Dodaj do ulubionych

Wielka Brytania stawia warunki Saddamowi

IP: *.netcom.ca 12.03.03, 14:33
Snilo mi sie, ze Rada Bezpieczenstwa wydawala pozwolenia
US Army na wszelkie operacje wojskowe.
Francuskie veto sprawi , ze zwierzchnikiem amerykanskiej armii
zostanie Kofi Anan , chlopaki postrzelaja sobie do tarczy, a
Prezydent Bush zajmie sie wyglaszaniem plomiennych przemowien w
telewizji. Make love not war.
Obserwuj wątek
    • Gość: czaarek Re: Wielka Brytania stawia warunki Saddamowi IP: *.lestel.com.pl / 10.0.0.* 12.03.03, 14:54
      Dwa ostatnie warunki nie będą też przekazane Husseinowi bo
      jeszcze przypadkiem by je spełnił i nie byłoby pretekstu do wojny
      • zbig44 Amerykanie kupują wojnę 13.03.03, 09:03
        Hiszpania, Kamerun, Angola, Gwinea, Chile, Pakistan już kupione.
        Meksyk - wkrótce. Wygląda na to, że wojna będzie. Przy
        takim 'moralnym' poparciu Bush nie będzie się ogladał na veto
        ani Francji ani tym bardziej Rosji.


        Polecam "Juliusza Cezara'.
        Pierwszy odcinek Zakończył się tym, że oblegani przez Rzymian
        Gallowie,
        w obliczu śmierci głodowej, zdecydowali się oddać swoje dzieci
        i kobiety w niewolę Rzymianom, chcąc je wten sposób uratować
        przed niechybną śmiercią głodową i osłabić w ten sposób Rzymian.
        Zabrzmiało to strasznie dziko, ale moja żona od razu skojarzyła
        to zakończenie z obecnym położeniem dzieci i kobiet w Iraku.
        Znalazła też rozwiązanie, które i je może uratować.
        Zaczynacie się zapewne domyślać, na czym miałoby ono polegać.

        Więc pokrótce:

        Moja żona zasugerowała, że możliwe powinno być przekonanie
        Hussajna do wypuszczenia kobiet i dzieci Irackich do strefy
        kontrolowanej
        na północy przez USA, a następnie umieszczenie ich w obozach
        dla uchodźców kontrolowanych przez ONZ, z dala od teatru wojny.

        Ciiiiii.....spokojnie.... to wcale nie jest taki głupi pomysł,
        jak to zdaje
        się
        wyglądać na pierwszy rzut oka! Rozważmy go przez chwilę lub
        dwie,
        zanim zajmiemy się czymś bardziej fascynującym, jak MTV, skoki
        Małysza,
        Wisła Kraków, Idol, Wielki Brat, Ich Troje czy Rodzina
        zastępcza...

        Jakie są argumenty za:

        1) Możemy uratować TYSIĄCE kobiet i dzieci
        2) Mamy gwarancję, że humanitarna pomoc w 100% trafi tam gdzie
        trzeba
        3) Żywe tarcze (których wielu tak nie lubi) uzyskają właściwe
        cele do osłony
        przed ewentualnym atakiem z jakiejkolwiek strony, a zarazem
        znajdą sensowne
        (mniej gnuśne jak wielu zapewne sądzi) zajęcie przy dystrybucji
        żywności i
        leków
        w tych obozach.
        4) Światowa opinia publiczne i Rada Bezpieczeństwa ONZ nie będą
        miały więcej
        argumentów przeciwko wojnie (będzie można spokojnie 'załatwić'
        Husajna)
        5) Duzi chłopcy po obu stronach otrzymają sporych rozmiarów
        wolne boisko
        dla wypróbowania wszystkich swoich nowych prosto z taśmy zabawek
        militarnych.
        6) I na koniec (co dla wielu z nas nie jest bez znaczenia),
        dzięki
        transmitowaniu
        wszystkiego na żywo przez CNN, już bez dalszych wyrzutów
        sumienia
        uzyskamy niespotykanej skali widowisko telewizyjne i
        przynajmniej
        na chwilę przestaniemy się nudzić.

        Jakie są argumenty przeciw:
        1) Nie widzę żadnych ...

        No może jeden drobny problem. Ta 300-tysięczna armia może zechce
        potraktować
        te 4 miliony
        kobiet () , tak jak to zrobili Rzymianie (a my wciąż jeszcze nie
        znamy treści
        następnego odcinka
        "Juliusza Cezara"). Osobiście jednak nie uważam, aby Iraccy
        mężczyźni mieli
        coś przeciwko
        temu (podobnie jak nie mieli Gallowie), ponieważ obawiam się, że
        bezpośrednio
        po wojnie będzie
        wielki popyt no nowo narodzonych Irakijczyków. Ponadto większość
        z tych,
        którzy mogli by mieć
        jakieś zastrzeżenia i tak będzie już miała w tym czasie inne
        zmartwienia,
        typu: "Z jaką hurysą
        mają się dziś wieczór umówic na randkę w swoim muzułmańskim
        raju".
        (Patrz: www.pantheon.org/articles/h/houris.html )
        Ponieważ zarówno ja, jak i moja żona, jesteśmy już śmiertelnie
        zmęczeni
        organizowaniem
        przeze mnie spraw związanych z przygotowywaniem i namawianiem
        ludzi do
        podpisywania
        kolejnych petycji anty-wojennych, sugeruję, żeby to młodsi
        ode mnie postarali się dotrzeć z tym pomysłem, do kogo się tylko
        da i
        spróbowali przekonać
        do niego innych, zwłaszcza osoby bardziej wpływowe. Czas bowiem
        nagli, a cała
        operacja
        powinna zostać przeprowadzona przed 13-tym, a w najgorszym razie
        przed 17-tym
        marca.

        I jszcze jedna uwaga tytułem zakończenia: Ponieważ Hussajn jest
        wariatem,
        należy dopuścić
        możliwość nieobliczalnych działań z jego strony. Nie sposób więc
        powiedzieć,
        czy uda się, czy nie, przekonać go do ewakuacji kobiet i dzieci
        irackich
        z teatru przewidywanych działań wojennych. Należy po prostu
        spróbować.
        Jeśli tego nie zrobimy, będziemy przypominać ludzi, którzy
        biernie
        przyglądali się
        tragedii zamarzających w wodzie pasazerów Tytanika z pokładu
        szalup
        ratunkowych
        z "bezpiecznej" odległości kilometra lub dwóch.


        Bliższe dane na temat skali problemu:

        24.001.816 (wg danych szcyunkowych z lipca 2002)
        Struktura wiekowa:
        0-14 lat : 41.1% (mężczyźni 5.003.755; kobiety 4.849.238)
        15-64 lat: 55.9% (mężczyźni 6.794.265; kobiety 6.624.662)
        65 years and over: 3% (mężczyźni 341.520; kobiety 388.376)

        Oznacza to konieczność czasowego przesiedlenia 10 mln dzieci w
        wieku do 14 lat
        oraz 7 milionów kobiet w wieku powyżej 14 lat.
        Byłaby to bezprecedensowa akcja humanitarna w całych dziejach
        ludzkości.
        Jednak jej koszt mógłby okazać się nawet dużo niższy niż koszt
        rozlokowania w
        tym rejonie
        300-tysięcznej armii z pełnym uzbrojeniem.
        Należy też niestety przyjąć, że przynajmniej połowa tych osób
        postanowiłaby
        pozostać na polu walki.
        Jednakże, w moim odczuciu, społeczność światowa powinna zdobyć
        sie na ten
        wysiłek, żeby
        zagwarantować bezpieczeństwo przynajmniej wszystkim chętnym.
        Oznacza to nadal konieczność błyskawicznego zorganizowania
        ewakuacji
        przynajmniej 8 milionów ludzi
        do najbliższych stref nie zagrożonych działaniami wojennymi.
        Wiem z pewnych źródeł, że matki irackie nieustannie pytają tych
        nielicznych
        przedstawicieli Zachodu,
        którzy jeszcze pozostali w Iraku, ze łzami w oczach i desperacją
        w głosie,
        dlaczego i za co mają umierać one i ich dzieci?
        To prawdziwy dramat tych ludzi. Musimy im jakoś pomóc...
        ___________
        Pod adresem
        manyworlds.w.interia.pl/mw/
        wciąz można jeszcze podpisywac petycję p-ko wojnie.
        • zbig44 Wyslij post do członków Rady Bezpieczeństwa ONZ 13.03.03, 09:05
          > Jednym slowem Twoj pomysl teoretycznie jest bardzo dobry, lecz
          praktycznie -
          utopijny.

          Nie, jeśli udałoby się do tego przekonac ONZ.
          A jesli jest to utopia, to tylko dlatego, że nic już tak
          naprawdę nie potrafi
          poruszyc sumien nawet w 9? % katolickiego narodu w stopniu
          wymagajacym jakiegos
          powazniejszego zaangazowanie sie,
          o czym niech świadczy fakt, że nie można do niego przekonac
          nawet pojedynczych
          osób, ktrórych nic lub prawie nic (poza propagowaniem samego
          pomysłu i drobną
          ściepką na ten cel, gdyby już przyszło co do czego) by to nie
          kosztowało.
          Najprościej jest wziąć udział w jednej lub paru manifestacjach
          na 'nie',
          podpisać parę petycji, a potem zasiąść z wypiekami słusznej
          złości (i nie
          tylko) przed relacjami na żywo, z których zyje CNN i nie tylko.

          Zresztą nikt nie wymagam od prywatnych ludzi organizacji całej
          takiej akcji.
          To byłaby rzeczywiście utopia. Wystarczyłoby być może napisać
          kilka słów i
          wyekspediować post do ONZ
          usa@un.int
          Jesli zrobią to tysiące, to moze sam pomysl sie tam przebije.
          Moj pojedynczy post utonie po prostu w zwykłej wrzawie
          antywojennej, która ten
          adres jest zalany.
          Mozna też go wysłać na dowolny lub każdy adres z listy na
          stronie

          manyworlds.w.interia.pl/mw/forum/iraq/peacepost.htm
          A oto propozycja takiego prostego postu w tej sprawie:

          ========================

          To: All Members of the United Nations Security Council

          To: Mr. Kofi A. Annan, Secretary-General of the United Nations

          Dear Sirs,

          Concern: Please consider the possibility of evacuation women and
          children from
          Iraq for the period of the war.

          It is possible still to reckon Saddam Hussajn to release all the
          Iraqi women
          and children to US zone in the North-Iraq and after that to some
          suitable camps
          far away of the war theatre, with a suitable resolution of UN
          supported by the
          power of 300,000 armies on its borders

          The arguments for:
          1) We can save the lives of THOUSANDS children and women.
          2) We obtain an easy way to guarantee that our humanitary aid
          will be on 100%
          properly addressed.

          And what are the very true arguments against?
          1) Nothing at all ...

          Most of the people would spend the first period of the war-time
          in the camps
          near the Iraq borders and a possibly great number would go for a
          4-
          week 'holidays' in organised groups everywhere in the world
          where it would
          occur to be possible collect enough money to take them in.
          If any particular UN member would finance the 4-week stay for
          ca.50,000-100,000
          persons in average, it would cover 200x100,000=20,000,000 and
          the number
          exceeds the total 18 milion of Iraqi women and children.

          Yours faithfully,


          ========================
          [podpis imienny ( w miare mozliwości z adresem)
          to ważne, żeby uniknąć mozliwych zarzutów,
          a takze dla podkreslenia wlasnej determinacji
          i stopnia osobistego zangazowania sie ]
          ========================


          • zbig44 Wyslij post do Leszka Millera 13.03.03, 09:07
            Ponieważ bardzo ważne byłoby uzyskanie poparcia naszego
            rządu dla tej sprawy, proponuję wysyłanie postów także do
            naszego Premiera. Poniżej załączam przykład takiego postu.
            Sugeruje on wystąpienie polskiego premiera z oficjalną
            inicjatywą rządową na forum miedzynarodowym. Mogłoby to
            przywrócić bardziej ludzki wygląd naszego kraju w oczach
            opinii publicznej świata, nadać mu szerszy humanitarny wyraz,
            a zarazem zrehabilitować nieco naszego Premiera w naszych
            własnych oczach za nieco - jak się zdaje - pochopne udzielenie
            bezwarunkowego poparcia polityce Busha w kwestii Iraku.
            Polecam gorąco taka akcję, gdyż może ona mieć rzeczywisty
            wymierny skutek w wypadku podjęcia stosownej decyzji przez
            pana Leszka Millera.

            Zbig


            ================================================
            Ewakuujmy kobiety i dzieci z Iraku na czas wojny

            leszek.miller@miller.pl

            Prezez Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej,
            Pan Leszek Miller


            Pomysl ewakuacji dzieci i kobiet z Iraku (przynajmniej z
            Bagdadu),
            na pierwszy rzut oka moze sie wydawac utopijny.
            Przestanie jednak byc taki, jesli uda sie do niego przekonac ONZ.
            Dlatego wlasnie zwracam sie z niniejsza prosba do Pana, panie
            Premierze.
            Prosze o rozwazenie celowosci zgloszenia w ONZ takiej wlasnie
            odnosnej
            inicjatywy Rzeczypospolitej Polskiej.
            Z powazaniem,



            A oto propozycja takiego wystapienia w tej sprawie w formie
            bezposredniej:
            (mozna ja zglosic takze bardziej 'otwartymi' kanalami, np. w
            formie
            szczegolowej enuncjacji
            przy okazji jakiegos wystapienia zahaczajacego o sprawy
            miedzynarodowe)
            ========================

            To: All Members of the United Nations Security Council

            To: Mr. Kofi A. Annan, Secretary-General of the United Nations

            Dear Sirs,

            Concern: Polish initiative in the Iraq question.
            Please consider the possibility of evacuation women and children
            from Iraq for the period of the war.

            It is possible still to reckon Saddam Hussajn to release all the
            Iraqi women
            and children to controlled by UN zone in the North-Iraq and
            after that to some
            suitable camps far away of the war theatre, with a suitable
            resolution of UN
            supported by the power of 300,000 armies on the borders of Iraq.

            The arguments for:
            1) We can save the lives of thousands children and women.
            2) We obtain an easy way to guarantee that our humanitary aid
            will be on 100%
            properly addressed.

            And what are the very true arguments against?
            1) It seems there is none really serious problems here, which
            could not be
            solved by UN.

            Most of the people would spend the first period of the war-time
            in the camps
            near the Iraq borders and a possibly great number would go for a
            4-
            week 'holidays' in organised groups everywhere in the world
            where it would
            occur to be possible collect enough money to take them in.
            If any particular UN member would finance the 4-week stay for
            ca.50,000-100,000
            persons in average, it would cover 200x100,000=20,000,000 and
            the number
            exceeds the total 18 milion of Iraqi women and children.
            Poland is ready to finance such a stay for 200,000 persons.
            Yours faithfully,

            Leszek Miller,
            Prime Minister of Poland


            ========================


            • Gość: diabelek Re: Wyslij post do Leszka Millera IP: *.netcom.ca 13.03.03, 14:48
              Masz racje Zbig. Gdyby te wszystkie petycje doszly do adresatow, ladnie
              wydrukowane na papierze z naszymi podpisami i jeszcze pani sekretarka zamiast
              wyrzucic to wszystko do kosza zrobilaby z naszej petycji jaskolke pokoju
              to moznaby mowic o sporym sukcesie.
    • Gość: Ed Re: Wielka Brytania stawia warunki Saddamowi IP: *.sgh.waw.pl 12.03.03, 14:58

      jest to obłuda bo Blair tak jak cały świat wie doskonale że nic
      nie powstrzyma kowboja przed napadem na Irak.

      Pytanie tylko - co miałby zrobić Irak aby ustrzec się przed
      wojną? Każde działanie jakie podejmuje kowboj z Teksasu nazywa
      oszustwem, nawet fizyczne zniszczenie kilkunastu rakiet uznanych
      za niezgodne z rezolucją ONZ... zakładając że Irak nie miałby
      zakazanej broni (a Amerykanie nie przedstawili an ten temat
      żadnych przekonujących dowodów poza kreskówkami Powella)- jak ma
      to udowodnić żeby zadowolić kowboja?

      • Gość: kr Re: Wielka Brytania stawia warunki Saddamowi IP: *.arc.ab.ca 12.03.03, 21:10
        Saddam musi oddac wladze. To proste.
    • Gość: pacyfa2 Re: Wielka Brytania stawia warunki Saddamowi IP: *.1000lecie.pl 12.03.03, 15:09
      Agresja na Irak i tak nastąpi - niezależnie od spełnienia, czy
      nie propagandowych warunków.
      Następnym krajem wytypowanym jako reprezentant OSI ZŁA jest Iran.
      Kto i co powstrzyma IMPERIUM DOBRA I WSZELKIEJ SZLACHETNOŚCI ?
      • Gość: you-know-who Re: Wielka Brytania stawia warunki Saddamowi IP: *.telia.com 12.03.03, 15:28

        Anglia to teraz duzo moze stawiac warunkow, ha ha!
        Blair ledwo juz trzyma sie stolka, tak nie dostal w
        tylek jeszcze nigdy. Nie dosc ze w kraju nikt go nie
        kocha, to jeszcze mu jego Pan dokopal
        ze zlosci, ze tak dlugo mu te kosc z ONZ przynosi.
        Jego Pan chcial od razu isc na polowanie, a nie po
        jakichs ONZtach sie szlajac.


        Najnowsza wypowiedz Rumsfelda spowodowala panike na
        Downing Street.
      • Gość: you-know-who Re: kto powstrzyma busha? IP: *.telia.com 12.03.03, 15:31

        Korea Polnocna i Iran, bronia jadrowa.

        a jak juz zabraknie mniejszych panstw to
        Francja, Rosja i Chiny. Zwlaszcza te ostatnie, ale
        jeszcze nie teraz. Za 10-20 lat, max. (nie macie pojecia
        jak oni tam ostro buduja kapitalizm, sam to niedawno
        widzialem).

        • Gość: diabelek Re: kto powstrzyma busha? IP: *.netcom.ca 12.03.03, 16:22
          Gość portalu: you-know-who napisał(a):

          >
          > Korea Polnocna i Iran, bronia jadrowa.
          >
          > a jak juz zabraknie mniejszych panstw to
          > Francja, Rosja i Chiny. Zwlaszcza te ostatnie, ale
          > jeszcze nie teraz. Za 10-20 lat, max. (nie macie pojecia
          > jak oni tam ostro buduja kapitalizm, sam to niedawno
          > widzialem).
          ======================
          Za 10- 20 lat? Bush juz nie bedzie prezydentem ,ale zostawmy takie drobiazgi.
          Ja mysle , ze jak tak dalej pojdziej to Sadam Husajn sie zdenerwuje i sam Busha
          zaatakuje .
        • Gość: warmi Re: kto powstrzyma busha? IP: *.tribune.com 12.03.03, 20:07
          Francja ?

          HAHAHAHAHAHAHAHA
          • Gość: msz Re: kto powstrzyma busha? IP: *.sympatico.ca 12.03.03, 23:47
            Gość portalu: warmi napisał(a):

            > Francja ?
            >
            > HAHAHAHAHAHAHAHA

            Dobrze, tylko ortografia: cha cha, itp
            • Gość: warmi Re: kto powstrzyma busha? IP: *.tribune.com 13.03.03, 17:04
              OK.
              Let's just say I was mixing Polish with English ( where "hahaha"
              would be the correct way )

      • Gość: pacyfista Po Iraku bedzie Watykan IP: *.79.3.213.dial.bluewin.ch 12.03.03, 16:18
        Gość portalu: pacyfa2 napisał(a):

        > Agresja na Irak i tak nastąpi - niezależnie od spełnienia,
        czy
        > nie propagandowych warunków.
        > Następnym krajem wytypowanym jako reprezentant OSI ZŁA jest
        Iran.
        > Kto i co powstrzyma IMPERIUM DOBRA I WSZELKIEJ SZLACHETNOŚCI ?

        Musze skorygowac:
        Nastepnym celem po Iraku ( i przed Iranem ) bedzie Watykan.
        Bush chce tam zaprowadzic swoja demokracje..
        • Gość: dealer Re: Po Iraku bedzie Watykan IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 12.03.03, 17:20
          Przynajniej ,,kowboje'' cos robia a nie stoja i udaja ze saddam
          niby jest swiety. Skoro jest taki swiety to czemu kilkanascie lat
          temu wydalil inspektorow ONZ, czemu??? Chyba nie dlatego ze
          produkowal srodki chemiczne ochrony roslin. Sam sobie winien.
          • Gość: Gosc Re: Po Iraku bedzie Watykan IP: 142.173.66.* 12.03.03, 21:13
            Gość portalu: dealer napisał(a):

            > Przynajniej ,,kowboje'' cos robia a nie stoja i udaja ze saddam
            > niby jest swiety. Skoro jest taki swiety to czemu kilkanascie
            lat
            > temu wydalil inspektorow ONZ, czemu??? Chyba nie dlatego ze
            > produkowal srodki chemiczne ochrony roslin. Sam sobie winien.

            Juz wszystkich Indian wybili to musza znalesc innych do
            wybijania..A moze tak polacy w kolejce stana
        • Gość: Bnadem Re: Po Iraku bedzie Watykan IP: *.krakow.pl 12.03.03, 20:35
          Pamiętasz odsyłacz Gabrieli? 5-letnia dziewczynka w Wlk.
          Brytanii zapytała, czy jeśli nie przyłączą się do wojny, Ameryka
          ich zbombarduje... Oczywiście bzdura, ale dziecko tak to odczuwa.
          • gabrielacasey Czolem, Bnadem: GW dalej lze !!! 12.03.03, 21:20
            Mozemy sobie "przykopywac" dla sportu, ale co racja, to racja: wypowiedz tego
            dzieciaka, opublikowana w badz co badz poczytnym Guardianie, Brytyjczycy z
            innych mediow uznali, z typowym dla tej nacji czarnym humorem, za NAJLEPSZA i
            NAJZWIEZLEJSZA RECENZJE AMERYKANSKIEJ "DEMOKRACJI". I mysle, ze to nas oboje
            wystarczajaco satysfakcjonuje.
            Dzisiaj rano do tego artykulu w GW(i innych, KLAMIACYCH zgrabnie o UK) podalam
            kilka linkow do dzisiejszych on-line publikacji mediow brytyjskich na ten
            temat. Przed nasza 17.00 byly jakies zaklocenia z wejsciem na te strony, potem
            cala dyskusja na jakis czas przepadla i zaczela sie na nowo, juz bez
            wczesniejszych wypowiedzi i moich linkow. Nie chce mi sie teraz tego robic
            (moze podam pozniej, za to bardziej aktualne), ale Blair nadal ma klopoty,
            bardzo powazne: trwa odbijanie pileczki do UN i z UN. Nie wiem, jak
            konserwatysta Ken Clarke (ktory o to ze swa typowa logika i zelaznym uporem
            pyta - to b.chancellor, tj. jakby Minister Skarbu), jaki interes UK ma miec
            niby w tej wojnie i wokol tego tocza sie wszelkie dyskusje parlamentarne, bo
            Tony'emu pozostal juz tylko jeden argument typu "ja wiem, ze UK ma interes,
            uwierzcie mi na slowo". Ale akurat Tony jest ostatnim, ktoremu by tu na slowo
            wierzono; wieksze szanse mialby Lord Archer, choc siedzi za "perjury"...
            • Gość: warmi Re: Czolem, Bnadem: GW dalej lze !!! IP: *.tribune.com 12.03.03, 23:40
              Yeah,right ..

              Jak jemu powiedziec to dziecko zacznie tez "odczuwac" ze baba-
              jaga przyjdzie i je wpieprzy do kotla jezeli nie zrobi tego czy
              tamtego.
              To tez ma byc "testament" do charakteru Baby-jagi czy moze to ma
              jakis glebszy podtekst ?
            • Gość: . Czy ty musisz sie wszedzie wpierda...? IP: *.nt01-c3.cpe.charter-ne.com 13.03.03, 03:46
              • Gość: Bnadem Re: Czy ty musisz sie wszedzie wpierda...? IP: *.krakow.pl 13.03.03, 11:09
                Gratuluję jasności wyrazu, ulotnej elegancji formy i głębi
                przekazu...
            • Gość: Bnadem Re: Czolem, Bnadem: GW dalej lze !!! IP: *.krakow.pl 13.03.03, 11:07
              Cześć!
              Po 18-tej też były zakłócenia na forum. Przez kilka minut było
              nieczynne, a potem nie mogłem otworzyć dyskusji pod artykułem
              Ungera.
    • Gość: nobo mowiac krotko IP: *.ne.client2.attbi.com 12.03.03, 17:17
      to obiaw bezradnosci Blaira i spolki. Panowie zobaczyli ze w
      kraju wszyscy sa przeciwko im, wiec chwytaja sie ostaniej deski
      ratunku. Sytuacja w ONZ takze nie uklada sie po ich mysli, do
      tego dochodzi Bush, ktory nie chce nawet slyszec o kolejnym
      odkladaniu wojny. Blairowi pozostalo niewiele czasu na
      dzialanie. Zdaje sie ze stal sie niewolnikiem wlasnych,
      nieprzemyslanych poczynan.
      • Gość: gr Re: mowiac krotko IP: *.detroit20rh16rt.mi.dial-access.att.net 12.03.03, 17:49
        do wszystkich przeciwnikow wojny USA z Irakiem dlaczego tak bardzo dla was
        jest zly jest prezydent USA czy nie ktokolwiek z was przeczytal cos o
        biografi SAddama i o tym co on robi o tym ile tysiecy ludzi Irakijczykow zabil
        we wlasnym kraju kto jest jego idolem i dlaczego dak dobrze nam znany STALIN.
        pomyslcie choc przez chwile to naprawde nie boli. dotej pory ma tylko bron
        chemiczna ktora pochodzi z FRANCJI i biologiczno oparta na NIEMIECKIEJ
        technologi. niestet izrael zniszczyl wybudowana przez ROSJAN elektrownie
        atomowa jescze w 1991 roku wiec nie zdozyli zrobic bomby atomowej.Napewno
        inaczej widzieli byscie to gdyby np terrorysci zamiast w nowy jork udezyli w
        jakies europejskie miasta. i jeszcze jedno niezaleznie od tego co wam sie
        podoba czy nie amerykanska konstytucja zobowiazuje prezydenta USA do obrony
        wszystkich amerykanow, a najlepsza obrona jest atak .jako amerykani jestem
        dumny z tego ze glosowalem na Bush`ai z tego ze POLSKA popiera stanowczo USA
        mimo ze znow jestesmy pomiedzy Rosja i Niemcami ktorzy maja inne zdanie.
        • Gość: nobo troche dluzej IP: *.ne.client2.attbi.com 12.03.03, 19:25
          ciagle powtarzanie ze Saddam jest najwiekszym upiorem na tej planecie naprawde
          nic nowego nie wnosi. Wszyscy doskonale wiedza na co go stac i zgadzaja sie ze
          trzeba go usunac. Roznica miedzy nami jest taka, ze ty nie widzisz innego
          sposobu rozwiazania konfliktu jak rozpetanie wojny. Ja natomiast uwazam ze jest
          bardzo duza szansa zeby zrobic to pokojowo, choc wojne takze biore pod uwage
          ale traktuje ja jako ostatecznosc. Jak wiec widzisz, przeciwnicy Busha
          proponuja dwa sposoby - inspekcje i ewentualna wojne, natomiast Bush tylko
          jeden - wojne. Moje pytanie wiec brzmi, jesli wojna to dlaczego juz teraz? Te
          powody ktore wymieniasz za Bushem sa niewystarczajace, poniewaz poki co brak
          jest jakichkolwiek dowodow na nie. Takie odczucie ma zdecydowana wikszosc
          spoleczenstw na swiecie, takze w Stanach, w ktorych zreszta obecnie jestem tak
          jak i Ty. Problem na Bliskim Wshodzie (bo tak nalezy go traktowac) jest tak
          dalece zaawansowany, ze naprawde trzeba traktowac go SERIO, a nie zrzucic kilka
          bomb, wyploszyc Saddama i dac Irakijczykom demokracje. Zagrozenie
          destabilizacji w tym regionie sa bardzo duze, dlatego wedlug mnie dzialania
          powinny byc lepiej przemyslane i prowadzone we wspolpracy ze wszystkimi
          krajami, ktorym zalezy na zmianach w Iraku. Ale Bush zdaje sie nikogo nie
          sluchac i powtarza ze i tak zrobi co zechce, czy tak sie komus podoba, czy nie.
          • Gość: warmi Re: troche dluzej IP: *.tribune.com 12.03.03, 20:10
            "Moje pytanie wiec brzmi, jesli wojna to dlaczego juz teraz?"

            Juz teraz ?
            Masz na mysli te 12 lat ktore uplynely od czasu ostatniego
            konfliktu ?

            Z drugiej strony to nie ma znaczenia. Tu chodzi o cos wiecej niz
            tylko zniszczenie Saddama.
            Chodzi o lekcje dla innych ktorzy w przyszlosci moga probowac
            podazac w jego slady ( gdziekolwiek na swiecie by to nie bylo.)
            • Gość: Bnadem Re: troche dluzej IP: *.krakow.pl 12.03.03, 20:24
              Tak, to jest lekcja dla tych, którzy w przyszłości zapragnęliby
              powiedzieć "nie" Ameryce. I tutaj mniej więcej zaczyna się i
              zarazem kończy pojęcie Busha o demokracji. USA przez dziesiątki
              lat tolerowały najbardziej krwawe reżimy w Trzecim Świecie -
              byleby tylko były im powolne. Gdyby najpierw Amerykanie choćby
              koniuszkiem palca kiwnęli, mielibyśmy pokój w Palestynie. Wtedy
              szermowanie wielkimi hasłami dobra ogolnoludzkiego mogłoby
              wyglądać nieco inaczej.
              • Gość: warmi Re: troche dluzej IP: *.tribune.com 12.03.03, 20:30
                Oczywiscie, Busha zadaniem jest dbanie o interesy USA a nie
                jakiegos tam motlochu "miedzynarodowego".
                On odpowiada prze nami i tylko przed nami.

                PS.
                Glad to have my taxes being used to pay for that war.
                • Gość: Bnadem Re: troche dluzej IP: *.krakow.pl 12.03.03, 20:55
                  Sorry to disturb you, but I have got a vague impression that you
                  do not write American English. Not too British, darling?
                  • Gość: warmi Re: troche dluzej IP: *.tribune.com 12.03.03, 21:02
                    Main Entry: vague
                    Pronunciation: 'vAg
                    Function: adjective
                    Inflected Form(s): vagu·er; vagu·est
                    Etymology: Middle French, from Latin vagus, literally, wandering
                    Date: 1548
                    1 a : not clearly expressed : stated in indefinite terms <vague
                    accusation> b : not having a precise meaning <vague term of
                    abuse>
                    2 a : not clearly defined, grasped, or understood : INDISTINCT
                    <only a vague notion of what's needed> also : SLIGHT <a vague
                    hint of a thickening waistline> <hasn't the vaguest idea> b :
                    not clearly felt or sensed : somewhat subconscious <a vague
                    longing>
                    3 : not thinking or expressing one's thoughts clearly or
                    precisely <vague about dates and places>
                    4 : lacking expression : VACANT
                    5 : not sharply outlined
                    • Gość: Bnadem Re: troche dluzej IP: *.krakow.pl 12.03.03, 21:21
                      As Sting once said: "I don't subscribe to this point of view".
                      Give me clear reference - you can't, because it was British.
                      Don't play a nationality you don't belong to.
                      • Gość: warmi Re: troche dluzej IP: *.tribune.com 12.03.03, 21:56
                        There is no way I can convince you that I am in US without
                        revealing my identity ( which I don't want to do for unrelated
                        reasons.) but then again, why should I even care ?
                • gabrielacasey Are you kidding? Polack and taxes? Ha, ha, ha... 12.03.03, 22:51
                  • Gość: warmi Re: Are you kidding? Polack and taxes? Ha, ha, ha IP: *.tribune.com 12.03.03, 22:55
                    Yeah, I was kidding.

                    Now , go to bed .. it is time for you.
                  • Gość: . Czy ty musisz sie wszedzie wpierda...? IP: *.nt01-c3.cpe.charter-ne.com 13.03.03, 03:46
                • Gość: MM Re: troche dluzej IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 12.03.03, 22:56
                  Gość portalu: warmi napisał(a):

                  > Oczywiscie, Busha zadaniem jest dbanie o interesy USA a nie
                  > jakiegos tam motlochu "miedzynarodowego".
                  > On odpowiada prze nami i tylko przed nami.

                  I odpowie za dwa lata przed wyborcami, a mam nadzieje ze niedlugo potem przed
                  sadem.

                  >
                  > PS.
                  > Glad to have my taxes being used to pay for that war.

                  Well, he has already spent not only your taxes, but also those that will be
                  paid by your kids in the future. That asshole is ruining America!
                  • Gość: you-know-who Re: taxes IP: *.telia.com 13.03.03, 02:51

                    bushowicy dali sobie BLYSKAWICZNIE rade z nadwyzka
                    budzetowa, zamieniajac ja w potworna dziure, o zrobieniu
                    jakiej polskim prawicowcom sie nawet nie snilo.
                    Podobno zadluzenie wewn. wzrasta obecnie o 500 mld dol.
                    na rok., a wyjsc z tego dolu nie bedzie tak latwo jak z
                    recesji spowodowanej przez Zatoke I w 1991.
                    (Bo tam mozna bylo obnizyc stopy procentowe, a teraz nie
                    za bardzo juz jest z czego!)

                    Wiec swietnie - warmia's taxes will be highly
                    appreciated.
              • Gość: nobo dokladnie tak IP: *.ne.client2.attbi.com 12.03.03, 21:45
        • Gość: Darek Re: mowiac krotko IP: 167.83.10.* 12.03.03, 22:07
          Zdaje sobie sprawe ze Republikanie z natury sa nierozgarnienci
          wiec postaram sie jasno wyrazic dla "GR".
          Wiekszosc cywilizowanego i moralnego swiata (do ktorego nie
          mozna zaliczyc USA) wyraznie zdaje sobie sprawe ze sytuacja
          konfliktu Irackiego nie jest kwestia "dobra i zla", "Busha i
          Saddama", itp. NAJWAZNIEJSZA KWESTIA JEST ZYCIE SETEK TYSIECY
          (jesli nie milionow) NIEWINNYCH LUDZI!!! Przecietni Amerykanie
          ledwo potrafiacy czytac i pisac, a nie wiedzacy co to jest Irak,
          gdzie jest Irak i ilu ludzi mieszka w Bagdadzie, nie moga
          skojazyc ze aby przeprowadzic "zmiane rezimu" potrzebne byloby
          zbombardowanie wielu miast i innych "cywilnych" obiektow, w tym
          bobmardowanie i atak na Bagdad w ktorm zamieszkuje ponad 4
          miliony ludzi!!!
          Swoja droga, ciekawe jest ze gdy ktos mowil o osobach
          zgladzonych podczas 9/11 jako "collateral damage", Amerykanie
          slusznie sie oburzali i wydawali sie rozumiec ze to byli
          niewinini ludzie. Natomiast w sytuacji Iraku, dla tych samych
          amerykanow zycie niewinnych ludzi jest nieistotne.
          Dodatkowo interesujaca jest terminologia "terrorysty" Busha.
          Mowi on ze "w Iraku konieczna jest zmiana rezimu". Ma sie przez
          to rozumiec ze to wlasnie ignorant Bush ma decydowac kto bedzie
          sprawowal wladze w Iraku? Czy to jest ta wolnosc i demokracja
          jaka niesie chamska ameryka?
          W swojej wypowiedzi twierdzisz ze Europejczycy inaczej
          reagowaliby na cala ta sprawe gbyby atak z 9/11 nastapil w
          Europie. Podstawowa sprawa jest to ze atak ten nieprzypadkowo
          nastapil w USA (przypuszczam ze w niedalekiej przyszlosci
          nastapi ich wiecej w USA, zwlaszcza gdy Bush rozpocznie swoja
          prywatna wojne). Od dluzszego czasu USA popieraja finansowo,
          militarnie i politycznie najgorszy rezim na swiecie -
          Izrael. "Zlo" Saddama to pestka w porownaniu z tym co wyprawiaja
          wszystkie rzady Izraela (z obecnym na czele). Zagrozenie
          bezpieczenstwa i pokoju na swiecie jakie niesie Izraelska
          okupacja Palestyny znacznie przewyzsza zagrozenie Irackie.
          Powyzsze kwestie to tylko kilka z wielu powodow dla ktorych
          wiekszosc myslacych ludzi tego swiata sprzeciwia sie tej
          zbrodniczej wojny i jej zbrodniczego przywodcy.
          GR, pomijajac kwestie moralne, Bush i jego banda to jeden z
          najgorszych rzadow USA (przegania nawet rzady Regana i seniora
          Busha). Poprzez swoj upor o wojne w Iraku zaniedbal on totalnie
          cala wewnetrzna gospodarke USA i popycha cala ekonomie swiatowa
          w kierunku upadku.
          Innymi slowy, do d*#y z takim prezydentem!
          • Gość: warmi Re: mowiac krotko IP: *.tribune.com 12.03.03, 22:53
            "Przecietni Amerykanie
            ledwo potrafiacy czytac i pisac, a nie wiedzacy co to jest Irak,
            gdzie jest Irak i ilu ludzi mieszka w Bagdadzie, nie moga
            skojazyc ze aby przeprowadzic "zmiane rezimu" potrzebne byloby
            zbombardowanie wielu miast i innych "cywilnych" obiektow, w tym
            bobmardowanie i atak na Bagdad w ktorm zamieszkuje ponad 4
            miliony ludzi!!!"

            Oczywiscie , tacy oswieceni i dojrzali Europejczycy jak Polacy
            wiedzieli by od razu czym to smierdzi.

            Ciekawe kiedy to ci glupi, niepismienni Amerykanie zaczna
            kupowac samoloty od Polakow ?
            • gabrielacasey Gdy US przestanie sprzedawac "papierowe swinie" 12.03.03, 23:08
              To odpowiedz na Twoje pytanie, kiedy zaczniecie cokolwiek kupowac w Polsce, za
              PRAWDZIWE PIENIADZE. Oj, slepoto ty ludzka, slepoto... Malo, zescie probowali
              wcisnac " dump Polacks" przestarzaly model falcona, to jeszcze - w wersji
              ZMODERNIZOWANEJ, ktora Amerykanie zglosili do przetargu i ktora, istniejac li
              tylko na papierze, ten prztarg wygrala - go NIE MA, po prostu NIE MA !!! To
              samo z offsetem: "to nie ja mam placic, a kolega"... Zydowskie gadanie, choc w
              Ameryce. Ten przetarg powinien byc uniewazniony i, byc moze, uniewazniony
              bedzie. I nie byloby falcona na przetargu, gdyby jakis przydupas Szarego Miecia
              nie wzial za te "promocje" lapowki (proces w toku, za zamknietymi drzwiami, ale
              tajemnica Poliszynela). Skad tacy ludzie jak ty sie biora? Zapewne ze szkolki
              niedzielnej moich nowych idoli pt.Born Again Christians.
              • Gość: . Czy ty musisz sie wszedzie wpierda...? IP: *.nt01-c3.cpe.charter-ne.com 13.03.03, 03:46
              • Gość: obcy Do Pani Gabrieli IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.03.03, 07:51
                Dziendobry, znow nie mam czasu, ale wydrukowalem na wszelki wypadek
                Pani odpowiedz i ... nie powiem, dalo mi do myslenia. Zeby nie bylo,
                ze olalem, obiecuje odpisac, gdy moze za pare dni bede mial wiecej
                czasu. To tyle, ale ja lubie zawsze cos dodac.
                Niech bedzie na temat nigdy nie powtarzajacej sie historii.
                Na poczatku siedemnastego wieku rzeczpospolita posiadala bardzo
                niewielka ale najbardziej efektywna i wyrafinowana sile zbrojna
                w europie. Jej sila polegala na ogromnej mobilnosci, roznorodnosci
                broni i glebokiej specjalizacji kazdej z nich. Przewaga przeciwnika
                trzy, czterokrotna nawet wycwiczonego o czym kilka razy przekonali
                sie szwedzi (w koncu nawet przy naszej mizernej flocie na rok
                zajelismy im gotlandie, zeby nie podskakiwali) byla likwidowana
                czesto w minuty nie godziny. I to w czasach, gdy wojna
                trzydziestoletnia wnosila caly szereg taktycznych nowinek
                i strategii, niemal natychmiast adaptowanych w obu armiach
                rzeczypospolitej.
                ALE ... MIELISMY - DEMOKRACJE.
                Pomijam wstep, dlaczego i z jakiego powodu z braku miejsca.
                Hetman Wlk Koronny Koniecpolski na zlecenie krola Wladyslawa IV
                opracowal w szczegolach i w trzech wariantach wojne prewencyjna
                z Turcja. Z rachunkow mu wyszlo, ze sami nie damy rady, zatem
                dla rzeczypospolitej miala byc woloszczyzna i bastion bezpieczenstwa
                na delcie Dunaju, a dla Moskwy Krym. Wspaniale by to zabezpieczylo
                rubiez poludniowa i pozwolilo na kolonizacje i bezpieczne
                zagospodarowanie tych ziem. w planach uwzglednione byly wojska
                kozackie, niezbedne i niezwykle efektywne w zdobywaniu umocnien
                i utrzymywaniu terenu. Ale jak to w demokratycznym panstwie,
                dyskutowano na ten temat, rozwazano opcje, padaly propozycje
                i zobowiazania. Demokratyczny sejm - nie uchwalil wojny - PACYFISCI.
                Zatem trzeba bylo - odpuscic. I mniej wiecej w tym czasie H.Sienkiewicz
                rozpoczyna "Ogniem i Mieczem". Nic by sie takiego nie stalo, juz tyle
                razy roznych nalewajkow usadzano, zeby nie blad jeden jedyny,
                rozdzielenie jazdy i piechoty, tez dalibysmy sobie rade ale jak zwykle
                w takich sytuacjach - pech (deszcz wyeliminowal efektywnosc jazdy)
                i zdrada semenow. No i tak rozpoczela sie zaglada jedynego wowczas
                (jesli nie liczyc holenderskich stanow i wenecji) demokratycznego,
                pelnego religijnej tolerancji i dobrobytu panstwa w europie.
                Historia sie nigdy nie powtarza ale, co ja moge na to poradzic, ze
                analogie nasuwaja mi sie same, w koncu tez mamy jedno jedyne panstwo
                ktore ma sile i moc, by ... dzialac zgodnie ze swoja doktryna.
                Zapomnialem dodac, ze w tym czsie w polsce najwieksze emocje budzily
                wasnie Kanclerza Ossolinskiego (ktory sobie kupil tytul ksiazecy) z
                Ksiecieem Jarema, ktory sobie z niego jaja z tego powodu robil.
                Nikt sie tam specjlnie jakims tam wzmocnieniem obronnosci panstwa
                ani chcial ani mial wiedze, zeby zajac, o wiele wazniejsze byly ceny
                pszenicy w amsterdamie.
                No to sobie pogadalem.
                Dziekuje za uwage i bardzo prosze sie kretynami nie przejmowac.
                Moje uszanowanie.
                Piotrek.

          • gabrielacasey Darku, to sie nazywa amerykanski ETNOCENTRYZM 12.03.03, 22:57
            Wiecej nie pisze, nie mam sily, bo etnocentrykowi nie wytlumaczysz, ze moze
            istniec inny punkt widzenia, gdyz taka mozliwosc wogole nie miesci sie w
            etnocentycznej mozgownicy. Poleca 5-letnia Angielke z "Guardiana", o ktorej tu
            dzis wspomnial Bramden: to niewinne dziacie widzi, ze krol nagi, tj. daje
            najkrotsza recenzje amerykanskiej "demokracji".
            • Gość: warmi Re: Darku, to sie nazywa amerykanski ETNOCENTRYZM IP: *.tribune.com 12.03.03, 23:03
              Oh, you and open-mindness ?
              Who would have thought ..
              • gabrielacasey Nie Ty. Ty NIE MYSLISZ !!! 12.03.03, 23:09
            • Gość: . Czy ty musisz sie wszedzie wpierda...? IP: *.nt01-c3.cpe.charter-ne.com 13.03.03, 03:47
        • gabrielacasey I bomby wodorowe z elektrowni wodnych !!! 12.03.03, 22:47
          Skoro twierdzisz z typowo teksanska (i to tamtejszych underclasses) logika, ze
          bomby jadrowe produkuje sie w elektrowniach jadrowych, to w elektrowniach
          wodnych zapewne robi sie bomby wodorowe. Nastepna wiec bedzie Republika
          Irlandii jako producent wodorowej broni masowego razenia.
          • Gość: warmi Re: I bomby wodorowe z elektrowni wodnych !!! IP: *.tribune.com 12.03.03, 22:54
            Oh .. hahah.
            Ale smieszne ...

            • gabrielacasey To nie smieszne. W kraju Myszki Miki i to mozliwe 12.03.03, 23:11
              • Gość: . Czy ty musisz sie wszedzie wpierda...? IP: *.nt01-c3.cpe.charter-ne.com 13.03.03, 03:47
          • Gość: . Czy ty musisz sie wszedzie wpierda...? IP: *.nt01-c3.cpe.charter-ne.com 13.03.03, 03:47
        • Gość: MM Re: mowiac krotko IP: 206.28.214.* 12.03.03, 23:15
          Gość portalu: gr napisał(a):

          No to musze odpowiedziec.

          > do wszystkich przeciwnikow wojny USA z Irakiem dlaczego tak bardzo dla was
          > jest zly jest prezydent USA czy nie ktokolwiek z was przeczytal cos o
          > biografi SAddama i o tym co on robi o tym ile tysiecy ludzi Irakijczykow
          zabil
          > we wlasnym kraju kto jest jego idolem i dlaczego dak dobrze nam znany
          STALIN.

          Prosze kolegi. Slyszal kolega wczoraj o bombie MOAB? USA ma jeszcze pare
          podobnych narzedzi (np. pieszczotliwie zwana "Daisy Cutter"). Biorac pod uwage
          fakt, ze walka bedzie sie odbywac w miastach (co do tego nikt nie ma
          watpliwosci, bo Saddam nie jest az tak glupi zeby wysylac armie na pustynie),
          prosze sobie wyobrazic co bedzie jezeli kilka takich bomb walnie w tereny
          mieszkalne. Pod wzgledem ilosci swoich ofiar, Pana idol Dubya moze dogonic
          Saddama w dwa tygodnie. Tyle tylko, ze w imie "Pokoju".


          > pomyslcie choc przez chwile to naprawde nie boli. dotej pory ma tylko bron
          > chemiczna ktora pochodzi z FRANCJI i biologiczno oparta na NIEMIECKIEJ
          > technologi.

          Gdzie Pan byl w latach 80-tych, gdy laboratoria amerykanskie posylaly do Iraku
          sczepy bakteryjne i bron chemiczna. Prosze nie przymykac na to oczu.

          > niestet izrael zniszczyl wybudowana przez ROSJAN elektrownie
          > atomowa jescze w 1991 roku wiec nie zdozyli zrobic bomby atomowej.Napewno
          > inaczej widzieli byscie to gdyby np terrorysci zamiast w nowy jork udezyli w
          > jakies europejskie miasta.

          Sek a tym, ze akurat w Europie terroryzm nie jest zjawiskiem nowym. Co najmniej
          od poczatku lat 70-tych panstwa europejski odczuwaly zgroze terroryzmu. Nikt
          jednak nie mial zamiaru rozpoczynac z tego powodu wojny. Tym bardziej, ze ta
          wojna ma tyle wspolnego z WTC co Dubya z humanitaryzmem.

          > i jeszcze jedno niezaleznie od tego co wam sie
          > podoba czy nie amerykanska konstytucja zobowiazuje prezydenta USA do obrony
          > wszystkich amerykanow, a najlepsza obrona jest atak .jako amerykani jestem
          > dumny z tego ze glosowalem na Bush`ai z tego ze POLSKA popiera stanowczo USA
          > mimo ze znow jestesmy pomiedzy Rosja i Niemcami ktorzy maja inne zdanie.

          Nie ma sie czym chwalic. I jedno i drugie to przejaw glupoty i
          krotkowzrocznosci. I pod tym wzgledem, niestety, jest kolega 'prawdziwym
          Republikaninem'.

    • Gość: agata wojna i pokoj IP: *.pool.mediaWays.net 12.03.03, 23:47
      Sprawa wojny z Irakiem spedza nam sen z oczu. Probujemy
      sie „wylaczyc“, ale nie ma o tym mowy, to niemozliwe.Nie da sie
      przejsc obojetnie kolo tak wielkich wydarzen,
      powiedziec „polityka mnie nie interesuje“, cieszyc sie swoim
      spokojem , bezpieczenstwem swoim i swojej rodziny. Ten temat to
      temat morze, gleboki i skomplikowany. Ale, buntuje sie,
      sprzeciwiam sie i krzycze NIE, jestem absolutnie przeciwna tej
      wojnie! Wojna to nie zabieg chirurgiczny, ofiary beda rosly w
      setki, tysiace, a kto wie, miliony, cierpienie, bol, fale
      uciekinierow bez dachu nad glowa...
      Przerazajacy jest dla mnie fakt, ze mozliwa jest napasc na dane
      panstwo bez zgody ONZ. Wyglada na to, ze kazdy bedzie mogl, w
      przyszlosci , panstwa tzw.“cywilizowane“, zrobic sobie wojenke,
      bo jakis dyktator w danym miejscu „bedzie szedl na nerwy“.
      Robienie „dobrego“ przy uzyciu broni???
      Co to w ogole ma znaczyc, chec wprowadzenia demokracji???
      Mordujac? Nalezaloby teraz, zrzucic bomby, zrownac z ziemia
      wszystkie te krainy, gdzie do glosu dochodza dyktatorzy, gdzie
      nie ma demokracji, ludzie nie maja swoich praw. Pelno tego,
      bardzo duzo, a wiec „policjo swiata do dziela!!!“
      Dlaczego, nagle, po latach, wlasnie Irak? Dlaczego nie np.
      Arabia Saudyjska, czy Pakistan? Dlaczego nie Pol.Korea, ktora
      oficjalnie mowi o swojej smiercionosnej broni, w dupie ma ONZ i
      cala Rade Bezpieczenstwa? Tu mowa jest o „dyplomatycznym
      dialogu“...Nie oplaca sie ...Teraz warto zainwestowac setki
      miliardow dolarow w wojne, ktora udostepni kontrole nad
      konczacymi sie rezerwami ropy. Czy to nie tak: jestesmy silni,
      wladczy i bogaci, mozemy robic co nam sie podoba? Caly swiat
      jest przeciwny tej wojnie, komu zagraza dzisiaj Irak? Ich sila
      skonczyla sie przed laty, nie znaleziono zadnej znaczacej broni,
      a jezeli jakas znaleziono, to grzecznie ja niszcza. Dlaczego nie
      pozwolic dalej pracowac inspektorom, skoro wszystko jest na
      dobrej drodze???? DLACZEGO nie mozna gnojka dalej rozbrajac, bez
      przelewu krwi niewinnych ludzi, malutkich dzieci???
      DDDLLAACCZZEEGGGOOO????
      Zy dlatego ze, przerzucono juz 250 tys. Wojsk, ze trudno sie
      wycofac, ze Busch musialby ustapic pod presja swiata, stracic
      twarz? Sprawy doszly daleko, trzeba wiec mordowac, okaleczac.
      Nie mam slow. Afganistan byl juz niepotrzebny...
      Specjalisci zajmujacy sie badaniem procesow rzadzacych
      terroryzmem, jednoglosnie przyznaja, ze wojna ta wzmocni
      terroryzm, wiec brawo! Sprzeciw wyrazi sie w nienawisci i
      terroryzmie.Ta wojna nie ma nic wspolnego z walka z terroryzmem,
      wrecz odwrotnie, wzmacnaia i poteguje to, przed czym mamy
      wszyscy strach.
      Jeszcze cos... gospodarka zalamuje sie, gielda idzie drastycznie
      w dol, poprzez strach i niepewnosc zwiazana z wojna.
      Dumna jestem z wyraznego NIE ze strony niemieckiej, ktora
      kieruje sie moralnoscia, zdrowym rozsadkiem a nie interesami.
      Argumenty z amerykanskiej strony, mowace o przyjazni i pomocy w
      odzyskaniu wolnosci po II Wojnie jakosc nie dzialaja i
      slusznie! Niemcom nie mozna nic zarzucic, po USA wydaja
      najwiecej siana na walke z terroryzmem z calym, mozliwym
      zaangazowaniem, finansowym i militarnym „wprowadzaja porzadek“
      po burdlu, ktory zostawili Amerykanie w Afganistanie, w
      przeszlosci placili za wszystkie mozliwe wojenki, naleza do
      wszystkich mozliwych organizacji niosacych pomoc w konfliktach
      miedzynarodowych. A poza tym , czy w przyjazni nie mozna
      powiedziec swojego zdania? Czy trzeba slepo podporzadkowywac sie
      i przyklaskiwac, nawet jezeli chodzi o przemoc i mordowanie? Nie
      mozna siedziec wygodnie i bezpiecznie przed telewizorkiem, w
      cieplym mieszkanku, z pelnym worem jedzenia i mowic „trzeba
      zrzucac super nowoczesna bron na Irak, bo tam tak niedobrze,
      taki dyktator..., mial tyle czasu na rozbrojenie itd.“ Istnieja
      inne mozliwosci cywilizowanego swiata w XXI-szym wieku i tutaj
      nie ma zadnego, konkretnego, naglacego powodu, ktory
      zalegalizowalby dzisiejsza napasc militarna na tych ludzi!
      Temat „Wojna czy pokoj „rozsadza“ mnie, a najbardziej, ta niemoc
      i bezsilnosc, ta MALOSC w obliczu niesprawiedliwosci, w obliczu
      tego co przeciez jest tak oczywiste.
      • Gość: wolny Re: wojna i pokoj IP: 130.94.106.* 13.03.03, 03:07
        Gość portalu: agata napisał(a):

        > Sprawa wojny z Irakiem spedza nam sen z oczu.

        Dlaczego ma ona spedzac sen z Twoich oczu?
        Przeciez podobnych wojen bylo juz wiele?

        >Probujemy
        > sie „wylaczyc“, ale nie ma o tym mowy, to
        >niemozliwe.Nie da sie
        > przejsc obojetnie kolo tak wielkich wydarzen,
        > powiedziec „polityka mnie nie interesuje“, cieszyc sie
        >swoim
        > spokojem , bezpieczenstwem swoim i swojej rodziny. Ten
        >temat to
        > temat morze, gleboki i skomplikowany. Ale, buntuje
        >sie,
        > sprzeciwiam sie i krzycze NIE, jestem absolutnie
        przeciwna tej
        > wojnie! Wojna to nie zabieg chirurgiczny, ofiary beda
        >rosly w
        > setki, tysiace, a kto wie, miliony, cierpienie, bol,
        >fale
        > uciekinierow bez dachu nad glowa...

        A czy zastanowilas sie na tym co moze sie stac za
        pare lat,jezeli tego typu rezimy beda mogly sie dalej
        rozwijac? Ile wtedy musi zginac ludzi?
        Oni nienawidza Ameryki i to za to tylko ze ma potege!
        Ale Ameryka jest bardzo cierpliwa jak dotad w zadnej
        innej wojnie.
        Nikt nie pytal o zgode ONZ bomardujac Serbie,
        jak rowniez Afganistan (to ostatnio ,a przed tym
        bylo wiele takich przypadkow),a zatem ten jest
        szczegolny,bo rozwazany na forum miedzynarodowym,
        ale nie wszytskim jest to "na reke";ci ktorym to
        nie jest mysla o swoich korzysciach i stratach z tej
        decyzji wynikajacych,ale czysto materialnych a nie
        humanitarnych.
        To wlasnie USA ponosza najwieksze straty materialne
        rozpoczynajac te wojne i prowadzac ja byc moze samotnie,
        wlasnie w imie wolnosci i podstawowych praw ludzkich.


        > Przerazajacy jest dla mnie fakt, ze mozliwa jest > >
        >napasc na dane
        > panstwo bez zgody ONZ.

        Wlasnie ONZ okazalo sie tutaj kompletnie skorumpowane,
        dbajace tylko o wlasne zyski materialne a nie o zycie
        i wolnosc innych narodow.

        > Wyglada na to, ze kazdy bedzie mogl, w
        > przyszlosci , panstwa tzw.“cywilizowane“, zrobic sobie
        >wojenke,
        > bo jakis dyktator w danym miejscu „bedzie szedl na
        nerwy“.

        Tak,kazdy kto jest cywilizowanym moze sobie zrobic
        wojenke przeciw innym barbarzyncom ludzkosci!
        To jego nawet obowiazek.

        > Robienie „dobrego“ przy uzyciu broni???
        > Co to w ogole ma znaczyc, chec wprowadzenia
        demokracji???
        > Mordujac? Nalezaloby teraz, zrzucic bomby, zrownac z
        >ziemia
        > wszystkie te krainy, gdzie do glosu dochodza
        dyktatorzy, gdzie
        > nie ma demokracji, ludzie nie maja swoich praw. Pelno
        >tego,
        > bardzo duzo, a wiec „policjo swiata do dziela!!!“

        Powoli,od czegos trzeba zaczac,potem pojdzie dalej.

        > Dlaczego, nagle, po latach, wlasnie Irak? Dlaczego nie
        >np.
        > Arabia Saudyjska, czy Pakistan? Dlaczego nie
        >Pol.Korea, ktora
        > oficjalnie mowi o swojej smiercionosnej broni, w dupie
        >ma ONZ i
        > cala Rade Bezpieczenstwa? Tu mowa jest
        >o „dyplomatycznym

        Jak wyzej powiedzialem wszyscy podobni juz niedlugo
        zaczna mowic inaczej,ale do tego jest potrzebne
        wlasnie to "zlo" konieczne.

        > dialogu“...Nie oplaca sie ...Teraz warto zainwestowac
        >setki
        > miliardow dolarow w wojne, ktora udostepni kontrole
        >nad
        > konczacymi sie rezerwami ropy. Czy to nie tak:
        >jestesmy silni,
        > wladczy i bogaci, mozemy robic co nam sie podoba? Caly
        >swiat
        > jest przeciwny tej wojnie,

        No,nie caly wlasnie.

        > komu zagraza dzisiaj Irak? >Ich sila
        > skonczyla sie przed laty, nie znaleziono zadnej
        >znaczacej broni,
        > a jezeli jakas znaleziono, to grzecznie ja niszcza.
        >Dlaczego nie
        > pozwolic dalej pracowac inspektorom, skoro wszystko
        >jest na
        > dobrej drodze???? DLACZEGO nie mozna gnojka dalej
        >rozbrajac, bez
        > przelewu krwi niewinnych ludzi, malutkich dzieci???
        > DDDLLAACCZZEEGGGOOO????

        Dlatego,ze czas pokazal,ze ten "gnojek"nie jest taki
        znowu glupi jakby sie moglo wydawac.
        A zatem rozbrajanie poprzez inspekcje to strata czasu!
        Dlaczego wyrzucil kilka lat temu tych pokojowych
        inspektorow ze swego kraju i korzystajac z isniejacej
        sytuacji na politycznej arenie robil swoje?

        > Zy dlatego ze, przerzucono juz 250 tys. Wojsk, ze
        >trudno sie
        > wycofac, ze Busch musialby ustapic pod presja swiata,
        >stracic
        > twarz? Sprawy doszly daleko, trzeba wiec mordowac,
        >okaleczac.

        Niestety,ale nie dlatego ze koszty wojny przewyzszaja to
        wszystko stokrotnie!

        > Nie mam slow. Afganistan byl juz niepotrzebny...

        Niestety,ale byl potrzebny!
        I juz teraz zaczyna owocowac kolejnym aresztowaniami
        czlonkow Al-Qaeda, nie mowiac o tym,ze ludiom zyje sie
        tam niewatpiwie lepiej.

        > Specjalisci zajmujacy sie badaniem procesow rzadzacych
        > terroryzmem, jednoglosnie przyznaja, ze wojna ta
        >wzmocni
        > terroryzm, wiec brawo!

        Ciekawe co to za "specjalisci"?


        > Sprzeciw wyrazi sie w nienawisci i
        > terroryzmie.Ta wojna nie ma nic wspolnego z walka z
        >terroryzmem,
        > wrecz odwrotnie, wzmacnaia i poteguje to, przed czym
        >mamy
        > wszyscy strach.

        A wiec co mamy robic?Modlic sie do Allaha,a moze
        nawroci terrorystow?
        Polska jest za slaba aby walczyc z Irakiem,ale USA
        jest na tyle silne ze moze to zrobic,a zatem jest
        to jej obowiazkiem wobec calego swiata!

        > Jeszcze cos... gospodarka zalamuje sie, gielda idzie
        >drastycznie
        > w dol, poprzez strach i niepewnosc zwiazana z wojna.

        A co masz tam jakies swoje lokaty ?

        > Dumna jestem z wyraznego NIE ze strony niemieckiej,
        >ktora
        > kieruje sie moralnoscia, zdrowym rozsadkiem a nie
        >interesami.

        Podobnymi do tych tuz przed II wojna swiatowa!

        > Argumenty z amerykanskiej strony, mowace o przyjazni i
        >pomocy w
        > odzyskaniu wolnosci po II Wojnie jakosc nie dzialaja
        >i
        > slusznie! Niemcom nie mozna nic zarzucic, po USA
        >wydaja
        > najwiecej siana na walke z terroryzmem z calym,
        >mozliwym
        > zaangazowaniem, finansowym i militarnym „wprowadzaja
        >porzadek“
        > po burdlu, ktory zostawili Amerykanie w Afganistanie,
        >w
        > przeszlosci placili za wszystkie mozliwe wojenki,
        >naleza do
        > wszystkich mozliwych organizacji niosacych pomoc w
        >konfliktach
        > miedzynarodowych. A poza tym , czy w przyjazni nie
        >mozna
        > powiedziec swojego zdania? Czy trzeba slepo
        >podporzadkowywac sie
        > i przyklaskiwac, nawet jezeli chodzi o przemoc i
        mordowanie? Nie
        > mozna siedziec wygodnie i bezpiecznie przed
        telewizorkiem, w
        > cieplym mieszkanku, z pelnym worem jedzenia i
        mowic „trzeba
        > zrzucac super nowoczesna bron na Irak, bo tam tak
        niedobrze,
        > taki dyktator..., mial tyle czasu na rozbrojenie itd.“
        Istnieja
        > inne mozliwosci cywilizowanego swiata w XXI-szym wieku
        i tutaj
        > nie ma zadnego, konkretnego, naglacego powodu, ktory
        > zalegalizowalby dzisiejsza napasc militarna na tych
        ludzi!
        > Temat „Wojna czy pokoj „rozsadza“ mnie, a najbardziej,
        ta nie
        > moc
        > i bezsilnosc, ta MALOSC w obliczu niesprawiedliwosci,
        w obliczu
        > tego co przeciez jest tak oczywiste.


        Przepraszam,ale zmeczylo mnie juz odpowiadanie na te
        bzdury kompletne.
        Jak Cie rozsadza,to wez sobie cos na przeczyszczenie.

        :)

        • Gość: nowy Re: wojna i pokoj IP: *.gen.twtelecom.net 13.03.03, 03:34

          Tak, masz racje wolny!
          Zgadzam sie prawie we wszytskim z Toba!
          I nie mysl,ze jestes sam,bo tak jak Ty mysli
          wiekszosc cywilizowanego swiata.

          pozdrowienia,

          nowy :))))

          • Gość: diabelek Re: wojna i pokoj IP: *.netcom.ca 13.03.03, 15:52
            Gość portalu: nowy napisał(a):

            >
            > Tak, masz racje wolny!
            > Zgadzam sie prawie we wszytskim z Toba!
            > I nie mysl,ze jestes sam,bo tak jak Ty mysli
            > wiekszosc cywilizowanego swiata.
            >
            > pozdrowienia,
            >
            > nowy :))))
            ======================

            wolny napisal:
            " To wlasnie USA ponosza najwieksze straty materialne
            rozpoczynajac te wojne i prowadzac ja byc moze samotnie,
            wlasnie w imie wolnosci i podstawowych praw ludzkich."
            ======== :-O
            Cos mi sie nie chce wierzyc w te imie wolnosci i podstawowych praw ludzkich.
            Motywy amerykanskiej administracji sa chyba nieco inne.
            W Iraku chodzi na pewno o kilka spraw na raz.
            1.) Popularnosc rzadzacej administracji. Wycofanie sie w tej chwili i
            pozostawienie Husajna przy wladzy
            sprawi, obywatel-wyborca uzna Busha i republikanow za ludzi ktorzy sami nie
            wiedza co chca i juz na nich nie zaglosuje.

            2.) Ropa naftowa. Nie jest sprzeczne z amerykanska racja stanu zabezpieczenie
            dostaw ropy naftowej z rejonu bliskowschodniego. Kontrola Iraku i nowy porzadek
            w regionie to ruch przeciwko grozbie szantazu naftowego ze strony OPEC.
            ( Irak - 11% swiatowych rezerw , Arabia Saudyjska 25% , nafta latwa do
            wydobycia i transportu, tylko kilka metrow pod ziemia itd.)
            Nie bez znaczenia jest tez to w jakich bankach petrodolary beda deponowane.

            3.)Izrael. Gdyby nie wplywowa diaspora w USA to kraj ten podzielil by los
            afrykanskiej Ruandy. Rozwiazanie tego konfliktu w najblizszej przyszlosci to na
            pewno tez jeden z powodow interwencji w Iraku.

            4.Swiatowy policjant- Interweniowanie w kazdym zakatku swiata gdy zajdzie taka
            potrzeba. Jezeli istnieje sprawna armia to trzeba z niej czasem korzystac.
            Poza tym Pentagon to tez jedna z najwazniejszych "firm" amerykanskich.

            A poza tym to zgadzam sie z pania Agata.


      • Gość: druid Re: wojna i pokoj IP: *.telia.com 13.03.03, 03:08
        agata, nie mysl ze jestes bezsilna.

        ja tak sie czulem przez wiele lat, takze 12 lat temu jak
        sie dowiedzialem (PO fakcie, bo media byly kompletenie
        sterowane w USA,
        gdzie bylem) ze tatulek bush zabil i zakopal spychaczami
        w rowach na pustyni cos kolo 50 tysiacy poborowych,
        wielu z nich chcialo sie poddac, ale nie mieli szansy.
        wiesz, kazde wojsko dostaje przed akcja narkotyki, albo
        sobie samo zalatwia. wiec bywalo ze jedni brali do
        niewoli tych
        Kurdow i Shia zmuszonych przez Sadama do wojaczki,
        a inny oodzial armii usa przyjezdzal i otwieral dla
        zabawy ogien do bezbronnych jencow.

        od kiedy przeszedlem sie (po raz pierwszy) po swiezym
        powietrzu w demonstracji 15 lutego, poczulem sie lepiej,
        a teraz kiedy widze ze z tego -nie innego!- powodu
        moze poleciec na pysk ten oblesny typ Blair, i dostaje
        jeszcze kopa od Rumsfelda, wrocil mi humori apetyt.

        nie, nie jestesmy calkiem bezsilni.
        a nawet gdybysmy byli... f..them, mamy spokojne
        sumienie.
        • Gość: Jan K. Re: wojna i pokoj IP: *.asm.bellsouth.net 13.03.03, 03:48
          W każdym kraju na świecie są takie sieroty po Stalinie, jak "druid". Nienawiśc
          do USA i kapitalizmu jest u nich tak wielka, że niczego nie nauczą się nigdy z
          historii. Wolą zawsze dyktaturę od demokracji.

          Całe szczęście, że takie poglądy wyznaje w przeciętnym kraju tylko około 10%
          wyborców. Wyjątkiem jest Francja, gdzie 25% wyborców głosuje na faszystów
          czerwonych (komuniści i trockiści róznej maści) a 20% na faszystów brunatnych z
          pod znaku Le Pena.

          Zapraszam na demonstracje i na rozróby - ostatnio w USA wzrosło poparcie dla
          wojny z Irakiem po tym, jak telewizja pokazywała wałesanie się "druida" i jego
          kumpli po ulicach. Mimo upiększania przez życzliwych reporterów, demonstranci
          wyglądają jak zbiór najgorszych mętów. Niszczenie własności i walki z policją
          też doskonale oddziaływują na świadomość polityczną nawet niewyrobionych
          telewidzów. Demonstracje w Ameryce organizowane są przez Partię Robotników
          Świata (tak przybudówka komuchów), a jak sie przypatrzyc dokładnie, to nikt w
          tym tłumie nie wygląda na robotnika, ale raczej na świrusów, którzy powiewają
          czerwonymi chorągwiami, potretami Che i innych swoich świętych i niosą
          bardzo "adekwatne" hasła, że Bush=Hitler. Takie hasła nawet normalnego
          amerykańskiego zjadacza chleba, mało zainteresowanego polityką przerobią na
          zwolennika Republikanów.

          Jan K.




          Gość portalu: druid napisał(a):

          > agata, nie mysl ze jestes bezsilna.
          >
          > ja tak sie czulem przez wiele lat, takze 12 lat temu jak
          > sie dowiedzialem (PO fakcie, bo media byly kompletenie
          > sterowane w USA,
          > gdzie bylem) ze tatulek bush zabil i zakopal spychaczami
          > w rowach na pustyni cos kolo 50 tysiacy poborowych,
          > wielu z nich chcialo sie poddac, ale nie mieli szansy.
          > wiesz, kazde wojsko dostaje przed akcja narkotyki, albo
          > sobie samo zalatwia. wiec bywalo ze jedni brali do
          > niewoli tych
          > Kurdow i Shia zmuszonych przez Sadama do wojaczki,
          > a inny oodzial armii usa przyjezdzal i otwieral dla
          > zabawy ogien do bezbronnych jencow.
          >
          > od kiedy przeszedlem sie (po raz pierwszy) po swiezym
          > powietrzu w demonstracji 15 lutego, poczulem sie lepiej,
          > a teraz kiedy widze ze z tego -nie innego!- powodu
          > moze poleciec na pysk ten oblesny typ Blair, i dostaje
          > jeszcze kopa od Rumsfelda, wrocil mi humori apetyt.
          >
          > nie, nie jestesmy calkiem bezsilni.
          > a nawet gdybysmy byli... f..them, mamy spokojne
          > sumienie.
          • Gość: Maksior Re: wojna i pokoj IP: *.hrz.tu 13.03.03, 06:23
            Tacyscie glupi czy takie z was skurwysyny ?!? (Jan K., nowy i pare innych
            przyglupow wlazacych bez wazeliny w dupe mendy W. z Texasu). Arabowie (i w
            ogole caly swiat islamski) nienawidzi USA nie za ich potege, ale za to, jak one
            jej uzywaja - bezwarunkowe poparcie Izraela, utrzymywanie rezimow w niektorych
            krajach. Ta wojna rzeczywiscie przysporzy terrorystom nowych rekrutow. Napawa
            mnie to po trochu przerazeniem, ale po trochu i satysfakcja - mam nadzieje, ze
            jankesi przekonaja sie na wlasnej skorze, co oznacza wojna we wlasnym domu.
            Nie mam watpliwosci co do wyniku tej wojny - nawet, jak pare tysiecy zoldakow
            amerykanskich zdechnie w bezposrednich dziealaniach, nie zmieni to jej wyniku.
            Mam jednak nadzieje, ze Amerykanie slono za nia zaplaca (w mld $) i ze swiat
            nie zechce im sie ddorzucic do tej imprezy. Jesli Saddam bedzie inteligentny,
            zastosuje strategie spalonej ziemi - podpali pola naftowe i zniszczy urzadzenia
            do przetworstwa ropy naftowej w calym Iraku. Jesli inteligentni okaza sie
            Arabowie, przejda w rozliczeniach za rope naftowa na Euro - bedzie to cios
            nieporownanie skuteczniejszy, niz chocby pojedynczy atak atomowy na USA. Bede
            sie z satysfakcja przygladal, jak gospodarka Stanow zdycha po takim numerze -
            jedyne, czego sie obaawiam, to co bedzie z Polska w Europie po tym, jak Miller
            z Kwachem bez obrzydzenia wylizali dupe naszemu nowemu Wielkiemu Bratu.

            Maksior
      • Gość: obcy Re: wojna i pokoj IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.03.03, 07:11
        Dziendobry Pani Agato.
        To troszke tak jak by Pani sie obudzila ze snu zimowego i zauwazyla,
        ze zamiast slonca - deszcz pada.
        Z calym szacunkiem i powazaniem bardzo prosze nie osadzac sytuacji
        na podstawie jednego, ostatniego dziennika telewizyjnego.
        Bo ta sytuacja rozwijala sie latami jak nie przez dziesiatki lat
        i wlasnie teraz, kiedy stala sie naprawde powazna to takie opinie
        panikarsko zrozpaczone nieprawdopodobnie pogarszaja sytuacje
        i nieslychanie pomagaja podlym tego swiata, rozumiem, ze wbrew intencji
        ALE TO DOKLADNIE MA TAKI SKUTEK. Trzeba sie bylo interesowac od lat i
        wszystkim i korzystac z wielu zrodel, zeby miec wlasna wywazona opinie
        bo to co pani robi i mowi to kreowanie paniki w sytuacji groznej.
        Panika spowoduje co najwyzej jeszcze wiekszy zakres zniszczen i cierpien.
        Za pozno prosze pani na pokojowe rady i zmartwienia - o wiele za pozno.
        M.


        Gość portalu: agata napisał(a):
        > Sprawa wojny z Irakiem spedza nam sen z oczu. Probujemy
        > sie „wylaczyc“, ale nie ma o tym mowy, to niemozliwe.Nie da sie
        > przejsc obojetnie kolo tak wielkich wydarzen,
        > powiedziec „polityka mnie nie interesuje“, cieszyc sie swoim
        > spokojem , bezpieczenstwem swoim i swojej rodziny. Ten temat to
        > temat morze, gleboki i skomplikowany. Ale, buntuje sie,
        > sprzeciwiam sie i krzycze NIE, jestem absolutnie przeciwna tej
        > wojnie!
    • Gość: . Re: Wielka Brytania stawia warunki Saddamowi IP: *.nt01-c3.cpe.charter-ne.com 13.03.03, 06:00
      Gość portalu: diabelek napisał(a):

      > Snilo mi sie, ze Rada Bezpieczenstwa wydawala pozwolenia
      > US Army na wszelkie operacje wojskowe.
      > Francuskie veto sprawi , ze zwierzchnikiem amerykanskiej armii
      > zostanie Kofi Anan , chlopaki postrzelaja sobie do tarczy, a
      > Prezydent Bush zajmie sie wyglaszaniem plomiennych przemowien w
      > telewizji. Make love not war.

      GIVE WAR A CHANCE!
      • Gość: diabelek Re: Wielka Brytania stawia warunki Saddamowi IP: *.netcom.ca 13.03.03, 15:00
        Gość portalu: . napisał(a):

        > Gość portalu: diabelek napisał(a):
        >
        > > Snilo mi sie, ze Rada Bezpieczenstwa wydawala pozwolenia
        > > US Army na wszelkie operacje wojskowe.
        > > Francuskie veto sprawi , ze zwierzchnikiem amerykanskiej armii
        > > zostanie Kofi Anan , chlopaki postrzelaja sobie do tarczy, a
        > > Prezydent Bush zajmie sie wyglaszaniem plomiennych przemowien w
        > > telewizji. Make love not war.
        >
        > GIVE WAR A CHANCE!
        ==============
        Mam nadzieje , ze masz juz karabin i bilet do Kuwejtu.
    • Gość: Orcio I zeby sadam zwalil konia na kanale Discovery :) IP: *.tpi.pl 13.03.03, 09:37
      n/t

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka