Dodaj do ulubionych

Skutki picia wodki

31.03.03, 23:53
Jezeli miernota umyslowa nie potrafi przez dwadziescia lat oderwac sie od
flaszki, pozostawia to dozywotnie slady.


"Choroba alkoholowa", "Uzależnienie od alkoholu", "Alkoholizm" - jest to
okresowe picie alkoholu w celu doznawania jego działania psychicznego, a
czasem także dla uniknięcia złego samopoczucia, wynikające z jego odstawienia.
Istotą tej choroby jest więc psychiczne i fizyczne uzależnienie od środka
narkotycznego jakim jest alkohol.
...
Alkoholizm jest chorobą pierwotną. Oznacza to, że jest przyczyną (podłożem)
powstawania wielu innych chorób (somatycznych i psychicznych).
..
Istotą tej choroby, jest tak jak w każdej innej, odchodzenie od zdrowia. Nie
przebiega to raptownie, lecz trwa, trwa przez całe lata, tocząc organizm i
psychikę jak robak jabłko. Ma swój początek, przebieg i koniec.
..
Podobnie bywa z funkcjonowaniem psychicznym. Są osoby, które mimo
uzależnienia funkcjonują w miarę poprawnie, bronią się przed degradacją
psychiczną, a są również i tacy, którzy w wyniku długotrwałego picia mogą
przebywać jedynie na oddziale psychiatrycznym.
Są również tacy, którzy na zewnątrz funkcjonują w miarę poprawnie,
funkcjonują zawodowo, np. ktoś, pełniący funkcję lekarza specjalisty,
operuje, daje recepty... - po badaniach psychologicznych okazuje się, że jego
poziom umysłowy obniżył się do upośledzenia umiarkowanego tzn. na poziomie
szkoły specjalnej.
.......


Jest to choroba chroniczna - czyli nieuleczalna. Można jedynie powstrzymać
jej rozwój.
Dlatego mówi się o trzeźwiejących alkoholikach a nie o wyleczonych.



Wyniesmy ich na oltarze !
Obserwuj wątek
    • menel_ Eu, czy Ty masz niskie poczucie wlasnej wartosci? 01.04.03, 00:11
      • eu_lola Dla informacji 01.04.03, 00:14
        Jezeli masz cos do powiedzenia na temat to prosze bardzo.
        Na takie niedokonczone zdania bez sensu i nie na temat nie bede w przyszlosci
        odpowiadala.
        • menel_ Analiza Twojego stylu sklania do takiej diagnozy. 01.04.03, 00:18
    • eu_lola Re: Skutki picia wodki 01.04.03, 00:55
      winstars.free.fr/english/images/bush/bush_absolutevil.jpg
    • eu_lola Re: Skutki picia wodki 01.04.03, 20:47
      majaczenie alkoholowe
      Majaczenie alkoholowe (majaczenie drżenne, delirium tremens, "biała gorączka"),
      jest najczęściej spotykaną psychozą alkoholową i występuje u ok. 5%
      uzależnionych. Po raz pierwszy zostało opisane w 1813 r. przez Suttona. Objawy
      majaczenia alkoholowego pojawiają się w czasie do 72 godzin od zaprzestania
      picia, kiedy poziom alkoholu we krwi gwałtownie spada. Zawsze towarzyszą one
      innym objawom zespołu abstynencyjnego. Najpierw pojawia się niepokój, lęk oraz
      bezsenność, do których dołączają się zaburzenia świadomości (dezorientacja co
      do miejsca i czasu), urojenia, złudzenia i omamy. Chory widzi ruchliwe, małe i
      wielkie zwierzęta, różne dziwne stwory, niezwykle twarze i postacie. Obrazy te
      są zwykle kolorowe i ruchliwe. Niejednokrotnie czuje i widzi chodzące po nim
      samym owady, robaki czy mrówki, czasem mówi o dziwnych smakach i zapachach. U
      osób majaczących można czasami wywołać objawy potwierdzające rozpoznanie np.
      objaw Liepmanna polegający na pojawianiu się omamów wzrokowych po uciśnięciu
      gałek ocznych; objaw Reichardta ("czystej kartki") polegający na tym, że chory
      czyta z niezapisanej kartki to, co sugeruje mu badający lub opisuje
      nieistniejący obrazek; objaw Aschaffenburga - pod wpływem sugestii chory
      rozmawia przez wyłączony telefon; objaw "nawlekania nitki" - zgodnie z sugestią
      chory nawleka nieistnieijącą nitkę do nieistniejącej igły.

      Dość często występują tzw. urojenia dziania się (oniryczne, jak w marzeniach
      sennych), w których chory jest zarówno widzem, jak i aktorem. Jest on
      przekonany, że uczestniczy w wydarzeniach, które mają miejsce w pracy, w domu,
      restauracji czy też w innym dobrze znanym i często odwiedzanym miejscu. W
      wydarzeniach tych bierze żywy i czynny udział (tzw. majaczenie
      zawodowe/zajęciowe). Kiedy indziej czuje się osaczony przez "bandę", chowa się,
      ucieka, albo też sam atakuje napotkane osoby, rozpoznając w nich swoich
      rzekomych prześladowców (tzw. zespół oblężenia). Charakterystyczna dla
      majaczenia jest bezsenność oraz nasilanie się objawów w nocy (kiedy jest ciemno
      i panuje zła widoczność).

      Opisanym objawom towarzyszy z reguły ciężki stan somatyczny z wysoką
      temperaturą i zaburzeniami gospodarki wodno-elektrolitowej oraz regulacji
      wegetatywnej. Ciężki stan somatyczny w połączeniu z silnym niepokojem może
      doprowadzić do niewydolności krążenia i zgonu. Śmiertelność szacowana była
      przed laty na 5-20%, a obecnie dzięki znacznemu postępowi w leczeniu dochodzi
      tylko do 1%. Choroba trwa na ogół kilka dni i wymaga leczenia szpitalnego.




      Oprac: dr n. med. Bohdan T. Woronowicz
      • menel_ Zabladzilas? 01.04.03, 21:25
        "forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=176"
    • Gość: Zuni Albo swieckie AA albo stawiajcie pijakom. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.03, 21:32
      eu_lola napisała:

      > Jezeli miernota umyslowa nie potrafi przez dwadziescia lat oderwac sie od
      > flaszki, pozostawia to dozywotnie slady.
      >
      >
      > "Choroba alkoholowa", "Uzależnienie od alkoholu", "Alkoholizm" - jest to
      > okresowe picie alkoholu w celu doznawania jego działania psychicznego, a
      > czasem także dla uniknięcia złego samopoczucia, wynikające z jego odstawienia.
      > Istotą tej choroby jest więc psychiczne i fizyczne uzależnienie od środka
      > narkotycznego jakim jest alkohol.
      > ...
      > Alkoholizm jest chorobą pierwotną. Oznacza to, że jest przyczyną (podłożem)
      > powstawania wielu innych chorób (somatycznych i psychicznych).
      > ..
      > Istotą tej choroby, jest tak jak w każdej innej, odchodzenie od zdrowia. Nie
      > przebiega to raptownie, lecz trwa, trwa przez całe lata, tocząc organizm i
      > psychikę jak robak jabłko. Ma swój początek, przebieg i koniec.
      > ..
      > Podobnie bywa z funkcjonowaniem psychicznym. Są osoby, które mimo
      > uzależnienia funkcjonują w miarę poprawnie, bronią się przed degradacją
      > psychiczną, a są również i tacy, którzy w wyniku długotrwałego picia mogą
      > przebywać jedynie na oddziale psychiatrycznym.
      > Są również tacy, którzy na zewnątrz funkcjonują w miarę poprawnie,
      > funkcjonują zawodowo, np. ktoś, pełniący funkcję lekarza specjalisty,
      > operuje, daje recepty... - po badaniach psychologicznych okazuje się, że jego
      > poziom umysłowy obniżył się do upośledzenia umiarkowanego tzn. na poziomie
      > szkoły specjalnej.
      > .......
      >
      >
      > Jest to choroba chroniczna - czyli nieuleczalna. Można jedynie powstrzymać
      > jej rozwój.
      > Dlatego mówi się o trzeźwiejących alkoholikach a nie o wyleczonych.
      >
      >
      >
      > Wyniesmy ich na oltarze !


      Ruszcie do barow drodzy rozmowcy , bowiem mozna domniemywac , ze w ktoryms z
      nich przyszly prezydent wyczerpal kredyt u barmana i z powodow naturalnych
      (delirium tremens-alkoholowy zespol majaczeniowy wystepuje w przypadku
      gwaltownego przerwania ciagu picia)zaznaje wizji Jezusa , Mahometa , Siwy czy
      innego najwyzszego!
      Religianckie AA jeszcze mu te wizje potwierdzi i wzmocni.
      Walczmy w barach!
      Walczmy w dyskotekach!
      Walczmy na ulicach(w ulicznych ogrodkach kawiarnianych!
      O lepsze jutro dla znekanego buszewizmem swiata!
      O swieckich prezydentow!
      Albo chociaz o swieckie kluby trzezwosci!
      Zuni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka