Dodaj do ulubionych

Operacja Market Garden 09/1944

16.09.06, 20:05
Właśnie TVP przypomniała sylwetkę gen. Sosabowskiego, którego spadachroniarze
uratowali tyłki brytyjczykom pod Arnhem i zapobiegli ostatecznej rzezi
podczas tej operacj. W "nagrodę" generał Sosabowski został obarczony przez
nieudolnę dowództwo alianckie odpowiedzialnością za niepowodzenie operacji, a
w konsekwencji przeniesiony do służby w jednostce wartowniczej. Po wojnie
został pozbawiony renty wojskowej i musiał pracować jako magazynier. Zmarł w
Londynie w biedzie i zapomnieniu.

PS. Dzisiaj w Holandii został odsłonięty jego pomnik, którego budowę
sfinansowali z własnych pieniędzy brytyjscy weterani spod Arhnem.
Obserwuj wątek
    • emelem1 Re: Operacja Market Garden 09/1944 16.09.06, 20:28
      bo to są pierd...ne angole
      • yann17 Re: Operacja Market Garden 09/1944 17.09.06, 10:22
        przesadzasz ! właśnie jak to ich określiłeś "p...angole" postawili mu pomnik.
        • wielki_czarownik Re: Operacja Market Garden 09/1944 20.09.06, 15:19
          Pomnik postawili mu towarzysze broni a nie zasrańce z rządu angielskiego.
          • yann17 Re: Operacja Market Garden 09/1944 20.09.06, 17:30
            No przecież tak napisałem w topicu


            ===========
            wielki_czarownik napisał:

            > Pomnik postawili mu towarzysze broni a nie zasrańce z rządu angielskiego.
    • polski_francuz Gene Hackman 17.09.06, 10:29
      gral jego role w "O jeden most za daleko".

      Dzielny zolnierz a losy zolnierzy sie tak niekiedy koncza jak za WASZA wolnosc
      walcza.

      Niech juz polscy zolnierze raczej za NASZA wolnosc sie bija...

      PF
      • yann17 Re: Gene Hackman 17.09.06, 10:34
        polski_francuz napisał:

        > gral jego role w "O jeden most za daleko".
        >
        > Dzielny zolnierz a losy zolnierzy sie tak niekiedy koncza jak za WASZA
        wolnosc
        > walcza.
        >
        > Niech juz polscy zolnierze raczej za NASZA wolnosc sie bija...
        >
        > PF
        -----------------------
        słuszna uwaga w kontekście naszego obecnego i przyszłego zaangażowania w
        zmaganiach, nawet nie za wolność, tylko za obce interesy.

        Pozd.
      • warmi2 Re: Gene Hackman 19.09.06, 18:14
        "Niech juz polscy zolnierze raczej za NASZA wolnosc sie bija."

        Problem w tym ze polscy zolnierze i polski narow nagminnie przegrywaja walki o te "NASZA" wolnosc a pozniej musza walczyc o czyjas ..
        • yann17 Re: Gene Hackman 19.09.06, 18:46
          na szczęście teraz za NASZĄ wolność bić się nie muszą, a właściwie nawet za
          żadną
          • warmi2 Re: Gene Hackman 19.09.06, 19:49
            Teraz w tym momencie to nie ale tylko naiwny idiota wierzy iz obecny uklad sil w Europie jest niezmienny.

            W 1930 nikt nie sobie nie wyobrazal iz za 10 lat rozpocznie sie najwieksza wojna w historii swiata.

            Za 10 lat Polska moze wyladowac tak jak w 1939.
            • yann17 Re: Gene Hackman 19.09.06, 19:52
              warmi2 napisał:

              > Teraz w tym momencie to nie ale tylko naiwny idiota wierzy iz obecny uklad
              sil
              > w Europie jest niezmienny.
              >
              > W 1930 nikt nie sobie nie wyobrazal iz za 10 lat rozpocznie sie najwieksza
              wojn
              > a w historii swiata.
              >
              > Za 10 lat Polska moze wyladowac tak jak w 1939.
              ----------------------------

              człowieku to co piszesz to jakas paranoja
              • warmi2 Re: Gene Hackman 19.09.06, 19:55
                Paranoja ?

                Nie mowie ze tak bedzie ale historia wskazuje , ze jezeli chodzi o pokojowa egzystencje narodow to owa faktycznie istnieje .. dopoki nie zacznie sie nastepna wojna.
                • yann17 Re: 19.09.06, 21:11
                  No to dokonałeś wiekopomnego odkrycia !!! Pokojowa egzystencja narodów kończy
                  się gdy zaczyna się wojna.

                  No, no kto by pomyślał ????
                  • warmi2 Re: 19.09.06, 23:53
                    " No, no kto by pomyślał ????"

                    No ty miales problemy ale to juz szczegol ...
            • specto Re: Gene Hackman 20.09.06, 17:53
              Zgadzam się całkowicie – wreszcie ktoś, kto zdaje sobie sprawę, że koniec
              historii (także historii wojen w Europie) jeszcze nie nadszedł.
    • tornson A podobno to władza ludowa prześladowała 17.09.06, 12:18
      byłych AKowców i żołnierzy PSZ.
      • grzegorzlubomirski Stary, ja bylem dzieckiem PRLu, calkowicie 20.09.06, 14:32
        wychowany na tamtejszej prasie, publikacjach i telewizji i musze powiedziec ze
        AK, powstanie warszawskie dazylem najwiekszym szacunkiem... az do czasu kiedy
        wyjechalem do USA i pozniej do Izraela.

        Nikt mi nie wmowi ze po 1956 przesladowano AKowcow czy ich pamiec. Bzdura.
        • grzegorzlubomirski Podobnie z Armia na zachodzie. Sam za glebokiej 20.09.06, 14:35
          komuny nalezalem do druzyny harcerskiej wlasnie im. Sosabowskiego, wszystko na
          temat.
    • wujcio44 Re: Operacja Market Garden 09/1944 20.09.06, 14:40
      yann17 napisał:

      > Właśnie TVP przypomniała sylwetkę gen. Sosabowskiego, którego spadachroniarze
      > uratowali tyłki brytyjczykom pod Arnhem i zapobiegli ostatecznej rzezi
      > podczas tej operacj.

