Dodaj do ulubionych

Wszyscy są ekspertami

23.10.06, 22:34
Kiedy źle sie czuja ida do lekarza a kiedy im sie samochód popsuje szukaja
mechanika. W polityce wszyscy sa ekspertami.
Ostatnio obrodziło równiez ekspertami w ekonomii co z jednej strony jeży włos
na głowie a z drugiej przyprawia o doskonały humor. Istny kabaret.
Jeden z ekspertów napisał, że w USA Fed sztucznie zaniżał stopy procentowe.
Ciekawe czy stopy były w butach czy bose?
Obserwuj wątek
    • explicit Re: Wszyscy są ekspertami 24.10.06, 00:19
      Who cares , sila nabywcza przecietnego zarobku amerykanskiego a six pack Joe
      idzie w dol od 30-tu lat i w karkolomnym tempie za kadenciji Bush'a ,...
      ===============================================================================
      Istny kabaret.

      • felusiak1 Re: Wszyscy są ekspertami 24.10.06, 01:26
        Jak mówiłem, ekspertów nie brak.
        Siła nabywcza jednego dolara spada ale nie siła nabywcza median income co
        potwierdzają ekonomiści a co nie może przebić sie do politycznie nafaszerowanych
        głów.
    • thannatos Re: Wszyscy są ekspertami 24.10.06, 01:29
      No jak smiOM, przeciez wszyscy wiedzOM, ze jedynym mechawszechtotalekspertem na
      forum od wszystkiego bez wyjatku jestes TY!

      felusiak1 napisała:

      > Jeden z ekspertów napisał, że w USA Fed sztucznie zaniżał stopy procentowe.

      Felus, powstaje pytanie, co w tym stwierdzeniu (choc nie jest ono moje) Ci sie
      nie podoba? Jesli to, ze "sztucznie" to sie z Toba zgodze, bo ja bym raczej
      zastapil to slowem "umiejetnie".

      Ale jesli, ze zanizal... coz, zapytajmy pana Paula A. Volckera, bylego szefa
      U.S.Fed:

      "More recently, we've become more dependent on foreign central banks,
      particularly in China and Japan and elsewhere in East Asia.

      It's all quite comfortable for us. We fill our shops and our garages with goods
      from abroad, and the competition has been a powerful restraint on our internal
      prices. It's surely helped keep interest rates exceptionally low despite our
      vanishing savings and rapid growth."
      www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A38725-2005Apr8.html

      No tak, gdzie tu sztucznosc?? Coz bardziej naturalnego niz uzaleznienie od
      azjatyckich bankow, zwlaszcza tak sprawdzonego sojusznika jak Chiny....

      A jak pan Volcker dalej opisuje te "naturalnosc":

      "The difficulty is that this seemingly comfortable pattern can't go on
      indefinitely. I don't know of any country that has managed to consume and invest
      6 percent more than it produces for long. The United States is absorbing about
      80 percent of the net flow of international capital. And at some point, both
      central banks and private institutions will have their fill of dollars.

      I don't know whether change will come with a bang or a whimper, whether sooner
      or later. But as things stand, it is more likely than not that it will be
      financial crises rather than policy foresight that will force the change."

      O, i znowu - coz bardziej naturalnego niz polityka w oczywisty sposob prowadzaca
      do kryzysu, ktory wymusi jej zmiane...

      Czysta, zywa naturalnosc - welna przy tym wysiada!

      Powstaje oczywiscie kolejne pytanie, czy dla Felusiaka taka osoba jak Paul A.
      Volcker to juz czy jeszcze nie "ekspert"?
      • felusiak1 Re: Wszyscy są ekspertami 24.10.06, 03:56
        Bardzo ładnie napisałeś ale znowu nie na temat.

        Chwalebne jest, że czytasz ale jedynie w celu zaspokojenia własnych doom and gloom
        przekonań. Zastanawia jednak jaki sens ma czytanie jeśli nic sie z tego nie
        rozumie, albo rozumie sie inaczej.
        • zbalansowany Re: Wszyscy są ekspertami 24.10.06, 04:10
          Felusiak ty mnie zaczynasz niepokoic.
          Skonczyles pewnie jakas ekonomie na uniwersytecie PRL, wyjechales do Stanow,
          nagle otworzyly ci sie oczy i z gorliwoscia neofity zakochales sie w ekonomii
          amerykanskiej widzac w niej tylko dobre strony. Oprzytomnij czlowieku,
          przeczytaj pare rzeczy o kryzysach takich czy innych przez ktore ten kraj
          przechodzil i zrozum ze nie wszystko co ci serwuja na Foxie to prawda.
          • felusiak1 Re: Wszyscy są ekspertami 24.10.06, 04:21
            Drogie dziecko, musisz zrozumieć, że ekonomia to nauka a nie kilka artykułów z
            prasy, których ani w ząb nie rozumiesz.
            To ty jesteś autorem tego bzdurnego zdania w moim inicjującym wątek wpisie
            i to tobie należy sie dwója.
            Zamiast wypacać dyrdymały pójdź do Barnes and Noble i poproś o jakąś
            popularnonaukową broszurę na przyklad "Economics for dummies".
            Życzę owocnej lektury, przyjemna nie bedzie.
            www.amazon.com/Economics-Dummies-Sean-Masaki-Flynn/dp/0764557262
            • zbalansowany Re: Wszyscy są ekspertami 24.10.06, 04:40
              Felusiak nie bede ci sie tlumaczyl co i gdzie skonczylem. Nie wazne gdzie
              pracujesz, jedno ci powiem ze gdybym przeslal moje resume twojej firmie i
              zaproponowal siebie na twoje miejsce to juz jutro nie mialbys pracy.
              • felusiak1 Re: Wszyscy są ekspertami 24.10.06, 05:12
                Taka sytuacja mi nie grozi. Moja pozycja jest wyjatkowo bezpieczna a pracując
                dla mnie nie przetrwałbys tygodnia, nawet jakbym był w tym czasie na urlopie.

                Ale znowu piszesz nie na temat. Czy zawsze to robisz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka