polski_francuz
25.09.06, 17:28
Znana mi byla kreatywna ksiegowosc charakteryzujaca mniej skrupulatne firmy i
mniej skrupulatnych a ambitnych ministrow finansow.
Po raz pierwszy spotykam sie z kreatywna demokracja.
Mysle, o wekslach, ktore musieli podpisac czlonkowie poselskiego Andrzeja
Leppera.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3642321.html
I przyznam sie, ze mam ambiwalentne odczucia. Nie da sie ukryc, ze Lepper
troche hucpiarsko dyscyplinuje swoich kolegow. Z drugiej strony, popatrzmy co
sie dzieje jak sie kontraktu nie podpisuje. Poslowie daja sie przekupic
stanowiskami i innymi obietnicami.
Lepper zna sie na ludzich niewatpliwie. Ale z demokracji robi nieco hucpe.
Klib poselski nie powinien byc chyba malzenstwem koscielnym.
Sam nie wiem co myslec.
PF