      To kompletna bzdura. Sam to wymyśliłeś, czy gdzieś wyczytałeś?
      • yann17 Re: Operacja Market Garden 09/1944 20.09.06, 22:19
        BOJE POD ARNHEM
        17 września 1944 roku wielkim desantem z powietrza rozpoczęła się
        operacja "Market-Garden". Planowano szybkie dojście do Renu przez Holandię i
        rozwinięcie ofensywy na Trzecią Rzeszę. W tym celu należało opanować mosty na
        dolnym Renie (najważniejszy był most w Arnhem) i jego dopływach oraz utrzymać
        je do czasu nadejścia wojsk lądowych. To zadanie powierzono brytyjskim i
        amerykańskim jednostkom powietrzno-desantowym oraz polskiej 1 SBSpad. Plan
        nakreślony przez marszałka Montgomery’ego był bardzo śmiały i wielu dowódców
        alianckich powątpiewało w jego realność. Niestety, poza gen. Sosabowskim, który
        głośno wyrażał swe wątpliwości, nikt nie ośmielił się przeciwstawić sławnemu
        pogromcy Rommla spod El Alamein. Nie doceniono też przeciwnika, który ściągnął
        w rejon operacji jednostki pancerne.
        Brytyjskim spadochroniarzom udało się częściowo zająć Arnhem i opanować jeden
        kraniec mostu na Renie. Potem przeszli do obrony, odpierając ataki niemieckich
        wojsk pancernych. Jednak ofensywa pancerna aliantów na Eindhoven i Nijmegen
        utknęła. Brytyjczycy w Arnhem byli zdani na własne siły.
        Polacy włączyli się do walki 18 i 19 września, gdy na północnym brzegu Renu
        wylądował pierwszy rzut szybowcowy 1 SBSpad. Główne siły brygady wskutek złych
        warunków atmosferycznych oczekiwały na zrzut do 21 września. Polscy
        spadochroniarze skakali pod Driel, na południowym brzegu Renu z zadaniem
        przeprawienia się przez rzekę i przyjścia z pomocą Brytyjczykom w Arnhem.
        Niestety, wobec
        pogarszającej się pogody aż 61 ze 114 samolotów zawróciło do baz i pod Driel
        wylądowała tylko część polskich oddziałów (1067 oficerów i żołnierzy).
        W tym czasie oddziały niemieckie odbiły Arnhem. Resztki brytyjskiej 1 Dywizji
        Spadochronowej zostały wyparte do pobliskiego Oosterbeck i okrążone. Jedynie na
        niewielkim odcinku zdołały utrzymać połączenie z drugim brzegiem Renu, ale ten
        rejon był pod silnym ostrzałem niemieckim. Polacy także musieli odpierać
        niemieckie ataki pod Driel. Próbę forsowania Renu podjęto w nocy z 22 na 23
        września. Z braku środków przeprawowych udało się przerzucić na drugi brzeg
        tylko 60 żołnierzy.
        23 września resztę rzutu spadochronowego brygady zrzucono w rejonie Grave – 30
        km od walczących oddziałów. Tego dnia pod Driel dotarł brytyjski pułk
        rozpoznawczy z 43 Dywizji. Gen. Sosabowski otrzymał 12 łodzi. Na nich nocą
        przeprawiło się ok. 150 żołnierzy z 3 batalionu oraz część kwatery głównej. 3
        batalion po dołączeniu do Brytyjczyków objął odcinek obrony na wschód od
        Hartenstein. Przerzut pozostałych sił brygady uniemożliwił silny ogień
        niemiecki.
        25 września zarządzono wycofanie obrońców Oosterbeck na południowy brzeg Renu.
        W nocy z 25 na 26 września zdołano ewakuować 2163 żołnierzy z brytyjskiej 1
        Dywizji, 75 z 4 batalionu "Dorset" oraz 160 z 1 SBSpad, którzy osłaniali
        operację. Żołnierze polscy w większości przepłynęli rzekę wpław. W walkach pod
        Arnhem brygada straciła 97 poległych,
        120 zaginionych i 219 rannych.
        Kolejną ofiarą operacji "Market-Garden" stał się gen. Sosabowski. Marszałek
        Montgomery, generałowie Horrocks i Browning zrzucili na niego odpowiedzialność
        za klęskę pod Arnhem. Twierdzili, że dowodził nieudolnie i nie chciał przyjść z
        pomocą obrońcom Oosterbeck. Była to zemsta za krytyczne uwagi, jakich nie
        szczędził im polski dowódca. Sosabowski odpierał te zarzuty, ale nie miał
        poparcia nawet wśród swoich. Prezydent Raczkiewicz i gen. Kopański ugięli się
        pod naciskami brytyjskimi i 9 grudnia 1944 roku generał został pozbawiony
        dowództwa 1 SBSpad. Kilkanaście dni później objął fasadowe stanowisko
        Inspektora Jednostek Etapowych i Terytorialnych.

        żródło: www.mowiawieki.pl
        • warmi2 Re: Operacja Market Garden 09/1944 20.09.06, 23:36
          "Była to zemsta za krytyczne uwagi, jakich nie
          szczędził im polski dowódca."

          Brzmi bardziej jak spekulacja niz fakt.
    • polani Re: Operacja Market Garden 09/1944 20.09.06, 14:52
      Anglicy przegrali przez tych "polskich spadachroniazow" co byli volksdeutesche
      z Schlesien
      • tia666 Re: Operacja Market Garden 09/1944 20.09.06, 19:12
        hehe bidny zydkowy kastrat-panikarz, wszedzie widzi zlych polakow??

        jachfe z toba nawiedzony czlowieczku
        amen
    • syndyk.iv.rp Re: Operacja Market Garden 09/1944 20.09.06, 19:14
      yann17 napisał:

      > Właśnie TVP przypomniała sylwetkę gen. Sosabowskiego, którego spadachroniarze
      > uratowali tyłki brytyjczykom pod Arnhem i zapobiegli ostatecznej rzezi
      > podczas tej operacj. W "nagrodę" generał Sosabowski został obarczony przez
      > nieudolnę dowództwo alianckie odpowiedzialnością za niepowodzenie operacji, a
      > w konsekwencji przeniesiony do służby w jednostce wartowniczej. Po wojnie
      > został pozbawiony renty wojskowej i musiał pracować jako magazynier. Zmarł w
      > Londynie w biedzie i zapomnieniu.


      Dlatego tez jedyna rzecza jaka mozna zrobic dla Angola, to dac mu w morde.
      Sprzedawczyki zasrane.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka