yann17
16.09.06, 20:05
Właśnie TVP przypomniała sylwetkę gen. Sosabowskiego, którego spadachroniarze
uratowali tyłki brytyjczykom pod Arnhem i zapobiegli ostatecznej rzezi
podczas tej operacj. W "nagrodę" generał Sosabowski został obarczony przez
nieudolnę dowództwo alianckie odpowiedzialnością za niepowodzenie operacji, a
w konsekwencji przeniesiony do służby w jednostce wartowniczej. Po wojnie
został pozbawiony renty wojskowej i musiał pracować jako magazynier. Zmarł w
Londynie w biedzie i zapomnieniu.
PS. Dzisiaj w Holandii został odsłonięty jego pomnik, którego budowę
sfinansowali z własnych pieniędzy brytyjscy weterani spod Arhnem.