Dodaj do ulubionych

Lenin nie żyje

13.11.06, 13:52
Lenin łączył w sobie cechy ideologa i pragmatyka. Pozwoliło mu to uprzytomnić sobie że konieczne ozywienie gospodarki i jej modernizacja będą niemozliwe bez cześciowego dopuszczenia wolnego rynku. I umarł.
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: Lenin nie żyje 13.11.06, 15:23
      Mój Boże !
    • grzegorzlubomirski Oj duzo jeszcze musisz sie nauczyc. 13.11.06, 16:37
      otoz musisz wiedziec ze socjalizm w teorii w zaden sposob nie wyklucza rynku.
      Rynek jest tutaj troche inaczej pojmowany niz w kapitalizmie gdzie on
      praktycznie nie istnieje. Tym nie mniej na dluzsza mete planowanie jest
      nieuniknione i bedzie obecne w coraz wiekszym stopniu, tak na poziomie
      przedziebiorstw jak i panstwa. Firmy w polsce zyja jeszcze z dnia na dzien, na
      Zachodzie planuje sie w okresach 2 do 5 letnich.
      • j-kk glownym atrybutem socjalizmu nie jest... 13.11.06, 16:43
        bynajmniej kwsaestia planowania, gdyz ta dokonuje sie wszedzie , w roznym co
        prawda zakresie, lecz spoleczna wlasnosc PODSTAWOWYCH srodkow produkcji,a do
        tego przynajmniej na razie, nikt wracac nie zamierza...


        PS. Takie kwestie, jak "spawiedliwosc spoleczna", to tez nie kwestia tylko
        socjalizmu.
        Mozna to robic na rozne sposoby w kapitalizmie.

        patrz:
        idee socjaldemokratyczne w EU
        populizm, Peron, Argentyna.
        • superspec Można dodać też 13.11.06, 17:40
          katolicką nauke społeczną.
        • grzegorzlubomirski Bardzo sie mylisz. 13.11.06, 17:55
          A co oznacza spoleczna wlasnosc srodkow produkcji?

          Przechodzenie z jednego systemu w inny nie ma nic wspolengo z jakimkolwiek
          decydowaniem czy celowym zmierzaniem a juz najmniej z demokratycznie
          podejmowanymi decyzjami.

          Wyobraz sobie co by sie stalo gdyby w feudalizmie chlopi czyli wiekszosc ludzi
          (90% spoleczenstwa) wywalczyli by sobie demokracje. Ukrociliby oni panszczyzne,
          moze nawet rozparcelowali by ziemie pana feudalnego i od przejscia do
          kapitlaizmu, ktory u swoich poczatkow wymagal istnienia bezrolnej, zubozonej
          warstwy chlopskiej, ktora zmuszona w ten sposob do ucieczki do miasta stworzyla
          podstawowy warunek dla istnienia pracy najemnej, nie byloby mowy.

          Ale do rzeczy, rozptrujac pojecie wlasnosci w kategoriach marksowskich - czyli
          faktycznej a nie tylko formalnej mozliwosci dysponowania nia, w ostanich 60
          latach da sie dostrzec jednoznaczny choc bardzo powolny trend. Nazwalbym go
          powolnym ograniczeniem mozliwosci dysponownia wlasnocia przez jednostki na
          rzecz grup ludnosci, spoleczenstw, kolektywow jak i same rozproszenie tytulu
          wlasnosci oraz oddzielenie tytulu wlasnoci od zarzadzania nia spolka akcyjna).
          Firma prywatna (srodki produkcji) skazana jest poza malymi i srednimi zakladami
          (czego socjalizm nie wyklucza) na powolny zanik, gore bierze jednoznacznie
          spolka publiczna, ktora jest pierwszym krokiem w kierunku uspolecznienia
          wlasnoci.

          Wszystkie te 3 elementy ida w parze.

          Jeszcze przed wojna takie ograniczenie dysponowania wlasnoscia poprzez roznego
          rodzaju przepisy ekologiczne, prawa pracy, nawet dotyczace estetyki zabudowy
          itp itd byly nie do pomyslenia i nazywano je iscie komunistycznymi, gdyz
          ograniczaly one mozliwosci dysponowania wlansocia. Przepisy te wynkaja wlasnie
          z intersow zbiorowych (spolecznych) a nie z interesow jednostkowych
          wlascicieli. Sa one tak ograniczajace ze czesto wrecz uniemozliwiaja calkowicie
          wolne dysponowanie wlasnocia. W 19 czy na poczatku 20 wieku jeszcze nie do
          pomyslenia.

          Spolka akcyja jest nastepnym przykladem powolnej ewolucji wlasnosci i
          mozliwosci nia dysponownia. Jeszcz w wieku 19 i do lat 40 ubieglego wieku
          istniala ona sladowo, obecnie jest glowna forma wlasnosci srodkow produkcji
          (nie w Polsce). Uspolecznienie wystepuje tutaj na dwoch etapach, po pierwsze
          kapitalizacja firm osiaga tekie sumy ze niktnie jest w stanie wykupic
          wszystkich akcji (czyli pelnej kontroli), po drugie wlasnosc nie przeklada sie
          bezsposrednio na zarzadzanie spolka. Wszystkie te procesy roziazywane sa
          kolektywnie, spolecznie - jakkolwiek by to nazwac. takze cos w wieku 19 czy
          wczesniej niedopomyslenia. Juz Smith pisal ze spolka akcyjna jest manowcem
          kapitalizmu (wtedy istniala w zaczatkach). Oczywsicie procesy te sa bardzo
          powolne, tak powolne ze mamy wrazenie ze bylo tak zawsze.
          Zakladam ze jestes liberalem, gwarantuje ci ze jezelibys z obecnymi twoimi
          pogladami wyladowal w 19 wieku bylbys wyklety przez wszystkich liberalow jak
          komunista. W 19 wieku liberalowie zwalczali powszechne prawo wyborcze mowiac ze
          doprowadzi to do upadku cywilizacji. Marks i socjalisci oraz socjaldemokraci
          wolczyli z tym pogladem.

          Wyobrazmy sobie ze ta tendecja wystapi jeszcze nastepne 100 lat, bedzeimy mieli
          do czynienia z daleko zaawansowanym uspolecznieniem srodkow produkcji, do
          stopnie o kotrym nawet komunistom sie nie snilo. Chyba nie nie mysli ze
          jakakolwiek zmiana zatrzyma sie na obecnym systemie?


          Esencja marksizmu jest poglad technolia wymusza zmiane sttruktury spolecznej i
          przez to idelogii. Caly marksizm jest proba i opisem tego jak zmiana w
          technologii i w zarzadzaniu srodkami produkcji wplywa zmiane struktury
          spolecznej.

          Przepowiednia Marksa brzmi, wraz z postepem technolgii i metod zarzadzania nia
          coraz wieksza ilosc ludzi bedzie w sposob swiadowmy uczestniczyc w zarzadzaniu
          nia. Proces ten jest powolny ale nieunikniony.¨Pamietajmy ze przejscie ze
          schylkowego walacego sie feudalizmu do kapitalizmu zajelo 500 lat.

          Nikt nie wie jak ten postkapitalizm czy socjalizm bedzie wygladal, nie wiedzial
          tez tego Marks i nawet nie probowal na to pytanie odpowiedziec poza bardzo
          ogolnymi opisami. To czym sie on zajmowal to analiza i opis spolecznenstwa i
          tendecji jego rozwju, probowal wytlumaczyc historie.


          Ludzie czesto myla nacjonalizacje z uspoleczniem.

          • j-kk Nie myle sie nigdy, gdyz to znam :))) 13.11.06, 21:14
            i z pewnoscia nie zarzucaj mi mylenia nacjonalizacji z uspolecznieniem :)))

            Uspolecznienie (iluzoryczne) dotyczy waskich grup akcjonariuszy...

            Jezeli chcesz sugerowac, ze tysiace drobnych wlacicieli akcji MERCEDESA,
            SHELLA, GENERAL ELECTRIC, itd...

            maja cokolwiek do powiedzenia, to raczysz zartowac.
            decyduje KILKUNASTU glownych akcjonariuszy...

            Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.

            ekonomista.



      • superspec człowiek uczy sie całe życie.:) 13.11.06, 16:56

    • krystian71 Re: Lenin nie żyje 13.11.06, 21:09
      biorac pod uwage,ze go ustrzelila anarchistka,niejaka Kaplan ,mozna
      domniemywac,ze jeszcze za duzo panstwa zostawil i w reformach byl dla niej za
      bardzo asekurancki.
      Chyba,ze to nie Kaplan,a na syfilizm wszystko da sie zwalic.
      • puls.usa Re: Lenin nie żyje 14.11.06, 04:44
        Dora Kaplan,jakby to pwiedziec
        jej tate i mame......

        znalazlem:

        Kaplan was born into a Jewish family, one of seven children. She became a
        political revolutionary at an early age and joined a socialist group, the
        Socialist Revolutionaries (Esers). In 1906 Kaplan was arrested in Kiev after an
        accidental explosion of terrorist bombs she transported.

        ach....te bomby,terror to oni
        z mlekiem matki wyssali
    • felusiak1 A kiedy umarł? Były napisy "Lenin wiecznie żywy" 14.11.06, 00:27
      A teraz prosze, okazuje sie, ze umarł. Nie było słychać.....
      • krystian71 wrony w Tower i mumia na Placu Czerwonym 14.11.06, 10:08
        Jedno i drugie wskazuje na moc ludowych przesadow i przepowiedni.
        Brytania zyje ,dopoki w Tower gniazduje te ptaszyska , gdy wybuchla ptasia
        grypa,ze strachu przed upadkiem Imperium,ewakuowano je do klatek i urzadzono
        kwarantanne.
        Rosja zyje ,poki truchlo Lenina nie uleglo rozkladowi ,stad stawanie na glowie
        rosyjskich balsamistow i niechec do pochowania go w swietej ziemi,(ktora i tak
        by go pewnie nie przyjela)
    • tornson Zgadza się!! Zrozumieli to już np. komuniści 14.11.06, 01:54
      rosyjscy którzy w dzisiejszych czasach nie chcą już zwalczać drobnej
      przedsiębiorczości.
      Po industralizacji winien nastąpić w byłym Bloku Wschodnim proces
      komercjalizacji (w granicach zdrowego rozsądku rzecz jasna) poprzez umożliwienie
      swobodnego działania małym i średnim firmom, szczególnie w dobie elektroniki i
      informatyki firmy takie okazały się niezbędne.
      Brak małych i średnich firm to druga, po klęsce w wojnie propagandowej,
      przyczyna upadku bloku komunistycznego. Oczywiście duże i wpływowe
      przedsiębiorstwa jak najbardziej powinny być oddane pod państwową czy społeczną
      kontrolę, gdyż mają zbyt duże wpływy i swobodne niekontrolowane działanie
      zarządów koncernów, to jakby swobodne i nie poddane społecznej kontroli
      działanie władz państowych, czyli poprostu zwykły zamordyzm i w przypadku
      koncernów totalitaryzm gospodarczy.
      Małe firmy znacznie łatwiej zmusić odgórnymi przepisami do paszanowania prawa do
      godnej pracy i płacy dla pracowników a także do płacenia podatków na przyzwoitym
      poziomie. Duże koncerny mają możliwości terroryzowania państwa i obywateli
      wycofaniem inwestycji, czy przekupywania polityków co nazywa się lobbingiem lub
      korupcją.
      Dlatego małe prywatne firmy jak najbardziej, ale wielki przemysł pod państwową i
      społeczną kontrolę.
      • grzegorzlubomirski Zgadza sie, jest jednak pare problemow 14.11.06, 11:55
        male czy srednie firmy czesto sa tak ofiarami kapitalizmu jak pracownicy
        najemni. Wynika to przede wszystkim z ich bardzo ograniczonego dostepu do
        kapitalu nawet w panstwach zachodnich. Banki niechetnie udzielja im kredytu a
        glowna sposob finansowania czyli gielda jest dla nich zamknieta. Z czasem
        wiekszosc z tych malaych i srednich firm zaczyna zyc w coraz wiekszym stopniu w
        zaleznosci od koncernow lub podija nisze, w ktorych obrot jest zbyt maly azeby
        mogly zaiteresowac on koncerny. W przypadku bankructwa wielich zakladow w
        Niemczech zauwazono ze padalo srednio kilkaset malych i srednich firm co
        swiadczy o ich calkowitej zaleznosci. Co wiecej na zachodzie od 60 lat notuje
        sie sukcesywnie i nieustanie spadek liczby malych przedsiebiorstw i ludzi
        pracujacych niezaleznie w sensie realnym. Jak jeszcze w USA w latach 50 okolo
        26% ludzi prcowalo na swoim tak teraz jest to nie wiecej niz 8%. Ciekawe ze o
        tym procesie polaryzacji spoleczenistwa w kapitalizmie na pracownikow najemnych
        i kapitalistow Marks pisal juz w latach 40 ale 19 wieku gdy jeszcze prawie
        wszyscy byli chlopami, rzemieslinkami, czy panami feudalnymi.

        To prawda w Europie male przesiebirostwa zatrudnia 50 % ludzi lae trzeba
        zauwazyc ze olbrzymia wiekszosc tych przedsiebirostw jest calkowiecie zalezna
        on koncernowjako podwykonawcy, lifernaci itp obsugujacej najczesciej jedna
        firma.

        Moim zdaniam spolczna kontrola czy uspolecznie koncernow dzieje sie tak czy
        inaczej i decydujaca role powinny tu odgrywac wzgledy efektywnosci, jezeli
        akcjonariat lepiej przyczynia sie do rozwoju i postepu tak w technolgi jak i
        zarzadzaniu to jako marksista moge tylko powiedziec ze ta forma zarzadzania
        jest lepsza na dzien dzisiejszy niz jakas inna kontrola sploleczna. Zmienic
        trzeba bedzie to wtedy kiedy gospodarka kapitlistyczna
        • grzegorzlubomirski zerowe wzrosty, lub prawie zerowe poziom wzrostu 14.11.06, 12:11
          wtedy nie bedzie usprawiedliwienia dla obecnego systemu. Przypuszczalnie stanie
          sie to jeszcze za naszego zycia. Marks tez to przewidzial - falling rates of
          profit mimo postepu technicznego. Na pierwszy rzut oka wyglada to jak paradoks
          ale w gospodarce kapitalistycznej postep techniczny doprowadza do spadku stopy
          zysku. (Na chlopski rozum powinno byc odwrotnie tak jak jest np: w postepie
          informatyzacji gdzie postep przyspiesza dalszy postep - geometrycznie) Wszystko
          jest jednak dobrze jezeli stopa ta utrzymuje sie jednak w wartosciach powyzej
          0%. Jezeli przy postepie technicznym stopa zysku spadnie do zera przed dluzszy
          okres przyjdzie czas na zmiany.

          Taka sytuacje mielismy w okresie miedzywojnia, dlatego owczesne zmiany, ruchy
          rewolucje nie byly prypadkowe. Po wojnie kapitalizm zlapal nowy oddech, jednak
          z nizszego pulapu i z nizszymi wzrostami jednak tak samo z tendencja spadkowa.
          Nastepny boom bedzie przypuszczalnie zaczynal sie od 4% (ten z lat 50 dawal 10%
          rocznie, zes w 19 wieku nawet 20% rocznie).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka