Gość: wieslaw68
IP: 80.217.184.*
30.03.03, 15:58
Czytam sobie te media i czasami mam wrazenie ze czytam Trybune Ludu z 1967
roku. Amerykansko-sionistyczny imperjalizm, walka o pokoj na swiecie, nie
chcemy wojny, cywilne ofiary imperializmu, kapitalizm napedowa sila wojny...
itd.
Iracki minister przy UN po wejsciu amerykanow do Iraku mowi o sionistycznych
interesach naftowych, a media akceptuja to wywazona wypowiedz dyplomaty. Tak
czula na rasizm szwedzka opinja publiczna tez milczy.
Nasi wlasni dziennikarze ktorzy jak ja wyrosli na tolerancji flower-power jak
nie krytykuja, to wytykaja palcem druga strone medalu czyli straszne oblicze
imperializmu. W walce z rasizmem (ale wsrod nas) zaakceptowali arabski rasizm
ktory krzyczy "smierc zydom", nawet na uliach Sztokholmu, delektujac sie
zdobyczami tolerancji w Europie na Europejskich festiwalach filmowych. Czy
nie mozna by urzadzic takiego festiwalu w Bgdadzie lub Kairze?
Czy ktos podola pracy i nakreci film o losie chrzescijan w Iraku, o losach
zydowskich gmin w krajach arabskich... o wypowiedziach arabskich politykow
takich jak ten iracki przy UN, lub byly szef UN - Butros Gali ktory w
wywiadzie dla BBC mowi ze nie widzi nic zlego w tym ze Sadam nagradza rodziny
Palestynskich terorystow. Rekompensata za straty - a kto wynagrodzi rodziny
pomordowanych bombami Izraelczykow? Syria siedlisko teroryzmu zostaje wybrana
do Security Council a "tolerancyjna europa" glosuje "ZA".
Od 50 lat wentylem dla arabskich magnatow i muzulmaskich mulow, byla
nienawisc do zachodu, Ameryki, Izraela. Jak kiedys w PRL'u gdy ekonomia nie
szla zwalano na sionistow i niemieckich rewizjonistow, arabscy mulowie wraz z
wladcami zwalali wszystkie swoje niepowodzenia na zachod, a pomagal im w tym
dzielnie caly socjalistyczny blok, slac tolerancyjnie wraz z wyrazami
braterstwa AK-47 i MIG’i.
Nasi "tolerancyjni" dziennikarze tak sie zapedzili w tolerancji ze
zaakceptowali arabsko-muzulmanski rasizm.
Nasi "tolerancyjni" dziennikarze tak sie zapedzili w tolerancji ze
zaakceptowali Al Jazzire, ktora wraz z innymi arabskimi mediami twierdzi ze
amerykanie swiadomie celowali w bazar z ludnoscia cywilna. Wymagac od nich,
aby wykazali dziennikarski cien zwatpienia, ze moze byly to wlasne rakiety
Sadama - byloby dla naszych "tolerancyjnych" dziennikarzy za duzo. Krytykowac
za to Al Jazzire lub arabskie media tez, bo wkoncu wszycy walczymy z
Pentagonem.
Nasi "tolerancyjni" dziennikarze tak sie zapedzili w tolerancji ze
zaakceptowali rewolucjonistow, ktorzy juz nie jak w 1917, w Rosji z
zeszytami Lennina, ale z Koranem w reku wlaza dzis na barykady arabskich
stolic, tylko nie za "wolnosc wasza i nasza" ale za wolnosc "braci arabow".
Nasi "tolerancyjni" dziennikarze tak sie zapedzili w tolerancji ze sledza
kazdy krok terorystycznej grupy Kahane ktora dokonala moze kilku zamachow.
Ordodoksyjnych zydowskich terorystow goni izraelska i amerykanska policja...
arabscy terorysci maja przyczolki we wszystkich muzulmanskich krajach, w
Ameryce i Europie, po klika lub kilkaset zamachow w zyciorysie, a muzulmanska
policja rusza do akcji gdy ma za to zaplacone pieniedzmi z Fort Knox - a
tolerancyjni dziennikarze skladaja wraz z arabska prasa wine za arabski
teroryzm na Izrael na Ameryke, na Zachod i na mnie.
Nasi "tolerancyjni" dziennikarze tak sie zapedzili w tolerancji ze
zaakceptowali 20 milionowa muzulmanska emigracje do Europy, kilkomilionowa
do Ameryki, agentow FBI ktorzy odmawiaja podsluch innych muzulmanow bo im
wiara zbrania, nie omieszkaja jednak napietnowac kazdego Zyda ktorzy wykarze
niesubordynacje z powodu pro-izraelskich sympati. Olbrzymie
rubryki "izraleska siatka szpiegowska w USA, 120 agentow zlapalo FBI obiega
swiat". 4000 Zydow nie przyszlo 11 wrzesnia do pracy, glosi
najwieksza ”tolerancyjna” grecka gazeta zwiazkow zawodowych.
Nasi "tolerancyjni" dziennikarze tak sie zapedzili w tolerancji ze
zaakceptowali kazdy sposob walki nawet jak przypominal on Czeka, NKVD i KGB.
Oburzali sie na sowiecka wojne w Afganistanie, ale nie oburzali sie gdy
muzulmanie w Afganistanie wybijali z gwozdzi gwiazdy na piersiach sowieckich
zolnierzy. Zakopani po szyje w ziemie zolnierze, ktorym sikano na glowy,
pozostawiajac sloncu i robakom reszte pracy .. nie robili rubryk
w "tolerancyjnej" prasie.
Choc Pentagon zaprzecza tolerancyjne BBC przez pol dnia ma na ekranie winete –
”Pentagon zawiesza dzialania na 4 –6 dni” i zadne spadajace na Bagdad bomby
nie zmienia tej BBC-prawdy.
Propaganda fatalizmu kompletnego fiaska, ktorej oddaja sie ”tolerancyjni”
dobila mnie wczoraj donoszac tak jak TV-Polonia o glodujacych amerykanach,
ktorych jak kiedys Kolumba, tubylcy czestuja swoimi skromnymi produktami, ale
w tym momencie zaden tolerancyjny nie powiedzial o ”fiasku w zaopatrzeniu
tubylcow” w zywnosc, bo jakie ”fiasko” jezeli uratowali od glodu US-Army.
Pisac na ten temat mozna by bylo wiele, jeno po co? Nie zmieni to przeciez
zdania wszystko wiedzacych ”tolerancyjnych” mediow, ani tez wychowankow
PRL’owskich prawd o swiecie. Aby nas przestraszyc i odstraszyc od tej wojny
obiecywano miliony ofiar…
Pod nie obecnosc tych milionow zabitych prezentuje sie nam czarny obraz
kompletnego fiaska koalicji… w uzbrojeniu, logistyce, celach operacyjnych,
technice.
Piewcy konspiracji, wyznawcy Lysiaka i Nostradamusa nie moga jakos dzis
dostrzec za ta cala ”tolerancyjna” propaganda ktora w latach 60/70
finansowalo ZSRR arabskich pieniedzy…
Ktos powie uogolniasz – a przepraszam ci ”tolerancyjni” to nie uogolniaja, bo
dlaczego to arabski emigrant moze wyjsc zakaptuzony na ulice Sztokholmu
krzyczac ”smierc zydom”, a ja nie moge bez kaptura i milczaco stac obok
niego bo oberwe?
Ludzie co ja wiem... albo to moje flower-power wyroslo na innych kwiatkach,
albo ja chyba zwariowalem - bo to ci "tolerancyjni" sa z definicji przeciez
normalni - no nie? Ja tez chcialbym byc tolerancyjny, ale jak mam byc
tolerancyjny taka "tolerancja".. to ja jestem przeciw i wole byc znowu
warchol.
pozdrowienia
Wiesiek.