Dodaj do ulubionych

jeszcze w sprawie 11.09...

15.09.06, 14:23
O Amerykanach powiedziec mozna rozne rzeczy, ale jednego im odmowic nie
sposob....tego mianowicie, ze sa wyjatkowymi specjalistami od klamstw,
przekretow, spiskow wstretnych i mordow politycznych jak tez kamuflarzy i
wszelkich mozliwych oszustw we wszystkich dziedzinach zycia... Wezmy na
przyklad takie ladowanie na ksiezycu...ktorego, jak wiemy, wogole nie bylo...
Ale mimo, ze go nie bylo, te sprytne klamczuchy tak wszystko zaaranzowaly w
technokolorze i stereofoni, ze do dzis, trafiaja sie jeszcze ludzie
inteligentni acz naiwni , ktorzy w te bajki wierza...o zgrozo. Ale coz,
amerykanska technika, polaczona z bezczelnoscia, plus paru uzdolnionych
rezyserow z Hoolijoodu przy wladowanych dodatkowo paru miliardach $$$ moze
sprawic cuda, moze nawet stworzyc miraz jak i fatamorgame, w ktory miliony
beda musialy wierzyc...
Zastanawiam sie wiec, co sie stalo Amerykanom 11.09....ze spartolili ten
spisek. Czyzby forsy zabraklo? a moze hoolijood zawiodl? Dlaczego
administracja najpotezniejszego swiatowego mocarstwa( choc na glinianych
nogach) pozwolila, zeby jakies nic nie znaczece dupki, ujawnily prawde tak
skrzetnie skrywana? Dlaczego aranzujac tak swietnie utkana prowokacje,
poskapiono jednego samolotu na pentagon, a wyslano tam glupia rakiete?
Wyslaliby samolot( jeden mniej, jeden wiecej) i nie byloby glupich pytan....
Po samo w Pensylwanii... znow sknerstwo?...jeszcze jeden samolot( przeciez
Ameryka ma ich tysiace) i zamiast dziury w trawie, bylyby ladne szczatki,
kolorowe i wiarygodne... Pytania te mozna by mnozyc w nieskonczonosc....
A dpowiedzi moga byc interesujace....
tnij kropka! cenzuruj w imie Boze... ja sie nie pogniewam, ja z daleka :-)
Obserwuj wątek
    • jontek4 [...] 15.09.06, 16:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • z_daleka Re: jeszcze w sprawie 11.09... 15.09.06, 16:39
        No wlasnie...Gdyby powiedzieli ze te nozyki byly dlugie i stalowe, a nie do
        ciecia tektury, zaden dupek nie nasmiewalby sie z amerykanskiej administracji...
        Ciekawy co za kretyn wyskoczyl z tym pomyslem, plastikowych nozy....
        • jontek4 [...] 15.09.06, 17:55
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • z_daleka Re: jeszcze w sprawie 11.09... 15.09.06, 17:59
            Spryciarz z ciebie jontek, a nie pomyslales, ze moznaby amerykamskich
            tajniakow(jak wiadomo glupkow nieprzecietnych) skarmic na ten wielki dzien
            porcja narkotykow? W kazdym dobrym kryminale mozna o tym przeczytac...
            • jontek4 [...] 15.09.06, 18:00
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • z_daleka Re: jeszcze w sprawie 11.09... 15.09.06, 18:12
                oczywiscie , ze prowokuje jontku... na trzezwo i do tego skutecznie w stosunku
                do ciebie :-)
                • jontek4 [...] 15.09.06, 20:19
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • z_daleka Re: jeszcze w sprawie 11.09... 15.09.06, 22:21
                    Zwolennik pis-u? debilem? Chyba pomyliles mnie z krystkiem i jest mi z tego
                    powodu przykro.
    • wujcio44 Re: jeszcze w sprawie 11.09... 15.09.06, 16:40
      z_daleka napisał:
      Dlaczego aranzujac tak swietnie utkana prowokacje,
      > poskapiono jednego samolotu na pentagon, a wyslano tam glupia rakiete?
      > Wyslaliby samolot( jeden mniej, jeden wiecej) i nie byloby glupich pytan....

      Wysłali, ale Bush go ukradł i sprzedał na lewo szejkom spokrewnionym z Bin Ladenem.
      • z_daleka Re: jeszcze w sprawie 11.09... 15.09.06, 16:47
        Bush jest....to tez wiadomo od dawna, ale to przeciez nie on sam przygotowywal i
        realizowal ten spisek ....chociaz zaplanowanie porwania samolotow przy uzyciu
        plastikowych nozy, wskazywaloby na osobisty udzial prezydenta w tym wlasnie
        punkcie planu...
        • wujcio44 Re: jeszcze w sprawie 11.09... 15.09.06, 16:51
          z_daleka napisał:

          > Bush jest....to tez wiadomo od dawna, ale to przeciez nie on sam przygotowywal
          > i
          > realizowal ten spisek ....chociaz zaplanowanie porwania samolotow przy uzyciu
          > plastikowych nozy, wskazywaloby na osobisty udzial prezydenta w tym wlasnie
          > punkcie planu...

          Miały być porządne stalowe noże, ale Bush z Cheneyem je podiwanili i sprzedai na
          lewo saudyjskim szejkom, spokrewnionym z Bin Ladenem, oczywiście
    • thannatos Re: jeszcze w sprawie 11.09... 15.09.06, 16:53
      Z_daleka - tak zupelnie na serio i bez zadnej uszczypliwosci/podtekstow:
      Ilu Zydow/obywateli Izraela zginelo w WTC 11 wrzesnia 2001? Czy znane sa Tobie
      lub komukolwiek wiarygodne dane na ten temat?
      • wujcio44 Re: jeszcze w sprawie 11.09... 15.09.06, 16:58
        thannatos napisał:

        > Z_daleka - tak zupelnie na serio i bez zadnej uszczypliwosci/podtekstow:
        > Ilu Zydow/obywateli Izraela zginelo w WTC 11 wrzesnia 2001? Czy znane sa Tobie
        > lub komukolwiek wiarygodne dane na ten temat?

        W sieci można znaleźć pełną listę. Zginął jeden obywatel Izraela i całe mnóstwo
        amerykańskich Żydów. W końcu to nowy York, mieszka tam znacznie więcej
        starozakonnych niż w całym Izraelu.
        • thannatos Re: jeszcze w sprawie 11.09... 15.09.06, 21:18
          wujcio44 napisał:

          >W końcu to nowy York, mieszka tam znacznie więcej
          > starozakonnych niż w całym Izraelu.

          Cos Ci sie pomylilo. Owszem New York jest najwiekszym miastem Zycowskim na
          swiecie (drugi jest chyba Tel-Aviv), ale w calym Izraelu mieszka ich nieco
          wiecej niz w NYC.


          > W sieci można znaleźć pełną listę. Zginął jeden obywatel Izraela i całe
          mnóstwo
          > amerykańskich Żydów.

          No wlasnie takiej listy szukalem i znalazlem nawet, ale chce sie upewnic, czy
          Izraelczycy maja te sama:
          usinfo.state.gov/media/Archive/2005/Jan/14-260933.html
      • z_daleka Re: jeszcze w sprawie 11.09... 15.09.06, 17:55
        Glupie pytanie kolego...przez niedopatrzenie zginelo kilku...to tez blad w
        scenariuszu, dlaczego na ten przklad Polacy zdazyli uciec tuz przed katastrofa?
        Proste, byly przecieki w kanalizacji...
        • thannatos Re: jeszcze w sprawie 11.09... 15.09.06, 21:11
          z_daleka napisał:

          > Glupie pytanie kolego...przez niedopatrzenie zginelo kilku...to tez blad w
          > scenariuszu, dlaczego na ten przklad Polacy zdazyli uciec tuz przed
          katastrofa?


          Glupia to jest Twoja odpowiedz. Pytalem na serio - kogo mam pytac o poleglych
          Zydow jak nie Zyda. Weglarczyk twierdzil w blogu, ze zginelo 150 Izraelczykow -
          calkiem nie malo. Problem w tym, ze ta liczba jakos zniknela z tego bloga -
          ciekawe czemu?
          bartoszweglarczyk.blox.pl/html


          Jesli chodzi o Polakow, nie mialbym nic przeciw temu, zeby zdarzyli uciec.
          Niestety, nie wszyscy zdazyli, zwlaszcza Polacy wsrod nowojorskich strazakow. :
          ((((
          www.bbn.gov.pl/?strona=pl_kronika_2002_09_1101
          • z_daleka Re: jeszcze w sprawie 11.09... 15.09.06, 22:27
            piszesz:....Problem w tym, ze ta liczba jakos zniknela z tego bloga -
            ciekawe czemu?
            No coz, dalszy ciag spisku...wszystko jest jednym wielkim spiskiem. Jeszcze tego
            nie zrozumiales dobry czlowieku?
    • polski_francuz Sa jeszcze 15.09.06, 18:00
      dowcipni Zydzi na tym forum.

      I chwala Bogu!

      PF
      • z_daleka Re: amen 15.09.06, 18:13

      • jennifer5 Re: Sa jeszcze 15.09.06, 18:35
        polski_francuz napisał:

        > dowcipni Zydzi na tym forum.

        uwazasz to za dobry 'dowcip' czy za 'czarny chumor'?
        • polski_francuz Re: Sa jeszcze 15.09.06, 18:47
          Jenny,

          What I wanted to say:

          Zydzi na tym forum sa trudni w dyskusji. Jest taki jeden gnoj co mnie
          przesladuje ciagle. I go wygasilem. Jest inna co juz nie potrafi rozmawiac
          normalnie. I jeszcze inny co czesto przeklina...

          A tu mamy post dowcipny. Mozna sie zgodzic albo nie. Ale "who cares". Co mnie
          sie podoba to ta normalnosc.

          Czemu dalem wyraz.

          Take care!

          PF
          • jennifer5 Re: Sa jeszcze 15.09.06, 18:56
            polski_francuz napisał:

            > What I wanted to say:
            >
            > A tu mamy post dowcipny. Mozna sie zgodzic albo nie. Ale "who cares". Co mnie
            > sie podoba to ta normalnosc.

            uwazasz za normalnosc pisanie w drwiacym tonie o nieszczesciu z wrzesnia i o
            glaskaniu tych co sa winni smierci tysiecy ludzi? Ten Zyd nie jest dowcipny a
            napewno nie jest normalny, skoro stara sie drwoc ze smierci niewinnych ludzi.

            Kiedys napisal ze warto jest wywolac wojne za dwoch Zydow i nie potrafil sie
            wypowiedziec czy warto jest to samo zrobic za dwoch Polakow. Nie PF-zie, on nie
            jest dowcipny ani normalny.

            Wracajac do poruszonej przez niego sprawy to z kazdym dniem przybywa dowodow ze
            911 to wewnetrzna sprawa, a wlasciwie zewnterzna pochodzaca wlasnie z jego
            kraju. Nikt jeszcze nie wyjasnil dlaczego w tym czarnym dniu zatrzymano grupe
            Izraelitow celebrujaca walace sie WTC. Co bylo przyczyna radosci tych ludzi,
            mozesz wytlumaczyc?
            • polski_francuz Re: Sa jeszcze 15.09.06, 19:08
              Alez "z-daleka" nie drwi z ofiar. Drwi z "nad" interpretacji. Czyli z nas ze
              mnie z ciebie.

              Jestem przkonany, ze sie z ofiaramom wspolczuje jak kazdy normalny czlowiek.

              To rczej co sie z tego zrobilo, budzi jego uwage.

              Moja zreszta tez.

              Wybacz Jenny, wiem o wiele za malo bym sie wypowiedzial n/t Zydzi a 9/11. Moze
              jakies sprzysiezenia bylo a moze nie. Z racji zawodu, przkonan i doswiadczenia
              zyciowego raczej nie wierze w sprzysiezenia.

              Dlaczego?

              Wyobraz sobie grupe ludzi, ktora a jakas tajemnice. Jak znam ludzi, to od razu
              chca sie pochwalic ze znaja tajemnice. Dzwonia do kolegow, przyjaciolek, chwala
              sie...

              Jak to ludzie. Jak ty i ja.

              Dlatego tez sie sie ciesze jak Zyd z Izraela mi po ludzku pisze.

              Bo widze, ze to tez czlowiek i mi razniej na duszy.

              PF





            • z_daleka Re: Sa jeszcze 15.09.06, 19:14
              zgadzam sie dzenifer z toba w calej rozciaglosci. Ja tez twierdze ze to byl
              spisek, a jak spisek to wiadomo kto za nim stal...wiadomo za wszystkimi spiskami
              stoja ci sami ONI...no, "te pejsate twarze wykrzywione w grymasie niecheci i
              niezadowolenia".... Wiec zgadzamy sie , ze byl to spisek, zgodzmy sie jeszcze,
              ze byl w sposob artystyczny spierniczony, i bedziemy mogli dac sobie buzi...
              Ja nie mam watpliwosci dzenifer co do spisku, ja sie tylko glowie, dlaczego
              spartaczono tak prosta robote.
              • polski_francuz Re: Sa jeszcze 15.09.06, 19:16
                Allez nie podpuszczaj.

                Enough, basta, suffit, dosc, genug,...

                Pozdro

                PF
                • z_daleka Re: Sa jeszcze 15.09.06, 19:27
                  Nie podpuszczam... Sam powiedz....czy to nie byla glupota przywalic katiusza w
                  pentagon? Biorac pod uwage, ze w dzisiejszym stelefonizowanym,
                  skomputeryzowanym, skamero....tegowanym swiecie, kazdy maly , lub wiekszy glupek
                  moze sobie taka rakiete nagrac nawet na telefon komorkowy nie wyjmujac palca z
                  nosa... No wiec w takim swiecie nie robi sie takiej fuszerki z gory skazanej na
                  niepowodzenie. Nie patrzac na koszty bierze sie najwiekszego boeinga i wali w
                  sciane bez zadnego sentymentu...przynajmniej tak jak w NY, zeby "przypadkowe"
                  kamery dokladnie zdjely zdarzenie. NO nie?
                  • jennifer5 Re: Sa 15.09.06, 20:50
                    z_daleka napisał:

                    > Nie podpuszczam... Sam powiedz....czy to nie byla glupota przywalic katiusza w
                    > pentagon?

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=48676975&a=48680573
            • polski_francuz Sorry Jenny 15.09.06, 21:18
              "Kiedys napisal ze warto jest wywolac wojne za dwoch Zydow i nie potrafil sie
              wypowiedziec czy warto jest to samo zrobic za dwoch Polakow."

              Jak zwykle czytam po lebkach.

              Jasne, ze zycie dwoch Polakow jest warte wojny. My tylko mamy trudniejszych
              przeciwnikow. That's all.

              Dumy narodowej Polacy od Zydow moga sie tylko uczyc!

              PF

              • jennifer5 Re: Sorry Jenny 16.09.06, 04:32
                polski_francuz napisał:

                > Jasne, ze zycie dwoch Polakow jest warte wojny!
                > PF

                mozesz ich wymienic z nazwiska? Ktorzy to sa warci i jakiej wojny... tak
                poprostu babska ciekawosc, ktorzy Polacy to sa?
                • polski_francuz Re: Sorry Jenny 16.09.06, 08:17
                  Chce powiedziec, ze dla mnie zycie 2 Polakow jest warte wojny. Wojny, ktorej
                  jeszcze nie bylo i oby nie bylo.

                  PF
                  • jennifer5 Re: Sorry Jenny 16.09.06, 08:29
                    polski_francuz napisał:

                    > Chce powiedziec, ze dla mnie zycie 2 Polakow jest warte wojny. Wojny, ktorej
                    > jeszcze nie bylo i oby nie bylo.


                    Ja wiem co Ty chcesz powiedziec. Pytam sie czy wyrozniasz w tym niektorych, czy
                    jakikolwiek Polak, dwoch Polakow, jest wartych wojny... "ktorej jeszcze nie
                    bylo"... ?
                    • polski_francuz Re: Sorry Jenny 16.09.06, 08:34
                      Nie, dla mnie ludzie sa rowni. I trzeba byc dumnym z bycia Polakiem.

                      Pozdro

                      PF

                      P.S. Ktora to u ciebie godzina?
          • puls Re: Sa jeszcze 15.09.06, 19:30
            polski_francuz napisał:

            > Jenny,
            >
            > What I wanted to say:
            >
            > Zydzi na tym forum sa trudni w dyskusji. Jest taki jeden gnoj co mnie
            > przesladuje ciagle. I go wygasilem. Jest inna co juz nie potrafi rozmawiac
            > normalnie. I jeszcze inny co czesto przeklina...
            >
            > A tu mamy post dowcipny. Mozna sie zgodzic albo nie. Ale "who cares". Co mnie
            > sie podoba to ta normalnosc.
            >
            > Czemu dalem wyraz.
            >
            > Take care!
            > Ta beszczelna to pewnie szalona cyklistka...z USA co pluje na hameryke
            > PF
            • dana33 tu jest wszystko fajnie opisane.... :))) 15.09.06, 19:48
              thannatos chcial linka, to prosze, ale i inni oczywiscie moga sobie
              poczytac.... :)
              www.nocturne.org/~terry/wtc_4000_Israeli.html


              • thannatos Re: tu jest wszystko fajnie opisane.... :))) 15.09.06, 21:24
                dzieki :)
    • gieroy_asfalta Re: jeszcze w sprawie 11.09... 15.09.06, 20:56
      "tnij kropka! cenzuruj w imie Boze... ja sie nie pogniewam, ja z daleka"
      e tam, z daleka, Tworki całkiem blisko...:-)
      • z_daleka Re: jeszcze w sprawie 11.09... 15.09.06, 22:33
        Wyslanie do tworek , gieroju, to nie jest dzis sposob na trudne pytania...to juz
        histora...
    • jorl Re: jeszcze w sprawie 11.09... 15.09.06, 22:38
      z_daleka napisał:

      > O Amerykanach powiedziec mozna rozne rzeczy, ale jednego im odmowic nie
      > sposob....tego mianowicie, ze sa wyjatkowymi specjalistami od klamstw,
      > przekretow, spiskow wstretnych i mordow politycznych jak tez kamuflarzy i
      > wszelkich mozliwych oszustw we wszystkich dziedzinach zycia... Wezmy na
      > przyklad takie ladowanie na ksiezycu...ktorego, jak wiemy, wogole nie bylo...

      Nie tak. Mozna spotkac w powaznych mediach (w Niemczech) o tym ladowaniu na
      ksiezycu. Bo faktycznie te zdjecia byly jakies takie podrabiane.
      A wiec jak bylo? Proste. Naturalnie wyladowali na Ksiezycu. Ale wtedy nie mieli
      opracowanych kamer ktore te obrazy na zywo moglyby przekazywac. Mieli wazniejsze
      sprawy jak z tym sie jeszcze babrac. Ale potrzebowali przybic propagandowo ten
      miliard (?) ludzi do TV. I dlatego urzadzili dodatkowo ten cyrk. Zimna Wojna.
      O tym nie pomyslales?
      Pozdrowienia
      • z_daleka Re: jeszcze w sprawie 11.09... 15.09.06, 22:50
        szczerze mowiac nie...nie pomyslalem o takim "dorabianiu dokumentow". A tak
        zupelnie powaznie...to po diabla bylo to robic? Sukces byl tak wielki, ze bez
        paru watpliwych fotek nie bylby wcale mniejszy?
        pozdrawiam rowniez.
        • jorl Re: jeszcze w sprawie 11.09... 15.09.06, 22:55
          z_daleka napisał:

          > szczerze mowiac nie...nie pomyslalem o takim "dorabianiu dokumentow". A tak
          > zupelnie powaznie...to po diabla bylo to robic? Sukces byl tak wielki, ze bez
          > paru watpliwych fotek nie bylby wcale mniejszy?
          > pozdrawiam rowniez.

          A ja to w niemieckiej TV, naturalnie tylko jako przypuszczenie, poznym wieczorem
          slyszalem. Od fachowcow od kosmosu.
          A dlaczego? Po szoku Gagarina bylo to bardzo przydatne.
          Ostatniu zginely wszystkie oryginalne kasety z ladowania na Ksiezycu. Z NASA.
          Pozdrowienia
          • z_daleka Re: jeszcze w sprawie 11.09... 15.09.06, 23:02
            No wlasnie, znow jakies kasety poginely...Ten swiat sie robi tragikomiczny...A
            to cos ginie, a to cos sie znajduje...nie pomyslales, ze wielu, wielu ludzi
            dobrze zyje z tych znikajacych i pojawiajacych sie nagran i dokumnentow... W
            dawnych czasach te role spelnialy cuda.
            • jorl Re: jeszcze w sprawie 11.09... 15.09.06, 23:04
              Zastanow sie nad ta wersja z ladowaniem na Ksiezycu o ktorej pisalem. Wlasciwie
              jak takie watki piszesz dlaczego sam ta mozliwosc nie wymysliles? Za trudne?
              Pozdrowienia
              • z_daleka Re: jeszcze w sprawie 11.09... 15.09.06, 23:12
                Czasami dziwie sie zupelnie czemus innemu...no ale coz, chyba wyloze kawe na
                lawe... Otoz w tym watku robie sobie jaja z tych wszystkich ktorzy, w kazdej
                informacji, w kazdym zdarzeniu dopatruja sie spisku, lub innej niegodziwosci...
                Jestem troche rozczarowany i tym, ze niektorzy z tak swieta powaga traktuja to z
                czego ja sia nasmiewam. To w kwestii"Za trudne?"
                Pozdrawioam raz jeszcze:-)
                • dana33 Re: jeszcze w sprawie 11.09... 15.09.06, 23:29
                  niektorym jest "za trudno" rozumiec to co czytaja.... :))))
    • felusiak1 W Pentagon uderzył samolot 16.09.06, 00:05
      I to bezsprzecznie chociaz to nie był cel.
      Zaraz po starcie terrorysci porwali samolot i zamiast w prawo pilot skrecił w
      lewo. Zawsze miał klopoty z odróznieniem która reka jest która. Podpowiedziano
      mu żeby skrecał w strone reki która trzyma łyzkę. Był mańkutem i stąd całe
      zamieszanie.
      Samolot który spadł był w Pennsylwanii miał uderzyć w WTC numer 7. Ładunki były
      podłozone przez Mossad i czejano na uderzenie samolotu. Ten jednak nigdy nie
      przyleciał. Dopiero o 5 po południu Silverstein wydał rozkaz wysadzenia mówiac
      "pull it" i wtedy wybuchło.
      Samolot, który uderzył w południowa wieżę był transportowcem z benzyna, nie miał
      okien i odpalił rakiety.
      Cała kanspiracja była tak pomyslana, żeby w przypadku niepowodzenia planu A
      można było zastosować plan B, C, D i E jesli zaszłaby tego konieczność.
      To wszystko zrobiono aby ograniczyć wolności obywatelskie, wprowadzić faszyzm i
      zagarnac swiatową ropę. Pozostaje kwestia gazu.
      • jennifer5 Re: W Pentagon uderzył f... lbem 16.09.06, 04:30
        felusiak1 napisała:

        > I to bezsprzecznie chociaz to nie był cel.
        > Zaraz po starcie terrorysci porwali samolot i zamiast w prawo pilot skrecił w
        > lewo.

        f... to wie napewno poniewaz f byl w tym samolocie i wszystko widzial na wlasne
        uszy.
        • obserwator-z-boku Re: W Pentagon uderzył f... lbem 16.09.06, 13:12
          jennifer5 pierdn.la i zalatwila kwestie gazu:))))))

    • br311 Re: jeszcze w sprawie 11.09... 16.09.06, 00:19
      Pozdrawiam wszystkich, ktorzy wierza, ze 110 - pietrowy drapacz chmur moze
      zdematerializowac sie w ciagu 10 s w wyniku sredniego pozaru na paru pietrach.
      Uwazajcie z ogniem - to nie sa zarty !!!
      • euro_pejka Re: jeszcze w sprawie 11.09... 16.09.06, 09:50
        Podziwiam z_daleka, jak wspniale wmanewrował w dyskusję kilku naiwniaków, to chyba "wrodzony" talent.

        Jeżeli chodzi o 911: wszyscy widzieli na zdjąciach, filmach, że w Pentagon udeżyła prawdopodobnie rakieta, lub coś takiego, na pewno nie był to Boeing 757. Widział to również nieprawopodobnie inteligentny z_daleka i cały czas próbuje podważyć te oczywiste fakty. Dlaczego???? Co za interes w tym masz???

        Odpowiedz mi na to. Jestem bardzo ciekawa??!!
        • z_daleka Re: jeszcze w sprawie 11.09... 16.09.06, 10:07
          droga euro-pejko, ja nikogo w nic nie wmnanewrowalem...swiatowe obywatelstwo z
          wrodzonej nudy lub czupurnosci, ze o gluptactwie nie wspomne, samo z wewnetrznej
          potrzeby wmanewrowuje sie w takie naiwne szarpaniny. Mysle, ze naszym wszystkim
          swiatowym przywodcom takie rozszarpywanie szczatkow minionych zdarzen jest
          bardzo na reke, z jednej strony, realizuje sie wspaniale, demokratyczne prawo do
          wolnej dyskusji, a z drugiej strony, mozna realizowac konieczne i wazne cele,
          ktore obywatelstwo w przyszlosci podda ostrej i druzgocacej krytyce...
          A wracajac do watku...ja, moja droga niczego nie podwazam, jesli czytalas
          uwaznie, to powinnas zwrocic uwage, ze jedyna rzecz ktora budzi moje watpliwosci
          to fachowosc administracji amerykanskiej w przygotowaniu tego spisku.
          Zastanawiam sie dlaczego popelnili taka mase durnych bledow? dlaczego w tak
          dziecinny sposob podlozyli sie obywatelstwu?
          Przeciez , mozna bylo to zrobic duzo lepiej, i nikt by sie nie polapal ze to
          wstretny sposek pana Busha i jego pejsatych mocodawcow.
          • euro_pejka Re: jeszcze w sprawie 11.09... 16.09.06, 14:57
            Masz rację. Może zdradziła ich zbytnia ufność we władzę mediów. Z treści licznych filmów ujawniających prawdopodobnie największą aferę Stanów Zjednoczonych wynika, że relacje głównych mediów, opisujące tamte tragiczne wydarzenia dzień i później po 9/11, zasadniczo różniły się od relacji live, na żywo opisujących całą katastrofę, a przede wszystkim rzeszę świadków, którzy na własnej skórze odczuli, że coś jest nie tak.
            Znalazło się kilku śmiałków, którzy wykorzystując internet, pokazując te same nagrania, zdjęcia, wywiady, spotkania, udowodnili że przyczyna tych zamachów może być inna od oficjalnie przyjętej przez rząd USA i resztę świata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka