga dogmat o nieomylnosci bialego papy z Rzymu.
                              >

                              a przepraszam,ze spytam tobie to przeszkadza bo podobno jestes niewierzacy? o
                              ile mnie pamiec nie myli nie masz problemu z monolitycznym ideowo Izraelaem,tak
                              tez nie widze tych nie bialych,ktorzy stali by u stery nieomylnej wladzy. jesli
                              chodzi o wiare to jest ona dobrowolna a jesli chodzi o to kto zasiada w stolicy
                              apostolskiej,to mamy tzw.sobor ,ktory wybiera z puli kandydatow wiekszoscia
                              glosow najlepszego kandydata,a wiec jest to proces w miare demokratyczny i nie
                              mamy tu do czynienia z monarchia absolutna i dziedziczeniem tronu. nie bardzo
                              wiem co kolor skory akurat ma do tego,a twoja definicja o tzw."nieomylnosci"
                              jest rowniez bledna,gdyz jesli chociaz troche znasz kosciol katolicki to mamy
                              rozne interpretacje slowa Papieza i nikt nie zostaje rsztrzelany za to,ze nie
                              jest slepo posluszny stolicy apostolskiej.
                              • j-k no takie sa realia - Frau/Signora , Helka :))) 11.09.06, 19:03
                                dzis za nieposluszenstwo wobec Watykanu nikt juz nie roztrzeliwuje...
                                I dobrze...
                                natomiast za nieposluszenswto wobec Waszyngtonu i i Owszem :)

                                Kazde imperium ma swoje profity :)))
    • absztyfikant zdjecia 11.09.06, 02:43
      www.flickr.com/photos/88872706@N00/209407491/
      • caesar_pl Re: zdjecia 11.09.06, 18:43
        NRD owska wasiata plywaczka:
        log.separate-ways.de/images/almsick.jpg
        za to Klobukowska do dzis uwaza sie wprawdzie za kobiete,ale pewnosci nikt nie ma.
        www.pkol.pl/294_1668.html
        Dzis byla by Transvestitem.
        • polski_francuz Rzewne pitolenie 11.09.06, 18:49
          Jak zwykle pitolisz rzewnie dla polglupkow. Franciszka jest produktem
          zjednoczenia.

          Lepiej wytlumacz nam dlaczego Niemiecki Zwiazek Lyzwiarstwa Figurowego nie jest
          juz subwencjonowany.

          Ilekroc ciebie czytam, mowie sobie Kaczor ma przeciez racje bo Niemiec to
          przeciez wrog!

          PF
          • caesar_pl Re: Rzewne pitolenie 11.09.06, 20:50
            Widziales NRD owskie plywaczki z wasami bo ja nie.Znow polska zawisc ze male NRD mialo wiecej sukcesow w sporcie niz 3 razy liczniejsza Polska.W tym przypadki nie mozna powiedziec,bo RFN dalo za Transitautobahn czy wykup wiezniow politycznych(jak sie tlumaczy duzo wyzszy standart zycia w NRD w tamtym czasie.
            No ale sukcesy sportowe to dluga niemiecka tradycja - w medalach na olimpiadach letnich i zimowych na pierwszych miejscach.
            • polski_francuz Re: Rzewne pitolenie 11.09.06, 20:58
              No tu ci cos powiem.

              Mialem, podzas pracy w Niemczech, przyjaciolke, ktora uciekla z DDRu. Byla
              kiedys plotkarka. I jej drugie dziecko urodzilo sie w z wadami wlasnie z powodu
              dopingu.

              Przypatrz sie teraz na Jana Ulricha.

              Sukcesy tak, ale zatruwanie dzieci dla chwaly panswta nie!

              A tak to tam bylo, tawariszcz.

              PF

              • caesar_pl Re: Rzewne pitolenie 11.09.06, 21:09
                No widzisz,rzucasz sie a ja dalem link,gdzie Klobukowska juz w 60 tych latach podejrzewano,ze przez branie dopingu "zmezniala - nie stwierdzono u niej kobiecosci" i odebrano jej medale.Ty tu mowisz o Urlichu czy twojej znajomej z NRD tak jakby to byly wyjatki w tej dziedzinie a do tego ze z NRD.Ojej,ojej znow to NRD podpadlo..!Toz to jest w sytylu komunistycznej propagandy!Powiedz zaraz o Pantanim,Armstrongu,ostatnio o Jones czy Landis z Tour de France...
                • pijatyka Re: tak jakby to byly wyjatki 19.06.16, 16:53

                  Wyjątki to były w innych krajach - w NRD to był przemysł LOL

                  Spóźniłeś się, miszczu, z tą obroną enerdowskiej Częstochowy - wszystko już dawno wielokrotnie opisane, sfilmowane...
      • j-k normalny "post-enedrowski Blick :))) 11.09.06, 18:56
        szkoda slow :)
    • jankowski1960 Re: Reitbahnstrasse 19.06.16, 11:32
      Kiedy bedziesz w Chemnitz?
      • polski_francuz Re: Reitbahnstrasse 19.06.16, 12:05
        Bylem juz w marcu tego roku. Ale mieszkalem w innym hotelu i Reitbahnstrasse nie widzialem.

        PF
    • polski_francuz Widmo zanika, nadchodzi Alternatywa 17.03.18, 12:00
      "Robi ta ulica przygnebiajace wrazenie."

      Troche to potrwalo, ale ulica juz nie przygnebia. Chodniki sa odnawiane i niezadlugo bedzie juz elegancko. Do drzwi zapukala takze "Alternatywa". Sa dwa sklepy z produktami arabskimi. Widac tez klientow na te produkty.

      PF

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka